← Polska

I C 307/19

Sygn. akt I C 307/19 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 września 2019 r. Sąd Rejonowy w Legionowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor sądowy Agnieszka

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Pozwana zawarła umowę pożyczki jako konsument. Pożyczkodawca prowadzi działalność gospodarczą polegającą m.in. na udzielaniu pożyczek. Niewątpliwie umowa pożyczki z dnia 17 czerwca 2016 roku została zawarta przez strony w ramach standardowo stosowanych przez pierwotnego wierzyciela formularzy oraz warunków umów. W ocenie Sądu nie ulega żadnej wątpliwości, iż postanowienia umowy, poza kwotą udzielonej pożyczki, nie podlegały indywidualnym uzgodnieniom z pozwaną, która nie miała żadnego wpływu na ich treść, zostały one bowiem narzucone w ramach stosowanego przez pożyczkodawcę wzorca umowy. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika bowiem, aby pozwana zawierając z powódką umowę w oparciu o przedmiotowy wzorzec umowy miała rzeczywisty wpływ na kształtowanie treści tej umowy i aby treść ta w zakresie wysokości i sposobu ustalania kosztów pożyczki podlegała indywidualnym negocjacjom między stronami. Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy nie może w żadnym wypadku świadczyć to, że na postanowienia te pozwany wyraził zgodę składając stosowne oświadczenie, tj. dokonując przelewu potwierdzającego. Również możliwość zapoznania się przez pozwanego z treścią tych dokumentów przed wrażeniem zgody na zawarcie umowy oraz idąca za tym możliwość rozważenia przez niego wszystkich konsekwencji wynikających z zawarcia umowy, także nie świadczy jeszcze o tym, że postanowienia te zostały uzgodnione z pozwanym indywidualnie. Wskazać przy tym należy, iż ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.

§ 4

k.c.), a zatem w niniejszej sprawie ciężar ten spoczywał na powódce, która jednakże, w ocenie Sądu, obowiązkowi temu nie sprostała. Aby móc przejść do analizy abuzywności postanowień umowy należy także ustalić, że nie określały one głównych świadczeń stron. Prawidłowe określenie tego, czy dane postanowienie dotyczy świadczenia głównego ma fundamentalne znaczenie dla możliwości uznania postanowienia umownego za abuzywne. Z uwagi na to, że stanowi to wyjątek od mechanizmu kontroli treści postanowień niedozwolonych, przyporządkowanie postanowienia umownego jako świadczenia głównego podlega wykładni zawężającej ( wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie o sygn. C-143/13 p. 49). Przy trudnościach w prawidłowym zdefiniowaniu świadczenia głównego, wszelkie wątpliwości powinny być interpretowane na korzyść konsumenta. W umowach nazwanych ich elementy konieczne ( essentialia negotii) określają niewątpliwie główne świadczenia stron. Brak możliwości uznania ich za postanowienia niedozwolone jest oczywisty także z tego względu, że bardzo trudno sobie wyobrazić, aby nie były one przedmiotem indywidualnych uzgodnień. W ocenie Sądu postanowienia umowne dotyczące kosztów pożyczki, tj. dotyczące opłaty prowizyjnej oraz odsetek umownych nie dotyczą świadczeń głównych stron. Po pierwsze, opłata prowizyjna stanowi formę wynagrodzenia za udzielenie pożyczki i wraz z wynagrodzeniem umownym w postaci odsetek nie należą one do elementów koniecznych umowy pożyczki. Pożyczka w ujęciu Kodeksu cywilnego jest umową nieodpłatną. Strony mogą zatem swobodnie zdecydować, czy pożyczka będzie mieć charakter umowny darmej (np. pożyczki grzecznościowej), czy też odpłatnej. Jedynie pożyczka udzielana przez bank ma charakter zawsze odpłatny (art. 78 ustawy Prawo bankowe). Pożyczkodawca nie jest bankiem. Po drugie, postanowienia określające dodatkowe świadczenia stron wykraczające poza sam obowiązek wypłaty i zwrotu pożyczonej kwoty także nie dotyczą elementów koniecznych danej umowy. Mając na uwadze powyższe, należało uznać, że postanowienia umowy pożyczki dotyczące opłaty operacyjnej oraz odsetek umownych podlegają kontroli na podstawie art.

