i jednoczesnym pominięciu oparcia rozstrzygnięcia na art. 471 k. c. w zakresie którego Sąd nie zbadał czy zachodzą przesłanki odpowiedzialności kontraktowej, g. naruszenie przepisu art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 98 oraz § 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu poprzez błędne jego zastosowanie oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania w całości w sytuacji gdy roszczenie powoda zostało wytoczone z naruszeniem legitymacji biernej łącznej po stronie pozwanych oraz z pominięciem podniesionego zarzutu potrącenia. II. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci: a. art. 471 k. c. w zw. z art. 361 § 1 k. c. w zw. z art. 6 k. c. poprzez ich niezastosowanie polegające na braku rozważenia, czy pomiędzy szkodą w postaci zapłaty przez inwestora wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy, a nienależytym wykonaniem umowy zawartej pomiędzy wykonawcą, a podwykonawcą zachodzi adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu drugiego z ww. przepisów, b. art.
w zw. z art.
w zw. z art. 518 § 1 pkt 1 k. c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na braku podstaw do przyjęcia odpowiedzialności kontraktowej pozwanego i przy jednoczesnym założeniu, że odpowiada on solidarnie z powodem za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy właściwym byłoby przyjęcie, iż wskutek zapłaty wynagrodzenia przez powoda wstąpił on na podstawie art. 518 § 1 pkt 1 k. c. w miejsce zaspokojonego wierzyciela, jednakże bez przysługujących pierwotnemu wierzycielowi roszczeń w stosunku do pozostałych uczestników procesu inwestycyjnego, c. naruszenia art. 498 k. c. w zw. z art. 60 k. c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wywołujące skutek w postaci uznania dokonanego przez pozwanego ad. 1 potrącenia wierzytelności za nieskuteczne oraz uznanie dokonanego przez powoda potrącenia z dnia 10 maja 2013 r. za skuteczne; d. naruszenia art. 3 w zw. z art. 11 ustawy z dnia 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych w zw. z art. 147 i art. 151 Prawa zamówień publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji gdy nie istniały podstawy prawne do zastosowanie przepisów niniejszej ustawy, tj. nastąpił zwrot przez inwestora zabezpieczenia należytego wykonania umowy a ponadto w dacie dokonania potrącenia przez powoda nie istniała gwarancja ubezpieczeniowa w zakresie niewykonania lub nienależytego wykonania przedmiotu kontraktu, gdyż ważna była w okresie do dnia 15 czerwca 2012 r.; Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wnieśli o:
i w oparciu o tę podstawę rozstrzygnął zawisły spór. Prawidłowość stosowania tego uregulowania jako materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności pozwanego zostanie oceniona w dalszej części przy ocenie zarzutów naruszenia prawa materialnego. Zwrócić też należy uwagę, iż pomimo, iż apelujący zarzut ten formułowali jako tzw. zarzut dowodowy (naruszenia art. 233 § 1 k. p. c.), a w takiej sytuacji zauważyć należało, iż Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy, z kategorycznym odwołaniem się do treści łączącego strony stosunku obligacyjnego (umowy) prawidłowo ustalił, iż pozwaniu zobowiązywali się względem (...) w szczególności do terminowego regulowania swoich zobowiązań względem podwykonawców. Niekwestionowane w drodze wniesionego środka zaskarżenia ustalone przez Sąd I instancji okoliczności faktyczne wskazują wprost, iż tego zobowiązania pozwani nie wykonali – uchylając się od szeregu płatności na rzecz podwykonawców, co Sąd