którą pozwani zobowiązali się: opracować analizę wielokryterialną, raport odziaływania na środowisko lotniska regionalnego dla Województwa (...), opracować projekt wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację lotniska i świadczyć powodowi pomoc w postępowaniu administracyjnym dotyczącym wydania tej decyzji, opracować projekt wniosku o uzyskanie dofinansowania ze środków Unii Europejskiej dla realizacji tego projektu w części dotyczącej zagadnień dotyczących oddziaływania na środowisko oraz zorganizować i przeprowadzić w porozumieniu z powodem kampanię informacyjną o planowanym przedsięwzięciu. Wynagrodzenie za wykonanie umowy ustalono na kwotę 1.862.508,12 zł. Szczegółowa struktura kosztów wynagrodzenia kształtowała się następująco: opracowanie analizy wielokryterialnej dla siedmiu potencjalnych lokalizacji lotniska (1.428.517,52 zł), opracowanie raportu odziaływania na środowisko (219.600 zł), opracowanie projektu wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację lotniska (36.600 zł), opracowanie projektu wniosku aplikacyjnego o uzyskanie dofinansowania dla projektu lotniska w części dotyczącej zagadnień dotyczących odziaływania na środowisko (61.000 zł), organizacja i przeprowadzenie w porozumieniu z powodem kampanii informacyjnej o planowanym przedsięwzięciu (116.790,60 zł). Do sporządzenia analizy wielokryterialnej powód nie wymagał przeprowadzenia szczegółowych badań przyrodniczych. Strony uzgodniły, że pozwani w podsumowaniu analizy na podstawie zgromadzonych danych i wynikających z nich wniosków powinni wskazać trzy najbardziej optymalne warianty lokalizacji lotniska spośród siedmiu lokalizacji wytypowanych przez powoda. Dla tych lokalizacji pozwani zobowiązali się wykonać porównawczo raport o odziaływaniu na środowisko, na potrzeby którego mieli wykonać i opracować wyniki badań przyrodniczych ze szczególnym uwzględnieniem obszarów i gatunków chronionych, zwłaszcza ptaków. Badania miały obejmować okres przelotów jesiennych w 2008 i lub w 2009 r. oraz przeloty wiosenne i okres lęgowy w 2009 r. W przypadku gdyby przedsięwzięcie mogło potencjalnie oddziaływać na obszar Natura 2000 pozwani zobowiązani byli do wykonania inwentaryzacji przyrodniczej terenów z uwzględnieniem występowania gatunków zagrożonych. W ramach opracowywanego raportu o odziaływaniu na środowisko pozwani zobowiązani byli do zidentyfikowania, oszacowania ilościowego i istotności poszczególnych zagrożeń i skutków środowiskowych związanych z realizacją każdego z analizowanych wariantów budowy lotniska oraz dokonania waloryzacji odziaływań przedsięwzięcia na środowisko. W przypadku stwierdzenia przez organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia braków w przedłożonym przez powoda wniosku sporządzonym na podstawie projektu opracowanego przez pozwanych, w tym braków w dołączonych do wniosku dokumentach, pozwani byli zobowiązani poprawić te dokumenty i przedłożyć je powodowi w terminie uzgodnionym między stronami. W ramach realizacji umowy pozwani opracowali i dostarczyli w dniu 13 października 2009 r. wszystkie objęte umową dokumenty, a przedstawiciel powoda potwierdził właściwe i terminowe wykonanie zamówienia. Powód na podstawie dokumentów przedłożonych przez pozwanych złożył wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie lotniska regionalnego dla Województwa (...). Pozwani, jako najbardziej optymalny wariant lokalizacji lotniska wskazali T., jednak powód wybrał lokalizację S. - S. - B. (gmina T.), jako wariant inwestorski. W trakcie postępowania administracyjnego pozwani sporządzili dodatkowe dokumenty: odpowiedź na uwagi i wnioski złożone do raportu w ramach udziału społeczeństwa w ochronie środowiska oraz uwagi odnoszące się do zagadnień poruszanych na spotkaniach przeprowadzonych w dniach 24 lutego i 10 marca 2010 r. W dniu 16 kwietnia 2010 r. (...) Dyrektor Ochrony Środowiska w B. (dalej: (...)) wydał decyzję ustalającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie lotniska regionalnego dla Województwa (...) zlokalizowanego we wsi S. - S. - B. (gmina T.). Na skutek jej zaskarżenia przez organizacje ekologiczne i osoby fizyczne w dniu 5 stycznia 2011 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (dalej: (...)) uchylił decyzję z dnia 16 kwietnia 2010 r. i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W toku postępowania odwoławczego została wydana ekspertyza przez biegłego, której przedmiotem była ocena jakości informacji przedstawionych przez wnioskodawcę w zakresie wpływu przedsięwzięcia na obszary Natura
którą budowa lotniska regionalnego nie będzie priorytetem w nowej perspektywie finansowej i nie znajdzie się na liście najważniejszych planowanych inwestycji transportowych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa (...). W konsekwencji Zarząd Województwa (...) w dniu 24 kwietnia 2014 r. przyjął uchwałę w sprawie zakończenia z dniem 30 kwietnia 2014 r. realizacji projektu "Budowa lotniska regionalnego użytku publicznego w województwie (...) - etap I faza projektowa". W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest bezzasadne w całości. W pierwszej kolejności stwierdził, że § 6 ust. 5 umowy stron,
jego jednoznacznym brzmieniem, należy rozumieć w ten sposób, że warunkiem koniecznym do domagania się od pozwanych poprawy raportu było wskazanie w nim braków przez organ właściwy do wydania decyzji środowiskowej ( (...)). Tymczasem wnioski oraz zalecenia zawarte w decyzji (...) były skierowane do organu pierwszej instancji, a nie do pozwanych, nie mogły więc stanowić podstawy wystosowania do Konsorcjum wezwania do poprawienia raportu na podstawie § 6 ust. 5 umowy, zwłaszcza że w uzasadnieniu decyzji nie sprecyzowano zakresu w jakim należało poprawić raport. Stanął na stanowisku, że powód wycofując wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie lotniska regionalnego w okolicach wsi S. - S. - B., gmina T. doprowadził do umorzenia postępowania administracyjnego bez merytorycznego rozstrzygnięcia, a tym samym uniemożliwił pozwanym dopełnienie obowiązków polegających na poprawieniu dokumentacji w sposób zgodny z postanowieniami umowy. Ponadto jego działania w kontekście wszczęcia w czerwcu 2011 r. postępowania w sprawie zamówienia publicznego, którego przedmiotem było opracowanie kolejnego raportu o odziaływaniu na środowisko wskazuje, że powód pozorował działania zmierzające do uzyskania korekty raportu. Świadczy o tym również wzywanie pozwanych do poprawienia raportu, bez dostarczenia dodatkowych procedur startu i lądowania, bez których niemożliwym było prawidłowe zaprojektowanie prac terenowych dla ustalenia potencjalnych odziaływań na środowisko. Ocenę tę wzmacnia podjęcie w 2014 r., w czasie trwania postępowania administracyjnego decyzji o zakończeniu realizacji projektu budowy lotniska regionalnego, co dowodzi, że powód całkowicie utracił zainteresowanie poprawieniem raportu przez pozwanych. Sąd Okręgowy uznał, że zachowania pozwanych nie można potraktować, jako odmowy poprawienia dokumentów
zapisami łączącej strony umowy, skoro żaden organ, w tym zwłaszcza organ, który
obowiązującymi przepisami był właściwy do wydania decyzji nie wskazał w sposób wiążący potrzeby i zakresu ewentualnych poprawek raportu. Ponadto, decyzja (...) jedynie w sposób pośredni odnosiła się do raportu pozwanych nie podając zakresu jego niezbędnych uzupełnień, a wskazując jedynie przyczyny podjęcia przez (...) określonego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu Okręgowego nawet w sytuacji przyjęcia, że powód bazując jedynie na treści decyzji (...) był uprawniony do zażądania od pozwanych uzupełnienia raportu, powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie wobec nie wykazania przez powoda, że pozwani nienależycie wykonali zobowiązanie wynikające z łączącej strony umowy (art. 471 w zw. z art. 6 k.c.). Wskazał, że powód nie dokonał samodzielnej