Dodano, że umowa została zawarta z pozwanym jako przedsiębiorcą a powódką jako konsumentką, która nie miała żadnego wpływu na treść umowy, bowiem nie była ona indywidualnie uzgadniana. W ocenie powódki, nie można również uznać, że zapisy dotyczące uprawnienia do zatrzymania części środków przez pozwane Towarzystwo i zastosowanie sankcji umownej, stanowią główne świadczenie umowy. Dalej podano, że zapisy OWU nie określały w sposób jednoznaczny pojęcia wykupu, uniemożliwiało to określenie głównego świadczenia bez szczegółowej wiedzy o produkcie, stanie portfela, okresie ubezpieczenia, czy długości trwania produktu. Wreszcie podniesiono, że przewidziana w umowie kara/sankcja za przedwczesne jej rozwiązanie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Podkreślono, że pozwany podobnie jak inne zakłady ubezpieczeń wypracował własny mechanizm zatrzymywania części środków zgromadzonych przez konsumentów. W zdecydowanej większości przypadków rzeczona sankcja jest nazywana opłatą likwidacyjną co znajduje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie sądów powszechnych. Z ostrożności procesowej na wypadek powoływania się przez pozwanego na poniesione koszty w ramach prowadzonej działalności gospodarczej związanych z akwizycją produktu powódka podała, że nie mogą one stanowić podstawy do uszczuplenia majątku, ponieważ są to koszty pozwanego związane z prowadzeniem przez niego działalności gospodarczej. Dodano, że każdy przedsiębiorca zobowiązany jest kalkulować swoje koszty w taki sposób, aby działalność była opłacalna, zaś uszczuplanie majątku ubezpieczających nie może uzasadniać dążenia do utrzymania dodatkowego wyniku finansowego przedsiębiorstwa. Dla wzmocnienia swojego stanowiska powołano się w tym zakresie na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Reasumując, w opinii powoda z uwagi na fakt, że wartość wykupu i zawarta w nim opłata likwidacyjna nie stanowią świadczenia głównego stron, istnieje w świetle art.
pełna dopuszczalność poddania incydentalnej kontroli kwestionowanych w pozwie postanowień OWU. Powódka podsumowała, że pozwany bezzasadnie i nie mając ku temu podstaw faktycznych ani prawnych uchyla się od zapłaty na rzecz powódki środków zgromadzonych na jej rachunku uiszczanych w trakcie trwania umowy. Podkreślono, że pozwane Towarzystwo do dnia złożenia pozwu nie wywiązało się z obowiązku spełnienia ciążącego na nim zobowiązania. Argumentując żądanie w zakresie odsetek powódka wskazała, że wraz z rozwiązaniem umowy pozwany zobowiązany był do zwrotu całej kwoty zgromadzonej na jej rachunku, natomiast w związku z przesłanym wezwaniem do zapłaty zaktualizował się obowiązek pozwanego do zwrotu kwoty dochodzonej pozwem. Wskazano, że pozwany dowiedział się o roszczeniu najpóźniej w dniu 1 czerwca 2018 roku dlatego też w ocenie powódki zasadnym jest naliczanie odsetek co najmniej od 15 dni po tej dacie. Jako że roszczenie powódki wynika z zobowiązania bezterminowego stało się ono wymagalne niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do zapłaty, a tym samym wymagalność roszczenia odpowiada początkowemu terminowi naliczania odsetek od dnia 16 czerwca 2018 roku (pozew – k. 1-9). W odpowiedzi na pozew z dnia 28 czerwca 2019 r. pozwany (...).U. na (...) S.A. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki M. Ż. na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm prawem przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Pozwany potwierdził, że zawarł na podstawie wniosku z dnia 19 lipca 2007 roku z powódką Umowę (...) na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym o nr (...), do której zastosowanie mają Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU) (...)OWU- (...) oraz załącznik do OWU o numerze (...)-
k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w powołanym przepisie, pozwalające uznać postanowienie łączącej strony Umowy (...) dotyczące opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu za klauzulę abuzywną. W pierwszej kolejności wskazać należy, że pomiędzy stronami stanowiło okoliczność bezsporną, że powódka M. Ż. zawarła Umowę (...) z pozwanym (...).U. na (...) S.A. jako konsument, w celu niezwiązanym bezpośrednio z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą lub zawodową (por. art. 22 1 k.c.). Okoliczności tej, podniesionej przez powódkę w uzasadnieniu pozwu, pozwany nie zakwestionował. Z kolei (...) na (...) S.A. zawarł tę Umowę w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie ubezpieczeń na życie. W świetle ustalonych okoliczności faktycznych sprawy nie budzi również wątpliwości, że postanowienia Umowy (...) dotyczące opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu nie były uzgadniane z powodem indywidualnie przed zawarciem Umowy. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
Należy podkreślić, że ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.
