101 1 § 1 stosuje się odpowiednio, gdy pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, zawierają umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W umowie określa się także okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, z zastrzeżeniem przepisów § 2 i 3. Zakaz konkurencji, o którym mowa w § 1, przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa przewidziana w tym przepisie, w razie ustania przyczyn uzasadniających taki zakaz lub niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania (art.
Natomiast, odszkodowanie, o którym mowa w § 1, nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji; odszkodowanie może być wypłacane w miesięcznych ratach. W razie sporu o odszkodowaniu orzeka sąd pracy (art.
W piśmiennictwie zwrócono uwagę, że pojęcie konkurencji ma od dawna ustalone ogólne znaczenie zarówno w języku powszechnym, jak i w nauce ekonomii. Najogólniej rzecz ujmując, za konkurencję uważa się rywalizację uczestników rynku, którzy dążąc do realizacji swoich celów, próbują przedstawiać potencjalnym odbiorcom dóbr i usług oferty wyróżniające się spośród innych ceną, jakością i innymi cechami, aby ich skłonić do zawierania transakcji. Konkurencja oznacza także kierowanie podobnej oferty (produktów, usług) do tej samej grupy adresatów, a jej istotą jest alternatywny charakter wytworów konkurujących podmiotów. Uwzględnić tu trzeba zarówno rodzaj oferowanych dóbr, geograficzne i czasowe umiejscowienie działalności, jak i jakościowy charakter wytworów i powiązaną z tym grupę ich odbiorców (zob. Komentarz do kodeksu pracy, pod red. L. Florka, LEX 2011, teza 3 do art. 101 1; Kodeks pracy. Komentarz, pod red. K. W. Barana, LEX 2016, teza 2 do art. 101 1). Dla wyjaśnienia znaczenia pojęcia działalności konkurencyjnej pomocne staje się nadto odwołanie się do definicji konkurenta, wynikającej z art. 4 pkt 9 i 11 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.). Przez konkurentów rozumie się przedsiębiorców, którzy wprowadzają lub mogą wprowadzać albo nabywają lub mogą nabywać, w tym samym czasie, towary na rynku właściwym, tj. na rynku towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym – ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu – panują zbliżone warunki konkurencji (por. Kodeks…, pod red. K. W. Barana, teza 2 do art. 101 1; M. Gersdorf, M. Raczkowski, K. Rączka, Kodeks pracy. Komentarz, LEX 2014, teza 2 do art. 101 1). Podkreśla się także, że ustalenie stanu konkurencyjności wymaga porównania rodzajów przedmiotowej działalności statutowej, terytorialnego obszaru oraz kręgu odbiorców świadczonych usług, a także zweryfikowania możliwości wykorzystania w nowym zatrudnieniu nabytej wiedzy, doświadczenia zawodowego i umiejętności (know-how) menedżera określonej branży, nawet gdyby firmy te realizowały wspólne („komplementarne" lub „symbiotyczne") przedsięwzięcia inwestycyjne (zob. M. Gersdorf i in., Kodeks…, teza 2 do art. 101 1; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2012 r., I PK 159/12, LexPolonica nr 4127254). Działalnością konkurencyjną wobec pracodawcy byłyby tym samym czynności zarobkowe podejmowane na własny rachunek (jako przedsiębiorca) lub na rachunek osoby trzeciej (jako pracownik, zleceniobiorca i tym podobne), jeżeli te czynności pokrywałyby się, przynajmniej częściowo, z zakresem działalności pracodawcy. Dotyczy to zarówno produkcji towarów lub świadczenia usług tego samego rodzaju, jak i towarów i usług zbliżonych do