Sygn. akt VIII Ga 119/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: Sędziowie : Protokolant: sędzia Artur Fornal Elżbieta Kala (del.) Beata Sadowska st. sekr. sąd. Jolanta Klinowska po rozpoznaniu w dniu 17 września 2019 r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa : C. S. przeciwko : (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powódkę od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 29 listopada 2018 r., sygn. akt VIII GC 2371/18
(2)oraz powódki. Sąd pierwszej instancji zważył, że zgodnie z art. 822 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy przytoczył treść przepisów art. 34 ust. 1 i art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn,: Dz. U. z 2018 r., poz. 473 ze zm.), które regulują zasady wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Wskazując na obowiązującą w polskim prawie zasadę pełnego odszkodowania Sąd ten podkreślił, że zakres obowiązku naprawienia szkody normuje w podstawowy sposób art. 361 k.c. Sąd Rejonowy zauważył – odwołując się do poglądów orzecznictwa – że odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej. Wobec zatem ustalenia, że w czasie naprawy uszkodzonego samochodu powódka nie miała możliwości korzystania z innego pojazdu, w ocenie Sadu pierwszej instancji nie ulegało wątpliwości, że przysługiwało jej co do zasady prawo do najmu pojazdu zastępczego. Nie budziło także wątpliwości Sądu Rejonowego, że chodzi tylko o refundację kosztów najmu za okres konieczny i niezbędny do naprawy samochodu, z uwzględnieniem rozsądnej proporcji pomiędzy korzyścią wierzyciela, a obciążeniem dłużnika. W ocenie tego Sądu postulat pełnego odszkodowania przemawiał za przyjęciem stanowiska o potrzebie zwrotu przez ubezpieczyciela tzw. wydatków koniecznych, potrzebnych na czasowe używanie zastępczego środka komunikacji w związku z niemożliwością korzystania z niego. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie wszystkie wydatki, pozostające w faktycznym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym, powinny być refundowane przez ubezpieczyciela. W niniejszej sprawie, zdaniem Sądu Rejonowego należało mieć na względzie, że pozwany ubezpieczyciel, już w momencie zgłoszenia mu szkody, przedstawił zgłaszającemu propozycję najmu pojazdu zastępczego, zastrzegając sobie jednocześnie – w przypadku nieskorzystania przez poszkodowaną (powódkę) z tej oferty – prawo do weryfikacji stawki za dobę najmu zastosowanej w umowie zawartej przez poszkodowanego. Sąd pierwszej instancji, odwołując się stanowiska Sądu Najwyższego zawartego w uchwale z dnia 24 sierpnia 2017 r. (III CZP 20/17), wskazał, że wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu są objęte odpowiedzialnością z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione. Sąd pierwszej instancji wskazał dalej, że poszkodowana, która nie skorzystała z propozycji ubezpieczyciela dotyczącej możliwości zorganizowania najmu pojazdu zastępczego, nie wykazała szczególnych racji, które mogłyby przemawiać za uznaniem za celowe i ekonomicznie uzasadnione zastosowanych przez wynajmującego stawek najmu pojazdu zastępczego. Sąd ten miał na uwadze, że w rozpatrywanej sprawie najem pojazdu zastępczego trwał od dnia 17 października 2016 r., podczas gdy zgłoszenie szkody nastąpiło dopiero w dniu 26 października 2016 r., co wynikało z faktu, że sprawca szkody w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu i nie było możliwe ustalenie, jaki podmiot ponosi odpowiedzialność za skutki przedmiotowego zdarzenia. Dopiero więc w momencie zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi, tj. w dniu 26 października 2016 r., poszkodowana została poinformowana o możliwości wynajęcia pojazdu zastępczego w porozumieniu z ubezpieczycielem. Uwzględniając zatem 7-dniowy okres wypowiedzenia umowy najmu, Sąd Rejonowy przyjął, że powódka musiała korzystać z wynajętego od (...) pojazdu do dnia 3 listopada 2016 r. Zatem od dnia 4 listopada 2016 r. poszkodowana (powódka) mogła skorzystać z najmu pojazdu zastępczego w wypożyczalni współpracującej z ubezpieczycielem (pozwanym), wobec czego od tego dnia do ustalenia wysokości należnego odszkodowania zastosowanie miały stawki stosowane przez ubezpieczyciela. W tych okolicznościach, Sąd Rejonowy uznał, że powódka może domagać się zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego w następujący sposób: - w zakresie należności wynikającej z faktury VAT nr (...), tj. za okres od 17 do 31 października 2016 w kwocie 2.985 zł netto + 50% podatku VAT, co łącznie daje kwotę 3.328,28 zł, - w zakresie należności wynikającej z faktury VAT nr (...):