Okręgowy w sposób skrupulatny ustalił. Te okoliczności spowodowały po stronie Skarbu Państwa – (...) obowiązek świadczenia, w szczególności w związku z treścią uregulowań zawartych w ustawie o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. Dostrzec należy również co najmniej adekwatny związek przyczynowy pomiędzy tymi zdarzeniami – nienależyte wykonywanie umowy przez pozwanych spowodowało konieczność zaspokojenia należności podwykonawców – w obowiązującym wówczas stanie prawnym, wywołanym wejściem w życie uregulowań powyższej ustawy. Te rozważania prowadzą do wniosku, iż – wbrew zarzutom apelacji – również na tej podstawie możliwe byłoby ustalenie odpowiedzialności pozwanych. Kolejny zarzut – naruszenia art. 233 § 1 k. p. c. w związku z art. 277 k. p. c. w pierwszej kolejności zmierza jak się wydaje do wykazania, iż w związku z tym, iż umowę z podwykonawcą w ramach konsorcjum zawarła spółka (...), jej uczestnictwo w niniejszym postępowaniu po stronie pozwanej miało charakter współuczestnictwa koniecznego. Kwestia ta w części została już wyżej wyjaśniona. Dodatkowo zauważyć należy, iż tego rodzaju argumentacja może być w sposób skutecznie podnoszona w przypadku wystąpienia przez którąkolwiek z pozwanych spółek przeciwko spółce (...) z roszczeniem regresowym. Nie można wykluczyć w takiej sytuacji, iż (...) w ramach roszczenia regresowego zobowiązany będzie ponieść pełną odpowiedzialność za współpracę z podwykonawcą, w tym również za należne temu podwykonawcy wynagrodzenie. Kwestia ta wykracza jednak poza ramy niniejszego postępowania. W ramach tego zarzutu pozwani kwestionowali również brak ustaleń co do tego, iż Spółka (...) złożyła w dniu 4 grudnia 2013 r. oświadczenie o potrąceniu. W istocie w aktach sprawy brak jest pisma lub jego kopii obrazującej to oświadczenie (zresztą żaden z trzech apelujących, reprezentowanych przez zawodowych pełnomocników nie wskazuje na numer karty, na którym to oświadczenie miałoby się znajdować, co prowadzić musi do wniosku, iż również pełnomocnicy tego oświadczenia w aktach sprawy nie odnaleźli). Do akt dołączono jedynie pismo z dnia 31 grudnia 2013 r. (karty 493 – 494 akt sądowych), w których przedstawiciele Spółki (...) powołują się na oświadczenie o potrąceniu – pismo to zostało doręczone (...) oddziałowi (...) w dniu 7 stycznia 2014 r. Jakkolwiek oświadczenie o potrąceniu powinno być kategoryczne i przejrzyste, a w realiach niniejszej sprawy oceniane również poprzez pryzmat zawodowego charakteru działalności prowadzonej przez pozwanego, jednak nawet przy uznaniu, iż właśnie w piśmie z dnia 31 grudnia 2013 r. (doręczonym w dniu 7 stycznia 2014 r.) doszło do złożenia oświadczenia o potrąceniu, zarzut ten nie mógł być uznany za skuteczny. W istocie ocena tej kwestii uzależniona jest z kolei od oceny prawidłowości realizacji przez Skarb Państwa wypłat na rzecz niezaspokojonych wykonawców, dokonywanych na podstawie przepisów ustawy o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych, zaś kwestia ta zostanie szerzej omówiona poniżej. Obecnie jednak zwrócić należy uwagę, iż należność z faktury VAT nr (...), która miałaby zostać przedstawiona do potrącenia w dniu 7 stycznia 2014 r., została już wcześniej objęta zarzutem potrącenia złożonym w piśmie z dnia 10 maja 2013 r. przez Skarb Państwa – z roszczeniem regresowym wynikającym z należności wypłaconych podwykonawcom (karta 258 akt sądowych), które doręczone zostało przed dniem 5 lipca 2013 r. (por. karta 260 akt sądowych), a zatem wcześniej. Tym samym w dniu 7 stycznia 2014 r. Spółce (...) nie służyła już wierzytelność względem Skarbu Państwa (została ona już umorzona w związku z uprzednio dokonanym potrąceniem przez Skarb Państwa oraz w zw. z art. 498 § 2 k. c.), a zatem nie mogła ona skutecznie złożyć oświadczenia o potrąceniu. W ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k. p. c. (w zw. z art. 227 k. p. c.) apelujący podnieśli także błędne ustalenia co do tego, iż – najogólniej rzecz biorąc – powód prawidłowo stosował przepisy ustawy o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. W tym zakresie apelujący wskazywali na to, iż wierzytelności zaspokojone przez powoda nie spełniały warunków określonych w ustawie pomocowej oraz iż płatność nastąpiła poza okresem ważności gwarancji ubezpieczeniowej. Co do pierwszego z tych zarzutów, to jak wynika z jego uzasadnienia apelujący nie kwestionują, iż zgłaszane przez podwykonawców należności podlegały rozliczeniu w ramach tzw. specustawy pomocowej, ale to, iż zaciągnięcie zobowiązań wobec podwykonawców przez jednego z uczestników konsorcjum, nie rodzi po stronie pozostałych odpowiedzialności, przy czym apelujący wskazywali tu na regulacje zawarte w łączącej ich umowie konsorcjum oraz umowie wykonawczej do umowy konsorcjum. W ocenie Sądu Apelacyjnego jednak kwestię tę należy oceniać na innej płaszczyźnie – tak jak to uczynił Sąd Okręgowy: na płaszczyźnie wyznaczonej przez łączący powoda z pozwanymi stosunek obligacyjny. W ramach tego stosunku strony wprowadziły w relacjach pomiędzy sobą subklauzulę 1.14 (a), zgodnie z którą jeżeli Wykonawcę stanowi (według stosowanych Praw) spółka solidarnego ryzyka, konsorcjum lub inne nie mające osobowości prawnej ugrupowanie dwóch lub więcej osób, to osoby te będą uważane za solidarnie odpowiedzialne przed Zamawiającym za wykonanie Kontraktu. Wprowadzenie w ten sposób solidarności odpowiedzialności pozwanych (wraz ze Spółką (...)) wobec powoda należało uznać za dopuszczalne – albowiem solidarność, zgodnie z art. 369 k. c. w szczególności wynikać może z czynności prawnej. Z przedstawianej przez apelujących argumentacji płynie zaś całkowicie odmienny wniosek – w związku z ustanowieniem solidarności zobowiązanych w łączących ich ze Skarbem Państwa stosunku obligacyjnym, ich dalsze, czy też odmienne porozumienia, nie są wiążące dla Skarbu Państwa, który wszakże nie jest stroną tych porozumień. Porozumienia te mogą wpływać na zakres wzajemnych roszczeń regresowych uczestników konsorcjum, jednak nie na zakres uprawnień wierzyciela. Apelujący zasadnie wywodzą, iż zgodnie z art. 3 ustawy o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych przepisy ustawy stosuje się do zamówień publicznych w rozumieniu art. 2 pkt 13 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych, których przedmiotem sa roboty budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 7 ustawy – Prawo budowlane, co do których (...) wszczął postępowanie o udzielenie zamówienia lub udzielił zamówienia przed dniem wejścia w życie ustawy, o ile zabezpieczenie, o którym mowa w art. 147 ustawy – Prawo zamówień publicznych, nie zostało zwrócone wykonawcy zgodnie z art. 151 tej ustawy. W realiach faktycznych sprawy niniejszej pozwani dysponowali udzieloną w dniu 23 listopada 2010 r. ubezpieczeniową gwarancją należytego wykonania Umowy praz właściwego usunięcia wad i usterek nr (...), aneksowaną w dniu 28 października 2011 r. oraz w dniu 23 listopada 2011 r, i ostatecznie gwarancja ta była ważna: w zakresie niewykonania lub nienależytego wykonania przedmiotu umowy do dnia 15 czerwca 2012 r., zaś