← Polska

IX Ca 223/19

Sygn. akt IX Ca 223/19 POSTANOWIENIE Dnia 7 sierpnia 2019 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Mirosław Wieczorkiewicz (spr.) Sędzi

§ 2

kc, polegające na błędnej interpretacji, poprzez przyjęcie, że przy wynagrodzeniu za ustanowienie służebności przesyłu nie ma znaczenia okres eksploatacji konkretnych urządzeń, podczas gdy przy określeniu wysokości wynagrodzenia za służebność jest to dość istotna okoliczność,

  1. naruszenie ark 520 § 2 kpc polegające na dodatkowym obciążeniu wnioskodawców kosztami postępowania, podczas gdy koszty te powstały tylko z uwagi na zachowanie się uczestnika, który sprzeciwiał się ustanowieniu służebności przesyłu, zatem to uczestnik winien ponieść koszty postępowania. W rezultacie wnioskodawcy wnieśli o: - zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez wskazanie w punkcie I okresu trwania służebności na lat 10, - zasądzenie w punkcie II od uczestnika na rzecz wnioskodawców kwoty 36.999,-zł płatnej w terminie 1 miesiąca od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z odsetkami w razie zwłoki, - a w punkcie III o nakazanie ściągnięcia od uczestnika całej kwoty 4.736,94,-zł. Uczestnik również zaskarżył postanowienie Sądu Rejonowego w całości i zarzucając mu: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
  2. art. 233 § 1 kpc poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie i dokonanie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, poprzez: - pominięcie przy rozstrzygnięciu decyzji wywłaszczeniowej wydanej na rzecz poprzednika prawnego uczestnika, na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 dawnej ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz.U. z 1974r., nr 10, poz. 64 ze zm.), - błędne przyjęcie, że po stronie uczestnika mamy do czynienia z posiadaniem w złej wierze, podczas gdy przedmiotowe urządzenia były wybudowane lub zmodernizowane przez przedsiębiorstwo państwowe na przedmiotowych nieruchomościach, które w chwili budowy urządzeń także były własnością Skarbu Państwa,
  3. art. 328 § 2 kpc poprzez - niedostateczne wyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, z jakiego powodu Sąd I instancji pominął przy rozstrzygnięciu decyzję wydaną na rzecz poprzednika prawnego uczestnika, na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 dawnej ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, która stanowi tymi prawny do nieruchomości, II. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
  4. art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie powyższego przepisu,
  5. art. 224 § 2 w zw. z art. 225 kc poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że uczestnik jest posiadaczem w złej wierze, podczas gdy poprzednik prawny uczestnika wszedł w posiadanie części nieruchomości wnioskodawców oraz służebności, w czasie obowiązywania ustawy z dnia z dnia 28 czerwca 1950r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz.U.1954.32.135 z dnia 1954.07.17), co przesądza o dobrej wierze poprzedników prawnych pozwanej, a ponadto urządzenia zostały wybudowane na gruncie Skarbu Państwa,
  6. art. 292 w zw. z art. 172 kc poprzez nieuwzględnienie zarzutu zasiedzenia pomimo zaistnienia przesłanek w postaci posiadania i upływu czasu, niezbędnych do nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu,
  7. art. 7 kc poprzez nieprawidłową jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowane i uznanie, że doszło do obalenia domniemania posiadania służebności w dobrej wierze, podczas gdy nie został przeprowadzony żaden dowód przeciwny pozwalający na poczynienie ustaleń w zakresie złej wiary posiadania przez uczestnika służebności, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż nie upłynął okres pozwalający na zasiedzenie służebności, a domniemanie posiadania w dobrej wierze zostało obalone, III. