← Polska

III Ca 435/19

Sygn. akt III Ca 435/19 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 grudnia 2018 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt I C 370/18, z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. przeciwko M. G., o za

§ 1k.c.

Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zaś § 2 powołanego przepisu stanowi, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§

  1. ). Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W ocenie Sądu Rejonowego wobec faktu, że wynagrodzenie prowizyjne zakwalifikować należy jako świadczenie główne, to brak podstaw do uznania tego postanowienia umowy za klauzulę niedozwoloną w świetle powołanego wyżej przepisu, choć niewątpliwe nie podlegało ono indywidualnemu uzgodnieniu z pozwanym. Sąd Rejonowy wskazał, że w niniejszej sprawie pozwany otrzymał do dyspozycji kwotę 4.000 zł, a zgodnie z postanowieniami umowy zobowiązany był do zwrotu kwoty, na którą złożyły się poza odsetkami: całkowita kwota pożyczki - 4.000 zł, opłata przygotowawcza –129 zł, prowizja - 3.271 zł, usługa (...) pakiet” – 600 zł. W ocenie Sądu Rejonowego postanowienia umowy pożyczki w zakresie prowizji pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami i naruszają interes strony pozwanej z uwagi na znaczną nieekwiwalentność świadczeń i rzekomo dobrowolny charakter. Sąd Rejonowy podkreślił, że zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości ( naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W przypadku pożyczek odpłatnych strony mogą w sposób swobodny przyjąć konstrukcje prawne zapewniające pożyczkodawcy wynagrodzenie za korzystanie z jego pieniędzy, jednakże ich uzgodnienia muszą mieścić się w granicach swobody umów zakreślonych w powołanym wyżej art. 353 1 k.c., miedzy innymi przez zasady współżycia społecznego. Sąd Rejonowy wskazał, że w piśmiennictwie i judykaturze przyjmuje się, że zasady współżycia społecznego naruszają umowy obligacyjne, które kształtują prawa i obowiązki stron stosunku w sposób nieodpowiadający słuszności kontraktowej. W szczególności będą to umowy sprzeciwiające się regułom uczciwości i rzetelności profesjonalisty oraz kontrakty rażąco nierównoważnie kształtujące wzajemne prawa i obowiązki. Według Sądu I instancji, w okolicznościach sprawy niniejszej ustalona przez powoda prowizja, narzucona pozwanemu bez możliwości negocjacji, jest rażąco wygórowana i nieuzasadniona, a tym samym to postanowienie umowne należy uznać za naruszające zasady współżycia społecznego, a w konsekwencji art. 353 1 k.c. W związku z tym - zdaniem Sądu meriti - postanowienie umowy w tym zakresie jest stosownie do treści art. 58 § 2 k.c. nieważne. Tym samym dochodzone pozwem należności z tego tytułu w świetle powołanych przepisów powodowi się nie należą. Sąd argumentował, że zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością dotknięta jest tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Mając na uwadze ważność pozostałych postanowień umowy pożyczki Sąd Rejonowy uznał, że powód może domagać się od pozwanego zwrotu kwoty pożyczki - 4.000 zł, opłaty przygotowawczej - 129 zł oraz opłaty za usługę (...) – 600 zł, tj. łącznie kwoty 4.729 zł. Wobec spłacenia przez pozwanego z tytułu tejże umowy łącznej kwoty 906 zł, zasądzeniu podlegała kwota 3.833,31 zł. W pozostałym zakresie Sąd Rejonowy oddalił powództwo z uwagi na jego niezasadność. Jak wskazał Sąd Rejonowy, pozwany M. G. nie kwestionował skuteczności wypowiedzenia mu umowy pożyczki, co sprawia, że należy uznać, że w świetle dokumentów załączonych do pozwu powód skutecznie wypowiedział pozwanemu umowę pożyczki z dnia 4 sierpnia 2017 roku. Zgodnie bowiem z brzmieniem § 8.1 przedmiotowej umowy, pożyczkodawca mógł wypowiedzieć pożyczkobiorcy umowę z zachowaniem 30 - dniowego terminu, jeżeli pożyczkobiorca nie płacił w terminach określonych w umowie rat pożyczki. Pozwany zaprzestał spłacania rat pożyczki, stąd powód miał prawo wypowiedzieć mu umowę. Powołując się na treść art. 481 § 1 k.c. Sąd Rejonowy wskazał, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, powód może żądać odsetek za opóźnienie, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zaś w świetle zgromadzonego