Sygn. akt XX GC 292/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XX Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSO Katarzyna Kisiel Protokolant: Ewelina Krośnia po rozpoznaniu 9 września 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. o zapłatę 1) zasądza od strony pozwanej (...) Bank (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwotę 9.082 233,26 zł (dziewięć milionów osiemdziesiąt dwa tysiące dwieście trzydzieści trzy złote dwadzieścia sześć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 października 2016r. do dnia zapłaty; 2) oddala powództwo w pozostałym zakresie; 3) ustala, że strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wygrała proces w całości i szczegółowe rozliczenie kosztów sądowych pozostawia referendarzowi sądowemu. SSO Katarzyna Kisiel Sygn. akt XXGC 292/16 UZASADNIENIE Strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. w pozwie z dnia 14 kwietnia 2016r. skierowanym przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. wniosła o zasądzanie kwoty 9.082.233,26 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 13 kwietnia 2016r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, którego następcą obecnie jest strona powodowa, w ramach współpracy z (...) Bank (...) S.A ( poprzednikiem prawnym pozwanego) nabywał w latach 2007 i 2008 od(...)Banku tzw. opcje PUT, uprawniające (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością do sprzedaży określonej ilości EUR po umówionym, korzystniejszym od rynkowego kursie, służące zabezpieczeniu przez ryzykiem walutowym. Jak następnie wywodzono, w dniu 23 lipca 2008r. strona powodowa zakupiła 19 opcji PUT (o nominale 150.000 EUR każda), z ograniczeniem korzyści (rekompensaty spowodowanej umacnianiem się polskiej waluty) do poziomu bariery. Strona powodowa nie zapłaciła za zakup powyższych opcji, sfinansowano ich nabycie ekwiwalentem ceny, tj. przez odsprzedaż na rzecz (...) Banku opcji. (...) Bank kupił od strony powodowej opcje CALL ( o nominale 300.000 EUR każda, łącznie 5,4 mln EUR). Natomiast 18 opcji CALL było tak dopasowanych, aby cena za opcję CALL równała się cenie za opcję PUT i aby żadna strona nie musiała płacić drugiej stronie ceny. Strona pozwana wyjaśniała stosowanie asymetrii nominałów ( prawo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością/zobowiązanie (...) Banku 150.000 EUR i prawo (...) Banku/zobowiązanie (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością 300.000EUR) oraz konieczność wprowadzenia bariery koniecznością zrównoważenia ceny za wzajemne opcje. W dalszej kolejności podniesiono, że w dniu 7 sierpnia 2008r. strona powodowa kupiła 15 opcji PUT (o nominale 100.000 UER każda), z ograniczeniem korzyści (rekompensaty spowodowanej umacnianiem się polskiej waluty) do poziomu bariery. Strona powodowa nie zapłaciła za zakup tych opcji, sfinansowano ich nabycie ekwiwalentem ceny, tj. poprzez odsprzedaż na rzecz pozwanego opcji. Pozwana zaś zakupiła od pozwanego 14 opcji CALL ( o nominale 200.000 EUR każda, łącznie 2.4 mln EUR). Nominał 14 opcji CALL był tak dopasowany, aby cena za opcję CALL równała się cenie za opcję PUT i aby żadna strona nie musiała płacić drugiej ceny. Pozwany bank wyjaśniał stosowanie asymetrii nominałów (prawo (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością/zobowiązanie (...) Banku 100.000 EUR oraz prawo (...) Banku /zobowiązanie (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością 200.000 EUR) oraz konieczność wprowadzenia bariery koniecznością zrównoważenia ceny za wzajemne opcje. Dalej