- a)za okres od dnia 1 do 3 listopada 2016 r. w kwocie wynikającej z tej faktury, tj. 3 dni x 199 zł netto + 50% podatku VAT, co łącznie daje kwotę 665,66 zł,
- b)za okres od dnia 4 do 30 listopada 2016 r. w kwocie uznanej przez ubezpieczyciela, tj. 65 zł netto, a zatem: 27 dni x 65 zł netto + 50% podatku VAT, co łącznie daje kwotę 1.956,83 zł,
- c)za okres od dnia 1 do 5 grudnia 2016 r. w kwocie uznanej przez ubezpieczyciela, tj. 80 zł netto, a zatem: 5 dni x 80 zł netto + 50% podatku VAT, co łącznie daje kwotę 446 zł. Sąd Rejonowy przyjął zatem, że należne powódce odszkodowanie z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego wynosi łącznie 6.396,77 zł (3.328,28 + 665,66 + 1.956,83 + 446). Za uzasadniony uznał natomiast cały okres najmu, zresztą pozwany w tym zakresie nie kwestionował zgłoszonego roszczenia. Wobec tego Sąd pierwszej instancji, uwzględniając wcześniej już wypłacone powódce odszkodowanie, na podstawie art. 822 § 1 k.c. i art. 361 § 2 k.c. zasądził od pozwanego na jej rzecz kwotę 2.605,62 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy należnym jej odszkodowaniem, a wypłaconą dotychczas kwotą (6.396,77 zł – 3.791,15 zł) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 marca 2017 r. do dnia zapłaty (art. 481 § 1 i 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych), uwzględniając, że powódka domagała się odsetek za opóźnienie w płatności od 15 dnia po wezwaniu ubezpieczyciela do zapłaty (co miało miejsce w dniu 21 stycznia 2017 r.) skapitalizowanych do dnia dokonania zapłaty (co nastąpiło w dniu 7 marca 2017 r.). Dalej idące żądanie pozwu zostało przez Sąd Rejonowy oddalone jako niezasadne. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 w zw. z art. 98 i 99 k.p.c., wobec częściowego tylko uwzględnienia żądań zachodziły bowiem podstawy aby koszty te stosunkowo rozdzielić. Skoro powódka wygrała sprawę w 36 %, a poniesione przez nią koszty to kwota 365 zł (opłata od pozwu), pozwany zaś wygrał sprawę w 64 %, a poniósł koszty w kwocie 1.817 zł (wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym), to zasądzeniu na rzecz tej ostatniej strony podlegała różnica przy uwzględnieniu powyższego stosunku. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w części w jakiej żądanie pozwu nie zostało uwzględnione w kwocie 4.697,49 zł - gdy chodzi o należność główną oraz w kwocie 31,19 zł - gdy chodzi o odsetki. Skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku polegającej na zasądzeniu od pozwanego na jej rzecz kwot: - 7.303,11 zł tytułem odszkodowania (zamiast zasądzonej z tego tytułu kwoty 2.605,62 zł; tj. przy uwzględnieniu kwot: 3.328,28 zł za okres od dnia 17 do 31 października 2016 r.; 665,66 zł za okres od dnia 1 do 3 listopada 2016 r. i 7.100,32 zł za okres od dnia 4 listopada do 5 grudnia 2016 r. - pomniejszonego o kwotę 3.791,15 zł wypłaconą z tego tytułu w dniu 8 marca 2017 r.) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 marca 2017 r. do dnia zapłaty, - 91,94 zł tytułem odsetek od ww. należnego odszkodowania w łącznej kwocie 11.075,81 zł za okres od 21 stycznia 2017 r. do 7 marca 2017 r. (zamiast zasądzonej z tego tytułu kwoty 52,75 zł liczonej od odszkodowania w kwocie 6.396.77 zł), a ponadto zasądzeniu od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji powódka podniosła, że pozwany podczas rozmowy telefonicznej (zgłoszenia szkody) nie przedstawił jej żadnej oferty wynajmu pojazdu zastępczego. Zgodnie z art. 66 § 1 k.c. ewentualna oferta powinna określać istotne postanowienia umowy, jednak w toku ww. rozmowy ze strony pozwanego nie przedstawiono nawet woli