Sprawstwo oskarżonego nie budziło z resztą wątpliwości Sądu. Art.
kk penalizuje zachowanie polegające na tym, że sprawca znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym albo powietrznym. Ruchem lądowym, zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w doktrynie i orzecznictwie, jest nie tylko ruch na drogach publicznych, w strefach zamieszkania, lecz także ruch w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku. Wartym przytoczenia jest również pogląd Sądu Najwyższego, zawarty w postanowieniu z dnia 28.03.2017 r. (III KK 472/16, LEX nr 2271447), wedle którego przewidziane w art.
kk kryterium ruchu lądowego należy wiązać nie tyle z formalnym statusem konkretnej drogi, czy też określonego miejsca, lecz z faktyczną dostępnością i rzeczywistym jego wykorzystaniem dla ruchu pojazdów i innych uczestników. Przestępstwo z art.
ruch lądowy. Ustalono przeto, że oskarżony prowadził na drodze publicznej – (...) w C. w ruchu lądowym pojazd mechaniczny – wspomniany wyżej samochód marki L. (...) znajdując się w stanie nietrzeźwości. (...) jest drogą publiczną, gdzie odbywa się ruch lądowy. Stan nietrzeźwości oskarżonego tempore criminis ustalono w sposób niebudzący wątpliwości. Posiadanie przez oskarżonego uprawnień do kierowania pojazdem implikuje znajomość podstawowych zasad obowiązujących w ruchu drogowym i to niezależnie od miejsca uzyskania uprawnień kierowcy samochodu. Jedną z takich uniwersalnych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego jest zasada trzeźwości sprowadzająca się do prostego schematu „jedziesz – nie pij” oraz „pijesz – nie jedź”. Zasada ta oznacza nakaz uczestniczenia w ruchu w stanie wolnym od środków ograniczających przejściowo percepcję i sprawność psychomotoryczną uczestnika ruchu. Oznacza to, że uczestnik ruchu znajdujący się pod wpływem alkoholu lub narkotyków nie może prowadzić pojazdu, a przynajmniej nie powinien tego robić, gdyż oprócz narażenia siebie na odpowiedzialność karną, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności dla pozostałych uczestników ruchu, w tym dla siebie samego również. Czyn oskarżonego był społecznie szkodliwy, a stopień tej szkodliwości Sąd ocenił jako znaczny. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że oskarżony naruszył jedną z podstawowych reguł bezpieczeństwa ruchu drogowego – regułę trzeźwości. Jest to oczywista i uniwersalna reguła odnosząca się do ruchu drogowego, powszechnie respektowana i uznana, niezależnie od kraju czy regionu świata. Jak wyżej wskazano, kierowca nietrzeźwy jest zagrożeniem – nie tylko potencjalnym, ale i realnym dla innych uczestników ruchu. Co równie istotne – oskarżony kierując samochodem w ruchu lądowym nie poruszał się incydentalnie, na krótkim jedynie odcinku czy też przeparkowując samochód z ulicy na posesję. Przeciwnie – jeśli bowiem spojrzeć na topografię C. i uwzględnić odległość od Hotelu (...) do miejsca zatrzymania pojazdu oskarżonego do kontroli policyjnej to stwierdzić trzeba, że oskarżony pokonał dość duży dystans i to w terenie bardzo silnie zurbanizowanym i zaludnionym, co prawda miało to miejsce w godzinach nocnych, jednakże nie podlega tu kwestii, że poruszanie się samochodem w takim terenie w stanie nietrzeźwości jest dużo bardziej niebezpieczne i ryzykowne, aniżeli np. jazda po terenie niezabudowanym i niezamieszkałym. Z oczywistych względów w mieście wzrasta istotnie ryzyko interakcji takiego pijanego kierowcy z innymi uczestnikami ruchu (w tym z pieszymi), co z kolei potęguje ryzyko zaistnienia niebezpiecznych sytuacji na drodze. Sama już bowiem obecność pijanego kierowcy samochodu na drodze publicznej oraz szerzej – w ruchu lądowym stwarza takie zagrożenie. Dla przyjęcia odpowiedzialności za występek z art.
kk nie miało znaczenia to, że oskarżony kierował pojazdem prawidłowo i nie sprowadził konkretnego istotniejszego niebezpieczeństwa (zob. R.A. Stefański w: A. Wąsek red., R. Zawłocki red., Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do art. 117-221, Warszawa 2010, s. 698 i przywołane tamże orzecznictwo). W ocenie Sądu samo wprawienie się kierowcy w stan nietrzeźwości i prowadzenie samochodu na drodze publicznej w opisanych wyżej warunkach stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Po wtóre oskarżony chciał wrócić w stanie nietrzeźwości samochodem do swojego miejsca zamieszkania w K., a więc planował przejechanie jeszcze dłuższego odcinka drogi do innego miasta. Co więcej – został zatrzymany na ruchliwej i bardzo uczęszczanej Drogowej Trasie Średnicowej, która jest typową drogą przelotową – tranzytową (ostatnie szacunki podają, że jest to jedna z 5 najbardziej uczęszczanych dróg w województwie), gdzie dozwolone jest poruszanie się z dość dużymi prędkościami. Bez większego znaczenia pozostaje tu kwestia, czy wówczas ruch był natężony, zwłaszcza jeśli zważyć na prędkości, z jakimi z reguły poruszają się pojazdy po tej drodze. Nie trzeba wysilać nadto wyobraźni i doświadczenia życiowego, aby dostrzec jak duże zagrożenie oskarżony stwarzał jadąc tamtędy samochodem w stanie nietrzeźwości. Wreszcie nie można abstrahować od tego, jakie było stężenie alkoholu u oskarżonego. Stwierdzone badaniem stężenie 0,35 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu nie było niskie, nie ocierało się o dolną granicę odpowiedzialności za przestępstwo z art.
