← Polska

V ACa 802/17

Obsah (4)§ 1§ 3§ 2§ 4

Sygn. akt V ACa 802/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 września 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący:SSA Roman Dziczek (spr.)

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Aby zatem stwierdzić, czy w umowie występowały niedozwolone postanowienia umowne i czy miały one wpływ na wysokość zobowiązania powodów, ujętego w bankowym tytule egzekucyjnym, należało – zdaniem Sądu - w pierwszej kolejności zbadać czy postanowienia kwestionowane przez powodów określały inne niż główne świadczenia stron, a następnie czy były z kredytobiorcami indywidualnie uzgodnione i czy rażąco naruszają ich interesy. Powodowie kwestionowali zapisy § 7 ust. 4 i § 9 ust. 2 pkt 1 i 2 regulaminu umowy o kredyt hipoteczny, dotyczące wypłaty kredytu indeksowanego do waluty obcej w złotych według kursu nie niższego niż kurs kupna zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w momencie wypłaty środków z kredytu oraz spłaty rat kredytu, wyrażonych w walucie obcej, które są pobierane z rachunku bankowego kredytobiorcy według kursu sprzedaży zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności spłaty. W orzecznictwie wskazano, że ustalenie w umowie zasad, na podstawie jakich ma dojść do wypłaty kwoty kredytu i spłaty poszczególnych rat, poprzez odniesienie ich do ustalanego przez bank kursu waluty, nie stanowi określenia głównych świadczeń stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, wskazał, że klauzula waloryzacyjna odnosi się bezpośrednio nie do samych elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, tj. nie do oddania i zwrotu podstawowej sumy kredytowej. Kształtuje jedynie dodatkowy, zawarty we wzorcu umownym, mechanizm indeksacyjny wspomnianych głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych. Pogląd ten zapadł w odniesieniu do kredytu takiego jak w niniejszej sprawie, a więc indeksowanego do CHF. W ocenie Sądu pierwszej instancji, nie sposób znaleźć jakichś konkretnych argumentów prawnych, które pozwalałyby na przyjęcie, że klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne) w istocie dotyczą głównych świadczeń stron. Kwestionowane przez powodów zapisy nie podlegają zatem wyłączeniu przewidzianemu w art.

§ 1k.c.

W świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd nie miał wątpliwości, że umowa kredytu nie była indywidualnie negocjowana; w istocie doszło do jej zawarcia przy wykorzystaniu stosowanego w banku wzorca. Ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień obciążał stronę pozwaną. Pozwany wskazywał wprawdzie, że ciężar dowodu w sprawie niniejszej spoczywa wyłącznie na powodzie, jednakże nie jest to twierdzenie, z którym można się zgodzić. Zgodnie bowiem z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Skoro pozwany twierdził, że warunki umowy były indywidualnie negocjowane z kredytobiorcami, powinien fakt ten wykazać. W ocenie Sądu strona pozwana nie sprostała obowiązkowi wykazania, iż w istocie negocjowała indywidualnie warunki kredytu z powodami. Mając na uwadze art.

§ 3k.c.

istotnym dla ustalenia, czy dane zapisy były uzgodnione indywidualnie było tylko to, czy powód miał rzeczywisty wpływ na ich treść. Przyjęcie przez ustawodawcę, że za uzgodnione można uznać jedynie te klauzule, na które konsument miał rzeczywisty wpływ, oznacza, że w każdym przypadku należy wykazać, że ich brzmienie było wynikiem aktywnego udziału kontrahenta przedsiębiorcy. Nie może stanowić o indywidualnych uzgodnieniach jedynie potencjalna możliwość negocjowania treści postanowień, w szczególności, gdy zawarte są we wzorcu zaproponowanym stronie umowy. Podobnie, nie stanowi indywidualnego uzgodnienia możliwość wyboru jednej z kilku opcji przedstawionych kontrahentowi, gdyż w takim przypadku ma on co prawda możliwość wyboru jednego z postanowień, jednakże w dalszym ciągu nie ma żadnego wpływu na treść tego, które wybierze. Istotna dla przyjęcia, że dane postanowienia były uzgodnione indywidualnie, jest więc tylko sytuacja, w której konsument rzeczywiście brał udział w jego powstaniu. Sama możliwość negocjacji nie odpowiada treści art.

§ 3k.c.

