Sygn. akt. VIII Ga 288/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 czerwca 2019r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sędzia SSO Marek Tauer (spr.) SO Artur Fornal SO Wiesław Łukaszewski Protokolant st. sekr. sądowy Joanna Bereszyńska po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2019r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa: T. S. przeciwko : (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 25 kwietnia 2018r. sygn. akt VIII GC 425/17 1. oddala apelację; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Artur Fornal SSO Marek Tauer SSO Wiesław Łukaszewski Sygn. akt VIII Ga 288/18 UZASADNIENIE Powód T. S. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...) wniósł pozew przeciwko pozwanemu (...) z siedzibą w W. o zapłatę kwoty 5 462, 92 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 grudnia 2015 r. do dnia zapłaty. Uzasadniając pozew powód wskazał, że w dniu 15 września 2015 roku doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ stanowiący własność M. U. samochód osobowy marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Sprawca szkody był, jak w pozwie twierdził powód, objęty ochroną pozwanego w zakresie odpowiedzialności cywilnej. Szkoda została zgłoszona w dniu 2 listopada 2015 r., a pozwany po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego co do zasady uznał swą odpowiedzialność, wyliczając jednocześnie odszkodowanie na kwotę 4 337, 08 zł i dokonując jego wypłaty. Poszkodowany ocenił jednak jego wysokość za zaniżoną i dlatego w dniu 15 czerwca 2016 r. zawarł z powodem umowę przelewu wierzytelności obejmującej odszkodowanie w związku z uszkodzeniem wskazanego wyżej pojazdu. Zdaniem powoda, który sporządził własną kalkulację kosztów naprawy, są one wyższe niż wyliczył pozwany i przekraczają wartość samochodu sprzed szkody wynoszącą 15 500 zł. Tym samym naprawa jest nieopłacalna, a szkoda winna zostać zakwalifikowana jako całkowita, co uzasadnia żądanie dopłaty odszkodowania w kwocie 5 462, 92 zł. Odsetek powód domagał się od dnia 3 grudnia 2015 r. czyli po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody pozwanemu. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwany przyznał, iż poprzednika prawnego powoda łączyła z pozwanym umowa dobrowolnego ubezpieczenia autocasco dotycząca pojazdu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) zawarta w wariancie Standard. Ubezpieczony przed zawarciem umowy ubezpieczenia otrzymał ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) Autocasco, co potwierdził podpisem złożonym na polisie. Pozwany po otrzymaniu zawiadomienia o szkodzie z dnia 2 listopada 2015 roku przeprowadził postępowanie ustalające i wypłacił odszkodowanie w wysokości 4 337, 08 zł w oparciu o kosztorys sporządzony przez rzeczoznawcę pozwanego zgodnie z treścią umowy ubezpieczenia oraz OWU. Powód dokonał wyboru kosztorysowego rozliczenia szkody i nie przedstawił poniesionych kosztów naprawy oryginalnymi fakturami VAT ani nie przedstawił pojazdu po naprawie do oględzin. Tym samym pozwany wyliczył odszkodowanie zgodnie z § 14 ust. 2 i 3 OWU, informując jednocześnie, że w przypadku spełnienia warunków opisanych w § 15 ust. 4 OWU możliwa będzie dopłata odszkodowania. Wartość przedmiotowego pojazdu przed szkodą wynosiła, zdaniem pozwanego, 15 300 złotych, a wraku - 11 300 złotych. Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2018 r. sprostowanym postanowieniem z dnia 15 czerwca 2018 r. Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 240, 29 złotych w oparciu o art. 805 § 1 k.c, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. Jednocześnie zasądził odsetki za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 31 grudnia 2015 r. Z uwagi na zmianę treści przepisu art. 481 § 2 k.c, do dnia 31 grudnia 2015 r. będą to odsetki ustawowe, zaś od dnia 1 stycznia 2016 r. - odsetki ustawowe za opóźnienie. Sąd Rejonowy wydał rozstrzygnięcie w oparciu o następujące ustalenia i wnioski. M. U. zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia Autocasco w wariancie Standard samochodu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) z okresem ubezpieczenia od 8 maja 2015 roku do 4 maja 2016 roku. Zakres ubezpieczenia przewidywał zmniejszanie sumy ubezpieczenia po wypłacie odszkodowania, wprowadzony również został udział własny ubezpieczonego, gdy kierującym jest osoba o zwiększonym ryzyku. Nadto poszkodowany wyraził zgodę na procentowe pomniejszenie wartości części przy wymianie według Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, z opcją pomniejszenia wartości części. Do umowy zastosowanie miały Ogólne Warunki Ubezpieczenia Autocasco Standard obowiązujące od dnia 1 stycznia 2014 roku. W dniu 15 września 2015 r. wskazany pojazd uległ uszkodzeniu na skutek upadku na niego szyldu reklamowego. Szkoda została zgłoszona pozwanemu w dniu 2 listopada 2015 roku. Pozwany przeprowadził postępowanie ustalające i wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 4 337, 08 zł w oparciu o kosztorys sporządzony przez rzeczoznawcę pozwanego zgodnie z treścią umowy ubezpieczenia oraz § 15 OWU. Poszkodowany nie zgodził się ze wskazanym wyliczeniem i pismem z dnia 24 marca 2016 roku złożył w tej sprawie u pozwanego reklamację, która nie została uwzględniona. W dniu w dniu 15 czerwca 2016 r. zawarł z powodem umowę przelewu wierzytelności obejmującej odszkodowanie w związku z uszkodzeniem wskazanego wyżej pojazdu. Powód dokonał wyliczenia wartości szkody, z której wynikało, że łączny koszt naprawy pojazdu przekracza jego wartość wynoszącą na dzień 15 września 2015 roku kwotę 15 500 złotych. Wartość wskazanego samochodu po szkodzie powód wyliczył na kwotę 5 700 złotych. W piśmie z dnia 30 czerwca 2016 r. powód wezwał pozwanego do dopłaty odszkodowania wskazując na wystąpienie w sprawie szkody całkowitej. Według opinii biegłego sądowego niezbędny koszt naprawy samochodu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...) po szkodzie z dnia 15 września 2015 roku obliczony zgodnie z OWU Standard bez zastosowania „podwójnej" redukcji ceny części zamiennych o współczynnik 0,6 wynosi 6 364, 33 złotych brutto. W przypadku zastosowania do obliczenia kosztów naprawy potrącenia ceny części o współczynnik w wysokości 0,6 oraz procentowego pomniejszenia wartości części w zależności od wieku pojazdu, czyli wynoszącego w niniejszym przypadku 60 % niezbędny koszt naprawy tego samochodu wynosi 4 577, 37 złotych. Według opinii biegłego sadowego wartość tego pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynosiła 15 400 złotych, a po szkodzie - 9 600 złotych. Opisany stan faktyczny był częściowo bezsporny, ponieważ pozwany przyznał, że zawarł z M. U. umowę ubezpieczenia Autocasco w wariancie Standard dotyczącą pojazdu marki M. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Ubezpieczyciel nie kwestionował również okoliczności zdarzenia szkodzącego ani tego, że wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w kwocie 4 337, 08 złotych. Pozostałe okoliczności Sąd Rejonowy ustalił w oparciu o przedłożone odpisy dokumentów prywatnych oraz pisemną opinię biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej P. A. z pisemną opinią uzupełniającą. Legitymacja procesowa czynna po stronie powoda była niesporna i wynikała z zawartej z poszkodowanym umowy przelewu. W ten sposób, na powoda przeszła wierzytelność odszkodowawcza przysługująca przeciwko pozwanemu ubezpieczycielowi, wraz z wszelkimi związanymi z nią prawami (art. 510 § 1 w zw. z art. 509 § 1 i 2 k.c). Podstawę prawną