materiału dowodowego zasadność żądania odsetek umownych od przeterminowanego zadłużenia w wysokości określonej w pozwie nie budzi wątpliwości. Sąd Rejonowy uznał za uzasadnione uwzględnienie żądania pozwanego rozłożenia zasądzonej należności na raty. Sąd argumentował, że zgodnie z art. 320 k.p.c., w szczególnie uzasadnionych wypadkach, sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia - wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. Założeniem powołanego przepisu jest uczynienie postępowania wykonawczego (egzekucji) realnym ze względu na określoną sytuację ekonomiczną i finansową dłużnika, bowiem unormowanie to daje możliwość antycypowania trudności mogących wyniknąć w toku postępowania egzekucyjnego, które można przewidzieć już w fazie postępowania rozpoznawczego. Szczególnie uzasadnione przypadki, w rozumieniu tego przepisu, nie muszą przybierać charakteru wyjątkowego, a o tym, czy chodzi o szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 320 k.p.c., decydują realia konkretnej sprawy. Z reguły chodzić będzie o okoliczności leżące po stronie pozwanego dłużnika, jego sytuację majątkową, finansową, rodzinną, które czynią nierealnym spełnienie przez niego od razu i w pełnej wysokości zasądzonego świadczenia, a jednocześnie pozwalają na zaspokojenie wierzyciela w rozsądnym terminie w przypadku rozłożenia świadczenia na raty. Sąd argumentował, że ochrona jaką zapewnia pozwanemu dłużnikowi art. 320 k.p.c. nie może być stawiana ponad ochronę wierzyciela w procesie cywilnym i wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności sprawy, w tym uzasadnionego interesu podmiotu inicjującego proces. Jednocześnie wskazał, że powołany przepis ma charakter wyjątkowy i nie podlega wykładni rozszerzającej. Należy go stosować z dużą ostrożnością, zaś rozstrzygnięcie sądu w tej kwestii powinno być oparte na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, w tym interesu powoda. Sąd I instancji argumentował dalej, że w niniejszej sprawie pozwany stracił płynność finansową na skutek utraty pracy oraz uzależnienia od hazardu. Nie mógł spłacać zaciągniętej pożyczki, ponieważ jego dochody nie pozwalały mu na to. Obecnie pozwany uzyskuje stały dochód w wysokości 2.400 zł miesięcznie z tytułu wynagrodzenia za pracę, ponosi koszty utrzymania i wyżywienia w wysokości 300 zł, a nadto ma potrącenia komornicze w wysokości 700 zł miesięcznie oraz spłaca inne zobowiązania pieniężne w wysokości 560 zł. Jednocześnie zadeklarował wolę, by spłacić zobowiązanie wobec powoda w wysokości po 500 zł miesięcznie. W tych okolicznościach Sąd Rejonowy uznał, że wniosek pozwanego o rozłożenie spłaty na raty zasługuje na uwzględnienie. W związku z uzasadnionym żądaniem rozłożenia zasądzonej należności na raty, Sąd Rejonowy doliczył do należności głównej odsetki umowne w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie skapitalizowane za okres od dnia 3 marca 2018 roku do dnia 20 grudnia 2018 roku (dzień wyrokowania), które stanowią kwotę 426,39 zł. Łączną kwotę 4.259,70 zł Sąd Rejonowy rozłożył na 7 miesięcznych rat, ustalając wysokość pierwszej raty na 611,70 zł, zaś kolejnych sześciu rat na kwoty po 608 zł– to jest tak, by była do udźwignięcia dla pozwanego w jego sytuacji, a jednocześnie należycie uwzględniała interes powoda w uzyskaniu zaspokojenia. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., obciążając pozwanego kosztami procesu stosownie do stopnia w jakim pozwany przegrał sprawę. Sąd wskazał, że powód poniósł koszty procesu w kwocie 2.226 zł, w tym wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego - w wysokości 1.800 zł, ustalone w oparciu o § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, a powództwo uwzględnione zostało w 47 % dlatego też Sąd obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kwoty 1.046,22 zł tytułem kosztów procesu. Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie w jakim Sąd Rejonowy oddalił powództwo w zakresie należności głównej i kosztów postępowania, a zasądzoną należność główną rozłożył na raty, a zatem w zakresie punktów: 1.,
  2. i
  3. orzeczenia. Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił:
  4. obrazę prawa materialnego, tj. : - art.