zawarcia umowy, a tym bardziej nie zostały określone żadne jej istotne postanowienia. Pozwany poinformował wówczas jedynie o tym, jakie stawki za dobę wynajmu akceptuje (co nie może być uznane za wiążące dla poszkodowanej), natomiast nie twierdził, że będzie w stanie taki najem zorganizować. Oferta taka nie została powódce w żaden inny sposób, a w szczególności za pośrednictwem zakładu naprawczego, z którego usług w zakresie wynajmu pojazdu zastępczego powódka nie korzystała. W związku z powyższym, w ocenie strony powodowej, nie zaistniały żadne okoliczności uzasadniające zmianę stawki za dobę wynajmu pojazdu zastępczego w okresie od dnia 4 listopada do dnia 5 grudnia 2016 r. – na stawkę inną niż wynika to z przedłożonych faktur. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od powódki kosztów procesu w drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając swoje stanowisko pozwany podkreślił, że poszkodowana otrzymała informację o możliwości bezgotówkowego i bezpłatnego dla niej najmu pojazdu, zatem nieuzasadnione było wynajmowanie przez nią pojazdu za cenę wyższą niż akceptowana przez pozwanego ubezpieczyciela. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony powodowej nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd drugiej instancji – rozpoznający sprawę w granicach zaskarżenia (art. 378 § 1 k.p.c.), tj. gdy chodzi o tą część wyroku Sądu Rejonowego, w której powództwo zostało oddalone – przyjmuje za własne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę kwestionowanego rozstrzygnięcia w zakresie w jakim ostatecznie okazały się one istotne dla rozstrzygnięcia. Ponowna ocena materiału dowodowego zgromadzonego przed Sądem pierwszej instancji dokonana przez Sąd Okręgowy stosownie do art. 378 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c., nie dała podstaw do uznania zaskarżonego rozstrzygnięcia za nieprawidłowe. Co do zasady należy zgodzić się z argumentacją powódki co do przysługującej poszkodowanemu możliwości wyboru dowolnej oferty wynajmu pojazdu zastępczego spośród takich, w których stawka czynszu najmu nie przekracza rażąco cen rynkowych (oferowanych na rynku lokalnym) i braku obowiązku poszukiwania oferty najtańszej (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51, a także wyrok tego Sądu z dnia 25 kwietnia 2002 r.. I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5 poz. 64). Zgodnie z dyspozycją art. 361 § 1 i 2 k.c., poszkodowany ma prawo do pełnej rekompensaty poniesionej szkody. Należy jednak mocno podkreślić, że na poszkodowanym ciąży jednocześnie obowiązek współpracy z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków (art. 354 § 2 k.c.). Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z ubezpieczycielem jest możliwe wówczas, gdy świadomie lub przez niedbalstwo skorzystał on z usług droższych, a będzie tak wówczas gdy poszkodowany, znając podmiot wynajmujący pojazdy po cenach niższych, wynajął pojazd zastępczy tam, gdzie wynajmowano je drożej. W ocenie Sądu odwoławczego taka właśnie sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Wbrew twierdzeniom skarżącej należy uznać, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy pozwany zakład ubezpieczeń zaoferował poszkodowanej, w ramach likwidacji szkody (już w momencie zgłoszenia jej pozwanemu), udostępnienie jej nieodpłatnie pojazdu zastępczego. Trzeba podkreślić, że z treści rozmowy telefonicznej - której nagranie znajduje się w aktach szkody ( k. 86; plik w formacie (...)) – wynika jednoznacznie, że pracownica pozwanego poinformowała zgłaszającego szkodę w imieniu powódki, że w opisywanej sytuacji „ przysługuje Państwu pojazd zastępczy na czas naprawy (…) pojazdu” (czas nagrania: 22:30-22:37). W dalszej części rozmowy, z której wynikało, że poszkodowana nie jest tym zainteresowana – wobec wcześniejszego wynajęcia pojazdu w wybranej wypożyczalni – pracownica pozwanego poinformowała także o prawnym obowiązku współdziałania poszkodowanego z ubezpieczycielem, w tym także o konieczności nawiązania kontaktu w związku z wynajęciem pojazdu zastępczego oraz o wysokości dobowych stawek akceptowanych