Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 6 czerwca 2019 r., sygn. akt I ACa 129/19
Sygn. akt I ACa 129/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 czerwca 2019 r.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący :
SSA Dariusz Małkiński Sędziowie :
SA Bogusław Dobrowolski SO del. Jacek Malinowski (spr.) Protokolant :
Małgorzata Sakowicz - Pasko po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2019 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa (...) Spółki z o.o. w B. przeciwko(...) w M. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 6 grudnia 2018 r. sygn. akt I C 1034/18 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II ten sposób, że zasądza od pozwanego (...) w M. na rzecz powoda (...) Spółki z o.o. w B. kwotę 47.491,59 (czterdzieści siedem tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt jeden i 59/100) zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 21.05.2018 r. do dnia zapłaty oraz odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych od kwoty 10.000 (dziesięć tysięcy) zł za okres od dnia 21.05.2018 r. do dnia 28.02.2019 r. i od kwoty 112.134,97 (sto dwanaście tysięcy sto trzydzieści cztery i 97/100) za okres od dnia 21.05.2018 r. do dnia 30.04.2019 r.;
W dniu 14 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku w sprawie o sygn. akt I C 83/18 wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, orzekając zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany wniósł zarzuty od wskazanego wyżej nakazu zapłaty, w których uznał powództwo co do kwoty głównej żądania pozwu oraz co do odsetek. Z uwagi na trudną sytuację finansową wniósł jednak o rozłożenie zasadzonej kwoty na 16 równych rat, po 10 000 złotych każda płatnych co miesiąc, do 15. dnia każdego miesiąca. Pozwany wniósł również o zwolnienie go od kosztów sądowych w całości.
Postanowieniem z dnia 4 lipca 2018 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zwolnił pozwanego od kosztów sądowych.
W odpowiedzi na zarzuty powód wniósł o utrzymanie nakazu zapłaty w mocy oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz dalszej kwoty 1800 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Wniósł również o nieuwzględnienie wniosków pozwanego o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty oraz o nieobciążanie go kosztami postępowania. Wskazał, że norma art. 320 k.p.c. ma charakter wyjątkowy i powinna być stosowana jedynie w wyjątkowych przypadkach. Uwzględnienie wniosku byłby natomiast nieuzasadnionym premiowaniem pozwanego, które może wpłynąć negatywnie na sytuację finansową powoda. Ponadto proponowany przez pozwanego okres rozłożenia na raty jest niewspółmiernie długi.
Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2018 r. Sąd Okręgowy w punkcie I uchylił w całości nakaz zapłaty Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 14 czerwca 2018r., w sprawie I Nc 83/18, w punkcie II zasądził od pozwanego(...)w M. na rzecz powoda (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. kwotę 169 626,56 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia 21 maja 2018r. do dnia zapłaty z tym, że należność powyższą rozłożył na osiem równych rat każda po 20 000 złotych oraz dziewiątą ratę w kwocie 9 626,56 złotych, płatnych do dnia 15. każdego miesiąca, z których pierwsza rata będzie płatna po upływie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku; w punkcie III zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2 121 złotych tytułem zwrotu uiszczonej przez powoda opłaty oraz kwotę 2 000 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i odstąpił od obciążania pozwanego pozostałą częścią kosztów procesu.
Sąd pierwszej instancji ustalił, co następuje:
Na podstawie zawieranych umów sprzedaży powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w B. dostarczała pozwanemu (...) w M. wyroby medyczne oraz leki. W związku z wykonanymi zamówieniami wystawiała ona pozwanemu szereg faktur VAT na łączną kwotę 168 766,87 złotych. Pozwany zaakceptował wystawione faktury.
Z uwagi na to, że pozwany nie regulował należności, po upływie terminów płatności wynikających z wystawionych faktur, powódka obciążyła pozwanego także odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych, których wysokość na dzień poprzedzający wniesienie pozwu wynosiła 859,69 złotych.
