poprzez wadliwą wykładnię polegającą na ustaleniu, że poniesienie kosztów naprawy pojazdu po szkodzie w wysokości większej niż zaakceptowana przez pozwanego pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, podczas gdy nieskorzystanie poszkodowanego z oferty naprawy organizowanej przez (...) w Sieci naprawczej na preferencyjnych warunkach skutkowało bezzasadnym zwiększeniem rozmiarów szkody; - art. 354 § 2 k.c. poprzez niezastosowanie i pominięcie, że poszkodowany zobowiązany byt współdziałać z pozwanym przy wykonywaniu zobowiązania, w szczególności poszkodowany byt zobowiązany do racjonalizowania kosztów naprawy; art. 361 § 2 k.c. poprzez wadliwą wykładnię polegającą na ustaleniu, że poniesienie kosztów opinii prywatnej mieści się w zakresie szkody wynikającej z niewykonania zobowiązania, pomimo tego, że nie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z tą szkodą i poszkodowany nie doznał szkody. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości; zmianę orzeczenia sądu I instancji w przedmiocie kosztów postępowania poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania stosownie do wyniku sprawy, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie apelacyjne. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Błędne jest twierdzenie skarżącego, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 361 § 2 k.c. Zgodnie z treścią art. 361 § 2 k.c. w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że skoro odszkodowanie pieniężne ma pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego, to jego wysokość powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu. Zgodnie przyjmuje się również, że przywrócenie stanu poprzedniego ma miejsce, jeżeli stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itd.) odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem. Wypada wskazać na ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika iż obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 7 sierpnia 2003 r., sygn. akt IV CKN 387/01, LEX nr 141410, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 15 listopada 2001 r., sygn. akt III CZP 68/01, OSPiKA 2002, nr 7-8, poz. 103 oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1988 r., sygn. akt I CR 151/88, niepubl.). Przy takim zaś rozumieniu obowiązku odszkodowawczego, nie ma w zasadzie znaczenia okoliczność, czy poszkodowany dokonał naprawy oraz jakim kosztem to uczynił. Nie znajduje zatem żadnego uzasadnienia stanowisko pozwanego, że poszkodowana powinna skorzystać z oferty naprawy organizowanej przez (...) w sieci naprawczej. W takiej sytuacji nie doszłoby do realizacji zasady pełnego odszkodowania w ten sposób, że odszkodowanie nie rekompensowałoby całego uszczerbku jakiego doznała powódka. Decyzja, aby naprawiać uszkodzony pojazd poprzez zastosowanie metody blacharsko – lakierniczej i nie korzystać z usług profesjonalistów, należała do powódki. Takie działanie powódki miało jednak swoje konsekwencje związane chociażby niższą jakością dalszej eksploatacji pojazdu czy też wartością przy jego sprzedaży. Po stronie pozwanej leżał natomiast obowiązek naprawienia szkody w pełnej wysokości, czyli zrekompensowania całego uszczerbku jaki powódka poniosła. Nie doszło również w sprawie do naruszenia art.
Zakład ubezpieczeń bezsprzecznie zobowiązany był na żądanie poszkodowanej do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty służące do naprawy uszkodzonego pojazdu. Odszkodowanie podlegałoby obniżeniu stosownie do ograniczenia określonego w art.
jedynie w sytuacji, gdyby ubezpieczyciel wykazał, że odszkodowanie przyznane w żądanej wysokości prowadziło do wzrostu wartości pojazdu – o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. W rozpoznawanej sprawie, z uwagi na wyliczenie przez biegłego kosztów naprawy oraz mając na uwadze wysokość żądanego przez poszkodowaną odszkodowania, do takiego wzbogacenia bez wątpienia nie doszło. Niezasadne jest także twierdzenie skarżącego, iż w sprawie zastosowanie znajduje art. 354 § 2 k.c. Niewątpliwie, zgodnie z dyspozycją art. 361 § 1 i 2 k.c., poszkodowany ma prawo o pełnej rekompensaty poniesionej szkody, z drugiej zaś strony ciąży na nim obowiązek współpracy z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków (art. 354 § 2 k.c.). Obowiązek ten nie może jednak być w związku z tym poczytywany za równoznaczny z obligacją do poszukiwania najtańszej usługi. Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z ubezpieczycielem jest bowiem możliwe jedynie wtedy, gdy świadomie lub przez niedbalstwo skorzystał on z usług droższych. Zarzut uchybienia obowiązkowi z art. 354 § 2 k.c. mógłby zatem wchodzić w grę tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy skorzystaniu z naprawy stosując stawki wygórowane (i to rażąco), która to jednak sytuacja w sprawie nie wystąpiła. Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Rejonowy nie dokonał wadliwej wykładni art. 361 § 2 k.c. ustalając, że poniesienie kosztów opinii prywatnej mieszczą się w zakresie szkody wynikającej z niewykonania zobowiązania. Zgodnie bowiem z zasadą pełnego odszkodowania pozwany ubezpieczyciel ma obowiązek ponieść także koszty prywatnej ekspertyzy, sporządzonej na zlecenie powódki. Powódka poprzez odmowę wypłaty pełnego należnego jej odszkodowania musiała ponieść koszty opinii prywatnej w celu wykazania nieprawidłowości obliczeń dokonanych przez pozwanego. Bowiem, dzięki posiadaniu tej wiedzy, powódka mogła podjąć decyzję o wystąpieniu na drogę sądową. W takiej sytuacji, zlecenie przez powódkę sporządzenia opinii było celowe. To w skutek zachowania samego ubezpieczyciela doszło do poniesienia powyższych kosztów przez powódkę, a zatem może ona domagać się ich zwrotu. (patrz m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 18 maja 2004 r., sygn. akt III CZP 24/04, czy też postanowienie Sądu Najwyższego z 7 września 2018 r., sygn. akt III CZP 33/18). Z przedstawionych powyżej względów, uznać należy że apelacja pozwanego jest całkowicie bezzasadna i dlatego na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu, o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego, należnych od pozwanego na rzecz powódki Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, który pozwany przegrał w instancji odwoławczej w całości. Wysokość kosztów profesjonalnego zastępstwa prawnego po stronie powodowej Sąd Odwoławczy ustalił w oparciu o § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.