k.c. Kwota wypłaconej pożyczki: Pomiędzy stronami nie było sporu, że pożyczkodawca wypłacił pozwanej kwotę 5.000 zł pożyczki. Nie ma także wątpliwości, że pozwaną obciąża obowiązek zwrotu pożyczonego kapitału w całości z pomniejszeniem o dokonane spłaty (5.000 zł – 799,40 zł) Opłata prowizyjna: Sam fakt zawarcia postanowienia umownego zobowiązującego pożyczkobiorcę do zapłaty poza odsetkami umownymi także innych opłat czy prowizji co do zasady nie narusza interesów konsumenta. Istotna jest jednak wysokość kosztów, które obciążają konsumenta w związku z takimi postanowieniami umownymi. Dążąc do ochrony konsumentów ustawodawca zdecydował się na określenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych. Są one obliczane według wzoru wskazanego w art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Ponadto zastrzeżono, że pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu. Uregulowania te mają zastosowanie do umów zawartych od dnia 11 marca 2016 r. Wysokość opłaty prowizyjnej nie została jednoznacznie wskazana w treści umowy pożyczki. Zawiera ona jedynie łączną wysokość kosztów pożyczki (opłata + najprawdopodobniej odsetki umowne) co jest niezgodne z wymogami określonymi w ustawie o kredycie konsumenckim. Wysokość tej opłaty została podana dopiero w pozwie – 4.024,32 zł. Jednak już w kolejnym piśmie procesowym z dnia 16 lipca 2019 r. pełnomocnik powódki wskazał, że prowizja wynosiła 4.561,74 zł, a ponadto, że żadna część dokonanej wpłaty nie została zaliczona na poczet odsetek umownych ( k. 59v). Koszty maksymalne w wypadku umowy pożyczki na kwotę 5.000 zł na 24 miesiące to 4.250 zł. Zatem kwota opłaty albo przekracza o ponad 300 zł koszty maksymalne, albo mieści się w kosztach maksymalnych. Nie jest jednak rolą Sądu poszukiwanie wytłumaczenia dla braku precyzji w formułowaniu postanowień umowy a następnie roszczeni, zwłaszcza, jeżeli to wytłumaczenie miałoby być niekorzystne dla konsumenta. Skoro postanowienia umowy nie są jasne nawet dla Sądu, to tym bardziej nie można wymagać ich zrozumienia od nieprofesjonalnego podmiotu, którym jest konsument. Niezależnie od powyższego pozaodsetkowe koszty określone w umowie stanowiły co najmniej 80% kwoty wypłaconej pożyczki. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim ustalają jednak tylko maksymalną, a nie powszechnie obowiązującą wysokość kosztów dodatkowych. Zamieszczony w ustawie wzór nie może stanowić sposobu obejścia przykładowo przepisów o odsetkach maksymalnych przez dodawanie do kwot spłaty bliżej nieuzasadnionych i z niczego niewynikających dodatkowych obciążeń. Pożyczkodawca, udzielając kredytu nie może doliczać do kwoty spłat dalszych kwot kilkukrotnie wyższych od kwoty odsetek maksymalnych tylko dlatego, że ze wzoru zawartego w art. 36a cyt. wyżej ustawy taka kwota odnośnie tej pożyczki może być wyliczona. Nie budzi także wątpliwości, że wprowadzenie do ustawy o kredycie konsumenckim konstrukcji maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu nie wyłącza możliwości badania, czy zapisy umowne przewidujące tego rodzaju koszty nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych. Wprawdzie opłata została ustalona w umowie zawartej przez strony, to jednak pamiętać należy, że swoboda umów nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. I tak, w myśl art. 353 1 k.c. treść lub cel stosunku prawnego ułożonego przez strony nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Tymczasem zapisy umowy odnoszące się do przedmiotowej opłaty są, w ocenie Sądu, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kształtują obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem określona przez pożyczkodawcę opłata nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się postanowienia wykorzystujące niewiedzę stron, nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast w sytuacji, w której rażąco została naruszona równowaga interesów stron umowy, przez to że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę. Oznacza ono rażącą dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne nie kształtuje praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy, spoczywa na