oceny zakresu wykonania obowiązków przez pozwanych ograniczając się do bezkrytycznego przytoczenia uzasadnienia decyzji (...), nie odnosząc się do treści umowy i analizy jej wykonania. Zauważył, że decyzja (...) została oparta na opinii biegłego, której wnioski zostały przytoczone w uzasadnieniu decyzji. Opinia ta nie mogła jednak stanowić dowodu z opinii biegłego w postępowaniu cywilnym, a powód nie przedstawił żadnych dowodów na niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy przez pozwanych ograniczając się do twierdzeń przytoczonych w uzasadnieniu decyzji administracyjnej. Miał na względzie, że powód opierając się na decyzji (...) zarzucił pozwanym, że nie wykonali prac, które nie były objęte umową stron (brak wymogu przeprowadzenia szczegółowych badań przyrodniczych na potrzeby sporządzenia analizy wielokryterialnej, brak wymogu przeprowadzenia badania migracji ptaków w okresie zimowym i letnim). Zauważył, że na podstawie raportu powód uzyskał pozytywną decyzję organu pierwszej instancji, a decyzja (...) zawiera również pozytywną ocenę raportu, co przeczy tezie powoda, że został on w całości wykonany nieprawidłowo. Ponadto przedmiotem umowy było nie tylko opracowanie analizy i raportu, a zarzuty powoda, dotyczą tylko tego zakresu wykonania umowy. Przyjął, że powód żądając zwrotu wypłaconego wynagrodzenia w całości nie udowodnił, że umowa w pozostałym zakresie została wykonana nieprawidłowo, a przewidywała ona odrębne wynagrodzenie za pozostałe czynności. Zdaniem Sądu Okręgowego powód nie wykazał także poniesienia szkody, skoro wycofał wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla projektowanego przedsięwzięcia w trakcie wykonywania umowy przez pozwanych, doprowadzając do umorzenia postępowania administracyjnego. Do tożsamych wniosków prowadzi podjęcie przez Zarząd Województwa (...) decyzji o zakończeniu tego projektu. Skoro powód własnym działaniem doprowadził do sytuacji, że niemożliwe jest poprawienie raportu i jest on dla niego całkowicie zbędny to cel umowy, którym było uzyskanie ostatecznej i prawomocnej decyzji środowiskowej nie został osiągnięty na skutek działań powoda, zaś obecnie nie można stwierdzić, że efekty pracy pozwanych są nieprzydatne do zakładanych celów. Sąd stanął na stanowisku, że umowa łącząca strony była umową o dzieło, jednak nie była umową rezultatu w zakresie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, przedmiotem umowy, było bowiem przygotowanie dokumentów, które miały się stać pomocne w dążeniu do osiągnięcia tego celu. Podkreślił, że pozwani nie mieli żadnego wpływu na wybór siedmiu lokalizacji lotniska wybranych przez powoda i mogli jedynie,
opisem przedmiotu zamówienia wybrać najkorzystniejszą lokalizację z katalogu wskazanego przez powoda. Celem raportu było wskazanie lokalizacji o mniejszym negatywnym odziaływaniu na środowisko niż pozostałych, co raport pozwanych realizował. Powyższy wyrok w całości zaskarżył apelacją powód, zarzucając : I) naruszenie przepisu prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów przeprowadzonych w sprawie, polegającą na: 1) błędnej wykładni umowy z dnia 24 października 2008 r. łączącej strony z niewłaściwym zastosowania reguł interpretacyjnych wynikających z art. 65 k.c., skutkiem czego Sąd błędnie ustalił, że: a)
5 umowy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie był organem właściwym do stwierdzenia braków w sporządzonej przez pozwanych dokumentacji, a zakres w jakim należy dokonać poprawienia Raportu oddziaływania na środowisko mógł wskazać wyłącznie (...) Dyrektor Ochrony Środowiska, w konsekwencji pozwani nie byli zobowiązani do poprawy tej dokumentacji nawet pomimo stwierdzenia licznych nieprawidłowości przez organ odwoławczy, b)