działalności pracodawcy, które mogą je zastąpić (usługi lub towary o charakterze substytucyjnym). Działalnością konkurencyjną byłaby działalność rzeczywiście przez pracownika prowadzona, adresowana do tego samego kręgu odbiorców i która choćby częściowo pokrywałaby się z działalnością pracodawcy i realnie zagrażała jego interesom (por. J. Iwulski, W. Sanetra, Kodeks pracy. Komentarz, LEX 2013, teza 2 do art. 101 1; K. Jaśkowski, E. Maniewska, Komentarz do kodeksu pracy, LEX 2016, teza 5.1. do art. 101 1). Strony mają swobodę (w zakresie wyznaczonym pojęciem działalności konkurencyjnej) co do sposobu określenia zakazanej działalności konkurencyjnej (terytorium, rodzaj działalności, jej forma itd.), aczkolwiek ogólne sformułowanie „prowadzenia działalności konkurencyjnej" wymaga mniej lub bardziej szczegółowego dookreślenia w umowie o zakazie konkurencji. Zakres szczegółowości zakazu pozostaje natomiast uzależniony od kryterium podmiotowego. Im wyżej w hierarchii pracodawcy ulokowany jest pracownik, tym mniej szczegółowo można określić zakres zakazu. Pracownicy stanowiący kadrę zarządzającą znają bowiem całe spektrum działalności pracodawcy, mają dostęp do dokumentów określających jej zakres, znają także plany pracodawcy co do podejmowania nowej aktywności. Wystarczy zatem posłużenie się w umowie ogólną klauzulą zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej, uszczegółowioną jedynie na zasadzie przykładu („w szczególności") określeniem konkretnych, niedozwolonych działań (zob. J. Iwulski i in., Kodeks…, teza 2 do art. 101 1; M. Gersdorf i in., Kodeks…, teza 2 do art. 101 1; Kodeks…, pod red. K. W. Barana, teza 3 do art.
). Umowa winna nadto określać terytorium, którego zakaz konkurencji dotyczy; brak takiego oznaczenia daje asumpt do przyjęcia, że zakazem objęto jedynie obszar działalności pracodawcy, chyba że co innego wynika z okoliczności sprawy (tak K. Jaśkowski i in., Komentarz…, teza 5.3. do art. 101 1). Umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy można zawrzeć z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Kryterium dla oceny szczególnej wagi informacji będzie to czy ich ujawnienie może narazić pracodawcę na jakąkolwiek (nie tylko znaczną lub poważną) szkodę majątkowa lub niematerialną. Do takich informacji należą w szczególności tajemnice przedsiębiorstwa, przez które rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje mające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Obejmowałyby one więc wszystkie sfery działalności przedsiębiorstwa. Ich istota sprowadzałaby się zarówno do użyteczności, jak też poufności, oznaczającej ograniczenie kręgu podmiotów z dostępem do informacji i kontrolowanie ich przez pracodawcę (zob. Komentarz…, pod red. L. Florka, teza 1 do art.
; J. Iwulski i in., Kodeks…, teza 3 do art.
) W doktrynie postuluje się odejście od zbyt rygorystycznego interpretowania tej przesłanki. Przyjmuje się zatem, że o tym, czy pracownik ma dostęp do szczególnie ważnych informacji, decyduje pracodawca. Pracownik nie może zatem, co do zasady, twierdzić, że nie ma dostępu do szczególnie ważnych informacji, które mogłyby narazić pracodawcę na szkodę. Ocena taka pozostaje bowiem w gestii pracodawcy (por. Kodeks…, pod red. K. W. Barana, teza 1 do art.
; M. Gersdorf i in., Kodeks…, teza 11 do art.
). Przeszkody dla skutecznego zawarcia takiej umowy nie stanowi również krótki okres zatrudnienia danego pracownika (por. J. Iwulski i in., Kodeks…, teza 8 do art.