powodzie. Opłaty i prowizje muszą mieć uzasadnienie ekonomiczne i nie mogą być określane w sposób dowolny. Wobec powyższego należy wskazać, że powódka nie wykazała, jakie koszty jej lub pożyczkodawcy działalności złożyły się na konieczność ustalenia opłaty operacyjnej na poziomie 80 lub 100% (po obniżeniu do maksymalnych) kwoty wypłaconej pożyczki. Należy mieć na uwadze, że w razie przyjęcia, że prowizja wynosiła 80% kapitału trzeba byłoby konsekwentnie przyjąć, że powódka pobrała także odsetki kapitałowe w maksymalnej wysokości. Powód wskazał, że opłata prowizyjna była zależna jedynie od scoringu i oceny ryzyka pożyczkodawcy, a jednocześnie nie przedstawiono jakie informacje w tym zakresie zostały pozyskane przez pożyczkodawcę i jaki miały wpływ na ustalenie prowizji. Warto przypomnieć, że w treści umowy podano, że przykładowa prowizja przy umowie na 12 miesięcy może wynieść od 5 do 12%. Tym bardziej nie wiadomo, dlaczego wobec pozwanej została ona ustalona na poziomie co najmniej 80%. Prowizja co do zasady powinna stanowić wynagrodzenie za usługę wykonywaną na rzecz pożyczkobiorcy w postaci czynności związanych z przygotowaniem i obsługą umowy pożyczki, obejmujących obsługę spłat i monitorowanie ich terminowości. Wysokość opłaty może być uzależniona od kwoty pożyczki i okresu trwania umowy. Należy jednak wskazać, że koszty działalności pożyczkodawcy powinny być chociaż częściowo pokrywane przez zastrzeżone w umowie odsetki kapitałowe. Wynagrodzenie (które stanowią odsetki) nigdy nie stanowi czystego zysku i pożyczkodawcy nigdzie nie zostało zagwarantowane takie prawo. Należy zgodzić się przy tym z argumentami powoda, że wszystkie instytucje udzielające pożyczek, w tym banki, obciążają klientów kosztami w postaci opłat czy prowizji. Powód nie podniósł jednak jakichkolwiek okoliczności, które miałyby przemawiać za tym, że koszty działalności pożyczkodawcy są znacząco (cztero-pięciokrotnie) wyższe niż te ponoszone przez banki. Można zauważyć, że nie jest w tym zakresie przekonujący ewentualny argument, że poprzedniczka powódki udziela pożyczek o większym stopniu ryzyka. Zjawisko niespłacania zadłużenia z tytułu pożyczek oraz niewypłacalności osób fizycznych na dużą skalę dotyka także instytucje bankowe, co wydaje się oczywiste już na podstawie przeglądu spraw wpływających do wydziałów cywilnych sądów powszechnych. W przekonaniu Sądu zastrzeżenie opłaty w wysokości równej udzielonej pożyczce stanowi próbę osiągnięcia dodatkowego zysku, który powinien wynikać jedynie z pobrania odsetek kapitałowych, a zatem obejścia prawa. Pozaodsetkowe koszty pożyczki powinny pokrywać jedynie rzeczywiste koszty działalności pożyczkodawcy. Powód, oprócz stwierdzenia, że opłata mieści się w wysokości maksymalnych kosztów pozaodsetkowych kredytu, nie uzasadnił wysokości tego kosztu. Natomiast z zasad doświadczenia życiowego wynika, że pierwotny wierzyciel rażąco zawyżył rzekome koszty przygotowania i obsługi umowy. Należy zaznaczyć, że pierwotny wierzyciel profesjonalnie zajmuje się udzielaniem pożyczek przy użyciu wzorców umów, zatem podejmowane czynności ograniczają się do wypełnienia wzorca danymi klienta, ewentualnego sprawdzenia zdolności kredytowej, dokonania przelewu pożyczki i monitorowania jej spłaty. Konieczność opłacenia wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 3.000 zł pozostaje w rażącej dysproporcji z kwotą wypłaconej pożyczki, jest kwota bardzo wysoką i nie ma uzasadnienia w obecnej sytuacji ekonomicznej państwa. Obciążanie pożyczkobiorców prowizją w tej wysokości jest działaniem nieuczciwym, nierzetelnym i sprzecznym z dobrymi obyczajami. Dodatkowo z twierdzeń, zgodnie z którymi wysokość prowizji była uzależniona jedynie od ryzyka pożyczkodawcy, wynika, że przerzucił on w całości ryzyko prowadzenia działalności (ryzyko braku spłaty pożyczki) na pożyczkobiorców. W tym stanie rzeczy Sąd uznał abuzywność postanowień umownych zobowiązujących pożyczkobiorcę do uiszczenia opłaty prowizyjnej. Skutkiem zastosowania w umowie łączącej strony klauzuli niedozwolonej jest brak mocy wiążącej opisanego wyżej postanowienia przy zachowaniu skuteczności innych części umowy (art.

