← Polska

VIII Ua 2/19

Sygn. akt VIII Ua 2/19 POSTANOWIENIE Dnia 12 kwietnia 2019r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Patrycja Bogacińska-Piąt

k.p.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego, wskazał, że odwołująca Huta (...) S.A. nie mogła wnieść odwołania od decyzji z 27 marca 2018 r., ponieważ nie jest stroną. Sąd Rejonowy, przytaczając postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2016 roku (II UZ 17/16, LEX nr 2112312), podkreślił, że pracodawca nie jest zainteresowanym w rozumieniu art.

§ 2k.p.c.

w sprawie z odwołania pracownika od decyzji organu rentowego odmawiającej mu zasiłku chorobowego. Zdaniem Sądu Rejonowego z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne jego prawa lub obowiązki, skoro pracodawca nie jest płatnikiem tego świadczenia i nie obejmuje go powaga rzeczy osądzonej wyroku sądowego. Rozstrzygnięcie w sprawie o zasiłek chorobowy nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków. W ocenie Sądu Rejonowego adresatem zaskarżonej decyzji powinien być wyłącznie Z. K.. Sąd I instancji dodał, że zobowiązany do ustalenia i przekazania środków do wypłaty zasiłku chorobowego dla Z. K. jest organ rentowy. Odwołująca zaś jako płatnik składek zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa (t.j.: Dz. U. z 2016 r. poz. 372) przedkłada wyłącznie zaświadczenie zawierające zestawienie składników wynagrodzenia lub przychodu, stanowiących podstawę wymiaru tego zasiłku. Sąd Rejonowy zaznaczył, że zasiłki chorobowe stosownie do treści art. 51 w związku z art. 55 pkt 3 ustawy systemowej wypłacane są z funduszu chorobowego wyodrębnionego w ramach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którego dysponentem jest organ rentowy – również wtedy, gdy prawo do zasiłków określonych w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa i ich wysokość ustalają i wypłacają płatnicy składek, to nie wypłacają świadczeń z własnych środków, a jedynie pośredniczą w przekazywaniu ubezpieczonym należnych im świadczeń, jakiego dokonuje organ rentowy jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W świetle powyższego Sąd I instancji stanął na stanowisku, że odwołująca nie mogła wnieść odwołania, ponieważ sporne świadczenie nie dotyczy jej, nie jest zainteresowanym w rozumieniu art.

§ 2

k.p.c., a z rozstrzygnięcia sprawy nie wynikają żadne jej prawa lub obowiązki, skoro – jak już wskazano powyżej - jako pracodawca nie jest płatnikiem tego świadczenia i nie obejmuje go powaga rzeczy osądzonej wyroku sądowego. W związku z powyższym Sąd Rejonowy oddalił odwołanie, odmawiając jego odrzucenia. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia odwołania. Apelację od wyroku wniosła odwołująca, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy: 1. art.

§ 1i 2 k.p.c.