k.c. poprzez jego błędną wykładnię, skutkującą nieuzasadnionym przyjęciem w realiach niniejszej sprawy, że postanowienia umowy pożyczki, w szczególności w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego są abuzywne, pomimo że są sformułowane w sposób jednoznaczny i określający cenę (wynagrodzenie), co wyklucza kontrolę abuzywności; - art. 58 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą nieuzasadnionym przyjęciem w realiach niniejszej sprawy, że postanowienia umowy pożyczki, w szczególności w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego są sprzeczne z zasadami uczciwości kupieckiej oraz prawami konsumentach i z tego powodu nienależne w wysokości dochodzonej przez powoda; - art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim poprzez jego błędną interpretację, polegającą na nieuzasadnionej odmowie zasądzenia przez Sąd I instancji w całości kwoty z tytułu pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, podczas gdy koszty mieszczące się w limicie wprowadzonym przez ww. przepis wyłączone są spod możliwości badania, czy stosowne postanowienia stanowią niedozwolone klauzule umowne; 2. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 320 k.p.c. poprzez rozłożenie zasądzonej należności na raty, pomimo braku przesłanek ku temu. W konsekwencji zgłoszonych zarzutów apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie żądania pozwu w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu w oddalonej części, jak również o uchylenie postanowienia w przedmiocie rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty. Powód wniósł także o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu apelacji powód wskazywał przede wszystkim, że art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim stanowi lex specialis w stosunku do art.

k.c. oraz art. 58 k.c. wyłączając ich zastosowanie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda podlegała oddaleniu. W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w związku z czym Sąd Okręgowy na podstawie art. 505 10 § 1 i § 2 k.p.c. rozpoznał apelację w składzie jednego sędziego. Zaznaczyć należy również, że w postępowaniu uproszczonym zgodnie z art. 505 9 § 1 1 k.p.c. apelację można oprzeć tylko na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast stosownie do art. 505 13 § 2 k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne. Odnosząc się do zarzutów apelacyjnych w tym miejscu przypomnieć należy, że Sąd Rejonowy w pierwszej kolejności wskazywał, że postanowienia umowy dotyczące prowizji z tytułu udzielenia pożyczki pozostają w sprzeczności z art. 359 § 2 1 k.c., określającym wysokość odsetek maksymalnych. Według Sądu I instancji umowa pożyczki przepis ten narusza, bowiem prowizja stanowi w istocie dodatkowy koszt pożyczki, oprócz określonych w umowie odsetek umownych, co sprawia, że w tej części umowa pozostaje w sprzeczności z prawem i zasadami współżycia społecznego (art. 58 k.c.). Według Sądu Rejonowego, zastrzeganie takich opłat, jak prowizja w niniejszej sprawie, zmierzających do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych jest niedopuszczalne – art. 359 § 2 1 k.c., a zatem jako sprzeczne z ustawą nieważne (art. 58 § 1 k.c.). Pozwany zarzucił jedynie naruszenie art. 58 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, skutkujące nieuzasadnionym przyjęciem w realiach niniejszej sprawy, iż postanowienia umowy pożyczki, w szczególności w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego są sprzeczne z zasadami uczciwości kupieckiej oraz prawami konsumentach i z tego powodu nienależne w wysokości dochodzonej przez powoda. Z powyższego należy wnosić, że pozwany nie kwestionował głównej przyczyny oddalenia powództwa w zakresie prowizji. Odnosząc się wprost do zarzutu powoda zawartego w pkt 2 apelacji – nie sposób przyjąć, że prowizja w wysokości 81,80 % udzielonej pożyczki, nieuzasadniona w jakikolwiek sposób co do wysokości, naliczona obok odsetek, a dodatkowo również opłaty przygotowawczej i usługi (...), nie jest sprzeczna z zasadami uczciwości kupieckiej oraz prawami konsumenta, z przyczyn, o których będzie mowa poniżej. Powód nie przedstawił w tym zakresie kontrargumentów. Wymaga dodania, iż w ocenie Sądu Odwoławczego, o ile wyrok Sądu Rejonowego jest poprawny w swojej sentencji, błędne było powoływanie się w uzasadnieniu w odniesieniu do tej samej opłaty prowizyjnej, zarówno na nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, na zmierzanie do obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, jak i dodatkowo na sprzeczność postanowienia umowy o prowizji z zasadami współżycia społecznego. Są to odmienne kategorie uchybień. W przypadku uznania przez Sąd, że postanowienie umowne zmierza do obejścia prawa jest to wystarczająca podstawa do stwierdzenia nieważności na postawie art. 58 k.c. Istotne jest to, że zarzuty apelacji nie znajdują pokrycia w jej uzasadnieniu, tzn. treść uzasadnienia koncentruje się niemal wyłącznie na tym, że w ocenia skarżącego koszty kredytu nieprzekraczające pułapu określonego przez art. 36 a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim nie podlegają ocenie z punktu widzenia zarówno art. 58 k.c., jak i art.