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za jego podstawę, a polegający na uznaniu przez Sąd, że uczestnik nie ma tytułu prawnego do nieruchomości, podczas gdy uczestnik powołał się na decyzję wywłaszczeniową wydaną na rzecz poprzednika prawnego uczestnika, na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 dawnej ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, która stanowi tytuł prawny do nieruchomości, a którą Sąd pominął. W rezultacie skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości i oddalenie wniosku, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a nadto zasądzenie od wnioskodawców solidarnie na rzecz uczestnika kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Obie apelacje nie były zasadne. Wbrew zarzutom apelacyjnym, Sąd odwoławczy uznał, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy nie wykraczają poza granice swobodnej oceny dowodów. Poczynione zostały na podstawie prawidłowej analizy dowodów, których ocena nie wykazała błędów natury faktycznej, czy logicznej, znajdując swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Sąd Rejonowy wskazał, jakie fakty uznał za udowodnione, na czym oparł poszczególne ustalenia. Sąd I instancji wskazał również wnioski, jakie wyprowadził z dokonanych ustaleń, opierając na nich swoje merytoryczne rozstrzygnięcie, co zostało zawarte w obszernych, dokładnych i logicznych wywodach uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Ponadto wbrew stawianym zarzutom Sąd Rejonowy nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego oraz powołanych w apelacjach przepisów prawa procesowego. W konsekwencji ustalenia te i oceny Sąd Okręgowy przyjmuje za własne, zwracając uwagę, że nie ma wobec tego potrzeby procesowej przeprowadzania na nowo w uzasadnieniu tego orzeczenia oceny każdego ze zgromadzonych dowodów, a wystarczy odnieść się do tych ustaleń i ocen, które zostały zakwestionowane w apelacji (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998r., III CKN 792/98, OSNC 1999 nr 4, poz. 83, z dnia 23 lipca 2015r., I CSK 654/14, Legalis nr 1325762, z dnia 11 maja 2016r., z dnia 26 stycznia 2017r., I CSK 54/16, Legalis nr 1591680, z dnia 15 lutego 2018r., I CSK 215/17, Legalis nr 1768192 i z dnia 4 grudnia 2018r., IV CSK 213/18 , Legalis nr 1852711 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2017r., I CSK 93/17, Legalis nr 1611995 i z dnia 31 stycznia 2018r., I CSK 222/17, Legalis nr 1754802). W tym miejscu przywołać należy również zasadę, według której sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008r., III CZP 49/07, OSNC 2008, z. 6, poz. 55). Analiza akt sprawy nakazuje stwierdzić, że nie zaszły w toku procedowania Sądu pierwszej instancji jakiekolwiek okoliczności, skutkujące nieważnością postępowania według przesłanek tej nieważności, wskazanych w treści przepisu art. 379 kpc. W rozpoznawanej sprawie, wnioskodawcy domagali się ustanowienia na dwóch działkach swej nieruchomości służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, przy czym czas trwania służebności miał wynosić lat
  8. Dla obrony przed dochodzonym roszczeniem uczestnik postępowania wskazał, że dysponuje tytułem prawnym uprawniającym do korzystania z gruntów objętych wnioskiem w postaci decyzji z dnia 6 marca 1985r. wydanej przez Naczelnika Gminy D. na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (k. 192-193). Ponadto - niezależnie od powyższego - uczestnik zgłosił zarzut zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu (k. 31). Sąd odwoławczy na wstępie pragnie wyjaśnić, że ustanowienie służebności przesyłu jest możliwe tylko wówczas, gdy przedsiębiorca nie posiada tytułu prawnego niezbędnego dla wykonywania ciążących na nim obowiązków związanych z własnością urządzeń przesyłowych. Oznacza to, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała ocena charakteru decyzji przedłożonej przez uczestnika postępowania oraz podniesionego zarzutu zasiedzenia ograniczonego prawa rzeczowego. W pierwszej kolejności należy odnieść się do znajdującej się w aktach sprawy decyzji Naczelnika Gminy D. z 6 marca 1985r., dotyczącej zezwolenia Zakładowi (...) na wejście z modernizacją linii energetycznej O.-L. m.in. na grunt należący aktualnie do wnioskodawców. Podstawę prawną powyższej decyzji, stanowił przepis art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Zgodnie z ust. 1 powołanego przepisu, organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem prezydium powiatowej rady narodowej zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazu i elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych urządzeń lub przewodów. Zgodnie natomiast z ust. 2 omawianej regulacji, osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub przedsiębiorstwo państwowe przysługuje prawo dostępu do tych przewodów i urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją. Co do zasady wydanie decyzji w trybie powyżej wskazanej ustawy powodowało wywłaszczenie nieruchomości