poprzez błędne uznanie, wyrażające się w przyjęciu, że odwołująca nie mogła wnieść odwołania od decyzji (...) Oddział w C. z 27 marca 2018 r. i tym samym nie posiadał legitymacji w tym zakresie, podczas gdy odwołująca niewątpliwie była uprawniona do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie i posiadała status zainteresowanej z uwagi na fakt, iż decyzja wydana w niniejszej sprawie wpływa bezpośrednio na prawa i obowiązki odwołującej, albowiem przyznanie przez organ rentowy ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 sierpnia 2016 r. do 13 listopada 2016 r. wskazuje jednocześnie na ustalenie, że ubezpieczony 6 lipca 2016 r. skutecznie złożył oświadczenie o gotowości niezwłocznego podjęcia pracy, z czym odwołująca się nie zgadza; 2. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Rejonowy granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu wpływu ustaleń poczynionych w wyroku Sądu Rejonowego w Zabrzu z 11 października 2017 r. w sprawie o sygn. akt IV P 513/17 i ich mocy wiążącej na rozstrzygnięcie w sprawie, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że decyzja organu rentowego nie ma wpływu na prawa i obowiązki odwołującej; II. nierozpoznanie przez Sąd Rejonowy istoty sprawy (art. 386 § 4 k.p.c.) poprzez zaniechanie merytorycznego zbadania zasadności zarzutu odwołującej od decyzji (...) Oddział w C. z 27 marca 2018 r. wskazującego na błąd w ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ rentowy, a polegających na nieuzasadnionym przyjęciu, że ubezpieczony skutecznie złożył oświadczenie o gotowości niezwłocznego podjęcia pracy 6 lipca 2016 r., gdy tymczasem z okoliczności sprawy wynika, że skuteczne oświadczenie o gotowości niezwłocznego podjęcia pracy ubezpieczony złożył dopiero 27 kwietnia 2017 r. W oparciu o tak przedstawione zarzuty odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i dalszego procedowania Sądowi I instancji oraz pozostawienie temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za II instancję. W uzasadnieniu apelacji odwołująca wskazała, że Sąd I instancji błędnie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i nieprawidłowo przyjął, że decyzja organu rentowego z 27 marca 2018 r. nie wpływała na sytuację prawną odwołującej, a co za tym idzie – nie była ona podmiotem zainteresowanym w sprawie, wobec czego nie przysługiwało jej uprawnienie do wniesienia odwołania. Odwołująca podkreśliła, że na skutek błędu wypłaciła ubezpieczonemu 8 sierpnia 2016 r. świadczenie chorobowe w wysokości 1967,27 zł, niemniej jednak z uwagi na toczące się wówczas postępowanie sądowe, a także z uwagi na uchylenie postanowienia w przedmiocie nadania klauzuli wykonalności wyrokowi Sądu Rejonowego w Z. z 20 października 2015 r. w sprawie o sygn. IV P 138/14 przywracającego ubezpieczonego do pracy na poprzednich warunkach, odwołująca wystąpiła o zwrot nienależnie wypłaconego świadczenia, którego to zwrot nie nastąpił. Zdaniem odwołującej, chociażby z uwagi na powyższe decyzja organu rentowego ustalająca prawo do zasiłku chorobowego wpływa na prawa i obowiązki odwołującej, gdyż z uwagi na prawomocny wyrok Sądu Rejonowego wZ. z 11 października 2017 r., sygn. IV P 513/17, w uzasadnieniu którego Sąd stwierdził, że „pismem z dnia 6 lipca 2016 r. powód złożył oświadczenie o gotowości do podjęcia pracy informując o tym, że do dnia 21 lipca 2016 r. posiada zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy, jednakże faktycznie gotowość do pracy zgłosił dopiero w dniu 27 kwietnia 2017 r., a pracę podjął w dniu 18 maja 2017 r. (…)”, co za tym idzie – przysługuje odwołującej względem ubezpieczonego roszczenie o zwrot nienależnie wypłaconej kwoty świadczenia chorobowego. Odwołująca podnosiła również, że utrzymana w mocy wyrokiem Sądu I instancji decyzja organu rentowego przyznająca ubezpieczonemu prawo do zasiłku chorobowego za okres od 1 sierpnia 2016 r. do 13 listopada 2016 r., a także stwierdzająca zgodnie z art. 61 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa obowiązek odwołującej do wypłaty rzeczonego zasiłku, w sposób pośredni przesądza również, iż w spornym okresie ubezpieczony był pracownikiem odwołującej, co skutkuje uznaniem skuteczności złożonego przez ubezpieczonego 6 lipca 2016 r. oświadczenia o gotowości do podjęcia pracy. Z powyższym nie zgadza się odwołująca, gdyż okoliczność daty skutecznego złożenia przez ubezpieczonego oświadczenia o gotowości do podjęcia pracy została już prawomocnie rozstrzygnięta przez Sąd Rejonowy w Zabrzu, który wyrokiem z 11 października 2017 r. (sygn. IV P 513/17) prawomocnie ustalił, że miało to miejsce 27 kwietnia 2016 r. Zdaniem odwołującej zasiłek chorobowy nie przysługuje ubezpieczonemu, zaś odrębne ustalenia organu rentowego w przedmiocie skuteczności złożenia przez ubezpieczonego oświadczenia o gotowości do podjęcia pracy wskazane w decyzji 27 marca 2018 r., z uwagi na jej utrzymanie w mocy przez Sąd I instancji, wpływają zaś wprost na sferę praw i obowiązków odwołującej, a co za tym idzie – jest ona osobą zainteresowaną w sprawie. W odpowiedzi na apelację pełnomocnik ubezpieczonego wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od odwołującej na rzecz ubezpieczonego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podał, że w ocenie ubezpieczonego wyrok zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy. Wskazał, że odwołująca nie ma najmniejszego interesu prawnego w tym, aby ubezpieczony otrzymał zasiłek chorobowy za wskazany okres. Odnosząc się do zarzutu apelacji dotyczącego nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy, pełnomocnik ubezpieczonego podniósł, że wobec stwierdzenia braku legitymacji wnoszącego odwołanie, Sąd był zwolniony z obowiązku analizowania kwestii podniesionych w odwołaniu. Sąd Okręgowy w zważył, co następuje: Zaskarżone orzeczenie nie mogło się ostać, dotknięte jest bowiem uchybieniem obligującym Sąd Okręgowy do uchylenia wyroku w pkt 1 i 2 i do odrzucenia odwołania. Zgodnie z art. 386 § 3 k.p.c. jeżeli pozew ulega odrzuceniu albo zachodzi podstawa do umorzenia postępowania, sąd drugiej instancji uchyla wyrok oraz odrzuca pozew lub umarza postępowanie. Sąd Okręgowy wskazuje, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w zakresie, w którym uznano, że odwołująca Huta (...) S.A. w R. nie mogła wnieść odwołania od decyzji z 27 marca 2018 r., ponieważ nie jest stroną, jest prawidłowe. Natomiast – w ocenie Sądu Okręgowego – rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zawarte w wyroku z 4 października 2018 r. w zakresie odmowy odrzucenia odwołania (pkt 1 wyroku) i oddalenia odwołania (pkt 2 wyroku) nie odpowiada prawu. W związku z powyższym orzeczenie Sądu I instancji w pkt 1 i 2 dotknięte jest uchybieniem, które skutkuje koniecznością uchylenia wyroku w pkt 1 i 2 i odrzuceniem odwołania. Niezależnie od powyższego Sąd wskazuje, że zarzuty podniesione w apelacji są bezzasadne. Należy podkreślić, że zgodnie z art.