przez ubezpieczyciela „ w przypadku samodzielnego organizowania wynajmu (...)” (czas nagrania: 24:20-27:30). Zestawienie tym informacji przekazanych powódce, w ocenie Sądu odwoławczego, świadczy o tym, że ze strony pozwanego ubezpieczyciela przekazano jej informację o możliwości skorzystania z samochodu zastępczego we współpracy z przedsiębiorcą trudniącym się wynajmem pojazdów za określoną cenę. To bowiem właśnie w odpowiedzi na przyjmowaną w orzecznictwie dowolność wyboru oferty od firm wynajmujących samochody, zakłady ubezpieczeń od pewnego czasu również wprowadziły do swej oferty możliwość zorganizowania wynajęcia pojazdów zastępczych. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17 (OSNC 2018, Nr 6, poz. 56) podkreślił – z czym należy się zgodzić – że sama konieczność dodatkowego kontaktu z ubezpieczycielem (w praktyce zwykle telefonicznego) nie może być uznana za niedogodność, która uzasadnia poniesienie wyższych kosztów najmu. W ramach bowiem ciążącego na poszkodowanym obowiązku minimalizacji szkody i współdziałania z dłużnikiem (ubezpieczycielem) mieści się obowiązek niezwłocznego zasięgnięcia informacji co do tego, czy ubezpieczyciel może zaproponować poszkodowanemu pojazd zastępczy równorzędny uszkodzonemu. Nie ma to nic wspólnego z koniecznością poszukiwania przez poszkodowanego najtańszej oferty rynkowej najmu, nie jest bowiem istotne to, czy propozycja ubezpieczyciela jest najtańsza, lecz to, że jest przez niego akceptowana. Gdy więc – a tak było w niniejszej sprawie – ubezpieczyciel zaproponował poszkodowanej skorzystanie z pojazdu zastępczego równorzędnego pod istotnymi względami pojazdowi uszkodzonemu albo zniszczonemu (zwłaszcza co do klasy i stanu pojazdu), zapewniając pełne pokrycie kosztów jego udostępnienia, a mimo to poszkodowany zdecydował się na poniesienie wyższych kosztów najmu innego pojazdu, koszty te – w zakresie nadwyżki – podlegają refundacji tylko wtedy, jeśli to poszkodowany (powód) wykaże, stosownie do art. 6 k.c., szczególne racje, przemawiające za uznaniem ich za „celowe i ekonomicznie uzasadnione. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy w pełni uwzględnił w tej kwestii szczególną sytuację poszkodowanej (powódki), która z przyczyn od niej niezależnych mogła skontaktować się z ubezpieczycielem OC sprawcy (pozwanym) dopiero w dniu 26 października 2016 r. (w sytuacji gdy do zdarzenia komunikacyjnego doszło w dniu 16 października 2016 r.). Z tego względu wynajęcie pojazdu zastępczego za okres od dnia 17 do 31 października 2016 r. Sąd ten uznał za uzasadnione w stawkach umówionych przez nią z wybraną wypożyczalnią, uwzględniając 7-dniowy okres wypowiedzenia umowy najmu pojazdu zastępczego. Uznając zasadność takiej argumentacji, ubocznie więc jedynie – skoro w tej części wyrok nie został zaskarżony przez stronę przeciwną (pozwaną) – można zwrócić uwagę, że zgodnie z § 7 umowy najmu pojazdu zastępczego (zob. k. 49- 49v akt) zawartej pomiędzy (...) (jako wynajmującym), a poszkodowaną (jako najemcą) to wynajmujący (a nie najemca) mógł wypowiedzieć przedmiotową umowę z zachowaniem 7-dniowego terminu wypowiedzenia. Należy więc wnosić, ze powódkę ww. umowa obowiązywała do dnia protokolarnego zwrotu przez nią pojazdu, co mogło nastąpić niezwłocznie, a zatem bez konieczności wypowiadania umowy (§ 10 i § 11 zd. 2 umowy – k. 49 v. akt). Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy oddalił apelację strony powodowej na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99, a także w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Zasądzone z tego tytułu od powódki na rzecz pozwanego koszty procesu za instancję odwoławczą obejmują wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 450 zł, przy uwzględnieniu wartości przedmiotu zaskarżenia (4.698 zł) sprawdzonej z urzędu przez Sąd drugiej instancji (art. 25 § 1 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c.). O zwrocie części opłaty od apelacji uiszczonej przez powódkę – nienależnej z tej przyczyny w kwocie 130 zł – orzeczono na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2019 r., poz. 785 ze zm.).