sygn. akt IXP 583/17 UZASADNIENIE M. G., w pozwie skierowanym przeciwko P. R., domagała się ustalenia istnienia stosunku pracy w okresie od 17 maja 2016 r. do 6 kwietnia 2017 r., zasądzenia na swoją r
§ 1
, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60% wynagrodzenia (art. 151
(1)§ 1 -3 k.p.). Zeznania świadków, jak i częściowo samego pozwanego, potwierdziły czas pracy powódki. Co do wysokości należności Sąd oparł się na wyliczeniach biegłego sądowego z zakresu naliczania wynagrodzenia G. D.. Opinia sporządzona przez biegłego nie została bowiem zakwestionowana przez żadną ze stron, została sporządzona w sposób rzetelny i pełny. Pozwany zakwestionował jedynie założenia poczynione przez Sąd przy zleceniu wykonania tej opinii, domagając uwzględnienia przez biegłego czy przyjęta stawka obejmowała ryczałt za nadgodziny, postulował zastosowanie stawki wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz przyjęcie, iż obowiązywał równoważny system czasu pracy i trzymiesięczny okres rozliczeniowy. Przy tak przyjętych zarzutach należy stwierdzić, że to stronę pozwaną obowiązywał ciężar dowodu wykazania, iż stawka wynagrodzenia zawierała ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych, jak również, że w spornym okresie obowiązywał równoważny system czasu pracy i trzymiesięczny okres rozliczeniowy. Takiego systemu czasu pracy nie można bowiem domniemywać. Żadne wnioski dowodowe w tym zakresie nie zostały jednak złożone. Sąd nie widział potrzeby, aby teza dowodowa do biegłego miała być rozszerzana o okoliczności, które w postępowaniu nie zostały wykazane, a jedynie są powoływane dla jego zwłoki. W sytuacji, gdy nie ma podstaw do przyjęcia, że powyższe okoliczności zaistniały, Sąd nie ma obowiązku rozważania hipotetycznych wariantów, tylko z tego względu, że strona uważa, iż byłyby one dla niej korzystniejsze. Dodatkowo, podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, pozwany przedłożył Regulamin pracy, z którego wynikało, że czas pracy dla pracowników nie przekraczał 8 godzin na dobę średnio 40 godzin na tydzień zgodnie z art. 129 § 1 uwzględniając dodatkowe dni wolne od pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym u pracodawcy nieprzekraczającym 1 miesiąca (§ 31). Nadto, warto mieć na uwadze w jakich sytuacjach ustawodawca dopuszcza stosowanie rozliczenia nadgodzin w formie ryczałtu. Zgodnie z przepisem art. 151
(1)§ 4 k.p. może to mieć miejsce w stosunku do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy, co należy rozumieć jako pracowników mobilnych. W sytuacji, gdy sama strona przyznaje, iż powódka stałe wykonywała obowiązki w jednym miejscu i godzinach otwarcia punktu, postawienie tezy o ryczałtowym wynagradzaniu wydaje się chybione. Przytoczenia wymaga również regulacja dotycząca równoważnego czasu pracy. Zgodnie z art. 135 k.p., jeżeli jest to uzasadnione rodzajem pracy lub jej organizacją, może być stosowany system równoważnego czasu pracy, w którym jest dopuszczalne przedłużenie dobowego wymiaru czasu pracy, nie więcej jednak niż do 12 godzin, w okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 1 miesiąca. Przedłużony dobowy wymiar czasu pracy jest równoważony krótszym dobowym wymiarem czasu pracy w niektórych dniach lub dniami wolnymi od pracy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach okres rozliczeniowy,
§ 1, może być przedłużony, nie więcej jednak niż do 3 miesięcy.
Przy pracach uzależnionych od pory roku lub warunków atmosferycznych okres rozliczeniowy,
§ 1, może być przedłużony, nie więcej jednak niż do 4 miesięcy.