W świetle powyższego – wg Sądu - fakt, że powodowie mieli do wyboru – jak wskazywał pozwany – zaciągnięcie kredytu wyrażonego w złotych lub indeksowanego do waluty obcej i ostateczne wybranie przez nich tego drugiego, nie znaczy, że postanowienia umowy były z nimi indywidualnie negocjowane. Pozwany w piśmie zawierającym jego stanowisko procesowe wskazał, że umowę zawarto według wzorca, i że zastosowane zapisy umowne były standardowe, powszechne i zwyczajowo stosowane. W konsekwencji Sąd uznał, że powodowie jako konsumenci nie mieli wpływu na treść postanowień umowy. Wobec powyższego, Sąd badał, czy kwestionowane przez powodów zapisy kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Te przesłanki uznania klauzuli umownej za klauzulę niedozwoloną, choć są przesłankami odrębnymi, a zatem każda z nich musi być spełniona oddzielnie, są jednak ściśle powiązane ze sobą. W zasadzie bowiem postanowienia umowne, które będą naruszać rażąco interesy konsumenta, będą jednocześnie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ta relacja nie zawsze zachodzi w drugą stronę. Nie zawsze zatem klauzule, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami, będą jednocześnie rażąco naruszać interesy konsumentów (wyr. SN z 13.10.2010 r., I CSK 694/09, Legalis). Dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z nimi można zaś uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, naruszenia równowagi kontraktowej na jego niekorzyść, a więc działania potocznie uznane za nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania, przy uwzględnieniu wymogu wyższych wymagań staranności, ciążących na przedsiębiorcy (art. 355 § 2 k.c.). Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta to, w danym stosunku obligacyjnym, nieusprawiedliwiona dysproporcja praw na jego niekorzyść. Przy czym w grę wchodzą nie tylko interesy ekonomiczne konsumenta lecz również inne jego dobra zasługujące na ochronę, jak czas, prywatność, poczucie godności osobistej, prawo do satysfakcji z rezultatów i faktu zawarcia umowy określonej treści. Obie wskazane w art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą zaś ocenie tego, czy klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego. Sąd uznał, że abuzywny charakter mają postanowienia umowy, z których wynika, że przeliczenia kredytu (ze złotych na franki szwajcarskie) oraz raty kredytu (z franków szwajcarskich na złote) mają następować według tabeli kursowej Banku (w konkretnej dacie oraz godzinie). Bank, redagując wskazane postanowienia, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Na mocy wskazanego postanowienia Bankowi zostało przyznane uprawnienie do określania wysokości kursu sprzedaży (kupna) CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń (por. wyr. SA w Szczecinie z dnia 14 maja 2015 r., I ACa 16/15). Wskazał, że w przypadku przedmiotowej umowie nie dochodziło do faktycznego zakupu przez bank waluty i jej sprzedaży klientowi dokonującemu spłaty raty. Kwota kredytu udzielana była bowiem w złotych polskich i spłata następowała również w tej walucie. Natomiast wartość franka szwajcarskiego przyjęta była jedynie jako wskaźnik waloryzacji poszczególnych rat podlegających spłacie. Oznaczało to, iż wszelkie operacje wykonywane były jedynie "na papierze", dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodziło. W efekcie różnica pomiędzy kursem zakupu danej waluty a kursem sprzedaży tej waluty przez bank, ustalanych wyłącznie przez pozwanego, stanowiła jego czysty dochód, zwiększający dodatkowo koszty kredytu dla klienta. W tym mechanizmie należało więc dostrzec sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji - w tym wysokości wymagalnych rat kredytu - i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (por. wyr. SA w Warszawie z dnia 07 maja 2013 r., VI ACa 441/13). Dla określenia abuzywności kwestionowanych zapisów umowy nie miała znaczenia powoływana przez pozwanego ustawa z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984). Ustawą powyższą zostały dodane do prawa bankowego przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3, a także art. 75b. Z uwagi na zmianę przepisów pozwany bank dokonał rewizji postanowień umowy i regulaminu i uzupełnił go o szczegółowe regulacje w przedmiocie sposobu ustalania kursu waluty, a także umożliwił kredytobiorcom spłatę zobowiązań bezpośrednio w walucie, do której indeksowano kredyt. Nie zasługiwały na aprobatę twierdzenia pozwanego, który podnosił, iż kwestionowane przez powodów zapisy zostały należycie uszczególnione w zmienionym regulaminie, a bank umożliwił dodatkowo kredytobiorcom spłatę zobowiązań w walucie, do jakiej indeksowano kredyt. Badanie abuzywności klauzul umownych – zarówno w przypadku kontroli abstrakcyjnej danego wzorca, jak i indywidualnej – powinno być bowiem dokonane według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2 k.c.). Ocena wszelkich przesłanek uznania określonych postanowień za niedozwolone powinna odbywać się przy uwzględnieniu treści umowy, a nie okoliczności, które miały miejsce po jej zawarciu, co wynika również z art.

§ 1k.c.

