← Polska

III Ca 1936/18

Sygn. akt III Ca 1936/18 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2018 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt I C 551/17 w sprawie z powództwa: D. B., J. B. (1), K. W. (1) i K. W. (2) przeciwk

§ 2

pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, z późn. zm.). Pozwany poniósł koszty w łącznej kwocie 5.404,25 zł, w tym wynagrodzenie pełnomocnika - radcy prawnego w kwocie 5.400 zł

powołane rozporządzenie i ¼ część opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 4,25 zł. Powód wygrał proces w 50%. Z tego też względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.595,38 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu poniesionych przez powoda; b) J. B.

(1)– 5.300 zł, w tym wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w wysokości 3.600 zł,

§ 2

pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, z późn. zm.). Pozwany poniósł koszty w łącznej kwocie 3.604,25 zł, w tym wynagrodzenie pełnomocnika - radcy prawnego w kwocie 3.600 zł

powołane rozporządzenie i ¼ część opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 4,25 zł. Powódka wygrała proces w 50 %. Z tego też względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 847,88 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu poniesionych przez powódkę; c) K. W.

(1)i K. W.
(2)ponieśli koszty w tej samej wysokości - po 4.800 zł każdy z nich, w tym wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w wysokości 3.600 zł,

§ 2

pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, z późn. zm.). Pozwany zaś poniósł koszty w łącznej kwocie 3.604,25 zł, w stosunku do każdego z powodów, w tym wynagrodzenie pełnomocnika - radcy prawnego w kwotach po 3.600 zł

powołane rozporządzenie i ¼ część opłaty skarbowej od pełnomocnictwa po 4,25zł. Powodowie wygrali proces w 75%. Z tego też względu Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwoty po 2.698,94 zł tytułem zwrotu części kosztów procesu poniesionych przez powodów. Apelację od wyroku wniósł powód, zaskarżając orzeczenie w części, w jakiej Sąd Rejonowy oddalił żądanie zasądzenia kwoty 20.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez powoda D. B. w związku ze śmiercią brata K. B. oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu. Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny i dowolny oraz w sposób sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, co przejawia się w: - niedostrzeżeniu przez Sąd faktu, że zmarły brat powoda był jedynym rodzeństwem powoda - po śmierci K. B. powód nie ma zatem poza rodzicami i dziadkami żadnej bliskiej rodziny - tym samym po ich śmierci nie będzie mógł liczyć na wsparcie swoich najbliższych krewnych (poza synem K. B. oraz ewentualnymi wstępnymi w dalszej przyszłości), co zwiększa rozmiar jego krzywdy w tym aspekcie; - niedostrzeżeniu przez Sąd faktu, że relacje występujące pomiędzy powodem a jego zmarłym bratem wykraczały poza zwyczajne relacje występujące pomiędzy rodzeństwem - jak wskazała biegła była to niezwykle silna wieź braterska „można nawet twierdzić, że byli od siebie uzależnieni" (opinia biegłej J. B.

