Sygn. akt VII P-Pm 3/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnic
§ 3k.p.
stanowi bowiem, że wynagrodzenie należne pracownikowi od pracodawcy za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej może być wypłacane w ratach miesięcznych. Strony mogą ustalić dowolnie, kiedy ma nastąpić spełnienie przez pracodawcę świadczenia wzajemnego, jednak ratalna wypłata przez pracodawcę odszkodowania jest w tym przypadku sposobem zapłaty wyraźnie preferowanym przez ustawodawcę. Za wypłatą odszkodowania w ratach opowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 stycznia 2005 r. (II PK 186/04, OSNP 2005, Nr 24, poz. 391). W ratalnej wypłacie odszkodowania najlepiej uwidacznia się wzajemność świadczeń pracownika i pracodawcy - za każdy ustalony w umowie okres powstrzymywania się przez pracownika od działalności konkurencyjnej - np. miesięczny - pracodawca wypłaca mu odpowiadającą temu okresowi część (ratę) umówionego odszkodowania. Bez wątpienia zatem świadczenie pracodawcy (wypłata odszkodowania) jest zawsze podzielne, co wynika nie tylko z natury świadczeń pieniężnych, ale także z konstrukcji art.
§ 3k.p., przewidującego możliwość spełnienia go w ratach.
Co do podzielności albo niepodzielności świadczenia pracownika polegającego na powstrzymywaniu się od działalności konkurencyjnej, Sąd Najwyższy zaznaczył, że może być to rozważane w kontekście umownych warunków konkretnej umowy o zakazie konkurencji. Zdefiniowanie podzielności świadczenia, zawarte w tym przepisie odwołuje się bowiem do dwóch kryteriów, po pierwsze - fizycznych właściwości przedmiotu świadczenia, po drugie - stosunku wartości ekonomicznej części świadczenia do jego całości. Pierwsze z wymienionych kryteriów uznania świadczenia za podzielne ma charakter obiektywny, drugie natomiast może niekiedy zależeć od subiektywnej oceny stron. Skoro kwalifikacja świadczenia jako podzielnego lub niepodzielanego może być do pewnego stopnia subiektywna, a decyduje o tym treść umowy, to chociaż świadczenie polegające na powstrzymywaniu się od działalności konkurencyjnej (nieczynieniu, zaniechaniu) może być uznane - co do zasady - za niepodzielne, strony mogą mu nadać charakter podzielny w zależności od subiektywnego podejścia tego, co jest doniosłe dla pracodawcy (co jest istotne z punktu widzenia ochrony jego ekonomicznych interesów) - czy jedynie całość świadczenia, czy także jego część. Ponieważ umowa o zakazie konkurencji w rozumieniu przepisów k.p. zawierana po ustaniu stosunku pracy chroni interesy pracodawcy i jest zawierana w jego interesie, to przede wszystkim pracodawca nadaje świadczeniu pracownika charakter podzielny lub niepodzielny. Jeżeli pracodawca wyraził zgodę na wynagradzanie pracownika za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej w ratach - a każda z rat będzie wypłacana za określony czas respektowania zakazu - to można przyjąć, że w interesie pracodawcy leżało potraktowanie świadczenia pracownika jako podzielnego w czasie. Inaczej mówiąc, że dla ekonomicznych interesów chronionych przez zakaz konkurencji znaczenie miał każdy osobno wynagradzany okres powstrzymywania się byłego pracownika od działalności konkurencyjnej. Subiektywne podejście do podzielności świadczenia pracownika jest do pewnego stopnia usprawiedliwione, można bowiem powiedzieć, że na ogół im dłużej trwa zakaz konkurencji i im dłużej pracownik tego zakazu przestrzega (im później następuje ewentualne naruszenie tego zakazu przez pracownika), tym mniejsze znaczenie dla ochrony interesów pracodawcy ma naruszenie zakazu. Odszkodowanie, o jakim stanowi art.