). To pracodawca określa czym są dla niego informacje szczególnie ważne, co do których winna obowiązywać klauzula antykonkurencyjna. Powyższe stanowisko jest szeroko aprobowane w doktrynie i orzecznictwie (por. m. in. Wyr. SN z dnia 20.01.2016 r. II PK 108/15 OSNP 2017/8/93, wyr. SA w Szczecinie z dnia 29 .09.2016 r. III APa 2/16, wyr. SN z dnia 4.02.2009 r. II PK 223/08, Lex nr 523521: wskazane w art. 1012 § 1 kp warunki określające przedmiot klauzuli konkurencyjnej nie podlegają ocenie na podstawie kryteriów obiektywnych, lecz zależą od subiektywnego przekonania pracodawcy, ważącego własny interes przy formułowaniu zakazu. To pracodawca uznaje, czy wykorzystanie u konkurencji nabytej przez pracownika wiedzy mogłoby narazić go na szkodę. Pracodawca samodzielnie ocenia, czy ustały okoliczności uzasadniające zakaz konkurencji. Ocena ta nie podlega kontroli sądowej.). Kluczową kwestią dla oceny zasadności roszczeń powodowej spółki było ustalenie przedmiotu jej działalności, a następnie skonfrontowanie tak ustalonego przedmiotu działalności powódki z przedmiotem działalności (...) S.A.. Jak trafnie wskazano w wyr. SA w Szczecinie z dnia 29 .09.2016 r. III APa 2/16 "Pojęcie działalności konkurencyjnej ma podstawowe znaczenia dla określenia kręgu podmiotów, na rzecz których pracownik nie może świadczyć pracy po ustaniu stosunku pracy. Istotnym jest, że do naruszenia zakazu wystarczające jest podjęcie pracy u przedsiębiorcy będącego konkurentem dotychczasowego pracodawcy, bez względu na to, na jakim stanowisku lub w jakich charakterze pracownik jest zatrudniony u nowego pracodawcy. Toteż przyjąć należy, że pojęcie działalności konkurencyjnej obejmuje tego rodzaju działalność przedsiębiorcy, która choćby w jednym elemencie pokrywa się z przedmiotem działalności dotychczasowego pracodawcy wskutek czego przynajmniej na jednym z rynków nowy pracodawca konkuruje z dotychczasowym pracodawcą, oferując substytucyjne produkty lub usługi i walcząc o względy tych samych klientów. Niezbędne jest zatem ustalenie, czy między byłym pracodawcą a nowym pracodawcą zachodzi stosunek konkurencji, to jest, czy w tym samym okresie czasu, na tym samym terytorium, obaj pracodawcy wprowadzają do obrotu produkty adresowane do tej samej grupy konsumentów." Jak wskazano wcześniej , w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że konkurencyjną działalnością - w rozumieniu art. 101 1 i art.
k.p. - jest aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się -chociażby częściowo - z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy. W rezultacie, zakazana może być taka działalność, która narusza interes pracodawcy lub zagraża mu konkurencja - w opisywanym ujęciu - to rywalizacja, współzawodnictwo między podmiotami lub osobami zainteresowanymi w osiągnięciu tego samego celu. Zajmowanie się zaś interesami konkurencyjnymi jest równoznaczne z działaniem podejmowanym w celach zarobkowych lub udziałem w przedsięwzięciach lub transakcjach handlowych, których skutki odnoszą się (lub potencjalnie mogą się odnieść), chociażby częściowo, do tego samego kręgu odbiorców (por. między innymi wyroki z dnia 23 lutego 1999 r., I PKN 579/98, OSNAPiUS 2000 Nr 7, poz. 270; z dnia 8 maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004 Nr 6, poz. 98 i z dnia 24 września 2003 r., I PK 411/02, OSNP 2004 nr 18, poz. 316). Przypomnieć warto, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Procesową realizacji w/w normy jest art. 232 k.p.c, w myśl którego na stronie spoczywa obowiązek wskazywania dowodów potrzebnych dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Jego istota sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku aktywności w sferze wniosków dowodowych. Strona , która nie udowodni przytoczonych twierdzeń