Sygn. akt II K 638/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 października 2019 r. Sąd Rejonowy w Giżycku w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący – SSR Tomasz Zieliński Protokolant –
§4
kk i że orzeczono środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio, gdyż poza wezwaniem do stawienia się w zakładzie karnym do odbycia kary nie znał treści wyroku (wyjaśnienia k. 82v-83). W dodatkowych wyjaśnieniach odnosząc się do zeznań złożonych przez funkcjonariuszy policji, którzy jego zdaniem nie mówili pełnej prawdy twierdził, że gdy uciekał pierwszy raz jadący z nim P. R.
(1)prosił go żeby się zatrzymał i zostawił go. W związku z tym postanowił się zatrzymać i gdy zwolnił do koło 20km/h został uderzony przez goniący go radiowóz marki V., który staranował go. Bojąc się zatrzymać z tego właśnie powodu skręcił w boczna drogę i kontynuował ucieczkę zaś P. R.
(1)wysadził na polanie po przejechaniu około 0,5 km, gdy nie było już widać radiowozu. Wskazał na połamany tylny zderzak w swoim samochodzie, na którym jak utrzymywał są ślady lakieru z radiowozu policyjnego oraz na widoczne ślady na tylnym błotniku jego auta w postaci wgniecenia, które powstało po uderzeniu drzwi radiowozu (wyjaśnienia k. 93v-94). Wyjaśnieniom oskarżonego w części, w której nie przyznał się on do popełnienia czynów zarzucanych mu w pkt I i III aktu oskarżenia sąd nie dał wiary, gdyż są one nie tylko sprzeczne z zeznaniami funkcjonariuszy policji A. K.
(1), Z. K.
(1)i G. F., ale nie znalazły także potwierdzenia w zeznanych P. R.
(1)i M. M.
(1), a tym samym uznać należy je za gołosłowne. O ile bowiem w świetle zgromadzonego w powyższej sprawie w tej części materiału dowodowego nie można wykluczyć, że około godz. 21:10 samochodem marki V. (...) nr rej. (...), którego kierowcą był K. B.
(1)jechali jako pasażerowie P. R.
(1)i M. M.
(1)(w tej części sąd dał im wiarę), o tyle, opisany przez nich w złożonych zeznanych przebieg zdarzeń, które miały mieć miejsce po zatrzymaniu się przez oskarżonego przed skrzyżowaniem z drogą (...) w miejscowości S. zanim podjął ucieczkę zdaniem sądu jest niewiarygodny z następujących powodów. Z zeznań P. R.
(1)(k. 53v-54, k. 85-85v), który przyznał, że był wówczas bardzo pijany wynika mianowicie, że gdy zatrzymali się, ponieważ ktoś dzwonił do oskarżonego w czasie gdy rozmawiał on przez telefon zauważył światła nadjeżdżającego z tyłu samochodu. Pojazd ten następnie, jak zeznał, zatrzymał się z boku samochodu K. B.
(1)na lewym pasie i gdy spojrzał w lewe okno (z zeznań tego świadka wynika, że siedział na tylnej kanapie za fotelem kierowcy) stwierdził, że jest to radiowóz policyjny, gdyż zobaczył włączające się niebieskie światło błyskowe. W tym samym czasie oskarżony gwałtownie ruszył swoim samochodem i zaczął uciekać przed tym radiowozem. Zeznał nadto, że nie wiedział żeby w radiowozie otwierały się drzwi i nie słyszał odgłosu żadnego uderzenia. Z zeznań M. M.
(1)(k. 60v-62v, k. 85v-86) wynika natomiast, że P. R.
(1)siedział na tylnej kanapie za fotelem pasażera, który on zajmował oraz, że gdy zatrzymali się przed skrzyżowaniem z drogą główną na M., ponieważ zadzwonił telefon oskarżonego, podczas gdy rozmawiał on zobaczył nadjeżdżający z tyłu samochód. Pojazd ten jak zeznał zatrzymał się za autem K. B.