§ 1
i 3 k.p., jest w istocie swoistym wynagrodzeniem za czas niepodejmowania konkurencyjnego zatrudnienia lub innej działalności konkurencyjnej. Z punktu widzenia byłego pracodawcy doniosłe może być nawet częściowe powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej przez byłego pracownika, bo to zawsze chroni interesy pracodawcy (w tym czasie pracownik nie konkuruje z pracodawcą, więc nie naraża go na szkodę ani na zagrożenie jego interesów). Jeśli strony przewidziały wypłatę odszkodowania w ratach, to tym samym przewidziały, że świadczenie pieniężne pracodawcy będzie spełniane jako ekwiwalent sukcesywnego powstrzymywania się przez pracownika od działalności konkurencyjnej, czyli będzie odwzajemniało poszczególne umówione i respektowane okresy (miesięczne) powstrzymywania się pracownika od działań konkurencyjnych i w takim przypadku należy przyjąć, że strony umową nadały także świadczeniu pracownika charakter podzielny. Nie sprzeciwia się to naturze zobowiązania pracownika (art. 3531 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Jeżeli ma ono polegać na powstrzymywaniu się przez pracownika od działalności konkurencyjnej przez pewien czas (przybiera postać zaniechania), to można stwierdzić, że jest ono podzielone w czasie - świadczenie to dzieli się bowiem na jednostki czasu - dni tygodnie, miesiące, kwartały, lata. Z punktu widzenia pracodawcy każdy miesiąc powstrzymywania się przez pracownika od działalności konkurencyjnej może mieć znaczenie, a nie tylko cały niepodzielny okres respektowania zakazu konkurencji. Pracodawca daje temu wyraz ustalając w umowie, że odszkodowanie będzie wypłacane w ratach - za każdy umówiony okres powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej będzie pracownikowi wypłacana pewna część umówionego odszkodowania, adekwatna do okresu efektywnego powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej i stanowiąca odpowiedni ekwiwalent świadczenia pracownika. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje też zapatrywanie, że naruszenie przez byłego pracownika umowy o zakazie konkurencji upoważnia byłego pracodawcę (niezależnie od domagania się odszkodowania za naruszenie zakazu konkurencji na podstawie art. 471 k.c.) do wstrzymania wypłaty dalszych rat odszkodowania przewidzianego w art. 102 2 § 3 k.p. poczynając od daty powzięcia o tym wiadomości przez pracodawcę, a jeżeli pracodawca wypłacał raty odszkodowania w czasie, gdy doszło już do naruszenia tego zakazu przez byłego pracownika, do żądania ich zwrotu na podstawie przepisów o bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 i nast. k.c.), tak Sąd Najwyższy w wyrokach z 3 grudnia 2008 roku, I PK 94/08, LEX nr 565993; z 6 kwietnia 2011 roku, II PK 229/10, LEX nr 863983. Kodeks pracy nie określa czy odszkodowanie powinno zostać zwrócone pracodawcy za cały okres, za który zostało pracownikowi wypłacone (od początku obowiązywania zakazu konkurencji), czy też jedynie za okres, w którym pracownik prowadził już działalność konkurencyjną (np. poczynając od tego miesiąca, w którym pracownik podjął taką działalność). Rozważanie tego problemu ma sens tylko wtedy, gdy w umowie o zakazie konkurencji ustalono, że odszkodowanie będzie wypłacane w ratach (np. co miesiąc za miniony miesiąc powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej). W takiej sytuacji z umowy stron wynika jednoznacznie, że przypisano poszczególnym ratom odszkodowania funkcję ekwiwalentu za świadczenie pracownika podzielone w czasie. Jeżeli strony ustaliły jednorazową wypłatę odszkodowania, naruszenie przez pracownika zakazu