k.c., polegające na wadliwej subsumpcji powołanego przepisu do ustalonego stanu faktycznego, z którego nie wynika, jakie interesy pozwanej zostały naruszone, jako konsumenta i dlaczego rażąco; 2. art.
1 k.c., polegające na wadliwej subsumpcji powołanego przepisu do postanowień umownych uzgodnionych z pozwaną indywidualnie; 3. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej ocenie dowodu w postaci przesłuchania pozwanej; 4. art. 203 § 1 k.p.c. w zw. z art. 355 k.p.c. i nieumorzenie postępowania w zakresie kwoty 230.000,00 zł, co do której powód ograniczył żądanie i w dalszym toku sprawy w tej części żądania nie podtrzymywał; 5. art. 98 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie w rozstrzygnięciu o kosztach faktu spełnienia świadczenia w kwocie 230.000,00 zł na zobowiązanie pozwanej w toku procesu. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od pozwanej dalszej kwoty 165.110,40 zł z odsetkami liczonymi:
Sąd Apelacyjny podziela rozważania prawne poczynione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na które konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się z uwzględnieniem stanu rzeczy istniejącego w chwili jej zawarcia ( zob. art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 EWG z dnia 05.04.1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Dz. Urz. WE L nr 95, s.29 ze zm.). W nauce prawa nie budzi wątpliwości, że za nieuzgodnione indywidualnie trzeba uznać postanowienie, które konsument wybrał spośród kilku zaproponowanych mu przez przedsiębiorcę. Okoliczność, że pozwana wyraziła zgodę na uczestnictwo w programie (...) Bank (...) w ramach ubezpieczeń ( par. 4 umowy k.46), nie oznacza, że nie stanowiło ono warunku udzielania kredytu oraz, że postanowienie to zostało z nią uzgodnione indywidualnie. We wniosku o kredyt hipoteczny dostarczonym pozwanej przez powodowy bank, nie było rubryki pozwalającej na nie wyrażenie zgody na przystąpienie do wskazanych tam ubezpieczeń ( k.162v), pozwana mogła zatem jedynie wybrać jeden z kilku przedstawionych jej wariantów, których treść pozostawała poza zasięgiem jej woli. Na wiarę zasługują zatem twierdzenia pozwanej, że w razie nie wypełnienia przez nią rubryk wniosku dotyczących ubezpieczeń, Bank nie udzieliłby jej kredytu. Samo sformułowanie wzorca umowy ( wniosku o udzielenie kredytu) w sposób sprawiający wrażenie, że konsument dokonywał samodzielnych wyborów i decyzji, nie może stanowić dowodu prowadzenia z nim negocjacji w tym zakresie, a powód nie udowodnił, że takie negocjacje były prowadzone, nie udowodnił zatem, że postanowienie to zostało uzgodnione indywidualnie. W niniejszej sprawie zachodzi domniemanie, zgodnie z którym nieuzgodnionymi indywidualnie są postanowienia dotyczące ubezpieczeń, na których treść pozwana nie miała rzeczywistego wpływu. Zgodnie z art. 385 1§ 4. K.p.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, zatem w niniejszej sprawie spoczywał na pozwanym i pozwany ciężarowi temu nie sprostał. W świetle normy art. 385 1 k.c. nie ulega wątpliwości, że uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia obu przesłanek, tj. "sprzeczności z dobrymi obyczajami", jak i "rażącego naruszenia interesów konsumenta". Przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - należy rozumieć wprowadzanie do wzorca klauzul umownych postanowień, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów. Ocena rzetelności określonego postanowienia wzorca umownego wymaga przeprowadzenia przez sąd weryfikacji jego "przyzwoitości", polegającej na zbadaniu, czy postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone; jeżeli bez tego postanowienia znalazłby się on - na podstawie ogólnych przepisów - w lepszej sytuacji, należy uznać je za