(1)i gdy odwrócił się zobaczył przez tylną szybę na nim napis policja. Zaprzeczył natomiast temu, żeby w samochodzie tym były zapalone światła błyskowe i włączone sygnały dźwiękowe. Konsekwentnie twierdząc, że radiowóz policyjny zatrzymał się na tym samym pasie za nimi nie zaś obok ich pojazdu na przeciwnym pasie, ani przed nimi utrzymywał nadto, że usłyszał również trzaśnięcie drzwiami jednak nie wiedział wysiadającego policjanta. Dodał, że oskarżony też zobaczył ten radiowóz i od razu gwałtownie ruszył. Wówczas w radiowozie, który udał się z a nimi włączono sygnalizację świetlną i dźwiękową. Jak z powyższego wynika zeznania obu omówionych wyżej świadków w tej części są ze sobą sprzeczne i w związku z tym nie można dać im wiary. Zdaniem sądu jedynym logicznym wytłumaczeniem złożenia przez nich takiej treści zeznań jest źle pojęta lojalność koleżeńska w stosunku do oskarżonego i chęć niesienia mu pomocy w uniknięciu a przynajmniej zminimalizowaniu odpowiedzialności za zarzucane mu przestępstwo. Znamienne jest również to, że paradoksalnie ich zeznania są również sprzeczne z wyjaśnieniami oskarżonego w tej części, który wskazał na jeszcze inny przebieg zdarzeń po tym jak podjechał do nich radiowóz policyjny. Sąd dał natomiast w pełni wiarę zeznaniom funkcjonariuszy KPP w G. A. K.
(1)i Z. K.
(1), gdyż są one spójne, wzajemnie uzupełniają się i tworzą logiczną całość, a nadto znalazły potwierdzenie w opinii powołanego w sprawie biegłego inż. Z. K.
(3)(k. 118-127 i k. 141-141v), z której wynika, że uszkodzenie krawędzi prawych drzwi samochodu służbowego V. (...) mogło powstać tylko w przypadku, gdy były one otwarte, natomiast gdyby jak twierdził oskarżony doszło do uderzenia tego pojazdu w lewą tylną część nadwozia samochodu V. to krawędź prawych drzwi samochodu V. (...) odkształciłaby się w stronę wewnętrzną. Opinia biegłego poparta jest przekonującą i logiczna argumentacją wynikającą z wszechstronnej analizy śladów uszkodzeń na obu samochodach. Uznając, że opinia (zarówno pisemna jak i ustana uzupełniająca) jest pełna, jasna i niesprzeczna sąd podzielił wnioski biegłego i ustalenia w nich zawarte. Wprawdzie w złożonych zeznaniach obaj świadkowie twierdzili, że nie wiedzieli w samochodzie oskarżonego pasażerów, w szczególności żeby ktoś zajmował fotel obok kierowcy, jednak należy mieć na uwadze to, że było już ciemno zaś ich uwaga skupiła się na osobie kierowcy, a w związku z tym mogli nie zauważyć pasażerów, tym bardziej, że zdarzenie przebiegało dynamicznie. Z zeznań tych świadków wynika, że widząc stojący samochód marki V. po włączaniu sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej, przejeżdżając obok niego lewym pasem gdy upewnili się, że za jego kierownicą siedzi oskarżony, którego mieli doprowadzić do odbycia kary pozbawienia wolności zajechali mu drogę stając skosem częściowo na prawym, a częściowo na lewym pasie ruchu w odległości około 2 metrów od jego przodu. Następnie z radiowozu po otwarciu prawych przednich drzwi wysiadł sierż. Z. K.
(1), który udał się w kierunku siedzącego za kierownica oskarżonego. Wówczas K. B.
