Apelujący argumentował, iż świadczenia uzyskane przez zainteresowanych pracowników z tytułu diet wypłacanych w związku z podróżami służbowymi realizowanymi przez zainteresowanych w ramach ich obowiązków pracowniczych, nie są przychodem stanowiącym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarancyjny Świadczeń Pracowniczych. Argumentacja apelującego nie jest uzasadniona. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 18a stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a i 2, ust. 4 pkt 5 i ust.
zawiera wyjaśnienie co należy rozumieć pod pojęciem podróży służbowej. Podróżą służbową jest każde udanie się pracownika na polecenie pracodawcy poza miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałe miejsce pracy w celu wykonania zadania służbowego. Sąd Najwyższy w poglądach wyrażonych w najnowszym orzecznictwie odszedł od koncepcji tzw. nietypowych podróży służbowych, które polegać miały w decydującej mierze na permanentnym przemieszczaniu się z jednego do innego miejsca (miejscowości) wykonywania zajęć stanowiących przedmiot pracowniczego zobowiązania, a więc stanowiących integralny element sposobu wykonywania pracy w ramach poniekąd "ruchomego" miejsca pracy (stanowiska roboczego), w odróżnieniu od typowych podróży służbowych charakteryzujących się tym, że: 1) w kompleksie obowiązków pracownika stanowią zjawiska nadzwyczajne, wyjątkowe 2) czas podróży z założenia nie musi i nie ma być racjonalnie wykorzystywany do pełnienia pracy w interesie podmiotu zatrudniającego, a w każdym razie pracownik nie jest zobowiązany do jej wykonywania. Wykonywanie zadania służbowego w rozumieniu art.
nie jest wykonywaniem pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna. (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 czerwca 2005 r., II PK 265/04, OSNP 2006 nr 5 - 6, poz. 76, z dnia 19 lutego 2007 r., I PK 232/06, OSNP 2008 nr 7-8, poz. 95, uchwała z dnia 19 listopada 2008r., II PZP 11/08). W orzecznictwie Sądu Najwyższego – poczynając od powołanej wyżej uchwały z dnia 19 listopada 2008r. zgodnie przyjmuje się, że art.
odnosi się jedynie do zadania służbowego rozumianego jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach stosunku pracy. Z przepisu tego wynika, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Jej podstawę formalną stanowi polecenie wyjazdu służbowego, które powinno określać zadanie oraz termin i miejsce realizacji,. Zadanie musi być skonkretyzowane i nie może mieć charaktery generalnego. Taka zaś interpretacja nie pozwala - jeśli zadanie nie ma incydentalnego charakteru - na dalsze rozważania i subsumcję art.
k.p., iż pracownicy mobilni są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się (podróży). Podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Specyfika takiego zatrudnienia i konieczność odmiennego potraktowania widoczna jest nawet w dyrektywie ustalającej wymagania w zakresie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (dyrektywa nr 2003/88/WE z dnia 4 listopada 2003 r. dotycząca niektórych aspektów czasu pracy). Tym bardziej możliwe i zarazem konieczne jest odmienne potraktowanie tej grupy pracujących z punktu widzenia art.
Z przepisu tego wynika bowiem wprost, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. Zatem wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art.
nie jest wykonywanie pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna. W późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądy wypracowane w uchwale z dnia 19 listopada 2008r. są odnoszone do innych niż kierowcy pracowników mobilnych. W wyrokach z dnia 3 grudnia 2008r. I PK 107/08, z dnia 27 stycznia 2009r. II PK 140/08 Sąd Najwyższy przyjął, że przedstawiciele handlowi wykonujący obowiązki pracownicze na pewnych obszarze geograficznym nie przebywają w podróży służbowej. W kolejnym wyroku z dnia 16 listopada 2009r. II UK 114/09 Sąd Najwyższy wyjaśnił także, że w przypadku, gdy zobowiązanie pracownicze będące istotą obowiązków zatrudnionego jest wykonywane na geograficznie określonym obszarze, co jest zgodne z wolą stron stosunku pracy wyrażoną w umowie o pracę, to obszar taki jest stałym miejscem pracy w rozumieniu art.
Poglądy te Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne na gruncie niniejszej sprawy. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że zainteresowani pracownicy wykonując swoje obowiązki pracownicze poza siedzibą pracodawcy (znajdującą się w Ż.), m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Danii, Szwecji Anglii, Włoszech i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie pracowali w ramach podróży służbowej. Bezspornie żaden z zainteresowanych pracowników nie wykonywał jakiejkolwiek pracy na terenie Polski, natomiast zamiarem, stron już w momencie zawarcia umów o pracę, było wykonywanie przez zainteresowanych pracy poza granicami kraju, a tym samym było to ich stałe miejsce pracy. W konsekwencji takie „podróże służbowe” nie miały charakteru incydentalnego. Nie można bowiem nieustanie przebywać w podróży służbowej, a dla zainteresowanych podróż nie stanowiła zjawiska wyjątkowego, ponieważ pracowali oni w warunkach stałego przemieszczania się. W konsekwencji pokrywanych przez odwołującą spółkę kosztów zakwaterowania, wyżywienia oraz przejazdów pracowników wykonujących czynności służbowe poza granicami kraju, w którym siedzibę ma pracodawca, nie można uznać za należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową, a tym samym nie ma do nich zastosowania regulacja przewidziane w § 2 ust. 1 pkt 15 powołanego rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 1998r. Wbrew zarzutom apelującego nie zachodzi też naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 marca 2010 r. I CSK 439/09 zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę wniesionego środka odwoławczego tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną. Zarzut taki może się okazać skuteczny wyjątkowo i tylko wtedy, gdy apelujący wykaże, że wady w sporządzeniu uzasadnienia (w tym brak wszystkich wymaganych przez ten przepis elementów) miały istotny wpływ na wynik sprawy. Tego odwołujący nie wykazał, natomiast w uzasadnieniu zarzutu w istocie powielił argumentację prezentowaną przez Sądem I instancji, która w ocenie Sądu Apelacyjnego nie zasługuje na uwzględnienie. Należy również podzielić pogląd Sądu I instancji odnośnie do oceny prawnej stanowiska wyrażonego w piśmie Powiatowej Inspekcji Pracy z dnia 21 marca 2011r., które nie jest wiążące dla sądu orzekającego w niniejszej sprawie, a tym samym nie może mieć znaczenia w sprawie. Materialno - prawną podstawą rozstrzygnięcia stanowiły bowiem jedynie powołane wyżej przepisy prawa. Wobec powyższego wyrok Sądu Okręgowego należało uznać za prawidłowy i mający oparcie w ustalonym stanie faktycznym i prawnym, a zarzuty apelującego nie były zasadne i nie mogły prowadzić do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia w kierunku postulowanym w apelacji. Uwzględniając powyższe rozważania Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. apelację oddalił. /SSA Marta Sawińska/ /SSA Iwona Niewiadowska-Patzer/ /SSA Marek Borkiewicz/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.