postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ustawodawca wskazał w art.
k.c., że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jednocześnie stosownie do art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oznacza to, że w znacznej liczbie przypadków ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy udzielającym pożyczki. O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w sytuacji nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom będzie miało miejsce wtedy, gdy w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego partner konsumenta tworzy takie klauzule umowne, które godzą w równowagę kontraktową stosunku. Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 483 § 1 k.c. w przypadku nienależytego wykonania zobowiązania pieniężnego wykluczone jest zastrzeżenie kary umownej, która miałaby charakter odszkodowawczy. Funkcję odszkodowawczą pełnią bowiem w przypadku tego rodzaju zobowiązania odsetki za opóźnienie zastrzeżone na podstawie art. 481 § 1 k.c. (por. Marcin Lemkowski „Odsetki cywilnoprawne”, wyd. Wolter Kluwer Polska sp. z o.o., Warszawa 2007, str. 95 i n.). Wysokość odsetek jest natomiast limitowana treścią przepisu art. 359 § 2 1 k.c., który wprowadza maksymalną wysokość odsetek wynikających z czynności prawnych. Inne należności dochodzone z tytułu zawartej umowy kredytowej, w tym koszty upomnień, wezwań i opłat, powód winien wykazać, że zostały one rzeczywiście poniesione przez powoda bądź poprzedniego wierzyciela. Zdaniem Sądu, dodatkowe koszty pożyczki obejmujące opłatę przygotowawczą, opłatę administracyjną zostały określone na zawyżonym, nieznajdującym żadnego uzasadnienia, poziomie. Opłaty te zostały ustalone w stałej zryczałtowanej kwocie, niezależnie od faktycznie poniesionych wydatków, przez co dochodzi do braku ekwiwalentności świadczeń stron umowy pożyczki i skutkuje bezpodstawnym wzbogaceniem się strony powodowej. Wprowadzenie przez powoda opłat w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes pozwanej jako konsumenta, stanowiło bowiem dodatkową karę umowną za nienależyte wykonanie umowy. Zapisy umowy pożyczki przewidujące obowiązek ponoszenia dodatkowych opłat są również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wprawdzie wysokość opłaty przygotowawczej i opłaty administracyjnej została ustalona umową pożyczki, a pozwana, składając podpis pod umową, zgodziła się na ich ponoszenie, to jednak swoboda umów nie jest całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Zgodnie z art. 353 1 k.p.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Analizując zasadność poszczególnych opłat dodatkowych, należy zauważyć, że strona powodowa nie wykazała w toku niniejszego postępowania dwóch okoliczności – po pierwsze, aby opłaty te były rzeczywiście niezbędne z punktu widzenia realizacji obowiązków umowy pożyczki, a po drugie, że poniesiono je w wysokości wskazanej w umowie pożyczki. Opłata przygotowawcza miała służyć pokryciu poniesionych przez pożyczkodawcę kosztów czynności związanych z przygotowaniem umowy pożyczki, do których przykładowo należały koszty obsługi dostarczenia i podpisania umowy u klienta oraz badanie zdolności klienta do spłaty pożyczki. Powód nie podał nawet, czy i ewentualnie w jaki sposób zweryfikował zdolność kredytową strony pozwanej ani nie wskazał, że poniósł z tego tytułu jakiekolwiek wydatki. W ocenie Sądu, nie można w tym zakresie opierać się wyłącznie na twierdzeniach powoda i samym zapisie umownym. Opłata administracyjna miała natomiast charakter comiesięcznej opłaty w wysokości 35,00 zł i obejmowała czynności związane z