k.c., jako że przepis ten stanowi lex specialis , a ustawodawca dopuścił występowanie choćby i wysokich – ale mieszczących się w limicie określonym przez art. 36 a ustawy kosztów pozaodsetkowych. Skoro to jest istotą apelacji, Sąd Odwoławczy podnosi, że w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim ustawodawca wprowadził ograniczenia pozaodsetkowych kosztów kredytu. Maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu oblicza się według określonego wzoru (art. 36 ust. 1), przy czym pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu (art. 36 ust. 2). Nadto, pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy o kredyt konsumencki nie należą się w części przekraczającej maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu (art. 36 ust. 3). Sąd Odwoławczy nie podziela zarzutu powoda, lecz przychyla się do poglądu, iż okoliczność, iż określone koszty kredytu nie przekraczają limitu ustanowionego w prawie krajowym nie oznacza, że takie koszty odzwierciedlają przepisy ustawowe. Celem ustawowego limitu kosztów kredytu nie jest bowiem wyłączenie kontroli abuzywności, lecz uniemożliwienie kredytodawcom stosowania kosztów przekraczających ten limit, chociażby postanowienia umowy przewidujące takie koszty nie stanowiły postanowień niedozwolonych. Sam fakt, że suma tych opłat nie przekracza ustawowego limitu nie oznacza tym samym, że każda z tych opłat pobierana jest w sposób uzasadniony, a przewidujące ją postanowienie odzwierciedla przepisy ustawowe. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma podstaw do przyjęcia, że unormowania art. 36a-36c cytowanej ustawy mają charakter szczególny wobec art.

k.c. oraz art. 58 k.c. wyłączając ich zastosowanie. Lex specialis derogat legi generali to zasada prawna obowiązująca w naszym prawodawstwie, która oznacza: prawo o większym stopniu szczegółowości pochodzące z aktów prawnych o tej samej mocy, obowiązujące w tym samym czasie, należy stosować przed prawem ogólniejszym. Powód zawarł w apelacji twierdzenie o tym, iż art. 36a ustawy stanowi lex specialis, lecz nie podniósł żadnych argumentów przemawiających za uznaniem takiego stanowiska za prawidłowe. Argumentacja powoda opiera się w pewnym sensie na twierdzeniu – co nie jest zabronione jest dozwolone – tzn. skoro ustawodawca dopuścił ustalanie kosztów pozaodsetkowych na poziomie określonym w art. 36a powołanej ustawy, to mogą one być narzucane, choćby nie były uzasadnione i wykazane w postępowaniu co do wysokości i zasadności. Ze stanowiskiem tym nie sposób się zgodzić. Nadto, art. 36a powołanej ustawy nie uchyla stosowania art. 6 k.c. a niewątpliwym jest, że pozwany kwestionował w toku postępowania wysokość prowizji, zaś powód nie powołał żadnych dowodów, które miałyby uzasadniać określenie prowizji na poziomie 3.271 zł przy wysokości pożyczki w kwocie 4.000 zł. Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że prowizja w przedmiotowej sprawie nie stanowi głównego świadczenia stron. W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl § 2 jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z § 3 tego przepisu, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 tego przepisu, ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Należy podkreślić, że sąd zobowiązany jest do uwzględnienia z urzędu, że postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta (por. Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego, red. Gutowski 2019, wyd. 2, tom II, komentarz do art.