Pozwany uznał zasadność zarówno roszczenia głównego, jak i odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, których powód domagał się od dnia wniesienia pozwu, tj. od 21 maja 2018 r.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powództwo jest zasadne i znajduje oparcie w art. 535 k.p.c. Wskazał, że spór dotyczył jedynie wniosku pozwanego o rozłożenie należności na raty. Sąd przytoczył art. 320 k.p.c. i przedstawił poglądy doktryny w przedmiocie przesłanek zastosowania tego przepisu. W ocenie Sądu, zasadne było rozłożenie zasądzonego na rzecz powódki świadczenia na raty, co skutkowało koniecznością uchylenia wydanego uprzednio nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Zdaniem Sądu, rozłożenie na raty nie stanowi nieuzasadnionego premiowania pozwanego, a specyfika działalności wykonywanej przez niego przemawia za uznaniem, że mamy do czynienia ze szczególnie uzasadnionym przypadkiem.
Pozwany (...)w M. jest publiczną placówką medyczną, świadczącą nieodpłatną pomoc medyczną, finansowaną w głównej mierze przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Wiąże się to z licznymi ograniczeniami i utrudnieniami, w szczególności w zakresie zakontraktowanych i opłaconych przez NFZ świadczeń zdrowotnych. Jako, że umowy z NFZ podpisywane są na podstawie statystycznego przewidywania przyszłych potrzeb pacjentów, w chwili obecnej nie zabezpieczają ich w pełni. Jednocześnie jednak, na pozwanym spoczywa obowiązek udzielania pomocy pacjentom tego wymagającym, nawet w sytuacji, gdy limit określony w umowie się wyczerpał, co wiąże się z powstaniem dodatkowych kosztów. Stawia to placówki tego typu w niekorzystnej sytuacji, bowiem z reguły posiadają one liczne zadłużenia, co też ma miejsce w niniejszej sprawie.
Jakkolwiek jak wskazuje pozwany, jego sytuacja finansowa ulega poprawie w porównaniu do lat ubiegłych, to jednak w dalszym ciągu zadłużenie placówki wynosi ponad milion złotych.
W ocenie Sądu, działając na rynku usług medycznych i publicznej służby zdrowia powódka powinna zdawać sobie sprawę z możliwych trudności z terminowością spłat już na etapie podpisywania umów z pozwaną. Znała ona bowiem konsekwencje obecnie istniejącego systemu finansowania służby zdrowia i permanentny stan zadłużenia takich placówek. Oczywiście okoliczności te nie zwalniają pozwanego od obowiązku zapłaty, ale wskazują na zasadność rozłożenia tego świadczenia na raty, które pozwolą na spłatę całości wierzytelności, a jednocześnie ograniczą negatywne konsekwencje nieterminowych spłat.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko powódki, w którym wskazywała ona, że szesnastomiesięczny okres rozłożenia na raty jest okresem zbyt długim. W ocenie Sądu zasadne było rozłożenie świadczenia na 9 rat – osiem po 20 000 złotych każda oraz jednej w wysokości 9626,56 złotych, płatnych do 15 dnia każdego miesiąca, z których pierwsza płatna będzie po upływie 30 dni od uprawomocnienia się wyroku. Taka ilość rat pozwoli pozwanej na zachowanie płynności funkcjonowania i spłatę świadczenia, a jednocześnie zabezpieczy interes powódki, której przyznane należności odsetkowe zrównoważą stratę poniesioną w związku z nieterminowością spełnienia świadczenia.
Biorąc pod uwagę okoliczności przemawiające za rozłożeniem należności na raty, na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2121 złotych tytułem zwrotu uiszczonej przez nią opłaty, natomiast koszty zastępstwa procesowego zredukował do kwoty 2000 złotych uznając, że odpowiada ona nakładowi pracy pełnomocnika powódki, który z uwagi na nieskomplikowany charakter sprawy nie był duży.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód. Zaskarżył go w części tj. w punkcie II w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy rozłożył zasądzoną należność na raty oraz w punkcie III w zakresie, w jakim Sąd odstąpił od obciążania pozwanego pozostałą tj. ponad kwotę 4 121 zł częścią kosztów procesu.
Apelujący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie następujących przepisów postępowania:
Wskazując na powyższe apelujący wniósł o:
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego za drugą instancję.