i znajduje potwierdzenie w orzecznictwie (por. uzasadnienie wyr. SA w Warszawie z dnia 20.04.2014 r., I ACa 1209/13). Z tego punktu widzenia twierdzenie, jakoby poprzez samo wprowadzenie ustawą „narzędzia”, które może pozwolić na eliminację klauzul abuzywnych doszło do usunięcia ich niedozwolonego charakteru z zawartych przed nowelizacją umów, jest niezrozumiałe. ? Nadto umożliwienie dokonywania spłaty rat w walucie indeksacyjnej nie wyeliminowało niedozwolonych zapisów ze stosunku prawnego, takich skutków nie można było wywieść przy uwzględnieniu całokształtu przepisów ustawy. Art. 4 omawianego aktu prawnego stanowi, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia jej w życie ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy Prawo bankowe, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Powołany przepis nie daje podstaw do twierdzenia, że umowy kredytu w kształcie i zakresie takim, jak przed wejściem w życie ustawy, stały się skuteczne, czy ważne. Wskazuje on jedynie na to, jaki nowelizacja miała odnieść skutek do umów zawartych wcześniej, nakazując wprowadzenie do nich konkretnych postanowień mogących pozwolić na wyeliminowanie z nich ewentualnych klauzul abuzywnych na przyszłość. Wprowadzając omawiane unormowanie nie zdecydowano się na dokonanie zmiany z mocy prawa wszelkich umów indeksowanych lub denominowanych walutą obcą, lecz pozostawiono to czynnościom stron (zgodnie z treścią przepisu bankowi). Kredyt bankowy to jednakże umowa dwustronna, tak więc pomimo wskazania w ustawie, że to bank dokonuje jej zmiany, niewątpliwym musi być, że może ona być dokonana tylko przez zgodne oświadczenia banku i kredytobiorcy. Istotnym również jest to, że we wprowadzonych przepisach art. 69 ust. 2 pkt 4a i 75b prawa bankowego nie podano żadnych kryteriów, jakimi powinny kierować się banki przy określeniu kursu wymiany walut. Co za tym idzie w sytuacji, gdy bank – w odniesieniu do umów zawartych przed wejściem w życie nowelizacji – nie wskaże kredytobiorcy sposobu określenia takiego kursu (np. czy odnosi się do kursu rynkowego, średniego kursu NBP, itd.), osoba taka jest w zasadzie pozbawiona możliwości podjęcia działań zmierzających do ochrony jej praw podmiotowych. W szczególności nie może wywieść powództwa opartego na art. 64 k.c. w zw. z art. 1047 § 1 k.p.c., a więc o zobowiązanie do złożenia określonego oświadczenia woli, gdyż nie jest możliwe ustalenie przez sąd treści oświadczenia woli banku, z uwagi na jego nieskonkretyzowanie czy to przepisami prawa, czy treścią stosunku prawnego. Prawidłowe postępowanie, w celu zadośćuczynienia obowiązkowi wynikającemu z art. 4 ustawy z 29.07.2011 r. powinno więc polegać na podjęciu przez bank inicjatywy i przedstawieniu kredytobiorcy sposobu ustalenia kursu walut, a następnie dokonanie przez strony umowy jej zmiany. Brak działań banku uniemożliwia wprowadzenie do jej treści postanowień, które eliminowałyby ewentualne niedozwolone zapisy i w takiej sytuacji, w dalszym ciągu w umowie zawarte są klauzule abuzywne. Tymczasem pozwany nie wykazał, że działania takie podejmował, w szczególności nie udowodnił, że powodowie zostali o wprowadzonych przez niego zmianach skutecznie poinformowani, o czym była już mowa powyżej. Zapisy tożsame z kwestionowanymi przez powodów były także przedmiotem kontroli Prezesa UOKiK. W jej rezultacie w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK została wpisana w dniu 15 maja 2012 roku na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14 grudnia 2010 roku, sygn. akt XVII AmC 426/09 pod numerem 3178 klauzula niedozwolona o następującej treści: "Kredyt jest indeksowany do CHF(...), po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF(...) według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy”. W tym samym rejestrze została wpisana w dniu 15 maja 2012 roku na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14 grudnia 2010 roku, sygn. akt XVII AmC 426/09 pod numerem 3179 klauzula niedozwolona o następującej treści: "W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty". Z powyższego jednoznacznie wynikało, że kwestionowane przez powodów zapisy w istocie stanowiły klauzule niedozwolone. Przechodząc do oceny zasadności żądania powodów pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności, a nie ewentualnie jedynie w części, Sąd Okręgowy zauważył, że tytuł, który w niniejszej sprawie na skutek nadania mu klauzuli wykonalności przez sąd, stał się tytułem wykonawczym, stanowił bankowy tytuł egzekucyjny, a strona powodowa niewątpliwie kwestionowała istnienie, wysokość i wymagalność obowiązku wynikającego z b.t.e. Mając na uwadze, że tytuł wykonawczy nie stanowił orzeczenia sądu, dłużnik był uprawniony do przedstawienia wszelkich zarzutów i okoliczności, jakie mogły stanowić podstawę zaprzeczenia nadania klauzuli wykonalności, w tym dotyczące właśnie istnienia samego zobowiązania, jego ważności, wysokości, czy wymagalności. W ocenie Sądu pierwszej instancji, konieczne było pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności w całości. W sytuacji bowiem, gdyby doszło do ustalenia, że chociażby część postanowień umowy była bezskuteczna, co mogłoby wpływać na wysokość zadłużenia powoda, ewentualne określenie jego świadczenia przez Sąd w innej wysokości, z pominięciem bezskutecznych zapisów, stanowiłoby w istocie modyfikację stosunku prawnego, który został wskazany przez pozwanego jako podstawa wystawienia tytułu egzekucyjnego, a to nie było objęte zakresem rozpoznania. Sąd podkreślił istotną różnicę pomiędzy powództwem opozycyjnym opartym na art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c., a np. wywiedzionym na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. W tym drugim przypadku, zakres badania sprowadza się do ustalenia, czy wobec wystąpienia pewnych zdarzeń całość lub część wierzytelności objętej tytułem dalej może być egzekwowana. W sytuacji, gdy postępowanie doprowadzi do stwierdzenia, że częściowo świadczenie zostało np. spełnione, w odpowiedniej części pozbawia się tytuł wykonawczy wykonalności. W sytuacji objętej pkt 1 powołanego powyżej przepisu, dłużnik kwestionuje natomiast powstanie samego tytułu wykonawczego. Kwestionując fakt zaistnienia przesłanek do wystawienia konkretnego tytułu egzekucyjnego, w tym przez bank, w oparciu o art. 96 i 97 Prawa bankowego, dłużnik podważa zasadność czynności wierzyciela i tym samym prawidłowość złożonego przez niego w b.t.e. oświadczenia. Stwierdzenie w wyniku kontroli sądowej, że treść takiego oświadczenia nie odpowiada rzeczywistości, czy to ze względu na niezaistnienie okoliczności stanowiących podstawę jego wystawienia, czy też z uwagi na np. nieprawidłowe obliczenie świadczenia dłużnika, nie może prowadzić do sytuacji, w której podlegałoby ono modyfikacji przez sąd. Prowadziłoby to bowiem w istocie do wykreowania nowego tytułu egzekucyjnego, o odmiennej treści niż ten, któremu nadano klauzulę wykonalności. Możliwe jest jedynie pozbawienie tytułu wykonalnego wykonalności w całości. Sąd ten podkreślił, że Istotą niniejszej sprawy było orzeczenie, czy wskazany w pozwie tytuł wykonawczy może być egzekwowany, ewentualnie w jakim zakresie. Przedmiotem rozpoznania nie było ustalenie wszelkich okoliczności stojących u podstaw powstania tytułu egzekucyjnego, któremu następnie nadano klauzulę wykonalności, lecz stwierdzenie, czy wskazane w tytule wykonawczym świadczenie może być objęte egzekucją, stosownie do wyników badania zasadności zarzutów powodów. Z tych przyczyn niniejsze postępowanie nie miało na celu udzielenie odpowiedzi na pytanie, jak należy postąpić w sytuacji, gdy bezskuteczne okażą się niektóre z postanowień umowy łączącej strony, a więc czy i w jakiej wysokości przysługuje ewentualnie pozwanemu roszczenie wobec powoda, a w szczególności jak należy je obliczyć. Wobec tego zbędnym było przeprowadzenie w tym zakresie dowodu z opinii biegłego, o którą wnosili powodowie. Powyższe nie oznacza, że pozwany jest pozbawiony możliwości dochodzenia od powodów przysługującej mu w jego ocenie względem nich należności. Temu jednak powinna służyć sprawa oparta na powództwie o zasądzenie, ustalenie lub ukształtowanie stosunku prawnego. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II i III wyroku, mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu i przyjmując, że powodowie wygrali sprawę w całości. Wobec powyższego na podstawie art. 98 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według aktualnego na dzień wniesienia pozwu Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, oraz kwotę 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 98 k.p.c. nakazał także pobranie od pozwanego kwoty 40.921 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od uiszczenia której powodowie byli zwolnieni. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany. Zaskarżył wyrok w całości, zarzucając Sądowi pierwszej instancji: - naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., m.in. w zakresie nieustalenia okoliczności zawarcia umowy o kredyt hipoteczny z 23 kwietnia 2008 r., wadliwego ustalenia obowiązków pozwanego banku w świetle art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym od 26 sierpnia 2011 r., - naruszenie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 840 § 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c., poprzez pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności w całości pomimo nie udowodnienia przez powodów wysokości różnicy pomiędzy kwotą dochodzoną przez bank, a kwotą rzekomego faktycznego zadłużenia, - naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów istotnych w sprawie, w szczególności na okoliczność zadłużenia powodów przy pominięciu zapisów niedozwolonych, - naruszenie art. 4 i 5 ustawy z dnia 29 lipca 2011 o zmianie ustawy – Prawo Bankowe … (Dz. U. Nr 165, poz. 984) poprzez ich niezastosowanie i niedostrzeżenie, że to powodowie mieli uprawnienie do odmiennego ukształtowania niż w Umowie, sposobu i terminu ustalania kursu wymiany waluty, na podstawie którego wyliczona została kwota kredytu zdenominowanego w walucie obcej, a powodowie nie wykazali woli modyfikacji Umowy w tym zakresie, - naruszenie art. 385 2 k.p.c., a w konsekwencji naruszenie także art.