na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, nie mniej za każdym razem należy dokonać interpretacji decyzji i wyrażonych w jej treści zamiarów. Z dołączonej do akt niniejszej sprawy decyzji wynika, że Naczelnik Gminy D. zezwolił Zakładowi (...) wyłącznie na wejście z modernizacją linii energetycznej. Tymczasem w ocenie Sądu Okręgowego, aby można było mówić o wywłaszczeniu nieruchomości, musiałoby dojść do trwałego ograniczenia własności nieruchomości wnioskodawców. Przedłożona decyzja z dnia 6 marca 1985r. takiego uprawnienia nie daje, ponieważ z jej treści wynika, że chodziło o jednorazowe wejście na posesję i modernizację linii energetycznej. Skoro tak, to nie można uznać, aby przedmiotowa decyzja uprawniała przedsiębiorcę przesyłowego do trwałego znoszenia przez wnioskodawców stanu ukształtowanego przebiegiem zainstalowanych urządzeń przesyłowych, a tym samym była decyzją wywłaszczeniową, która ograniczałaby ich prawa własności do tych działek gruntu, na których została pobudowana infrastruktura elektroenergetyczna. Tymczasem zgodnie z obowiązującym orzecznictwem, jedynie w przypadku decyzji wywłaszczeniowej właściciel nieruchomości nie mógłby ubiegać się o ustanowienie służebności przesyłu. Taka sytuacja na kanwie niniejszej sprawy nie zachodzi, a zatem wnioskodawcy byli w pełni uprawnieni do domagania się ustanowienia tego ograniczonego prawa rzeczowego. W dalszej kolejności zauważyć należy, że w toku postępowania uczestnik podnosił zarzut zasiedzenia służebności. Zauważyć jednak należy, że okoliczność ta była już przedmiotem oceny Sądu Rejonowego w sprawie I Ns 275/10, który wniosek oddalił. Tymczasem, jak podkreśla się w orzecznictwie, sąd jest związany na podstawie art. 365 § 1 kpc prawomocnym postanowieniem oddalającym wcześniejszy wniosek o stwierdzenie zasiedzenia. Prawomocne oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nie stoi na przeszkodzie - w wypadku zmiany okoliczności (art. 523 zd. 2 kpc) - wniesieniu ponownego wniosku w tym przedmiocie. Możliwe jest także w toczącej się innej sprawie zgłoszenie zarzutu prejudycjalnego zasiedzenia, ale z powołaniem się na „nowe okoliczności” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2016r., V CSK 72/16 , Legalis numer 1536738 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2011r., II CSK 718/10, Legalis numer 459007). Warto w tym zakresie podkreślić, że to zresztą na zainteresowanym spoczywa obowiązek wykazania zaistnienia innych faktów, które mogą doprowadzić do modyfikacji prawomocnego orzeczenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2017r., I CSK 426/17 , Legalis numer 1715332). Sąd odwoławczy podziela stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii, że przez „okoliczności sprawy” należy rozumieć stan faktyczny decydujący o oddaleniu wniosku, a nie jego ocenę prawną (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 21 marca 1973r., III CRN 429/72, OSPiKA 1973, nr 10, poz. 196, z dnia 22 stycznia 2003r., IV CKN 1689/00, Legalis nr 59161, z dnia 21 sierpnia 2008r., IV CSK 231/10, Legalis nr 400883 i z 29 maja 2015r., V CSK 516/14, Legalis nr 1281629). W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji był związany rozstrzygnięciem wydanym przez Sąd Rejonowy w sprawie I Ns 275/10 i słusznie uznał za bezskuteczny podniesiony przez uczestnika zarzut zasiedzenia służebności, zwłaszcza, że uczestnik ten nawet nie powołał się on na żadne „nowe okoliczności” wymagane przepisem art. 523 zd. 2 kpc, mogące skutkować w rezultacie oceną odmienną, aniżeli ta uczyniona w sprawie I Ns 275/
  9. W tym kontekście na marginesie wskazać tylko należy, że przed dniem 1 lutego 1989r. przedsiębiorstwa państwowe nie mogły nabywać na swoją rzecz żadnych praw w drodze zasiedzenia. Zmiana art. 128 kc dokonana ustawą z dnia 31 stycznia 1989r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 3, poz. 11) weszła w życie z mocą od dnia 1 lutego 1989r. i przyznawała uprawnienie do mienia ogólnonarodowego Skarbowi Państwa oraz innym państwowym osobom prawnym. Od tego czasu przedsiębiorstwo państwowe mogło nabywać prawa na swoją rzecz (por. por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008r., III CZP 89/08, Biuletyn SN 2008, nr 10, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010r., III CZP 36/10, OSNC 2010, Nr 12, poz. 163, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2011r., III CZP 124/10, OSNC 