← Polska

XXV C 334/13

Sygn. akt XXV C 334/13 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 5 września 2012 r. (data nadania), wniesionym do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, powódka (...)sp. z o.o. (ówcześnie działająca pod firmą (...) sp. z o.o

§ 5k.c.

(kopia pisma – k. 238). Postanowieniem z dnia 11 czerwca 2012 r., Sąd Rejonowy (...) w Poznaniu ogłosił upadłość (...) S.A. z możliwością zawarcia układu (kopia odpisu z KRS – k. 86). Pismem, wysłanym przesyłką poleconą w dniu 6 września 2012 r., (...) sp. z o.o. zgłosiła sędziemu-komisarzowi wierzytelności z tytułu umów nr (...) oraz umowy zlecenia nr (...), na łączną sumę należności głównych, wynoszącą 910.851,57 zł (odpis pisma wraz z odpisem części książki nadawczej – k.467v-470v, 471). Zgłoszone wierzytelności zostały umieszczone na liście wierzytelności (odpis wyciągu z listy – k. 507-508). Postanowieniem z dnia 27 lipca 2012 r., Sąd Rejonowy (...) w Poznaniu ogłosił upadłość (...) S.A. obejmującą likwidację majątku (kopia postanowienia – k. 353). We wrześniu 2012 r., pozwany złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy z konsorcjantami, zawartej w dniu 17 czerwca 2010 r. (zeznania świadka W. K. – k. 765) Pismem, które wpłynęło do pozwanego w dniu 11 września 2012 r., (...) sp. z o.o. dokonała zgłoszenia wierzytelności w trybie ustawy z dnia 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorstw, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. W odpowiedzi, pismem z dnia 8 października 2012 r., pozwany zajął stanowisko, że zgłoszenie nie spełnia kryteriów ustawy i nie podlega dalszemu rozpatrzeniu (odpis pisma – k. 295). W dniu 2 listopada 2012 r., pozwany, występujący jako zamawiający, zawarł ze (...) S.A. z siedzibą w W., występującą jako wykonawca, umowę o wykonanie robót zabezpieczających prace, wykonane na budowie autostrady (...), w szczególności na odcinku (...)-(...) od km 186+348 do km 215+850 (kopia umowy – k. 758-763). Od dnia 16 maja 2013 r., (...) sp. z o.o. działa pod firmą (...) sp. z o.o. (odpis z KRS – k. 517). Powyższy stan faktyczny ustalony został w oparciu o okoliczności bezsporne, a także na podstawie: kopii umów (k. 15-24, 115-128), kopii faktur wraz z z.p.o. (k. 25-26, 28-29, 31-32, 34-35, 37-38, 40-41), kopii protokołów (k. 27, 30, 33, 36, 39, 42), kopii nakazów zapłaty z kopiami klauzuli wykonalności lub postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności (k. 49-50, 53-54, 56-57, 58, 59, 60), kopii odpisu z KRS (k. 73-86), kopii pozaprocesowych pism (k. 87, 88, 89-90, 113, 238, 294), kopii „Ogólnych Warunków Kontraktu” (k. 141-169), kopii „Szczególnych Warunków Kontraktu” (k. 212-237), odpisów części raportów z listą (k. 279-293), odpisów pism (k. 295, 471v), kopii postanowienia (k. 353), odpisów umów (k. 395v-400, 431-436), odpisów faktur wraz z z.p.o. (k. 438v-439, 440v-441, 442v-443, 445, 446-446v, 448, 449-449v, 450v, 452, 453v, 455v-456, 458-458v, 460-460v, 463-463v), odpisów protokołów (k. 439v-440, 441v-442, 443v-444v, 445v, 447-447v, 448v, 450, 451-451v, 452v-453, 454-455, 456v-457v459-459v, 461-462, 464), odpisu „zlecenia” (k. 462v), odpisów gwarancji (k. 465v, 466) odpisu pisma wraz z z.p.o. (k. 465, 467), odpisu pisma wraz z odpisem części książki nadawczej (k.467v-470v, 471), odpisu wyciągu z listy wierzytelności (k. 507-508), odpisu z KRS (k. 516-522), kopii umowy (758-763), częściowo na podstawie zeznań świadków S. T.