k.c. poprzez przyjęcie, że zaskarżone postanowienia umowy kredytu są sprzeczne z dobrymi obyczajami i w dodatku rażąco naruszają interesy konsumentów, gdy tymczasem ocena tych postanowień w okolicznościach zawarcia Umowy, panującego zwyczaju oraz zasad doświadczenia życiowego, nie daje podstaw do zastosowania wskazanych norm prawnych. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest usprawiedliwiona i prowadzi do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd Okręgowy bez przeprowadzenia koniecznych dowodów w sprawie na okoliczności sporne (art. 227 k.p.c.) przyjął, że w sprawie pozwany Bank wprowadził klauzule abuzywne, gdy tymczasem ocena taka jest przedwczesna zarówno w stosunku do okresu trwania Umowy sprzed 26 sierpnia 2011 r., jak i co do okresu po tej dacie, w warunkach przedłożonych dowodów i dowolna (art. 233 § 1 k.p.c.). W konsekwencji tego Sąd przedwcześnie i apriorycznie ustalił, że obowiązujące zasady spłaty kredytu oraz postawienie kredytu w stan wymagalności zostało wyliczone wadliwie, albowiem na podstawie przepisów abuzywnych; takie ustalenie nie miało oparcia w stanie faktycznym sprawy. Ostatecznie także, z naruszeniem art. 840 § pkt 1 k.p.c., Sąd pierwszej instancji pozbawił zaskarżony tytuł (bte) wykonalności w całości w sytuacji, gdy nie ustalił poprawnie, czy w ogóle część zapisów wpływających na wielkość zobowiązania była bezskuteczna, a jeśliby w części miało to miejsce, wadliwie uznał, że zachodziły przesłanki do pozbawienia tytułu wykonalności w całości, a nie w części. Przez co przesłankowo naruszył także art. 58 § 3 k.c., który winien mieć w sprawie odpowiednie zastosowanie w przypadku ustalenia, że część zapisów Umowy jest bezskuteczna (art.

– 385 3 k.c.). I. Na wstępie rozważań podzielić należy ocenę Sądu pierwszej instancji co do bezzasadności zarzutów pozwu wskazujących na nieważność Umowy oraz wadliwego nadania klauzuli wykonalności bte, mimo niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę jego wystawienia (art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 prawa bankowego w brzmieniu relewantnym w sprawie), z przyczyn szeroko wskazanych przez ten sąd. Jednocześnie przypomnieć należy, że wystąpienie z powództwem przewidzianym w art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. nakłada na powoda będącego dłużnikiem według tytułu wykonawczego, obowiązek wykazania (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.), że nie wystąpiły zdarzenia, które były podstawą nadania klauzuli wykonalności tytułowi egzekucyjnemu, w tym bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Do zdarzeń tych należy także kwestionowanie istnienia lub zakresu obowiązku stwierdzonego tytułem wykonawczym. W stosunku do kredytu udzielonego przez bank, może odnosić się do obowiązku zwrotu sumy głównej pozostającej do spłaty (po rozwiązaniu umowy) wraz z ustawowymi odsetkami oraz odsetek umownych od przeterminowanych należności. Notabene, na takie należności właśnie opiewa bte (k. 46), takiemu bte została nadana klauzula wykonalności (k. 45) i wreszcie taki tytuł wykonawczy jest przedmiotem toczącego się postępowania egzekucyjnego (k. 47 – 48). Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2015 r., P45/12 (OTK-A 2015, Nr 4, poz. 46) orzekł, że art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 pr. bank. są niezgodne z art. 32 ust. 1 Konstytucji i utracą moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 r. Przepisy te następnie zostały uchylone ustawą z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1854), która weszła w życie z dniem 27 listopada 2015 r. Wszystkie te zdarzenia prawne miały miejsce przed datą wystawienia bte oraz nadaniem mu sądowej klauzuli wykonalności. Z art. 11 ust. 3 tej ostatniej ustawy wynika, że bankowy tytuł egzekucyjny, któremu nadano klauzulę wykonalności na podstawie przepisów dotychczasowych zachowuje moc tytułu wykonawczego także po wejściu w życie ustawy. Tym samym wydany przez pozwanego bankowy tytuł egzekucyjny z 2014 r., któremu w tymże roku została nadana klauzula wykonalności, mógł stanowić uprawnienie do prowadzenia egzekucji. II. Rozmiar zobowiązania powodów został zakwestionowany przez nich w pozwie. M.in. podniesiono, że kwotę wyliczono w oparciu o niedozwolone postanowienia umowy o kredyt hipoteczny (pozew – k. 6). Powodowie podnosili, że sporne postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z nimi; stanowiły wzorzec umowy przygotowany przez pozwanego. Nadto, że odesłanie do kursu obowiązującego w pozwanym banku, było klauzulą abuzywną, albowiem jednostronnie narzuconą i ustaloną, w oderwaniu od określonej relacji np. do kursu średniego waluty publikowanego przez NBP. Powodowie podnosili, że takie regulacje naruszyły dobre obyczaje, rażąco naruszając interesy powodów jako konsumentów. W orzecznictwie utrwalone zostało stanowisko, że postanowienie umowy sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane, za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu wskazanym w art.

§ 1k.c.

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 r., III CZP 119/10, OSNC 2011, Nr 9, poz. 95; wyrok z dnia 12 września 2014 r., I CSK 642/13, niepubl.). Dzieje się tak dlatego, że sprzeczność czynności prawnej z ustawą, zgodnie z art. 58 § 1 i 3 k.c., wywołuje skutek jej nieważności. Nie może zatem kształtować praw i obowiązków konsumenta oraz nie jest w stanie rażąco naruszyć jego interesów. Przepis art.

