Sygn. akt I ACa 670/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Tadeusz Nowakowski Sędziowie: SSA
§ 2k.c.
W niniejszej sprawie w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej Kodeks cywilny nie upłynął jeszcze termin przedawnienia wskazany w uprzednio obowiązującym art. 442 § 2 k.c. Także przepis art.
§2k.c.
przewiduje dłuższy termin przedawnienia roszczeń z deliktu, jeżeli szkoda jest wynikiem zbrodni lub występku. Termin ten wynosi 20 lat. Nawet gdyby jednak uznać, iż w sprawie nie znajdował zastosowanie przepis art.
§ 2
k.c., to podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia uznać należałoby za nadużycie przysługującego jej prawa podmiotowego (art. 5 k.c.). O odsetkach ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia orzeczono w oparciu o art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 14 ust.1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych . O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zarzucając naruszenie prawa materialnego tj.: 1. Art. 442
(1)§ 2 k.c. przez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, podczas gdy postępowanie karne przeciwko sprawcy szkody zostało umorzone na podstawie art. 17 § 2 k.k. i art. 31 § 1 k.k., a zatem Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do uznania, że roszczenie ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu;
- Art. 362 k.c. w zw. z art. 448 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że należne powodowi zadośćuczynienie powinno być obniżone o 20 %, w sytuacji gdy okoliczności zdarzenia pozwalają na przyjęcie, że ojciec powoda przyczynił się do wypadku w znacznym stopniu, co uzasadnia obniżenie należnej powodowi kwoty o 50 %;
- Art. 5 k.c. przez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia jest nadużyciem prawa podmiotowego jej przysługującego. W oparciu o powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa także co do kwoty 59.000 zł, a ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja była bezzasadna. Sąd Apelacyjny akceptuje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i przyjmuje je za własne, podziela też wnioski Sądu pierwszej instancji wysnute na ich podstawie oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną co do zasadności roszczenia. Sąd Apelacyjny tym samym nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak podstaw, by podniesione w apelacji zarzuty, które miały charakter wyłącznie materialny uznać za uzasadnione. W szczególności nie sposób uznać za zasadny zarzutu naruszeniaart. 442
(1)§ 2 k.c. co do przedawnienia roszczenia, którego konstrukcja oparta została na kwestionowaniu, że szkoda której rekompensaty domaga się powód nie wynikała ze zbrodni lub występku, co wyklucza przyjęcie dwudziestoletniego terminu przedawnienia wynikającego ze znajdującego zastosowanie w sprawie art. 442
(1)§ 2 k.c. Przepis art. 442
(1)§ 2 k.c. przewidujący 20 letni termin przedawnienia dla czynu niedozwolonego, który zawiera przedmiotowe i podmiotowe znamiona zbrodni lub występku, nie uzależnia stosowania tego terminu przedawnienia od skazania sprawcy czynu. Wynik postępowania karnego nie wyklucza też samodzielnych ustaleń sądu cywilnego i oceny, czy zachowanie sprawcy szkody stanowiło przestępstwo, jeżeli jest to potrzebne do rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej kwestii zasadności zarzutu przedawnienia roszczenia. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę nie podzielił przekonania strony pozwanej, jakoby postanowienie o umorzeniu postępowania karnego było niewystarczające dla wykazania, że szkoda wynikła na skutek czynu, który wypełniał znamiona przestępstwa. W świetle bowiem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym opinii biegłych, nie budzi wątpliwości, że kierujący pojazdem osobowym sprawca wypadku, który na skutek niezachowania należytej ostrożności oraz niedostosowania techniki i taktyki jazdy do sytuacji na drodze spowodował wypadek, najeżdżając na jadącego rowerem ojca powoda, czym niewątpliwie wypełnił znamiona czynu opisanego w art. 177 § 2 k.k. i art. 178 k.k. Jedynie zaś wskutek nieistnienia winy sprawcy postępowanie to zostało umorzone. W ocenie Sądu, powyższe okoliczności, były wystarczające do przyjęcia, że szkoda spowodowana była czynem wypełniającego znamiona występku popełnionego przez osobę posiadającą ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u strony pozwanej, pomimo, że formalnie nie został on skazany za popełnienie przestępstwa. Dodać też należy, że sprawca wypadku odpowiada na gruncie prawa cywilnego na zasadzie ryzyka, niezależnie od istnienia winy, a więc podstawa odpowiedzialności cywilnej określona w art. 436 § 1 k.c. i art. 435 k.c. kształtuje się odmiennie niż odpowiedzialność karna. Przy czym, skoro nie zostały wykazane okoliczności egzoneracyjne sprawcy, jak wyłączna wina poszkodowanego, czy też siła wyższa, to nawet niepoczytalność sprawcy, będąca podstawą do umorzenia postępowania karnego nie wyłącza jego odpowiedzialności odszkodowawczej. Konsekwencją powyższego jest zaś zastosowanie 20 - letniego terminu przedawnienia wynikającego z art.
