← Polska

I ACa 768/18

Sygn. akt I ACa 768/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 sierpnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zbigniew Ducki Sędziowie: SSA Józ

§ 1kc w zw.

z art. 6 kc poprzez błędną ich wykładnię, a w konsekwencji zastosowanie i wydanie orzeczenia pomimo obiektywnego braku możliwości naruszenia dóbr osobistych wskazywanych przez powoda, arbitralne i bezkrytyczne stwierdzenie naruszenia dóbr osobistych powoda zgodnie z jego subiektywnym przekonaniem; 8/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.

§ 1

kc, poprzez orzeczenie obowiązku publikacji oświadczenia o treści i w formie nie spełniającej przesłanki adekwatności z uwagi na: a/ brak związku treści oświadczenia z działaniem strony pozwanej: (I) materiał prasowy nie był ilustrowany spornym zdjęciem, (II) sporne zdjęcie stanowiło jedynie zapowiedź/odesłanie do materiału prasowego, (III) brak jest podstaw do objęcia treścią oświadczenia historii matki powoda oraz dalsze okoliczności wskazane w uzasadnieniu; b/ nie można mówić o adekwatności/niezbędności jeśli dokona się zestawienia czasu publikacji spornego zdjęcia, tj. kilka godzin, oraz orzeczonego oświadczenia, tj. 1 miesiąc, mając przy tym na uwadze fakty powszechnie znane związane z publikacją w Internecie oraz ich powielaniem, c/ w formie powodującej niewykonalność wyroku z uwagi na powszechnie znane fakty, które znajdują odzwierciedlenie w orzecznictwie, w szczególności (I) możliwość zapoznawania się ze stroną główną portalu na różnych nośnikach - telefonach komórkowych, tabletach, laptopach czy też innych ekranach, dodatkowo przy różnych indywidualnych ustawieniach, (II) treści widoczne na ekranie można przesuwać nie tylko w pionie, ale i w poziomie, a w konsekwencji brak jest możliwości określenia wielkości % ekranu dla strony internetowej; 9/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.

§ 1kc w zw.