(2)z dnia 6 czerwca 2018 roku); powód z bratem chodził do tej samej szkoły, dzielił wspólny pokój, miał wspólne grono znajomych, obaj byli zatrudnieni w tej samej firmie, wspólnie spędzali wolny czas; - pominięciu przez Sąd faktu, że u powoda doszło do powstania trwałych ujemnych następstw psychicznych spowodowanych śmiercią K. B., gdyż mimo korzystania przez powoda przez ponad dwa lata ze specjalistycznego leczenia psychiatrycznego i farmakologicznego, powód aktualnie nadal korzysta z pomocy psychiatrycznej i jak wskazała biegła J. B.
(2)„w dalszym ciągu winien mieć wsparcie terapeutyczne", gdyż u powoda doszło do „obniżenia odporności psychicznej" (opinia biegłej J. B.
(2)z dnia 6 czerwca 2018 roku); - pominięciu, że powód był na miejscu zdarzenia oraz był świadkiem tych dramatycznych okoliczności ; „jak pojechałem na miejsce to oni już go reanimowali (...) widziałem potem, że lekarze go folią przykrywali, powiedzieli nam, że już nie żyje" (zeznania D. B.), co niewątpliwie wpływało na dramatyzm doznań powoda, a to z kolei na odczuwaną przez niego krzywdę; - we wskazaniu przez Sąd, że „stał się mniej radosny, bardziej drażliwy, nerwowy, rzadziej spotyka się z przyjaciółmi, nie ma chęci uczestniczyć w imprezach, niechętnie wychodzi z domu", co kompletnie nie oddaje sytuacji powoda, gdyż zmarły brat był bardzo ważną osobą w jego życiu. Śmierć brata natomiast doprowadziła do dezorganizacii jego dotychczasowego życia: ..z mienił się po śmierci brata, zmienił nastawienie do życia, styl życia, izoluje się od towarzystwa, nie chodzi do kina, na dyskotekę" (opinia biegłej J. B.
(2)z dnia 6 czerwca 2018 roku); - niedostrzeżeniu przez Sąd faktu, że zmarły był wyjątkowym człowiekiem, którego otwartość, życzliwość, rodzinność, oddanie i gotowość do niesienia pomocy najbliższym, a także niekończąca się pozytywna energia - sprawiły, że był trudną do nielubienia osobą, godną naśladowania, której brak odcisnął znaczące piętno na życiu jego najbliższych, dla powoda zaś był najbliższym członkiem rodziny, który był obecny w jego życiu w każdej jego chwili, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia rzeczywistego stopnia krzywdy doznanej przez powoda D. B. w związku z tragiczna śmiercią jego jedynego brata K. B.; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 446 § 4 k.c. poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na uznaniu, że kwota 30.000 zł zasądzona na rzecz powoda D. B. tytułem dopłaty do zadośćuczynienia (łącznie 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z kwotą wypłaconą w postępowaniu likwidacyjnym) jest kwotą w pełni rekompensującą i uwzględniającą charakter i stopień doznanej przez niego krzywdy, rozmiar której wykazano w toku postępowania, mimo tego, że: - powód utracił jedynego brata i przyjaciela - osobę, z którą nie tylko dzielił wspólny pokój, ale również pracę, grono znajomych, sposób spędzania wolnego czasu i która aktywnie uczestniczyła w jego życiu; - powodowi trudno dostosować się do zmienionych śmiercią jedynego brata okoliczności, gdyż śmierć K. B. pozbawiła powoda możliwości przeżywania wraz z bratem problemów i sukcesów, czynienia wspólnych planów i dążenia do ich realizacji oraz przebywania w swoim własnym towarzystwie; - powód był na miejscu zdarzenia po jego zaistnieniu, co spotęgowało dramatyzm jego doznań oraz poczucie krzywdy; - życie powoda przed śmiercią brata było wesołe, rodzinne, towarzyskie i urozmaicone - do dnia dzisiejszego nie powrócił do w pełni szczęśliwego życia i nie odzyskał równowagi psychicznej - nadal pozostaje on pod specjalistyczną opieką lekarską i wymaga terapii psychologicznej; - ból i cierpienie po śmierci brata K. B. oraz dezorganizacja w życiu powoda D. B. miały zdecydowanie szerszy zakres niż zwyczajowo ma to miejsce w sytuacji, gdy dochodzi do zerwania więzi pomiędzy rodzeństwem, a negatywne konsekwencje związane ze śmiercią brata utrzymują się u powoda do dnia dzisiejszego, co nie znalazło dostatecznego odzwierciedlenia w poziomie zasądzonej na rzecz powoda kwoty tytułem zadośćuczynienia. W konsekwencji zgłoszonych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w zaskarżonym zakresie, tj.: zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda D. B. łącznie kwoty 50.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 kwietnia 2016 roku do dnia zapłaty z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez powoda D. B. w związku ze śmiercią brata oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda D. B. zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu w całości. Na gruncie obowiązującego kodeksu postępowania cywilnego wyrażono pogląd, że jeżeli chodzi o zarzuty apelacji, to należałoby przyjąć, że są to przesłanki (przyczyny), na których jest oparty wniosek o zmianę lub uchylenie wyroku ( T. Ereciński, Apelacja w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2009, s. 77 i n. oraz (w:) Kodeks postępowania cywilnego..., t. 2, red. T. Ereciński, s. 90 i n.; T. Misiuk-Jodłowska (w:) J. Jodłowski, Z. Resich, J. Lapierre, T. Misiuk-Jodłowska, K. Weitz, Postępowanie cywilne, Warszawa 2007, s. 477). W postępowaniu apelacyjnym skarżący ma pełną swobodę w przedstawianiu zarzutów apelacyjnych i może powoływać się na wszelkie powody zaskarżenia, które uważa za pożądane i