2011, Nr 9, poz. 99, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2011r., I CSK 157/11, OSNC-ZD 2012, nr B, poz. 45, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2013r., III CZP 18/13, OSNC 2013, Nr 12, poz. 139, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013r., III CZP 31/13, OSNC 2014, Nr 2, poz. 11 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 3 sierpnia 2017r., IV CSK 85/17, Legalis nr 1665612). Dotyczy to przebiegu służebności pobudowanej na działkach stanowiących własność osób fizycznych, jak w niniejszej sprawie. Natomiast bieg terminu zasiedzenia służebności polegającej na korzystaniu z linii przesyłowej znajdującej się w zarządzie przedsiębiorstwa państwowego, przebiegającej po działce stanowiącej własność Skarbu Państwa, nie mógł się rozpocząć przed dniem 5 grudnia 1990r. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015r., IV CSK 468/14, Legalis nr 1310221). Skoro tak, to liczony od tego czasu 30-letni termin zasiedzenia – na moment orzekania przez Sąd I instancji – jeszcze nie upłynął, ponieważ niniejszym postępowaniem został w 2014r. przerwany, wobec czego rozstrzygnięcie tego Sądu było prawidłowe. W tym zakresie Sąd odwoławczy miał na względzie to, że wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem (art. 3052 § 2 kc) przerywa bieg terminu zasiedzenia tej służebności (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2011 r. III CZP 124/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 99). W konsekwencji tych wniosków Sąd odwoławczy uznaje, że podnoszone przez uczestnika zarzuty dotyczące zasiedzenia służebności są całkowicie bezskuteczne, zwłaszcza, że w ich treści uczestnik zdaje się podnosić kwestie, które były przedmiotem badania w sprawie I Ns 275/
  10. W tych warunkach należy uznać, że kwestia dobrej, czy złej wiary w posiadaniu, a ponadto upływu czasu nie mogły być przedmiotem analizy Sądu I instancji, skoro Sąd ten był związany uprzednim rozstrzygnięciem oddalającym wniosek u stwierdzenie zasiedzenia, a uczestnik nie powołał się on na żadne „nowe okoliczności” wymagane przepisem art. 523 zd. 2 kpc. Odnośnie zarzutu naruszenia procedury, wbrew stanowisku uczestnik, Sąd I instancji analizował treść i znaczenie prawne spornej decyzji z 6 marca 1985r. i prawidłowo ocenił jej znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, co ma odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, dlatego bezzasadne są zarzuty naruszenia art. 233 § 1 i art. 328 § 2 kpc. Nie były zasadne również zarzuty naruszenia prawa materialnego, ponieważ uczestnik pomija, że apelujący formułuje zarzut naruszenia prawa materialnego i uzasadnia to naruszenie porównując własny - przez siebie ustalony - stan faktyczny z powołanymi przepisami prawnymi. Wskazuje bowiem uczestnik, że na podstawie decyzji z 6 marca 1985r. przedsiębiorstwo przesyłowe nabyło uprawnienia do władania w ramach służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu z nieruchomości wnioskodawców, gdyż doszło na mocy tej decyzji administracyjnej do wywłaszczenia części gruntów wnioskodawców w ramach art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, na podstawie przedstawionych do pozwu dowodów. Takiego ustalenia nie poczynił Sąd I instancji. Jest to zabieg niedopuszczalny i nieskuteczny. Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że naruszenie prawa materialnego nie może być uzasadniane błędami w zakresie ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2010r., II CSK 352/09, Legalis numer 338396 i Małgorzata Manowska, Apelacja w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2013, s. 97). Przechodząc do omówienia apelacji wnioskodawców, to zaznaczyć należy, że w swej istocie odnosiła się ona głównie do kwestionowania wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. W tej kwestii Sąd Okręgowy podziela stanowisko judykatury i orzecznictwo Sądu Najwyższego, że odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu powinno być ustalone proporcjonalnie do stopnia ingerencji w treść prawa własności, ponadto powinno uwzględniać wartość nieruchomości i w takim kontekście mieć na względzie szkodę właściciela z uszczuplenia prawa własności. Przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia wskazówką powinien być także sposób wykorzystania pozostałej części obciążonej służebnością przesyłu nieruchomości. W tym zakresie należy zauważyć, że brak jest w art.