dochodzonego roszczenia stanowiły ponadto przepisy o umowie ubezpieczenia. Zgodnie z art. 805 § 1 k.c, przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W § 2 pkt 1 tego przepisu ustawodawca wskazał, że świadczenie ubezpieczyciela - przy ubezpieczeniu majątkowym - polega w szczególności na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Art. 805 § 1 k.c. określa zatem essentialia negotii umowy ubezpieczenia, zaś § 2 wskazuje, na czym polega świadczenie ubezpieczyciela we wskazanych w nim rodzajach umowy ubezpieczenia. Podobnie stanowi art. 821 k.c, z którego treści wynika, że przedmiotem ubezpieczenia majątkowego może być każdy interes majątkowy, który nie jest sprzeczny z prawem i daje się ocenić w pieniądzu. O treści ubezpieczeniowego stosunku zobowiązaniowego przesądzają jednak również, poza postanowieniami umowy ubezpieczenia, postanowienia wzorca umowy ustalonego przez ubezpieczyciela w postaci ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU), doręczonego ubezpieczającemu przed zawarciem umowy (art. 384 § 1 k.c. i art. 805 § 1 k.c). To ogólne warunki ubezpieczenia powinny określać - między innymi - rodzaj ubezpieczenia i jego przedmiot, prawa i obowiązki stron umowy ubezpieczenia, zakres odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, sposób ustalania rozmiaru szkody (przy ubezpieczeniach majątkowych), a także sposób określania sumy odszkodowania lub innego świadczenia, jeżeli ogólne warunki ubezpieczenia przewidują odstępstwa od zasad ogólnych (art. 12a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej). W judykaturze jednoznacznie przyjęto, że postanowienia OWU podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c, jeśli ich postanowienia nie są precyzyjne i stwarzają wątpliwości co do ich istotnej treści. Wykładnia taka nie może pomijać celu, w jakim umowa ubezpieczenia została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania, a celem tej umowy jest udzielenie ubezpieczonemu ochrony w razie wystąpienia określonego ryzyka. Dlatego też postanowienia OWU powinny precyzyjnie określać postacie ubezpieczonego ryzyka, a w razie niejasności czy wątpliwości także co do wzajemnej relacji między tym postanowieniami należy, na co wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 marca 2018 r. (II CSK 445/17), z mocy art. 385 § 2 k.c. interpretować je na korzyść ubezpieczającego (wyrok SN z dnia 13 maja 2004 r., V CK 481/03, niepubl.) i to przy uwzględnieniu reguł określonych w art. 65 § 2 k.c. (wyrok SN dnia 2 kwietnia 2014 r., IV CSK 420/13, niepubl., postanowienia SN z dnia 13 czerwca 2013 r., IV CNP 80/12, niepubl.; wyrok SN z dnia 2 grudnia 1998 r., I CKN 278/98; postanowienie SN z dnia 22 lipca 2005 r., III CZP 49/05, niepubl.). Dorobkiem orzecznictwa są również judykaty, z których wynika, że ryzyka objęte ubezpieczeniem i przesłanki wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela powinny być zarówno w umowie, jak i w OWU jednoznaczne i wyraźnie określone, aby ubezpieczający wiedział jednoznacznie, jakie zdarzenia nie są objęte ubezpieczeniem. Konsekwencje postanowień OWU zawierających uregulowania niejasne, wieloznaczne, mylące i obiektywnie niezrozumiałe dla przeciętnego adresata ponosi ubezpieczyciel jako twórca wzorca umowy (tak wyrok SN z dnia 12 stycznia 2007 r., IV CSK 307/06, niepubl.). Umowa ubezpieczenia należy do umów szczególnego zaufania, a jej postanowienia oraz postanowienia OWU ubezpieczyciela powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne, aby ubezpieczający przed jej zawarciem miał świadomość ryzyk, które nie są objęte ubezpieczeniem oraz przesłanek, które ograniczają lub wyłączają odpowiedzialność ubezpieczyciela. Należy więc wykluczyć taką wykładnię postanowień OWU, by usprawiedliwiała ona odmowę wypłaty