w zakresie zobowiązań wynikających z rękojmi za wady dotyczące przedmiotu Umowy – do dnia 30 lipca 2013 r. Okoliczności faktyczne sprawy niniejszej nie pozwalają na precyzyjne ustalenie dat, w których żądania podwykonawców stały się wymagalne wobec wykonawców kontraktu, chociaż niewątpliwie przynajmniej ich część powstała już przed 15 czerwca 2012 r. Z okoliczności braku posiadania gwarancji ubezpieczeniowej, pozwani nie mogą jednak wywodzić korzystnych dla siebie skutków prawnych. Po pierwsze zwrócić należy uwagę, iż posiadana przez pozwanych gwarancja zabezpieczać miała wykonanie przez nich zobowiązania wobec Skarbu Państwa, nie zaś wobec podwykonawców. Z tej przyczyny jej obowiązywanie w chwili wypłaty środków byłoby prawnie obojętne – skoro i tak Skarb Państwa nie mógłby się z takiej gwarancji zaspokoić. Istotą gwarancji była niewątpliwie ochrona środków publicznych wydatkowanych w związku z prowadzonymi inwestycjami drogowymi. Możliwość żądania takiej gwarancji wynika wprost z art. 147 ustawy – Prawo zamówień publicznych. Ograniczenie możliwości zaspokojenia podwykonawców w związku z brakiem uregulowania zobowiązań przez wykonawcę jedynie do sytuacji, w których wykonawca dysponuje „ważną” gwarancją prowadziłoby do całkowitego wypaczenia pewności obrotu – wykonawca, który dysponuje gwarancją byłby w praktyce zobowiązany do spełnienia świadczenia, zaś wykonawca, który gwarancją nie dysponuje, bądź – jak w realiach sprawy niniejszej – z uwagi na opóźnienia w wykonaniu kontraktu gwarancja taka ekspiruje, byłby w istocie chroniony. Wreszcie – i do tej koncepcji przychyla się Sąd Apelacyjny w tym składzie – wyłączenie, o którym mowa w art. 3 specustawy drogowej dotyczy wyłącznie sytuacji wyraźnie w nim wskazanej – zwrotu zabezpieczenia, o którym mowa w art. 151 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych, zgodnie z którym zamawiający zwraca zabezpieczenie w terminie 30 dni od dnia wykonania zamówienia i uznania przez zamawiającego za należycie wykonane. W związku z uznaniem przez zamawiającego wykonania zamówienia za należycie wykonane, byłoby niekonsekwentnym następnie regulowanie niezaspokojonych roszczeń wobec podwykonawców. Zwrócić jednak należy uwagę, iż tego rodzaju sytuacja nie miała miejsca w realiach niniejszej sprawy – zabezpieczenie nie uległo zwrotowi, a wygasło z uwagi na upływ terminu, na który zostało udzielone. Te rozważania prowadza do wniosku, iż realizując niezaspokojone roszczenia na rzecz podwykonawców pozwanych, Skarb Państwa nie naruszył postanowień ustawy o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. Tym samym zarzut naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 227 k. p. c. należało uznać za niezasadny. Kolejnym zarzutem podniesionym przez apelujących był zarzut naruszenia art. 233 w zw. z art. 278 oraz art. 227 k. p. c. Z uzasadnienia tego zarzutu wnioskować należy, iż apelujący w pierwszej kolejności ponownie wywodzą swoją argumentację z łączącego ich stosunku prawnego, który – co już wskazano – nie miał wpływu na treść uprawnień Skarbu Państwa. W dalszej kolejności zwrócić należało uwagę, iż specustawa pomocowa zawierała w istocie tryb weryfikacji zgłaszanych roszczeń, precyzując podstawy, na których mogła być wypłacana zaliczka (art. 6 ustawy) oraz pozostała kwota należności (art. 7 ustawy). Apelujący nie zarzuca tutaj, iż Skarb Państwa dokonał wypłat z pogwałceniem art. 6 lub 7 specustawy pomocowej. Mając na uwadze, iż ustawa ta zawiera własne uregulowania dotyczące sytuacji, w których Skarb Państwa zobowiązany jest