Sygn. akt III Ca 1449/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący - Sędzia SSO Roman Troll Protokolant Marzena Makoś po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2019 r. w Gliwicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej w B. przeciwko J. M. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt I C 441/18 oddala apelację. SSO Roman Troll Sygn. akt III Ca 1449/18 UZASADNIENIE Powódka (...) Spółka Akcyjna w B. wniosła (po sprecyzowaniu żądania) o zasądzenie od pozwanej J. M. 13348,77 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 22 lipca 2017 r. oraz z kosztami procesu. Podniosła, że pozwana zobowiązała się poprzez podpisanie weksla 26 listopada 2015 r. do zapłaty 21 lipca 2017 r. kwoty na nim wskazanej (13618,77 zł), a pomimo wezwania do wykupu weksla nie zapłaciła jej. Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim 16 listopada 2017 r. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z weksla. Pozwana zaskarżyła ten nakaz zapłaty i wniosła o jego uchylenie oraz oddalenie powództwa. Pozwana sformułowała zarzuty co do wysokości żądanej kwoty, podniosła też, że powódka nie wykazała istnienia deklaracji wekslowej oraz dodatkowych dokumentów, a zastosowane zapisy w umowie pożyczki oraz wyliczenia składające się na wartość przedmiotu sporu (tj. wysokość żądania) są niezgodne z obowiązującymi przepisami. W odpowiedzi na te zarzuty powódka podniosła, że przedłożony do umowy weksel został wystawiony i podpisany jako weksel gwarancyjny zabezpieczający pożyczkę gotówkową nr (...), którą pozwana zawarła 26 listopada 2015 r. i zobowiązała się do zapłaty 19908 zł, na którą składała się kwota pożyczki (18656 zł) oraz kwota wynagrodzenia umownego (1252 zł) i miała ją spłacać w ratach, a wypłacając pożyczkę dokonano potrącenia kosztu ubezpieczenia i opłaty przygotowawczej. Zaznaczyła też, że z załączonej karty klienta wynika, iż pozwana nie uregulowała w terminie rat za maj i czerwiec 2017 r., dlatego pismem z 5 czerwca 2017 r. wezwano ją do spłaty zaległości wyznaczając termin 7 dni pod rygorem wypowiedzenia umowy, a wobec jego bezskutecznego upływu, pismem z 21 czerwca 2017 r., zatytułowanym „wypowiedzenie umowy pożyczki”, powódka postawiła pożyczkę w stan wymagalności. Pismo zawierające wypowiedzenie zostało doręczone 27 czerwca 2017 r. Pozwana do dnia wypowiedzenia umowy wpłaciła na rzecz powódki 8848 zł. Wyrokiem z 12 kwietnia 2018 roku Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim uchylił nakaz zapłaty wydany przez ten sąd w sprawie sygn. akt I Nc 3414/17 w całości (pkt 1.); oddalił powództwo (pkt 2.) oraz nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim 501 zł tytułem kosztów sądowych, od których pozwana była zwolniona (pkt 3.). Orzeczenie to zapadło przy następujących ustaleniach faktycznych: 26 listopada 2015 r. powódka udzieliła pozwanej pożyczki gotówkowej, na skutek której pozwana otrzymała 8000 zł (tzw. całkowita kwota pożyczki), ale jako kwota udzielonej pożyczki wskazano w umowie 18656 zł, a do zwrotu przewidziano 19908 zł w 36 równych ratach po 553 zł, z terminami płatności od 4 stycznia 2016 r. do 4 grudnia 2018 r. Jeżeli pożyczkobiorca nie zapłacił pełnych rat pożyczki za co najmniej 2 okresy płatności umowa mogła być wypowiedziana. W przypadku wypowiedzenia pożyczkodawca mógł wypełnić weksel i wpisać tam także inne koszty, w tym opłatę w wysokości do 20% kwoty pozostałej do spłaty tytułem „poniesionych kosztów windykacji” oraz kwotę stanowiącą maksymalną wysokość odsetek, koszty opłat i monitów. Opłata przygotowawcza przewidziana w umowie wynosiła 1136 zł, a wynagrodzenie umowne wynosiło 1252 zł. Głównym kosztem pożyczki była jednak składka ubezpieczeniowa w wysokości 9520 zł. Ubezpieczeniem było objęte zdarzenie w postaci śmierci ubezpieczonego i całkowitej trwałej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji wskutek nieszczęśliwego wypadku lub choroby. Jako uprawniony do otrzymania świadczenia w umowie pożyczki (uposażony) w przypadku śmierci pożyczkobiorcy wskazany był w umowie pożyczki pożyczkodawca (pkt 17.3 umowy) - powódka. Pożyczkobiorca tytułem zabezpieczenia spłaty pożyczki przelał na pożyczkodawcę przysługujące