Wyrokiem z 26 czerwca 2018r. Sąd Rejonowy w Gliwicach, w punkcie pierwszym oddalił powództwo, z kolei w punkcie drugim orzeczono o kosztach procesu. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym: Pozwany był zatrudniony w powodowej Spółce w okresie od 18 grudnia 2013r. do 13 września 2016r. na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży. Stosunek pracy powoda ustał na mocy porozumienia stron. Powódka prowadzi sieć hoteli (...) głownie na obszarze województwa (...). Zgodnie z pisemnym zakresem obowiązków pozwany m.in. zobowiązany był do: 1) bezpośredniego pozyskiwania nowych klientów; 2) poszukiwania klientów poprzez przeszukiwanie dostępnych baz danych, w mediach; 3) profesjonalnego nawiązywania kontaktu z osobami decyzyjnymi w sferze wyboru usług świadczonych przez spółkę oraz prowadzenia dalszych relacji pod kątem intensyfikacji długofalowych przychodów dla pracodawcy; 4) przygotowywania ofert oraz prezentacji hoteli powódki na spotkaniach bezpośrednich; 5) negocjacji cen i warunków współpracy w zakresie swoich kompetencji; 6) przygotowywania i doprowadzenia do podpisania umów o współpracy; 7) informowaniu o aktualnej/sezonowej ofercie powodowej Spółki; 8) negocjowaniu warunków współpracy na kolejne okresy i przygotowywania aneksów do tych umów. Z chwilą nawiązania stosunku pracy strony zawarły umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Na mocy tej umowy pozwany zobowiązał się w okresie 6 miesięcy po ustaniu stosunku pracy – niezależnie od przyczyny tego ustania – do powstrzymywania się od wszelkich czynności faktycznych i prawnych naruszających interes pracodawcy (§ 1 umowy). Przez czynności konkurencyjne strony rozumiały przede wszystkim powstrzymywanie się pozwanego od:
i art. 101 2 § 1 k.p. wskazał na definicję zakazu konkurencji oraz jego odmienności w zależności czy obowiązuje on w czasie trwania stosunku pracy czy też na czas po jego ustaniu. Obowiązuje on na mocy porozumienia pracodawcy z pracownikiem i w zakresie wskazanym w tym porozumieniu. Polega on na powstrzymywaniu się przez pracownika, w zakresie określonym w odrębnej umowie, przed prowadzeniem działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy jak również świadczenia pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie, na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność. W umowie określa się także okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, które nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. W przedmiotowej sprawie, zdaniem Sądu Rejonowego, z postanowień umowy o zakazie konkurencji po stosunku pracy wynika, że pozwany zobowiązał się do niepodejmowania w okresie od 14 września 2016r. do 14 marca 2016r. działalności konkurencyjnej, za którą strony uznały przede wszystkim zawieranie przez pozwanego umów o pracę, umów cywilnoprawnych z jakimikolwiek osobami trzecimi, których przedmiot wykonywanej działalności jest taki sam jak przedmiot działalności gospodarczej prowadzonej przez powódkę. Tymczasem pozwany z dniem 15 października 2016r. rozpoczął pracę w firmie zajmującej się prowadzenie sieci aptek. Zakres obowiązków pozwanego sprowadzały się do wykonywania napraw i innych czynności technicznych w aptekach, co wynika z pisemnego zakresu obowiązków pozwanego, potwierdzonego w toku procesu przez byłego pracodawcę pozwanego, a nadto z wiarygodnych zeznań samego pozwanego. W ocenie Sądu Rejonowego, przedmiotowa umowa o zakazie konkurencji po stosunku pracy nie wprowadzała żadnych ograniczeń dotyczących podjęcia przez pozwanego pracy na rzecz podmiotu "powiązanego” osobowo z innymi podmiotami konkurencyjnymi wobec powódki. Tym samym zupełnie bez znaczenia pozostaje dla sprawy, że jeden ze wspólników firmy (...) S.C. był jednocześnie jednym ze wspólników firmy prowadzącej działalność konkurencyjną względem powodowej spółki. W sprawie istotnym było to, czy pozwany faktycznie wykonywał czynności konkurencyjne względem powódki w okresie obowiązywania zakazu konkurencji. Dalej Sąd Rejonowy podkreślił, że w jego ocenie powódka nie wykazała w żaden sposób, że w okresie obowiązującego zakazu konkurencji pozwany zwracał się do klientów powódki z propozycjami handlowymi i ewentualnie w ten sposób naruszył zakaz konkurencji. Nie sprostała też ciążącemu na niej ciężarowi wykazania, że pozwany w okresie obowiązywania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy naruszył przyjęte na siebie zobowiązanie i prowadził działalność konkurencyjną