z art. 448 kc w zw. z art. 6 kc poprzez orzeczenie na rzecz powoda kwoty zadośćuczynienia rażąco wygórowanej, mając na uwadze całokształt okoliczności faktycznych, w tym działań podjętych przez stronę pozwaną, a także: a/ w sytuacji gdy w przypadku naruszenia dóbr osobistych publikacja pierwszeństwo mają środki o charakterze niemajątkowym, b/ funkcją zadośćuczynienia jest kompensata doznanej krzywdy, a powód nie wykazał krzywdy, która wymagałaby kompensaty majątkowej, dodatkowo w tak rażącej wysokości, c/ powód nie wykazał aby jakiekolwiek negatywne konsekwencje związane z publikacją spornego zdjęcia trwały dłużej niż w chwili zapoznania się z jego treścią, powód zeznał jedynie, że najpierw był „zaskoczony, zdumiony jak można było to zrobić, był oburzony, zły, wściekły", a później de facto w ogóle nie interesował się tą sprawą, a jedynie oddał sprawę pełnomocnikowi wskazanemu przez (...) oczekując surowej kary dla strony pozwanej, pozostając dodatkowo w całkowicie błędnym przekonaniu o rzekomym celowym działaniu strony pozwanej, a także ignorując i lekceważąc wszelkie działania strony pozwanej mającej na celu usuniecie dokonanego naruszenia, d/ celem powoda nie jest kompensata doznanej krzywdy a wyraźnie wyrażona wola ukarania strony pozwanej, z uwagi na jej przynależność do (...) - (...), a także przekonanie powoda o celowym działaniu antypolskim w ramach realizacji, które to cele są oczywiście sprzeczne z istotą ochrony dóbr osobistych, e/ gdy stronie pozwanej nie można przypisać winy w postaci rażącego niedbalstwa i nie może ponosić odpowiedzialności za działania innych podmiotów, w tym w szczególności (...) za działania polegające na skopiowaniu spornego zdjęcia i wykorzystywanie go w kontekście informowania o przeprosinach (...), czy też dalszych działaniach w imieniu powoda, a Sąd I instancji przyjął tą okoliczność de facto za obciążającą stronę powodową. Mając na uwadze powyższe wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów oddalonych oraz pominiętych przez Sąd I instancji, oraz o zmianę wyroku i o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Powód zaskarżył wyrok w części tj.: 1/ punkt IV wyroku w zakresie oddalającym żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz kwoty 100.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia, 2/ punkt V i VI wyroku dotyczące zwrotu kosztów sądowych oraz kosztów zastępstwa procesowego, zasądzające od pozwanej na rzecz powoda 3.100,00 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz zniesienie kosztów zastępstwa procesowego, podczas gdy żądania powoda odnośnie kwoty zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł są w całości uzasadnione i to on winien być w niniejszej sprawie stroną całkowicie wygraną. Zarzucił obrazę przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, mającą wpływ na treść orzeczenia, to jest: - art. 23 w zw. z art. 24 w zw. z art. 448 kc - poprzez dokonanie ich błędnej wykładni i nieodpowiednią ich subsumpcję w stosunku do niniejszej sprawy, a w efekcie przyjęcie, że kwota 50.000 złotych zadośćuczynienia jest w niniejszej sprawie odpowiednią sumą, podczas gdy z okoliczności oraz z przesłanek dotyczących funkcji zadośćuczynienia wynika, że winno być ono w przedmiotowej sprawie przyznane w pełnej wysokości żądanej przez powoda; - art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc - poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w postaci zeznań powoda oraz jego rodziny oraz dokumentów dołączonych w załączniku do pozwu oraz w toku postępowania, polegającą w szczególności na nieuwzględnieniu stopnia bólu psychicznego doznanego przez powoda z powodu działań pozwanej, którego rozmiar miał istotne znaczenie dla sprawy; - art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 227 kpc - poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w postaci dokumentów świadczących o zachowaniu Pozwanej, przejawiającym się poprzez rzekomo krótki czasu naruszenia oraz postawę Pozwanej po publikacji, które miały uzasadniać zmniejszenie kwoty zadośćuczynienia, podczas gdy takie działania Pozwanej nie miały istotnego znaczenia dla sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty, wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie w całości żądań zawartych w pozwie oraz późniejszych pismach przedkładanych w toku postępowania przez Powoda poprzez: 1/ zmianę punktu II wyroku poprzez zastąpienie kwoty 50.000 zł kwotą 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 2/ zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania sądowego za obie instancje. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu obu apelacji, uznał je za częściowo uzasadnione, ze względu na wskazane niżej kwestie materialno-prawne. Sąd Okręgowy poczynił natomiast prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przyjął za swoje oraz trafnie zastosował przepisy prawa procesowego i co do zasady prawa materialnego. Na wstępie wskazać należy, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji (art. 378 §1 k.p.c.) na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (art.382 k.p.c.) z tym zastrzeżeniem, że przed sądem pierwszej instancji powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody, a prezentacja materiału dowodowego przed sądem drugiej instancji ma miejsce wyjątkowo (art. 381 k.p.c.). Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny uznał dowody zgłoszone w postępowaniu apelacyjnym za spóźnione. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów (III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz.55), której nadano moc zasady prawnej, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Innymi słowy, jeśli apelujący zarzutów tego rodzaju nie zgłosi, zagadnienie naruszenia przepisów procesowych pozostawać musi poza sferą zainteresowania Sądu (za wyjątkiem tych przepisów, które przełożyć się mogą na stwierdzenie nieważności postępowania, czy nierozpoznanie istoty sprawy, co w niniejszej sprawie niemiało miejsca). Strona pozwana zarzuciła zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego jak i procesowego, zatem w pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut naruszenia przepisów procesowych, bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego może być właściwie oceniony tylko na tle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Temu służy postępowanie dowodowe zgodnie z którym na podstawie art.6 k.c. i 232 k.p.c. strony zobowiązane są przedstawić sądowi rozpoznającemu sprawę dowody na poparcie swych twierdzeń. Bezzasadny jest zarzut strony pozwanej naruszenia art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przesłuchanie w charakterze świadka A. S. - wnuka J. S., gdyż powód nie twierdził, aby kobieta którą rozpoznał ten świadek jako swoja matkę, była matką powoda. Nadto z tezy dowodowej wynika, że stronie pozwanej chodziło raczej o zasięgniecie opinii świadka w przedmiocie wybranych kwestii, a nie ustalenie faktów. Chybiony jest również zarzut pominięcia pozostałych wniosków dowodowych. Sąd Okręgowy dopuścił bowiem dowód z filmu strony pozwanej jak i z wszystkich dokumentów dołączonych przez strony do pism procesowych, co wynika z protokołu rozprawy z dnia 7 grudnia 2017r. Inną kwestią jest nadanie odpowiedniego znaczenia i mocy dowodowej poszczególnym dowodom, co podlega badaniu w ramach art. 233 § 1 k.p.c. Nie można jednak zgodzić się z pozwanym, iż Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia tego przepisu. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak podstaw do skutecznego kwestionowania ustalonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym stanu faktycznego, wyżej przytoczonego za Sądem Okręgowym. Przypomnieć należy ugruntowane w orzecznictwie i doktrynie stanowisko, iż ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (tak m.in. orz. SN z 16 lutego 1996r., II CRN 173/95). Zasada bezpośredniości postępowania wynikająca z kontaktu sądu ze stronami i świadkami (a często i biegłym na rozprawie) dodatkowo wspiera ten pogląd. W orzeczeniu z 10 czerwca 1999 r. (sygn. II UKN 685/98) Sąd Najwyższy stwierdził, że normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Przez moc dowodową rozumie się siłę przekonania, jaką uzyskał sąd wskutek przeprowadzenia określonych dowodów o istnieniu lub nieistnieniu faktu, którego on dotyczy. Sąd, oceniając wiarygodność, decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę, czy też nie. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak SN m.in. w orz. z 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, z 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, z 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99). Konieczne jest zatem dla skuteczności takiego zarzutu wykazanie wyżej wspomnianych uchybień przy użyciu argumentów jurydycznych. W konsekwencji samo zaprezentowanie odmiennego stanu faktycznego, wynikającego z własnego przekonania o wspomnianej wyżej wadze dowodów jest niewystarczające. W świetle powyższych zasad brak podstaw prawnych do podważenia ustalenia, że na spornym zdjęciu uwieczniona jest matka powoda. Przekonanie powoda oparte jest na wielokrotnym świadectwie dwóch bliskich mu osób, które dobrze znały matkę powoda a swoje stanowisko dodatkowo uzasadniały wyglądem sylwetki i płaszcza. Okoliczność w którym roku powód wszedł w posiadanie tego zdjęcia nie ma istotnego znaczenia. Ważny natomiast jest jego emocjonalny stosunek do tej fotografii jako wyjątkowej pamiątki po swojej matce. Sąd z korzyścią dla strony pozwanej przyjął, że przedmiotowe zdjęcie umieszczone na portalu o godz. 16.51 po ok. 2,5 do 3 godz. zostało przesunięte i pomniejszone, a o godz. 21.29 definitywnie usunięte ze stron (...)opierając się wyłącznie na zeznaniach pracowników strony pozwanej. Zarzuty zawarte w apelacji w tym zakresie są zatem mało zrozumiałe. Pracownicy strony pozwanej potwierdzili, że zdjęcie to z tytułem artykułu nadal publikowane jest przez innych wydawców i bynajmniej nie ograniczyli się do twierdzenia, że chodzi tylko o jednego wskazanego w apelacji podmiotu. Sąd Okręgowy ustalił okoliczności świadczące pozytywnie o postawie strony pozwanej po dokonaniu przedmiotowej publikacji w tym przeproszenie na stronie internetowej – mającej jednakże charakter ogólny, emisję materiału o P. czy przeprosiny kierowane do stowarzyszenia (...). Okoliczności te – podobnie jak przeprosiny ogłoszone przed rozprawą apelacyjną – nie wyczerpywały żądania powoda, i dlatego nie mogły spowodować oddalenia powództwa w tym zakresie. Zasługują jednak na aprobatę i mogą stanowić dobry przykład dla innych naruszycieli dóbr osobistych. Miały też znaczenie dla wymiaru zadośćuczynienia przyznanego powodowi. W przedstawionych okolicznościach faktycznych nie ulega wątpliwości, że strona pozwana dopuściła się naruszenia dóbr osobistych powoda. Podstawę prawną żądania powoda stanowią przepisy kodeksu cywilnego regulujące problematykę ochrony dóbr osobistych. Zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Stosownie do art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Rangę ochrony dóbr osobistych zwiększa fakt, ich ochrony przez Konstytucję RP. Należy podzielić pogląd, że większość dóbr osobistych regulowanych w kodeksie cywilnym stanowi cywilnoprawną emanację praw i wartości wyrażonych w Konstytucji RP, stanowią one także wartości ustalone w myśl kompromisu konstytucyjnego, będącego wyrazem woli większości społeczeństwa (T. Sobolewski [w:] Kodeks cywilny…, red. K. Osajda, t. I,2013,s. 388). W art. 30 Konstytucja RP stanowi, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, Sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi, czy działanie pozwanej było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie sprzeczne nie tylko z obowiązującymi przepisami ale także z zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z przewidzianego w art. 24 § 1 zd. 1 k.c. domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego, które przenosi ciężar udowodnienia braku bezprawności na stronę pozwaną. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu I Instancji, że przedmiotowa publikacja dokonana przez stronę pozwaną naruszyła dobra powoda w postaci: Po pierwsze - prawa do kultu pamięci bardzo bliskiej mu osoby tj. matki, której opieki i miłości został już we wczesnym dzieciństwie pozbawiony przez Niemców, a którą to stratę rekompensował sobie przechowywaną z największą czcią - wiedzą na temat jej bohaterskiej postawy i okolicznościach jej śmierci. Zestawienie tego zdjęcia z napisem (...)jest też naruszeniem godności i czci powoda jako syna i spadkobiercy kobiety która w takich tragicznych okolicznościach zginęła, spuścizny po niej tj. pamięci o jej życiu, bohaterskiej postawie i śmierci za walkę z okupantem; Po drugie – prawa osobistego powoda jako Polaka i jego tożsamości narodowej, kształtowanej uzasadnionym w kontekście historycznych uwarunkowań przekonaniem, iż naród polski wykazał się rzadko spotykaną wśród innych narodów odwagą i determinacją w walce z najeźdźcą, oporem wobec okupanta, bezprzykładnymi bohaterskimi czynami wielu Polaków opłaconymi najwyższą ceną, do których grona należała również jego matka. W tym kontekście słowa (...)– zestawione ze zdjęciem kobiet prowadzonych przez niemieckich żołnierzy na rozstrzelanie w P.- brzmią jak szyderstwo z tragedii jaka stała się udziałem takich kobiet i niewątpliwie obrażają uczucia powoda. Sąd Apelacyjny podziela wyrażony już w orzecznictwie sądowym pogląd, że dziedzictwo narodowe, spuścizna, utożsamianie się z dokonaniami i wartościami reprezentowanymi przez przodków jest dobrem osobistym, podlegającym ochronie na podstawie art.