Pozwany nie wyjaśnił ani nie wykazał, aby taki system czasu pracy został wprowadzony, czym był uzasadniony ani jakie szczególne względy uzasadniały przedłużenie okresu rozliczeniowego. Ponadto należy podkreślić, iż strona pozwana była zobowiązana do złożenia do akt Regulaminu Pracy obowiązującego u pozwanego w okresie spornym (przedłożonego podczas kontroli PIP w okresie od 25 kwietnia do 20 czerwca 2017r.), pod rygorem skutków z art. 233 § 2 k.p.c. W zakreślonym terminie akt ten nie został przedłożony, co skutkowało przyjęciem, iż u pozwanego obowiązywał w okresie spornym jednomiesięczny okres rozliczeniowy, zgodnie z § 31 Regulaminu pracy, który został przytoczony w dokumentacji kontrolnej sporządzonej przez Państwową Inspekcję Pracy. W konsekwencji, uznając żądanie w zakresie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za zasadne, a wyliczenia biegłego za prawidłowe, zasądzono na rzecz powódki kwotę 5.439,86 zł. W pozostałym zakresie roszczenie oddalono, jako że powódka domagała się tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych kwoty wyższej (6.628 zł). Zasadnym okazało się również żądanie ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Zgodnie z art. 171 § 1 k.p. – w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny. Postępowanie dowodowe wykazało bowiem, iż powódka nie korzystała w okresie spornym z dni wolnych. Jako, że powódka nie wykazała ani nie twierdziła, aby wymiar jej urlopu był wyższy niż wynikający z art. 154 § 1 pkt 1 k.p., stąd przyjęto, iż wynosi on 20 dni. Na rzecz powódki zasądzono kwotę 3.124,80 zł, odpowiadającą wyliczeniu dokonanemu przez biegłego sądowego G. D.. Wyliczenie to nie było kwestionowane przez żadną ze stron. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., naliczając je, zgodnie z żądaniem powódki, od dnia 30 października 2017r. (od dnia wniesienia pozwu). Obowiązek wypłaty wynagrodzenia spoczywa bowiem na pracodawcy najpóźniej w dniu 10-go następnego miesiąca po miesiącu przepracowanym, a obowiązek wypłaty ekwiwalentu za urlop w dniu rozwiązania stosunku pracy. Powódka mogła domagać się zasądzenia odsetek od daty późniejszej niż data wymagalności tych świadczeń. O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, w oparciu o treść art. 98 k.p.c. oraz na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Mając na uwadze, iż powódka uległa jedynie w niewielkim zakresie (przegrała jedynie w zakresie 5 % jako, że wartość przedmiotu sporu wynosiła 25.752,80 zł, zaś wartość uwzględnionych żądań to 24.564,66 zł), zastosowano przepis art. 100 k.p.c., w myśl którego w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Na rzecz powódki zasądzono zatem należne koszty zastępstwa procesowego w całości od pozwanego. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 98 § 3 k.p.c., do niezbędnych kosztów procesu należy koszt wynagrodzenia pełnomocnika, w tym również wynagrodzenia pełnomocnika przyznanego z urzędu, stąd też należność ta winna być zasądzona na rzecz powódki wprost od strony pozwanej jako przegrywającej postępowanie. Dopiero w przypadku niezasądzenia całości kosztów zastępstwa procesowego od przeciwnika na rzecz strony, dla której ustanowiono pełnomocnika z urzędu, Sąd przyznaje te koszty pełnomocnikowi w całości bądź części (w zależności od stopnia wygranej) od Skarbu Państwa, jeżeli koszty te nie zostały opłacone. Jako, że powyższe rozstrzygnięcie o kosztach pełnomocnika z urzędu jest zawarte w punkcie V wyroku, nie było podstaw do jego uzupełnienia. Zgodnie z treścią art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2019.785 j.t.) kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator lub prokurator, Sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu w kwocie 1.288 zł oraz wynagrodzenie biegłego w kwocie 874,26 zł, łącznie 2.162,26 zł, co po uwzględnieniu procentowej przegranej pozwanej (0,95) dało kwotę 2.054,14 zł. W punkcie siódmym, mając na uwadze dyspozycję przepisu art. 477