(2)(k. 575-576) i W. K.
(2)(k. 765-766). Sąd Okręgowy poczynił następującą ocenę materiału dowodowego: Część z istotnych w sprawie dokumentów przedstawiona została w niepoświadczonych kopiach (albo w kopii poświadczonej przez osobę do tego nie uprawnioną – k. 353). W takich przypadkach strony nie kwestionowały jednak zgodności kopii z oryginałami, ani też nie żądały od przeciwnika złożenia oryginału dokumentu (art. 129 § 1 k.p.c.). Stąd też, zgodność kopii dokumentów z ich oryginałami (a więc i treść dokumentów oryginalnych) uznać można za bezsporną. Nie ma mocy dowodowej kopia wniosku o zatwierdzenie podwykonawcy (k. 91-92). Wniosek ów nie został bowiem podpisany, a zatem nie stanowi nawet dokumentu prywatnego (art. 245 k.p.c.). Z analogicznych względów, niepodpisane zestawienie podwykonawców (k. 305-306) może być wzięte pod uwagę jedynie jako forma przedstawienia twierdzeń pozwanego. Treść zeznań świadka S. T.
(2)(k. 575-576) nie wykraczała w zasadzie poza istotne dane, wynikające z zebranych w sprawie dokumentów, zwłaszcza umów oraz pism z dni 6 i 12 marca 2012 r. Zeznania te mają w rezultacie znaczenie głównie jako materiał uzupełniająco-weryfikacyjny. Dane świadka były przy tym niepełne, gdyż nie wiedział on o – znajdujących potwierdzenie w dokumentach (k. 294) – przypadkach ponownego zgłoszenia powódki jako podwykonawcy po dniu 6 marca 2012 r. Zwrócić natomiast warto uwagę na okoliczność, że – w szczególności przed wpłynięciem wniosku z dnia 6 marca 2012 r. – świadek nie dostrzegł na terenie budowy osób z logo powódki (k. 575). Również świadek J. S.
(2)nie wiedział o przypadkach zgłaszania powódki jako podwykonawcy po dniu 6 marca 2012 r., a ponadto błędnie wskazał wykonawcę, który dokonał zgłoszenia w marcu 2012 r. (k. 577). Niemniej, także zeznania tego świadka wskazują, że przed dniem 6 marca 2012 r. powódka nie ujawniła się, w sposób jednoznaczny i widoczny dla pozwanego lub inżyniera kontraktu, jako wykonująca roboty na budowie, a wręcz że jej pracownicy ukrywali, przez kogo są zatrudnieni (zwł. k. 577). Ten ostatni element przeczy twierdzeniom powódki, jakoby jej pracownicy używali na budowie odzieży z logo powódki. Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadka P. A. (k. 680). Świadek opierał się na niezgodnym z rzeczywistością założeniu, że formalnie nie było obowiązku zgłoszenia powódki jako podwykonawcy. Nic też – a zwłaszcza dokumenty – nie potwierdza relacji świadka, jakoby inżynier kontraktu, (...) sp. z o.o., została zapoznana z wystawionymi przez powódkę fakturami już w listopadzie 2011 r. Zeznania te cechuje brak precyzji, widoczny czy to w określeniu czasu relacjonowanych zdarzeń, czy też w stwierdzeniu, że (...) S.A. „przekształciła” się w (...) S.A. Nie jest również jasne, w jakim kontekście dochodzić miało do relacjonowanego przez świadka wypowiadania nazwy powódki w trakcie posiedzeń rady budowy – i w tym zakresie stwierdzić można jedynie, jak to zeznał świadek S. T., że dochodziło jedynie do składania zapowiedzi, że powódka zostanie zgłoszona jako podwykonawca. To jednak, samo przez się, nie wystarczy do podważenia zgodnych zeznań świadków S. T. i W. K., że przed dniem 6 marca 2012 r. pozwany nie miał wiedzy, iż powódka faktycznie wykonuje już roboty. Sąd nie dał również wiary zeznaniom, składanym w imieniu powódki, co do rzekomych ustaleń między powódką a (...) S.A. w przedmiocie zgłoszenia powódki jako podwykonawcy oraz jakoby powódka już w 2011 r. złożyła (...) S.A. wszelkie dokumenty, potrzebne do dokonania zgłoszenia. Tego typu okoliczności powinny bowiem znaleźć potwierdzenie w stosownych dokumentach, choćby pismach przewodnich, kierowanych do kontrahenta wraz z dokumentacją konieczną do zgłoszenia. Dowodów tego rodzaju, pochodzących z 2011 r., powódka jednak nie przedstawiła. Nie sposób również racjonalnie uznać, by pismo z dnia 12 marca 2012 r. (k.113) ocenione było przez powódkę jako nie zawierające „jasnej odpowiedzi”, czy powódka została zatwierdzona jako podwykonawca (k. 681 w zw. z k. 682). Pismo zawiera przecież stwierdzenie, że umowa z powódką zawarta została „bez uzgodnienia z Zamawiajacym”, z równoczesnym odesłaniem do subklauzuli 4.
