z art. 398 15 § 1 zd. pierwsze k.p.c., o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Łodzi, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania zażaleniowego. Ponadto na podstawie art. 395 § 2 w zw. z art.
poddał pod rozwagę uchylenie zaskarżonego postanowienia w trybie w przepisie tym przewidzianym. Pozwany wniósł wreszcie o przyznanie pełnomocnikowi pozwanego kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu w postępowaniu zażaleniowym, podnosząc, iż koszty te nie zostały uiszczone w całości, ani w części. Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt II CZ 82/17 z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. przeciwko A. Z. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 7 grudnia 2017 r. zażalenia pozwanego na wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 7 lipca 2017 r., sygn.. akt III Ca 567/17, uchylił zaskarżony wyrok i pozostawił rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd II instancji – jak wynika z art. 386 § 4 k.p.c. – może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w trzech wypadkach, tj. w razie: stwierdzenia nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), nie rozpoznania przez sąd I instancji istoty sprawy albo, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c). Jeżeli u podstaw orzeczenia kasatoryjnego legły przesłanki określone w art. 386 § 4 k.p.c. Sąd Najwyższy bada, czy rzeczywiście sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo czy rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Dokonywana ocena ma jednak charakter czysto procesowy, co oznacza, że nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu II instancji rozpoznającego apelację. Zażalenie przewidziane w art.
nie jest bowiem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy orzeczenia; kontrola taka może być przeprowadzona wyłącznie w postępowaniu kasacyjnym. Z tej przyczyny odmienne ujęcie zakresu kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia przewidzianego w art.
A zatem w postępowaniu zażaleniowym prowadzonym na podstawie art.
Sąd Najwyższy kontroluje jedynie, czy sąd II instancji prawidłowo zakwalifikował określoną sytuację procesową, jako odpowiadającą przyjętej podstawie orzeczenia kasatoryjnego i w zależności od wyniku tej kontroli albo oddala zażalenie, albo uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania. W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że o nierozpoznaniu istoty sprawy można mówić wówczas, gdy sąd nie odniósł się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania, albo merytorycznych zarzutów strony, uznając bezzasadnie, że nie jest to konieczne z uwagi na istnienie przesłanek materialnoprawnych lub procesowych unicestwiających roszczenie. Według art. 254 § 1 k.p.c. badanie prawdziwości pisma dokonuje się z udziałem, lub bez udziału biegłych, zwłaszcza przez porównanie pisma na zakwestionowanym dokumencie z pismem tej samej osoby na innych dokumentach niewątpliwie prawdziwych. Z treści tego przepisu wynika, że badanie prawdziwości dokumentu może nastąpić nie tylko za pomocą środka dowodowego – opinii biegłego grafologa, ale również poza tym środkiem dowodowy, tj. poprzez porównanie przez sąd charakteru pisma na zakwestionowanym dokumencie z pismem tej samej osoby na innych dokumentach. W piśmiennictwie przyjęto, że porównanie pism przez sąd stanowi inny środek dowodowy w rozumieniu | przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Aktualność zachowało stanowisko SN, zgodnie, z którym pomimo, że art. 254 przewiduje możliwość sprawdzenia prawdziwości pisma bez udziału biegłego, jednak praktycznie odstąpienie od powołania przez sąd biegłego w sytuacji, gdy prawdziwość pisma została zakwestionowana, może nastąpić jedynie