§1k.c.).

Brak mocy wiążącej dotyczył w całości klauzuli niedozwolonej, zatem pobranie przez powódkę kwoty 4.561,74 zł należało ocenić jako świadczenie nienależne. Odsetki umowne: Z uwagi na ostateczne wskazanie przez pełnomocnika powódki, że na dochodzoną kwotę składa się jedynie kapitał, prowizja i opłata za wezwanie do zapłaty, rozważania w tym zakresie są czynione jedynie na marginesie. Stopa procentowa przyjęta w umowie była na poziomie odsetek maksymalnych. W ocenie Sądu zastrzeżenie w umowie opłaty operacyjnej oraz oprocentowania pożyczki, które łącznie przekraczają równowartość odsetek maksymalnych, nie narusza przepisu art. 359 § 2 1 k.c. Na prawną dopuszczalność przekroczenia wartości odsetek maksymalnych przez łączne koszty pożyczki wskazują ponadto jednoznacznie uregulowania ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim. W ustawie tej ustalono maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu. Zatem ustawa wprost dozwala zastrzeżenie dodatkowych kosztów poza odsetkami, których maksymalny poziom określa art. 359 § 2 1 k.c. Z tego względu brak byłoby podstaw o uznania postanowień dotyczących odsetek umownych za abuzywne w rozumieniu art.

k.c. Niemniej jednak, jak już wskazano, powódka nie objęła swoim roszczeniem zapłaty odsetek. Po pierwsze, taki wniosek wypływa wprost z wyliczenia, co składa się na dochodzoną kwotę. Po drugie, według twierdzeń powódki wpłata dokonana przez pozwaną nie została w żadnej części zaliczona na poczet odsetek umownych. Po trzecie, powódka żąda zapłaty odsetek za opóźnienie już od