  1. „Kontraktu”, który nie pozostawia wątpliwości, że projekt umowy przedstawiony zostać powinien przed planowanym skierowaniem podwykonawcy do wykonania robót. Sama zaś powódka zeznała, że przy zapoznawaniu się z pismem skorzystała z porady prawnika. Nie sposób również dać wiary zeznaniom powódki co do rzekomego rozpoczynania przez nią robót w „dobrej wierze”, że jest widoczna na budowie i jest zatwierdzonym podwykonawcą. Powódka nie przedstawiła bowiem jakiegokolwiek materiału, w oparciu o który mogła pozostawać w sugerowanym przez nią przekonaniu. Powódka złożyła natomiast teksty ogólnych i szczególnych warunków kontraktu miedzy pozwanym a generalnymi wykonawcami – i nic nie wskazuje, by nie miała możliwości zapoznania się z treścią owych warunków już w czasie zawierania pierwszej umowy z (...) S.A. W treści subklauzuli 4.
  2. warunków ogólnych, w brzmieniu nadanym warunkami szczególnymi określono tymczasem jasno procedurę uzyskania zgody na dopuszczenie konkretnego podwykonawcy. Przystępując do wykonywania robót, powódka mogła więc łatwo stwierdzić, że stosownej procedury nie przeszła. Co więcej, z zeznań powódki wynika, że nie tylko nie wiedziała, czy inżynier kontraktu został poinformowany o treści umowy, ale też pozostawała w przekonaniu, że nie ma obowiązku informowania zamawiającego (k. 682). W tym kontekście nie jest też zresztą jasne, na czym miałoby polegać sugerowane przez powódkę „sygnalizowanie wejścia na budowę”. Nie są przekonujące zastrzeżenia pozwanego co do nienależytego wykonania umów przez powódkę (k. 545-548). W tym zakresie, powódka przedstawiła stosowne protokoły, w których stwierdzono albo wykonanie robót o wartości, zgodnej z określoną w fakturach (k. 27, 30, 33, 36, 39, 42), lub wręcz jakość materiałów i wykonanych robót określono jako dobrą (k. 439v-440, 441v-442, 443v-444v, 445v, 447-447v, 448v, 450, 451-451v, 452v-453, 454-455, 456v-457v459-459v, 461-462, 464). Sam fakt, że – jak wynika z twierdzeń pozwanego – dopiero w 2013 r. nowy generalny wykonawca, kontynuujący budowę autostrady (...), stwierdził określone braki (odpisy korespondencji – k. 549-570, wspomnianej również przez świadka S. T. – k. 576), nie przesądza jeszcze, czy braki te istniały już w chwili oddania robót przez powódkę, czy też powstały później, a jeżeli tak to z czyjej winy. Dla wyjaśnienia wątpliwości w tym zakresie niezbędna byłaby opinia biegłego. Pozwany nie złożył jednak wniosku o dopuszczenie dowodu z takiej opinii, a złożona przezeń dokumentacja. Konsekwentnie, omawiane zastrzeżenia pozwanego uznać należało za niewykazane. Sąd ma wprawdzie możliwość dopuszczenia dowodu z urzędu, lecz zastępowanie inicjatywy dowodowej strony, korzystającej z usług profesjonalnego pełnomocnika, mogłoby wywoływać poważne wątpliwości co do bezstronności Sądu. Dopuszczanie dowodu z urzędu byłoby tu zresztą zbędne w warunkach, gdy – jak zostanie wykazane dalszym toku wywodu – nawet bezzasadność wskazanych zarzutów pozwanego nie stanowi przeszkody w oddaleniu powództwa w całości. Pozostały, niewymieniony wyżej materiał nie dostarczył danych o nowych, ważnych dla sprawy faktach. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W pierwszej kolejności odnieść się należy do podniesionego przez pozwanego zarzutu niedopuszczalności drogi sądowej. Zarzut ten jest bezzasadny. Powódka dochodzi w niniejszym postępowaniu typowych roszczeń cywilnych, to jest roszczeń z umowy, wskazując jednak, że za spełnienie owych roszczeń odpowiada podmiot trzeci, niebędący stroną umowy. Jako podstawę prawną swoich roszczeń, powódka wskazała przepisy ustawy z dnia 28 czerwca 2012 r. o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych (Dz. U. z 2012 r., poz. 891, dalej zwana u.s.n.p.). Pozwany natomiast wywiódł stąd, że przedmiotowe roszczenia dochodzone być mogą jedynie w postępowaniu administracyjnym. Sąd nie jest jednak związany wskazywaną przez stronę podstawą prawną roszczenia. Jak zaś zostanie wykazane w dalszym toku wywodu, przepisy u.s.n.p. nie znajdują w rzeczywistości zastosowania do roszczeń powódki. Niezależnie od powyższego, wskazać należy, że przewidziany w przepisach u.s.n.p., administracyjnoprawny tryb stwierdzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za zapłatę określonych należności nie pozbawia ich przymiotu należności cywilnoprawnych, które mogą być dochodzone w procesie cywilnym. Jak jednak zostanie wykazane dalszym toku wywodu, ewentualna przeszkoda w skuteczności dochodzenia tkwi w tym, że Sąd powszechny nie jest uprawniony do samodzielnego kwestionowania działań lub zaniechań (a tym bardziej do zastępowania działań) organów administracyjnych. Zasądzenie w procesie cywilnym świadczeń na podstawie przepisów u.s.n.p. byłoby zatem zasadniczo możliwe jedynie w tych przypadkach, gdyby organ podjął wszelkie decyzje, konieczne do stwierdzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za zapłatę należności w konkretnej wysokości, a tylko nie dokonał samej wypłaty. Nie legitymowanie się przez powoda stosownymi prejudykatami organu administracyjnego prowadziłoby natomiast do oddalenia powództwa – a nie do odrzucenia pozwu. Droga sądowa przed sądem cywilnym jest więc, w niniejszej sprawie, dopuszczalna. Powództwo nie zasługuje jednak na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należało wyjaśnić niesłuszność powoływania przez powódkę, jako prawnej podstawy dochodzonych roszczeń, przepisów u.s.n.p. Stosownie do treści art. 1 ust. 1 u.s.n.p., ustawa ta dotyczy wyłącznie spłaty przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad niezaspokojonych przez wykonawcę należności głównych przedsiębiorcy, który zawarł umowę z wykonawcą w związku z realizacją zamówienia publicznego na roboty budowlane udzielonego przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Wykonawcą w rozumieniu u.s.n.p. jest natomiast (art. 4 pkt 2 u.s.n.p.) wykonawca w rozumieniu art. 2 pkt 11 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t. jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 907, dalej zwana p.z.p. – przyp. SO) oraz każdy z podmiotów, które wspólnie ubiegają się o udzielenie zamówienia publicznego, którego przedmiotem są roboty budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Uwypuklić przy tym należy, że zestawienie art. 2 pkt 11 i pkt 9b p.z.p. nie pozostawia wątpliwości, że w rozumieniu tych przepisów (a w konsekwencji – także w rozumieniu art. 4 pkt 2 u.s.n.p.), podwykonawca nie jest wykonawcą, lecz expressis verbis „innym podmiotem” niż wykonawca. Umowa z dnia 17 czerwca 2010 r., którą udzielono zamówienia publicznego na wykonanie robót pod nazwą „Budowa Autostrady (...)…”, zawarta została przez Skarb Państwa z (...) S.A., (...) Ltd., (...) S.A., (...) S.A. i (...) Ltd. Wymienieni kontrahenci Skarbu Państwa, w granicach wskazanej umowy, stanowili niewątpliwie wykonawców w rozumieniu art. 4 pkt u.s.n.p. Pierwotny kontrahent powódki – (...) S.A., do grona wskazanych wykonawców nie należał, lecz był jedynie podwykonawcą wykonawcy (...) S.A., na podstawie umowy z dnia 11 października 2010 r. Chybione jest natomiast w ocenie Sądu orzekającego stanowisko powódki (k. 382), jakoby zyskała ona przymiot podwykonawcy (przedsiębiorcy który zawarł umowę z wykonawcą) na skutek połączenia (...) S.A. i (...) S.A. Skutkiem połączenia spółek w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. jest wstąpienie przez spółkę przejmującą, z dniem połączenia, we wszystkie prawa i obowiązki spółki przejmowanej (art. 494 § 1 k.s.h.), a nie powstanie nowych praw, skutecznych względem osób trzecich, których to praw spółka