O tym jak spożyty alkohol oddziałuje na organizm człowieka niezwykle pouczająco wyjaśnia poniższa tabela dostępna na stronie internetowej Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Można zaobserwować – w ujęciu statystycznym – jak prezentuje się oddziaływanie alkoholu na organizm kierowcy przy stężeniu alkoholu wykazanym u oskarżonego przeprowadzonymi badaniami (zaznaczono kolorem szarym granice stężenia alkoholu u oskarżonego tj. aż do progu między 0,6 a 0,8 promila). ILOŚĆ PROMILI WE KRWI WPŁYW ALKOHOLU NA ORGANIZM KIEROWCY 0,1‰ Rozproszona uwaga. 0,2‰ Dłuższe spostrzeganie. 0,3‰ Drobne zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej, zmniejszona zdolność postrzegania dostrzegania kształtów z oddali, obniżona zdolność postrzegania dynamicznych zmian światła. 0,4‰ Opóźniona reakcja na bodźce, obniżona sprawność motoryczna, wydłużony czas adaptacji narządu wzroku do zmian atmosferycznych. 0,5 ‰ Obniżenie zdolności realnej oceny sytuacji na drodze. Nadpobudliwość, upośledzenie reakcji psychofizycznych, pogorszenie ostrości widzenia i zdolności prawidłowej oceny odległości. 0,6 ‰ Błędna ocena własnych możliwości, znaczny spadek koncentracji i samokontroli. 0,8‰ Występowanie zjawiska słabości mięśni co powoduje znaczne osłabienie zdolności prowadzenia samochodu 1-2‰ Zaburzenia koordynacji mięśniowej i równowagi, osłabienie sprawności intelektualnej, wahania nastroju, wzrost ciśnienia krwi, przyspieszona akcja serca. 2-3‰ Zaburzenia mowy, wzmożona senność, znaczne obniżenie zdolności kontroli własnego zachowania oraz poruszania się. 3-4‰ Spadek ciśnienia we krwi, obniżenie temperatury ciała, osłabienie funkcji życiowych, duże prawdopodobieństwo utraty przytomności . Powyżej 4 ‰ Dawka śmiertelna, śpiączka , zatrzymanie akcji serca i oddychania. Oskarżony dopuścił się tego czynu w sposób zawiniony. Wina jego bowiem nie budziła najmniejszych wątpliwości Sądu. Sąd ustalił jej stopień jako duży. Wpływ na taką ocenę miało przede wszystkim to, że oskarżony miał świadomość wypitego wcześniej alkoholu i pomimo to wsiadł do samochodu i nim odjechał spod wspomnianego hotelu. Chciał pokonać dość duży dystans, a więc wiedział doskonale co robi, chciał wrócić do domu w K.. Sąd już wyżej zdyskwalifikował wynurzenia oskarżonego o braku świadomości co do obowiązujących limitów dopuszczalnego stężenia alkoholu u kierowców oraz inne podnoszone przez oskarżonego argumenty mające – w jego mniemaniu – przemawiać za tym, że nie ponosi on winy za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Nie ma przeto konieczności aby rozważania te powielać. Oskarżony w chwili czynu nie znajdował się w okolicznościach, które obniżałyby albo też wyłączały w ogóle zdolność oceny jego własnego zachowania i pokierowania swoim postępowaniem. Oskarżony działał świadomie i z pełnym rozeznaniem. Jego procesy wolitywne i decyzyjne nie były zaburzone ani upośledzone. Jego wina jest niewątpliwa a zamiar – jakkolwiek bezpośredni – był zamiarem nagłym. W tym względzie Sąd poczytał – jedynie w niewielkim stopniu – na korzyść oskarżonemu to, że motywem jego odjazdu z hotelu była kłótnia z M. K.