§ 1k.c.

nie może być traktowany jako przepis przewidujący inny skutek, o jakim mowa w art. 58 § 1 in fine k.c., zwłaszcza ten, że na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy, skoro nie doszło do naruszenia bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawy. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację podziela to stanowisko. Oznacza to, że ocena postanowień umowy na gruncie przepisów art.

i następne k.c. powinna być dokonywana w odniesieniu do postanowień zgodnych z przepisami ustawy, co dotyczy także postanowień sprzecznych z dobrymi obyczajami. Klauzula zasad współżycia społecznego jest odpowiednikiem funkcjonalnym klauzuli dobrych obyczajów. Przewidziana w art. 58 § 2 k.c. konsekwencja nieważności czynności prawnej lub jej części, w razie sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, nie zawiera zastrzeżenia dotyczącego określenia innego rodzaju sankcji przez właściwy przepis . Przyjmowana jest jednak w orzecznictwie i piśmiennictwie możliwość wystąpienia innego rodzaju sankcji niż nieważność czynności prawnej. Zwrócono uwagę na brak merytorycznej różnicy pomiędzy regulacją art. 58 § 1 i art. 58 § 2 k.c. w kwestii określenia właściwej sankcji oraz na konieczność uwzględnienia jej proporcjonalności i skuteczności w relacji do celu naruszonej normy moralnej. Brak wskazania takiej możliwości w art. 58 § 2 k.c. można potraktować jako lukę aksjologiczną, którą należy uzupełnić w drodze wykładni (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12, OSNC 2013, nr 7-8, poz. 83). Na gruncie uregulowania art.

i 385 2 k.c. w odniesieniu do nieuzgodnionych indywidualnie z konsumentem postanowień umowy, sankcją ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta jest niezwiązanie go tymi postanowieniami. Pozostaje jednak zagadnienie, czy owo niezwiązanie ma charakter pełny, czy – przy odpowiednim zastosowaniu art. 58 § 3 k.c. – może mieć charakter częściowej bezskuteczności, w zakresie w jakim postanowienie umowne rażąco narusza interes konsumenta, sprzecznie z dobrymi obyczajami. Sąd Apelacyjny w składzie niniejszym w realiach sprawy, przyjmuje taki skutek ewentualnej abuzywności spornych postanowień Umowy. III. Z uzasadnienia projektu nowelizacji prawa bankowego (noweli lipcowej z 2011 r. - Sejm VI kadencji, druk nr 4413) wynika, że obligatoryjne elementy umowy o kredyt powinny zawierać także szczegółowe zasady dotyczące określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. Ponadto przewidziano możliwość dokonywania spłaty kredytu indeksowanego walutą (ust. 3), także w odniesieniu do umów zawieranych na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2001 r. i z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim do spłaty rat oraz przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. Zmiana przepisów odnosiła się do umów wiążących bank i kredytobiorcę (pożyczkobiorcę), w zakresie tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia, a jednocześnie zastrzeżono, że w dalszym ciągu mogą być zawierane umowy przewidujące indeksację kwoty objętej kredytem przy zastosowaniu miernika waluty obcej. Istotą tych zmian było zatem, poza doprecyzowaniem wymagań dotyczących treści umowy o kredyt, utrzymanie zawartych już umów o kredyt denominowany według nowych reguł, w niespłaconym zakresie od dnia wejścia ustawy w życie. Jego konsekwencją miało być wyeliminowanie na przyszłość niebezpieczeństwa istnienia takich postanowień umownych, które zawierały niejasne reguły przeliczania należności kredytowych zarówno na przyszłość, jak i wcześniej zawartych, w niespłaconej części (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, OSNC - ZD 2016, Nr 3, poz. 49). Ustawa nowelizująca weszła w życie przed wypowiedzeniem Umowy przez pozwanego. Nie stanowiła zatem podstawy oceny zawarcia przez strony Umowy z 2008 r., w tym spornych klauzul za okres do wejścia w życie noweli lipcowej z 2011 r. Natomiast miała istotne znaczenie do oceny zasad spłaty i rozliczeń po wejściu tej noweli w życie w tej części kredytu, która pozostała do spłacenia. Podkreślić należy, że ustawodawca nie zakwestionował dotychczasowych postanowień umów kredytowych, a jedynie uprawniono klientów (konsumentów) do samodzielnych spłat rat kredytu w walucie kredytu, w warunkach swobody rynkowej i bez dodatkowych świadczeń na rzecz banku kredytującego. Zobowiązano także banki do (przygotowania) korekty Umów, po myśli nowych regulacji oraz w celu zapewnienia klientom narzędzi zarówno do spłaty rat kredytu w walucie, do której udzielony kredyt jest indeksowany, jak i obiektywnie weryfikowanych, szczegółowych zasad dotyczących określenia sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. IV. Zakaz stosowania niedozwolonych postanowień umownych sformułowany jest w art.

k.c. Określa on przesłanki i skutki uznania klauzuli za niedozwoloną, zaś art. 385 3 k.c. zawiera katalog niedozwolonych postanowień umownych i dyrektywę interpretacyjną, która nakazuje w razie wątpliwości uznać je za klauzule niedozwolone. Ocena postanowień umowy dokonywana być powinna według zasad przewidzianych w art.