odpowiednie z punktu widzenia swojego interesu; jedyne ograniczenie stanowią granice kompetencyjne sądu drugiej instancji. W praktyce chodzi o zarzuty związane z uchybieniami, których - w ocenie skarżącego - dopuścił się sąd pierwszej instancji w postępowaniu lub przy rozstrzyganiu sprawy. Rozróżnienie to nawiązuje do tradycyjnego podziału błędów sądu na błędy proceduralne i błędy orzeczenia związane z niewłaściwym zastosowaniem prawa materialnego. Pierwsze z nich związane są z postępowaniem sądu wbrew przepisom prawa procesowego; mogą one powstawać przez cały czas rozpoznawania sprawy. Przy ich rozpatrywaniu - podobnie zresztą jak w odniesieniu do błędów z drugiej grupy - należy zawsze wyjaśnić, czy cechują się one kauzalnością. Inaczej mówiąc, należy stwierdzić istnienie związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisu proceduralnego a treścią orzeczenia, poza wypadkami naruszenia przepisów proceduralnych skutkujących nieważnością postępowania. Sąd II instancji rozpoznając sprawę na skutek apelacji, nie jest związany podniesionymi w niej zarzutami naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego ( por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55). Podkreślić należy, że w obecnym modelu procedury cywilnej sąd odwoławczy nie ogranicza się wyłącznie do kontroli orzeczenia sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w sprawie. Dokonanie ustaleń faktycznych umożliwia bowiem sądowi drugiej instancji ustalenie podstawy prawnej wyroku, a więc dobór właściwego przepisu prawa materialnego, jego wykładnię oraz dokonanie aktu subsumcji. Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter merytoryczny ( zob. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 roku, sygn. III CZP 59/98, publ. OSNC 1999/7-8/124; uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55 i powołane tam orzecznictwo). Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia stanu faktycznego, nie dostrzegając potrzeby jego ponownego przytaczania. Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia znajdują pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Sąd Okręgowy podziela też ocenę prawną dokonaną przez Sąd I instancji. Jako bezzasadny należy ocenić zatem zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem sąd ma swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. może być uznany za usprawiedliwiony tylko wtedy, jeżeli sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, zasadami wiedzy lub z doświadczeniem życiowym. Sprzeczność ta występuje w szczególności w sytuacji, gdy z treści dowodu wynika co innego niż przyjął sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy sąd przyjął pewne fakty za ustalone mimo, że nie zostały one w ogóle lub dostatecznie potwierdzone lub gdy sąd przyjął pewne fakty za nieudowodnione, mimo, że nie było ku temu podstawy. Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. II CKN 572/99, LEX nr 53136 i w wyroku z dnia 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00, LEX nr 56906). Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny dowodów. Jak natomiast wynika z uzasadnienia apelacji skarżący nie tyle kwestionuje ocenę dowodów w sprawie przeprowadzonych, co zarzuca brak wyprowadzenia w oparciu o te dowody właściwych jego zdaniem wniosków, akcentując przede wszystkim to, co doprowadziło do zasądzenie na rzecz powoda zadośćuczynienia, które w ocenie skarżącego nie było odpowiednie w rozumieniu art. 446 § 4 k.c. W tym miejscu wskazać należy, że w poglądach orzecznictwa ugruntowane jest zapatrywanie, zgodnie z którym korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonej kwoty zadośćuczynienia możliwe jest wówczas, gdy stwierdza się oczywiste i rażące naruszenia ogólnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia ( por. przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z dnia z dnia 5 grudnia 2006 r., II PK 102/06, M.Prawn. 2008/8/424 z dnia 18 listopada 2004r., I CK 219/04, LEX nr 146356, z dnia 30 października 2003 r., IV CK 151/02, LEX nr 157306, z dnia 7 listopada 2003r., V CK 110/03, LEX nr 602308). O oczywistym i rażącym naruszeniu zasad ustalania „odpowiedniego" zadośćuczynienia może świadczyć przyznanie zadośćuczynienia wręcz symbolicznego zamiast stanowiącego rekompensatę doznanej krzywdy, bądź też kwoty wygórowanej, prowadzącej do niestosownego wzbogacenia się tą drogą. W okolicznościach tej sprawy nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Zasądzona przez Sąd pierwszej instancji tytułem zadośćuczynienia kwota nie jest ani nadmiernie zaniżona ani wygórowana. Celem zadośćuczynienia jest złagodzenie krzywdy osób bliskich bezpośrednim ofiarom deliktu, poprzez uzyskanie pieniężnego ekwiwalentu w wysokości rekompensującej ujemne doznania psychiczne. Nie ulega wątpliwości, że krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w tej formie i każdy rozważany przypadek powinien być traktowany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie na wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego ( wyrok Sądu Najwyższego dnia z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254). Jak wiadomo, zadośćuczynienie pełni funkcję kompensacyjną. Suma pieniężna przyznana z tego tytułu powinna wynagrodzić doznane cierpienia oraz ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Sąd Najwyższy, w swoich orzeczeniach wielokrotnie podkreślał, że ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia jego wysokość musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Wysokość zadośćuczynienia nie może być też nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00, LEX nr 52766). W wyroku z dnia 17 kwietnia 2015 roku, sygn. akt III CSK 173/14 ( LEX nr 1745796) Sąd Najwyższy wskazał, że ogólny poziom życia społeczeństwa ma o tyle znaczenie, o ile wpływa na wynikające z zasądzonej sumy możliwości nabywcze uprawnionego. Skuteczny zarzut zasądzenia zadośćuczynienia w zbyt niskiej wysokości wymaga wykazania, że pominięte zostały przez Sąd orzekający okoliczności istotne dla ustalenia wysokości świadczenia, albo zostały uwzględnione te, które nie powinny mieć na to wpływu, przez co zasądzone zadośćuczynienie jawi się jako rażąco zaniżone. Skarżący w apelacji wskazuje okoliczności, które jego zdaniem powinny być wzięte pod uwagę przez Sąd I instancji. Jak wynika z treści apelacji skarżący opiera swoje zarzuty na tym, że wskazane przez niego szczegółowo okoliczności, nie zostały wyraźnie przytoczone w treści rozważań dokonanych przez Sąd. Nie oznacza to jednak, że nie były podstawą orzekania w niniejszej sprawie. Treść uzasadnienia wyroku wskazuje bowiem, że stan faktyczny ustalony przez Sąd meriti jest kompletny, a okoliczności eksponowane przez apelującego były uwzględnione przez Sąd I instancji. W tym miejscu podkreślić należy, że w razie śmierci członka rodziny na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny, rodzaj i intensywność więzi łączących osobę pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia tj. nerwicy czy depresji, roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, jak też stopień w jakim pośrednio poszkodowany będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości oraz zdolność jej zaakceptowania czy umiejętność ułożenia sobie życia na nowo ( tak Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt V ACa 30/13). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na twierdzenie, że rodzina powoda miała charakter tradycyjnej rodziny wielopokoleniowej, w której zarówno dziadkowie jak i rodzice oraz dzieci wypełniali swoje role i uzupełniali się wzajemnie. W związku z nagłą śmiercią K. B. w jednym dniu dotychczas normalna, wspierająca się rodzina uległa destrukcji, bowiem jej członek - K. B. zginął w wypadku. Dramatyzm skutków wypadku miał więc z tego powodu wymiar ogromny, szczególnie, że między poszczególnymi członkami rodziny istniały silne więzi uczuciowe. Nie ulega wątpliwości, że pomiędzy powodem a jego zmarłym bratem istniała silna więź, oczywistym jest więc, że śmierć K. B. wywołała u powoda poczucie pustki, bezsilności i przygnębienia. Była więc źródłem cierpień psychicznych, które powinny być zrekompensowane w drodze zadośćuczynienia. Powód stracił partnera w życiu rodzinnym, w pracy oraz w życiu towarzyskim. Strata ta była tym dotkliwsza, że nastąpiła w sposób nagły, nieoczekiwany. Sąd Rejonowy zasądzając na rzecz powoda zadośćuczynienie uwzględnił zarówno relację jakie łączyły powoda z bratem, jak i stan powoda po śmierci brata, w tym konieczność korzystania z pomocy specjalistycznej, oraz podjęcia terapii. Słusznie podnosi pozwany w odpowiedzi na apelację, że ustalenie zakresu krzywdy i zasadnej rekompensaty nie polega na taryfikowaniu i sumowaniu różnych, niejednokrotnie pokrywających się przesłanek ustalania wysokości krzywdy. Wystąpienie więc przesłanki bycia świadkiem zdarzenia nie powoduje automatycznie zwiększenia kwoty zadośćuczynienia. Jest to okoliczność wpływająca na doznane przeżycia psychiczne, które są autonomicznym kryterium oceny. W tym miejscu należy zaznaczyć, że przyznanie odpowiedniego zadośćuczynienia oznacza przyznanie takiej kwoty, która rozsądnie oceniana da się określić jako godziwa w realiach danej sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego odpowiednią sumę zadośćuczynienia z art. 446 § 4 k.c. stanowi w przypadku powoda kwota 50.000 zł, co przy uwzględnieniu wypłaconej powodowi w postępowaniu likwidacyjnym kwoty 20.000 zł dawało podstawę do zasądzenia kwoty 30.000 zł. W ocenie Sądu Okręgowego, nie można zgodzić się z zarzutem, że zadośćuczynienie na poziomie 50.000 zł z tytułu śmierci brata jest w okolicznościach niniejszej sprawy rażąco zaniżone. Do takiego twierdzenia nie uprawniają wyniki przeprowadzonego w pierwszej instancji postępowania dowodowego, a w szczególności ocena dowodów z zeznań świadków, stron oraz opinii biegłego sądowego z zakresu psychologii. W świetle powyższych uwag uznać należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo wziął pod uwagę krzywdę, jaką odniósł powód w chwili utraty brata, zbadał jak powód przeżywał zerwanie więzi rodzinnej, zarówno bezpośrednio po śmierci brata, jak i później. Z tego względu niezasadne są wszystkie zarzuty podnoszone w apelacji powoda. Sąd Odwoławczy nie znalazł zatem podstaw do ingerencji w treść zaskarżonego wyroku, uznając za adekwatną kwotę zadośćuczynienia w wysokości łącznie 50.000 zł. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Wobec wyniku postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zm.) i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.