do spełnienia świadczenia w całości lub w części (zaliczka) na rzecz podwykonawcy, brak jest podstaw, aby dokonywać analizy istnienia innych przesłanek (w tym zasadności roszczenia podwykonawcy). Z tych przyczyn zatem uznać należało, iż tak zaoferowany materiał procesowy powinien podlegać oddaleniu. Kolejnym zarzutem naruszenia prawa procesowego był zarzut naruszenia art. 195 k. p. c. w zw. z art. 72 § 2 k. p. c. Kwestie te zostały już powyżej wyjaśnione i brak jest tutaj potrzeby do powielania tak przedstawionej argumentacji. Apelujący zarzucali również naruszenie art. 328 § 2 k. p. c. W tym zakresie zważyć należało, iż zarzut naruszenia prawa procesowego, aby mógł być uznany za skuteczny winien wykazywać również wpływ tego uchybienia na treść rozstrzygnięcia. Tymczasem uzasadnienie orzeczenia sporządzane jest już po jego ogłoszeniu, tym samym jego wpływ na treść orzeczenie może być uznawany za co najwyżej względny. W istocie uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k. p. c. możliwe byłoby wówczas, gdyby sposób sporządzenia uzasadnienia wykluczał możliwość jego instancyjnej kontroli. Tego rodzaju sytuacja w realiach sprawy niniejszej jednak nie występuje. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku o bezzasadności podniesionego zarzutu kosztowego. Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należało zwrócić uwagę, iż dwa pierwsze z nich (naruszenia art. 471 k. c. oraz 366 w zw. z art. 367 k. c.) zostały już wyżej omówione. Brak jest zatem potrzeby powielania już przedstawionej argumentacji. Zarzut naruszenia art.
k. c. zostanie oceniony łącznie z zarzutem naruszenia art. 11 specustawy pomocowej. W tym zakresie należało zwrócić uwagę, iż zgodnie z art. 1 ust. 2 powyższej specustawy jej przepisy nie mają zastosowania do należności, które mogą być zaspokojone na podstawie art.
ustawy – Kodeks cywilny. Sąd Okręgowy uznał w sposób kategoryczny, iż właśnie to uregulowanie znajduje zastosowanie w związku z zaspokojeniem przez Skarb Państwa należności, które przysługiwały wobec Przedsiębiorstwu (...) Sp. z o. o. W istocie apelujący nie kwestionuje tego, iż co do zasady roszczenia tej Spółki powinny być zaspokajane właśnie w tym trybie, nie zaś na podstawie przepisów specustawy pomocowej, co w istocie zwalania Sąd Apelacyjny od prowadzenia w tym zakresie rozważań z urzędu. Ogólnie jednak zwrócić należy uwagę na treść art. 11 ust. 1 specustawy pomocowej, zgodnie z którym Generalnemu Dyrektorowi przysługuje wobec wykonawcy roszczenie o zwrot środków wypłaconych na podstawie ustawy. Z uzasadnienia zarzutu naruszenia art.
k. c. wnioskować należy, iż apelujący ponownie wskazują, iż to nie oni, a tylko i wyłącznie ten członek konsorcjum, który zawarł umowę z (...) w E. zobowiązany powinien być do zaspokojenia tak dochodzonego roszczenia. Kwestia skutków solidarnej odpowiedzialności pozwanych w związku z subklauzulą 1.14 (a) była już wyżej omówiona. Tu dodatkowo zwrócić należy uwagę, iż jeżeli wykonanie zobowiązania poddane zostało określonemu reżimowi, wynikającemu z uregulowań bezwzględnie obowiązujących, wykonanie zobowiązania powinno obejmować również wykonanie obowiązków wynikających z tak ukształtowanej treści zobowiązania. Tym samym skoro w zakresie wykonywania robót budowlanych prawodawca wprowadził do obrotu art.
k. c. wykonanie umowy o roboty budowlane powinno odzwierciedlać również treść tego uregulowania. Te rozważania prowadzą do wniosku, iż uczestnicy konsorcjum są solidarnie zobowiązani również co do wykonania zobowiązania wynikającego z art.