k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia, przy uwzględnieniu umów pozostających z nią w związku, stosownie do art. 385 2 k.c. oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L z 21 kwietnia 1993 r., dalej: "dyrektywa 93/13."). Podkreślenia wymaga, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2008 r., V CSK 105/08 (niepubl.), że obecne brzmienie przepisów art. 384 do 385 4 k.c. zostało nadane przez art. 18 pkt 1 do 5 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny (Dz. U. Nr 22, poz. 271 z późn. zm.), które stanowiły implementację dyrektywy 93/13 i miały na celu wzmocnienie poziomu ochrony konsumenta jako zazwyczaj słabszej strony stosunku prawnego, którego drugą stroną jest przedsiębiorca. Zostały one częściowo zmienione ustawami o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 14 lutego 2003 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 408) i z dnia 13 kwietnia 2007 r. (Dz. U. Nr 82, poz. 557). Ostatnia nowelizacja dotyczyła także art. 384 k.c., stanowiąc, że ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Została ona wprowadzona do porządku prawnego z dniem 10 sierpnia 2007 r., przed zawarciem umowy przez strony. Niezależnie od tego na obowiązek kształtowania treści umów kredytu w drodze uzgodnienia ich postanowień z konsumentami, z zachowaniem dobrych obyczajów oraz wszechstronnego informowania o zasadach i źródłach przyjmowanych wskaźników, wskazywały przesłanki swobodnego ułożenia treści umowy, objęte art. 353 1 k.c. oraz decyzje i zalecenia podejmowane przez Związek Banków Polskich. W piśmiennictwie pojęciem "wzorca" w rozumieniu art. 384 § 1 k.c. określa się klauzulę lub zespół klauzul sformułowany przez jedną ze stron, najczęściej przed zawarciem umowy w taki sposób, że druga strona nie ma wpływu na kształtowanie ich treści. Za wzorzec uznaje się również taką klauzulę, która jest elementem kreującym treść stosunku obligacyjnego w zakresie jej konkretnego, szczegółowego elementu. W art. 384 § 1 k.c. wymienione zostały przykładowo wzorce umów. Możliwe jest zatem ustalenie przez jedną ze stron umowy wzorca umownego w rozumieniu tego przepisu, który nie ma postaci ani ogólnych warunków umowy, ani wzoru umowy, jak też regulaminu. Oznacza to, że pojęciem wzorców obejmuje się także formularze, tabele, cenniki oraz taryfy określające stawki opłat (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., V CK 855/04, niepubl.). Wzorce nie mają charakteru normatywnego. Uprawnienie do kształtowania treści wzorca jest pochodną zasady swobody umów przewidzianej w art. 353 1 k.c. Źródłem mocy wiążącej postanowień wzorca dla stosunku umownego może być przepis prawa lub porozumienie stron, które mogą być nimi związane, jeżeli objęły swoją wolą zgodę na uczynienie wzorca elementem tej umowy. Wykładnia wzorca dokonywana jest na podstawie art. 65 § 1 k.c. z uwzględnieniem art. 385 § 2 k.c. Regulacja warunków skutecznego posłużenia się wzorcem umownym ma charakter przepisów iuris cogentis. Do wymagań tych należy doręczenie wzorca drugiej stronie przy zawarciu umowy, a od dnia 10 sierpnia 2007 r. przed zawarciem umowy. Nie spełnia tego wymagania "odesłanie" w tekście umowy zawieranej z konsumentem do wzorca, które nie może zastąpić doręczenia go drugiej stronie w stanie możliwym do normalnego zapoznania się "przy zawarciu umowy" oraz "przed zawarciem umowy (art. 384 § 2 zdanie drugie k.c.). Niedopełnienie wskazanych warunków powoduje, że nie dochodzi do zawarcia umowy "z użyciem wzorca". Przy ocenie zgodności umowy z dobrymi obyczajami (art. 385 2 k.c.) należy brać pod uwagę treść umowy, a zatem także wszystkie postanowienia przejęte z wzorca. Strony umowy mogą odejść od wzorca opracowanego przez jedną z nich i indywidualnie ukształtować treść stosunku prawnego. Treść konkretnej umowy nie może zawierać niczego innego, czego nie zawierał doręczony konsumentowi, uzgodniony przez strony wzorzec, który został do niej włączony. Jeżeli natomiast strona, która opracowała wzorzec została uprawniona do dokonania tego przepisem ustawy i działała w granicach tego upoważnienia, to dla wystąpienia skutku związania drugiej strony wystarczające jest doręczenie wzorca przy zawarciu umowy. V. W sprawie niniejszej, Regulamin w § 7 ust. 4 i § 9 ust. 1 odsyłał do Tabeli obowiązującej w Banku. (Ten ostatni przepis wskazywał przeliczenie wymaganej raty kredytu na koniec dnia roboczego poprzedzającego dzień wymagalności raty spłaty kredytu, z modyfikacją z pkt 2 oraz st. 4.) Zapisy takie, o ile nastąpiły w warunkach nieuzgodnionych indywidualnie z powodami, mogły spełniać warunki do uznania je za klauzulę niedozwoloną, albowiem pozbawiały powodów jakiejkolwiek kontroli co do obiektywnego miernika spłaty rat kredytu, o ile godziły w realiach ich zawierania w dobre obyczaje i naruszały rażąco interes powodów. Nie można jednak, bez przesłuchania stron, w szczególności powodów, przesądzać zarówno kwestii uzgodnienia warunków Umowy, jak i ich abuzywności. Wskazać należy, że postanowienia umowy mogą być przedmiotem oceny w odniesieniu do przesłanek wskazanych w art.

do 385 3 k.c. albo w ramach kontroli abstrakcyjnej wzorca umowy, albo indywidualnej kontroli treści konkretnych zapisów umowy. Zgodnie z art.

§ 1

zdanie pierwsze k.c., postanowienia umowy, które nie zostały z konsumentem uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, czyli są niedozwolonymi postanowieniami umownymi. Niezwiązanie to następuje ze skutkiem od zawarcia umowy. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Chodzi zatem o postanowienia, które nie były uzgadniane w toku negocjacji albo nie zostały przyjęte w następstwie propozycji kontrahenta. Za nieuzgodnione indywidualnie należy także uznać postanowienia umów niezawieranych przy użyciu wzorca, jeżeli nie były one przedmiotem pertraktacji między stronami (klauzule narzucone). Takie postanowienia nie wiążą konsumenta (są bezskuteczne), jeżeli zostanie spełnione wymaganie wskazane w drugiej części zdania pierwszego wymienionego przepisu, w pozostałym zaś zakresie strony są związane umową (art.

§ 2k.c.).

Dotyczy to nie tylko katalogu postanowień zawartych w art. 385 3 k.c., lecz także tych, które nie zostały w nim ujęte, niezależnie od tego, czy zostały przejęte z wzorca umowy, czy też nie. Wyszczególnienie klauzul niedozwolonych nie ma charakteru zamkniętego. Z art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

wynika obowiązek proponującego zawarcie umowy (banku) indywidualnego uzgadniania z konsumentem postanowień umowy, którą chce z nim zawrzeć. W razie niedopełnienia tego obowiązku, postanowienia umowy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie wiążą tego konsumenta. Indywidualne uzgodnienie postanowień umowy wymaga wykazania przez tego, kto powołuje się na dokonanie uzgodnienia (art.

§ 4

k.c.), że konsument miał rzeczywisty wpływ na treść kwestionowanych postanowień, co ma szczególne znaczenie w razie korzystania z postanowień zaczerpniętych z wzorca umowy (art.

§ 3k.c.).