musi liczyć się z określonymi konsekwencjami. W świetle powyższego należało przyjąć, że spółka, w której w dniu 03.01.2018 r. podjął działalność pozwany w istocie była wprost podmiotem konkurencyjnym wobec powódki. Powód twierdził, że spółka w której pracę podjął pozwany zajmuje się wprost działalnością konkurencyjną wobec powódki - działa na tym samym rynku, a przedmiotem przeważającej działalności jest działalność brokerska. Pozwany objął tożsame stanowisko, w tym samym pionie, z tą tylko różnią , że ze stanowiska zastępcy dyrektora ds likwidacji szkód, objął stanowisko dyrektora. Na dowód powyższego przedstawiła wydruki ze stron internetowych oraz informację KRS na temat spółki (...) S.A. , słowa powódki potwierdził w zeznaniach prezes spółki D. D. Z. . Pozwany, w ramach obowiązku obrony nie przedstawił żadnych dowodów dla odparcia tego twierdzenia. Odnosząc powyższe uwagi do omawianej sytuacji należy zgodzić się ze stroną powodową, że obie spółki prowadziły w spornym okresie działalności wobec siebie konkurencyjne. Obie spółki kierowały swoje oferty sprzedażowe do tego samego kręgu odbiorców , osób które poszukiwały ubezpieczycieli . Każda ze spółek była gotowa poszukiwać dla podmiotu z każdej branży odpowiedniej oferty ubezpieczeniowej . Żadna ze spółek nie miła ograniczenia czy to sądowego czy ustawowego co do działalności brokerskiej . Odnosząc się do zasadności zapłaty kary umownej wypada wyjaśnić, że zgodnie z art. 483 § 1 kc, można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły (art. 484 § 1 kc). Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana (art. 484 § 2 kc). W judykaturze i piśmiennictwie panuje zgodne przekonanie, że instytucja kary umownej może zostać wykorzystana także w umowach o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 10 października 2003 r., I PK 528/02, OSNAP 2004/19/336 i z dnia 5 kwietnia 2005 r., I PK 196/04, OSNAP 2005/22/354; por. także K. Jaśkowski i in., Komentarz…, teza 4.2. do art.
; Kodeks…, pod red. K. W. Barana, teza 12 do art.
; M. Gersdorf i in., Kodeks…, teza 17 do art.
; J. Iwulski i in., Kodeks…, teza 10 do art.
). Tak więc pozwany ma obowiązek zapłacić karę umowną bez względu na to, czy powód poniósł szkodę wskutek naruszenia umowy z dnia 12.01.2017 r. Pogląd ten jest powszechnie akceptowalny. Należy wskazać na sentencję uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 6.11.2003 r. o mocy zasady prawnej sygn. III CZP 6J/03, OSNC 2004/5/69 "Zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody.". Pogląd ten jest szeroko akceptowalny w Polskim porządku prawnym, wywodzi się jeszcze z Kodeksu Zobowiązań, na mocy art. 484 kc w zw z art. 300 kp uznawany jest za niesprzeczny z zasadami prawa pracy (zob. SN w wyr. z dnia 7.06.2011 r. II PK 327/10 OSNP 2012/13-14/173 ) . Wypada zarazem zauważyć, że miarkowanie takiej kary może zajść w dwóch sytuacjach. O ile przesłanka wykonania zobowiązania w znacznej części wydaje się jasna, tak pewne problemy interpretacyjne nastręcza druga z nich. W odniesieniu do kar umownych zastrzeżonych w omawianym rodzaju umów, zwraca się uwagę, że ocena jej rażącego wygórowania winna być odniesiona do wysokości ustalonego w tej umowie odszkodowania, a nie do wysokości jego miesięcznej raty. Postuluje się (nawiązując do praktyki obrotu) ograniczenie jej wysokości mniej więcej do wysokości dwu- lub trzykrotności odszkodowania, aby mobilizowała ona do realizacji obowiązków wynikających z umowy, a jednocześnie by jej wysokości nie była rażąco wygórowana. Należy także ocenić rozmiar szkody, jaką pracodawca poniósł lub mógłby ponieść (choć szkoda ta nie zawsze jest wymierna), a także zachowanie się pracownika związane z przestrzeganiem zakazu (por. M. Gersdorf i in., Kodeks…, teza 17 do art.