§ 1k.p.c.

stronami są ubezpieczony, osoba odwołująca się od orzeczenia wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy, wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności i zainteresowany. Z kolei § 2 ww. przepisu stanowi, że zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zainteresowany nie bierze udziału w sprawie, sąd zawiadomi go o toczącym się postępowaniu. Zainteresowany może przystąpić do sprawy w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia zawiadomienia. Do zainteresowanego przepisu art. 174 § 1 nie stosuje się. Zainteresowany nie jest adresatem decyzji administracyjnej, i nie jest wymieniony w niej jako strona postępowania przed organem ubezpieczeń społecznych. Jeżeli osoba taka nie została wezwana do udziału w sprawie przed organem rentowym, sąd zawiadomi ją o sprawie i o możliwości przystąpienia do niej w charakterze zainteresowanego. Zainteresowanym jest więc tylko ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia sprawy. Prawidłowo Sąd I instancji wyjaśnił, że rozstrzygnięcie w sprawie o zasiłek chorobowy nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków, zaś adresatem zaskarżonej decyzji powinien był wyłącznie ubezpieczony. Sąd Okręgowy w całej rozciągłości podziela prezentowane przez Sąd Najwyższy stanowisko, wyrażone w postanowieniu z dnia 28 czerwca 2016 r. (sygn. II UZ 17/16), na które zasadnie powoływał się pełnomocnik ubezpieczonego w toku postępowania pierwszoinstancyjnego oraz w odpowiedzi na apelację, zgodnie z którym pracodawca nie jest zainteresowanym w rozumieniu art.

§ 2k.p.c.