zarządzaniem kontem umowy pożyczki, monitorowaniem terminowości obsługi pożyczki, obsługą wniosków klienta, a także usługi contact center dla klienta oraz wysyłki komunikatów sms. Czynności te stanowią przejaw bieżącej działalności powoda jako podmiotu zajmującego się profesjonalnie udzielaniem pożyczek. Opłata ta powinna, podobnie jak w przypadku opłaty przygotowawczej, obciążać pozwaną jedynie w zakresie rzeczywiście poniesionych wydatków, których z całą pewnością nie stanowi gotowość do obsługi wniosków klienta, infolinii (contact center) czy wysyłania wiadomości sms. Powód nawet nie wskazywał, że tego rodzaju czynności były na rzecz pozwanej wykonywane. Samo zarządzanie kontem umowy i sprawdzanie terminowości płatności są czynnościami prostymi, niewymagającymi dużego nakładu czasu i pracy oraz w zasadzie polegają na sprawdzeniu, czy rata pożyczki wpłynęła na rachunek strony powodowej w terminie określonym w harmonogramie spłat. Istotne jest przy tym, że zgodnie z harmonogramem spłat pozwana zobowiązała się zwrócić pożyczkę w 24 miesięcznych ratach, lecz tylko co do 21 rat minął termin płatności. Opłata administracyjna miała być płatna każdorazowo co miesiąc, a opłata przygotowawcza rozłożona proporcjonalnie do liczby rat pożyczki i uiszczana częściowo z każdą ratą. Obie wspomniane opłaty w skali jednego miesiąca wynosiły 128,75 zł, podczas gdy rata kapitału pożyczki – 208,33 zł. Zestawienie powyższych danych jednoznacznie pokazuje, że dodatkowe opłaty obciążające pozwaną stanowią ok. 61,8 % kapitału pożyczki. Zastrzeżenie konieczności ich zapłaty, niezależnie od konieczności uiszczenia samych odsetek a także odsetek na wypadek np. nieterminowej spłaty zadłużenia, stanowi dla pozwanej, dodatkową kare umowną, która jak powyżej wskazano jest niedopuszczalna w świadczeniach pieniężnych. Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu zasadnym było uznać żądanie pozwu w zakresie kwoty 3.537,85 zł tytułem niespłaconych, wymagalnych (do dnia 30 maja 2019 r.) rat obejmujących kwotę wypłaconego kapitału. Podkreślić raz jeszcze należy, że strona powodowa jak i pozwana nie wskazały jakie należności i kiedy zostały już uiszczone przez pozwaną. Biorąc pod uwagę, ze powód domagał się od pozwanej w pozwie kwoty 2.386,25 zł z tytułu opłaty przygotowawczej, a zgodnie z umową miała ona zapłacić kwotę 2.490 zł, należało uznać, ze pozwana zapłaciła z tego tytułu kwotę 103,75 zł. W przypadku opłaty administracyjnej powód w pozwie domagał się kwoty 75 zł, a zgodnie z umową pozwana miała obowiązek zapłacić 600 zł., to tym samym należy uznać, ze pozwana zapłaciła kwotę 525 zł. W związku z powyższym biorąc pod uwagę, ze pozwana nie miała obowiązku uiszczenia należności z tytułu ww. opłat kwotę 103,75 zł. jak i 525 zł. należało zaliczyć na poczet jej wymagalnego zadłużenia. W związku z powyższym od kwoty 7.475,77 zł. należało odjąć kwotę 625,07 zł, tj. kwotę kapitału rat, które nie są jeszcze wymagalne (nie upłynął termin płatności), ww. kwotę 628,75 zł. (103,75 zł. jak i 525), następnie należało odjąć kwotę 2.386,25 zł. tytułem niezasadnej opłaty przygotowawczej, która zdaniem powodowa nie została uiszczona, a której domagał się w pozwie oraz 75 zł. tytułem żądanej przez powoda nieuiszczonej opłaty administracyjnej. Sąd nie uwzględnił również roszczenia w zakresie skapitalizowanych odsetek tj. 157,60 i 65,25, albowiem biorąc pod uwagę zarzut pozwanej braku wykazania przez powoda wysokości roszczenia oraz braku wskazania sposobu wyliczenia odsetek Sąd został pozbawiony możliwości ich zweryfikowania. Sąd uwzględnił powództwo co do kwoty 3.537,85 zł, a w pozostałym zakresie oddalił. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c, uwzględniając w tym zakresie żądanie pozwu częściowo. Nie zasługiwało na uwzględnienie żądanie zasądzenia odsetek od dnia wniesienia powództwa. Powód nie udowodnił bowiem, aby przed wniesieniem pozwu skutecznie wezwał pozwaną do spełnienia dochodzonych w niniejszej sprawie kwot (nie załączył dowodu doręczenia pozwanej tak wypowiedzenia, jak i wezwania do zapłaty). W tej sytuacji Sąd zasądził odsetki zasądzonej kwoty od dnia następnego po doręczeniu odpisu pozwu pozwanej i oddalił żądanie co do odsetek za okres wcześniejszy jako bezzasadne. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c, zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Powód wygrał sprawę w 47%, pozwana natomiast wygrała w 53%. Na koszty strony powodowej złożył się: kwota 250 zł uiszczona tytułem opłaty sądowej od pozwu, kwota 1.800 zł stanowiąca wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone w oparciu o stawkę minimalną wynikającą z § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kwota 17 zł uiszczona tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, tj. łącznie kwota 2.067 zł. Na koszty poniesione przez pozwaną składały się kwoty związane z kosztami zastępstwa procesowego, tj. kwota 1.800 zł obejmująca wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika ustalone w oparciu o stawkę minimalną wynikającą z § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz kwota 17 zł uiszczona tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, tj. łącznie kwota 1.817 zł. Łącznie koszty poniesione przez obie strony wynosiły 3.884 zł. Mając na uwadze stosunek, w jakim strony wygrały niniejszy proces, powód powinien ponieść 53% kosztów, tj. kwotę 2.058 zł, tymczasem poniesione przez niego koszty wynosiły 2.067 zł, czyli o 9 zł więcej. Pozwana powinna ponieść 47% wszystkich kosztów, tj. kwotę 1.825,48 zł, a poniosła 1.817 zł. Artykuł 100 k.p.c. nie wymaga arytmetycznie dokładnego rozdzielenia kosztów procesu według stosunku części uwzględnionej do oddalonej, ale stawia słuszność jako zasadnicze kryterium rozłożenia kosztów (np. orzeczenie SN z dnia 30 kwietnia 1952 r., C 290/52, OSN 1953, nr 4, poz. 99; orzeczenie SN z dnia 11 stycznia 1961 r., 4 CZ 143/60, OSPiKA 1961, z. 11, poz. 317 z notką K.P. oraz z omówieniem W. S., Przegląd orzecznictwa, PiP 1962, z. 8–9, s. 390 i E. W., Przegląd orzecznictwa, NP 1962, nr 11, s. (...); wyrok SN z dnia 21 lutego 2002 r., I PKN 932/00, OSNP 2004, nr 4, poz. 63 oraz postanowienie SN z dnia 6 czerwca 2012 r., IV CZ 4/12, IC 2013, nr 10, s. 46). Zasady słuszności sprzeciwiają się wzajemnemu zniesieniu kosztów procesu na podstawie art. 100 w razie istnienia znacznej różnicy kosztów poniesionych przez każdą ze stron oraz różnicy w kosztach, jaką każda ze stron powinna ponieść wskutek ostatecznego wyniku procesu (np. postanowienie SN z dnia 28 lutego 1985 r., II CZ 21/85, LEX nr 8690 oraz postanowienie SN z dnia 10 maja 1985 r., II CZ 56/86, niepubl.). Stosowanie zasady wzajemnego zniesienia kosztów procesu dopuszczalne jest wówczas, gdy po "próbie" stosunkowego ich rozdzielenia (a więc przy uwzględnieniu nie tylko wyniku sprawy, lecz także wysokości poniesionych przez każdą ze stron kosztów) wzajemny rozrachunek zbliża się do zera. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie, gdzie z przedstawionego wyżej rozliczenia wynika, że różnica pomiędzy kosztami, które strony poniosły, a powinny były ponieść jest nieznaczna. Asesor sądowy Paulina Matysiak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.