k.c., Legalis). Prowizja nie wchodziła w zakres postanowień umowy określających główne świadczenia stron, a zatem podlegała ocenie pod kątem abuzywności. Klauzula dobrych obyczajów wymaga odwołania się oceny sędziego i jego poczucia aksjologicznego. Klauzula ta nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron. W literaturze wskazuje się, że istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, wskutek czego sprzeczne z nim uznaje się działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszanie zasady równorzędności stron (por. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz 2017 (red. Gniewek), wyd. 8, komentarz do art. 385

(1)k.c., Legalis). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron (por. Popiołek [w:] Kodeks cywilny. Komentarz 2018 (red. Pietrzykowski) wyd. 9, tom I, komentarz do art. 385
(1)k.c., Legalis). W orzecznictwie podkreśla się, że naruszenie równowagi kontraktowej stanowi przejaw naruszenia dobrych obyczajów (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), nr 11;). Naruszenie interesów konsumenta interpretuje się w sposób szeroki i przyjmuje się, że wchodzą tu w grę oprócz naruszenia interesu ekonomicznego także kwestie związane z niewygodną organizacją, mitręgą czy stratą czasu (por. Zagrobelny, op. cit). Naruszenie interesów konsumenta musi być rażące, czyli szczególnie doniosłe, znaczące (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2017 r., I ACa 263/17, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2017 r., VI ACa 1918/15, L.). W literaturze przyjmuje się, że do rażącego naruszenia interesów konsumenta dochodzi w przypadku znacznego odchylenia przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważania praw i obowiązków (por. Popiołek [w:] Kodeks cywilny. Komentarz 2018 (red. Pietrzykowski) wyd. 9, tom I, komentarz do art. 385
(1)k.c., Legalis). Oceniając postanowienia umowy dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego ustalonego przez powoda należy stwierdzić, że powód nie wykazał, aby postanowienia te zostały uzgodnione indywidualnie z pozwanym. Stanowiły one część narzuconego pozwanemu wzorca stosowanego w działalności powoda. Ponadto kształtowały obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Wynagrodzenie prowizyjne zostało ustalone przez powoda na rażąco wysokim poziomie. Przy kwocie pożyczki 4.000 zł, powód ustalił wynagrodzenie prowizyjne na kwotę 3.271 zł. Dla oceny abuzywności tych postanowień umowy nie ma znaczenia, że wynagrodzenie prowizyjne mieści się w granicach określonych przez prawo. Ustawa o kredycie konsumenckim w art. 36a wprowadziła limit pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jak podkreśla się w orzecznictwie, okoliczność, że obowiązuje limit kosztów pozaodsetkowych na podstawie art. 36a-36d ustawy o kredycie konsumenckim nie wyłącza kontroli postanowień wzorca umowy, które odnoszą się takich kosztów, pod kątem ich abuzywności (por. wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 29 grudnia 2017 r., II Ca 695/17). Pomimo, że w badanej umowie pożyczki kwota wynagrodzenia prowizyjnego mieściła się w limicie określonym w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim - w ocenie Sądu Okręgowego - postanowienia umowy w tym zakresie naruszały dobre obyczaje i w sposób rażący naruszały interes pozwanego. Jak wyjaśniono powyżej, prowizja stanowiąca ponad 80% kwoty pożyczki jest świadczeniem rażąco wygórowanym. Jednocześnie powód nie wyjaśnił, czym było uzasadnione ustalenie prowizji na tak wysokim poziomie. W szczególności powód nie wyjaśnił, jakie konkretne czynności zobowiązany był wykonać w związku z żądaniem powyższego wynagrodzenia, a i w pozwie nie wskazano – jakie czynności – poza wypłatą pożyczonej kwoty – zostały wykonane. Pożyczkodawca nie wskazał na żadne okoliczności uzasadniające zastrzeżoną opłatę, takie jak jej adekwatność do nakładu pracy i podjętych działań pracowników pożyczkodawcy, czy ponoszonych wydatków, albo szczególne wysokie ryzyko kredytowe jakie musiał ponieść. Sąd Okręgowy miał na względzie specyfikę działania instytucji pożyczkowych niebędących bankami, jednakże powód w sposób arbitralny, niezależny od woli pożyczkobiorcy, niejako nałożył cały ciężar i ryzyko związane z prowadzoną przez siebie działalnością na pozwanego, obciążając go obowiązkiem zapłaty prowizji w wysokości zbliżonej do udzielonego świadczenia, nie podając żadnych podstaw do jej wyliczenia. W literaturze wskazuje się, że prowizja stanowi cenę za przeprowadzenie określonych czynności, w tym przypadku o charakterze finansowym, w związku z czym zawiera w sobie zarówno ekwiwalent poniesionych przez dany podmiot kosztów tytułem danej czynności, jak też element zysku. Tymczasem ani z treści pozwu, ani w toku postępowania apelacyjnego nie podniesiono jaki katalog czynności składał się na poczet omawianej części wynagrodzenia oraz jaka była wartość poszczególnych działań podejmowanych przez powoda celem zawarcia z pozwanym przedmiotowej umowy pożyczki. Mając powyższe na uwadze, należało uznać, że postanowienia umowne dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego stanowią klauzule abuzywne i nie wiążą pozwanego. Przepis art.

