roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z ogólną regułą zawartą w art. 120 § 1 kc, bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Roszczenie staje się wymagalne wówczas, kiedy wierzyciel może skutecznie żądać od dłużnika zadośćuczynienia jego roszczeniu (wyr. SN z 12.2.1991 r., III CRN 500/90, OSN 1992, Nr 7–8, poz. 137). Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od wykonania określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Ustawodawca w przepisie art. 120 § 1 zd. 2, aby zapobiec swoistemu wymuszeniu wydłużenia przez wierzyciela okresu przedawnienia w odniesieniu do zobowiązań, w których wymagalność wierzytelności związana jest z aktywnością wierzyciela, podjęciem określonych nierzadko sformalizowanych czynności, w swoisty sposób uregulował w tym przepisie kwestie rozpoczęcia biegu przedawnienia, odrywając go od faktycznej wymagalności, a łącząc z momentem, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby wierzyciel podjął niezbędne czynności w najwcześniej możliwym terminie. W nawiązaniu do powyższego , Sąd I instancji uznał, iż roszczenie powoda za przedawnione, albowiem powód od 1994 roku mając pełną wiedzę o wysokości emerytury nie wnosił roszczeń w związku z wypadkiem z 1977 roku. Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska powoda, iż, skoro przepis art. 110a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 887), wszedł w życie w dniu 1 maja 2015 roku, to od tej daty należy liczyć okres przedawnienia w niniejszej sprawie. W rzeczywistości momentem od którego należy liczyć okres przedawnienia jest obliczenie podstawy świadczenia emerytalnego powoda w 1994 roku – albowiem to w tej dacie powód powziął pełną informację, jakie zarobki (za jakie lata i w jakiej wysokości) przyjęto do wymiaru świadczenia emerytalnego. W sprawie brak było podstaw do stwierdzenia przeszkód w biegu przedawnienia i w konsekwencji bieg terminu przedawnienia art.
upłynął. Na marginesie powyższych rozważań wskazano, że powód na rozprawie w dniu 21 listopada 2018 roku osobiście stwierdził, iż na skutek wypadku przy pracy zaistniałego w 1977 roku nie doznaje obecnie żadnej szkody oraz cierpień. Powód nie wykazał podstaw odpowiedzialności pozwanej jednak mając na uwadze skuteczny zarzut przedawnienia oraz brak adekwatnego związku przyczynowego Sąd Rejonowy orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Nadto, mając na uwadze zakres sporu, należy również przywołać regulację przepisu art. 110a ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 887), zwanej dalej ustawą emerytalną, zgodnie z którym, wysokość emerytury oblicza się ponownie od podstawy wymiaru ustalonej w sposób określony w art. 15, z uwzględnieniem art. 110 ust. 3, jeżeli do jej obliczenia wskazano podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne lub ubezpieczenia emerytalne i rentowe na podstawie przepisów prawa polskiego, przypadającą w całości lub w części po przyznaniu świadczenia, a wskaźnik wysokości podstawy wymiaru przed zastosowaniem ograniczenia, o którym mowa w art. 15 ust. 5, jest wyższy, niż 250%. Z mocy art. 110a ust. 2 tej ustawy, ustalenie wysokości emerytury zgodnie z ust. 1, może nastąpić tylko raz. Przepis art. 15 ust. 5 ustawy emerytalnej przewiduje, iż wskaźnik wysokości podstawy wymiaru, nie może być wyższy, niż 250%. Przepis ten wszedł w życie z dniem 1 maja 2015 r., na mocy art. 4 ustawy z dnia 5 marca 2015 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 552). Jak wynika z uzasadnienia projektu tej nowelizacji, daje ona możliwość ponownego obliczenia wysokości emerytury lub renty osobom, które są aktywne zawodowo po uzyskaniu prawa do tych świadczeń pod warunkiem, że wskaźnik podstawy wymiaru jest wyższy od poprzednio obliczonego. Osoby, których zarobki przed 1999 r. kształtowały się nawet na poziomie wyższym, niż 250% przeciętnego wynagrodzenia, opłacały przed 1 stycznia 1999 r. składki od pełnego osiąganego wynagrodzenia, które były wielokrotnie wyższe od przeciętnych składek, a mimo tego, wwpw ograniczano do 250% przeciętnego wynagrodzenia. W założeniu ustawodawcy, dodanie art. 110a ustawy emerytalnej, miało uzupełnić istniejące rozwiązania o przepisy umożliwiające jednorazowe przeliczenie emerytury w przypadku osób, które osiągały stosunkowo wysokie zarobki (wskaźnik podstawy wymiaru na poziomie ponad 250%) i odprowadzały przed 1 stycznia 1999 r. wysokie składki emerytalne. Okoliczności dotyczące powoda w tym zakresie zostały przesądzone mocą prawomocnych wyroków: Sądu Okręgowego w Gliwicach z dnia 29 grudnia 2016 roku wydanego w sprawie VIII U 1625/16 oraz Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27 września 2017 roku w sprawie III AUa 407/17. Wobec ustaleń poczynionych w sprawie, powództwo oddalono. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. , art. 99 kpc oraz § 9 ust. 5 R i § 2 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zm.) mając na uwadze wartości przedmiotu sporu 6000 zł i właściwą stawkę minimalną w wysokości 50% kwoty z § 2 cytowanego Rozporządzenia. Apelację wniósł powód. Zaskarżył wyrok w całości i zarzucił: 1. naruszenie przepisów postepowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a to: - art. 233 par. 1 kpc poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na przyjęciu, że w sprawie brak adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zmniejszonymi zarobkami powoda bezpośrednio po wypadku a wprowadzeniem ustawy nowelizującej sposób przeliczenia emerytur i aktualną wysokością świadczenia emerytalnego powoda, podczas gdy o możliwości przeliczenia emerytury zgodnie z art. 110a ustawy emerytalnej decyduje wysokość zarobków z 20 dowolnie wybranych lat, - nart. 233 par. 1 kpc w zw. z art. 227 kpc poprzez oddalenie wniosków dowodowych i nie rozpoznanie istoty sprawy, 2. naruszenie prawa materialnego, a to: - art. 120 par. 1 kc w zw. z art.