konkurencji uzasadnia żądanie pracodawcy zwrotu całej wypłaconej kwoty odszkodowania jako nienależnego świadczenia (por. A.M. Świątkowski: Kodeks pracy, komentarz Warszawa 2004, s. 653). W przeciwnym razie pracodawca może domagać się zwrotu na podstawie art. 405 k.c., jedynie tych rat, które wypłacił od momentu naruszenia zakazu. Działalnością konkurencyjną wobec pracodawcy są czynności zarobkowe podejmowane na własny rachunek (jako przedsiębiorca) lub na rachunek osoby trzeciej (jako pracownik, zleceniobiorca i tym podobne), jeżeli te czynności pokrywają się, przynajmniej częściowo, z zakresem działalności pracodawcy. Dotyczy to zarówno produkcji towarów lub świadczenia usług tego samego rodzaju, jak i towarów i usług zbliżonych do działalności pracodawcy, które mogą je zastąpić (usługi lub towary o charakterze substytucyjnym). Umowa powinna określać rodzaje działalności zakazanej dla pracownika oraz terytorium objęte tym zakazem. Definiując naruszenie zakazu konkurencji, Sąd Najwyższy stwierdził w wyroku z 12 września 2008 roku, I PK 27/08, że obowiązkom wynikającym z umowy o zakazie konkurencji (art. 101 1 i
k.p.) uchybia jedynie taka działalność pracownika, która jest przez niego rzeczywiście prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców i która choćby częściowo pokrywa się z działalnością pracodawcy i realnie zagraża jego interesom. Sąd Okręgowy zważył, że kluczowym było udzielenie odpowiedzi na pytanie czy działalność (...) S.A. była konkurencyjna w stosunku do działalności (...) Bank S.A. M. K.
(1)bowiem w obu spółkach zajmował stanowisko członka zarządu. Spółka powodowa (pozwana wzajemnie) w toku postępowania swoją argumentację koncentrowała się na fakcie, że (...) Bank S.A., w którym od 11 września 2017 roku pozwany (powód wzajemny) był zatrudniony prowadzi działalność konkurencyjną w stosunku do (...) S.A., oferując takie same produkty, co w konsekwencji miało spowodować naruszenie przez M. K.
(1)postanowień zawartych w umowie z 1 lipca 2016 roku o zakazie konkurencji. Odnosząc się do argumentacji spółki powodowej (pozwanej wzajemnej) w zakresie w jakim porównywała ona instytucję leasingu i kredytu/pożyczki Sąd uznał ją za chybioną. W tym miejscu wskazać należy, że umowa leasingu jest podstawą przysługiwania zarówno finansującemu, jak i korzystającemu określonych praw, a także spoczywania na nich obowiązków. Przy tym - z uwagi na ich wzajemną korelację - prawom i obowiązkom jednej strony odpowiadają obowiązki i prawa drugiej strony. Jednocześnie prawidłowa realizacja poszczególnych praw i obowiązków jednej ze stron wymaga współdziałania drugiej strony (art. 354 § 1 i 2 k.c.). Z umowy leasingu wynikają dla finansującego następujące obowiązki: 1) obowiązek nabycia rzeczy od oznaczonego zbywcy i na warunkach określonych w umowie leasingu; 2) obowiązek wydania korzystającemu rzeczy oraz wszelkich dokumentów dotyczących umowy ze zbywcą; 3) obowiązek znoszenia używania rzeczy albo używania i pobierania pożytków przez korzystającego; 4) obowiązek zawiadomienia korzystającego o przeniesieniu własności rzeczy; 5) obowiązek przeniesienia własności rzeczy na korzystającego, o ile umowa tak stanowi. Klauzula przewidująca obowiązek finansującego przeniesienia na korzystającego własności przedmiotu leasingu nie należy do essentialia negotii umowy leasingu i nie decyduje o kwalifikacji prawnej umowy jako umowy leasingu ani o rodzaju leasingu. Leasing finansowy ma miejsce w sytuacji, gdy umowa przenosi ryzyko i korzyści związane z jej przedmiotem z finansującego (leasingodawcy) na korzystającego (leasingobiorcę). Tym