§ 1k.c.

wprowadza sankcję bezskuteczności wobec niedozwolonych postanowień umownych. Sankcją tą objęte są jedynie te postanowienia, które mają charakter klauzul niedozwolonych, natomiast pozostała część umowy pozostaje ważna. Jednocześnie sąd nie może – stwierdzając bezskuteczność klauzuli jako niedozwolonej – zastąpić takiej klauzuli innym postanowieniem (por. Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz, red. Gutowski, komentarz do art.

k.c., Legalis). Zważywszy zaś na to, że ceną za udzielenie pożyczki są odsetki kapitałowe, postanowienie dotyczące wysokości prowizji wymagało indywidualnego uzgodnienia z pozwanym. Art.

§ 4k.c.

wprost stanowi, że ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Powód nie wykazał indywidualnego uzgodnienia wysokości prowizji z pozwanym. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma wątpliwości, że wysokość prowizji została określona i narzucona przez powoda. Pozwany, mimo że dostrzegał (co wynika z jego zeznań), że umowa pożyczki nie jest dla niego korzystna z uwagi na wysokie koszty umowy, zdecydował się zawrzeć umowę, gdyż znajdował się w trudnej sytuacji. Prowizja w wysokości ponad 80 % kwoty udzielonej pożyczki, naliczona obok odsetek, a więc wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, niewątpliwie kształtuje obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy. Dodać należy, że zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2011 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 119/10 postanowienie wzorca umowy, sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne (art.

§ 1k.c.).

Nieprawidłowe jest kwalifikowanie kwestionowanego postanowienia umowy dotyczącego prowizji zarówno jako nieważnego (58 k.c.), jak i abuzywnego. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały : „Postanowienie wzorca umowy sprzeczne z ustawą nie może bowiem wywrzeć skutku prawnego (art. 58 § 1 k.c.) i nie może kształtować praw i obowiązków konsumenta oraz nie jest w stanie rażąco naruszyć jego interesów. Nie może też w konsekwencji podlegać ocenie z punktu widzenia zgodności z dobrymi obyczajami.” W przypadku gdy nieuzgodnione indywidualnie postanowienie umowne jest jednocześnie sprzeczne z ustawą (art. 58 § 1 k.c.) przyjmuje się, że sankcja nieważności bezwzględnej wyprzedza sankcję przewidzianą w art.

§ 1k.c.

(W. Popiołek, w: Pietrzykowski, Komentarz KC, t. I, 2018, art. 3851, Nb 15). Skoro już Sąd Rejonowy uznał, że postanowienia umowy dotyczące prowizji z tytułu udzielenia pożyczki pozostają w sprzeczności z art. 359 §2 1 i § 2 2 k.c., określającego wysokość odsetek maksymalnych i przez to zachodzi podstawa do stosowania art. 58 k.c., to zbędne było prowadzenie argumentacji w kierunku abuzywności, zwłaszcza skoro Sąd Rejonowy uważał (odmiennie niż Sąd Okręgowy ), że kwestionowana prowizja stanowi wynagrodzenie - jedno z głównych świadczeń stron, a zatem nie poddaje się kontroli na postawie art.