W zakresie, w jakim apelujący zarzucają naruszenie art. 376 k. c. zwrócić należy uwagę, iż przede wszystkim znajduje on zastosowanie w sytuacji, w której jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, co jak należy wnioskować jeszcze nie nastąpiło. Ponadto ponownie kategorycznie należy wskazać, iż współdłużnicy solidarni nie mogą w drodze czynności prawnych miedzy sobą (bez udziału wierzyciela) ograniczyć uprawnień tego wierzyciela do domagania się spełnienia świadczenia, o którym mowa w art. 366 § 1 k. c. Uprawnienie przyznane w tym uregulowaniu kreuje po stronie wierzyciela prawo podmiotowe kształtujące. Ewentualne zaś porozumienia pomiędzy współdłużnikami mogą, co wydaje się oczywiste, oddziaływać na relacje między nimi. Uzasadniając kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 498 k. c., apelujący po raz kolejny wskazywali, iż były to wierzytelności które służyły Skarbowi Państwa co najwyżej wobec spółki (...), jak również iż były to wierzytelności nie podlegające zaspokojeniu w trybie przepisów specustawy pomocowej, albowiem zaspokojone przez Skarb Państwa już po wygaśnięciu gwarancji ubezpieczeniowej. Kwestie te zostały już wyżej omówione i brak jest potrzeby powielania tu już przedstawionej argumentacji. Apelujący ponadto zwrócił uwagę na treść subklauzuli 4.4, która uzależniała możliwość zaspokojenia roszczenia podwykonawcy przez Skarb Państwa od uprzedniego przedstawienia przez podwykonawcę faktury zaakceptowanej przez wykonawcę. Jakkolwiek rozważania apelujących w tym zakresie należało uznać za zasadne, nie znajdują one jednak odzwierciedlenia w okolicznościach faktycznych sprawy. Do akt sprawy złożono bowiem zarówno protokół rzeczowo finansowy (karta 201 akt sądowych) podpisany m. in. przez reprezentującego Spółkę (...) oraz Certyfikat Płatności Faktury Nr (...) (karta 203 akt sądowych) zaakceptowany ze strony Spółki (...) przez Z. S. – kierownika budowy. Apelujący do kwestii tych nie odnoszą się w uzasadnieniu złożonego zarzutu, a w ocenie Sądu Apelacyjnego powyższe okoliczności wskazują, iż zarówno zakres prac, jak płatność zostały zaakceptowane przez Spółkę (...), co z kolei prowadzi do wniosku, iż przesłanki wskazane w subklauzuli 4.4 (e) zostały spełnione. Kolejnym zarzutem naruszenia prawa materialnego był zarzut naruszenia art. 369 k. c. w zw. z art. 864 k. c. Apelujący zdaje się wywodzić, iż wierzyciel może domagać się względem dłużników solidarnych spełnienia świadczenia wyłącznie w częściach równych. Zwrócić jednak należy uwagę na potrzebę rozróżnienia świadczenia podzielnego, o którym mowa w art. 379 § 1 k. c. od zobowiązania solidarnego, o którym mowa w art. 366 § 1 k. c. Kategorycznie zwrócić należy uwagę, iż jeżeli zobowiązanie zostało określone jako zobowiązanie solidarne – czy to na podstawie ustawy, czy też w drodze czynności prawnej, jego spełnienie odbywa się na zasadach wskazanych właśnie w art. 366 § 1 k. c., nie zaś art. 379 § 1 k. c. Jakkolwiek wierzyciel uprawniony jest również do tego, aby dochodzić swojej wierzytelności w częściach równych od każdego z dłużników, jednakowoż uprawnienie to – jak już wskazano – ma charakter prawa podmiotowego kształtującego, a taki wybór wierzyciela wynika z treści art. 366 § 1 k. c., nie zaś art. 379 § 1 k. c. Tym samym także ten zarzut winien być oceniony jako niezasadny. Ostatni z zarzutów naruszenia prawa materialnego wywodzony był z faktu pokrycia przez powoda roszczeń podwykonawców na podstawie specustawy pomocowej, w sytuacji, w której z uwagi na wygaśniecie gwarancji ubezpieczeniowej, Skarb Państwa nie był uprawniony do uregulowania