(1)gwałtownie ruszył zmuszając go do odskoczenia, co pozwoliło uniknąć mu potrącenia i do zaniechania podjętej czynności służbowej zatrzymania, a następnie wykorzystując przestrzeń pomiędzy przodem blokującego drogę radiowozu oraz poboczem uderzając prawym lewym błotnikiem swojego pojazdu o dolna krawędź otwartych drzwi radiowozu oddalił się. Niewątpliwie swoim zachowaniem ruszając w kierunku blokującego mu przejazd radiowozu, nie mógł nie chcieć uszkodzić go tym bardziej, że podjął jak się okazało udana próbę przedarcia się przez tak prowizoryczną blokadę. Opisany wyżej sposób działania oskarżonego zdaniem sądu niewątpliwie polegał na zastosowaniu wobec umundurowanego funkcjonariusza policji, tak więc zgodnie z art. 115§13 kk funkcjonariusza publicznego, przemocy w celu uniemożliwienia mu czynności zatrzymania z art. 224§2 kk. Bezspornym jest również, że opisanym wyżej zachowaniem, które objęte było świadomością oskarżonego i jego wolą, a więc zamiarem bezpośrednim uszkodził on krawędź drzwi pojazdu służbowego marki V. (...), na kwotę nie mniejsza niż 1.475,32 zł. Wskazana wysokość powstałej szkody wynika z opinii biegłego mgr inż. R. S. (k. 171-186), który zwrócił uwagę na to, że koszt naprawy uszkodzeń powstałych w samochodzie V. (...) w wyniku zdarzenia objętego zarzutem wynoszący około 2.431,77 zł obejmował również konieczność usunięcia przed lakierowaniem uszkodzonych drzwi naklejki będącej uzupełnieniem napisu (...) i naklejenie nowej po ich pomalowaniu. Opinię powyższą jako pełną, jasna i niesprzeczną oraz poparta logiczną i przekonująca argumentacją sąd również w pełni podzielił. Reasumując stwierdzić należy, że opisanym wyżej zachowaniem oskarżony w pełni wyczerpał znamiona przypisanego mu w pkt 1 ppkt a wyroku występku z art. 224§2 kk w zb. z art. 288§1 kk w zw. z art. 11§2 kk. Sąd dał natomiast wiarę zeznaniom P. R.
(1), M. M.
(1)i wyjaśnieniom oskarżonego w części, w której opisali oni ucieczkę przed pościgiem prowadzonym przez funkcjonariuszy KPP w G. Z. K.
(1)i A. K.
(1). Zarówno z wyjaśnień oskarżonego, jak i zeznań jadących z nim pasażerów wynika, że nie mieli oni wątpliwości, iż goniący ich pojazd V. (...), którym kierował funkcjonariusz policji uprawniony do kontroli ruchu drogowego wydawał przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych polecenie zatrzymania się. Oskarżony przyznał, że nie zatrzymał wówczas niezwłocznie pojazdu i kontynuował jazdę, ponieważ gdy zwolnił żeby wysadzić P. R. został staranowany przez radiowóz policyjny, jednak w tej części sąd jego wyjaśnieniom również nie dał wiary. Nie potwierdzili tego bowiem zarówno P. R.
(1)jak i M. M.
(2), a tym samym uznać należy je za gołosłowne. M. M.
(2)nie potwierdził także wyjaśnień oskarżonego w części, w której utrzymywał on, że jechał z nim również podczas drugiej próby zatrzymania przez funkcjonariuszy policji. Z zeznań tego świadka wynika mianowicie, że jako pierwszy z auta wysiadł P. R.
(1), a następnie po pewnym czasie gdy zatrzymali się za wzniesieniem zjeżdżając z drogi również on. Nadmienić przy tym należy, że w pkt II aktu oskarżenia opisano jedynie ucieczkę oskarżonego przed pościgiem prowadzonym przez radiowozy policyjne o godz. 22:35. Okoliczności popełnienia tego czynu mając na uwadze zeznania funkcjonariuszy policji Z. K.
(1), A. K.