samym „własność ekonomiczna” spoczywa po stronie korzystającego i on dokonuje odpisów amortyzacyjnych. Leasing operacyjny zachodzi w przypadku, gdy ryzyko i korzyści związane z przedmiotem umowy pozostają u finansującego – wówczas on dokonuje odpisów amortyzacyjnych. W literaturze wskazuje się na dwa podstawowe cele ekonomiczne, których realizacji służyć ma w praktyce zawarcie umowy leasingu. Warto zaznaczyć, że nie są one w pełni rozłączne, lecz opisują raczej funkcję „przeważającą” na tle danej umowy. Po pierwsze, konstrukcja leasingu stanowić może formę nabycia rzeczy – połączonej z równoczesnym kredytowaniem ceny jej nabycia przez zbywcę i możliwością korzystania z niej w okresie spłaty należności. Celowi temu służą przede wszystkim umowy leasingu operacyjnego. W praktyce rynkowej to właśnie ten sposób gospodarczego wykorzystania leasingu okazuje się najbardziej atrakcyjny zarówno dla leasingobiorców (mogących korzystać z rzeczy – następnie zaś nabyć jej własność), jak i dla finansujących (otrzymujących zysk z tytułu rat leasingowych – z jednoczesną perspektywą wyzbycia się przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy). Jest to tym bardziej istotne, że rzeczy oddawane w leasing mają zwykle zdecydowanie większą wartość gospodarczą dla korzystających (przede wszystkim wówczas, gdy stanowią podstawę prowadzenia działalności gospodarczej) niż dla leasingodawców. Ci ostatni pośredniczą jedynie pomiędzy pierwotnym sprzedawcą rzeczy i korzystającym, ich interes zaś wyraża się przede wszystkim w uzyskaniu świadczeń pieniężnych, nie zaś w zachowaniu własności rzeczy. W sytuacjach tego rodzaju umowa leasingu staje się w istocie połączeniem elementów zaczerpniętych z trzech stosunków prawnych:
- umowy sprzedaży (ostatecznym rezultatem jej zawarcia bowiem staje się przeniesienie własności przedmiotu leasingu na korzystającego)
- umowy kredytu na zakup rzeczy (finansujący, nabywając przedmiot leasingu i przekazując go korzystającemu, odracza równocześnie zapłatę całej należności, pozwalając na uiszczenie jej w ratach, powiększonych o ustalony w umowie zysk);
- umowy o korzystanie z rzeczy (w okresie spłaty kwoty leasingu korzystający – „oczekując” na nabycie własności – może zarazem posiadać rzecz i zazwyczaj wykorzystywać ją we wszelkich zwykłych zastosowaniach). Możliwość nabycia własności rzeczy, jaką stwarza leasing operacyjny, nie oznacza jednak zarazem, by w każdym wypadku leasing połączony z opcją nabycia jego przedmiotu po zakończeniu stosunku prawnego w praktyce był wykorzystywany ostatecznie w tym właśnie celu. Nie da się zatem zaprzeczyć, że leasing posiada pewnego rodzaju cechy kredytu, jednak nie można postawić znaku równości pomiędzy tymi dwoma instytucjami bowiem jak już zostało wskazane powyżej celem leasingu nie zawsze jest nabycie przedmiotu na własność. W tym zakresie istotne znaczenie mają również różnice w funkcjonowaniu (...) (...) Bank jako banku oraz (...) jak spółki prawa handlowego jednak do tej kwestii Sąd odniesie się w dalszej części rozważań. Odnosząc się natomiast do pożyczek udzielanych przez (...) S.A. stwierdzić należy, że również produkt ten różni się od pożyczek udzielanych przez (...) (...) Bank. Spółka powodowa (pozwana wzajemnie) udzielała pozabankowych pożyczek celowych wyłącznie rolnikom i dealerom samochodowym. Klienci (...) musieli wskazać cel pożyczki oraz przedłożyć odpowiednią dokumentację. W przypadku banku (...) w przypadku złożenia wniosku o pożyczkę badana jest przede wszystkim tzw. zdolność kredytowa. Dodatkowo jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Rada