§ 2

kc kryteriów określających rozmiar odpowiedniego wynagrodzenia, co oznacza, że ustawodawca pozostawił sądowi swobodę polegającą na indywidualizacji ocen w tym zakresie, dokonywanych w ramach swobody jurysdykcyjnej na podstawie określonego stanu faktycznego, które mogą też wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2018r., V CSK 614/17 , Legalis numer 1781862 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2019r., IV CSK 430/17, Legalis numer 1894283). Sąd Rejonowy rozpoznając przedmiotową sprawę wskazał przede wszystkim na fakt, że w momencie zakupu działki (...) była już na niej posadowiona infrastruktura elektroenergetyczna. Należy zatem mieć na uwadze, że zgodnie z doświadczeniem życiowym i typowym zachowaniem stron w umowach sprzedaży, przy zakupie nieruchomości przez wnioskodawców została już w jej cenie uwzględniona wartość działki wraz ze znajdującą się już na niej cudzą budowlą w postaci słupów energetycznych i rozpiętych na nich liniach elektroenergetycznych (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2013r., IV CSK 440/12, Legalis nr 572405). Warto również zauważyć, że sąd określając wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu powinien odmiennie ocenić uciążliwości powstające dla właściciela nieruchomości obciążonej służebnością, gdy dopiero ma zostać zainstalowana nowa linia przesyłowa z budowlami towarzyszącymi (np. słupy, stacje transformatorowe itp.), a odmiennie, gdy linia ta już istnieje od wielu lat i w tym stanie nieruchomość była przedmiotem obrotu. O wynagrodzeniu decydują, bowiem wtedy głównie te uciążliwości, których może doznać właściciel nieruchomości obciążonej w przyszłości (np. musząc znosić wstęp na działkę konserwatorów urządzeń przesyłowych) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2013r., V CSK 471/12 , Legalis nr 877776). Na kwestię tę zwrócił uwagę także powołany w sprawie biegły z zakresu elektroenergetyki, którego zresztą opinię Sąd odwoławczy w pełni podziela, że wnioskodawcy byli tzw. „nowonabywcami” nieruchomości obciążanej infrastrukturą elektroenergetyczną, w związku, z czym w cenę jej nabycia uwzględniono już urządzenia przesyłowe (k. 355). Z kolei powołany w sprawie biegły z zakresu szacowania nieruchomości określił w swej opinii dwie wartości służebności przesyłu. Pierwszą na kwotę 36.999,-zł, uwzględniającą odszkodowanie z tytułu spadku wartości nieruchomości spowodowanego lokalizacją infrastruktury oraz współkorzystanie z pasa gruntu o ograniczonym stopniu korzystania z nieruchomości. Drugą na kwotę 13.514,-zł, uwzględniającą współkorzystanie z pasa gruntu o ograniczonym stopniu korzystania z nieruchomości dla tzw. „nowonabywców” (k. 653). Skoro tak, to Sąd Rejonowy ustalając wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności, po pierwsze zasadnie kierował się opinią biegłego, która nota bene sporządzona została z wykorzystaniem wiedzy fachowej i doświadczenia biegłego i którą Sąd Okręgowy w całości podziela, a po drugie zasadnie przyjął wariant nieuwzględniający odszkodowania z tytułu spadku wartości nieruchomości. W tej sytuacji należy zauważyć, że wskazany w apelacji wnioskodawców zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażającej się w rozstrzyganiu kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału, dlatego skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 kpc wymaga wskazania, że sąd uchybił w sposób rażący zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Wnioskodawcy w swojej apelacji pomijają, że sąd, oceniając materiał dowodowy, zawsze jednym dowodom daje wiarę, a innym jej odmawia, ale fakt ten nie może uzasadniać zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc, jeżeli ocenę tę cechuje wnikliwość i staranność, a wyciągnięte wnioski końcowe tworzą zwartą logiczną całość, zgodną z zasadami doświadczenia życiowego. Skoro ocena dowodów należy do sądu orzekającego, to nawet w sytuacji, w której z dowodu można było wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd, nie dochodzi do naruszenia art. 233 § 1 kpc, jeśli tylko wnioski te odpowiadają regułom logicznego myślenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 kwietnia 2003r., I ACa 1137/02, LEX nr 193544 