Pismem procesowym z dnia 31 maja 2015 r. powód cofnął żądanie pozwu w części z kwoty 169 626 zł do kwoty 47 491,59 zł tj. o kwotę 122 134, 97 zł wraz ze zrzeczeniem się roszczenia. Wobec tego wniósł o zmianę wyroku w punkcie II poprzez:
W pozostałym zakresie wnioski apelacji zostały podtrzymane.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Wyrok podlegał częściowej zmianie.
Prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego należy uzupełnić o zaistniałą już po wydaniu zaskarżonego okoliczność częściowego spłacenia przez stronę pozwaną dochodzonej pozwem należności. Mianowicie, w dniu 30 kwietnia 2019 r. strona pozwana przelała na rachunek strony powodowej kwotę 90 000 zł (k.312) oraz kwotę 46 581,12 zł (k.311). Wcześniej, gdyż w dniu 28 lutego 2019 r., dokonała przelewu kwoty 10 000 zł (k. 310).
W związku z dokonanymi wpłatami strona powodowa cofnęła częściowo swoje roszczenie wraz ze zrzeczeniem się. Wobec takiego stanowiska strony powodowej zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu co do kwoty 122 134, 97 zł, czyli co do kwoty uregulowanej przez stronę pozwaną i w tym zakresie postępowanie należało umorzyć, o czym na mocy art. 386 § 3 k.p.c. orzeczono jak w punkcie 2 wyroku.
Wobec dokonania częściowej zapłaty, stronie pozwanej do uregulowania pozostała kwota 47 491, 59 zł. Kwota ta nie jest sporna na etapie postępowania apelacyjnego, podobnie zresztą jak nie była objęta przedmiotem sporu cała należność dochodzona pozwem na etapie postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Na etapie postępowania odwoławczego sporna jest tylko zasadność rozłożenia zasądzonej kwoty na raty.
Sąd Apelacyjny stwierdza, że wobec faktu uregulowania znacznej części należności, argumentacja Sądu Okręgowego w przedmiocie zasadności zastosowania art. 320 k.p.c. straciła na aktualności. Sąd Apelacyjny w zakresie pozostałej do zapłaty kwoty nie dostrzega podstaw do rozkładania jej na raty. Przede wszystkim, kwota 47 491, 59 zł jest już stosunkowo niewysoka i stanowi niedużą część zgłoszonego w tej sprawie roszczenia. Wobec wysokości tej kwoty, jak i tego, że pozwany był w stanie wygospodarować w lutym – kwietniu b.r. sumę 122,134,97 zł celem zapłaty, nie da się przyjąć, że za zastosowaniem art. 320 k.p.c. przemawiają nadmiernie dotkliwe konsekwencje ekonomiczne, jakie mogą wiązać się z koniecznością jednorazowego spełnienia świadczenia przekraczającego możliwości finansowe strony pozwanej.
Trzeba też mieć na względzie, że rozważając zastosowanie regulacji art. 320 k.p.c. należy brać pod uwagę nie tylko interes dłużnika, ale także interes wierzyciela. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że ochrona, jaką zapewnia pozwanemu dłużnikowi art. 320 k.p.c. nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces. W każdym wypadku przez rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty dochodzi bowiem do uszczuplenia uprawnień wierzyciela, stąd potrzeba podejmowania decyzji w tym przedmiocie w sposób szczególnie wyważony i uwzględniający interesy obu stron (np. wyrok SA w Warszawie z dnia 20 września 2018 r., V ACa 1247/17, Lex nr 2581366).
Strona pozwana w tej sprawie eksponowała wagę wykonywanych przez nią zadań w obliczu dość trudnej sytuacji związanej ze sposobem rozliczania świadczeń zdrowotnych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, w tym konieczność udzielania pomocy osobom potrzebującym pomocy medycznej, w sytuacjach wyczerpania przyznanych limitów świadczeń. Chociaż trudno odmówić tym argumentom racji, skoro problem finansowania służby zdrowia jest powszechnie znany, to z drugiej strony trudno też pominąć, że także powodowa spółka odgrywa ważną rolę w ogólnie pojętym systemie opieki zdrowotnej, skoro zaopatruje szpitale w niezbędne do jego działalności materiały medyczne, za które to należy się jej zapłata. Nie wydaje się przy tym uzasadnione przerzucanie konsekwencji istniejącego stanu rzeczy w służbie zdrowia i w pozwanym Zakładzie Opieki Zdrowotnej na stronę powodową, która na ten stan nie ma wpływu, a która także ponosi szereg kosztów swojej działalności wymagającej bieżącej regulacji, które jest zmuszona kredytować. Nie należy też bagatelizować argumentacji pełnomocnika strony powodowej przedstawionej na rozprawie przez Sądem Apelacyjnym, w której wyeksponowano nagminną praktykę nierozliczania się przez zakłady opieki zdrowotnej na czas z zakupionego towaru.