tych należności podwykonawców. Kwestia ta została już wyżej omówiona. Powyższe okoliczności wskazują, iż podniesione przez pozwanych zarzuty nie były zasadne. Niemniej jednak z uwagi na argumentację przedstawioną przez pełnomocników pozwanych na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w dniu 22 lutego 2019 r. Sąd Apelacyjny uznał, iż w sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 320 k. p. c. i rozłożenia zasądzonego świadczenia na stosowne raty. Uzasadnieniem dla tego rodzaju stanowiska z jednej strony jest przedstawienie przez Spółkę (...) – jak należy wnioskować pierwszoplanowego spośród dłużników solidarnych – uprawdopodobnionych twierdzeń, zgodnie z którymi w ciągu najbliższych miesięcy Spółka ta będzie zdolna do uregulowania zobowiązań wynikających z niniejszego rozstrzygnięcia, zaś z drugiej strony iż Spółka ta zaangażowana jest w szereg inwestycji o charakterze publicznym, zaś brak rozłożenia na raty zasądzonej należności mógłby sprawić, iż Spółka inwestycji tych nie będzie w stanie dokończyć. Jako inwestycje, w które zaangażowana jest Spółka wskazano m. in. budowę drogi ekspresowej (...) (N. – L.), inwestycje dla Komend Powiatowych Policji w W., B. oraz G., budowę Zakładu (...) w Ś., Szkoły Muzycznej w B., czy szczególnie istotną dla całego regionu (...) budowę obwodnicy B. w ciągu dróg krajowych nr (...). Co więcej – w ocenie Sadu Apelacyjnego rozłożenie świadczenia na raty na relatywnie krótki okres (12 miesięcy), będzie bardziej efektywne dla wierzyciela, aniżeli dochodzenie roszczeń w ramach ewentualnego postępowania upadłościowego. Uwzględniając zatem wniosek pozwanych o rozłożenie zasądzonego świadczenia na raty Sąd Apelacyjny dokonał następujących przeliczeń: do kwoty kapitału – 2 156 698,98 zł doliczono kwotę skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od dnia 29 października 2013 r. do dnia 22 lutego 2019 r. (zamknięcie rozprawy przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie) w kwocie 974 650,68 zł. Tak uzyskana kwota łącznej należności (kwota główna oraz odsetki) na dzień 22 lutego 2019 r. wyniosła 3 131 349,66 zł. Następnie tę kwotę podzielono na 12 równych miesięcznych rat – i uzyskano raty po 260 945,81 zł każda. Termin płatności każdej z rat określono na dzień 10 – ty każdego miesiąca kalendarzowego oraz zasądzono do pozwanych odsetki za opóźnienie w przypadku uchybienia terminowi płatności każdej z rat. Jako pierwszy miesiąc płatności wskazano marzec 2019 r., jako pierwszy miesiąc kalendarzowy występujący po dacie uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny zmienił częściowo zaskarżony wyrok i orzekł w tym zakresie co do istoty sprawy – stosownie do art. 386 § 1 k. p. c. W pozostałym zakresie apelacje pozwanych zostały oddalone jako bezzasadne. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 w zw. z art. 391 § 1 k. p. c. Pomimo zmiany zaskarżonego wyroku w części, zarzuty podnoszone przez pozwanych okazały się być całkowicie nietrafne. W tym zakresie powinni oni ponieść koszty postepowania w całości, albowiem powód ustąpił jedynie w niewielkiej części roszczenia. Koszty te powinny być zasądzone solidarnie od pozwanych w związku ze stosowanym odpowiednio w postępowaniu apelacyjnym art. 105 k. p. c. Na koszty te złożyły się koszty zastępstwa procesowego wykonywanego przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej i ustalone na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.), jak dla strony reprezentowanej w obu instancjach przez tego samego pełnomocnika. Z tych przyczyn orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.