Organ rentowy już na etapie postępowania administracyjnego dysponował wszelkimi możliwościami niezbędnymi do prawidłowego ustalenia stanu zdrowia klinicznego ubezpieczonego i wydania odpowiedniej decyzji. Przepis art.
zobowiązuje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania nie w każdej sytuacji, kiedy ubezpieczony przedstawia nowe, nieznane wcześniej lekarzowi orzecznikowi czy komisji lekarskiej dokumenty medyczne, ale tylko wtedy gdy w jego ocenie mogą one stanowić o odmiennej ocenie stanu jego zdrowia (por: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 marca 2013 r. II UK 202/12 LEX 1619066). Jasno więc z powyższego wynika, że kolejne objawy chorobowe skarżącego i w związku z tym konieczność przejścia we wrześniu 2017 roku zabiegu koronarografii, to wyłącznie skutek kontynuacji leczenia schorzenia, które znane było organowi rentowemu. Skoro więc schorzenie kardiologiczne stanowiło przedmiot oceny lekarzy ZUS już na etapie postępowania przed organem rentowym to niezasadne jest twierdzenie, że zaistniała nowa okoliczność w sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego, przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe w pełni rozstrzyga istotę sporu, albowiem sąd uzyskał od biegłego wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania. Pozwany domagał się dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego lekarza kardiologa oraz lekarza medycyny pracy. W istocie nie przedstawił jednak żadnych zarzutów merytorycznych zmierzających do zakwestionowania wartości wydanej już w sprawie opinii. Sąd nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego dopóty, dopóki strona nie uzyska satysfakcjonującej jej opinii biegłego. Biegły jasno wskazał powody, dla których uznał, iż schorzenia ubezpieczenia i stopień zaawansowania tych schorzeń, powodują częściową niezdolność do pracy. W świetle art. 286 k.p.c. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszych biegłych lub z opinii instytutu, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wówczas, gdy opinia złożona już do sprawy zawiera istotne braki, względnie też nie wyjaśnia istotnych okoliczności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974 roku, II CR 817/73, niepublikowany), a taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje. Odmienne stanowisko oznaczałoby, bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z opinii innych biegłych, by się upewnić, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania jak strona. Sąd nie jest obowiązany dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., II UKN 604/00, LEX nr 363191). W przekonaniu Sądu pierwszej instancji opinia biegłego J. P. jest na tyle kategoryczna i przekonująca, oraz wystarczająco wyjaśnia zagadnienia wymagające wiadomości specjalnych, aby uznać wnioski biegłego za prawidłowe. W ocenie tego Sądu, odwołujący sprostał obowiązkowi określonemu w art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c., albowiem podnoszone przez niego argumenty co do wadliwości decyzji ZUS znalazły potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który pozwolił na przyjęcie, że ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy. Wobec powyższego, na podstawie art.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się organ rentowy, zaskarżając je w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 227 .k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w wyniku błędnego przyjęcia, że w/w. materiał dowodowy, w tym konkluzje opinii biegłego sądowego kardiologa z dnia 11.01.2018 r. uzasadniają przyznanie ubezpieczonemu spornego prawa w sytuacji gdy takich podstaw nic było, albowiem w sprawie zaistniały nowe okoliczności w odniesieniu do stanu zdrowia ubezpieczonego, wymienione w uzasadnieniu niniejszej apelacji, wymagające ponownej oceny orzeczniczej przez organ rentowy, co skutkowało także naruszeniem prawa procesowego, tj. art.
w wyniku jego niezastosowania. Ponadto apelujący zarzucił niewyjaśnienie istoty sprawy w wyniku bezzasadnego oddalenia wniosku dowodowego organu rentowego o powołanie zespołu biegłych sądowych drugiego kardiologa i medycyny pracy na okoliczność rozstrzygnięcia zastrzeżeń zawartych w piśmie procesowym ZUS z dnia 19.03.2018 r. i załączonych opinii Przewodniczącej Komisji Lekarskiej ZUS w Z. z dnia 19.03.2018 r., z dnia 19.03.2018 r. i z dnia 09.03.2018 r. - które to w/w. uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego jej rozpoznania. Ewentualnie wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem organu rentowego w sprawie zaistniały nowe okoliczności w odniesieniu do stanu zdrowia ubezpieczonego, wymagające ponownej oceny orzeczniczej przez organ rentowy. Organ rentowy wskazał, że zaskarżony wyrok został wydany w oparciu o nowe okoliczności, tj. leczenia szpitalnego we wrześniu 2017 r., a wniosek o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ rentowy został odrzucony. W ocenie apelującego, istotnym jest, że o uznaniu niezdolności do pracy nie decyduje samo rozpoznanie schorzenia a jego wpływ na wystąpienie znacznego stopnia naruszenia sprawności organizmu. Ustalenie daty początkowej niezdolności do pracy na dzień 31.05.2017 r. nie wynika z żadnego obiektywnego dowodu medycznego potwierdzającego naruszenie sprawności organizmu w stopniu znacznym z powodu choroby niedokrwiennej serca. Przebieg leczenia wskazuje bowiem jednoznacznie na brak konieczności leczenia nawet w ramach czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby niedokrwiennej serca. Niedopuszczenie dowodu z opinii specjalisty medycyny pracy uniemożliwiło zaś pełną ocenę aspektu socjalnego niezdolności do pracy. Zdaniem skarżącego, istotnym również jest, że ubezpieczony nie utracił zdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami formalnymi - technik mechanizacji rolnictwa w związku ze schorzeniem kardiologicznym, ponieważ wcześniej przed rozpoznaniem choroby niedokrwiennej serca wykonywał prace na innych stanowiskach, tj. magazynier, agent stacji paliw, sprzedawca paliw a od 2004 r. do 2017 r. prowadził działalność gospodarczą. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wskazać należy, iż postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Dodatkowo należy wskazać, iż dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne, sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60). Stosownie do treści art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W orzeczeniu z 11 marca 1998 r. (III CKN 411/97, niepubl.) Sąd Najwyższy przyjął, że nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. oznacza niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia. Nierozpoznanie istoty sprawy oznacza również zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, LexPolonica nr 333025). Istota niniejszego sporu sprowadzała się do oceny stanu zdrowia ubezpieczonego , w kontekście schorzeń, na które cierpi oraz posiadanych kwalifikacji. W toku procesu, organ rentowy z uwagi na zaistniałe schorzenia konsekwentnie wskazywał na potrzebę powołania biegłych z zakresu medycyny pracy. Potrzebę powołania tego ostatniego biegłego wynikała również z posiadanych przez ubezpieczonego kwalifikacji zarówno formalnych jak i nabytych w toku kariery zawodowej. Tej ostatniej okoliczności Sąd Okręgowy w ogóle nie zbadał. Nie ustalił na czym polegała prowadzona przez ubezpieczonego działalność gospodarcza, na czym polegała jego praca jako ajenta stacji paliw, magazyniera czy sprzedawcy paliw, czy była to praca wyłącznie o charakterze fizycznym czy też umysłowym. Sąd pierwszej instancji zaniechał również oceny stanu zdrowia ubezpieczonego w kontekście formalnych i faktycznych kwalifikacji. Sąd Okręgowy, rozpoznając sprawę, nie rozważył w ogóle tych kwestii, poprzestając na dość lakonicznej i niekompletnej opinii kardiologa, z której wynika, że biegły oceniał stan zdrowia ubezpieczonego nie znając rodzaju prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i odnosząc się jedynie do zawodu mechanizatora rolnictwa i bliżej nieokreślonej działalności gospodarczej. Dopiero po ustaleniu tych kwestii Sąd winien był również rozważyć dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny nie może poddać decyzji Sądu Okręgowego merytorycznej ocenie. Oceniając zaś samodzielnie potrzebę powołania dowodów, Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że do oceny stanu zdrowia ubezpieczonego w kontekście rozpoznanych u niego schorzeń i posiadanych kwalifikacji, koniecznym jest dopuszczenie dowodu z zeznań ubezpieczonego w celu ustalenia jego kwalifikacji i przebiegu pracy zawodowej a następnie opinii lekarza medycyny pracy i ewentualnie drugiego kardiologa. Do tego bowiem sprowadza się istota sprawy o przyznanie prawa do renty. Sąd na wstępie winien zebrać materiał dotyczący posiadanego wykształcenia i nabytych w toku życia zawodowego umiejętności i kwalifikacji, a także ocenić możliwości dalszej pracy z uwzględnieniem schorzeń, na które cierpi ubezpieczony. Sąd Okręgowy zaniechał przesłuchania ubezpieczonego na okoliczność posiadanego wykształcenia, dotychczasowego przebiegu i rodzaju wykonywanych czynności podczas świadczenia pracy i nie uwzględnił, że jego schorzenia powinny być ocenione nie tylko przez kardiologa ale również przez lekarza medycyny pracy, który dokonuje zbiorczej oceny schorzeń w kontekście możliwości podjęcia dotychczasowej pracy lub przekwalifikowania się. Z powyższych względów, Sąd Okręgowy przy ponownym zbadaniu sprawy przesłucha ubezpieczonego, przeprowadzając szczegółowy wywiad zawodowy, rozważy konieczność pozyskania akt osobowych ubezpieczonego z poszczególnych zakładów pracy celem ustalenia zakresu obowiązków, ustali w sposób szczegółowy zakres i rodzaj prowadzonej działalności, tj. czy ubezpieczony prowadził ją sam czy też zatrudniał pracowników (w tym celu Sąd może wystosować stosowne zobowiązanie do organu rentowego) i jaki był charakter podejmowanych przez niego wówczas czynności. Po ustaleniu kwalifikacji formalnych i faktycznych nabytych w toku życia zawodowego Sąd dopuści dowód z opinii powyższych biegłych lekarzy. Dopiero po przeprowadzeniu tych dowodów, Sąd Okręgowy dokona oceny przesłanek do przyznania prawa do renty w kontekście wieku, stanu zdrowia, posiadanych umiejętności i kwalifikacji zawodowych oraz możliwości przekwalifikowania się. Skoro Sąd a quo nie rozpoznał istoty sporu, Sąd Apelacyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej (art. 108 § 2 k.p.c.) Wobec powyższego, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. i art. 108 k.p.c. orzeczono jak w sentencji wyroku. SSO del. Gabriela Horodnicka SSA Romana Mrotek SSA Jolanta Hawryszko - Stelmaszczuk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.