(2)§ 1 k.p.c. wyrokowi został nadany rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika, które obliczone zostało przy przyjętej stawce godzinowej za marzec 2017r. ustalonej przez biegłego na kwotę 12,76 zł (k.408) przez 184 godzin (norma godzin w tym miesiącu), co dało kwotę 2.347,84 zł. Finalnie należy odnieść się do zastrzeżenia, złożonego w trybie art. 162 k.p.c. przez stronę pozwaną, a dotyczącego doręczenia pisma strony powodowej z dnia 2 października 2019r. w przedmiocie rozszerzenia powództwa z naruszeniem przepisu art. 132 § 1
(1)k.p.c. Strona pozwana podnosiła, iż pismo zawierające rozszerzenie powództwo nie jest objęte nakazem wzajemnych doręczeń pomiędzy pełnomocnikami i winno być doręczone bezpośrednio przez Sąd w trybie art. 131 k.p.c. Zgodnie z art. 132 § 1 i 1
(1)k.p.c., w toku sprawy adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. W treści pisma procesowego wniesionego do sądu zamieszcza się oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą. Pismo niezawierające powyższego oświadczenia podlega zwrotowi bez wzywania do usunięcia tego braku. Przepis § 1 nie dotyczy wniesienia pozwu wzajemnego, apelacji, skargi kasacyjnej, zażalenia, sprzeciwu od wyroku zaocznego, sprzeciwu od nakazu zapłaty, zarzutów od nakazu zapłaty, wniosku o zabezpieczenie powództwa, skargi o wznowienie postępowania, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia i skargi na orzeczenia referendarza sądowego, które należy złożyć w sądzie z odpisami dla strony przeciwnej. Art. 132 k.p.c. dotyczy pism, które wymagają doręczenia przeciwnikowi, gdyż zawierają informacje istotne dla niego w prowadzonym postępowaniu, rzutujące na potrzebę i kierunek podejmowanych czynności procesowych. Pisma zawierające oświadczenia czy wnioski dla drugiej strony obojętne nie podlegają regułom art. 132 § 1. Z zakresu bezpośredniej formy doręczeń wyłączone zostały pisma mające charakter środków zaskarżenia i środków odwoławczych oraz pozwu wzajemnego i wniosku o zabezpieczenie. Są to albo pisma, dla których wniesienia jest zastrzeżony termin i podlegające weryfikacji przez sąd pod względem braków formalnych i fiskalnych, która może doprowadzić do ich odrzucenia lub zwrotu, albo pisma, których celem jest zabezpieczenie roszczenia, a zapewnienie skuteczności ich wykonania wymaga, co do zasady, doręczenia pisma przez sąd łącznie z orzeczeniem. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia z dnia 21 stycznia 2016 r. III CZP 95/15, OSNC 2017/1/7, LEX nr 1966365, Biul.SN 2016/1/7, jak i w uchwale z dnia 11 grudnia 2018 r. III CZP 31/18, OSNC 2019/4/35 przyjął, że odpis pisma procesowego zawierającego rozszerzenie powództwa nie podlega doręczeniu na podstawie art. 132 § 1 k.p.c., bowiem doręczenie bezpośrednie pomiędzy pełnomocnikami powodowałoby sytuację, w której pozwany nie wie, czy pismo wywarło skutek zawisłości sporu i czy istnieje potrzeba zajęcia merytorycznego stanowiska w sprawie oraz podjęcie czynności procesowych. Pismo z dnia 2 października 2019 r., złożone przez zawodowego pełnomocnika, zostało doręczone bezpośrednio pełnomocnikowi strony pozwanej, który potwierdził jego otrzymanie. Pełnomocnik strony pozwanej przyznał na ostatnim terminie rozprawy, iż pismo to otrzymał przed zobowiązaniem do ustosunkowania się do jego treści. Ponieważ stosowne zobowiązanie zostało mu doręczone ze strony sądu, pełnomocnik mógł i powinien uznać, iż pismo w ocenie Sądu nie zawiera braków formalnych i został nadany mu bieg. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że kwestia sposobu doręczenia pisma procesowego nie ma wpływu na skuteczność czynności prawnej objętej doręczeniem, jest to naruszenie przepisów postępowania, które nie wpływa na skuteczność tej czynności i nie ma wpływu na wynik sprawy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 września 2018 r. VI ACa 775/17, LEX nr 2601103). Oznacza to, że wprawdzie doszło do doręczenia pisma wbrew regulacjom kodeksu postępowania cywilnego, jednak zachowana została tożsamość i ciągłość postępowania, a w oparciu o działania sądu, strona pozwana winna dość do wniosku, iż pismo zawierające rozszerzenie powództwa zostało poddane już ocenie Sądu pod kątem ewentualnych braków formalnych, a tym samym został nadany mu bieg. Powództwo zostało zatem skutecznie rozszerzone. Z: (...) (...) (...) (...) (...)