k.c., firma powinna dostatecznie odróżniać się od firm innych przedsiębiorców na tym samym rynku. Oba kryteria (
KC zawiera otwarty katalog okoliczności, co do których firma nie może wprowadzać w błąd (osoba przedsiębiorcy, przedmiot i miejsce jego działalności, źródła zaopatrzenia). Do naruszenia prawa do firmy może dojść tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy, których firmy nie różną się dostatecznie, prowadzą działalność na tym samym rynku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2008 r., II CSK 343/08). Naruszenie nazwy osoby prawnej może nastąpić w razie używania przez nieuprawnionego nie tylko pełnej nazwy, lecz także jej części, jeżeli ta część spełnia w sposób wystarczający funkcje indywidualizującą osobę prawną, która umożliwia jednoznaczną identyfikację tej osoby jej odróżnienie od innych podmiotów, dlatego że tworzące część nazwy oznaczenie ma samo w sobie dostateczną moc dystynktywną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1998 r., II CKN 25/98). Ustalenia Sądu pierwszej instancji nie wskazują, czy nazwa powoda jako zagranicznego przedsiębiorcy była znana w Polsce. (...) może być najwyżej znany na rynku dystrybucji, a więc znany dla polskiego dystrybutora (...) sp. z o.o. Na polskim rynku sprzedaży produkty (...) odsprzedaje wyłączny dystrybutor (...) sp. z o.o., czyli towar jest znany, ale pozostaje pytanie, czy na rynku sprzedaży znana jest (...) (...). Chodzi o znajomość nazwy firmy powoda, czy poprzez działalność mediów, czy reklamy w mediach, czy jako źródło pochodzenia towaru (...). Ocena Sądu pierwszej instancji materiału dowodowego potwierdza, że dystrybutor (...) sp. z o.o. i jego nazwa była znana. Nie pojawia się (...). Na post o nabyciu plotera od (...) internauta zamieścił oświadczenie M. (...) (post z 23.12.2009 r., 16.12.2010, k. 49 v, 135, 234). Oświadczenie (...) z 3 grudnia 2009 r. odwołuje się do (...) (...) i strony (...) (k. 236). Dowody świadczą o używaniu nazwy M. dla produktów. Ochrona firmy przedsiębiorcy zagranicznego realizującego swoje interesy przez wyłącznego przedstawiciela, firmy, która nie jest znana ani używana na rynku, gdzie działa pozwany, podważa interes prawny w dochodzeniu ochrony na gruncie przepisów kodeksu cywilnego. Skoro zgodnie z art.
każda firma powinna odróżniać się dostatecznie od innych przedsiębiorców, prowadzących działalność na tym samym rynku, to do naruszenia prawa do firmy może dojść tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy, których firmy nie różnią się dostatecznie, prowadzą działalność na tym samym rynku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2008 r. II CSK 343/08). W niniejszej sprawie rynek dystrybucji (powód) i rynek sprzedaży (pozwany) nie są tymi samymi rynkami. Prawo do firmy jest prawem bezwzględnym, skutecznym erga omnes. Ochrona prawa do firmy nie zwalnia od dowodu posiadania prawa do firmy. Domniemanie bezprawności naruszenia nie przerzuca na naruszającego dowodu co do powstania prawa do firmy uprawnionego. Ustalenia Sądu pierwszej instancji nie wskazują, czy nazwa powoda jako zagranicznego przedsiębiorcy była znana w Polsce. (...) może być najwyżej znany na rynku dystrybucji, a więc znany dla polskiego dystrybutora (...) sp. z o.o. Na polskim rynku sprzedaży produkty (...) odsprzedaje wyłączny dystrybutor (...) sp. z o.o., czyli towar jest znany, ale pozostaje pytanie, czy na rynku sprzedaży znana jest (...) (...). Chodzi o znajomość nazwy firmy powoda, czy poprzez działalność mediów, czy reklamy w mediach, czy jako źródło pochodzenia towaru (...). Ocena Sądu pierwszej instancji materiału dowodowego potwierdza, że dystrybutor (...) sp. z o.o. i jego nazwa była znana. Nie pojawia się (...). Na post o nabyciu plotera od (...) internauta zamieścił oświadczenie M. (...) (post z 23.12.2009 r., 16.12.2010, k. 49 v, 135, 234). Oświadczenie (...) z 3 grudnia 2009 r. odwołuje się do (...) (...) i strony (...) (k. 236). Dowody świadczą o używaniu nazwy M. dla produktów. Ochrona firmy przedsiębiorcy zagranicznego realizującego swoje interesy przez wyłącznego przedstawiciela, firmy, która nie jest znana ani używana na rynku, gdzie działa pozwany, podważa interes prawny w dochodzeniu ochrony na gruncie przepisów kodeksu cywilnego. Skoro zgodnie z art.
każda firma powinna odróżniać się dostatecznie od innych przedsiębiorców, prowadzących działalność na tym samym rynku, to do naruszenia prawa do firmy może dojść tylko wtedy, gdy przedsiębiorcy, których firmy nie różnią się dostatecznie, prowadzą działalność na tym samym rynku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2008 r. II CSK 343/08). W niniejszej sprawie rynek dystrybucji (powód) i rynek sprzedaży (pozwany) nie są tymi samymi rynkami. Prawo do firmy jest prawem bezwzględnym, skutecznym erga omnes. Ochrona prawa do firmy nie zwalnia od dowodu posiadania prawa do firmy. Domniemanie bezprawności naruszenia nie przerzuca na naruszającego dowodu co do powstania prawa do firmy uprawnionego. Nie znajdując zatem podstaw do zmiany wyroku Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik sporu na podstawie art. 98 k.p.c. oraz art. 108 §1 k.p.c. zwracając reprezentowanemu przez pełnomocnika pozwanemu koszty wynagrodzenia adwokata stosownie do § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 8 pkt 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz. U. poz. 1800 ze zm.) obowiązującego w dacie wniesienia apelacji tj. 16 marca 2017 roku. Jolanta de Heij-Kaplińska Anna Rachocka Maciej Kruszyński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.