W niniejszej sprawie żadna ze stron nie podnosiła takich twierdzeń ani nie powoływała dowodów na ich poparcie. Powódka w uzasadnieniu pozwu wskazała, że „Do zawartej Umowy (...) z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym zastosowanie miały jednostronnie przygotowane przez pozwanego Ogólne Warunki Ubezpieczenia oraz Załącznik nr 1. Nie były one uzgadniane indywidualnie. Powódka - konsument nie miała żadnego wpływu na treść postanowień wzorców, w tym co do wysokości stawki opłaty likwidacyjnej”. Za tym, że postanowienia OWU nie zostały uzgodnione z powódką indywidualnie przemawia również fakt, iż stanowią one wzorzec umowy zaproponowany konsumentowi przez kontrahenta. Wzorce są to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może go według swojej woli i wiedzy zmienić. Z samej nazwy OWU wynika, iż warunki te są stosowane przy zawieraniu nieoznaczonej ilości umów i nie zostały ustalone w trakcie zawierania umowy z powodem. Sam fakt, iż powódka podpisała oświadczenie do umowy ubezpieczenia, stanowiące potwierdzenie, że zapoznała się z OWU oraz załącznikiem do OWU o oznaczeniu (...)-01, nie oznacza, że mogła je negocjować. Elementem bowiem indywidualnego uzgodnienia jest możliwość modyfikacji warunków umowy, a nie wiedza zawierającego taką umowę konsumenta o treści wiążącego go postanowienia. Taka wiedza może jedynie uzasadniać przyjęcie stanowiska, że w działaniach pozwanego brak jest znamion wyczerpujących nieuczciwą praktykę rynkową wprowadzającą klienta w błąd, jako że OWU oraz załącznik do OWU, z którymi zapoznała się powódka, zawierały informacje, m.in. o ryzyku inwestycyjnym oraz o kwestiach ustalenia opłaty likwidacyjnej. Nie zaktualizowała się również w niniejszej sprawie negatywna przesłanka uznania postanowienia umownego za klauzulę abuzywną, określona w zdaniu drugim § 1 art.
k.c., albowiem sporne postanowienia umowne nie określają głównego świadczenia powódki M. Ż.. Zgodnie z art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Głównym świadczeniem ubezpieczającego wynikającym z zawartej umowy ubezpieczenia jest zatem zapłata składki. Natomiast opłata likwidacyjna i opłata od wykupu, których dotyczy żądanie pozwu, zostały pobrane przez pozwanego (...).U. na (...) S.A. w związku z rozwiązaniem Umowy (...) na skutek złożenia polecenia całkowitej wypłaty. W żadnym razie nie mogą być więc one uznane za „główne świadczenie” ubezpieczającego w rozumieniu art.