(1)i G. F., którym sąd dał wiarę, gdyż są one spójne, wzajemnie uzupełniają się i tworzą logiczną całość, nie budzą najmniejszych wątpliwości. Oskarżony przyznał się do popełnienia tego czynu i opisał okoliczności w jakich podjął ucieczkę, które w zasadzie są zgodne z zeznaniami wskazanych wyżej świadków. Zachowaniem polegającym na tym, że w dniu 10.10.2018 roku około godz. 22:35 w miejscowości S. gm. M. nie zatrzymał niezwłocznie pojazdu marki V. (...) nr rej. (...) i kontynuował tym pojazdem jazdę drogą publiczną do miejscowości R. gm. M. pomimo wydania polecenia zatrzymania się przez funkcjonariuszy KPP w G. przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych z oznakowanych pojazdów służbowych marki V. (...) nr rej. (...) oraz K. C. nr rej. (...) oskarżony w pełni wyczerpał znamiona występku z art. 178b kk. Sąd nie dał również wiary wyjaśnieniom oskarżonego w części, w której twierdził on, iż wiedział o tym, że ma stawić się do odbycia kary 8 miesięcy pozbawienia wolności, gdyż otrzymał wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym, jednak nie wiedział, że zapadł przeciwko jego osobie kolejny wyrok za przestępstwo z art.
§4
kk i że orzeczono nim również środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio, bo nie znał jego treści. Z ustaleń sądu dokonanych na podstawie akt sprawy IIK 406/17, w której K. B.
(1)skazany został prawomocnym wyrokiem z dnia 17.08.2018 roku za przestępstwo z art.
§4
kk wynika, że wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym zawierało informacje o tym, iż wyrok dotyczył czynu z art.
§4
kk, za które to przestępstwo o czym powszechnie wiadomo sąd jest zobligowany orzec zakaz prowadzenia wszelakich pojazdów mechanicznych dożywotnio. Nie respektowanie orzeczeń sądowych statuujących określonego rodzaju zakaz m.in. prowadzenia pojazdów został spenalizowany w art. 244 kk. Omawiany występek ma charakter umyślny, a zatem podmiotową przesłanką odpowiedzialności jest świadomość sprawcy, iż narusza ciążący na nim z mocy orzeczenia sądu zakaz. W grę wchodzą obie formy umyślności, zarówno zamiar bezpośredni naruszenia zakazu, jak zamiar ewentualny, gdy sprawca uświadamia sobie możliwość, iż narusza zakaz lub obowiązek orzeczony przez sąd i z tym się godzi (zob. A. Marek, Komentarz do art. 244 kodeksu karnego [w:] Kodeks karny. Komentarz, LEX 2007). Z dokonanych wyżej ustaleń wynika, że skoro oskarżony miał świadomość tego, że zapadł przeciwko jego osobie prawomocny wyrok w sprawie IIK 406/17 za przestępstwo z art.
§4
kk, to niewątpliwie co najmniej uświadamiał sobie możliwość tego, że jeżdżąc i kierując samochodem narusza orzeczony tym wyrokiem zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i godził się z nim. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska oskarżyciela, że zachowania oskarżonego w dniu 10.10.2018 r. o godz. 21:10 i 22:35 polegające na tym, że jechał i kierował samochodem marki V. pomimo orzeczonego wyrokiem SR w Giżycku w sprawie IIK 406/17 zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych stanowią czyn ciągły określony w art. 12§1 kk. Omawiana konstrukcja wymaga bowiem istnienia trzech przesłanek. Po pierwsze popełnienia więcej niż jednego zachowania w krótkich odstępach czasu. Po drugie wykonanie zamiaru powziętego z góry w odniesieniu do wszystkich zachowań. Po trzecie, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste tożsamość pokrzywdzonego. O ile pierwsza z przesłanek niewątpliwie została spełniona (trzecia w sprawie powyższej nie ma zastosowania), o tyle druga, co zdaniem sadu jest bezsporne nie zaistniała, gdyż o godz. 21:10 oskarżony nie mógł wiedzieć o tym, a tym samym powziąć z góry zamiaru, że o godz. 22:35 będzie ponownie jechał i kierował samochodem. Mając powyższe na uwadze sąd opisane w zarzucie stawianym w pkt III dwa zachowania o godz. 21:10 i 22:35 uznał za odrębne czynu wyczerpujące niewątpliwie znamiona występku z art. 244 kk. Jednocześnie zdaniem sądu spełnione zostały przesłanki określone w art. 91§1 kk do przyjęcia, że występki te (popełnione w krótkich odstępach czas z wykorzystaniem takiej samej sposobności, zanim zapadł pierwszy wyrok chociażby nieprawomocny co do któregokolwiek z nich) stanowią ciąg przestępstw. Reasumując stwierdzić należy, że w świetle omówionych wyżej dowodów, które sąd obdarzył przymiotem wiarygodności okoliczności popełnienia przez oskarżonego czynów przypisanych mu w pkt 1 wyroku oraz jego wina nie budząc najmniejszych wątpliwości. W związku z tym sąd uznając K. B.
