Sygn. akt II Ca 663/18 UZASADNIENIE Powód G. K. wniósł o zasądzenie solidarnie od K. K. i M. G. kwoty 40.000 zł z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 stycznia 2012 r. tytułem zadośćuczynienia za krzywdę powstałą w wyniku pobicia, które miało miejsce w dniu 1 stycznia 2012 r. Dodatkowo wniósł o ustalenie odpowiedzialności pozwanych za skutki mogące powstać w przyszłości i zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2013 r. (k. 53) pełnomocnik powoda oświadczył, że prostuje oczywistą omyłkę zawartą w żądaniu pozwu i wnosi o zasądzenie odsetek od dnia 8 listopada 2012 r. Wyrokiem z dnia 3 października 2017 r. Sąd Rejonowy w Myśliborzu w sprawie I C 385/13 zasądził od pozwanych K. K. i M. G. solidarnie na rzecz G. K. kwotę 30.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 11 stycznia 2012 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i dalszymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (punkt I), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (punkt II), ustalił, że koszty procesu pozwani K. K. i M. G. ponoszą solidarnie w stosunku 3/4 oraz powód w stosunku 1/4 i szczegółowe ich wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu (punkt III). U podstaw rozstrzygnięcia Sądu legły następujące ustalenia faktyczne: W noc sylwestrową z 31 grudnia 2011 r. na 1 stycznia 2012 r. powód wraz ze swoją dziewczyną i znajomymi uczestniczyli w zabawie tanecznej w świetlicy w O.. W tej samej imprezie udział brali pozwani. W pewnym momencie już po północy powód G. K. chcąc udzielić pomocy P. R., który został zaczepiony przez K. K., został zaatakowany przez M. G. i K. K.. Obydwaj okładali powoda pięściami po twarzy i głowie, zaś uderzenia były silne. G. K. usiłował odsuwać się od pozwanych, ale oni nie zaprzestawali agresji. Powód przewrócił się, zaś M. G. usiał mu na plecach i nadal go okładał pięściami. W pewnym momencie zablokował kark leżącego i umożliwił K. K. zadanie ciosu nogą. Powód stracił wówczas przytomność. Ostatecznie został zabrany przez znajomych do mieszkania swojej dziewczyny, gdzie przebywał do wczesnych godzin rannych. Miał liczne obrażenia, ale nie pozwolił nikomu dotykać twarzy. Po powrocie do swojego domu został odwieziony przez ojca do szpitala, gdzie przebywał od 1 do 9 stycznia 2012 r. W szpitalu w D. udzielono mu pierwszej pomocy i przyjęto na oddział chirurgiczny z rozpoznaniem złamania brzegu podoczodołowego lewego, wstrząśnienia mózgu. Po opuszczeniu szpitala, w związku z tym że ból głowy nie ustawał powód udał się do szpitala w S. w celu wykonania badania tomograficznego głowy. To badanie wykazało wieloodłamowe złamanie zatoki szczękowej, nosa, kości jarzmowej i lewego oczodołu. Powód odbył również badania okulistyczne. W dniu 17 stycznia 2012 r. wykonano mu zabieg operacyjny w zakresie wykonania repozycji trzonu kości jarzmowej hakiem jednozębnym. Zalecono mu oszczędny tryb życia i dalsze konsultacje. Na zwolnieniu lekarskim powód przebywał do końca lutego 2012 r. Opuchlizna z twarzy schodził powoli, powód miał trudności z jedzeniem i musiał przyjmować pokarmy płynne. Miewał zawroty głowy, doskwierał mu ból twarzoczaszki, miał problemy ze snem. Po powrocie do pracy w charakterze kierowcy jeździł wyłącznie na krótkich trasach krajowych, co spowodowało że utracił miesięcznie ok. 1000 zł. Ustalono także, że powód po zdarzeniu stał się bardziej nerwowy, unika poruszania się pieszo. Sąd ustalił także, że pozwani zostali wyrokiem Sądu Rejonowego w Myśliborzu wydanym w sprawie II K 370/12 uznani za winnych popełnienia przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. i wymierzono im kary pozbawienia wolności: K. K. 10 miesięcy i M. G. 8 miesięcy, przy czym ich wykonanie zawieszono na okres próby. Dalej Sąd wskazał, że uszczerbek na zdrowiu powoda wyniósł 5 %, przy czym nie występują u niego skutki neurologiczne za wyjątkiem zaburzeń czucia w rzucie lewego łuku jarzmowego, powieki dolnej i lewego grzbietu nosa. Sąd ustalił także, że