stanowi bowiem, że w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Opowiedział się za wyrażoną w doktrynie wykładnią art.
k.c., wedle której wymieniony przepis statuuje własne zasady przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody na osobie, niezależne od tych, które wyznaczają dwa poprzednie paragrafy tego artykułu, wedle których osoba dotknięta szkodą na osobie ma zawsze trzy lata – od chwili dowiedzenia się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia – na wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym, a więc także wtedy, gdy uzyskała tę wiedzę już po upływie dziesięcioletniego terminu z art.
k.c., a także dwudziestoletniego terminu z art.
Nie ma więc znaczenia, że szkoda powoda byłaby w tych okolicznościach następstwem występku. Powód, przy uznaniu przedstawionej przez niego w tym procesie wersji, od początku miał bowiem świadomość odnośnie sprawcy szkody, a najpóźniej w toku hospitalizacji w listopadzie 2006 r. uzyskał pełną świadomość dotyczącą samej szkody. Tym samym jego roszczenie zgłoszone dopiero w grudniu 2010 r., wobec skutecznie podniesionego zarzutu przedawnienia przez pozwaną spółką, należałoby oddalić na podstawie art.117 § 2 k.c. w związku z art.
W sprawie nie zachodzą żadne okoliczności, które pozwalałby na ocenę zarzutu przedawnienia w kategoriach nadużycia prawa podmiotowego. Podkreślić należy, na co słusznie zwracała uwagę strona pozwana konstruując zarzut przyczynienia, że to sam powód w decydującym zakresie przyczyniłby się do doznanych krzywd. Zachował się bowiem rażąco sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, decydując się na jazdę z kierowcą znajdującym się w stanie nietrzeźwości. W apelacji od powyższego wyroku powód podnosząc zarzut naruszenia art.
z § 3 k.c. przez jego błędną wykładnię oraz art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. przez przyjęcie, że powód nie wykazał by ujawnione u niego obrażenia powstały w wyniku wypadku komunikacyjnego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 20.000 zł z odsetkami od dnia wytoczenia powództwa. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu skarżącego błędnej wykładni art.
1 pkt 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. zmieniającej ustawę - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538) z dniem 10 sierpnia 2007 r. wskazać należy, że ponieważ zdarzenie, z którego powód wywodzi swoje roszczenie miało miejsce w dniu 28 października 2006 r. i stanowiło przestępstwo, wymieniony przepis ma zastosowanie na podstawie art. 2 tejże ustawy. Przewidziany w uchylonym art. 442 § 2 k.c. dziesięcioletni termin przedawnienia nie upłynął bowiem do chwili wytoczenia powództwa. Przechodząc do oceny tego zarzutu wskazać należy, że jak się podkreśla w piśmiennictwie, ustanowienie w art.
wydłużonego do lat dwudziestu terminu przedawnienia, rozpoczynającego bieg od dnia popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, miało na celu rozszerzenie i umocnienie ochrony prawnej osoby, która została poszkodowana przestępstwem. Należy wobec tego zgodzić się ze skarżącym, że Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej interpretacji art.
k.c., a w szczególności wzajemnej relacji pomiędzy między art.
i art.
- z uwagi na ich niespójność, co doprowadziło do uwzględnienia zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Wskazanego przez Sąd Okręgowy i podzielonego przezeń poglądu doktryny, jeśli chodzi o relację pomiędzy § 2 i 3 art.
k.c., nie można jednakże uznać za trafną. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma podstaw do przyjęcia, aby § 3 dotyczący szkód na osobie traktować jako przepis szczególny wyłączający zastosowanie § 2. W orzecznictwie, a także w doktrynie przyjmuje się zasadniczo interpretację odmienną od zaprezentowanej przez Sąd Okręgowy. Według tych poglądów, które Sąd Apelacyjny podziela, w przypadku gdy trzyletni, ochronny termin przedawnienia od momentu dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia - w przypadku szkód na osobie - upływa przed okresem 20 lat od chwili wyrządzenia przestępstwa, to należy uznać, że przedawnienie nastąpi dopiero z chwilą upływu terminu 20 lat od momentu wyrządzenia przestępstwa, a nie już po 3 latach od ujawnienia się szkody i identyfikacji jej sprawcy (tak trafnie Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 20 lutego 2013 r., I ACa 1209/12, LEX nr 1292724). Oznacza to, że zarówno okres dziesięcioletni przedawnienia z art.
liczony od dnia zdarzenia wywołującego szkodę, jak i okres dwudziestoletni z art.
liczony od dnia popełnienia przestępstwa nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (termin a tempore scientiae). Innymi słowy, jeżeli szkoda ujawniła się po upływie 10 lub 20 lat, licząc od daty zdarzenia (przestępstwa), to poszkodowany będzie mógł dochodzić odszkodowania w okresie 3 lat od dnia, w którym dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Trafność powyższego zarzutu nie oznacza, że apelacja zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, które pozwoliło mu również na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, zaś pozostały zarzut skarżącego okazał się nieuzasadniony. Skarżący nie kwestionuje bowiem dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń, na podstawie których - po dokonaniu ich wnikliwej i wszechstronnej oceny - Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że obrażeń, o których mowa w pozwie powód doznał w innych okolicznościach, niż twierdzi. Należy zaś zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że zgodnie z wynikającą z art. 6 k.c. regułą rozkładu ciężaru dowodzenia, powoda w tym procesie obarczał ciężar przedstawienia dowodów koniecznych dla rozstrzygnięcia; nadto Sąd Okręgowy interpretował i stosował art. 6 k.c. w ścisłym związku z istniejącym stosunkiem prawnym, wyznaczanym przez jego elementy faktyczne i prawne. Podstawę odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej mógłby stanowić wyłącznie przepis art. 436 § 1 k.c., a skoro powód nie wykazał przesłanek warunkujących odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego, jego apelacja z tej przyczyny podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.). Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego uzasadnia art. 98 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 6 pkt 5 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.