k.c. i w zw. z art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim, które sprowadzają się do zakwestionowania dokonanej przez Sąd I instancji oceny prawnej postanowień umowy pożyczki o pobieraniu prowizji oraz innych okołopożyczkowych opłat. Opłata za prowizję, opłata przygotowawcza czy koszty obsługi (...) nie należą do istoty umowy pożyczki i nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną pozwaną. Są one częścią umowy i nie podlegają negocjacji. Wskazane opłaty są potrącane z całkowitej kwoty pożyczki w dniu zawarcia umowy. Powód w umowie nie wskazał, w jaki sposób została wyliczona kwota prowizji oraz pozostałe opłaty za obsługę pożyczki, a to uniemożliwia weryfikację zasadności ich wysokości. Zastrzeżenie w umowie pożyczki prowizji w wysokości 7 771 zł i opłaty 1 100 zł za dodatkową usługę (...) zł przy pożyczce w kwocie 9 000 zł, bez wykazania jakiegokolwiek związku z rzeczywistymi kosztami poniesionymi przez pożyczkodawcę rażąco narusza interes konsumenta i dobre obyczaje. Ma to w ocenie Sądu Okręgowego stanowić jedynie dodatkowe źródło dochodu pożyczkodawcy, przewyższające de facto odsetki maksymalne. Innymi słowy, określenie prowizji na poziomie zbliżonym do wielkości pożyczonej kwoty nie znajduje żadnego uzasadnienia na gruncie równowagi kontraktowej w stosunkach pomiędzy przedsiębiorcą i konsumentem oraz problematyki ekwiwalentności ich świadczeń. Dodatkowe opłaty są co do zasady dopuszczalne, ale powinny odzwierciedlać rzeczywiste koszty związane z obsługą pożyczki i nie mogą stanowić źródła dodatkowego dochodu dla pożyczkodawcy. Ustanowienie tak wysokich opłat służy obejściu przepisów o odsetkach maksymalnych i stanowi w istocie próbę ukrycia rzeczywistego oprocentowania pożyczki. Gdyby więc nawet przyjąć, że zastrzeżenie umowne prowizji i opłaty za obsługę nie jest klauzulą niedozwoloną, to i tak należałoby je uznać za nieważne w oparciu o art. 58 k.c. Nie kwestionując uprawnienia wierzyciela jako pożyczkodawcy do pobierania od klienta opłat i wynagrodzenia za czynności administracyjno – obsługowe, Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że opłaty takie winny być ustalone na rozsądnym poziomie i nie mogą godzić w interesy konsumenta, czego nie można powiedzieć o opłatach ustalonych w niniejszej sprawie. Co prawda wysokość kosztów udzielenia pożyczki, jak i wynagrodzenia pożyczkodawcy przeważnie jest ustalana przez strony, jednakże pamiętać należy, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom z uwagi na regulację art. 353 1 §1 k.c., zgodnie z którym treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, na co słusznie zwraca uwagę apelacja. Tymczasem naliczona i dochodzona przez stronę powodową prowizja w wysokości 7 771 zł jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i kształtuje obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorczyni – pozwanej) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem określone przez stronę powodową koszty nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązana ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami i spodziewanymi profitami za udostępnienie kapitału. Nie można przy tym pominąć, że przedmiotowa umowa pożyczki została zawarta w oparciu o przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 993 ). Zakres wszelkich kosztów, opłat i prowizji związanych z obsługą pożyczki, determinujący ich wysokość, powinien zostać przedstawiony w umowie w taki sposób, aby w świetle doświadczenia życiowego oraz logiki nie budził żadnych wątpliwości. Należy bowiem pamiętać, że działalność administracyjna jest zwykłą częścią działalności wierzyciela, a koszty tej działalności to właśnie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, które zostały przerzucone przez niego na pozwaną jako konsumentkę. Oczywiście główny profil działalności, sprowadzający się do udzielania pożyczek, powinien być dla przedsiębiorcy opłacalny, co jednak nie może się wiązać z rażącym naruszaniem interesów klienta. Poszczególne czynności obsługowe o charakterze administracyjno – zarządzającym (np. czynności związane z zarządzaniem kontem umowy pożyczki oraz monitorowaniem terminowości obsługi pożyczki) muszą być wycenione realnie, w oparciu o rzeczywiście ponoszone koszty (por. wyrok SA w Warszawie z 23 kwietnia 2013 r. VI ACa 1526/12, opubl. LEX Nr 1331152). Identycznie trzeba też zapatrywać się na prowizje, które w istocie są formą wynagrodzenia za świadczenie czynione na rzecz umownego partnera. W tej sferze również muszą występować określone powiązania i zależności natury ekonomicznej. Warunek taki w realiach niniejszej sprawy nie został spełniony. Nie sposób przyjąć za uzasadnione twierdzenie, że kwestionowane postanowienie umowy mieściło się w granicach swobody kontraktowania i swobody działalności gospodarczej. Fakt, iż pozwana wyraziła na zastosowaną prowizję zgodę, nie sanuje jej charakteru, gdyż powszechnie wiadomo, że pożyczki na tak niekorzystnych warunkach zawierają osoby, które mają znikome szanse na uzyskanie ich na normalnych warunkach od banków, które nie wykorzystują w tak skrajny sposób dysproporcji pomiędzy pozycją pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy. Pogląd o możliwości potraktowania prowizji jako sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych został wielokrotnie wyrażony w orzecznictwie (m.in. wyrok SA w Katowicach z dnia 25 lutego 2015 r., V ACa 622/14). Podkreślenia wymaga, na gruncie zgłoszonego słusznego zarzutu naruszenia art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, że twierdzenie Sądu Rejonowego o niedopatrzeniu się niedozwolonych klauzul umownych w przedmiotowej umowie, skoro koszty pożyczki w postaci opłaty przygotowawczej i wynagrodzenia prowizyjnego mieszczą się w ustawowym limicie przewidzianym przez ustawodawcę w art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 993 ze zm.) nie zasługuje na aprobatę. Na owe pozaodsetkowe koszty kredytu może składać się wiele elementów, a więc opłaty, prowizje, podatki, marże i koszty usług dodatkowych, co wynika z art. 5 ust. 6 i 6a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Limitowanie przez ustawę rozmiaru całości obciążeń konsumenta z tytułu kosztów pozaodsetkowych kredytu nie może być jednak interpretowane jako uprawnienie pożyczkodawcy do dowolnego określania wielkości poszczególnych składników tych kosztów – bez uwzględnienia treści art.