Nadzorcza (...) była przeciwna udzielaniu tego rodzaju pożyczek klientom, bowiem uważała, że produkt ten powinien być oferowany wyłącznie przez banki, a nie przez spółkę powodową (pozwaną wzajemnie). Powyższe przekładało się na sytuację finansową spółki (...) oraz przychody z tytułu pożyczek, które w porównaniu z przychodami z umów leasingu były znacznie mniejsze. Sam wiceprezesa spółki powodowej (pozwanej wzajemnie) przyznał, że oferowane pożyczki stanowią jedynie 7-8% jej przychodów. Przyjąć zatem można, że pożyczki udzielane przez (...) co do zasady miały zupełnie inny cel i skierowane były do innych odbiorców, a dodatkowo stanowiły niewielki procent działalności tej spółki. W związku z powyższym, mimo że bank (...) S.A. posiada w swojej ofercie udzielanie kredytów czy pożyczek, to z całą pewnością nie można przyjąć, że z tego powodu prowadził działalność konkurencyjną w stosunku do spółki. Sąd wziął również pod uwagę, że działalność (...) S.A. jest regulowana przez przepisy kodeksu cywilnego, a w szczególności art. 709
(1)- 709
(18)k.c. Działalność ta nie jest zatem nadzorowana przez organy administracji państwowej tak jak działalność banku (...). Nie podlega zatem tak jak bank nadzorowi KNF, odrębnym regulacjom prawa wewnątrzkrajowego i unijnego mającym zastosowanie do funkcjonowania banków i innych instytucji finansowych np. domów maklerskich i inwestycyjnych. Leasing, jak już to zostało wskazane powyżej, sprowadza się co do zasady - do najmu oznaczonej rzeczy i zorganizowania korzystania z niej z opcją wykupu na własność lub nie. Natomiast działalność (...) Bank S.A. jako instytucji finansowej publicznego zaufania jest regulowana przez ustawę z 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (Dz.U. z 2018 r., poz. 2187 t.j.). Działalność ta podlega nadzorowi sprawowanemu przez Komisję Nadzoru Finansowego i jest bardzo ściśle regulowana przez przepisy ww. ustawy. Ponadto jak słusznie zauważył pozwany (powód wzajemny) banki zajmują się całym spectrum usług finansowych, do których można zaliczyć przede wszystkim obsługę gotówkową i transakcyjność (prowadzenie rachunków bieżących i obsługa przelewów/transferów pieniężnych krajowych i zagranicznych), różne formy oszczędzania i inwestowania nadwyżek finansowych, które są niedostępne dla firm leasingowych takich jak (...) S.A. Abstrahując od powyższego, ze zgromadzone w sprawie materiału dowodowego nie wynika również, aby czynności wykonywane przez pozwanego (powoda wzajemnego) w ramach zatrudnienia w (...) (...) Bank naruszały obowiązujący go zakaz konkurencji. Jak wynika z zeznań prezesa zarządu (...) (...) Bank oraz dokumentacji zgromadzonej w sprawie M. K.
(1)w okresie od 2 października 2017 roku zajmował się w praktyce tylko nadzorem nad pionem bankowości przedsiębiorstw, a więc obszarem zajmującym się klientelą prowadzącą działalność gospodarczą. Jak wynika z zeznań prezesa zarządu (...) (...) Bank pion bankowości przedsiębiorstw nie był nastawiony na udzielenia kredytów (do których w toku niniejszego postępowania konsekwentnie nawiązywała spółka powodowa), skupiano się w nim bardziej na tzw. bankowości relacyjnej mającej przyciągnąć nowych klientów z segmentu małych i średnich przedsiębiorstw. Co więcej pion bankowości przedsiębiorstw nie oferował klientom leasingu, a nawet nie mógł tego robić. (...) (...) Bank obowiązywał bowiem zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej w segmencie leasingowym od lutego 2016 roku (od momentu sprzedaży spółki oferującej leasing) do lutego 2018 roku. Ponadto jak wynika z zeznań prezesa zarządu