w sprawie z odwołania pracownika od decyzji organu rentowego odmawiającej mu zasiłku chorobowego. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wskazał, że zainteresowanym jest tylko ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia spraw. Z kolei o tym, czy konkretna osoba posiada status zainteresowanego ze względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych przesądza nie jej subiektywne przekonanie, ale obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub obowiązki tej osoby "zależą" od rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy powoduje bowiem zmianę w sferze prawnej zainteresowanego. Może ona polegać na zyskaniu prawa bądź jego utracie, albo na pojawieniu się powinności, ewentualnie jej wygaśnięciu. A zatem, pracodawca jako płatnik składek jest zainteresowanym i powinien uczestniczyć tylko w takich sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, które bezpośrednio rzutują na jego prawa i obowiązki. W myśl utrwalonej linii judykatury do tej kategorii spraw należą sprawy o objęcie pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Natomiast rozstrzygniecie w sprawie o zasiłek chorobowy nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków, w tym składania deklaracji rozliczeniowych oraz raportów miesięcznych. Dlatego też adresatem decyzji jest wyłącznie ubezpieczony, a nie zatrudniający go pracodawca. Słusznie również zauważył pełnomocnik ubezpieczonego, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z 23 maja 2012 r. (sygn. I UK 447/11), że „również wtedy, gdy prawo do zasiłków określonych w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa i ich wysokość ustalają i wypłacają płatnicy składek, to nie wypłacają świadczeń z własnych środków, a jedynie pośredniczą w przekazywaniu ubezpieczonym należnych im świadczeń, jakiego dokonuje organ rentowy jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych”. Na aprobatę zasługuje również wyrażona w uzasadnieniu teza Sądu Rejonowego, zgodnie z którą zobowiązanym do ustalenia i przekazania środków do wypłaty zasiłku chorobowego dla Z. K. jest organ rentowy. Odwołująca, jako płatnik składek zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa przedkłada wyłącznie zaświadczenie zawierające zestawienie składników wynagrodzenia lub przychodu, stanowiących podstawę wymiaru tego zasiłku. Zasiłki chorobowe stosownie do treści art. 51 w związku z art. 55 pkt 3 ustawy systemowej wypłacane są z funduszu chorobowego wyodrębnionego w ramach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którego dysponentem jest organ rentowy. Również wtedy, gdy prawo do zasiłków określonych w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby lub macierzyństwa i ich wysokość ustalają i wypłacają płatnicy składek, to nie wypłacają świadczeń z własnych środków, a jedynie pośredniczą w przekazywaniu ubezpieczonym należnych im świadczeń, jakiego dokonuje organ rentowy jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Okręgowy podkreśla również, że ubezpieczonym jest ten, kto występował o wydanie decyzji, kto swym wnioskiem wywołał aktywność organu rentowego. Z tej przyczyny jest on niekiedy nazywany w postępowaniu sądowym wnioskodawcą. Zainteresowany z kolei to osoba, która nie jest adresatem decyzji i w związku z tym nie musiała brać udziału w postępowaniu przed organem rentowym – co było już wyżej podniesione. Osoba ta nie była w znaczeniu materialnym stroną postępowania administracyjnego przed organem rentowym, choć mogła w tym postępowaniu uczestniczyć i dlatego wie o wydaniu decyzji. Organ rentowy nie wydaje decyzji w stosunku do zainteresowanego (nie jest on adresatem tej decyzji), lecz decyzja - chociaż skierowana do innych podmiotów - swoją treścią wpływa na jego prawa lub obowiązki w taki sposób, że ma on interes prawny w uzyskaniu konkretnego orzeczenia sądowego. Zainteresowany może wnieść odwołanie od decyzji organu rentowego. Zainteresowany jako osoba, która w postępowaniu przed organem rentowym nie występowała jako strona i wobec której nie została wydana decyzja, ma nie tylko możliwość wstąpienia do procesu (przed sądem) toczącego się z inicjatywy (odwołania) innych osób, ale ma również możliwość wniesienia odwołania (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 19 października 2017 r., sygn. III AUa 137/17, LEX nr 2379133). W przedmiotowej sprawie zaskarżona decyzja z 27 marca 2018 r. została wydana na wniosek ubezpieczonego i dotyczyła wypłaty na jego rzecz zasiłku chorobowego. Odwołująca nie była zatem adresatem tej decyzji, zaś zasiłek chorobowy nie wpływa na zmianę praw bądź obowiązków pracodawcy jako płatnika składek w zakresie ciążących na nim obowiązków. Wobec czego status strony przysługiwał jedynie ubezpieczonemu (wnioskodawcy). Sąd I instancji prawidłowo zatem wywiódł w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że odwołująca Huta (...) S.A. nie miała legitymacji do wniesienia odwołania od decyzji z (...) Oddział w C. z 27 marca 2018 r., ponieważ nie była stroną – zainteresowaną. Biorąc pod uwagę powyższe, zarzuty apelacji dotyczące naruszenia art.

§ 1i 2 k.p.c.

są nieuzasadnione. Sąd Okręgowy podkreśla również, że argumentacja odwołującej dotycząca wpływu prawomocnego rozstrzygnięcia w przedmiocie przyznania zasiłku chorobowego ubezpieczonemu na rozstrzygnięcie w sprawie pracowniczej pomiędzy ubezpieczonym a odwołującą, jest chybiona. Należy zauważyć, że zgodnie z zasadą powagi rzeczy osądzonej wyrażoną w art. 366 k.p.c. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. W sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, a taką właśnie jest przedmiotowa sprawa o zasiłek chorobowy, stronami – co zostało już wyżej wyjaśnione – jest ubezpieczony oraz organ rentowy. Błędne jest zatem twierdzenie, że prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych dotyczące wypłaty ubezpieczonemu zasiłku chorobowego będzie przesądzało o tym, że ubezpieczony był pracownikiem odwołującej, czy też potwierdzało jakiekolwiek roszczenia pracownicze ubezpieczonego względem odwołującego pracodawcy. Reasumując, w ocenie Sądu II instancji, zarzuty apelacji były nietrafione, natomiast – wobec uchybień w zaskarżonym wyroku w zakresie pkt 1 i 2, Sąd II instancji na mocy art. 386 § 3 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w pkt 1 i 2 i odrzucił odwołanie. W pkt 1 postanowienia Sąd Okręgowy na mocy art. 350 § 3 k.p.c. sprostował oczywistą omyłkę pisarską w rubrum wyroku Sądu Rejonowego w G. z dnia 4 października 2018 roku sygn. akt VI U 205/18 w ten sposób, że w miejsce oznaczenia odwołującej Huta (...) Spółka Akcyjna w C.” wpisał Huta (...) Spółka Akcyjna w R.”. W pkt 3 postanowienia Sąd Okręgowy, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu i na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.), zasądził od odwołującej na rzecz ubezpieczonego kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. (-) SSR del. Magdalena Kimel (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (spr.) (-) SSO Mariola Szmajduch Sędzia Przewodniczący Sędzia

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.