kc, jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Z kolei zgodnie z § 3 tego przepisu, jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Już z samej treści tych przepisów wynika, że co do zasady sąd rozpoznający roszczenie odszkodowawcze nie może samodzielnie ustalić niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia sądowego. Jeżeli ustawa wiąże oznaczone skutki prawne z obowiązywaniem prawomocnego orzeczenia, a jednocześnie reguluje zasady i tryb jego wzruszania z powodu niezgodności z prawem, to prawna skuteczność takich orzeczeń nie może być podważana bezpośrednio w każdym procesie odszkodowawczym, z pominięciem zasad i trybu postępowania zastrzeżonego do kontroli prawomocnych orzeczeń. Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 kwietnia 2010 roku sygn. akt V CSK 352/09, jeżeli szkodę lub krzywdę wynikającą z rozstroju zdrowia wywołało niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej, wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, a odpowiedzialność Skarbu Państwa opiera się na zasadach art. 417 § 1 lub art.
445 § 1 i 2 kc. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w realiach sprawy zaistniała możliwość dochodzenia przez powoda odszkodowania i zadośćuczynienia na zasadach ogólnych, a podstawę odpowiedzialności stanowi przede wszystkim art.
Przepis ten uzależnia odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji od uzyskania tzw. prejudykatu. Naprawienia szkody, zgodnie z przytoczonym przepisem, można bowiem żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, o ile przepisy odrębne nie stanowią inaczej. Podkreślenia wymaga, iż podmiot zainteresowany dochodzeniem roszczeń w oparciu o art.
kc zobligowany jest do wyczerpania w pełni instancyjnego toku zaskarżenia wydanego orzeczenia. Sąd podziela bowiem stanowisko powszechnie wyrażone w literaturze, iż w/w przepis w swoim założeniu nie może zastępować właściwego toku instancji lub stanowić dla niego alternatywy. Z powyższego wynika, iż przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną wydaniem niezgodnego z prawem orzeczenia sądowego jest stwierdzenie tej niezgodności we właściwym, odrębnym postępowaniu. Oznacza to, że, Sąd rozpoznający roszczenie na podstawie art.
kc nie może samodzielnie dokonywać ustaleń w zakresie orzekania o niezgodności z prawem prawomocnego rozstrzygnięcia. Podmiotem chronionym przepisami art.
i 3 kc jest poszkodowany wydaniem lub niewydaniem niezgodnego z prawem orzeczenia lub decyzji. Obowiązek naprawienia szkody obciąża podmioty wymienione w art. 417 kc, których wykonywanie władzy publicznej polegało na dokonywaniu albo niedokonywaniu indywidualnych aktów o charakterze władczym, przy czym zachowania te zostały uznane za niezgodne z prawem. Podmiotami tym są: Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego. Konstrukcja art. 417 kc oparta jest na ogólnej formule deliktu. Przesłanki odpowiedzialności w świetle komentowanego przepisu są następujące: 1) szkoda, 2) szkoda ta musi być wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej (w sferze imperium), 3) istnienie normalnego, adekwatnego związku przyczynowego między działaniem lub zaniechaniem przy wykonywaniu władzy a powstaniem szkody (art. 361 kc). Znaczenie przypisywane pojęciu związku przyczynowego oraz szkody na tle komentowanego przepisu nie odbiega od znaczenia tych terminów na tle odpowiedzialności za czyny niedozwolone (art. 361 kc). Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego ponoszą odpowiedzialność tylko za normalne następstwa swoich działań i zaniechań. Kompensacja szkody obejmuje poniesione straty ( damnum emergens) oraz utracone korzyści ( lucrum cessans). W świetle art. 417 kc czynem niedozwolonym jest "niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej" ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku sygn. akt I ACA 1261/12, publ. L.). Zawarta w art. 417 § 1 kc przesłanka niezgodności z prawem została powtórzona za art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, a jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 marca 2008 roku sygn. akt III CSK 558/07, art. 77 ust. 1 nie rozstrzyga, co decyduje o wymagalnej przesłance bezprawności. Jak zauważono w doktrynie, tam gdzie ustawodawca każe sędziemu ocenić bezprawność w oderwaniu od winy, złożony charakter bezprawności "ma większe możliwości ujrzenia światła dziennego" ( vide: R. K., Bezprawność względna, s. 163). Rzecz w tym, że szkodę taką i związek przyczynowo-skutkowy powód, na podstawie art.6 kc, miał obowiązek udowodnić. W ocenie Sądu powód nie wykazał obu tych przesłanek odpowiedzialności, w tym również szkody, którą miał ponieść w związku z wydaniem przez Burmistrza Miasta M. decyzji z dnia 27 lutego 2014 roku. Samo bowiem wydanie wadliwej decyzji rozgraniczeniowej, które skutkowało jej nieważnością, samo w sobie nie przesądza o wystąpieniu szkody. Powód powinien wykazać również to, że szkoda po jego stronie jest skutkiem wydania takiej decyzji oraz że pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym z ustalonym jako bezprawne działaniem organu władzy publicznej. Przechodząc do analizy kwestii zaistnienia przesłanek ewentualnej odpowiedzialności pozwanej należało wskazać, że poza lakonicznym stwierdzeniem powoda, że jego nerwowość, zaburzenia ze snem oraz choroba cukrzycy spowodowana jest trwającym postępowaniem rozgraniczeniowym, strona powodowa w żaden sposób nie udowodniła, że wyżej wymieniona schorzenia są bezpośrednio związane z wydaną przez Burmistrza Miasta M. decyzją z dnia 27 lutego 2014 roku. Powód w żaden sposób nie udowodnił związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wydaniem przedmiotowej decyzji, a schorzeniami, które przywołuje i na które niewątpliwie w znacznym zakresie cierpi. Zauważyć zaś należy, że sam powód wielokrotnie w toku postępowania sądowego podkreślał, że pisał i wciąż pisze wiele pism do różnych organów celem wyjaśnienia postępowania rozgraniczeniowego i wpływu to ciągle na jego kondycję fizyczną, a przede wszystkim psychiczną. Stan ten nadal trwa, czego dowodem są załączone w toku sprawy poświadczenia nadania przez powoda pism chociażby do Starosty (...), Wojewody (...)- (...) w O. czy Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. (k. 243-254). Powód nie przedstawił w toku niniejszego procesu przekonujących i jednoznacznych w swej wymowie dowodów, na podstawie których Sąd mógłby wywieść wniosek, iż choroby i stan, w którym znalazł się powód, mają bezpośredni związek z decyzją Burmistrza Miasta M.. Teza taka została wprost wskazana przez powołanych w sprawie biegłych sądowych z zakresu psychologii i psychiatrii. Opinie te były logiczne i należycie uzasadnione, wzajemnie też się uzupełniały. Żadna z tych opinii nie została zakwestionowana przez strony zarzutami, które mogłyby wywołać uzasadnione wątpliwości co do wiedzy czy bezstronności biegłych, a także zasadności wyprowadzonych przez nich wniosków. W toku procesu powód wskazywał na stany chorobowe, objawy i skutki, które choroba mu przynosi. Powód wskazywał także, że jego siły witalne skupione są na obecnie prowadzonych procesach sądowych, natomiast nie wykazał, że jego stan psychiczny ucierpiał bezpośrednio poprzez wydanie decyzji z dnia 27 lutego 2014 roku. Dokumentacja medyczna przedłożona do akt sprawy (k. 141-143) obrazuje jedynie stan chorobowy powoda. Powód nie zgłosił także żadnych dowodów wskazujących na to, że w wyniku wydania wadliwej decyzji administracyjnej, czy też w wyniku działań pozwanej, doznał rozstroju zdrowia, o którym pisał w pozwie, który dawałby możliwość domagania się zapłaty zadośćuczynienia. Na marginesie jedynie należy zwrócić uwagę, że w świetle opinii biegłego sądowego psychiatry L. G. nie może jednoznacznie wskazać przyczyny zdiagnozowanej u powoda choroby psychicznej pod postacią zaburzeń urojeniowych. Jak zostało