5 umowy łączącej strony żądanie poprawy Raportu oddziaływania na środowisko sformułowane przez powoda było przedwczesne i niezasadne z uwagi na to, że nieprawidłowości nie wskazał organ właściwy w myśl przywołanego postanowienia umownego, c) wykonanie Raportu oddziaływania na środowisko jako dzieła charakteryzującego się właściwościami pozwalającymi na uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, nie było treścią zobowiązania pozwanych, a osiągnięcie tych właściwości jako rezultatu umowy o dzieło nie był częścią zobowiązania pozwanych z umowy, d)
5 umowy łączącej strony żądanie poprawy Raportu oddziaływania na środowisko nie miało swojej podstawy w rozszerzonych na mocy tego postanowienia uprawnieniach z rękojmi i gwarancji należytego wykonania dzieła,
art. 556 k.c., art. 577 k.c. i 558 § 1 k.c. w zw. z art. 638 § 1 i 2 k.c., 2) niepełnej i nieobiektywnej ocenie materiału dowodowego sprawy, czego wyrazem były komentarze i oceny wyrażane na rozprawie, nacechowane negatywnym stosunkiem do strony powodowej oraz wskazujące na przyjęcie przez Sąd stanowiska co do istoty sprawy przed jej rozstrzygnięciem, polegające na:
umową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w sprawie, w szczególności korespondencji stron oraz stanowiska prezentowanego na rozprawie wynikało, że pozwani nie podjęli żadnych realnych i skutecznych czynności zmierzających do uzupełnienia i poprawy opracowań i faktycznie nie zamierzali poprawiać Raportu oddziaływania na środowisko z uwagi na kwestionowanie stanowiska Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, a ich stanowisko na tym tle było jedynie deklaratywne (pozorowane),
umową, skoro kwestia ta nie była przedmiotem postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Sądy orzekające w rozpoznawanej sprawie nie były natomiast związane uzasadnieniem wyroku NSA z dnia 4 listopada 2014 r. w zakresie w jakim Sąd ten stwierdził, że raport został sporządzony w sposób nie pozwalający na dokonanie właściwej i kompleksowej oceny odziaływania zamierzenia inwestycyjnego na środowisko w szczególności obszary Natura 2000, w tym znaczeniu, że nie może to automatycznie przesądzać o wykonaniu raportu w sposób niezgodny z umową stron, co było istotą sporu między stronami. Wobec powyższego Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Apelacyjny uwzględniając częściowo powództwo, nie ustalił w jakim konkretnie zakresie raport przygotowany przez pozwanych, stanowiący załącznik do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej był niezgodny z umową i wiążącymi strony przepisami prawa. Kwestia czy pozwani wykonali należycie swoje zobowiązanie, należy do sfery ustaleń faktycznych, których w sprawie nie poczyniono wychodząc z błędnego założenia, że niewłaściwe wykonanie zobowiązania wynika z wyroku WSA w Warszawie z dnia 26 marca 2013 r. oddalającego skargę na decyzję (...) z dnia 5 stycznia 2011 r. i wyroku NSA z dnia 4 listopada 2014 r. oddalającego skargę kasacyjną od tego rozstrzygnięcia. Według Sądu Najwyższego Sąd Apelacyjny przyjmując, że nienależyte wykonanie przez pozwanych umowy wynika ze związania wyrokiem NSA z dnia 4 listopada 2014 r., nie poczynił ustaleń w jakim zakresie pozwani przygotowując raport nienależycie wykonali umowę stron. Nie dokonał analizy w jakim stopniu zarzuty wystosowane w stosunku do raportu w uzasadnieniu decyzji (...) stanowią naruszenie umowy łączącej strony, identyfikując niekorzystny dla powoda wynik postępowania administracyjnego z niewykonaniem przez pozwanych umowy, mimo poczynienia trafnego założenia, że za wynik tego postępowania pozwani nie mogą odpowiadać. Do określenia zakresu obowiązków pozwanych i przedmiotu ich świadczenia decydujące znaczenie miała treść zobowiązania, a nie wynik postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. W tym zakresie pozwani mieli jedynie obowiązek dołożenia starań, by powód mógł uzyskać oznaczony cel w postaci korzystnej decyzji. Nie jest również jasne przywoływanie przez Sąd Apelacyjny na uzasadnienie nienależytego wykonania umowy przez pozwanych stanowiska zajętego w wyroku NSA z dnia 4 listopada 2014 r., dotyczącego