wywodzono, że sprzedane opcje CALL, a ściślej wynikające z nich nominały opcji CALL łącznie 5,4 mln EUR i 2,8 mln EUR spowodowały powstanie po stronie powódki w 2008 i 2009 r. niekorzystne rozliczenie w wysokości łącznej około 10 mln ( opcje PUT nie powodowały i nie mogły powodować niekorzystnego rozliczenia dla (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, kwota 10 mln zł wynikała wyłącznie ze sprzedawanych na rzecz (...) Banku opcji CALL). Do listopada 2016r. powyższe jawiło się jako konsekwencja biznesowej decyzji strony powodowej o zamianie obowiązku zapłaty premii za nabyte opcje PUT na ekwiwalent tego obowiązku w postaci wystawienia ( sprzedaży na rzecz banku) opcji CALL o tak dopasowanym nominale aby cena opcji CALL równała się cenie za opcję PUT. W dalszej kolejności podniesiono, iż w listopadzie 2015r. po zapoznaniu się z publikacją prasową w Dzienniku (...) powód – jako następca prawny (...) spółki z ograniczona odpowiedzialnością, powziął wstępną informację, iż w zaoferowanych przez (...) Bank strukturach spółka (...) mogła być wprowadzona w błąd co do treści czynności prawnej, w szczególności: po pierwsze- wartość opcji CALL, która zastępowała obowiązek zapłaty premii za opcje PUT, nie była równa wartości opcji PUT, była kilkukrotnie droższa, i po drugie- asymetria nominałów 1:2 i bariera po stronie klienta nie powodowały równoważenia się wartości opcji CALL z opcją PUT, a efekt wręcz odwrotny –w porównaniu do symetrii nominałów 1:1, asymetria 1:2 powodowała zwiększenie różnicy w wartościach między droższą opcją CALL, a tańszą opcją PUT. Z informacji pozyskiwanych przez powoda od listopada 2015r. najważniejszą z nich była ta, iż poprzednik prawny powoda – (...) spółka z ograniczona odpowiedzialnością mógł sfinansować nabycie opcji PUT sprzedażą opcji CALL o kilkakrotnie niższych nominałach, gdyż właśnie zmniejszenie nominałów opcji CALL (zobowiązań) powodowałoby zrównoważenie wartości opcji CALL z wartością opcji PUT. Z wyliczeń powoda wynikało, iż (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością mogła w dniu 23 lipca 2008r. wystawić opcje CALL ( zobowiązania) o łącznym nominale zobowiązania ( i ryzyka) 1,62 mln EUR ( a niej jak wskazywał pozwany-5,4 mln EUR)- wówczas wartość opcji CALL równoważyłaby się z opcjami PUT. Podobnie w dniu 7 sierpnia 2008r. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością mogła wystawić opcje CALL ( zobowiązania) o łącznym nominale zobowiązania ( i ryzyka) ok. 800 tys. EURO ( a nie jak wskazywał (...) Bank -2,8 mln EUR)-wówczas wartość opcji CALL równoważyłaby się z opcjami PUT. Zdaniem strony powodowej- przy odpowiednich i niższych nominałach opcji CALL, rozliczenie (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wynosiłoby nie (...)zł, a kilkukrotnie mniej. Następnie, wykrywszy błąd, jak uzasadniano- w dniu 7 kwietnia 2016r. w siedzibie pozwanego strona powodowa złożyła oświadczenie o uchyleniu się od wszelkich skutków prawnych złożonych w dniu 23 lipca 2008r. oraz 7 sierpnia 2008r. oświadczeń dotyczących transakcji-jako zawartych pod wpływem błędu, jednocześnie wzywając pozwanego do zwrotu świadczenia nienależnego pobranego na podstawie opcji. Podstawą roszczenia powoda niniejszej sprawie było żądanie zwrotu świadczenia nienależnego z uwagi na odpadniecie podstawy świadczenia ( w związku z uchyleniem się od skutków prawnych czynności). Ewentualną podstawą roszczenia powoda na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd zarzutów związanych z błędem jest sprzeczność transakcji z zasadami