pożyczkobiorcy prawo do otrzymania świadczenia ubezpieczeniowego z tytułu niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji (pkt 17.4 umowy). Suma ubezpieczenia nie mogła wynosić więcej niż 180000 zł z tym, że w związku z zawarciem jednej umowy pożyczki nie mogła przekroczyć 60000 zł. Suma ubezpieczenia była jednak równa saldu zadłużenia z tytułu umowy pożyczki w dniu zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego (§ 6 ust. 2 (...)). Zgodnie z § 5 ust. 4 pkt 5 (...) odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeń ustawała w przypadku upływu ostatniego dnia okresu, za który opłacono składkę. Zgodnie z harmonogramem spłaty składka miała być opłacona od trzeciej do dwudziestej raty (do 4 sierpnia 2017 r.). Na zabezpieczenie umowy pożyczki pozwana 26 listopada 2015 r. podpisała weksel in blanco - na rzecz powódki. Zgodnie z deklaracją wekslową weksel był wystawiony tylko na zabezpieczenie zwrotu pożyczki nr (...)- (...). Pozwana łącznie dokonała spłat w wysokości 8848 zł, ostatnią zaksięgowano 27 kwietnia 2017 r., a 5 czerwca 2017 r. wystosowano do pozwanej pismo zawierające żądanie zapłaty 1106 zł, zaś 21 czerwca 2017 r. wystosowano do pozwanej pismo wypowiadające umowę pożyczki. Umowę wypowiedziano z terminem trzydziestodniowym, a jako przyczynę wypowiedzenia podano „poważne naruszenie postanowień umowy polegające na nie płaceniu swoich zobowiązań”; jako stan zadłużenia podano 13618,77 zł, z czego 11060 zł to kwota niespłaconej pożyczki, 40,95 zł to kwota obliczona na podstawie pkt 11.2a umowy pożyczki (kwota odsetek w maksymalnej wysokości), 2212 zł to kwota obliczona na podstawie pkt 11.2b umowy pożyczki (kwota w wysokości 20% pozostała do zapłaty tytułem poniesionych kosztów windykacji), 270 zł to kwota wynikająca z tabeli opłat, a kwota 35,82 zł to dzienne odsetki umowne. Zawiadomiono, że wypełniono weksel i uprzedzono, że w przypadku braku zapłaty zostanie skierowany pozew do sądu - terminie 30 dni. Weksel in blanco wypełniono na 13618,77 zł wpisując termin zapłaty 21 lipca 2017 r. Przy tak dokonanych ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy, przywołując regulacje 483 § 1 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 359 § 2 1 i 2 2 k.c. oraz art. 496 k.p.c., wskazał że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Uznał bowiem, że weksel został wypełniony niezgodnie z deklaracją - czyli że kwota wskazana w nim kwota nie odpowiadała zadłużeniu z umowy pożyczki, którą weksel miał zabezpieczać, gdyż w istocie żadne wymagalne zadłużenie nie istnieje, ponieważ umowa pożyczki zawierała niedozwolone unormowania. Klauzulą niedozwoloną było doliczanie jako „kosztów windykacji” 20% kwoty pozostałej do spłaty przy wypowiedzeniu umowy (pkt 11 pkt 2 lit. b umowy), gdyż obciążenie z góry dłużnika bliżej nieokreślonymi kosztami windykacji i wezwanie go do zapłaty tych kosztów, jeszcze przed podjęciem jakichkolwiek czynności windykacyjnych, to obciążenie dłużnika dodatkową sankcją za niespełnienie świadczenia, a zapis na to pozwalający, to w istocie kara umowna za niewypełnienie zobowiązania. Karę umowną można zaś zastrzec na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego; jest więc nieważny. Sąd Rejonowy uznał za takie także obciążenie pozwanej kosztami ubezpieczenia. Zgodnie z umową pozwana otrzymała 8000 zł, a była zobowiązany ją zwrócić w ciągu 36 miesięcy, zaś wynagrodzenie umowne (czyli odsetki) wynosiło zaledwie 1252 zł. Głównym składnikiem podnoszącym koszt pożyczki był koszt ubezpieczenia, składka ubezpieczeniowa wynosiła 9520 zł (blisko 120% kwoty pożyczki otrzymanej przez pozwaną). Ubezpieczeniem było objęte zdarzenie w postaci śmierci ubezpieczonego i całkowitej trwałej niezdolności do pracy i egzystencji. Suma ubezpieczenia w związku z zawarciem jednej umowy pożyczki nie mogła wynosić więcej niż 60000 zł, ale w istocie wynosiła tyle ile aktualne saldo zadłużenia ubezpieczonego w dniu zajścia zdarzenia (§ 5 ust. 2 (...)). Uposażonym była powódka, która otrzymywała świadczenie w wysokości salda zadłużenia - to prowadzi do ekonomicznego bezsensu tego ubezpieczenia. W istocie ubezpieczenie to, w przypadku mało prawdopodobnego zdarzenia (w postaci