w zakresie objętym jej treścią. W szczególności nie udowodniła, aby pozwany w okresie obowiązywania umowy o zakazie konkurencji prowadził działalność konkurencyjną, wobec czego zasadne jest przyjęcie, że nie zachodzą przesłanki z § 4 tej umowy, tj. do żądania od pozwanego zapłaty kary umownej. W szczególności Sąd Rejonowy uznał, że powołani przez powódkę świadkowie nie potwierdzili okoliczności, jakoby pozwany prowadził działalność konkurencyjną w okresie 6 miesięcy po ustaniu stosunku pracy z powódką. Wymienieni świadkowie nie byli bowiem do końca pewni, nie wiedzieli, jak faktycznie wyglądała dalsza kariera zawodowa pozwanego po jego odejściu z pracy u powódki. Świadkowie opierali się w tym zakresie jedynie na swoich domysłach, niepotwierdzonych informacji pochodzących od osób trzecich, nie zaś na wiedzy o faktach. Powódka nie dostarczyła także żadnych innych dowodów na uzasadnienie żądania pozwu. Przykładowo brak jakichkolwiek przesłanek wskazujących, aby zdjęcia mające obrazować związanie się pozwanego z Hotelem (...) w P. były wykonane w okresie 6 miesięcy po ustaniu stosunku pracy z powódką tym bardziej że osoba, która te zdjęcia zamieszczała na stronie internetowej tj. świadek E. G., wprost wskazywała, że zdjęcia pracowników zamieszcza na stronie internetowej po 2-3 miesiącach od zatrudnienia. Nadto świadek zeznała także, że pozwany przed dniem 16 marca 2016r. nie był zatrudniony w Hotelu (...) w P.. Tym samym Sąd merytoryczny, mając na uwadze powyższe okoliczności prawne i faktyczne uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i podlegało oddaleniu. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy uzasadnił rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka. Zaskarżyła wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie: - art. 3 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez naruszenie zasad postępowania dowodowego w sposób prowadzący do orzekania o zasadności powództwa bez wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającego na uznaniu za bezprzedmiotowe dla oceny naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy wynikającego z umowy z 18 grudnia 2013r., że powód świadczył pracę na rzecz (...) S.C., tj. spółki cywilnej, której wspólnicy – przedsiębiorcy prowadzą konkurencyjną działalność gospodarczą w stosunku do byłego pracodawcy pozwanego, - prawa materialnego pod postacią art. 860 k.c. w zw. z art. 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, poprzez ich niezastosowanie, a skutkujące błędnym przyjęciem, iż spółka prawa cywilnego posiada podmiotowość prawną i stanowi odrębne przedsiębiorstwo, - art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. w zw. z art. 232 k.p.c. w wyniku przyjęcia przez sąd, że w stanie faktycznym sprawy strona powodowa nie udowodniła zasadności dochodzonego roszczenia. W oparciu o tak postawione zarzuty powódka wniosła o zmianę wyroku w całości i uwzględnienie żądania pozwu w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Alternatywnie wniosła o uchylenie orzeczenia Sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, przy jednoczesnym zasądzeniu od powoda kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego za każdą instancję, według norm prawem przepisanych. Zdaniem apelującej Sąd I instancji nie odniósł się właściwie do argumentu powódki, podnoszonego na etapie pozwu, jakoby pozwany zatrudniając się 15 października 2016r. w (...) S.C. naruszył obowiązujący go zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy z powódką. W ocenie powódki, skoro nowy pracodawca pozwanego prowadzi szeroką działalność, w tym w zakresie hotelarstwa i gastronomii, to naruszył zapisy umowy z 18 grudnia 2013r., bowiem przedmiot wykonywanej działalności nowego pracodawcy jest taki sam jak przedmiot działalności gospodarczej prowadzonej przez powódkę. W tym zakresie apelująca powołała się na definicję ustawową pracodawcy zawartą w art. 3 k.p., gdzie skazano, iż pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Z kolei w świetle przepisów kodeksu cywilnego spółka cywilna jest tylko umową (nie jest podmiotem prawa), w której wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego (art. 860 k.c. i nast.). Nie posiada ona osobowości prawnej i nie jest jednostką organizacyjną niebędącą osobą prawną, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną. Wspólnicy (czy wspólnicy - przedsiębiorcy) tworzący spółkę cywilną nie są indywidualnymi pracodawcami pracownika, lecz każdy z nich działa jako pracodawca, tylko dlatego że jest w umowie spółki cywilnej i pozwala mu na to umowa spółki oraz ustawa (art. 865 § I k.c.). W konsekwencji apelująca uznała, że uzasadnionym jest przyjęcie, iż pozwany podejmując 15 października 2016r. zatrudnienie w (...).C naruszył obowiązujący go zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy u powoda, a konkretnie § 2 pkt 2 umowy, albowiem jego nowym pracodawcą stał się A. Z.