opracowania procedur startu i lądowania, skoro Sąd ten stwierdził, że ich dostarczenie było obowiązkiem powoda. Sąd Apelacyjny bezzasadnie również utożsamił administracyjny tryb uzupełnień czy składania wyjaśnień w administracyjnej procedurze odziaływania na środowisko z nienależytym wykonaniem umowy. Tymczasem strony przewidując, że poprawienie lub uzupełnienie raportu może być następstwem okoliczności za które wykonawca nie ponosi odpowiedzialności przewidziały określone zasady postępowania w tym zakresie w § 6 ust. 5 i 6 umowy. W konsekwencji Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, że powód odwołując się do niekorzystnego wyniku postępowania administracyjnego automatycznie zrealizował obowiązek wykazania nienależytego wykonania przez pozwanych umowy łączącej strony (art. 6 k.c.) Sąd Apelacyjny nie dokonał wykładni § 6 ust. 5 umowy i nie rozważał czy na pozwanych spoczywał obowiązek uzupełnienia dokumentów już po wydaniu decyzji przez (...) czy dopiero w przypadku stwierdzenia konkretnych braków we wniosku i dołączonych do niego dokumentach przez (...) (§ 6 ust. 5 umowy). Nie odniósł się również do wykładni umowy stron dokonanej w tym zakresie przez Sąd pierwszej instancji. Ponadto, nie ustalił, czy zastrzeżenia zgłoszone w odniesieniu do raportu przez (...) stanowiły wadliwość opracowania za którą pozwani ponosili odpowiedzialność, czy też dotyczyły kwestii nie objętych umową stron (§ 6 ust. 6). Rozpoznając kolejny raz sprawę wskutek wniesionej apelacji Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnieć trzeba, że Sąd Apelacyjny rozpoznając po raz pierwszy apelację powoda wywiedzioną od wyroku Sądu I instancji oddalającego w całości jego powództwo, uwzględnił ją jedynie w części. Zasądził bowiem od pozwanych na rzecz powoda kwotę 109.800 zł, podczas gdy powód dochodził od pozwanych kwoty 1.927.168,12 zł. W pozostałej zaś części (oddalającej apelację powoda ponad zasądzoną kwotę 109.800 zł) wyrok Sądu Apelacyjnego na skutek braku zaskarżenia przez powoda skargą kasacyjną uprawomocnił się. W konsekwencji obecnie przedmiotem rozpoznania jest jedynie ta część żądania, co do której wyrok jest nieprawomocny. Odniesienie się do zarzutów apelacji poprzedzić należy również przypomnieniem, że
art. 398 20 k.p.c., sąd, któremu sprawa została przekazana na skutek uwzględnienia skargi kasacyjnej, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. W orzecznictwie sądowym ugruntowało się przy tym stanowisko, że sąd może odstąpić od zawartej w orzeczeniu Sądu Najwyższego wykładni jedynie wówczas, gdy stan faktyczny sprawy w wyniku ponownego jej rozpoznania uległ tak zasadniczej zmianie, że do nowo ustalonego stanu faktycznego należy zastosować przepisy prawa odmienne od wyjaśnionych przez Sąd Najwyższy (tak SN w wyroku z 9 lipca 1998 r., I PKN 226/98, OSNP z 1999 r. Nr 15, poz. 486). Nadto przyjąć należy, że w związku z zajęciem przez Sąd Najwyższy określonego stanowiska prawnego, może zachodzić potrzeba i dopuszczalne jest powołanie nowych dowodów i faktów, w szczególności w sytuacji, gdy brak powołania i dowodzenia oznaczonych okoliczności faktycznych wynikał z odmiennej koncepcji, przyjętej w uchylonym orzeczeniu (por. uchwała SN z 19 kwietnia 2007 r., III CZP 162/06, OSNC z 2008 r., Nr 5, poz. 47). W związku z powyższym zauważyć należy, że wobec wyrażonego w niniejszej sprawie przez Sąd Najwyższy poglądu prawnego, w toku ponownego rozpoznania sprawy, nie doszło do istotnych zmian podstawy faktycznej wyrokowania. W uzasadnieniu wydanego przez siebie wyroku Sąd Najwyższy, po dokonaniu wykładni art. 170 p.p.s.a. – wbrew odmiennej, wyrażonej uprzednio przez Sąd Apelacyjny ocenie – uznał, że istota tej regulacji w odniesieniu do sądów rozpoznających spory ze stosunków cywilnych wyraża się w obowiązku uwzględnienia faktu istnienia oraz treści prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego, co w rozpoznawanej sprawie oznacza związanie