współżycia społecznego. Strona pozwana (...) Bank (...) spółka akcyjna w W. (poprzednio Bank (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. ) w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew podniesiono, że roszczenia powoda nie są uzasadnione, poddanie istniejącego sporu pod rozstrzygniecie sądu jest spóźnione, a interpretacja stanu faktycznego istniejącego i prawnego jest nieprawidłowa.P ozwany zaprzeczył przy tym wszelkim okolicznościowym wskazanym w pozwie. Po pierwsze podniesiono nieskuteczność uchylenia się od skutków oświadczenia woli z powołaniem się na błąd /podstęp ze względu na upływ terminu do złożenia takiego oświadczenia. W powyższym kontekście zwrócono uwagę, że w niniejszej sprawie podejrzenie o wystąpieniu błędu ( gdyby przyjąć, że ów błąd w ogóle wystąpił, czemu pozwany zaprzeczył) wystąpił u powoda już z w 2009r., gdyż w piśmie z dnia 11 lutego 2009r. skierowanym do pozwanego powód wskazał, iż wicepremier W. P. rozważał unieważnienie-w drodze ustawy-zawartych transakcji opcyjnych oraz w piśmie z dnia 27 lutego 2009r. także skierowanym do pozwanego powód podkreślił, że transakcje zawierane z pozwanym były asymetryczne, a związku z tym złożył do Sadu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego wniosek o przeprowadzenie mediacji. Powyższe wskazuje, zdaniem strony pozwanej, że powód już w roku 2009 podjął uzasadnione podejrzenie o w jego opinii wystąpieniu istotnego błędu w zakresie transakcji. Nie powinien więc zwlekać z podjęciem dalszych działań przeciwko pozwanemu i własną bezczynnością. Po drugie podniesiono zarzut przedawniania roszczeń powoda wynikający z zasad ogólnych. W przedmiotowej sprawie, jak wywodzono, termin przedawnienia roszczeń przeciwko pozwanemu rozpoczął się po upływie dnia, w którym powód mógł zażądać zwrotu spełnionego świadczenia . Pozwany na mocy „Oświadczenia o wysokości Kwoty Rozliczenia Netto wraz z wezwaniem do zapłaty” z dnia 20 lutego 2009r. wezwał powoda do uiszczenia z tytułu rozliczenia transakcji kwoty 8.662.143,26 zł. Spełnienie świadczenia miało miejsce w 2010r. ( ze środków uzyskanych z kredytu udzielonego powodowi przez pozwanego na mocy umowy kredytu nieodnawialnego z dnia 31 grudnia 2009r). Od dnia zapłaty kwoty rozliczenia zawartych opcji do chwili wniesienia pozwu upłynęło ponad 6 lat. Tymczasem okres przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnego świadczenia przysługujących powodowi, a związanych z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą wynosi 3 lata. Po trzecie wskazano na brak podstaw do stwierdzenia błędu/ podstępu po stronie powoda w zakresie transakcji. W odniesieniu do tego zarzutu wskazano, że parametry zawartych transakcji oraz asymetria nominałów w relacji 1:2 uwzględniały ówczesne warunki rynkowe, ryzyka leżące po każdej ze stron, koszty ponoszone przez pozwanego oraz element zysku. Z powyższego wynika, jak podnoszono, że powód nie pozostawał w błędzie co do okoliczności, że rynkowa wartość opcji z tytułu sprzedaży opcji CALL (premia) była równa wartości (premii) opcji PUT. Powód również prawidłowo przyjmował, że wycena opcji ma wpływ na wysokość premii. Co najwyżej powód błędnie mógł przyjmować, że premia zawsze będzie równa kwocie z wyceny opcji, ale sposób ustalania premii nie był przedmiotem umowy powoda z pozwanym. Po czwarte zwrócono uwagę na brak podstępu, wskazując, że twierdzenia powoda w powyższym zakresie nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym. Pozwany bowiem nie uzależniał zawarcia transakcji z powodem od przyjęcia przez