k.c. Kontynuowanie lub kultywowanie dobrej tradycji przodków jest - także przy uwzględnieniu kryteriów obiektywnych-uznawane za istotną wartość. Publikacja, która godzi w wartości związane z uczestnictwem jednostki w społeczności, w sposób naturalny kształtującej jej osobowość, wkracza także w sferę wartości leżących u podstaw ochrony czci pojmowanej jako godność osobista. Dotyka bowiem sfery kontynuacji związanej z uczestnictwem w polskiej wspólnocie narodowej, bycia tym samym, utrzymania ciągłości. Obecna egzystencja wspólnoty narodowej jest bowiem przedłużeniem istnienia w przeszłości. Prawo do poczucia tożsamości narodowej ma swoje uzasadnienie w art. 8 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 marca 2016 r., I A Ca 971/15, LEX nr 2041824). Strona pozwana nie wykazała bezprawności przedmiotowego naruszenia, a jej postawa poza procesowa dowodzi, że uznawała swój błąd skoro dążyła do jego naprawienia. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja strony pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie poza kwestią okresu przez który przedmiotowe obwieszczenie ma być publikowane na stronie głównej portalu (...)W ocenie Sądu Apelacyjnego okres 1 tygodnia jest wystarczający uwzględniwszy czas trwającego naruszenia, dokonane już czynności strony pozwanej, zainteresowanie innych portali internetowych w tym wspierających powoda i powielających korzystne dla niego wiadomości oraz zrekompensowanie krzywdy powoda adekwatnie wysokim zadośćuczynieniem. Z brzmienia art. 24 k.c. wynika, że pokrzywdzony może od naruszającego dobro żądać czynności "potrzebnych" do usunięcia skutków naruszenia. Powstaje zatem wymóg adekwatności takiej czynności do skutków naruszenia. Ogłoszenie przeprosin w odniesieniu do zakresu i miejsca ich złożenia powinno zatem zostać dokonane w takim zakresie i natężeniu, żeby nie nosiło cech represji, osiągając cel kompensacyjny, ale również prewencyjny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 grudnia 2016 r., I ACa 1080/16 LEX nr 2202552). Odnośnie apelacji powoda, Sąd uznał ją również za częściowo uzasadnioną, a to w zakresie wysokości przyznanego zadośćuczynienia. Biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy w tym charakter dóbr osobistych naruszonych przez stronę pozwaną, rozmiar krzywdy doznanej przez powoda który wyraża się w jego cierpieniu i bólu, stopień rażącej – choć nieumyślnej – winy pracowników strony pozwanej, Sąd Apelacyjny uznał, że adekwatnym zadośćuczynieniem dla powoda rekompensującym doznaną krzywdę i dającą właściwą satysfakcję, a także oddziałującą prewencyjnie na stronę pozwaną na przyszłość w zakresie staranności w dobieraniu odpowiednich fotografii do przekazywanych odbiorcom treści, będzie kwota 100.000 zł. Kwota 50.000 zł nie spełnia w sposób wystarczająco powyższych funkcji. Z zeznań pracowników strony pozwanej wynika, że praktycznie każdy publikowany materiał opatrywany jest odpowiednia grafiką, gdyż w przeciwnym razie nie jest czytany (zwłaszcza przez młodych ludzi). W takim razie czynność ta nabiera dużego znaczenia, dlatego pracownik ją wykonujący nie może być nadmiernie obciążany pracą, a jego czynności powinny być kontrolowane, czego w rozpoznawanej sprawie zabrakło, więc niedbalstwa strony pozwanej nie można sprowadzać do omyłki fotoedytora. Należy też wziąć pod uwagę, że strona pozwana musi być traktowana jako podmiot profesjonalny prowadzący działalność gospodarczą,(...) dlatego należy od niego oczekiwać nie tylko wysokich standardów biznesowych, ale również etycznych. Dlatego powinna rzetelnie przedstawiać fakty, bez przeinaczania rzeczywistości, a zwłaszcza w reportażach ukazujących tragedie ludzkie. Nie można też tłumaczyć zachowania strony pozwanej jako działania w interesie publicznym. Dalej idące żądanie zadośćuczynienia Sąd Apelacyjny uznał za wygórowane także w kontekście nieumyślnej winy jego pracowników oraz dokonanych czynności po powstałym naruszeniu. Również treść ogłoszenia jest adekwatna do naruszenia. Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. Uznając zatem obie apelacje za uzasadnione w części, Sąd Apelacyjny, orzekł jak w sentencji na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i na podstawie art. 100 k.p.c. zniósł wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego. W zakresie kosztów postępowania za pierwszą instancję Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżone orzeczenie podwyższając zasadzoną kwotę 3.100 zł do kwoty 5.880 zł, biorąc pod uwagę, że powód wygrał w większości sprawę w zakresie żądania niepięknego oraz w dwóch trzecich żądanie w zakresie zadośćuczynienia na podstawie art. 100 k.p.c. W pozostałym zakresie sprawę wygrała strona pozwana. SSA Józef Wąsik SSA Zbigniew Ducki SSA Grzegorz Krężołek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.