– o ile tylko ich suma nie przekroczy granicy zakreślonej przez ustawodawcę. Podkreślić trzeba, że przedsiębiorcę udzielającego kredytu konsumenckiego czy też pożyczki wiąże zarówno art.
36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, co oznacza, że musi on mieć na uwadze zarówno to, by do umowy zawartej z konsumentem nie wprowadzać postanowień określających zobowiązania kontrahenta w sposób, który pozwalałby je uznać za klauzule niedozwolone, jak i dbać o to, by suma kosztów pozaodsetkowych nie wykroczyła poza ich maksymalną wysokość określoną ustawą. Konkludując omawiany wątek, należy powiedzieć, że opisywany limit wynikający z ustawy o kredycie konsumenckim nie pozbawia Sądu uprawnienia do oceny zapisów umowy na gruncie art.
i w konsekwencji nie wyklucza możności uznania, że w określonych okolicznościach kształtują one prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, skutkując rażącym naruszeniem jego interesów. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy jedna ze stron umowy, wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje postanowienia umowne w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej strony stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. Spełnione są z całą pewnością również pozostałe przesłanki zastosowania art.
k.c., skoro strona powodowa bezsprzecznie, zawierając przedmiotową umowę pożyczki, posłużyła się wzorcem umownym, na który konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a prowizja nie ma charakteru świadczenia głównego (tak np. w wyroku SN z dnia 6 kwietnia 2004 r., I CK 472/03, niepubl.). Wobec powyższego, stwierdzić trzeba, że postanowienie umowy pożyczki zobowiązujące konsumenta do zapłaty wygórowanej prowizji nie wiąże pozwanej, a tym samym roszczenie o jej zapłatę jest niezasadne. Podobnie należy ocenić kolejne obciążenie konsumenta, związane z kosztami Pakietu w kwocie 1100 zł , z którego pozwana nie skorzystała, a i powód nie wywiązywał się z tych postanowień, tj. nie informował powódki o zbliżającym się terminie płatności rat, jest niesłuszne i niesprawiedliwe. Opłata przygotowawcza w żaden sposób nie została powiązana z kosztami ponoszonymi w tym zakresie przez powoda. W związku z powyższym, za niedopuszczalne należało uznać obciążenie pozwanej przez stronę powodową powyższymi kosztami, tym bardziej iż nie miały one charakteru dobrowolnego. Zapis o Pakiecie, wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, znajdował się we wzorze umowy kredytowej i choć skorzystanie z niego zależało od woli pożyczkobiorcy, to kolejna regulacja stanowiąca o tym, że w przypadku nieskorzystania przez pożyczkobiorcę z części lub wszystkich dodatkowych uprawnień w ramach (...) nie ma wpływu na cenę tego Pakietu, pobierana zgodnie z pkt. 1.4 lit. C umowy niweczy uznany przez Sąd Rejonowy dobrowolny jego charakter. W tym stanie rzeczy, niedozwolone w świetle art.
klauzule umowne, nie wiążące konsumenta-pożyczkobiorcę, skutkują nieobciążaniem skarżącej dochodzoną z tego tytułu kwotą, na którą składa się: opłata prowizyjna -7 771 zł, opłata za usługę (...) -1 100 zł oraz opłata przygotowawcza -129 zł. Skoro kapitał pożyczki wynosił 9 000 zł, uiszczone z tego tytułu wpłaty to suma 6 520 zł, do zwrotu pozostaje kwota 2 480 zł, powiększona o odsetki ustawowe za opóźnienie do dnia 10 listopada 2017 r. -552,59 zł, łącznie 3 032,59 zł, co znalazło wyraz w zmienionym wyroku Sądu II instancji. Korekcie podlegały także koszty postępowania przez Sądem I instancji. Koszty po stronie powoda wyniosły 3 917 zł (300 zł prawidłowej opłaty od pozwu + 3 617 zł wynagrodzenia pełnomocnika procesowego), po stronie pozwanej – 3 617 zł (wynagrodzenie pełnomocnika procesowego). Żądanie pozwu w wysokości 18 374,50 zł uwzględniono w kwocie 9 552,59 zł, (zasądzone wyrokiem 3 032,59 zł + wpłaty -6 520 zł, łącznie 9 552,59 zł) co stanowi 52 %. W tym stanie rzeczy koszty na rzecz powoda podlegały obniżeniu do kwoty 300 zł (7 534 zł x 52% - 3 617 zł). Z tych wszystkich względów, zasadna apelacja skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w odwołaniu do zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 k.p.c. Na koszty te w kwocie 1 200 zł złożyły się: opłata od apelacji -300 zł oraz koszty zastępstwa procesowego – 900 zł, których wysokość ustalono na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz. U. poz. 1800 ze zm.). 3
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.