k.c. Niezasadny jest zatem również zarzut naruszenia art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim ( tj. Dz. U. z 2016 roku, poz. 1528), poprzez jego błędną interpretację, polegającą na nieuzasadnionej odmowie zasądzenia przez Sąd I instancji w całości kwoty z tytułu pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego. Sąd I instancji nie kwestionował bowiem samej dopuszczalności ustalenia prowizji przez pożyczkodawcę, ale zakwestionował wysokość prowizji, z uwagi na jej rażące wygórowanie. W ocenie Sądu Okręgowego nietrafny jest zarzut naruszenia art. 320 k.p.c. Przepis art. 320 k.p.c. pozwala sądowi w szczególnie uzasadnionych wypadkach na odroczenie wykonania wymagalnego roszczenia przez - jeżeli ma charakter pieniężny - rozłożenie go na raty, albo - jeżeli obejmuje wydanie nieruchomości lub opróżnienie pomieszczenia - przez wyznaczenie odpowiedniego terminu do spełnienia tego świadczenia. Wbrew przedstawianym niekiedy poglądom ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., IV CK 82/05, LEX nr 303363 i z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK 20/06, LEX nr 198525) przepis ten nie ma charakteru materialnoprawnego "korygującego" instytucję wymagalności, lecz jest przepisem procesowo-ustrojowym, dookreślającym zakres władzy sędziego. Z tych względów zaliczany jest do tzw. prawa sędziowskiego, czyli włączany do obszaru, na którym sędzia ma większą niż w innych wypadkach swobodę interpretacji oraz decyzji. Kompetencje sądu w tym zakresie powszechnie określa się mianem "moratorium sędziowskiego" ( por. także A. Góra-Błaszczykowska, Czynności decyzyjne (w:) T. Wiśniewski (red.), System Prawa Procesowego Cywilnego, t. II. Postępowanie procesowe przed sądem pierwszej instancji, cz. 2, Warszawa 2016, s. 592 i n. oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 sierpnia 2016 r., I ACa 424/16, LEX nr 2116502). Oznacza to, że kontrola instancyjna może prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia w tym przedmiocie jedynie wówczas, gdy stanowisko sądu pierwszej instancji jest w sposób oczywisty i rażący wadliwe ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2016 r., VI ACa 1925/14, LEX nr 2004477). Zastosowanie art. 320 k.p.c. jest możliwe "w szczególnie uzasadnionych wypadkach", czyli takich, które ponadprzeciętnie uzasadniają albo nawet nakazują zmodyfikowanie skutków wymagalności dochodzonego roszczenia. Ocena tych wypadków należy do sądu, nie jest jednak oceną dowolną; musi być poprzedzona niezbędnymi ustaleniami oraz wsparta przekonującym wywodem ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2015 r., II CSK 409/14, LEX nr 1677131). Z możliwości rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty sąd korzysta wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że rozłożenie świadczenia na raty umożliwi zobowiązanemu wywiązanie się z zobowiązania. Uwzględnienie wniosku dłużnika jest bowiem racjonalne, gdy dłużnik wykaże, że dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku. Powyższe oznacza, że sąd ma możliwość orzekania o sposobie spełnienia świadczenia w sposób bardziej dogodny dla zobowiązanego, aniżeli wynikałoby to z regulacji prawa materialnego, co pozwala na wykonanie wyroku bez ponoszenia przez dłużnika szczególnie dotkliwych reperkusji. Skorzystanie z przysługującego sądowi uprawnienia ma na celu także uchronienie pozwanego od postępowania egzekucyjnego - stwarza bowiem mu możliwość wykonania wyroku w sposób dobrowolny. Niemniej zarazem wywołuje dla wierzyciela pewne negatywne konsekwencje w postaci rzeczywistego odroczenia bądź rozciągnięcia w czasie wykonania wyroku i pozbawia go w związku z tym określonych korzyści. Dlatego instytucja ta winna być stosowana w szczególnie uzasadnionych wypadkach, a więc w sytuacjach, w których ze względu na stan majątkowy, rodzinny czy zdrowotny spełnienie zasądzonego świadczenia byłoby dla pozwanego niemożliwe do wykonania lub w każdym razie bardzo utrudnione i narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody. Jest oczywistym, że instytucja rozłożenia na raty nie ma charakteru powszechnego, a jej zastosowanie w konkretnym przypadku zależy od szczególnych