niego asymetrii nominałów opcji. W celu zapewnienia żądanego przez powoda kursu realizacji opcji PUT pozwany przedstawił mu warunki umożliwiające osiągnięcie takiego kursu i poinformował przy tym o zwiększeniu się ryzyka po stronie powoda związanego z asymetrią nominałów. W konsekwencji przyjęto w odniesieniu do zarzutu braku podstępu, że działanie pozwanego nie stanowiło celowego działania zamierzonego wprowadzenia powoda w błąd co do treści, celu i motywów albo choćby skutków zawarcia transakcji. Pozwany nie miał również motywów do prowadzenia takich działań wobec powoda, skoro powód był jego klientem generującym dochód. Po piąte zakwestionowano przedstawioną przez powoda kwotę roszczenia zarówno z przyczyn merytorycznych, jak i procesowych. Po szóste zwrócono uwagę, że w momencie zawierania transakcji powód był świadomy ryzyk z nimi związanych, czego potwierdzeniem był wypełniony przez niego kwestionariusz, a ponadto korzystał z usług profesjonalnego doradcy (...) sp. z o.o. Po siódme zdaniem strony pozwanej, brak było podstaw do przyjęcia nieważności transakcji ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Wskazano przy tym, że nieuzasadniony był zarzut, aby powód został w sposób nieuczciwy „wystawiony” na ryzyko nieograniczonej straty. Uzgodniona, jak podkreślono, asymetryczność nominałów oraz bariera wyłączająca były elementami ceny transakcji, zaś dysproporcja świadczeń, nie uzasadniała uznania umowy za nieważną na podstawie naruszenia zasad współżycia społecznego. Po ósme, w uznaniu strony pozwanej- w żadnym razie nie naruszono zasad wynikających z przepisów Prawa bankowego, z Zasad Dobrej Praktyki Bankowej uchwalonych przez Walne Zgromadzenie (...) Banków (...), Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz Dyrektywy MiFID. Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód – (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest sukcesorem generalnym praw i obowiązków (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.. Pozwany bank jest natomiast sukcesorem generalnym praw i obowiązków (...) Banku (...) S.A z siedzibą w W.. Dowód: odpisy z KRS powoda i pozwanego, k-68-84. Działalność gospodarcza strony powodowej od wielu lat związana była ze świadczeniem przez nią usług transportowych produktów spożywczych, w tym znaczna część tejże działalności związana była z eksportem. Powodowa spółka otrzymywała wpływy walutowe w EUR. Współpraca ze stroną pozwaną dotyczyła całej gamy produktów bankowych od otwarcia rachunków bakowych, poprzez kredytowanie, a następnie transakcje walutowe. W związku z negatywną realizacją dla strony powodowej ryzyka walutowego przedstawiciele strony pozwanej zaproponowali powódce zawarcie transakcji zabezpieczających przez ryzykiem walutowym. W dniu 17 marca 2008r. strony z inicjatywy banku zawarły Umowę Ramową dotyczącą Transakcji Terminowych i Pochodnych. Jednym z produktów oferowanych przez stronę pozwaną w ramach Umowy Ramowej były opcje walutowe. Strona pozwana wskazywała, że nabycie opcji walutowej pozwalało na zabezpieczenie kupna lub sprzedaży waluty na odpowiednim poziomie. Jeżeli w trakcie realizacji kontraktu kurs na rynku walutowym był korzystniejszy niż w opcji walutowej, klient miał możliwość zakupu/sprzedaży waluty po kursie rynkowym. Jeżeli natomiast kurs w dniu realizacji kontraktu byłby mniej korzystny niż kurs opcji walutowej, firma miała prawo do kupna /sprzedaży waluty po kursie ustalonym w opcji. Za takie prawo firma musiała ponieść koszt w postaci zapłaty ceny tj. premii opcyjnej. Strona pozwana