odszkodowania w sytuacji gdy ubezpieczający dopiero po zajściu zdarzenia dowiaduje się, że nie było ono objęte ubezpieczeniem (wyrok SN z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 122/15, niepubl.). W ocenie Sądu Rejonowego z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w niniejszej sprawie. Poszkodowany zawierając umowę ubezpieczenia poświadczył na polisie zapoznanie się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia Autocasco w wariancie Standard, co więcej - na polisie wymienione zostały sytuacje powodujące ograniczenie odpowiedzialności ubezpieczyciela. Nie sposób zatem uznać, że poszkodowany nie wiedział, na jakich zasadach nastąpi ustalenie wysokości odszkodowania w razie szkody, w tym częściowej, w pojeździe. Pomimo tego między stronami sporna była właśnie wysokość należnego odszkodowania. Wobec powyższego, ustalenie prawidłowego zakresu naprawy oraz jej kosztów, i to niezależnie od tego, że przy ustalaniu wysokości szkody zastosowanie powinny znaleźć Ogólne Warunki Ubezpieczenia, wymagało odwołania się do wiedzy specjalnej, którą nie dysponuje Sąd, a tylko biegły sądowy, a zatem przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny techniki samochodowej. W orzecznictwie sądowym - na gruncie art. 278 k.p.c. - słusznie wskazano, że „sąd może dojść do wiadomości specjalnych wyłącznie poprzez skorzystanie z pomocy biegłego", a nadto „dowód z opinii biegłego z uwagi na składnik w postaci wiadomości specjalnych jest dowodem tego rodzaju, iż nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową, np. przesłuchaniem świadka" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1999 r., I CKN 223/98, Wokanda 2000 nr 3, str. 7, Legalis). „Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego choćby był nim biegły sądowy, sporządzona na polecenie strony i złożona do akt sądowych. Prywatne opinie opracowane na zlecenie stron i przedłożone sądowi stanowią jedynie umotywowane stanowisko strony" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2007 r., II CSK 77/07, MoP 2007 nr 11, str. 587, Legalis). Powołany w sprawie biegły sądowy określił zakres naprawy uszkodzonego pojazdu na podstawie danych zawartych w aktach szkody pozwanego. Przy ustalaniu kosztów naprawy biegły odwołał się do kryteriów, o jakich mowa w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, w tym zwłaszcza § 15, który określał koszt robocizny w przypadku szkody częściowej oraz ceny części zamiennych po stosownych potrąceniach. Przy dokonywaniu obliczeń biegły użył oprogramowania Audatex, co odpowiadało opisanym warunkom ubezpieczenia. I tak bez zastosowania „podwójnej" redukcji ceny części zamiennych o współczynnik 0,6 koszt naprawy samochodu wynosi 6.364, 33 złotych brutto. W przypadku zaś zastosowania do obliczenia kosztów naprawy potrącenia ceny części o współczynnik w wysokości 0,6 oraz procentowego pomniejszenia wartości części w zależności od wieku pojazdu (powyżej 10 lat), czyli wynoszącego w niniejszym przypadku 60 % niezbędny koszt naprawy tego samochodu wynosi 4.577, 37 złotych. Wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym wynosiła, w ocenie biegłego, 15.400 złotych, a po szkodzie - 9 600 złotych. Szkoda w pojeździe nie miała charakteru szkody całkowitej. Wskazać przy tym należy, iż zgodnie z § 2 pkt. 11 OWU, szkodą całkowita to szkoda, w wyniku której pojazd uległ uszkodzeniu w takim stopniu, że koszty jego naprawy ustalone zgodnie z § 14 przekraczają 70 % wartości tego pojazdu bezpośrednio przed zaistnieniem szkody. Według zaś § 14 OWU, do kwalifikacji szkody jako szkoda całkowita, zgodnie z § 2 pkt. 11 OWU, przy wycenie kosztów naprawy przyjmuje się: 1) koszt robocizny ustalony według cen brutto (Z VAT) w oparciu o:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.