zdanie drugie k.c., gdyż zostały one pobrane w związku z rozwiązaniem Umowy (z innych przyczyn aniżeli zajście przewidzianego w niej zdarzenia ubezpieczeniowego) i stanowią jedynie element ostatecznego rozliczenia stron po zakończeniu łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Nie mają więc one charakteru nawet zbliżonego do „ceny lub wynagrodzenia”, o których mowa w powołanym przepisie, lecz ponad wszelką wątpliwość stanowią świadczenie uboczne. W tym miejscu powołać się należy na pogląd Sądu Najwyższego, który stwierdził, że w piśmiennictwie formułowany jest ogólny postulat, by pojęcie postanowień określających główne świadczenia stron rozumieć wąsko, jako obejmujący jedynie klauzule wprost odnoszące się do obowiązku głównego realizowanego w ramach umowy, przez określenie jego zakresu, a wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na rzecz objęcia klauzuli kontrolą merytoryczną (uchwała Sądu Najwyższego dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, opubl. OSNC z 2008 r. Nr 7-8, poz. 87 ). Jak wskazano wyżej, określone postanowienie umowne nie uzgodnione z konsumentem indywidualnie i – co do zasady – nie określające głównych świadczeń stron nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając przy tym jego interesy. W ocenie Sądu w taki właśnie sposób należy oceniać postanowienie łączącej strony Umowy (...), określające wysokość pobieranej przez pozwanego (...).U. na (...) S.A. opłaty likwidacyjnej. Przede wszystkim odpowiada ono bowiem dyspozycji art. 385 3 pkt 17) k.c. jako, że „nakłada na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego”. Jej zasadniczą funkcją jest utrudnienie, czy też zniechęcenie konsumenta do wcześniejszego rozwiązania umowy poprzez ustanowienie instrumentu, który uczyni jego wyjście z łączącego z przedsiębiorcą stosunku prawnego ekonomicznie nieopłacalnym. Przymuszanie konsumenta, poprzez ustanowienie swoistej kary umownej, do trwania w stosunku prawnym, w sytuacji, kiedy konsument ponosi już konsekwencje związane z ryzykiem inwestycyjnym, jest zdaniem Sądu sprzeczne z dobrymi obyczajami. Co więcej, treść zawartej przez strony Umowy w ogóle nie wiązała wysokości opłaty likwidacyjnej z wysokością poniesionych przez Towarzystwo (...) kosztów związanych z jej zawarciem. Wręcz przeciwnie – zakwestionowane postanowienie umowne określa wysokość opłaty likwidacyjnej wyłącznie w odniesieniu do tego, w jakim okresie (w którym Roku P.) doszło do C. Wykupu oraz nakazuje obliczać jej wymiar kwotowy jako określony procent od sumy środków zgromadzonych na Subkoncie Składek Regularnych. Również w tym wyraża się sprzeczność tego postanowienia umownego z dobrymi obyczajami i przez to naruszenie interesów konsumenta – a mianowicie, że uprawnia ono Towarzystwo (...) do pobrania w razie rozwiązania Umowy na skutek dokonania C. Wykupu tytułem opłaty likwidacyjnej kwoty, której ze względu na sposób jej ustalenia nie da się określić w dacie zawarcia Umowy, a w związku z tym nie da się również określić, czy pozostaje ona w jakimkolwiek związku z poniesionymi przez Towarzystwo kosztami jej zawarcia czy też – analogicznie – kosztami jej rozwiązania. Ponadto skoro opłata likwidacyjna została określona jako iloczyn stawki procentowej i całej kwoty zgromadzonej na rachunku Subkoncie Składek Regularnych, to – pomimo że jej wartość procentowa zmniejsza się wraz z kolejnymi latami – nie musi to powodować spadku wysokości pobieranej opłaty, albowiem w tym samym czasie saldo Subkonta wzrasta wraz z uiszczeniem każdej kolejnej składki regularnej. Nie sposób przy tym nie odnieść się również do samej wysokości procentowej opłaty likwidacyjnej, która w przypadku rozwiązania Umowy (...) przez Ubezpieczającego w pierwszych latach polisowych powoduje utratę przez niego znacznej części środków pochodzących ze Składek Regularnych. Mając na uwadze, że w czasie trwania Umowy (...).U. na (...) S.A. regularnie pobierał od Ubezpieczającego (powódki M. Ż.) różne opłaty, takie jak opłata za zarządzanie, opłata administracyjna czy opłata za ryzyko, konieczność poniesienia przez nią w związku z rozwiązaniem Umowy dodatkowo kolejnej opłaty, i to tak wielkiej wysokości, pozwala zakwestionować przewidujące to postanowienie umowne z punktu widzenia zasady równowagi kontraktowej stron. Oznacza ono bowiem, że Ubezpieczający zostaje obciążony dodatkowym świadczeniem na rzecz Towarzystwa (...), nie otrzymując w zamian żadnego świadczenia wzajemnego. Niewątpliwie rozwiązanie to oznacza również przerzucenie na konsumenta niemal w całości ekonomicznego ryzyka rozwiązania Umowy przed założonym w jej treści okresem jej obowiązywania. Reasumując powyższe uwagi należy więc stwierdzić, że pobranie przez pozwanego (...).U. na (...) S.A. w dniu 7 sierpnia 2014 r. od powódki M. Ż. kwoty 2 210,40 złotych tytułem opłaty likwidacyjnej nastąpiło bezprawnie – gdyż postanowienia umowne, na podstawie których ta opłata została naliczona i pobrana, z wyłożonych wyżej przyczyn stanowiły niedozwolone postanowienie umowne i jako takie nie wiązały powódki. Takie samo stanowisko odnośnie analogicznych postanowień umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jak postanowienie zawarte w Umowie (...) łączącej strony, wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13 (opubl. OSNC z 2014 r. Nr 10, poz. 103), którego teza jest warta przytoczenia w tym miejscu in extenso: „Postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.