spółki (...) (...) Bank w okresie obowiązywania zakazu konkurencji nie były również podejmowane jakiekolwiek działania mające na celu ponowne stworzenie pionu zajmującego się leasingiem. Odnośnie natomiast oddziału Centrum (...) (...) (...) Banku w J., w którego nazwie pojawia się słowo „leasing”, Sąd uznał, że jego istnienie nie może świadczyć o złamaniu przez pozwanego (powoda wzajemnego) zakazu konkurencji. Jak wynika z zeznań pozwanego (powoda wzajemnego) oraz prezesa (...) (...) Bank oddział w J. to tzw. back office, a więc jest to jednostka, która wprowadza informacje do systemu operacyjnego banku, systemu komputerowego banku. Jednostka ta jednak nie oferuje usług finansowych, a kredyty są udzielane w innych oddziałach banków przed sprzedawców. Nawet jeżeli w nazwie tego oddziału funkcjonowało pojęcie „leasing” to nie może automatycznie prowadzić do wniosku, że cały (...) (...) Bank oferował produkty leasingowe szczególnie w sytuacji kiedy nie mógł jej formalnie tego czynić z uwagi na zakaz konkurencji, który obowiązywał bank do lutego 2018 roku. Reasumując nie można zgodzić się z twierdzeniem spółki powodowej (pozwanej wzajemnej), że działalność konkurencyjna to każda działalność wymieniona w Krajowym Rejestrze Sądowym jako przedmiot działalności spółki. Spółka powodowa (pozwana wzajemna) wskazywała, że chodzi również o oferowane przez (...) (...) Bank produkty jednak w ocenie Sądu argumentacja ta co do zasady koncentrowała się na analizowaniu wpisu do (...) (...) Bank. Jak słusznie podnosi pełnomocnik pozwanego (powoda wzajemnego) w sprzeciwie/pozwie wzajemnym, przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do nadużyć, polegających w szczególności na tym, że pracodawca mógłby wpisywać w przedmiocie swojej działalności wszystkie możliwe rodzaje działalności gospodarczej, uniemożliwiając tym samym byłemu pracownikowi objętemu klauzulą konkurencji podjęcie jakiejkolwiek aktywności zawodowej. Przywołać należy tu wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2008 roku, I PK 27/08 (OSNP 2010/3-4/34), zgodnie z którym obowiązkom wynikającym z umowy o zakazie konkurencji uchybia jedynie taka działalność pracownika, która jest przez niego rzeczywiście prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców, choćby częściowo pokrywała się z działalnością pracodawcy i realnie zagraża jego interesom. Strona powodowa (pozwana wzajemnie) nie wykazała, aby jakakolwiek działalność pozwanego (powoda wzajemnego) w nadzorowania pionu bankowości (...) Bank zagrażała interesom spółki (...). Zajmowanie się interesami konkurencyjnymi jest równoznaczne z działaniem podejmowanym w celach zarobkowych lub udziałem w przedsięwzięciach lub transakcjach handlowych, których skutki odnoszą się (lub potencjalnie mogą się odnieść), chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców (por. wyroki Sądu Najwyższego z 23 lutego 1999 roku, I PKN 579/98, z 8 maja 2002 roku, I PKN 221/01 i z 24 września 2003 roku, I PK 411/02). Oznacza to, że przedmiot zakazu może odnosić się do przedmiotu faktycznie prowadzonej lub zaplanowanej (potencjalnej) działalności pracodawcy, jak i wykraczać poza tę działalność w sytuacji, gdy interesom pracodawcy zagraża działalność pracownika związana z produkcją dóbr lub świadczeniem usług zbliżonych do działalności pracodawcy, które mogą je zastąpić (dóbr lub usług o charakterze substytucyjnym). Jeszcze raz wypada wskazać, że spółka powodowa (pozwana wzajemnie), którą w tym zakresie obciążał ciężar dowodu nie udowodniła tych okoliczności. Podkreślić należy, iż pozwany (powód wzajemny) M. K.