nieuczciwe. Rację ma sąd I instancji, że postanowienia dotyczące ubezpieczeń zawarte w umowie kredytowej z 17.11.2009r. kształtują prawa pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i w rażący sposób naruszają jej interesy. Postanowienie zgodnie, z którym wszystkie koszty i opłaty związane z ubezpieczeniami oraz programem (...) Bank (...) były doliczane do kwoty kredytu w trybie podwyższenia bieżącego salda kredytowego a w przypadku ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych do raty spłaty ( par. 19 pkt II. 5 umowy (k.49v) prowadzi do zwiększenia obciążenia konsumenta ( pozwanej) dodatkowymi kosztami w postaci odsetek związanych ze wzrostem zadłużenia. Doliczenie składki ubezpieczeniowej do salda kredytu powoduje naliczenie odsetek kredytowych także od kwoty składki. W ten sposób Bank uzyskuje korzyść kosztem konsumenta, co rażąco narusza interes konsumenta, a płynąca z tego nieuzasadniona korzyść dla Banku pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami. Nie ulega wątpliwości, że w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone pozwana znalazłaby się, na podstawie ogólnych przepisów, w lepszej sytuacji, zatem należy uznać je za nieuczciwe. Należy także dodać, że o nieuczciwości w/w postanowienia świadczy fakt, że powodowy Bank na jego podstawie przerzucał na pozwaną jako kredytobiorcę część kosztów prowadzonej przez siebie działalności. Ubezpieczenie Banku od ryzyka niskiego wkładu własnego, jak również od utraty wartości nieruchomości nie leżało w interesie kredytobiorcy, lecz w interesie Banku, który koszty takiego ubezpieczenia powinien pokrywać z dochodów osiąganych z prowadzonej działalności kredytowej, obciążenie wyłącznie pozwanej kosztami tych ubezpieczeń, jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes kredytobiorcy. Należy podkreślić, że zabezpieczeniem kredytu były miedzy innymi: hipoteka zwykła w wysokości kwoty kredytu oraz hipoteka kaucyjna do kwoty stanowiącej 70% kwoty kredytu na nieruchomości w postaci lokalu mieszkalnego o pow. 50.30 m 2 położonej w W. przy ul. (...), oraz weksel in blanco ( par. 3 umowy k.45v), które w znacznym stopniu chroniły interes ekonomiczny Banku. Ubezpieczenie z tytułu pakietowego ubezpieczenia na wypadek odmowy wpisu hipoteki ( par. 3.2 umowy k.45v) stanowiące także jedno z zabezpieczeń kredytu, na mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14.07.2011r. sygn. VI A Ca 74/11 oddalającego apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 11.10.2010r. sygn.. XVII AmC 728/09 wpisane zostało do rejestru klauzul niedozwolonych. Wyrok ten zapadł przeciwko (...) Bank S.A. w W. będącym powodem w sprawie niniejszej, a klauzula uznana za abuzywną posiada identyczne brzmienie, zatem wyrok ten wiąże sąd przy rozstrzyganiu niniejszego sporu. Łącznie opłaty z tytułu ubezpieczeń wyniosły 324.941,31 zł. a wysokość kredytu zaciągniętego przez pozwaną wyniosła 290.000 zł., takie obciążenie kredytobiorcy w momencie zawierania umowy rażąco naruszało interesy ekonomiczne kredytobiorcy będącego konsumentem i oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Celem ubezpieczeń była w przeważającej części ochrona interesów ekonomicznych Banku ( ubezpieczenie ryzyka niskiego wkładu własnego, ryzyka utraty wartości nieruchomości, ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, ubezpieczenie na wypadek odmowy wpisu hipoteki). Obciążając kredytobiorcę obowiązkiem opłaty składki od w/w ubezpieczeń Bank przerzucał ciężar prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej na konsumenta, co jest sprzeczne z zasadą równorzędności stron kontraktujących i dobrymi obyczajami. Co roku Bank z tytułu ubezpieczeń doliczał do kapitału kilka tysięcy złotych a nie miało to