w wypadkach wyjątkowych, gdy fałsz podpisu jest tak oczywisty, że na tle konkretnych okoliczności jego stwierdzenie nie nasuwa wątpliwości i nie wymaga specjalnych wiadomości ani przeprowadzenia badań. W przypadku rezygnacji przez organ procesowy z przeprowadzenia dowodu opinii biegłego sądowego, ciąży na nim obowiązek dochowania szczególnej staranności i ostrożności, przy jednoczesnym uwzględnieniu wszystkich okoliczności przesądzających o tym, że porównywanie pisma zwłaszcza w kontekście podpisu wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy. To organ procesowy jest ostatecznym decydentem w zakresie podjęcia decyzji o konieczności przeprowadzenia ekspertyzy pisma przez biegłego. Procesowe znaczenie opinii biegłego z zakresu prawdziwości pisma należy sprowadzić do badania jego autentyczności, celem wykluczenia jakichkolwiek manipulacji, potwierdzenia ich wiarygodności. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd I instancji dopuścił dowód z oględzin dokumentów celem stwierdzenia prawdziwości podpisu pozwanego na umowie pożyczki przez porównanie podpisu pochodzącego od pozwanego o treści A. Z. z oryginalnym podpisem na umowie pożyczki gotówkowej z dnia 6 maja 2014 r. Dokonując oceny przedłożonych dokumentów oraz badając prawdziwość pisma przez porównanie podpisów na zakwestionowanych dokumentach trafnie uznał, że w sprawie nie jest wymagana fachowa wiedza stwierdzająca prawdziwość podpisu pozwanego i wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa, jako zmierzający do przedłużenia sprawy oddalił. Podstawę badania prawdziwości dokumentu stanowią okoliczności poddające w wątpliwość prawdziwość zawartej w nim informacji, jak też podpisu, którym został on opatrzony. W sprawie Sąd Rejonowy przesądził o braku konieczności skorzystania z tego środka dowodowego. Należy zatem uznać, że Sąd II instancji niezasadnie uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Ustalenia sądu I instancji wraz z możliwością ich uzupełnienia przez sąd II instancji pozwalają dojść do wniosku, że sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, a także, iż wydanie wyroku przez sąd II instancji nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Sąd I instancji rozważył zgłoszone przez powoda roszczenie, przeprowadził w tym zakresie postępowanie dowodowe, dokonał analizy zawartej umowy pożyczki i ocenił wyniki tego postępowania. Rozpoznał, więc zgłoszone roszczenia i zakwalifikował je stosownie do swojej oceny na tle dokonanych ustaleń. Skoro Sąd II instancji stanął na stanowisku, że dokonana przez Sąd I instancji podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku nie jest zupełna, a jej kwalifikacja prawna jest wadliwa, nic nie stało na przeszkodzie, aby dokonał w orzeczeniu drugoinstancyjnym zupełnych ustaleń faktycznych i ich poprawnej kwalifikacji prawnej. Zwłaszcza, że w przyjętym w polskim modelu apelacji (apelacja pełna), postępowanie apelacyjne stanowi kontynuację postępowania przed sądem I instancji. A jego przedmiotem jest także rozpoznanie zgłoszonego w pozwie żądania, nie zaś wyłącznie kontrola zaskarżonego orzeczenia Ponadto Sąd Najwyższy podkreślił, że po zmianie art. 386 § 4 k.p.c. z dniem 1 stycznia 2000 r. nawet potrzeba znacznego uzupełnienia postępowego dowodowego nie może stanowić podstawy do wydania przez sąd drugiej Instancji orzeczenia kasatoryjnego; może nią być – jak wynika jednoznacznie z obecnego brzmienia tego przepisu, oprócz nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy – tylko konieczność przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości. Z okoliczności niniejszej sprawy taka potrzeba jednak nie wynika. Ze względu na zasadność zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1 w zw. z art.