. Zob. także J. Iwulski i in., Kodeks…, teza 10 do art.
; K. Jaśkowski i in., Komentarz…, teza 4.2. do art.
). Kryterium to może być także odniesione do wynagrodzenia, jakie otrzymywał pracownik w trakcie trwania stosunku pracy u danego pracodawcy, u którego zobowiązał się do przestrzegania zakazu konkurencji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03, LEX nr 465932). W ocenie Sądu, kara umowna ustalona między stronami nie powinna w ogóle podlegać miarkowaniu. Pozwany rozpoczął działalność konkurencyjną w piątym dniu po ustaniu stosunku pracy; jeszcze w okresie zatrudnienia planował nawiązanie stosunku pracy z podmiotem konkurencyjnym. Nie wykonał zatem w żadnym zakresie nałożonego nań zobowiązania. Jednocześnie, jeszcze w czasie pracy dla powódki zamierzał naruszyć postanowienia przedmiotowej umowy, co należy oceniać jako przejaw nagannego, wysoce nielojalnego zachowania z jego strony. Również fakt zatajenia przed powódką podjęcia pracy dla podmiotu konkurencyjnego, kluczenie , że zmęczony jest praca w firmie brokerskiej , że chce wrócić do zakładu ubezpieczeń , lub przejść do firmy rzeczoznawczej jest również wysoce naganne i świadczy o tym , ze pozwany chciał ukryć fakt złamania zakazu konkurencji przed powodem . Ponadto kara umowna nie była rażąco wygórowana i nie podlegała tzw. miarkowaniu (art.484 § 2 kc). Po pierwsze miarkowanie kary umownej stanowi instrument naruszający zasadę autonomii woli stron - dyrektywy wykładni nakazują ścisła interpretację przesłanek miarkowania kary umownej. Żaden przepis prawa, również przepisy prawa pracy nie określają maksymalnej wysokości kary umownej. Konieczne jest znalezienie proporcji pomiędzy jej funkcją odstraszającą, a możliwościami zarobkowymi w wypadku obowiązku jej zapłaty przez pracownika (art. 300 kp). W realiach sprawy kara umowna stanowiła 6-krotność średniego miesięcznego wynagrodzenia bnrtto pracownika otrzymywanego przez pracownika w okresie 12 miesięcy przed ustaniem stosunku pracy u powoda. Stanowi to nieco ponad 5 krotność aktualnego wynagrodzenia zasadniczego pozwanego - 11 500 zł brutto. Tak określona wysokość kary umownej jest szeroko aprobowana w orzecznictwie sądów pracy. Niezależnie od powyższego, należy wskazać, że pracownik może żądać zmniejszenia (miarkowania) kary umownej, jeżeli wykaże (zgodnie z ogólną regułą dowodową określoną w art. 6 k.c), że zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub kara jest rażąco wygórowana. Dokonując oceny rażącego wygórowania kary, sąd pracy powinien mieć na uwadze, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest umową prawa pracy, która musi być zgodna z zasadami tego prawa (art. 484 § 2 w związku z art. 300 k.p. zob. SN w wyr. z dnia 7.06.2011 r. II PK 327/10 OSNP 2012/13-14/173). Pozwany temu obowiązkowi nie sprostał. Pozwany reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie sformułował jednoznacznego żądania miarkowania kary umownej, wskazując jedynie na orzecznictwo, które miałoby rzekomo uzasadniać miarkowanie kary umownej. Tymczasem w aktualnym orzecznictwie SN, aprobowanym również na gruncie prawa pracy, dopuszczalność miarkowania kary umownej następuje jedynie na wyraźny wniosek pozwanego. Niedopuszczalnym jest założenie, że sam wniosek o oddalenie powództwa zawiera sobie wniosek o miarkowanie kary umownej (zob. wyr. SN z dnia 23.06.2017 r. sygn. I CSK 625/16 LEX nr 2333044, z uzasadnienia: Na pozwanym chcącym z niego skorzystać spoczywa powinność złożenia oświadczenia woli stosownej treści, a więc