przejmowana nie miała. Stanowisko to byłoby słuszne , gdyby w chwili zawierania przez powódkę umowy nr (...) z (...) S.A., ten ostatni podmiot był – w zakresie objętych umową robót – podwykonawcą (...) S.A. W rzeczywistości jednak, jak już wskazano, (...) S.A., podająca się w umowie z powódką za „wykonawcę”, była podwykonawcą (...) S.A. Na skutek połączenia (...) S.A. z (...) S.A., ta ostatnia spółka zaczęła więc występować w dwóch odrębnych rolach i stosunkach prawnych: jako wykonawca (kontrahent inwestora – Skarbu Państwa) z umowy z dnia 17 czerwca 2010 r. oraz jako podwykonawca (kontrahent wykonawcy – (...) S.A.) z umowy z dnia 11 października 2010 r. Tylko w związku z drugim z wymienionych stosunków, (...) S.A. wstąpiła w prawa i obowiązki względem powódki. Powódka nie zawierała natomiast jakiejkolwiek umowy z (...) S.A. jako wykonawcą. Oznacza to, że połączenie (...) S.A. z (...) S.A. nie zmieniło pozycji powódki jako – według terminologii u.s.n.p. – przedsiębiorcy który zawarł umowę z podmiotem innym niż wykonawca. Już z tej przyczyny, treść art. 1 ust. 1 u.s.n.p. wyklucza, by przepisy u.s.n.p. mogły stanowić podstawę którychkolwiek spośród roszczeń powódki, objętych pozwem w niniejszej sprawie. Niezależnie od tego zauważyć wypada, że warunkiem koniecznym wypłaty przedsiębiorcy jakichkolwiek świadczeń na podstawie u.s.n.p. jest uprzednie umieszczenie go na liście, o której mowa w art. 5 ust. 3 u.s.n.p. (art. 6 i art. 7 ust. 1 u.s.n.p.). W związku z tym ujawnia się kolejna, istotna cecha u.s.n.p.: ustawa owa zawiera regulacje ze sfery prawa administracyjnego. W szczególności, to w trybie administracyjnym sporządzana jest przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (dalej zwanego Generalnym Dyrektorem) lista, o której mowa w art. 5 ust. 3 (zd. 2) u.s.n.p. Bezspornym jest, że Generalny Dyrektor nie umieścił na takiej liście powódki, w związku z roszczeniami, obecnie przez powódkę dochodzonymi. Weryfikacja prawidłowości działań (zaniechań) Generalnego Dyrektora w tym zakresie nie jest natomiast, w niniejszym postępowaniu, dopuszczalna. Wyłącznie właściwymi do oceny legalności ewentualnych działań i zaniechań organów pozwanego, jako organów postępowania administracyjnego, są bowiem określone organy administracji i sądy administracyjne. Oceny w tym zakresie nie może dokonać samodzielnie sąd powszechny w procesie cywilnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2013 r., I ACa 1042/12, LEX nr 1322742). Konsekwentnie, nieumieszczenie powódki na liście, o której mowa w art. 5 ust. 3 zd. 2 u.s.n.p., stanowi kolejną, samoistną przesłankę odmowy zasądzenia na rzecz powódki jakichkolwiek świadczeń na podstawie przepisów u.s.n.p. Zbędne jest więc bardziej szczegółowe analizowanie zarzutu pozwanego (k. 624-625) co do ograniczenia jego odpowiedzialności do wysokości równej kwocie zabezpieczenia, o którym mowa w art. 147 p.z.p. Zaznaczyć jedynie należy, że dotyczący tej kwestii art. 2 u.s.n.p. kreuje normę, skierowaną do Generalnego Dyrektora. Określone ową normą ograniczenie odpowiedzialności znajduje zastosowanie wyłącznie w postępowaniu administracyjnym przed Generalnym Dyrektorem, na etapie ustalania, w jakim zakresie zaspokojone być mają należności przedsiębiorców umieszczonych na liście (art. 2 w zw. z art. 5 ust. 4 oraz art. 9 u.s.n.p.). Sąd powszechny, który nie jest władny do zastępowania czynności organu administracji, nie może też zatem zastosować art. 2 u.s.n.p. Z analogicznej przyczyny chybione są zarzuty powódki (k. 697) co do bezprawności powoływanych przez pozwanego wypłat. Do stwierdzenia takiej bezprawności konieczne byłoby bowiem przedstawienie przez powódkę stosownego prejudykatu organu lub Sądu administracyjnego, czego jednak powódka nie uczyniła. Stwierdzenie braku podstaw do zastosowania wobec roszczeń powódki przepisów u.s.n.p., oznacza, że roszczenia powoda ocenione zostać powinny przez pryzmat art.