orzekł, jak w sentencji. Sąd Okręgowy ustalił dodatkowo, co następuje: Zapisy ręczne, w brzmieniu (...) występujące w funkcji podpisu pożyczkobiorcy i wystawcy weksla, znajdujące się na kartach umowy pożyczki gotówkowej nr 125/14 zawartej w dniu 6 maja 2014 roku przez pozwanego z (...) Sp. z o. o., na wekslu własnym in blanco wypisanym na rzecz (...) Sp. z o. o. , z datą „6.05.2014 r.” oraz deklaracji wekslowej, stanowiącej załącznik do w/w umowy zostały nakreślone przez A. Z., którego wzory pisma przedstawiono do badań, jako materiał porównawczy. (opinia biegłego sądowego z zakresu badań dokumentów – k. 174-188) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się niezasadna i jako taka skutkowała jej oddaleniem. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie procesu (art. 227 k.p.c.) nie są obarczone błędem. Sąd Okręgowy przyjmuje zatem wskazanie ustalenia za własne, podzielając również ich ocenę jurydyczną, przeprowadzoną w zgodzie z dyrektywami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c. Podniesione przez apelującego zarzuty sprowadzały się wyłącznie do zakwestionowania prawdziwości podpisu złożonego przez skarżącego na dokumentach związanych z udzieloną mu przez powodową spółkę pożyczki, tj. na umowie pożyczki oraz na wekslu. Podniesione przez skarżącego zarzuty o tyle okazały się zasadne, że skutkowały dopuszczeniem przez Sąd Okręgowy w Łodzi dowodu z opinii biegłego grafologa na okoliczność dokonania oceny autentyczności złożonych podpisów na dokumentach stanowiących podstawę zgłoszonego roszczenia. Biegły grafolog, po dokonaniu wnikliwej analizy oraz porównania wzorów pisma ręcznego A. Z., z tymi widniejącymi na umowie pożyczki nr (...) z dnia 6 maja 2014 r., wekslu własnym in blanco oraz deklaracji wekslowej, jednoznacznie ocenił, iż podpisy złożone na wyżej wymienionych dokumentach zostały nakreślone przez pozwanego. Oznacza to, że pozwany zawarł z powodem umowę pożyczki dnia 6 maja 2014 r. i podpisał weksel in blanco, stanowiący zabezpieczenie powyżej opisanej umowy i podpisał deklarację wekslową. Mając powyższe na uwadze, należy bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że pozwany podpisał dokumenty związane z udzieloną mu przez powoda pożyczką, a zatem jego roszczenie pozostaje w pełni uzasadnione. Powód wywodził swoje roszczenie z weksla będącego zabezpieczeniem umowy pożyczki z dnia 6 maja 2014 roku, wystawianego na podstawie deklaracji wekslowej podpisanej przez pozwanego. Przydatność weksla w obrocie, a jednocześnie największe ryzyko dla dłużnika wekslowego polega na tym, że ten papier wartościowy ucieleśnia w sobie – w przypadku weksla własnego – bezwarunkowe przyrzeczenie zapłacenia oznaczonej sumy pieniężnej (art. 101 pkt 2 prawa wekslowego). Okazując weksel własny, zawierający wszelkie wymagane prawem elementy, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, powód nie musi wykazywać już nic więcej, aby uzyskać wyrok zgodny z treścią weksla, jeżeli pominąć okoliczności brane pod uwagę przez Sąd z urzędu. To dłużnik obowiązany jest wykazać wszelkie zarzuty, jakie przeciwko roszczeniu wekslowemu zgłasza. W tej sytuacji na pozwanym spoczywał ciężar wykazania, że suma wekslowa nie odpowiada deklaracji wekslowej (art. 6 k.c.). Wykazanie to musi mieć przy tym charakter szczegółowy – pozwany musiałby wskazać i wykazać, dokładnie które części składowe sumy wekslowej są niezgodne z umową. Pozwany żadnych takich działań nie podjął. Z przyczyn wyżej opisanych, wobec niewykazania wadliwości weksla oraz żadnych prawnie doniosłych wad postępowania powoda w świetle stosunku podstawowego, rozstrzygniecie Sądu Rejonowego jest prawidłowe. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił apelację, jako niezasadną, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu przez radcę prawnego D. D. Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z § 8 pkt 3 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1, zw. §16 ust. 2 pkt 2, w zw. z § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1715) w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, zasądzając na jego rzecz kwotę 738 zł z podatkiem VAT tytułem wynagrodzenia w postępowaniu zażaleniowym przed Sądem Najwyższym oraz apelacyjnym (369 zł x 2).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.