(1)posiada bogate doświadczenie zawodowe, z Grupą (...) był związany przez 7 lat, wcześniej zatrudniony był w (...) Banku z siedzibą we L., który od 2004 r. wchodził w skład Grupy (...), na stanowisku prezesa zarządu (...) zatrudniony był przez 3 lata. Jednak nie sposób zgodzić się w tym miejscu z twierdzeniami strony powodowej, iż najistotniejsze dla zatrudnienia go w (...) (...) Bank było wyłącznie doświadczenie zawodowe i know how, jakie wyniósł w pracy w Grupie (...). Po pierwsze przeczą temu zeznania świadka A. K., ponadto należy mieć na uwadze całokształt wykształcenia, kwalifikacji i doświadczenia zawodowego M. K.
(1)oraz motywy odejścia przez niego z pracy z (...) po dokonanym połączeniu z (...). Podkreślić również należy, iż sformułowania zakazu konkurencji było ujęte dość szeroko, co jednak w przypadku osób wykwalifikowanych takich jak kadra menadżerska zarządzająca jest dopuszczalne w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i w tym zakresie Sąd nie dopatrzył się nieważności w tego rodzaju unormowaniach. Jak jednak było to zaakcentowane wcześniej w ocenie Sądu Okręgowego pozwany (powód wzajemny) M. K.
(1)nie złamał wiążącego go zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia i dochodzenie zapłaty kary umownej było bezpodstawne. Owszem umowa o zakazie konkurencji w przypadku pozwanego mogła być sformułowana w sposób ogólny. Jednakże takie ujęcie zakazu konkurencji nie może prowadzić do wykładni, że pozwany poprzez zawarcie takiej umowy nie może pełnić u innego pracodawcy funkcji członka zarządu. Dążąc do racjonalnej wykładni takiej umowy należałoby ustalić jakie „szczególnie ważne” informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę znalazły się w posiadaniu pozwanego i jednocześnie wskazać, że te informacje zostały lub mogłyby zostać wykorzystane u kolejnego pracodawcy. Strona powodowa natomiast nie wykazała, że pozwany nawiązując stosunek pracy z (...) (...) Bank prowadził działalność konkurencyjną jako członek zarządu. Z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie wynika, żeby jako członek zarządu (...) (...) Bank wykorzystywał lub mógł wykorzystać informacje spełniające kryteria „szczególnie ważnych”, w których posiadanie wszedł pełniąc funkcję członka zarządu u poprzedniego pracodawcy. Na marginesie wskazać należy, iż nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja podnoszona przez pełnomocnika pozwanego (powoda wzajemnego) M. K.
(1), iż pozwany poprzez podjęcie kolejnego zatrudnienia w (...) (...) Bank nie spowodował żadnej materialnej szkody u powodowej spółki (...) S.A. Zgodnie bowiem z treścią art. 484 k.c. i utrwalonym orzecznictwem możliwość dochodzenia kary umownej nie jest uzależniona od wystąpienia szkody związanej z nienależytym wykonaniem zobowiązania (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r. III CZP 61/03 (OSNC 2004 nr 5, poz. 69). Podkreślić jednak należy, że strona powodowa nie wykazała, że dłużnik (pozwany i powód wzajemny M. K.
(1)) nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie wynikające z zakazu konkurencji. W szczególności poza ogólnikowym wskazywaniem na doświadczenie i know- how zdobyte w grupie (...) przez pozwanego M. K.
(1), powodowa spółka nie udowodniła, że pozwany prowadził działalność gospodarczą, konkurencyjną wobec spółki, świadczył pracy w ramach stosunku pracy lub stosunku cywilnoprawnego na rzecz podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną wobec Spółki, uczestniczył w podmiotach prowadzących działalność konkurencyjną wobec Spółki, w szczególności jako wspólnik lub członek władz, konsultant, doradca, ekspert, biegły, lub rzeczoznawca (§ 1 ust 1 umowy o zakazie konkurencji). Jak również powodowa spółka nie wykazała, aby pozwany M. K.
