nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie natomiast z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, z tym zastrzeżeniem, że nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
jeżeli postanowienie umowy zgodnie z zacytowanym powyżej przepisem nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące np. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (m.in. wyrok SA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011r., VI ACa 771/10). Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast w sytuacji, w których w rażący sposób została naruszona równowaga interesów stron umowy przez to, że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę formułując konkretne postanowienie umowy. Określenie "rażąco" należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowania od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków (m.in. wyrok SA w Warszawie z dnia 14 września 2011 r., VI ACa 291/11). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (m.in. wyrok SA w Warszawie z dnia 14 grudnia 2010 roku, VI ACa 487/10). Rozważając poszczególne koszty związane z udzieleniem pożyczki należy stwierdzić, że złożyły się na nie: - opłata przygotowawcza 129 zł; - wynagrodzenie prowizyjne 3.261 zł; - wynagrodzenie za (...) 500 zł. Sąd nie dopatrzył się klauzuli niedozwolonej w postanowieniach określających wysokość opłaty przygotowawczej. Postanowieniami umownymi, które budzą wątpliwości w rozpoznawanej sprawie są natomiast postanowienia umowy w zakresie wysokości wynagrodzenia prowizyjnego umowy oraz wynagrodzenia za (...). Sama możliwość pobierania wynagrodzenia prowizyjnego jest dozwolona, przy czym wysokość pobieranej z tytułu umowy prowizji, przekracza wszelkie rozsądne granice i stanowi w zasadzie główne źródło dochodu powodowej spółki wynikające z zawieranej umowy. W rozpoznawanej sprawie prowizja dla powodowej spółki wyniosła bowiem 3.261 zł, przy kwocie pożyczki 4.000 zł i pobranej opłacie przygotowawczej w kwocie 129 zł. Takie działanie ma na celu osiągnięcia maksymalnego zysku dla strony powodowej, a konsekwencją jest, że to konsument obciążony jest niewspółmiernymi i nieproporcjonalnymi kosztami uzyskania pożyczki w stosunku do samej kwoty, którą otrzymuje w związku z zawarciem umowy. Tak wysoka prowizja jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, zasadą ekwiwalentnością świadczeń stron, rzetelnością kupiecką i normalnym zyskiem uczciwie prowadzącego interes przedsiębiorcy. Nie uzasadnia jej również ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej. Ustalona prowizja nie ma odzwierciedlenia w kosztach udzielenia pożyczki i nie uzasadnia zarobku pożyczkodawcy w kwocie stanowiącej 83 % otrzymanej przez pożyczkobiorcę pożyczki. Działanie powodowej spółki w tych okolicznościach można oceniać nie tylko jako nieuzasadnione zabezpieczanie swoich interesów i całkowite przerzucenie ryzyka prowadzenia działalności na konsumenta. Działanie tego rodzaju jest skierowanym w celu osiągnięcia maksymalnego zysku celowym działaniem powodowej spółki na szkodę konsumenta, który ponosi niewspółmierne i nieproporcjonalne koszty uzyskania pożyczki w stosunku do samej kwoty, którą otrzymuje w związku z zawarciem umowy. Nie można oprzeć się wrażeniu, że działalność powodowej spółki polega na udzielaniu pożyczek osobom całkowicie niezorientowanym w realiach rynkowych bądź osobom zdeterminowanym pozostającym w trudnej sytuacji życiowej, które godzą się na wszelkie warunki, aby uzyskać natychmiastowo środki pieniężne. Mając na uwadze to, że umowa nie przedstawia w sposób uczciwy i rzetelny rzeczywistego zysku powodowej spółki w tym zakresie, jest działaniem nieuczciwym, nierzetelnym i sprzecznym z dobrymi obyczajami, które cechować powinien przecież szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, a nie chęć maksymalnego zysku i zabezpieczenia swoich interesów kosztem konsumenta. Dobre obyczaje, o których mowa w (...) §1 k.c., to normy obyczajowe, wyznaczające standardy uczciwych zachowań stron w praktyce kontraktowej i akceptowane powszechnie przez większość uczestników obrotu. Biorąc pod uwagę szczególne okoliczności rozpoznawanej sprawy, nie można mieć jakichkolwiek wątpliwości co do tego, że postanowienia pkt. 1.4 b umowy pożyczki dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 3.261 zł, przy uwzględnieniu, iż faktycznie wypłacona pozwanemu kwota wynosiła 4.000 zł, kształtują prawa i obowiązki pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a z tego względu postanowienia te są niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art.