przedstawiła również alternatywę dla opcji walutowych, za które trzeba było zapłacić cenę (premie opcyjną) i wskazano na tzw. zerokosztowe struktury opcyjnie. Zgodnie z treścią §2 ust. 1 Umowy Ramowej – strony mogły zawierać między sobą wyłącznie transakcje określone w odpowiednim opisie transakcji, stanowiącym załącznik do Umowy Ramowej i będącym jej integralną częścią. Warunkiem zawarcia transakcji , która nie została zawarta w odpowiednim opisie transakcji, było uzgodnienie w warunkach transakcji dodatkowych postanowień odpowiednio modyfikujących opis odpowiedniej transakcji zawarty w opisie transakcji. Do zawarcia transakcji konieczne było podpisanie przez strony odpowiedniego opisu transakcji oraz każdorazowe uzgodnienie co najmniej tych warunków transakcji, które zostały wskazane w opisie transakcji odpowiednim dla danej transakcji. Stosownie do §2 ust. 3 Umowy Ramowej – transakcje miały być zawierane telefonicznie. Zawarcie transakcji następowało w momencie złożenia przez każdą ze stron zgodnego oświadczenia woli, iż akceptuje ona warunki transakcji. W myśl §2 ust. 5 bank niezwłocznie miał potwierdzać klientowi warunki transakcji poprzez przesłanie potwierdzenia transakcji. W §3 ust 2 wskazano z kolei, iż to bank jako redaktor Umowy zastrzegł po swojej stronie prawo do dokonywania wszelkich obliczeń. Pracownik Departamentu Sprzedaży Produktów Rynków Finansowych strony pozwanej- J. P. przedstawiła stronie powodowej standardową prezentację dotyczącą produktów, tj. wyjaśniono w jaki sposób transakcje działają, jakie są zalety takiego rozwiązania i możliwe ryzyka. Wyjaśniono mechanizm zerokosztowych struktur w ten sposób, że występujące w obrocie umowy opcji walutowych były z reguły umowami odpłatnymi, co jednak nie oznaczało, iż ekwiwalentem opcji wystawionej przez jedną ze stron umowy opcyjnej musiała być w każdym przypadku premia opcyjna ( tj. wynagrodzenie pieniężne). Wskazano, że zamiast premii ( tj. wynagrodzenia pienieżnego) ekwiwalentem za wystawioną przez bank na rzecz klienta opcję PUT będzie wystawiona na rzecz banku przez klienta opcja CALL. Do umowy wprowadzono tzw. barierę ( tj. postanowienie wyłączające opcję PUT w przypadku, gdy korzystne rozliczenie klienta osiągnie określoną wartość ) oraz dźwigni ( tj. różnicy nominałów opcji PUT klienta i opcji CALL banku) uzasadnione koniecznością równoważenia wartości tych opcji. Wystawienie opcji przez klienta na rzecz banku finansowało nabycie opcji przez klienta ( było zastępczą formą płatności premii opcyjnej). Przedstawiciele strony powodowej przy okazji zawierania Umowy Ramowej wypełnili ankietę, w której deklarowali poziom ryzyka inwestycyjnego. Strona powodowa uznała przy tym, iż jej cele gospodarcze będą realizowane przez produkty z „niskim” poziomem ryzyka. W tym samym oświadczeniu zredagowanym przez pozwany bank wskazano, iż to bank będzie określał profil klienta oraz dostosowywał produkty do tego profilu. Pracownik banku zawierający transakcję ze stroną powodową –J. P. nie znała treści w/w dokumentu. Strona powodowa nie uzyskała rzetelnych informacji o warunkach transakcji, jak i wszystkich ryzykach. Zawarcie spornych transakcji poprzedzone było udzieleniem przez pozwanego nierzetelnych informacji i rekomendacji, a także naruszeniem standardów działania w interesie klienta. Dowód: Umowa Ramowa, k-98-100, zeznania prezesa zarządu strony powodowej M. K., k-908v-911, zeznania świadka J. P., k-781v-783, kwestionariusz dotyczący powoda, k-644v, opinia biegłej J. S., k-1016-1031, ustne wyjaśnienia biegłej, k-1061-1061v. Przedstawiciele