wpływu na ustaloną ratę spłaty, nawet jeśli pozwana spłacała raty regularnie w tym kapitał i odsetki, to i tak kapitał rósł ( biegła ustnie k.399 i opinia k. 347-352). Takie ukształtowanie praw i obowiązków stron umowy było nieuczciwe i rażąco naruszało interes pozwanej, która co należy podkreślić, nie została przez powodowy Bank poinformowana o konsekwencjach wypływających z faktu doliczania opłat z tytułu ubezpieczeń do salda kredytu. Pozwanej nie przedstawiono symulacji spłat i nie poinformowano o tym, że nawet przy regularnych spłatach, w sytuacji doliczania opłat z tytułu ubezpieczeń do kapitału, jej zadłużenie nie będzie malało. W momencie zawarcia umowy pozwana nie była w stanie ocenić w jaki sposób doliczanie opłat z tytułu ubezpieczeń do kapitału kredytu wpłynie na możliwość spłaty przez nią kredytu, który zaciągnęła. Postępowanie Banku należy zatem uznać za nielojalne, zmierzające do niedoinformowania pozwanej i wywołania u niej błędnego przekonania, że jej interesy są dostatecznie chronione. W/w klauzula umowna przekroczyła granice rzetelności kontraktowej zakreślone przez ustawodawcę w odniesieniu do kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego. Rację ma sąd I instancji, że istnieją podstawy do uznania, że postanowienie umowy kredytowej zgodnie, z którym wszystkie koszty i opłaty związane z ubezpieczeniami oraz programem (...) Bank (...) były doliczane do kwoty kredytu w trybie podwyższenia bieżącego salda kredytowego a w przypadku ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych do raty spłaty, zawarte w par. 19 pkt II. 5 umowy (k.49v), jako kształtujące prawa i obowiązki pozwanego konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, nie wiąże stron zgodnie z art. 385
nie jest trafny. Sąd I instancji wskazał jakie interesy pozwanej zostały naruszone i dlaczego naruszenie to ma charakter rażący. Mechanizm doliczania opłat z tytułu ubezpieczeń do salda kredytu sprawiał, że kwota kapitału mimo regularnych spłat nie malała, biegła określiła to jako „spiralę, która nie ma końca” ( k.399). Powód dążąc do maksymalnego zysku nie wziął pod uwagę rzeczywistych możliwości finansowych kredytobiorcy i nie uprzedził go o negatywnych skutkach przyjętego postanowienia, uzyskując nieuzasadnione korzyści kosztem konsumenta, wykorzystując swoją przewagę kontraktową i wiążąc konsumenta stosunkiem ubezpieczenia bez indywidualnego uzgodnienia takiego postanowienia. Dlatego brak jest podstaw do uwzględnienia apelacji. Apelujący domagając się zasądzenia odsetek umownych za opóźnienie nie podniósł żadnych zarzutów dotyczących ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji w tym zakresie ani nie przedłożył materiału dowodowego, który pozwoliłby na zweryfikowanie tych ustaleń, nie podniósł także żadnych zarzutów odnośnie opinii biegłej sądowej, zatem Sąd Apelacyjny nie ma podstaw do zmiany ustaleń faktycznych sądu I instancji w tym przedmiocie. Co więcej, w apelacji wniesionej 16.05.2018r. domagając się dalszej kwoty odsetek za opóźnienie apelujący nie przedstawia żadnych wyliczeń tej kwoty, nie wiadomo zatem czy są to odsetki jedynie od „dalszej kwoty 165.110,40 zł.” czy także od kwoty zasądzonej zaskarżonym wyrokiem. Wobec braku stosownych zarzutów dotyczących prawidłowości wyliczenia przez sąd I instancji skapitalizowanych odsetek na kwotę 15.708,50 zł., Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany wyroku w tej części. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację w pozostałej części na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. przyjmując, że pozwana uległa jedynie co do nieznacznej części. Joanna Piwowarun – Kołakowska Ewa Kaniok Alicja Fronczyk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.