jedynie tym, że powód nie uzyskał ostatecznie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia. Sąd Najwyższy uznał zatem, że Sąd Apelacyjny naruszył art. 170 p.p.s.a. przyjmując, że wyrok NSA z dnia 4 listopada 2014 r oddalający skargę kasacyjną w sposób wiążący przesądził, że pozwani nienależycie wykonali umowę w zakresie opracowania raportu oddziaływania na środowisko. Podkreślił przy tym, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego było wyłącznie zbadanie zgodności z prawem decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 5 stycznia 2011 r., a nie ocena prawidłowości wywiązania się pozwanych z umowy. Okoliczność, że raport został oceniony w toku postępowania administracyjnego jako częściowo wadliwy, niewystarczający do uzyskania decyzji środowiskowej nie może – jak wskazał Sąd Najwyższy – automatycznie przesądzać, że został on sporządzony w sposób niezgodny z umową stron, bowiem ani (...), ani sądy administracyjne zagadnienia tego nie badały. W konsekwencji zdaniem Sądu Apelacyjnego to stanowisko Sądu Najwyższego ma kluczowe znaczenie dla oceny zasadności wywiedzionej przez stronę powodową apelacji. Zarzuty apelacyjne strony powodowej koncentrują bowiem głównie na braku odwołania się przez Sąd I instancji do treści decyzji (...), w której wskazano na szereg zaniedbań i nieprawidłowości w wykonanym przez pozwanych raporcie, co zaś zdaniem skarżącego dowodzi nienależytego wykonania umowy. Jak już jednak wyżej zostało powiedziane, nie jest to wystarczający dowód do uznania zasadności zgłoszonego roszczenia. Skoro bowiem Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że stan związania sądu orzekającego ograniczony jest tylko do rozstrzygnięcia zawartego w sentencji orzeczenia sądów administracyjnych i nie obejmuje motywacji tych orzeczeń, to uzasadnienie wyroków tak WSA w Warszawie, jak i NSA, a także decyzji (...) nie mogło automatycznie przesądzać o wykonaniu raportu w sposób niezgodny z umową. Okoliczność ta natomiast była istotą sporu w sprawie, jako że podstawą prawną żądania powoda był art. 471 k.c., statuujący zasadę odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy. Oczywistym przy tym jest, że ciężar dowodu w zakresie wykazania faktu nienależytego wykonania umowy spoczywał, stosownie do art. 6 k.c., na stronie powodowej, która z tego faktu wywodziła skutki prawne. Zaakcentowania w tym miejscu wymaga, że istota ciężaru przedstawienia materiału dowodowego sprowadza się do ryzyka poniesienia przez stronę ujemnych konsekwencji braku wywiązania się z powinności przedstawienia dowodów. Skutkiem braku wykazania przez stronę prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest tylko to, że twierdzenia takie zasadniczo nie będą mogły leżeć u podstaw sądowego rozstrzygnięcia. Strona, która nie udowodni przytoczonych twierdzeń, utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym działaniem. Artykuł 6 k.c. określa reguły dowodzenia, tj. przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, przy czym sąd nie ma obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy oraz nie jest zobowiązany do zarządzania dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Nie ma też obowiązku przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na tej stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29.12.2003 r., sygn. akt I ACa 1457/03, OSA 2005/3/12; wyrok SN z dnia 17.12.1996 r., sygn. akt I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7/poz. 76 wraz z glosa aprobującą A. Zielińskiego, Palestra 1998/1-2/204). Mając na uwadze powyższe zasady, Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że powód nie wywiązał się z obowiązku wykazania faktów, z których wywodził skutki prawne i ocena ta nie jest dowolna, ale znajduje oparcie w całokształcie materiału dowodowego zebranego w sprawie. Poza sporem było bowiem, że powód poza treścią decyzji (...), która – jak już wyżej zostało powiedziane – nie mogła