zaznaczone, niemożliwym jest do oceny, czy na stan zdrowia powoda wpłynęło wyłącznie postępowanie rozgraniczeniowe zakończone decyzją z dnia 27 lutego 2014 roku, czy również inne sprawy sądowe czy urzędowe toczące się w czasie już po tej decyzji, a zaznaczyć należy, iż powód wystąpił z przedmiotowym powództwem dopiero w około 3,5 roku po wydaniu decyzji Burmistrza Miasta M. z dnia 27 lutego 2014 roku, a nadto w ponad 2 lata pod wydaniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. stwierdzającej nieważność decyzji z dnia 27 lutego 2014 roku. Opóźnienie to niewątpliwie wpłynęło na pewne trudności dowodowe, jednakże jego konsekwencje – zgodnie z ogólnymi regułami w tej mierze – obciążają stronę powodową. Zgodnie bowiem z art. 6 kc ciężar udowodnienia faktu spoczywa na tym, kto z faktu tego wywodzi skutki prawne. Na gruncie prawa procesowego odpowiednikiem art. 6 kc jest art. 232 kpc, zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. W myśl przytoczonych przepisów, to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie. Z podobnych przyczyn nie zostało uwzględnione również roszczenie odszkodowawcze zgłoszone przez powoda. Wskazana przez niego kwota 2.294,24 złotych jest niewątpliwie znacznie wygórowana i w ocenie Sądu nie miała uzasadnienia dla rzeczywistych potrzeb powoda w związku z prowadzonym postępowaniem administracyjnym. Powód co prawda podawał, że kserokopie dokumentów były mu niezbędne do prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Koszt ten jednak był zdecydowanie zawyżony i nieodpowiadający sprawie. Powód mógł oczywiście gromadzić wszystkie dokumenty załączone do sprawy, ale opierając się o logikę i rozsądny umiar należało przyjąć, że powodowi nie były niezbędne wszystkie dokumenty wraz z załącznikami do prowadzenia sprawy o rozgraniczenie. Nadto bez problemu mógł uzyskiwać te dokumenty w formie fotokopii, co w dzisiejszych czasach jest standardem. Nieadekwatność środków do rzeczywistych potrzeb to główny zarzut, jaki można postawić powodowi w tym zakresie, a przykładem popierającym tę tezę są również wnioski dowodowe powoda zgłoszone w niniejszym postępowaniu. Zdecydowana większość z nich, w tym przede wszystkim wnioski o przesłuchanie świadków, nie miała żadnego związku z przedmiotem sprawy, czego dobitnym przykładem było przesłuchanie świadka J. R. na rozprawie w dniu 14 marca 2018 roku. Powód w zupełnie nieracjonalny sposób dążył bowiem do przeprowadzenia w ramach niniejszego procesu weryfikacji dotychczasowych postępowań rozgraniczeniowych, co w oczywisty sposób pozostawałoby bez związku z przedmiotem sprawy. W związku z tym Sąd oddalił wnioski dowodowe o przesłuchanie świadków C. K., R. W.
O kosztach procesu (pkt II wyroku) orzeczono w oparciu o regułę z art. 102 kpc wyrażającą tzw. zasadę słuszności przy podziale kosztów procesu. W związku z wynikiem procesu powód winien – co do zasady – zwrócić pozwanej poniesione przez nią koszty procesu. Podkreślić jednak należy, iż – pomimo oddalenia zgłoszonego powództwa – Sąd w niniejszym postępowaniu ustalił, iż pozwana wydała wadliwą decyzję, a powód znajduje się w trudnej sytuacji zdrowotnej. W tych okolicznościach uznać należy, że in concreto zachodził wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu art. 102 kpc, a rozstrzygnięcie o kosztach procesu w realiach sprawy winno odpowiadać poczuciu sprawiedliwości ( vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2012 roku sygn. akt I CZ 66/12, publ. LEX nr 1232749). Sąd w punkcie III wyroku zasądził od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w M. kwotę 2.400 złotych powiększoną o kwotę 552 złote tytułem należnego podatku od towarów i usług (VAT) na rzecz adwokat J. G., a orzeczenie to zostało oparte o § 4 ust. 1-3 i § 8 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( tekst jednolity: Dz. U. z 2019r., poz. 18) /-/ sędzia Krzysztof Połomski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.