śmierci lub całkowitej utraty zdolności do pracy i samodzielnej egzystencji) gwarantowało wypłatę kwoty odpowiadającej zadłużeniu pożyczkobiorcy, czyli zapewniało pożyczkobiorcy lub jego spadkobiercom, że dług wobec pożyczkodawcy zostanie zapłacony. Jednak składka ubezpieczeniowa jaką pożyczkobiorca winien uiścić z tego tytułu wynosiła więcej niż kwota otrzymana od powódki przez pozwaną, więc ubezpieczenie to nie miało sensu. Nie da się uzasadnić tego, że pozwana zobowiązuje się zapłacić dodatkowo ponad 9 tys. zł na wypadek niemożności zapłaty 8 tys. zł z odsetkami i niewielką opłatą przygotowawczą. Jeśli przez aktualne saldo zadłużenia pozwanej rozumieć także zadłużenie obejmujące składkę ubezpieczeniową (a wszystko wskazuje, że tak to należy rozumieć) to pozwana ubezpieczała się głównie od nieuiszczenia składki ubezpieczeniowej, co jest absurdalne. Owa składka ubezpieczeniowa to w istocie zakamuflowane odsetki kapitałowe, gdyż pełni taką rolę - jest naliczana za cały okres pożyczki i spłacana powódce razem z ratami pożyczki, a naliczanie składki ubezpieczeniowej zmierza w istocie do obejścia ustawy, tj. przepisu przewidującego maksymalną wysokość odsetek i jest nieważne. Pobranie składki ubezpieczeniowej jest efektem porozumienia między powódką a towarzystwem ubezpieczeń, dzięki któremu można pobierać od pozwanej składkę wywierającą taki skutek jak skrajnie wysokie (lichwiarskie) oprocentowanie pożyczki, kamuflując je pod postacią składki ubezpieczeniowej. Oczywiście większość takiej składki „wraca” z powrotem do powódki pod innym tytułem prawnym (np. jako wynagrodzenie prowizyjne). Warto zwrócić uwagę, że powódka nie przedłożyła dowodu, że składkę przekazała ubezpieczycielowi (a jeśli tak to w jakim stopniu). Dodatkowo, zgodnie z § 5 ust. 5 pkt 4 (...), odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeń ustaje w przypadku upływu ostatniego dnia okresu, za który opłacono składkę. Teoretycznie powódka pobrała składkę w całości przy zawieraniu umowy pożyczki (pomniejszając o nią kwotę pożyczki), ale tylko teoretycznie, gdyż przecież żadnych pieniędzy z tego tytułu nie otrzymała, a pobranie składki było tylko operacją matematyczną. Żądanie w takiej sytuacji od powódki całej składki ubezpieczeniowej, przewidzianej za cały okres umowy, świadczy tylko o tym, że ta składka to zakamuflowane odsetki kapitałowe (gdyż ochrona ubezpieczeniowa ustała i nie byłoby po co pobierać składki). Można też hipotetycznie przyjąć, że faktycznie pożyczkodawca przekazał ubezpieczycielowi składkę za cały okres obowiązywania umowy - ale tylko w przypadku gdyby ta składka którą miał otrzymać ubezpieczyciel była wielokrotnie niższa od składki pobranej przez pożyczkodawcę, co również potwierdzałoby, iż ta składka to zakamuflowane odsetki. Pobieranie przez pożyczkodawcę składki ubezpieczeniowej było zatem bezprawne, a co za tym idzie nieważne. Obciążanie pożyczkobiorcy takimi kosztami jest sprzeczne także z zasadami współżycia społecznego. Sąd Rejonowy uznał też, że taka umowa pożyczki nie odpowiada właściwości (naturze) umowy pożyczki. Umowa pożyczki zgodnie z kodeksem cywilnym kreuje bowiem stosunek prawny, gdzie świadczenia obydwu stron są ekwiwalentne. Gdy jednak wysokość świadczenia pożyczkobiorcy na rzecz pożyczkodawcy w sposób rażący przekracza świadczenie pożyczkodawcy powiększone o odsetki, prowadzi to do zniweczenia ekwiwalentności świadczeń i nie da się pogodzić z naturą umowy pożyczki. W umowie pożyczki przewidziano, że pozwana winna spłacić ją łącznie w 36 ratach; na wysokość wynagrodzenia umownego (1252 zł) i prowizję (opłatę przygotowawczą - 1136 zł) nie mogła mieć wpływu nieważność unormowań dotyczących umowy ubezpieczenia. Kwotę należną pożyczkodawcy należało zatem obniżyć jedynie o sumę składek ubezpieczenia, a po obniżeniu 19908 zł o kwotę nienależnej składki ubezpieczeniowej (9520 zł) do zwrotu pozostawało 8848 zł, płatne w 36 ratach – wysokość jednej raty w takim wypadku to 288,56 zł, a ostatniej raty 288,40 zł. Sąd Rejonowy uznał też, że wypowiedzenie umowy było nieskuteczne. Powódka wypowiedziała ją pismem z 21 czerwca 2017 r., czyli po dniu płatności
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.