  1. (z 24) miesiąca obowiązywania umowy pożyczki od jej pełnej kwoty, zatem gdyby żądaniem pozwu były objęte także odsetki umowne doszłoby do naruszenia zakazu anatocyzmu. Od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa. Artykuł 482 k.c. wprowadza zakaz tzw. anatocyzmu, czyli umawiania się z góry o zapłatę odsetek od zaległych odsetek (tzw. procentu składanego). Celem przepisu jest ochrona dłużnika przed skutkiem wprowadzenia do umowy łączącej strony takiego postanowienia, którego konsekwencją byłoby powstawanie odsetek ad infinitum, i tym, aby spłacając odsetki, nie był on zmuszony do zapłaty jeszcze odsetek od nich samych, a od tychże odsetek kolejnych odsetek. Zapobiega więc mnożeniu długu dłużnika w nieskończoność. W przepisie jest mowa o odsetkach, bez dodatkowego wyróżnika, w konsekwencji przyjmować należy, że wspomniany zakaz stosuje się do odsetek za opóźnienie z art. 481 k.c., jak i odsetek za korzystanie z cudzego kapitału. Artykuł 482 k.c. wprowadza trzy generalne wyjątki od zakazu anatocyzmu. Są nimi: po pierwsze, dopuszczalność umownej regulacji tego zagadnienia przez same strony po powstaniu zaległych odsetek; po drugie, wytoczenie przez wierzyciela powództwa o zaległe odsetki oraz po trzecie, sytuacja pożyczek długoterminowych udzielanych przez instytucje kredytowe. Nie zachodziły w niniejszej sprawie żadne wyjątki pozwalające na odstąpienie od zakazu anatocyzmu. Koszty windykacji: W tym zakresie powódka wykazała, że skierowała do pozwanej pismo z wezwaniem do zapłaty, a jednocześnie ustalono, że w tym czasie pozwana pozostawała w opóźnieniu w spłacie kapitału pożyczki. Opłata za wysłanie monitu w kwocie 4,40 zł nie jest wygórowana i powinna zostać zwrócona powódce. Wypowiedzenie: Powódka nie podnosiła, że doszło do wypowiedzenia umowy. Pełnomocnik oparł wymagalność całości kapitału pożyczki wraz z jej kosztami już w dniu 17 września 2016 r. na twierdzeniach o „upadku systemu ratalnego na skutek zaprzestania dokonywania spłat przez pozwaną” (k. 60). W umowie nie przewidziano takiego postanowienia, co jest zresztą oczywiste, bowiem dla zakończenia trwania umownego stosunku prawnego wymagane jest złożenie odpowiedniego oświadczenia woli. W świetle powyższych rozważań Sąd w punkcie I wyroku zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.205 zł, która została obliczona w ten sposób, że od kwoty pożyczki wypłaconej pozwanej, tj. 5.000 zł odjęta została kwota spłacona przez pozwaną, tj. 799,40 zł i dodana kwota 4,40 zł. Odsetki za opóźnienie: Odsetki umowne za opóźnienie zostały zasądzone na podstawie art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, które jest wymagalne. W umowie przewidziane zostały odsetki za opóźnienie w wysokości maksymalnej, jednak w żądaniu pozwu wskazano na odsetki w wysokości ustawowych. Sąd jest związany żądaniem pozwu (art. 320 k.p.c.). Brak dokonania wypowiedzenia umowy przez pierwotnego i obecnego wierzyciela skutkował tym, że wymagalność kolejnych rat pożyczki następowała zgodnie z harmonogramem spłat ( k. 44) i dopiero po upływie wskazanych tam terminów pozwana pozostawała w opóźnieniu. Dodatkowo Sąd ustalił, że siedem terminów płatności przypadało w soboty lub dni ustawowo wolne od pracy, zatem należało przyjąć, że terminy te przesunęły się na najbliższy następujący dzień powszedni (art. 115 k.c.). Powódka nie wskazała, kiedy pozwana dokonała wpłat. Z innych twierdzeń można wywnioskować jedynie, że nastąpiła ona przed 17 września 2016 r., gdyż później pozwana zaprzestała wpłat. Odsetki zostały zasądzone najwcześniej od części
  2. raty. Wysokość rat została ustalona na podstawie harmonogramu (k. 44). Odsetki od kwoty 4,40 zł były należne dopiero od dnia wezwania do zapłaty tej kwoty. Wezwanie to nastąpiło dopiero na skutek doręczenia odpisu pozwu. w niniejszej sprawie. W punkcie II wyroku Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III wyroku na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc je wzajemnie. Na koszty poniesione przez powódkę złożyły się następujące kwoty: 110 zł opłaty sądowej od pozwu, 1.800 zł wynagrodzenia pełnomocnika, tj. łącznie 1.910 zł. Koszty poniesione przez pozwanego to kwota 1.800 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika. Powódka wygrała sprawę w 48% i a zatem powinna ponieść koszty procesu w 52% ich całkowitej sumy. Stanowi to kwotę 1.929,
  3. (52% z kwoty 3.710 zł). Mając na uwadze rzeczywiście poniesione przez strony koszty, należałoby zasądzić od powódki na rzecz pozwanego kwotę 19,20 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, co zdaniem Sądu jest kwotą znikomą i przemawiającą za wzajemnym zniesieniem kosztów postępowania.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.