obrażenia zlokalizowanego lewostronnie mogły powstać w okolicznościach zarówno kopnięcia w tę okolicę ciała na skutek uderzenia w głowę przedmiotem twardym tępym, tępokrawędzistym jakim jest obuta stopa, jak również poprzez zadanie pojedynczego urazu pięścią w lewą stronę głowy. Oba narzędzia – obuta stopa i pięść są narzędziami o tym samym charakterze, przy czym o rozległości obrażeń decyduje siła z jaką uraz jest zadawany. Sąd wskazał, że wersja zdarzeń jaka forsował w tym postępowaniu pozwany M. G. okazała się nieprawdziwa. Sąd dokonał analizy zeznań wszystkich przesłuchanych w tym postępowaniu świadków i wskazał, że obecnie nie ma możliwości ustalenia, które obrażenia zostały spowodowane przez każdego ze sprawców. Dokonując kwalifikacji zgłoszonych przez powoda żądań, Sąd wskazał, że domagał się on zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i psychiczne spowodowane pobiciem z dnia 1 stycznia 2012 r. Sąd jednocześnie podkreślił, że pozwani zostali skazani wyrokiem sądu karnego, a zatem w myśl art. 11 k.p.c. był związany ustaleniami tego wyroku. Oceniając roszczenie mające oparcie w art. 415 k.c. i art. 444 § 1 k.c. Sąd wskazał, że odpowiedzialność pozwanych ma charakter solidarny stosownie do art. 441 § 1 k.c. Sąd wyjaśnił, że przesłanką warunkującą odpowiedzialność solidarną pozwanych jest oprócz wystąpienia szkody i związku przyczynowego także jedność szkody. Dalej zostało wskazane, że nie ma znaczenia dla tej odpowiedzialności, który z pozwanych zadawał silniejsze ciosy, jakim sposobem i narzędziem, gdyż może to mieć znaczenie wyłącznie dla odpowiedzialności regresowej. Podkreślone zostało, że w świetle sporządzonej opinii, okoliczność naruszenia dobra osobistego jakim jest zdrowie jest jednoznaczna. Sąd podkreślił także, że obrażenia powoda mogły powstać zarówno od kopnięcia obutą stopą, jak i uderzenia pięścią. Nadto zostało wskazane, że obecnie nie ma możliwości ustalenia, które obrażenia zostały spowodowane stopą, a które pięścią. Odnosząc się do linii obrony pozwanego M. G., Sąd podkreślił że z zeznań świadków wynikało iż ciosy zadawane przez M. G. pięścią były silne i wskutek ich zadawania powód przewrócił się na bruk. W konkluzji stwierdził, iż to czy spowodowały one uszkodzenie ciała powoda nie miało znaczenia dla tego postępowania, a co najwyżej roszczenia regresowego pomiędzy sprawcami pobicia. Odnosząc się do wysokości roszczenia powoda, Sąd przywołał stanowisko orzecznictwa jakie okoliczności winny być uwzględniane przy jego ustaleniu. Dalej wskazał, że powód zgłosił się o pomoc od razu po zdarzeniu tj. 1 stycznia 2012 r. i nie z jego winy nie ustalono od razu wszystkich następstwa zdarzenia, gdyż było to możliwe dopiero po badaniu tomografem komputerowym. Jednocześnie Sąd podkreślił, że konieczność wykonania operacji wskazuje na rozległy uraz i następstwa pobicia. Podkreślone zostało także, że złamane zostały wszystkie kości lewej strony twarzy warunkujące wygląd zewnętrzny twarzy powoda (kość oczodołu, kość jarzmowa, zatoki szczękowej i nosa) i asymetria pourazowa jest nadal widoczna i ten efekt ma już charakter trwały i nieodwracalny. Sąd wskazał także na dolegliwości jakie wystąpiły w okresie leczenia w postaci problemów z przyjmowaniem posiłków, występujących bóli. Podkreślono także, że operacja jaka została u powoda przeprowadzona jest najbardziej skomplikowanym zabiegiem operacyjnym dotyczącym złamań kości jarzmowej. Sąd zwrócił także uwagę na następstwa zdarzenia w sferze psychicznej powoda, w tym na trudności w adekwatnej samoocenie, występujących lękach w kontaktach towarzyskich. Uzasadniając wysokość przyznanego zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł wskazał na dolegliwości bólowe, trwałe i nieznaczne oszpecenie lewej strony twarzy, zaburzenia czucia w okolicy dolnej lewej powieki i lewej strony grzbietu nosa, fakt dwukrotnego pobytu w szpitalu i konieczność wykonania operacji, zmiany sposobu odżywiania. Zwrócił także uwagę na powracający charakter bólu. Z drugiej strony podkreślił, że zadośćuczynienie nie może być symboliczne. Podniósł, że pozwani nie podjęli żadnych starań o dobrowolne naprawienie szkody powoda. W odniesieniu do żądania odsetkowego Sąd wskazał, że pozwani nie kwestionowali terminu wymagalności i wysokości dochodzonych odsetek, co skutkowało uznaniem roszczenia w tym zakresie za bezsporne. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2015 r. i od 1 stycznia 2016 r. O kosztach postępowania w punkcie III Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., przy czym szczegółowe ich ustalenie pozostawił referendarzowi sądowemu po myśli art. 108 k.p.c. Natomiast w punkcie IV Sąd umorzył postępowanie zażaleniowe, w związku z cofnięciem zażalenia. Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł pozwany M. G., który zaskarżył orzeczenie w zakresie punktu I i III, na co wskazują podniesione zarzuty apelacyjne. Wyrokowi apelujący zarzucił: – naruszenie przepisów postępowania – art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego wyrażającą się w uznaniu, że jest on współwinny spowodowania u powoda uszczerbku na zdrowiu, a co za tym idzie powództwo wobec jego osoby powinno zostać oddalone, zwłaszcza że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że to K. K. z rozbiegu kopnął powoda w twarz i to on winien zostać uznany za wyłącznie odpowiedzialnego za skutki zdarzenia z dnia 1 stycznia 2012 r. – naruszenia przepisu prawa materialnego – art. 445 k.c. w zw. z art. 415 k.c. poprzez uznanie, że zasądzone powodowi zadośćuczynienie w wysokości 30.000 zł jest kwota odpowiednią, podczas gdy patrząc przez pryzmat niewielkiego rozmiaru procentowego uszczerbku na zdrowiu, braku negatywnych rokowań zdrowotnych na przyszłość, powrotu powoda do pracy, jawi się ona jako stanowczo wygórowana. Pozwany M. G. wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa wobec jego osoby, zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa ponad kwotę 5000 zł i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje. W uzasadnieniu apelacji pozwany M. G. podniósł, że nie zgadza się z wydanym wyrokiem, gdyż Sąd uznał że jest współwinny skutków zdarzenia z dnia 1 stycznia 2012 r. Podniósł że Sąd oparł się na wyroku karnym. Tymczasem wyrok ten w jego ocenie nie może stanowić automatycznego przełożenia na postępowanie cywilne. Pozwany wskazał, że nie przeczył temu, że brał udział w pobiciu powoda, jednakże K. K., bez jakiegokolwiek uprzedzenia czy porozumienia się z nim – z rozbiegu kopnął powoda w twarz. Zdaniem pozwanego to właśnie to konkretne zachowanie spowodowało powstanie uszczerbku na zdrowiu powoda, co zostało wykazane opiniami biegłych. Wskazał, że nie powinien ponosić skutków tego ekscesu K. K.. Podniósł również, że zasądzone zadośćuczynienie jest rażąco wygórowane w kontekście 5 % uszczerbku na zdrowiu powoda. Podniósł także, że powód nie utracił zdolności do pracy w charakterze kierowcy. Pozwany K. K. wniósł o oddalenie apelacji pozwanego M. G. i zasądzenie od pozwanego M. G. na rzecz pozwanego K. K. zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwany K. K. wskazał, że apelacja pozwanego jest zbieżna z forsowaną w trakcie trwania postępowania przed Sądem I instancji linią obrony pozwanego, że szkoda powoda jest wynikiem następstwa jedynie działań pozwanego K. K., który z rozbiegu kopnął powoda w twarz i to on powinien zostać uznany za wyłącznie odpowiedzialnego skutków zdarzenia z 1 stycznia 2012 r. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. pozwany K. K. wskazał, że Sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a zatem ocena jest prawidłowa. Jej zwalczanie nie może polegać na przedstawieniu własnej, korzystnej dla apelującego wersji zdarzeń. W odpowiedzi na apelację, zaznaczono także że pozwani są współodpowiedzialni za pobicie powoda i żaden z pozwanych sam nie wywołałby takich skutków jakich doznał powód. Pozwany K. K. wskazał, że powód doznał uszkodzeń ciała w wyniku współdziałania pozwanych w popełnieniu czynu zabronionego i nie wystąpiła u niego szkoda spowodowana dwoma odrębnymi czynami niedozwolonymi pozwanych, lecz jeden skutek w wyniku współdziałania pozwanych. Podkreślone zostało także, że przy solidarnej odpowiedzialności pozwanych nie ma żadnego znaczenia, który z pozwanych zadawał silniejsze ciosy. Powód G. K. nie składał odpowiedzi na apelację. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja doprowadziła do uchylenia zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia o odsetkach i umorzenia postępowania w tym zakresie. W pozostałej części apelacja jako niezasadna podlega oddaleniu. W treści pozwu powód G. K. wniósł o zasądzenie kwoty 40.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 stycznia 2012 r. W uzasadnieniu żądania wskazał, że domaga się odsetek od 21 listopada 2012 r. Rozbieżności tej Sąd nie wyjaśnił na etapie wstępnym poprzez skierowanie do powoda zobowiązania w trybie art. 130 k.p.c. Niemniej jednak została ona zaakcentowana w odpowiedzi na pozew pozwanego M. G.. Na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2013 r. pełnomocnik powoda dokonał sprecyzowania żądania poprzez wskazanie, że domaga się odsetek ustawowych od dnia 8 listopada 2012 r. Należało zatem uznać, że powód sprecyzował w ten sposób żądanie pozwu. Pomimo zasadności pisemności w formułowaniu żądania (art.193 k.p.c. i art.187 k.p.c.), uznać należało, że sprostowanie było dopuszczalne zwłaszcza że doszło do skrócenia okresu za jaki powód domagał się należnych odsetek za opóźnienie. Zgodnie bowiem z treścią art. 321 k.p.c. sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 2011 r. w sprawie III CSK 136/11 wskazał wprost, że przepis art. 321 k.p.c. stanowiąc, że sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie, pozostaje w ścisłym związku z art. 187 k.p.c. Sąd nie może zatem orzec o czym innym niż domagał się powód, nie może też orzec na innej podstawie faktycznej niż wskazywana przez powoda. Wyrażony pogląd Sąd Okręgowy w całej rozciągłości podziela. Oczywiście apelacja pozwanego nie zarzuca naruszenia przez Sąd I instancji normy art. 321 § 1 k.p.c. Niemniej jednak zgodnie z ugruntowanym i zasługującym na aprobatę stanowiskiem Sądu Najwyższego, rozpoznający sprawę na skutek apelacji sąd drugiej instancji nie jest związany przedstawionymi przez stronę skarżącą zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Oznacza to, że sąd drugiej instancji może z urzędu uwzględnić naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 321 § 1 k.p.c. tylko w przypadku, gdyby prowadziło ono do nieważności postępowania. Nieważności takiej Sąd Odwoławczy dopatruje się w pozbawieniu pozwanych możności obrony ich praw. Oczywistym jest, że wymóg sformułowania żądania pozwu w sposób konkretny i jasny oraz przytoczenie okoliczności faktycznych na jego uzasadnienie oraz zakaz wyrokowania poza tym zakresem ma zabezpieczać przede wszystkim interesy pozwanego, który może dostosować środki obrony do ściśle sformułowanego roszczenia. W sprawie niniejszej prawo strony pozwanej w tym zakresie zostało naruszone, co pozbawiło pozwanych skutecznej obrony przed powództwem. Mimo stwierdzenia nieważności postępowania, nie zachodziły wskazane w art. 386 § 2 k.p.c. przesłanki do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, w doktrynie nie budzi bowiem wątpliwości, że jeżeli istnieją warunki do odrzucenia pozwu lub do umorzenia postępowania, sąd drugiej instancji uchylając skarżony wyrok nie przekazuje sprawy do ponownego rozpoznania, a pozew odrzuca lub postępowanie umarza . Z powyższych względów na podstawie art. 386 § 3 k.p.c. w związku z art. 355 k.p.c. wyrok należało uchylić w zakresie odsetek zasądzonych od kwoty 30.000 zł za okres od 11 stycznia 2012 r. do 7 listopada 2012 r. i postępowanie w sprawie – z uwagi na niedopuszczalność wyrokowania w przedmiocie nie objętym żądaniem pozwu – umorzyć, o czym orzeczono w punkcie
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.