kk wywierać musi wpływ nie tylko na samego oskarżonego w ramach prewencji indywidualnej, ale także musi oddziaływać szerzej – na świadomość społeczeństwa w ogóle, każdy wyrok w takiej sprawie musi dawać czytelny sygnał, że pobłażanie dla pijanych kierowców się skończyło. Tylko w taki sposób zrealizować można cele prewencji ogólnej. Należyte ukształtowanie reakcji karnej na tego typu czyny pozwoli odpowiednio reagować i walczyć z plagą społeczną pijanych kierowców. Niniejszy wyrok i wymierzona nim kara wpisują się w ten trend, oskarżony zrozumie, że trzeźwość na drodze to nie tylko obowiązek, ale i przejaw odpowiedzialności za siebie samego i innych uczestników ruchu. Oskarżony zrozumie, że niezależnie od różniących się w Unii Europejskiej limitów dopuszczalnego stężenia alkoholu we krwi podczas prowadzenia pojazdów mechanicznych, kierowanie pojazdem w stanie wpływającym w jakikolwiek sposób na możliwości percepcyjne jest zachowaniem zasługującym na potępienie, niezależnie od tego, czy sam oskarżony nie odczuwa żadnych dolegliwości i utrudnień w czasie prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu. Tym bardziej, że nie istnieje uniwersalny wskaźnik określający ogólny poziom umiejętności kierowcy tzn. nie ma dwóch osób o identycznych zdolnościach w kontekście jazdy samochodem, co skutkuje obowiązywaniem w ruchu drogowym zasady ograniczonego zaufania oraz zachowania ostrożności, a w niektórych sytuacjach szczególnej ostrożności w czasie kierowanie pojazdem mechanicznym. Można zatem śmiało zaryzykować twierdzenie, iż posiadanie prawa jazdy jako dokumentu potwierdzającego uprawnienia do kierowania pojazdami to nie wyłącznie przywilej, lecz przede wszystkim wielka odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu oraz własne. Oskarżonemu tej odpowiedzialności zabrakło, przez co musi on pojąć, iż tego typu zachowania nie mogą spotykać się z pobłażliwą reakcją ze strony Sądu. Sama kara poprzez jej bezwzględny charakter (tj. kara podlegająca wykonaniu) oraz jej wymiar kwotowy będzie jednocześnie dolegliwa dla oskarżonego i spełni przez to funkcje represyjne, które jednak w niniejszej sprawie nie miały takiego znaczenia jak pierwszorzędne funkcje – wychowawcza i prewencyjne. Ustalona kwota jednej stawki dziennej grzywny odpowiada jednocześnie sytuacji oskarżonego oraz jego możliwościom zarobkowym. Nie jest to kwota wygórowana i nie narazi oskarżonego ani jego bliskich na niedostatek czy utratę podstaw finansowych egzystencji. W punkcie 2 wyroku zaliczono oskarżonemu na poczet kary okres jego zatrzymania tj. niepełne 24 godziny w dniu 27 kwietnia 2018 roku, co stanowi ekwiwalent 2 stawek dziennych grzywny i w takim też zakresie karę uznano za wykonaną. Orzekając o pozostałych środkach – tj. zakazie prowadzenia pojazdów oraz o świadczeniu pieniężnym Sąd oparł się o determinanty, które legły u podstaw wymierzonej kary grzywny ( via art. 56 kk). Sąd doszedł do przekonania, że wszystkie cele stawiane obu tym środkom orzeczonym odpowiednio w punktach 3 i 5 wyroku zostaną spełnione w sytuacji orzeczeni tychże środków w minimalnym kodeksowym wymiarze tj. 3 lat zakazu prowadzenia pojazdów oraz 5.000 zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Funkcją zakazu prowadzenia pojazdów jest przede wszystkim prewencja i wychowanie co do osoby oskarżonego. Jako dorosły mężczyzna i kierowca zawiódł bowiem i naruszył fundamentalną zasadę trzeźwości w ruchu lądowym. Oskarżony musi zrozumieć, że czyn którego się dopuścił nie był błahy i niewiele znaczący. Przeciwnie popełnił poważne przestępstwo – w szerokim ujęciu – przeciw bezpieczeństwu ruchu drogowego i bezpieczeństwu powszechnemu w ogóle. Orzeczony zakaz uzupełnia istotnie funkcję represyjną kary - jest z nią ściśle związany pod względem funkcjonalnym. Na poczet tego zakazu zaliczono oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 27 kwietnia 2019 roku do dnia 12 marca 2019 roku tj. do dnia wyroku. Świadczenie pieniężne poprzez swój finansowy charakter ma wzmóc w oskarżonym potrzebę przestrzegania porządku prawnego (walor wychowawczy i prewencyjny), koresponduje jednocześnie z publicznym popełnieniem przestępstwa (taki charakter miał właśnie czyn oskarżonego – popełniony na drodze publicznej w ruchu lądowym). Świadczenie to pozwoli niejako uczynić zadość wyrządzonemu bezprawiu i poniekąd zniweluje naruszenie przez oskarżonego reguły trzeźwości w ruchu lądowym, odda tym samym charakter jego czynu oraz pozwoli uczynić zadość społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Konsekwencją skazania było obciążenie oskarżonego w punkcie 6 wyroku kosztami procesu obejmującymi wydatki w kwocie 78,42 zł (ryczałty za doręczenia w postępowaniu przygotowawczym i sądowym, karta karna oraz należności świadka) oraz opłatą w kwocie 160 zł stanowiącą 10% kwotowego ujęcia kary grzywny.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.