§ 5

k.c., zgodnie z którym zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Do nabycia przymiotu podwykonawcy w rozumieniu art.

§ 5k.c.

konieczne jest wszakże uprzednie spełnienie wymogu zgody inwestora, o której mowa w art.

§ 3w zw.

z 2 k.c. Przedmiotowy wymóg nie został jednak przez powódkę spełniony. Przepis art.

§ 2(a więc odpowiednio i § 3) k.c.

w odniesieniu do czynnej zgody inwestora, nie uzależnia jego odpowiedzialności od przedłożenia mu określonej dokumentacji dotyczącej współpracy, ale od wiedzy inwestora o umowie, jego świadomości co do skutków zaistnienia danego podmiotu w procesie inwestycyjnym. Zatem do powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora będącego osobą prawną, konieczna jest bezpośrednia wiedza o okolicznościach uzasadniających taką odpowiedzialność osób wchodzących w skład organu zarządzającego osoby prawnej. Nie jest natomiast wystarczająca ewentualna wiedza przedstawicieli technicznych inwestora na budowie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2013 r., I ACa 1516/12, LEX nr 1392077). W przypadku Skarbu Państwa, w zakresie dotyczącym niniejszej sprawy, za „organ zarządzający” uznać należy Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, realizującego swoje zadania przy pomocy Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (art. 18 ust. 1 w zw. z art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, t. jedn.: Dz. U. nr 19 z 2007 r., poz. 115 z późn. zm.). Poczynione w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne wykluczają przyjęcie, że przed dniem 7 marca 2012 r., to jest przed otrzymaniem przez inżyniera kontraktu pisma (...) S.A. z dnia 6 marca 2012 r., pozwany wiedział o zawarciu umowy między powódką a podwykonawcą (...) S.A. Już sam fakt sporządzenia i wysłania wskazanego pisma można racjonalnie wytłumaczyć jedynie świadomością autora pisma, że pozwany o umowie nie wie. Brak jest wystarczających dowodów nawet na to, że stosowny organ pozwanego wiedział przed dniem 7 marca 2012 r. choćby o faktycznym wykonywaniu robót przez powódkę. Zgromadzony materiał wskazuje wręcz, że – wbrew twierdzeniom powódki – jej pracownicy nie tylko nie korzystali w trakcie wykonywania umówionych prac z odzieży z logo powódki, ale jeszcze po dniu 7 marca 2012 r. uchylali się od udzielenia odpowiedzi na pytania, dla kogo pracują. Nie ma natomiast przesądzającego znaczenia zasygnalizowanie przez (...) S.A., podczas jednego z posiedzeń rady budowy zimą 2011/2012 r., zamiaru zgłoszenia powódki jako podwykonawcy, bez równoczesnego ujawnienia, iż doszło już do zawarcia umowy z powódką. Po pierwsze bowiem, informacja w takiej postaci, sama w sobie, nie przesądza (i nic nie wskazuje by została faktycznie zrozumiana jako forma przedstawienia informacji), że powódka już faktycznie wykonuje roboty jako podwykonawca. Co równie istotne, ujawnienie woli zgłoszenia w przyszłości określonego podmiotu jako podwykonawcy, z pewnością nie spełnia jeszcze, sformułowanego w art.

§ 3k.c., wymogu przedstawienia umowy z podwykonawcą lub jej projektu.