strony pozwanej w sposób szczególny zwracali natomiast uwagę na tzw. struktury opcyjnie zerokosztowe polegające na tym, że: klient kupował opcje walutowe, co do zasady za takie opcje klient musiał zapłacić cenę ( premię opcyjną), zaś bank oferował strukturę opcyjną, w ramach której klient zamiast zapłacić premię ( cenę) finansował zakup opcji sprzedażą opcji CALL na rzecz banku. Istotą tych struktur miało być to, że bank miał dopasowywać parametry opcji, aby wartość opcji sprzedanej przez klienta równała się wartości opcji kupionej przez klienta. Dowód: zeznania świadka J. P., k-781v-783. Strona powodowa i jej przedstawicie nie mieli wiedzy ani doświadczenia w zakresie dokonywania wyceny wartości opcji (premii opcyjnej). Ze strony banku nie było oczekiwań, aby u strony powodowej był ktoś kto będzie zajmował się wyceną wartości opcji. Dowód: zeznania prezesa zarządu strony powodowej M. K., k-908v-911. W dniu 23 lipca 2008r. strona powodowa zakupiła 19 opcji PUT ( każda o nominale 150.000 EUR, łącznie 2,85 mln EUR) z ograniczeniem korzyści (rekompensaty spowodowanej umacnianiem się polskiej waluty) do poziomu bariery. Powód nie zapłacił za zakup tych opcji. Ich nabycie zostało sfinansowane poprzez odsprzedaż na rzecz pozwanego opcji ( ekwiwalent ceny). Strona pozwana zakupiła od powódki 18 opcji CALL ( o nominale 300.000 EUR każda, łącznie 5,4 mln EUR). Nominał 18 opcji CALL był tak dopasowany, aby premia według wyceny rynkowej za opcje CALL równała się premii wg. ceny rynkowej za opcje PUT i aby żadna ze stron nie musiała płacić premii drugiej stronie. Pozwany wyjaśniał stosowanie asymetrii nominałów ( prawo strony powodowej/zobowiązanie pozwanego banku 150.000 EUR i prawo pozwanego banku/zobowiązanie powódki 300.000 EUR) oraz konieczność wprowadzenia bariery koniecznością zrównoważenia ceny rynkowej za wzajemne opcje. W dniu 7 sierpnia 2008r. strona powodowa zakupiła 14 opcji PUT ( o nominale 100.000 UER każda, łącznie 1,4 mln EUR) z ograniczeniem korzyści ( rekompensaty spowodowane umacnianiem się polskiej waluty) do poziomu bariery. Powód nie zapłacił za zakup tych opcji. Zostały one sfinansowane nabyciem ekwiwalentu ceny, tj. poprzez odsprzedaż na rzecz pozwanego opcji CALL. Pozwany bank kupił od powódki 13 opcji CALL ( o nominale 200.000 EUR każda, łącznie 2,6 mln EUR). Nominał 13 opcji CALL był tak dopasowany, aby premia wg. wyceny rynkowej za opcję CALL równała się premii wg. wyceny rynkowej za opcję PUT i aby żadna ze stron nie musiała płacić premii drugiej stronie. Pozwany wyjaśniał stosowanie asymetrii nominałów (prawo (...) sp. z o.o/zobowiązanie pozwanego banku 100.000 EUR i prawo pozwanego banku/ zobowiązanie (...) sp. z o.o 200.000 EUR) oraz koniczność wprowadzenia bariery koniecznością zrównoważenia ceny za wzajemne opcje. Dowód: opinia biegłej J. S., k-1015-1031, potwierdzenia transakcji opcyjnych zawartych w dniu 23 lipca 2008 r. i 7 sierpnia 2008r., k-835-905. Treść wszystkich potwierdzeń transakcji była zgodna celami dla jakich strona powodowa przystępowała do transakcji. Z jednej strony następował zakup przez stronę powodową, a z drugiej strony następowało sfinansowanie zakupu poprzez sprzedaż opcji na rzecz banku. Strona powodowa rozumiała mechanizm działania transakcji w ten sposób, że następowała kompensata równych cen opcji. Przedstawiciele powodowej spółki w tamtym okresie nie zgłaszali zastrzeżeń co do jej treści. Treść zredagowanego przez pozwany bank Potwierdzenia Transakcji nie dawał podstaw do dokonania wyceny wartości opcji- nie