Wobec powyższych rozważań Sąd Odwoławczy zmienił zaskarży wyrok i na mocy art. 386 § 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji, zgodnie z wnioskiem zawartym w piśmie procesowym strony powodowej z dnia 31 maja 2018 r. Od odsetkach ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych (które co do zasady nie były sporne i zostały uznane przez pozwanego) od kwot 10 000 zł i kwoty 112 134, 97 zł orzeczono uwzględniając daty dokonanych wpłaty, tj. w przypadku kwoty 10 000 zł zasądzono je od dnia 21 maja 2018 r. do dnia 28 lutego 2019 r. i od kwoty 112 134, 97 zł zasądzono je od 21 maja 2018 r. do 30 kwietnia 2019 r.
Brak było podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu.
Apelujący neguje zasadność zastosowania art. 102 k.p.c. wskazując, że pozwany powinien zostać obciążony całością kosztów procesu.
Zgodnie z art. 102 k.p.c., odstąpienie od obciążania strony przegrywającej kosztami postępowania może nastąpić "w wypadkach szczególnie uzasadnionych". Przepis ten wprowadza wyjątek od ogólnych reguł odpowiedzialności za koszty postępowania, stosownie do jego wyniku; może on wynikać zarówno z samego przebiegu postępowania, jak również z okoliczności o charakterze zewnętrznym, ( m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 stycznia 1974 r., II CZ 223/73, niepubl. oraz z dnia 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09, niepubl.). Ocena, czy w konkretnych okolicznościach taki wyjątek wystąpił, jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2006r., III CK 221/05, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2007 r., I CZ 110/07, niepubl.). Dokonując tej oceny sąd orzekający winien kierować się własnym poczuciem sprawiedliwości, a podważenie oceny tego sądu wymaga wykazania, że jest ona istotnie wadliwa.
Brak jest przesłanek do przyjęcia, że dokonana przez Sąd pierwszej instancji w tym zakresie ocena jest obarczona wadliwością. Odstępując częściowo od obciążania strony pozwanej kosztami procesu, Sąd ten miał na uwadze jej sytuację finansową, stan zadłużenia, konieczność realizacji istotnych zadań, jakim jest udzielanie świadczeń medycznych dla ludności, także w sytuacji wyczerpania limitów, co generuje po jej stronie dodatkowe koszty. Taka argumentacja jest przekonująca i nie straciła ona na aktualności także na skutek częściowego uregulowania należności. Strona pozwana i tak powinna uregulować to zadłużenie, zaś wcześniejsza zapłata, nie powinna rodzić dla niej negatywnych skutków w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Kondycja finansowa pozwanej nie jest najlepsza, zaś wcześniejsza zapłata należności, zasługuje na aprobatę. Należy też zauważyć, że zasądzona kwota w całości pokrywa koszt opłaty sądowej od pozwu i znaczącą część kosztów zastępstwa procesowego w sprawie, która nie należała do pracochłonnych i skomplikowanych.
W tej sytuacji, w omawianym zakresie apelację należało oddalić, o czym orzeczono na mocy art. 385 k.p.c. w punkcie 3 sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono po myśli art. 100 zd. 2 k.p.c. Apelacja została oddalona tylko w niewielkiej części, co nakazywało obciążenie pozwanego całością kosztów postępowania apelacyjnego. Na koszty tego postępowania składa się opłata od apelacji w kwocie 221 zł oraz koszt zastępstwa prawnego strony powodowej, ustalony na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015, poz. 1800 ze zm.) (...)