(1)podejmował działania zmierzające do zatrudnienia innych pracowników spółki na podstawie stosunku pracy lub jakiegokolwiek innego stosunku prawnego, w innym podmiocie prowadzącym działalność, której zakres pokrywa się w całości lub w części z zakresem działalności prowadzonej przez spółkę lub jeżeli działalność ta jest konkurencyjna wobec spółki, nakłaniał klientów spółki do rozwiązania ze spółką umowy albo jej niewykonania lub nienależytego wykonania - w celu prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec spółki (§ 2 umowy o zakazie konkurencji). Biorąc pod uwagę powyższe Sąd uznał powództwo główne (...) za bezzasadne i uchylił w całości wyrok zaoczny z Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie o sygn. VII P –Pm 3/18 i oddalił powództwo główne w zakresie żądania zapłaty kary umownej w wysokości 300 000 zł (trzysta tysięcy złotych), o czym orzekł w pkt 1 sentencji wyroku. Mając powyższe na uwadze Sąd w pkt 2 wyroku zasądził od powoda - pozwanego wzajemnego (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz pozwanego - powoda wzajemnego M. K.
(1)tytułem odszkodowania z zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy należne 4 raty miesięczne odszkodowania tj. łącznie kwotę 200 000 zł (dwieście tysięcy złotych), z odsetkami w wysokości ustawowej:
- e)od kwoty 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) od 1 października 2017 roku do dnia zapłaty,
- f)od kwoty 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) od 1 listopada 2017 roku do dnia zapłaty,
- g)od kwoty 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) od 1 grudnia 2017 roku do dnia zapłaty,
- h)od kwoty 50 000 zł (pięćdziesiąt tysięcy złotych) od 1 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty, O odsetkach od należności głównych Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Zgodnie z treścią § 3 ust. 3 umowy o zakazie konkurencji odszkodowanie za dany miesiąc było wymagalne od 1. dnia następnego miesiąca kalendarzowego i od tej daty powodowi należą się odsetki od każdej z zaległości. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od powoda - pozwanego wzajemnego (...) S.A. z siedzibą w Ł. na rzecz pozwanego - powoda wzajemnego M. K.
(1)kwotę 28 300 zł (dwadzieścia osiem tysięcy trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10 800 zł (dziesięć tysięcy osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na koszty procesu złożył się: opłata od pozwu wzajemnego w kwocie 10.000 zł naliczona zgodnie z art. 35 ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (dalej: u.k.s.c.), opłata od sprzeciwu od wyroku zaocznego w kwocie 7.500 zł naliczona zgodnie z art. 19 ust. 1 w zw. z art. 13 u.k.s.c. oraz wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości po 10.800 zł obliczone na podstawie § 2 pkt 7 (stawka minimalna 10.800 zł) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800). O rygorze natychmiastowej wykonalności Sąd orzekł na podstawie art. 477 2 § 1 zd. 1 k.p.c. Sąd nadał rygor w zakresie kwoty 50.000 zł, to jest kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia pozwanego (powoda wzajemnego). Zgodnie z art. 338 § 1 k.p.c. uchylając lub zmieniając wyrok, któremu nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, sąd na wniosek pozwanego orzeka w orzeczeniu kończącym postępowanie o zwrocie spełnionego lub wyegzekwowanego świadczenia lub o przywróceniu poprzedniego stanu. W niniejszej sprawie bezspornym było, że Sąd w dniu 27 marca 2018 roku wydał przeciwko pozwanemu (powodowi wzajemnemu) wyrok zaoczny zgodnie z żądaniem pozwu. Poza sporem pozostaje również kwestia zajęcia przez komornika zasądzonej kwoty. Z uwagi na to, że w przedmiotowej sprawie uchylony został wyrok zaoczny, a powództwo główne okazało się być nieuzasadnione Sąd orzekł na podstawie art. 338 § 1 k.p.c. jak w pkt 5 sentencji wyroku. 09 stycznia 2019 r. (zgoda na przedłużenie terminu do sporządzenia pisemnego uzasadnienia wyrażona do dnia 10 stycznia 2019 r.). SSO Monika Rosłan –Karasińska (usprawiedliwiona nieobecność sędziego referenta w pracy w okresie od 01 grudnia 2018 r. do 07 grudnia 2018 r. i w okresie od 27-28 grudnia 2019 r.) ZARZĄDZENIE (...) (...) (...) SSO Monika Rosłan –Karasińska