Przesłanka niedozwolonego charakteru postanowienia umowy zawarta w art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

obejmuje wymaganie kumulatywnego zaistnienia "sprzeczności z dobrymi obyczajami" i "rażącego naruszenia interesów konsumenta". Istotą dobrego obyczaju jest poszanowanie praw kontrahenta, polegające na formułowaniu zapisów umowy w sposób jednoznaczny, zrozumiały dla niego, niewykorzystywanie jego słabszej pozycji kontraktowej i niewprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron. To jednocześnie postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Chodzi więc o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04; z dnia 3 lutego 2006 r. I CK 297/05; z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, niepublikowane). Tego rodzaju naruszenie interesów konsumenta oznacza niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelne traktowanie. Ocena postanowienia umowy, które nie było uzgodnione przez strony polega na ustaleniu czy jest ono sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorcy (banku) wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 r., III SK 21/06, OSNP 2008, nr 11-12, poz. 181). Zgodnie z art.

§ 1

zdanie drugie k.c., weryfikacji objętej zdaniem pierwszym tego przepisu nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, w tym cena lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W orzecznictwie jednoznaczność odnoszona jest do treści postanowienia umownego i zapobiega używaniu sformułowań, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. To wymaganie jest spełnione, gdy treść postanowienia została określona dokładnie, wyraźnie, oczywiście, w niedwuznaczny sposób i zrozumiale dla typowego konsumenta (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11, OSNC - ZD 2013, Nr 1, poz. 4; z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11; z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13, niepublikowane). Zakres pojęcia "postanowień określających główne świadczenia stron", którym ustawodawca posłużył się w art.

§ 1

k.c., mógł budzić kontrowersje, ponieważ wysuwane były zapatrywania, że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, niepubl.). Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany w konkretnym przypadku, z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Chodzi tu o określenie świadczeń decydujących o istocie związania stron umową, czyli o to, co dla stron umowy jest najważniejsze. Pojęcie to należy zatem interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów umowy kluczowych przedmiotowo. Przemawia za tym treść przepisu, która nie odnosi się do świadczeń "dotyczących głównych postanowień", ale "określających" te postanowienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2004 r., I CK 635/03, niepubl.). Nie ma znaczenia natomiast to, czy typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść postanowienia umownego, podziela stanowisko w nim wyrażone. Ta okoliczność nie mieści się w określeniu głównego świadczenia stron. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu pierwszej instancji, że w realiach sprawy, zapis § 7 ust. 4 i § 9 Regulaminu nie należy do kategorii przedmiotowo istotnych w ramach stosunku umowy kredytu. W orzecznictwie wskazano, że ustalenie w umowie zasad, na podstawie jakich ma dojść do wypłaty kwoty kredytu i spłaty poszczególnych rat, poprzez odniesienie ich do ustalanego przez bank kursu waluty, nie stanowi określenia głównych świadczeń stron. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, wskazał, że klauzula waloryzacyjna odnosi się bezpośrednio nie do samych elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, tj. nie do oddania i zwrotu podstawowej sumy kredytowej. Kształtuje jedynie dodatkowy, zawarty we wzorcu umownym, mechanizm indeksacyjny wspomnianych głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych. Pogląd ten zapadł w odniesieniu do kredytu takiego jak w niniejszej sprawie, a więc indeksowanego do CHF. Sąd Okręgowy stwierdził, że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane z powodami, co odnosi się także do źródła klauzuli indeksacyjnej. Przy czym Sąd ten oddalił wszystkie wnioski dowodowe stron na okoliczności sporne, w tym dotyczące przesłuchania powodów. W zasadzie nie przeprowadził żadnych innych dowodów na okoliczności relewantne dla uznania, czy mamy do czynienia z klauzulami abuzywnymi; te zaś przeprowadzone, dotyczyły w istocie okoliczności niespornych, niewymagających dowodów. Obok wyjaśnienia w sposób pełny warunków zawierania Umowy (o czym wspomniano już wcześniej), a tym samym warunków negocjowania - „uzgadniania” – postanowień spornych w sprawie, właściwa subsumpcja wymaga ustalenia w jaki sposób i na podstawie jakich czynników i kryteriów pozwany ustalał kurs kupna i sprzedaży CHF w dacie zawierania Umowy. Czy w realiach sprawy i zawierania Umowy, partykularny kurs Banku odbiegał na niekorzyść powodów w stosunku do kursu kupna i sprzedaży NBP, albo kursu średniego w dacie relewantnej w sprawie, przy uwzględnieniu uczciwego zysku Banku. Sąd Okręgowy przyjął in abstracto, że stosowany w dacie zawierania Umowy, kurs ustalania kwoty wypłaty kredytu w złotych, jak i raty spłaty kredytu, odnoszone do tabeli obowiązującej w pozwanym banku, w tym do kursu sprzedaży, musiał być a limine niekorzystny dla powodów w stosunku do mierników obiektywnych (np. kursu średniego NBP). Tymczasem, zgodnie z art. 56 k.c., treść czynności prawnej należy odkodowywać zarówno po myśli otoczenia prawnego, jak i ustalonych zwyczajów, z korygującym motywem zasad współżycia społecznego. Nie można więc abstrahować od zwyczajów banków udzielających takich kredytów w owym czasie, w tym pozwanego Banku, a także warunków rynkowych podobnych kredytów złotówkowych, nie indeksowanych do waluty obcej. Korekta prawa bankowego od 26 sierpnia 2011 r. oznaczała po pierwsze, że ustawodawca nie zakwestionował dotychczasowej praktyki banków ze skutkiem wstecznym. Przeciwnie, sanował ją, co oczywiście nie pozbawia strony powodowej dowodzenia, że w konkretnym przypadku były to postanowienia rażąco krzywdzące, niezgodne z dobrymi obyczajami. Oznacza to także, że wstępnie należy przede wszystkim odkodować rzeczywistą treść danych postanowień, aby ocenić, czy były one niedozwolone, albowiem niezgodne z dobrymi obyczajami i rażąco krzywdzące dla klienta. Na przyszłość zaś, nowela lipcowa z 2011 r., obok nałożenia obowiązków szczegółowego określenia zasad przeliczania (sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu), przesądziła w dodanym art. 69 ust. 3 pr. bankowego, że kredytobiorca ma prawo spłaty raty kredytu w walucie, co w istocie oznacza, że granicą górną przeliczenia jest kurs sprzedaży NBP i będzie to zasadniczy element oceny, według którego można ustalać, czy odmienne warunki ustalone w Umowie, w realiach sprawy, były abuzywne, albowiem rażąco przekraczały te wartości, krzywdząc powodów. Powołany przepis art. 69 ust. 3 prawa bankowego, uprawniając kredytobiorcę do spłaty raty kredytu w walucie, do której indeksowany jest kredyt; przyjął więc, w świetle dalszych zapisów tego unormowania, że kurs jej nabycia na nielimitowanym rynku wyznacza ratę spłaty. (Por. także art. 75 b pr. bankowego). Nie można jednak pomijać, o czym już wspomniano, że bank kredytujący mógł realizować godziwy zysk, dokonując stosownej operacji, w szczególności przed 26 sierpnia 2011 r. Nadto, w stosunku do Umów sprzed tej daty, ale w zakresie należności realizowanych po tej dacie, przywołać należy art. 4 i 5 noweli lipcowej z 2011 r. W przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy, o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. (art. 4). informacje o jednostce orzeczenia sądów tezy z piśmiennictwa Do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, z zastrzeżeniem, że przepisy art. 7b ustawy, o której mowa w art. 2, mają zastosowanie do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, w przypadku których do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy nie nastąpiła spłata całkowitej kwoty kredytu, w odniesieniu do niespłaconej części. Powyższe oznacza, że ustawodawca nie ingerował w sposób realizacji umów kredytowych sprzed 26 sierpnia 2011 r. i do tej daty. Właściwe odczytanie nowych unormowań oznacza, w zakresie do spłat wcześniejszych (sprzed wejścia w życie noweli), że należy badać ad casu, czy zastosowane klauzule były abuzywne, według kryteriów wskazanych wyżej. Od 26 sierpnia 2011 r. Bank miał obowiązek zmienić umowę (Regulamin) - w sposób nie mniej korzystny niż wynikający z noweli. Niezależnie od tego, czy w istocie zmiana wynikająca z noweli lipcowej z 2011 r. została wdrożona do Umowy z powodami, jak twierdzi pozwany (a czego dotychczas nie wykazał), dla potrzeb oceny abuzywności istotnym wyznacznikiem będzie kurs rynkowego pozyskania waluty, wg której indeksowany był kredyt hipoteczny. Dotyczyć to będzie zarówno rat spłaty, jak i postawienia kredytu w stan wymagalności. V. Rzeczą powodów jest wykazanie (art. 6 k.c.), że objęte Umową i Regulaminem ustalenia dotyczące kwoty wypłaty kredytu i spłat rat kredytu oraz postawienia w stan wymagalności, nie były uzgodnione indywidualnie i pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały jej interes i na czym to naruszenie polegało (art.