(1)za winnego popełnienia: 1) czynu przypisanego mu w pkt 1 ppkt a wyroku skazując go na podstawie art. 224§2 kk w zb. z art. 288§1 kk w zw. z art. 11§2 kk, wymierzył mu na podstawie art. 288§1 kk w zw. z art. 11§3 kk kare 10 miesięcy pozbawienia wolności; 2) czynu zarzucanego mu w pkt II aktu oskarżenia i na podstawie art. 178b kk skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 42§1 a pkt 1 kk (przepis ten ma charakter obligatoryjny) orzekł tytułem środka karnego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat; 3) czynów przypisanych mu w pkt 1 ppkt c wyroku z art. 244 kk oraz ustalając, że stanowią ciąg przestępstw z art. 91§1 kk skazując za nie, orzekł na podstawie art. 244 kk w zw. z art. 91§1 kk kare 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz na podstawie art. 42§1 a pkt 2 kk (przepis ten ma charakter obligatoryjny) tytułem środka karnego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Wymierzając powyższe kary sąd miał na uwadze jako okoliczności obciążające wysoki stopień zamieniania oskarżonego wynikający z popełnienia zarzucanych mu czynów z winy umyślnej oraz społecznej szkodliwości wyrażającej się w wielości, rodzaju i charakterze naruszonych dóbr jakimi są bezpieczeństwo w komunikacji, prawidłowe funkcjonowanie wymiary sprawiedliwości w szczególności respektowanie orzeczeń sądowych, swoboda podejmowania decyzji przez właściwe organy i funkcjonariuszy oraz własność i posiadanie rzeczy, rozmiarze wyrządzonej i grożącej szkody, sposobie i okolicznościach ich popełnienia, a nadto wadze naruszonych obowiązków i rodzaju naruszonych podstawowych reguł ostrożności wynikających z prowadzenia pojazdu. Na niekorzyść oskarżonego sąd uwzględnił również jego dotychczasową wielokrotną karalność w tym za przestępstwa tego samego typu (dane o karalności k. 110-111). Na podstawie art. 568a§1 pkt 1 kpk w zw. z art. art. 85§1 i 2 kk, art. 85a kk, art. 86§1 kk, art. 90§2 kk i art. 91§2 kk sąd łącząc orzeczone wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności i środki karne wymierzył mu karę łączną 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz łączny środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 4 lat, kierując się zasadą częściowe absorbcji i częściowej kumulacji z uwagi na ścisły związek podmiotowo-przedmiotowy zachodzący pomiędzy poszczególnymi czynami. W związku z ustanowieniem oskarżonemu obrońcy z urzędu sąd na podstawie art. 618§1 pkt 11 kpk zasadził od Skarbu Państwa na rzecz Kancelarii Adwokackiej adw. B. N. tytułem wynagrodzenia za wykonywaną obronę kwotę 756,00 zł, przy czym podnieść należy, iż w wyniku oczywistej omyłki rachunkowej i pisarskiej nie naliczono o tej kwoty należnego podatku VAT. Wskazana kwota jest bowiem sumą opłaty w kwocie 420,00 zł przewidzianej w §17 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 03.10.2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu i kwoty 336,00 zł stanowiącej sumę podwyższonej opłaty zgodnie z §20 tegoż rozporządzenia za każdy następny dzień o 20% (jest to kwota za 4 kolejne dni rozpraw). W wyniku omyłki rachunkowej nie naliczono natomiast należnego podatku VAT od tej kwoty w wysokości 23%. Z uwagi na sytuację materialna oskarżonego, który odbywa kare pozbawienia wolności, jest obciążony obowiązkiem alimentacyjnym i nie posiada żadnego źródła dochodu ani majątku sąd na podstawie art. 624§1 kpk zwolnił go od kosztów sądowych.