Jako sprzeczne z dobrymi obyczajami Sąd ocenił także pobranie przez powodową spółkę od pozwanego kwoty 500 zł z tytułu wynagrodzenia za (...). Z umowy strony nie wynika jakie koszty związane z tą dodatkową usługą powstają po stronie powódki. Mając na uwadze treść postanowień (...) nie sposób uznać, że ekwiwalentem za tą usługę jest wynagrodzenie w kwocie aż 500 zł, stanowiącej przecież 1/8 sumy udzielonej pozwanemu pożyczki. W świetle powyższego Sąd uznał, że pobranie dodatkowej opłaty w tej wysokości jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy pozwanego, stanowiąc znowu tylko i wyłącznie kolejny nieuprawniony zysk z tytułu udzielonej pożyczki. Ponadto, odnośnie wynagrodzenia za (...), z umowy wynika, że dotyczy ono pożyczkobiorców, którzy zawnioskowali o tę usługę. Wniosek o usługę stanowi graficznie część umowy pożyczki, którą strony podpisują na każdej stronie. Jak wskazano wyżej, umowa ma postać formularza zwyczajowo stosowanego przez powódkę, na treść którego klient nie ma wpływu. Skoro powódka powołuje się na wniosek pozwanego, powinna wykazać, że do złożenia tego wniosku, bądź odmowy jego złożenia doszło świadomie, a nie de facto przy okazji podpisywania umowy pożyczki, na kształt której pozwany nie miał wpływu. Niezależnie od tego, z treści łączącego strony stosunku umownego nie wynika jaka jest podstawa do wyliczenia wysokości tego wynagrodzenia. Jest ono po prostu arbitralnie narzucone przez stronę powodową. Jak wynika z zapisów umowy dotyczących (...), skorzystanie z niego zależy od woli pożyczkobiorcy, zaś w przypadku nieskorzystania z niego nie ma to żadnego wpływu na cenę tego pakietu. Zapis ten oznacza, że wynagrodzenie pobierane za pakiet nie ma tak naprawdę z żadnego związku z realnym skorzystaniem z niego, a jest po prostu ukrytą opłatą dodatkowo pobieraną od pożyczkobiorcy. Z tych przyczyn Sąd także uznał to wynagrodzenie za niedozwoloną klauzulę umowną, niewiążącą strony. W związku z tym postanowienia powyższe nie są dla pozwanego wiążące, a strony związane są umową w pozostałym zakresie (art.
Reasumując Sąd uznał, że pozwany zobowiązany był zwrócić powodowej spółce: 4.000 zł udzielonej mu pożyczki, 129 zł opłaty przygotowawczej oraz 252 zł odsetek kapitałowych – łącznie: 4.381 zł. Mając na uwadze to, że pozwany spłacił łącznie 2.273 zł do zapłaty pozostała kwota 2.108 zł. Kwotę tą zasądzono od pozwanego na rzecz powódki orzekając jak w pkt. 1 wyroku, w pkt. 2 oddalając dalej idące powództwo. Odsetki, na podstawie przepisów art. 481 §1 i §2 k.c., Sąd zasądził od dnia następującego po dniu płatności podanym na wekslu, tj. od dnia 2 września 2017 r. Orzekając o odsetkach Sąd nie uwzględnił roszczenia pozwu o zasądzenie ich w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie, wysokość ta nie wynikała bowiem z umowy przedłożonej przez powódkę (dokument przedłożony przez powódkę nie zawierał wszystkich stron). Z tego też powodu Sąd nie uwzględnił roszczenia powódki w zakresie skapitalizowanych odsetek (vide: k. 99) doliczonych do kwoty zadłużenia (k. 6). Na mocy art. 320 k.p.c. Sąd, w pkt. 3 wyroku, rozłożył zasądzone w pkt. 1 roszczenie na 9 miesięcznych rat, przy czym pierwsza w wysokości 108 złotych, a pozostałe po 250 złotych, płatne do 10-go dnia każdego miesiąca, począwszy od miesiąca, w którym uprawomocni się wyrok. Zgodnie z przywołanym art. 320 k.p.c. w szczególnie uzasadnionych wypadkach sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie, a w sprawach o wydanie nieruchomości lub o opróżnienie pomieszczenia - wyznaczyć odpowiedni termin do spełnienia tego świadczenia. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie rzeczony szczególnie uzasadniony przypadek zachodzi - za zastosowaniem art. 320 k.p.c. przemawia bowiem sytuacja życiowa pozwanego, wobec którego prowadzone jest postępowania egzekucyjne. Niewątpliwie zatem pozwany nie ma możliwości jednorazowej spłaty zasądzonej w wyroku sumy. Zważywszy jednak na treść oświadczenia przedłożonego przez pozwanego wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów, zgodnie z którym osiąga on z tytułu umowy o pracę stały miesięczny dochód w kwocie 1.995,90 zł, Sąd uznał, że daje on rękojmie ratalnej spłaty. Tym samym zabezpieczony jest także słuszny interes powoda. Jednocześnie – jak zastrzeżono w wyroku – uchybienie płatności którejkolwiek z rat spowoduje, że niespłacona należność stanie się natychmiast wymagalna. W pkt. 4 orzeczono o kosztach postępowania. Zgodnie z przepisem art. 98 §1 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c.). Z kolei przepis art. 100 k.p.c. stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Powódka poniosła koszty postępowania w wysokości 1.880 zł, na które złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 63 zł, opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł i koszt wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 1.800 zł. Pozwany poniósł koszty procesu w wysokości 187 zł z tytułu opłaty od zarzutów. Strona powodowa wygrała w sprawę w 34 %. W związku z powyższym, zgodnie z zasadą proporcjonalnego rozdziału kosztów, na rzecz strony powodowej należało zasądzić 515 zł (1.880 zł + 187 zł = 2.067 zł; 2.067 zł x 34 % - 187 zł = 515 zł) tytułem zwrotu kosztów procesu. SSR Katarzyna Steffek ZARZĄDZENIE 1) uzasadnienie odnotować; 2) odpis wyroku z uzasadnieniem, bez pouczenia, doręczyć pełnomocnikowi powoda; 3) kal. 2 tygodnie. B., dnia 8 lutego 2019 roku SSR:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.