było możliwe ustalenie, że wartości opcji nie były sobie równe. Dowód: zeznania prezesa zarządu strony powodowej M. K., k-908v-911,opnia biegłej J. S. , k-1029. W trzecim kwartale 2008r. nastąpiło nagłe odwrócenie trendu na rynku walut. Polska waluta nagle zaczęła się osłabiać względem walut zagranicznych w tym EUR, wartość waluty zagranicznej zaczęła nagle wzrastać. Dowód: kursy NBP dla Walut EUR/PLN w okresie od 1 czerwca 2006r. do 31 grudnia 2009r., k-337-347. Jednocześnie w III kwartale 2008r. pozwany bank zaczął rozliczać opcje CALL (wystawione przez stronę powodową). Opcje CALL sprzedane przez stronę powodową w ramach struktury z dnia 23 lipca 2008r. zostały rozliczone obciążeniem przez pozwany bank rachunku powódki: w dniu 18 listopada 2008r. pobraniem kwoty 107.940 zł oraz w dniu 17 grudnia 2008r. pobraniem kwoty 189.120 zł. Z kolei opcje CALL sprzedane przez stronę powodową w ramach struktury z dnia 7 sierpnia 2008r. zostały rozliczone obciążeniem przez pozwany bank rachunku powódki: w dniu 28 listopada 2008r. pobraniem kwoty 79.760 zł oraz w dniu 31 grudnia 2008r. pobraniem kwoty 158.960 zł. Dowód: wyciągi z rachunku bankowego strony powodowej, k-719-722. W lutym 2009 strona pozwana zażądała od strony powodowej zabezpieczenia nierozliczonych jeszcze opcji w kwocie 7.700.000 w terminie 3 dni wskazując na negatywną zmianę sytuacji ekonomicznej powódki. Strona powodowa nie była w stanie spełnić tak wygórowanego żądania na poczet zabezpieczenia. Dlatego w dniu 16 lutego 2009r. pozwany bank dokonał rozwiązania Umowy Ramowej i aneksów. Pismem z dnia 20 lutego 2009r. pozwany bank wskazał jednocześnie Kwotę Zamknięcia transakcji na kwotę 8.662.143,26 zł Pozwany obciążył powoda w/w kwotą na rachunku firmowym, wpisując rozliczenie w debet rachunku. Aby pokryć przedmiotowy debet strona powodowa zmuszona była do zaciągnięcia kredytu. Pozwany przyznał, że strona powodowa spełniła świadczenie z tytułu zapłaty Kwoty Rozliczenia w wysokości 8,662.143,26 zł . Dowód: wezwanie do ustanowienia zabezpieczenia, k-133, oświadczenie o rozwiązaniu Umowy Ramowej, k-135, umowa o kredyt nieodnawialny z dnia 31 grudnia 2009r., k-139-140. W listopadzie 2015r. przedstawiciele strony powodowej natrafili na publikację prasową –artykuł w Dzienniku (...) z treści którego wynikało, iż znane są przypadki, gdzie zapewnienia pracowników banków po tym, iż w ramach struktur zerokosztowych dochodzi do wzajemnej sprzedaży opcji walutowych o równych cenach (premiach) są nieprawdziwe, w rzeczywistości wartości te nie były równe. Powód nawiązał kontakt z autorem publikacji, została zlecona także analiza ekonomiczno-prawna spornych transakcji pod kątem okoliczności opisanych w publikacji prasowej. Jak wynikało z powyższej analizy, przyjęte przez bank w spornych transakcjach parametry wskazują na to, iż wartości opcji nie były równe, opcje które bank kupował od strony powodowej były droższe niż te, które strona powodowa kupowała od pozwanego banku. Dowód: zeznania prezesa zarządu strony powodowej M. K., k-908v-911. Następnie, strona powodowa oświadczeniem z dnia 7 kwietnia 2016r. złożonym bezpośrednio w banku uchyliła się od skutków prawnych opcji sprzedawanych w ramach struktur w dniu 23 lipca 2008r. oraz 7 sierpnia 2008r. i wezwała do zwrotu świadczeń pobranych z tytułu rozliczenia tych opcji. Dowód: oświadczenie z dnia 6 kwietnia 2016r. o uchyleniu się od skutków prawnych, k-142-145. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o twierdzenia stron wyraźnie przyznane bądź niezaprzeczone przez przeciwnika (art. 229 k.p.c. oraz art. 230 k.p.c.) oraz dokumenty zgromadzone w aktach sprawy. S trony nie kwestionowały autentyczności przedłożonych dokumentów ani ich treści, Sąd zaś również nie miał wątpliwości co do ich mocy dowodowej, wobec czego uznał je za wiarygodne i przydatne dla ustalenia stanu faktycznego. Przy ustalaniu stanu faktycznego przydatne były także zeznania następujących świadków: -J. P. w zakresie w jakim świadek zeznała co do okoliczności związanych z ogólnym działaniem mechanizmu transakcji oraz ich potwierdzania z przedstawicielem strony powodowej; -M. Ł. w części, w której opisała ogólnie mechanizm działania spornych transakcji; - E. B. w części, której zeznała, iż jako doradca klienta pozwanego banku zajmowała się całościową obsługą powódki w banku, a także dokonywała wstępnej analizy kwestii jej finansowych. Zeznania wyżej wymienionych świadków we wskazanych zakresach Sąd ocenił jako wiarygodne i spójne, wzajemnie się uzupełniające również jako pozostające w korelacji z dokumentami zgromadzonymi w sprawie, z tym jednak zastrzeżeniem, że w odniesieniu do zeznań pracowników pozwanego banku, tj. J. P., M. Ł. oraz E. B. w części, w której wskazywali, iż w sposób wyczerpujący i precyzyjny w ramach wyjaśnień zwracali stronie powodowej uwagę na ryzyka, Sąd Okręgowy nie dał im wiary i nie uwzględnił tej części ich zeznań. Zdaniem Sądu polityka informacyjna pracowników banku w odniesieniu do przedstawienia stronie powodowej wszystkich ryzyk związanych z zawarciem spornych transakcji nie była w dostateczny sposób przeprowadzona, nie przedstawiała bowiem wszystkich hipotetycznych wariantów, które mogły zaistnieć i które de facto następnie zaistniały. Sąd dopuścił także dowód z zeznań stron ograniczając tenże dowód do przesłuchania strony powodowej reprezentowanej przez prezesa zarządu M. K., dając wiarę jego wyjaśnieniom w zakresie, w jakim korelowały one z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie, biorąc pod uwagę subsydiarny i pomocniczy charakter tego dowodu. Ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dokonał również w oparciu o opinię pisemną biegłej J. S. oraz uzupełniającą opinię ustną jako sporządzone na potrzeby niniejszej sprawy. Biegła sporządziła opinię pisemną w świetle zakreślonej przez Sąd Okręgowy tezy dowodowej, a następnie na rozprawie złożyła ustne wyjaśnienia do opinii. Oceniając opinię biegłego sądowego należy mieć na względzie szczególny charakter tego środka dowodowego. Dowód z opinii biegłego podlega ocenie sądu według mierników właściwych dla przedmiotu konkretnej opinii, a więc z punktu widzenia zgodności z zasadami logicznego rozumowania, wiedzy powszechnej, podstaw teoretycznych opinii wskazujących na wiedzę biegłego, sposobu formułowania opinii i jej wniosków, także ze względu na ich jednoznaczność i zgodność z postawionymi biegłym pytaniami, jednakże bez wnikania w ten zakres materii opinii, która wynika z wiedzy specjalistycznej biegłych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2017r., I CSK 328/17). W ocenie Sądu Okręgowego opinia złożona przez biegłą sądową spełnia wszystkie wskazane wyżej kryteria. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo w zakresie roszczenia głównego podlegało uwzględnieniu w całości, jedynie w zakresie odsetek częściowo zostało oddalone. Jako podstawę faktyczną swojego roszczenia strona powodowa wskazała, iż zawierając w dniach 23 lipca 2008r oraz 7 sierpnia 2008r. transakcje opcyjnie działała w błędnym przekonaniu, że :
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.