okoliczności. Ustanowiona w art. 320 k.p.c. norma ma charakter wyjątkowy, co wynika z faktu, że dopuszcza ona znaczną ingerencję sądu w stosunek cywilnoprawny stron procesu. Rozkładając zasądzone świadczenie na raty, sąd wkracza bowiem w dziedzinę prawa materialnego i w ten sposób modyfikuje treści łączącego strony stosunku, w inny sposób, niż określa to treść tego stosunku. Wymieniona przesłanka wypadku szczególnie uzasadnionego jest spełniona jedynie wtedy, gdy w chwili wyrokowania są podstawy do przyjęcia, że ze względu na sytuację majątkową i rodzinną dłużnika oraz szczególny charakter sprawy, wyrok zasądzający całe świadczenie stanowiłby tytuł egzekucyjny bez szans na realizację. Prowadzenie egzekucji w tym zakresie narażałoby tylko wierzyciela na nieefektywne wydatki egzekucyjne, a dłużnika (i osoby pozostające na jego utrzymaniu) na utratę podstaw egzystencji. Takie bezskuteczne czynności egzekucyjne byłyby szkodliwe społecznie i podważałyby sens prowadzenia procesu. Wyjątkowość, określona przez ustawodawcę jako "szczególnie uzasadniony przypadek" nie oznacza jednak nadzwyczajności danej sytuacji (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 23 marca 2018r., I ACa 955/17, LEX nr 2558933). Każe sądowi mieć na względzie sytuacje w których spełnienie świadczenia napotyka na trudności obiektywne. W sytuacji, w której dłużnik nie jest w stanie niezwłocznie spłacić należności, istnieje perspektywa jej realnej spłaty, a zasady współżycia społecznego lub szczególna sytuacja dłużnika przemawiają przeciwko natychmiastowemu postawieniu w stan wymagalności całego zadłużenia, zasadnym jest udzieleniem mu częściowej prolongaty. Rzadko kiedy niewypłacalność dłużnika leży w interesie samego wierzyciela, gdyż niejednokrotnie w takiej sytuacji nie odzyskuje on bowiem całej należności. Czasem nie odzyskuje wręcz niczego. Dlatego rolą sądu przy korzystaniu z tego instrumentu jest konieczność ważenia wszystkich racji i interesów. Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, szczegółowo uzasadnił przesłanki zastosowania tego przepisu. Oceny tej apelujący skutecznie nie podważył. Sąd Okręgowy podzielił pogląd i tok rozumowania Sądu I instancji. Skarżący nie wskazał żadnych okoliczności przemawiających przeciwko takiemu rozstrzygnięciu, podczas gdy Sąd Rejonowy ustalił, że pozwany uzyskuje stały dochód w wysokości 2.400 zł miesięcznie z tytułu wynagrodzenia za pracę, ponosi koszty utrzymania i wyżywienia w wysokości 300 zł, a nadto posiada potrącenia komornicze w wysokości 700 zł miesięcznie oraz spłaca inne zobowiązania pieniężne w wysokości 560 zł. Jednocześnie pozwany zadeklarował wolę periodycznej spłaty zobowiązania. Zacytowanie zaś przez skarżącego fragmentów komentarza i kilku orzeczeń nie prowadzi do ustalenia przez Sąd Odwoławczy, że rozłożenie zasądzonej kwoty na raty było niezasadne, zwłaszcza z uwagi na możliwe ryzyko pokrzywdzenia wierzyciela. Należy podzielić poglądy doktryny, że oceniając, czy zachodzą podstawy do rozłożenia należności na raty sąd winien uwzględniać interesy obu stron, powinien uwzględnić trudną sytuacje pozwanego, ale też ewentualną sytuację powoda. W piśmiennictwie przyjmuje się, że szczególnie uzasadniony przypadek może wynikać także z potrzeby usprawnienia i urealnienia wykonalności orzeczenia oraz uniknięcia egzekucji, jej dolegliwości i kosztów, a przez to zwiększenia szans wierzyciela na uzyskanie zaspokojenia (E. Gapska, Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2006 r., III CZP 126/06, OSP 2010, z. 4, poz. 44). Rozłożenie świadczenia na raty w wysokościach przyjętych przez Sąd I instancji umożliwi pozwanemu dobrowolne spełnienie świadczenia, a wierzycielowi oszczędzi konieczności prowadzenia postępowania egzekucyjnego. W tych okolicznościach – w ocenie Sądu Okręgowego – brak jest podstaw do uznania, że stanowisko Sądu pierwszej instancji jest w sposób oczywisty i rażący wadliwe, a w konsekwencji do zmiany zaskarżonego orzeczenia. Mając na uwadze niezasadność zarzutów apelacyjnych oraz jednocześnie brak ujawnienia okoliczności, które podlegają uwzględnieniu w postępowaniu odwoławczym z urzędu, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.