zdanie pierwsze k.c.”. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 art.
k.c. nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
Z tego względu w ocenie Sądu podstawy prawnej dochodzonego pozwem roszczenia nie stanowią przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Te mają bowiem charakter subsydiarny i wchodzą w grę jedynie w przypadku (z zastrzeżeniem art. 414 k.c.), gdy roszczenia nie można oprzeć na innej podstawie. Tymczasem wyeliminowanie z treści łączącej strony Umowy (...) postanowienia o opłacie likwidacyjnej i opłacie od wykupu powoduje, że na pozwanym po rozwiązaniu Umowy (...) nadal spoczywał obowiązek dokonania na rzecz powoda C. Wypłaty – tyle, że już bez pomniejszania jej wysokości o opłatę likwidacyjną i opłatę od wykupu. A zatem pozwany (...).U. na (...) S.A. powinien zwrócić powódce wszystkie środki zgromadzone w dacie rozwiązania Umowy (...) na Subkoncie Składek Regularnych. Skoro w wyniku uznania za abuzywne regulacji dotyczących opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu Umowa przestała wiązać strony jedynie w tej części, to brak jest podstaw dla odwoływania się w tym zakresie do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia czy nienależnego świadczenia (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie sygn. akt V Ca 2501/15 – niepublikowany). Należy przy tym podnieść, iż sąd jest związany jedynie powołaną przez powoda podstawą faktyczną jego roszczenia, nie wiąże go natomiast wskazana na jego poparcie argumentacja prawna. „Przyjęcie przez sąd innej podstawy rozstrzygnięcia niż wskazana przez strony, nie tylko że nie stanowi wyjścia poza granice żądania, wynikające z art. 321 § 1 k.p.c., ale stanowi zastosowanie niekwestionowanej w procesie cywilnym zasady da mihi factum dabo tibi ius” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 19 sierpnia 2016 r., I ACa 254/16 /LEX nr 2115441/). Jedynie na marginesie wskazać trzeba, iż w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2010 r. wskazano, że jeżeli w zamian za zużytą korzyść wzbogacony uzyskał do swojego majątku jakąkolwiek inną korzyść majątkową (np. mienie czy zwolnienie z długu, który w ten sposób spłacił), nie można uznać, że nie jest już wzbogacony, bowiem w wyniku dokonania tego wydatku, w jego majątku pozostaje korzyść w postaci zwiększenia aktywów bądź zmniejszenia pasywów (V CSK 320/09 /LEX nr 688053/; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2012 r., II CSK 670/11 /LEX 11311124/). Podkreślenia wymaga, że wskutek pobrania ze środków powódki opłaty likwidacyjnej pozwany dokonał uregulowania swojego długu wobec agenta (pracowników) z tytułu ustalonej na mocy umowy z agentem wysokości należnej mu prowizji, zatem zmniejszył swoje pasywa. Z tych względów podnoszony przez pozwanego argument zużycia korzyści uzyskanej kosztem powódki jest niezasadny. Dlatego Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji, zasądzając od pozwanego (...).U. na (...) S.A. na rzecz powódki M. Ż. całą dochodzoną pozwem kwotę 2 210,40 złotych. Od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd zasądził również odsetki ustawowe za opóźnienie za okres od dnia 16 czerwca 2018 r. do dnia zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu. Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowił przepis art. 481 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (§ 1). Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych (§ 2 zdanie pierwsze). O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. II sentencji na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Na zasądzoną kwotę w wysokości 1 017 złotych, z tytułu obowiązku zwrotu wszystkich kosztów od pozwanego (...).U. na (...) S.A. na rzecz powódki M. Ż., składają się: opłata stała od pozwu – 100 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocnika powoda będącego radcą prawnym – 900 złotych, którego wysokość Sąd ustalił na podstawie § 2 pkt. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 265), powiększone o kwotę 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Z tych wszystkich względów Sąd orzekł jak w sentencji. Zarządzenie: (...).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.