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że konkurencyjną działalnością jest aktywność przejawiana w tym samym lub takim samym zakresie przedmiotowym i skierowana do tego samego kręgu odbiorców, pokrywająca się - chociażby częściowo - z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej pracodawcy. W rezultacie zakazana może być taka działalność, która narusza interes pracodawcy lub zagraża mu – tak Sąd Najwyższy w wyroku z 23 lutego 1999r., w sprawie I PKN 579/98, OSNAPiUS 2000 nr 7, poz. 270, z 8 maja 2002r., w sprawie I PKN 221/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 98 i z 24 września 2003r., w sprawie I PK 411/02, OSNP 2004 nr 18, poz. 316). Należy zatem zgodzić się ze stanowiskiem podnoszonym przez pozwanego, w odpowiedzi na apelację, że w niniejszej sprawie, dla oceny czy pozwany, jako były pracownik powódki, po zakończeniu stosunku pracy, naruszył zakaz konkurencji, kluczowe będzie przede wszystkim ustalenie zakresu działalności pozwanego u nowego pracodawcy i rozważenie, czy aktywność ta w jakikolwiek sposób zagrażała interesom poprzedniego pracodawcy. W kontekście zawartej miedzy stronami umowie o zakazie konkurencji strony przyjęły bowiem, że obowiązek pozwanego dotyczy powstrzymywania się od wszelkich czynności faktycznych i prawnych naruszających interes pracodawcy w okresie 6 miesięcy po ustaniu stosunku. Strony przedmiotowej umowy uznały zatem, że za działalność konkurencyjną rozumie się tylko taką, która narusza interes powódki. Z kolei zagrożeniem dla interesów pracodawcy mogłoby być jedynie podjęcie przez pracownika produkcji dóbr lub świadczenia usług takich samych bądź zbliżonych do oferowanych przez podmiot zatrudniający i mających względem tych ostatnich charakter substytucyjny – vide wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 2006r., II PK 39/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz.276). Materiał zgromadzony w niniejszej sprawie pozwala na przyjęcie, że pozwany P. J. zatrudniając się u nowego pracodawcy w żaden sposób nie naruszył obowiązków wynikających z umowy o zakazie konkurencji. Spółka (...) S.C. jest bowiem spółką, która prowadzi działalność w branży farmaceutycznej i nie ma żadnego - nawet pośredniego związku z działalnością gospodarczą wykonywaną przez powódkę, która to działalność jest związana z hotelarstwem i gastronomią. Pozwany u nowego pracodawcy został zatrudniony jako koordynator ds. technicznych. W praktyce wykonywał obowiązki pracownicze związane m.in. z nadzorem i naprawą urządzeń i pomieszczeń (lokali), w których znajdowały się należące do spółki (...) S.C. apteki. Działalność ta w żadnym najmniejszym stopniu nie koreluje z działalnością wykonywaną przez pozwanego u powódki, tj. specjalisty ds. sprzedaży. W żadnym stopniu praca ta nie naruszyła też i w zasadzie nie mogła naruszyć interesów poprzedniego pracodawcy. Przechodząc do dalszych rozważań nad niniejszą sprawą, podkreślić należy, że Sąd Rejonowy w swoich rozważaniach niesłusznie przyjął, iż po zakończeniu pracy u powódki, pracodawcą pozwanego stała się spółka (...) S.C. należy w tym miejscu przyznać rację apelującej, iż w sytuacji takiej faktycznie pracodawcą pozwanego byli poszczególni wspólnicy tej spółki, co jednak nie wpływa na ocenę, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia zakazu konkurencji, w ramach obowiązujących powódkę i pozwanego, umowy o zakazie konkurencji. W ocenie Sądu Okręgowego, wprawdzie zgodnie z powołanym w apelacji art. 860 k.c. spółka cywilna jest wyłącznie umową, w ramach której jej strony współdziałają w celu osiągnięcia wspólnego celu biznesowego. Ma również rację powódka, iż zgodnie z art. 4, ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - wykonująca we własnym imieniu działalność gospodarczą. Uwadze apelującej umknęła jednak okoliczność, iż w ust. 2 tego przepisu, ustawodawca jednoznacznie stwierdził, że za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Należy zwrócić uwagę, że ustawodawca dokonał swoistego ograniczenia, uznając