sformułowania postulatu obniżenia żądanej przez wierzyciela kary do określonej przez dłużnika kwoty, wskazania przesłanki przewidzianej w art. 484 § 2 k.c, uzasadniającej ten postulat oraz faktów i dowodów świadczących o istnieniu tej przesłanki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2010 r., IV CSK 494/09, z dnia 6 lutego 2008 r., II CSK 421/07, nie publ., z dnia 8 marca 2013 r., III CSK 193/12, z dnia 23 lipca 2014 r., V CSK 503/13, nie publ., oraz z dnia 23 marca 2006 r., IV CSK 89/05, nie publ). Wniosek dłużnika powinien być złożony we właściwym terminie oraz w sposób pozwalający na podjęcie przez powoda stosownych działań umożliwiających mu obronę jego interesu. ). Pogląd ten na mocy art. 300 kp ma zastosowanie karach umownych zastrzeżonych w umowach prawa pracy, co dopuścił SN w wyr. z dnia 20.01.2016 r. II PK 108/15 OSNP 2017/8/93. Mając na uwadze wszystkiego powyższe argumenty zastosowanie instytucji tzw. miarkowania kary umownej z art. 484 § 2 kc w zw. z art. 300 kp było niedopuszczalne. Jeżeli zaś chodzi o samą wysokość kary umownej to była ona jak najbardziej dopuszczalna. Stanowiła zaledwie dwukrotność odszkodowania jakie miał otrzymywać pozwany na podstawie umowy o zakazie konkurencji. Wskazywanie tutaj przez pozwanego na stanowiska judykatury, gdzie kara umowna kilkukrotnie, nawet kilkunastokrotnie przewyższała odszkodowanie jest co najmniej nie na miejscu i całkowicie zbędne. Kara umowna w wysokości 2-3 krotności odszkodowania jest karą jak najbardziej prawidłowo skalkulowaną. Wskazuje na to również wielokrotnie tutejszy Sąd Okręgowy w Toruniu między innymi w sprawach IV Pa 34/17 i IV Pa 9/19 . Pozwany nie uchylił się skutecznie od oświadczenia woli, które złożył w dniu 12.01.2017 r. rzekomo pod wpływem groźby. Pozwany nie udowodnił, zgodnie z art, 6 kc, że składając przedmiotowe oświadczenie działał rzeczywiście pod wpływem groźby. Jak już wskazano powyższej, przede wszystkim już same twierdzenia pozwanego co do treści rzekomej groźby były niekonsekwentne, zaś argumenty co do tego na czym groźba miałaby rzeczywiście polegać -wyjątkowo rozmyte i nieprecyzyjne. Analizując opisaną w oświadczeniu pozwanego z dnia 18.06.2018 r. przyczynę uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli z dnia 12.01.2017 r., działanie pod wpływem groźby - niepodpisanie zakazu konkurencji będzie wiązało się z rozwiązaniem stosunku pracy, należy uznać, że takie informacje ze strony pracodawcy były działaniem w ramach obowiązującego prawa. Groźba rozwiązania stosunku pracy w sytuacji odmowy podpisania proponowanej, zgodnej z prawem pracy umowy o zakazie konkurencji, nie jest groźbą bezprawną w rozumieniu art. 87 kc, i nie mogła wywołać skutków o których mowa w art. 88 kc. Jak słusznie wskazano w orzecznictwie: "Nie można stawiać znaku równości między poinformowaniem pracownika o zamiarze rozwiązania z nim stosunku pracy a groźbą bezprawną. Nawet jeżeli pracownik podejmował decyzję w warunkach presji, nie musi to oznaczać, że presja ta była równoznaczna z zamiarem pracodawcy polegającym na wymuszeniu na pracowniku zgody na rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron. Sam fakt poinformowania pracownika o zamiarze rozwiązania z nim stosunku pracy nie jest groźbą bezprawną" (SN w wyr. z dnia 5.06.2014 r. sygn. akt: I PK 311/13) . W kontekście powyższego oświadczenia woli, pozwany przedstawił szereg argumentów, które jednak w ocenie sądu było tylko niekonkretnymi twierdzeniami i nie mogły one prowadzić do obalenia przedstawionego