– 385 2 k.c.). Należałoby w tym zakresie ustalić praktykę (zwyczaje) obowiązujące w dacie zawierania Umowy i ocenić obiektywnymi miernikami, czy doszło do naruszenia dobrych obyczajów i pokrzywdzenia powodów. Owo pokrzywdzenie nie może abstrahować od kosztów kredytu hipotecznego nie indeksowanego w walucie obcej w dacie zawierania Umowy (por. art. 385 2 in fine) oraz od obiektywnych warunków rynkowych pozyskiwania waluty. Dopiero te dane pozwolą ocenić, czy i w jakim zakresie można uznać, że sporne postanowienia jest bezskuteczne. Ustalenie abuzywności spornych postanowień co do zasady nie może skutkować wyeliminowaniem indeksacji (waloryzacji) jako takiej; ta bowiem była dopuszczalna, co przesądził także Sąd Okręgowy, a co także potwierdził ustawodawca, który nowelizując prawo bankowe w 2011 r., nie uznał ani wstecznie, ani na przyszłość, za niedopuszczalne ustalania przez banki sposobu i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. Nakazał jedynie ich szczegółowe określanie z opcją miernika obiektywnego i wprowadzeniem uprawnień kredytobiorcy swobody pozyskiwania waluty spłaty. Innymi słowy, pewność prawa i zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji), nie mogą skutkować eliminowaniem a limine postanowień umownych, które ustawodawca sanuje stanowionym prawem. Może tu i powinien znaleźć, odpowiednie zastosowanie (w zakresie bezskuteczności) art. 58 § 3 k.c., który tylko wyjątkowo dopuszcza pozbawienie skuteczności całej czynności. Owo „odpowiednie” zastosowanie musi także mieć na uwadze, że mamy do czynienia z ważną czynnością prawną, a chodzi jedynie o wzgląd na dobre obyczaje i rażące pokrzywdzenie, w realiach skutków postanowień nieuzgodnionych indywidualnie. Nie można także nie zauważać, że w istocie „problem” kredytów indeksowanych w walucie obcej to nie tylko kwestia przeliczników walutowych Banku (których abuzywności dotychczas nie wykazano), lecz zmiany kursu waluty w trakcie trwania Umowy. W tym jednak zakresie strona powodowa nie zgłosiła żadnych roszczeń, ani wniosków. Reasumując: jeżeli okazałoby się, że wynikający z Umowy sposób spłaty rat kredytu oraz końcowa kwota należności kredytu postawionego w stan wymagalności, przeliczona na złote, zostały zaprojektowane i ostatecznie ustalone w sposób istotnie naruszający dobre obyczaje oraz krzywdzący powodów, w szczególności w stosunku do obiektywnych mierników obrotu walutą indeksacyjną notowaną przez NBP w dacie istotnej dla przeliczenia raty kredytu lub daty postawienia kredytu w stan wymagalności (z zastosowaniem postanowień niedozwolonych), może mieć to skutek w postaci korekty kwoty wymagalnej do spłaty, a tym samym pozbawieniem tytułu wykonawczego wymagalności w tej części (art. 740 § 1 pkt 1 k.p.c.). VI. Nie można podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, że częściowa bezskuteczność zapisów Umowy kredytowej, przekładająca się na wadliwe ustalenie kwoty objętej bte, któremu sąd nadał klauzulę wykonalności, skutkuje koniecznością pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości i skierowaniem pozwanego na drogę procesu o zapłatę. Nie wynika takie stanowisko z treści art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. VII. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 386 § 4 in fine k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. W przedmiocie kosztów procesu w instancji odwoławczej orzeczono na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. Joanna Wiśniewska – Sadomska Roman Dziczek Katarzyna Jakubowska – Pogorzelska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.