za przedsiębiorcę wspólnika spółki cywilnej, ze sprecyzowaniem, iż wyłącznie w zakresie działalności gospodarczej wykonywanej nie przez niego, a właśnie przez spółkę jako układ biznesowy. W ocenie Sądu Okręgowego uznając, że status spółki cywilnej jako przedsiębiorcy (tj., iż sama spółka nie jest przedsiębiorcą) został ostatecznie przesądzony, należy zwrócić uwagę, że bycie wspólnikiem spółki cywilnej nie jest równoznaczne z byciem przedsiębiorcą. Zastrzeżenie to wynika ze sformułowania przyjętego w art. 860 k.c., który określa przedmiot działalności spółki. Zgodnie z tym przepisem przez umowę spółki wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego. Oznacza to, że cel spółki musi być celem gospodarczym. Przy czym prawo nie określa, co należy rozumieć przez „cel gospodarczy”. Natomiast w literaturze wyrażenie to interpretowane jest w sposób otwarty: jako dążenie do uzyskania korzyści materialnych (mających wartość ekonomiczną możliwą do wyrażenia w pieniądzu), jednocześnie podkreślając, że może to być znaczenie szersze niż cel zarobkowy (osiągnięcie zysku) właściwy działalności gospodarczej (...). Taka konstrukcja pozostawia wspólnikom swobodę względem realizowanych wspólnie działań. Tym samym przedmiotem aktywności spółki cywilnej może, ale nie musi być działalność gospodarcza. Zatem realizacja wspólnego celu gospodarczego nie jest równoznaczna ze wspólnym wykonywaniem działalności gospodarczej. Prowadzi to do wniosku, że nie zawsze wspólnik spółki cywilnej jest przedsiębiorcą. Jest nim bowiem wyłącznie wtedy, gdy pozostając stroną stosunku obligacyjnego, we własnym imieniu wykonuje działalność gospodarczą w rozumieniu art. 2 u.s.d.g. Prowadzi to również do wniosku, że skoro wyznacznikiem bycia przedsiębiorcą, dla osoby fizycznej będącej wspólnikiem spółki cywilnej, jest przedmiot działalności tej spółki, to równocześnie należy też uznać, iż osoba taka działając w ramach innej działalności gospodarczej, nie może być wiązana z przedmiotem działalności danej spółki. Należy w konsekwencji powyższych rozważań skonstatować, iż zakres zakazu konkurencji wyznaczony jest ostatecznie przez działalność konkretnej spółki, nie zaś przez jakąkolwiek działalność, podejmowaną w ramach innych podmiotów gospodarczych, przez jednego ze wspólników spółki cywilnej, której działalność ostatecznie nie została uznana za konkurencyjną wobec pracodawcy, z którym dany pracownik zawarł umowę o zakazie konkurencji, po ustaniu zatrudnienia. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy zauważa, że w przedmiotowym wypadku łącząca strony postępowania, umowa o zakazie konkurencji w § 1 przewidywała konieczność powstrzymywania się od wszelkich czynności faktycznych i prawnych naruszających interes pracodawcy. Przez czynności konkurencyjne strony rozumiały przede wszystkim powstrzymywanie się pozwanego od: a) zawierania umów o pracę, umów cywilnoprawnych z jakimikolwiek osobami trzecimi, których przedmiot wykonywanej działalności jest taki sam jak przedmiot działalności gospodarczej prowadzonej przez powódkę, b) uczestniczenia w przedsięwzięciach lub podmiotach konkurencyjnych dla pracodawcy, w szczególności jako wspólnik lub członek organów oraz przez wnoszenia wkładów, nabywanie udziałów lub akcji, z wyjątkiem nabywania lub obejmowania w celu lokaty kapitału akcji oferowanych w publicznym obrocie papierami wartościowymi, c) brania udziału w tworzeniu podmiotów konkurencyjnych, d) przekazywania dokumentów lub wzorów dokumentów stosowanych przez pracodawcę, o ile nie są to dokumenty lub wzory ogólnie stosowane lub których wzory zostały opracowane przez organy administracji publicznej, e) wykorzystywania wszelkich projektów, opracowań i know-how wykorzystywanych lub opracowywanych u pracodawcy w trakcie trwania umowy o pracę zawartej z pracownikiem przez pracodawcę (§ 2 pkt 2 umowy). Wskazano, że przez „podmiot konkurencyjny” strony rozumieją w szczególności jakiegokolwiek przedsiębiorcę niezależnie od jego formy organizacyjno-prawnej, których przedmiot działalności wykonywanej w kraju lub za granicą jest taki sam jak przedmiot działalności gospodarczej prowadzonej przez pracodawcę (§ 2 pkt 4 umowy). Pozwany natomiast u powódki prowadzącej hotel pracując na stanowisku związanym z szeroko pojętymi zadaniami związanymi z pozyskiwaniem nowych klientów, po zakończeniu zatrudnienia u powódki, podjął zatrudnienie w (...) S.C. A. Z.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.