dowodzić nienależytego wykonania umowy w rozumieniu art. 471 k.c., nie przedstawił jakichkolwiek innych dowodów, wskazujących na zasadność swoich twierdzeń odnośnie wadliwego sporządzenia przez pozwanych raportu środowiskowego, w szczególności nie wykazał, w jakim zakresie raport ten był niezgodny z postanowieniami łączącej strony umowy. Umowa stron zaś przewidywała konkretne wymagania, które powinien zrealizować pozwany sporządzając raport środowiskowy. Wymagania te określone zostały w stanowiącym integralną część umowy pkt III załącznika nr 1 do umowy (k. 64), gdzie zaznaczono, że na potrzeby raportu należało wykonać i opracować wyniki badań przyrodniczych ze szczególnym uwzględnieniem obszarów i gatunków chronionych, zwłaszcza ptaków. Wskazano przy tym, że badania te powinny obejmować okres przelotów jesiennych w latach 2008-2009 oraz przeloty wiosenne i okres lęgowy w 2009 roku. Sąd I instancji trafnie więc stwierdził, że wskazania decyzji (...), w jakim zakresie ma być uzupełniona dokumentacja, odbiegają co najmniej w pewnych punktach od wymogów, które
umową powinien realizować raport. Dotyczy to zwłaszcza terminów w których miał być przeprowadzony monitoring przelotu ptaków. Już sam ten fakt świadczy o tym, że odwoływanie się jedynie do treści decyzji (...) nie stanowiło wystarczającego dowodu nienależytego wykonania zobowiązania. W ocenie Sądu Apelacyjnego do stwierdzenia, że będący podstawą m.in. decyzji środowiskowej, sporządzony przez pozwanych raport, nie odpowiadał warunkom określonym w umowie stron, potrzebne były wiadomości specjalne. Zwrócić tu należy uwagę, że także w postępowaniu administracyjnym posłużono się dowodem z opinii biegłego, ale jak słusznie ocenił Sąd I instancji, tego rodzaju dokument sporządzony na potrzeby innego postępowania, nie mógł być w tej sprawie traktowany jako dowód z opinii biegłego. Wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu cywilnym powód wprawdzie powołał, ale dopiero po rozpoznaniu sprawy przez Sąd Najwyższy na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej (k. 1038). Wniosek ten Sąd Apelacyjny uznał jednak za spóźniony w świetle art. 381 k.p.c. Powód nie wykazał bowiem, że dowodu tego nie mógł zgłosić wcześniej, ani tym bardziej, że potrzeba powołania go powstała dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Przeciwnie, taka potrzeba istniała od początku procesu, a – jak się wydaje – niezgłoszenie przez powoda dowodu z opinii biegłego wynikało z błędnych założeń, które zostały negatywnie zweryfikowane przez Sąd Najwyższy na skutek skargi kasacyjnej wywiedzionej przez jego przeciwnika procesowego. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie dostrzega podstaw do przeprowadzenia powyższego dowodu z urzędu. W świetle bowiem aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego i poglądów wyrażonych w literaturze przedmiotu, dopuszczenie dowodu z urzędu może nastąpić jedynie wówczas, gdy sąd nie dysponuje możliwością zrekapitulowania zebranego materiału dowodowego, czy też wyprowadzenia z niego konkretnych, zamykających ustalenia wniosków (por. wyrok SN z dnia 22 marca 2007 r., III CSK 375/06, Lex nr 308863; A. G., Dopuszczalność dowodu z urzędu a zarzucalność procesowa tej czynności sądu cywilnego, P.. 2001, nr 11-12). W takiej sytuacji, jeżeli zachodzi uzasadniona potrzeba, dowód z urzędu może być dopuszczony. Jednakowoż dopuszczenie dowodu z urzędu nie może mieć miejsca wówczas, gdy sąd niejako zastępuje stronę zobowiązaną do dowodzenia. Takie działanie sądu może bowiem prowadzić do naruszenia konstytucyjnego prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron - art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (zob. wyroki SN: z dnia 12 grudnia 2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001, z. 7-8, poz. 116; z dnia 3 kwietnia 2003 r., II PK 223/02, Lex nr 190750). W konsekwencji należało odstąpić od przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia zakresu nienależytego wykonania przez pozwanych raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Skoro bowiem powód swoje roszczenie opierał na twierdzeniu, że raport wykonany przez stronę pozwaną z uwagi na szereg braków i nieprawidłowości był niezgodny z wymogami umowy, obowiązany był wykazać tę okoliczność i w tym celu w odpowiednim czasie zgłosić stosowny dowód. Powód, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, tego jednak nie uczynił, mylnie sądząc, że nieprawidłowości stwierdzone w decyzji (...) były wystarczające do stwierdzenia wadliwego wykonania umowy. Raz jeszcze należy więc w tym miejscu zaakcentować, że nieprawidłowości, czy też braki raportu z punktu widzenia możliwości wydania decyzji nie są równoznaczne z brakami tego raportu z punktu widzenia zawartej przez strony umowy. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny za chybione uznał zarzuty apelacji dotyczące ustaleń faktycznych Sądu I instancji odnośnie sposobu wykonania umowy przez pozwanych. Wobec zaś bezpodstawności zarzutów apelacji zmierzających do wykazania wadliwej podstawy faktycznej, będącej podstawą wyrokowania, Sąd Apelacyjny, rozpoznając sprawę ponownie jako sąd merytoryczny, miał na uwadze ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji, które przejął w całości jako własne. Podzielił jednocześnie w całości wnioski prawne postawione przez Sąd Okręgowy. Z uwagi na wszechstronną ocenę materiału dowodowego pod kątem przepisów prawnych, których zastosowanie mogło wchodzić w grę w odniesieniu do zgłoszonego roszczenia, zaprezentowaną w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, nie zachodziła potrzeba jej uzupełniania. Tym bardziej, że ocenę tę w swoim orzeczeniu zaaprobował też Sąd Najwyższy. Gdy chodzi natomiast o pozostałe zarzuty podnoszone w apelacji wskazać trzeba, że skarżący niezasadnie kwestionował dokonaną przez Sąd Okręgowy wykładnię § 6 ust. 5 umowy, w świetle której skoro
wymienionym postanowieniem umowy organem właściwym do stwierdzenia braków sporządzonej przez pozwanych dokumentacji był wyłącznie (...) Dyrektor Ochrony Środowiska, to pozwani nie byli zobligowani do poprawienia dokumentacji, pomimo stwierdzenia jej wad przez organ odwoławczy (Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska). Nie można bowiem utożsamiać – a to zdaje się czynić skarżący – trybu uzupełnienia raportu i składania wyjaśnień – których potrzeba może być przecież następstwem okoliczności, za które pozwani nie ponoszą odpowiedzialności – z okolicznościami związanymi z prawidłowością wykonania raportu (zgodności raportu z wymogami umowy) i co strony uregulowały w § 6 ust. 5 umowy. To są dwie odrębne kwestie, które należy od siebie odróżnić. W rezultacie wnioski, które wywodzi skarżący ze zdarzeń związanych z próbami poprawienia raportu są nietrafne. Gotowość uzupełnienia raportu, czy też brak tej gotowości sama przez się nie świadczy o niezgodności raportu z wymogami, które wynikają z zawartej umowy. Niezależnie od tego zdaniem Sądu Apelacyjnego zarówno sama interpretacja tego postanowienia umowy, jak i ustalenia faktyczne dotyczące gotowości pozwanych do dokonania uzupełnień oraz braku możliwości dokonania uzupełnień wynikające m.in. z tego, że powód nie dołączył odpowiedniej dokumentacji były prawidłowe. Podsumowując, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do postulowanej w apelacji zmiany zaskarżonego wyroku. Kierując się zatem opisanymi wyżej względami, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 385 k.p.c., oddalił apelację powoda jako bezzasadną. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. przy zastosowaniu art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na zasądzoną kwotę – 16.224 zł złożyły się koszty zastępstwa procesowego pozwanych w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym oraz opłata od skargi kasacyjnej. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.