§ 2k.c.
Z tego też względu, podniesiony w tym zakresie zarzut należało uznać za niezasadny. W tym kontekście nie zachodzi więc potrzeba odnoszenia się do kwestii uznania, że uwzględnienie zarzutu przedawnienia stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). W ocenie Sądu Apelacyjnego, słusznie uznał też Sąd pierwszej instancji, że zasadnym jest obniżenie przyznanego powodowi zadośćuczynienia jedynie o 20 %. Okoliczność, że bezpośrednio poszkodowany przyczynił się według ustaleń biegłych do wypadku w 50% nie oznacza, że w takim stopniu powinno być zmniejszone należne powodowi zadośćuczynienie. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12.07.2012 r, I CSK 660/11, że samo porównanie przyczynienia się poszkodowanego z przyczynami szkody obciążającymi osobę sprawcy nie stanowi jedynego kryterium zmiarkowania należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia. W orzecznictwie i piśmiennictwie zgodnie wskazuje się, że przyczynienie się poszkodowanego jest jedynie warunkiem wstępnym miarkowania odszkodowania, stwarza sytuację, w której sąd ma powinność rozważenia, czy w konkretnych okolicznościach uzasadnione jest zmniejszenie odszkodowania i w jakim stopniu. Podkreśla się przy tym, że okoliczności wpływające na stopień przyczynienia nie mogą być utożsamiane z okolicznościami usprawiedliwiającymi zmniejszenie odszkodowania (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 sierpnia 2006 r., IV CSK 118/06, niepubl.; z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, OSNC-ZD 2009, "C", poz. 66; z dnia 17 czerwca 2009 r., IV CSK 84/09, niepubl.; z dnia 19 listopada 2009 r., IV CSK 241/09, niepubl.). Nieprawidłowym jest więc przyjęcie, że skoro poszkodowany ojciec powoda stworzył sytuację wypadkową w 50%, automatycznie należy w takim samym stopniu zmniejszyć należne powodowi zadośćuczynienie. Należy uczynić to bowiem stosownie do wszystkich okoliczności sprawy, a więc uwzględnić i porównać rodzaj przyczynienia się uczestników wypadku do jego powstania oraz możliwość uniknięcia go przez sprawcę. Istotnym jest, że co prawda poszkodowany poruszał się rowerem bez wymaganego oświetlenia, to jednak gdyby sprawca wypadku miał włączone światła wówczas by go zauważył, pomimo braku oświetlenia roweru. Poruszając się prawidłowo po prawym torze jezdni uniknąłby też zderzenia, pomimo braku oświetlenia w rowerze. Istotnym jest też przy ocenie wysokości zadośćuczynienia relacja i więzi łączące powoda z poszkodowanym, oraz wiek powoda, który jako małe dziecko dotkliwie odczuł stratę ojca. Suma powyższych okoliczności wskazuje, że zasadnie Sąd pierwszej instancji dokonał obniżenia wysokości zasądzonej tytułem zadośćuczynienia kwoty o 20 %. Mając na uwadze powyższe, wobec bezzasadności podniesionych przez skarżącą zarzutów, apelacja podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono stosowanie do jego wyniku na podstawie art. 98 k.p.c.