powyższej zapatrywania. Nie sposób uznać za wiarygodne ubolewania pozwanego zawarte w odpowiedzi na pozew, że "pracodawca streścił pozwanemu tylko co znaczy konkurencja i gdzie ewentualnie w trakcie trwania zakazu mógłby pracować tj. w zakładzie ubezpieczeń". Pozwany jest osobą o wykształceniu ekonomicznym, pracującym od wielu lat na kierowniczym stanowisku i z całą pewnością wiedział czym jest zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej, aktualne uwarunkowania rynkowe. Sugerowanie, że nie był on świadomy czym jest konkurencją, zakaz konkurencji i pracodawca miał obowiązek tłumaczenia mu czym jest zawarta umowa o zakazie konkurencji można było uzna; jedynie za z góry zaplanowaną taktykę procesową, mającą na celu przedstawienie pozwanego jako osoby o niskiej świadomości prawnej, bez znajomości uwarunkować ekonomicznych i rynkowych. W świetle ustalonych w toku procesu faktów, akt pracowniczych pozwanego, przebiegu jego kariery zawodowej oraz zasad doświadczenia życiowego, takiego rodzaju twierdzenia nie mogły zostać uznane za prawdziwe. Przede wszystkim pozwany jako ekonomista posiadał szeroką wiedzę w tym zakresie, a nadto już od roku 2014 r. był wyraźnie zobowiązany do zachowania tajemnicy przedsiębiorstwa w którym pracuje. Mając na uwadze wszystkie powyższe argumenty, sąd nie mógł uznać aby oświadczenie pozwanego z dnia 12.01.2017 r. było złożone pod wpływem groźby. Mając na uwadze wszystkie powyższe argumenty, Sąd uwzględnił powództwo co do kary umownej w całości. Pracownik niewątpliwie podjął w dniu 03.01.2018 r. działalność konkurencyjną względem działalności powoda, toteż poza zapłatą kary umownej, ma on obowiązek zwrócić pobrane za miesiąc styczeń 2018 r. odszkodowanie w wysokości 2 519,77 zł. Pozwany jednak na 4 dni przed ostatnia rozprawą O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 98 § 1 kpc w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 t.j. z dnia 2018.01.30). Na koszty procesu składały się: opłata sądowa w kwocie 3 150 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5 400 zł. Mając powyższe na względzie, orzeczono jak w pkt. I sentencji wyroku. O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 481 kc, uwzględniając termin, do którego pozwany miał spełnić świadczenie w postaci kary umownej . W punkcie II wyroku Sąd umorzył postępowanie co do kwoty wypłaconej pozwanemu pierwszej raty odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za okres od wezwania do dnia zapłaty , albowiem strona powodowa potwierdziła , że 4 dni przed rozprawą w dniu 21 maja 2019 r. pozwany zwrócił powódce otrzymaną kwotę odszkodowania z odsetkami i tym samym powód w tej części cofnął pozew . O kosztach procesu rozstrzygnięto w pkt. III sentencji wyroku, na podstawie art. art. 98 § 1 kpc w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 t.j. z dnia 2018.01.30). Na koszty procesu składały się: opłata sądowa w kwocie 3 150 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5 400 zł. Nie ma znaczenia fakt , że Sąd w punkcie II umorzył częściowo postepowanie na skutek cofnięcia pozwu w tej części przez powoda , albowiem uczynił to skutek zwrotu przez pozwanego pierwszej raty odszkodowania za miesiąc styczeń 2018 r. Uczynił to jednak pozwany , wiele miesięcy po wytoczeniu powództwa . W takich okolicznościach zgodnie z utrwalony stanowiskiem tak judykatury jak i doktryny pozwany, mimo cofnięcia przez powoda pozwu , traktowany jest jako przegrywający spór w tej części .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.