par. 1 kc poprzez przyjęcie , że roszczenie jest przedawnione, podczas gdy wymagalność roszczenia powoda [powstała w dacie wejścia w życie przepisów nowelizujących tj. od 1.05.2015r., - art. 361 par. 1 i 2 kc w zw. z art. 444 kc poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy zapłata renty ma doprowadzić do zrównania sytuacji finansowej poszkodowanego z sytuacją w jakiej by się znajdował gdyby nie wypadek przy pracy. Powołując się na powyższe, powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa, a także dopuszczenie na etapie postępowania apelacyjnego dowodu z opinii biegłego oraz zeznań świadków – ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznawania Sądowi Rejonowemu. Pozwana w odpowiedzi na apelacje wniosła o jej oddalenie i zasadzenie od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję według norm przepisanych. Sąd Okręgowy VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w G. zważył co następuje: Apelacja powoda jest nieuzasadniona. Zdaniem Sądu Okręgowego zaskarżony wyrok jest trafny albowiem odpowiada prawu. Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie zgłoszonego roszczenia, a ocena dowodów nie narusza zasad określonych w art. 233 par. 1 kpc. Dlatego też Sąd Okręgowy w całości przyjął za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy. Prawidłowy jest tez wywód prawny zaprezentowany przez Sąd I instancji. Argumentacja Sądu Rejonowego jest wyczerpująca i nie wymaga dodatkowego wzmocnienia. Odnosząc się do zarzutów apelacji wskazać należy, na wstępie , iż zgodnie z art. 233 par. 1 kpc - Sąd ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków poprawnych logicznie. Zastrzeżona dla sądu swobodna ocena dowodów nie opiera się na ilościowym porównaniu przedstawionych przez świadków i biegłych spostrzeżeń oraz wniosków, lecz na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym (wyrok SN z 20.3.1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 KPC, choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (wyr. SN z 27.9.2002 r., IV CKN 1316/00, L.). Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyr. SN z 27.9.2002 r., II CKN 817/00, L.; wyr. SN z 16.12.2005 r., III CK 314/05, OwSG 2006, Nr 10, poz. 110). Zatem postawienie zarzutu naruszenia art. 233 par. 1 kpc wymaga wskazania przez apelującego uchybienia przez Sąd podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów . Apelacja powoda sprowadza się jedynie do postawienia zarzutu i bez wskazania konkretnie jakim regułom uchybił Sąd I instancji dokonując oceny dowodów. W ocenie Sądu Okręgowego, samo sformułowanie takiego zarzutu nie jest wystarczające do jego uznania, natomiast treść apelacji zmierza jedynie do polemiki z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym. Sąd Rejonowy nie naruszył także prawa materialnego. Podstawą prawną dochodzonego przez stronę powodową roszczenia o rentę wyrównawczą był przepis art. 444 § 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p., w świetle tej regulacji - jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. Natomiast odpowiedzialność pozwanej wymagała wykazania podstawy odpowiedzialności tj. - z art. 415 kc lub art. 435 kc - , a także związku przyczynowego oraz szkody. Powód domagał się zasądzenia renty wyrównawczej tytułem naprawienia szkody wyrządzonej mu przez przeliczenie wysokości emerytury z uwzględnieniem niższych okresów składakowych. Powód w toku procesu podnosił, że w konsekwencji wypadku przy pracy z 1977 roku był on niezdolny do pracy przez 3 miesiące, a wówczas jego wynagrodzenie było obniżone. Przedmiotowy okres 3 miesięcy niezdolności do pracy wliczony wpływał, zdaniem powoda, na podstawę odmowy ponownego przeliczenia wysokości świadczenia emerytalnego powoda w związku z nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach z FUS, w czym powód upatrywał szkody. Zdaniem Sądu Okręgowego – trafnie przyjął Sąd I instancji, iż roszczenie jest przedawnione. Zgodnie z art.
roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Istotną w sprawie była kwestia kiedy powód dowiedział się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za szkodę. Zasadniczy termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego wynosi 3 lata, przy czym przyjmuje się, że jego bieg rozpoczyna się z dniem, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Obie przesłanki powinny być spełnione łącznie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje pogląd , że termin, o którym mowa, biegnie od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a nie od dnia, w którym – przy zachowaniu należytej staranności – mógł się o tej osobie dowiedzieć (wyrok SN z dnia 27 lipca 2016 r., V CSK 680/15, OSP 2017, z. 5, poz. 46,) Właściwą chwilą do określenia początku 3-letniego biegu przedawnienia jest „dowiedzenie się o szkodzie", gdy poszkodowany zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody; inaczej rzecz ujmując, gdy ma „świadomość doznanej szkody" (por. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 11 lutego 1963 r. – zasada prawna, III PO 6/62, OSNCP 1964, nr 5, poz. 87). Takie samo stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 września 2002 r., III CKN 597/00, LEX nr
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.