W odpowiedzi na pismo z dnia 6 marca 2012 r., jak i w odpowiedzi na dalsze pisemne wystąpienia o wyrażenie zgody na zawarcie umowy z powódką jako podwykonawcą, formułowane była tymczasem konsekwentnie, przez inżyniera kontraktu i pozwanego, pisemne odpowiedzi odmowne. Ponawianie wystąpień o wyrażenie zgody na zawarcie umowy z powódką jako podwykonawcą oznacza też zresztą, że autor tych wystąpień miał świadomość odmownego załatwienia swoich poprzednich wniosków. W ocenie Sądu nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że udzielenie przez Skarb Państwa zgody, by podwykonawcą była (...) S.A., na skutek utraty bytu przez ten ostatni podmiot, zaczęło wywierać skutek wyrażenia analogicznej zgody wobec powódki. Kontynuowanie przez powódkę prac mimo świadomości braku zgody inwestora było dzianiem na własne ryzyko. Wobec zaś stwierdzonego braku zgody pozwanego z trybie art.

§ 3

k.c., powódka – w relacji z pozwanym – nie może zostać uznana za podwykonawcę w rozumieniu art.

k.c. i stąd nie przysługuje jej roszczenie oparte na dyspozycji art.

§ 5k.c.

Ze względu na treść faktycznej podstawy powództwa rozważyć jeszcze należy – niezależnie od braku stosownego stanowiska powódki (por. wyrok SN z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 9/13, LEX nr 1388638) – czy dochodzone roszczenia nie przysługują powódce na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Odpowiedź na tak postawione pytanie jest negatywna. Korzyści z robót, faktycznie wykonanych przez powódkę, pozwany nie uzyskał bez podstawy prawnej (art. 405 k.c. a contrario), lecz na podstawie umowy z generalnymi wykonawcami, wykonującymi swoje zobowiązanie m. in. z udziałem zatwierdzonego podwykonawcy (...) S.A. Również z punktu widzenia powódki, roboty nie zostały przez nią wykonane bezpodstawnie, lecz na podstawie umów z (...) S.A. Zaznaczyć należy, że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę (odpowiednio – podwykonawcę) umowy z podwykonawcą ma jedynie znaczenie dla powstania odpowiedzialności solidarnej za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Brak takiej zgody nie rzutuje jednak na ważność umowy o podwykonawstwo w relacji między powódką a (...) S.A. (por. uzasadnienie uchwały SN – skład 7 sędziów, z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, OSNC nr 11 z 2008 r., poz. 121; ze względu na przytoczoną tam argumentację, za niesłuszne uznać należy przeciwne sugestie, pozbawione szerszej argumentacji, zawarte w uzasadnieniu powoływanego wyroku SN z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 9/13). Kwestią wtórną i nieistotną z punktu widzenia pozwanego jest natomiast, że powódka może faktycznie nie uzyskać zaspokojenia całości swoich roszczeń, ze względu na ogłoszenie upadłości następcy prawnego (...) S.A. Obowiązek pozwanego zapłaty generalnym wykonawcom za umówione roboty, w tym i za objęte umową z generalnymi wykonawcami roboty, wykonane faktycznie przez powódkę, wyklucza też, by wartość wykonanych robót stanowiła po stronie pozwanego korzyść majątkową (art. 405 k.c. a contrario). W tym układzie, wzbogaconym kosztem powódki mógłby co najwyżej być jeden z generalnych wykonawców lub zatwierdzony podwykonawca, który otrzymałby wynagrodzenie za roboty, wykonane faktycznie przez powódkę. Reasumując, uznać należy, że w granicach faktycznej podstawy powództwa, powódce nie przysługuje jakiekolwiek roszczenie przeciwko pozwanemu. Powództwo podlega więc oddaleniu w całości. Powódka, jako strona przegrywająca, obowiązana jest zwrócić pozwanemu, na jego żądanie, poniesione przez pozwanego koszty procesu (art. 98 § 1 k.p.c.). Koszty te obejmują wyłącznie wynagrodzenie jednego radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, wyliczane według przepisów o wynagrodzeniu adwokata (art. 98 § 3 w zw. z art. 99 k.p.c.), a zatem wynoszące 7.200 zł (§ 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Dz. U. nr 163 z 2002 r., poz. 1348 z późn. zm.). Wskazane koszty przysługują Skarbowi Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, Dz. U. nr 169 z 2005 r., poz. 1417 z późn. zm.). Wobec powyższego, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.