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2008r., I ACa 205/08, LEX nr 465086). Ponadto dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 kpc nie wystarcza twierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego nie odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest, bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając. Postawienie zarzutu obrazy art. 233 kpc nie może polegać na zaprezentowaniu ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów stanu faktycznego. Skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zaś uwzględnienie przez Sąd w ocenie materiału dowodowego powszechnych i obiektywnych zasad doświadczenia życiowego nie usprawiedliwia zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów na tej tylko podstawie, że indywidualne i subiektywne doświadczenia strony są od tych zasad odmienne. Ponadto postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 kpc nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 29 października 1996r., II CKN 8/96, OSNC 1997 nr 3, poz. 30; z dnia 16 października 1997r., II CKN 393/97, LEX nr 50532; z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 214; z dnia 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 nr 7-8, poz. 139; z dnia 10 kwietnia 2000r., V CKN 17/00, OSNC 2000 nr 10, poz. 189; z dnia 16 grudnia 2005r., III CK 314/05, LEX nr 172176; z dnia 14 grudnia 2006r., I UK 161/06, LEX nr 950393). Wnioskodawcy nie mają również racji, zarzucając wadliwość stanowiska Sądów I instancji o niecelowości ustanowienia służebności przesyłu na czas określony. Służebność przesyłu, jak większość praw rzeczowych, z założenia ma na celu trwałe uporządkowanie stosunków prawnych związanych z nieruchomością, czego wyrazem jest związanie obowiązków wynikających z tego prawa z nieruchomością a nie z jej konkretnym właścicielem. Nie jest to, więc prawo służące wymuszaniu czynności mających prowadzić do jego ustania, lecz zapewnieniu jego spokojnego wykonywania przez cały czas trwania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2018 r., IV CSK 185/17, Legalis nr 1799266). Argumenty skarżących są również wadliwe, ponieważ przy uwzględnienie czasu trwania służebności przesyłu zostały uwzględnione bezterminowe korzystanie z gruntów wnioskodawców w ramach służebności przesyłu. W konsekwencji powyższego za niezasadne Sąd odwoławczy uznał zarzuty obrazy art. 233 § 1 kpc i art.

§ 2kc.

Sąd Okręgowy nie podzielił również postawionego przez wnioskodawców zarzutu obrazy art. 520 § 2 kpc. Nie ulega wątpliwości, że w sprawie występowały strony o spornych interesach, a to, że uczestnik sprzeciwiał się ustanowieniu służebności przesyłu było jego prawem. Skoro był on przekonany o zasiedzeniu tej służebności i władaniu skutecznym wobec właściciela prawem co do nieruchomości, co zresztą podnosił w swoich pismach, to trudno wymagać, aby bez cienia wątpliwości zgodził się ze stanowiskiem wnioskodawców. Okoliczność ta absolutnie nie może mieć wpływu na obciążenie wyłączenie uczestnika kosztami postępowania. Tymczasem jak podkreśla się w orzecznictwie, sprzeczność interesów pomiędzy uczestnikami w rozumieniu art. 520 § 2 i 3 kpc występuje wtedy, gdy postanowienie kończące postępowanie w sprawie wywiera wpływ dla jednych zainteresowanych na zwiększenie, a dla innych na zmniejszenie ich praw (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2012r., I CZ 148/12 , Legalis numer 584429 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2019 r., III CSK 232/18, Legalis numer 1922646). W tych warunkach Sąd Okręgowy uznaje, że Sąd I instancji w tej konkretnej sprawie mógł zastosować art. 520 § 2 kpc z uwagi na sprzeczne interesy stron, co zresztą uczynił zasadnie. Reasumując, Sąd odwoławczy przyjął, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w obu apelacjach nie były skuteczne, dlatego też obie apelacje oddalono na podstawie art. 385 w zw. z art. 13 § 2 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł po myśli art. 520 § 1 kpc, gdyż na tym etapie postępowania wnioskodawcy i uczestnik ustąpili w swoich środkach zaskarżenia. Jacek Barczewski Mirosław Wieczorkiewicz Agnieszka Żegarska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.