Sygn. akt XVII AmE 299/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Anna Maria Kowalik Protokolant – sekr. sąd. Wioleta Donoch po rozpoznaniu 11 września 2019 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa J. W. przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki o wymierzenie kary pieniężnej na skutek odwołania J. W. od decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z 7 września 2017 roku Nr (...)
(55)lub w szczególnie uzasadnionych przypadkach telefonicznie, w postaci komunikatorów dyspozytorskich wydawanych przez właściwą terenowo dyspozycję ruchu (...). Jednocześnie jak wskazuje § 12 ust. 3 Rozporządzenia takie dodatkowe komunikaty, przekazywane inną drogą niż radiowa, stosuje się w przypadku zróżnicowania wprowadzonych ograniczeń w poborze energii elektrycznej, w stosunku do stopni zasilania ogłoszonych w komunikatach radiowych, operatorzy powiadamiają wówczas odbiorców indywidualnie w formie pisemnej lub w sposób określony w umowach, o których mowa w art. 5 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz ust. 3 ustawy, albo za pomocą innego środka komunikowania się w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Przy czym indywidualne powiadomienie telefoniczne jest obowiązujące i nadrzędne, o czym stanowi § 12 ust. 4 Rozporządzenia i pkt 5.3 Załącznika nr 1 do Umowy. Wobec tego w przypadku braku takiego indywidualnego powiadomienia odbiorca powinien podporządkować się do nakazów przekazywanych drogą radiową, czego nie uczynił. Dodania w tym miejscu wymaga, że także wielu innych odbiorców nie zostało powiadomionych inną drogą niż radiowa, w tym także nie zostali oni powiadomieni telefonicznie, co Sądowi wiadome jest z urzędu, stąd poprzestanie wobec powoda na przekazie radiowym celem zakomunikowania obostrzeń nie świadczy o jego nierównorzędnym traktowaniu, dyskryminacji, tylko wynika z Umowy i Rozporządzenia. Zaistniała zatem przesłanka do nałożenia na powoda przez Prezesa URE kary pieniężnej, która ma charakter obligatoryjny. Istotnym jest przy tym, iż chociaż przekroczenie przez powoda poboru mocy w stosunku do ustalonego maksymalnego poboru zarejestrowano w ciągu trzech kolejnych dni, przekroczenie poboru na przestrzeni trzech pierwszych godzin w dniu 10 sierpnia 2015 r. od godziny 11:00 do godziny 14:00 nie stanowi niedostosowania do warunków umownych poboru mocy ustalonych z (...). Należy bowiem zwrócić uwagę na podnoszony przez powoda okres karencji we wdrażaniu ograniczeń uregulowany w pkt 5.4 ppkt 1)d) Załącznika nr 1 do Umowy, zgodnie z którym ograniczenia poboru mocy powinny nastąpić, jeżeli polecenie ograniczenia zostało wydane bez uprzedzenia- po czasie liczonym od momentu wydania polecenia, od 3 do 6 godzin- dla stopni zasilania 19 i
- Oznacza to, że odbiorca na podstawie postanowienia Umowy łączącej go z (...) miał zagwarantowaną opcję dostosowania ograniczenia poboru dla 19 i 20 stopnia zasilania nawet do 6 godzin. Zatem, biorąc pod uwagę, że pierwszy komunikat radiowy został nadany o 7:55 10 sierpnia 2015 r. powód miał od tego momentu nawet do 6 godzin na zmniejszenie poboru mocy do wymaganej dla 19 i 20 stopnia zasilania, które obowiązywały do godziny 19:
- Wobec tego powód miał czas na dostosowanie do godziny 14:00, a licząc dokładnie do 13:55, a nie do 11:00, czy 10:
- Nie można zatem uznać, aby powód od godziny 11:00 do godziny 14:00 faktycznie naruszył nałożone na niego obowiązki umowne ograniczenia poboru. Sąd stwierdził przy tym, iż mimo, że Rozporządzenie nie przewiduje analogicznego 6 godzinnego terminu na wdrożenie ograniczeń poboru, jednak z uwagi na regulacje łączące powoda z (...) brak jest zasadności dla wymierzenia powodowi kary za niedostosowanie się do ograniczeń w czasie krótszym niż przewiduje to umowa wymienionych podmiotów. Bowiem w ocenie Sądu powód podpisując umowę z (...) mógł być przekonany, że taki okres karencji jest prawnie dopuszczalny, zaś w takim przypadku nakładanie w tym zakresie na powoda kary w ocenie Sądu było by sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przechodząc do wymiaru kary Sąd zważył, iż stosownie do przepisu art. 56 ust. 3 p.e. wysokość kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 pkt 1-38, nie może przekroczyć 15% przychodu ukaranego przedsiębiorcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym (…). Zgodnie natomiast z ust. 6, ustalając wysokość kary pieniężnej, Prezes URE uwzględnia stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia oraz dotychczasowe zachowanie podmiotu i jego możliwości finansowe. Ponadto, według ust. 6a Prezes URE może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli stopień szkodliwości czynu jest znikomy, a podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek. Oceniając stopień szkodliwości czynu Sąd, mając na względzie powyższe rozważania musiał wziąć pod uwagę, że powód przekroczył pobór energii aż w trzech kolejnych dniach. 10 sierpnia 2015 r. wartość przekroczenia dopuszczalnego poboru mocy, niezgodnego z umową, wyniosła jednak łącznie 2,28 (MW w godzinie) (a nie jak przyjęto w Decyzji 3,55 MW bowiem Sąd odjął od tej wartości przekroczenia w pierwszych 3 godzinach tj. 1,27 MW, z powodu jak wyjaśniono powyżej); 11 sierpnia 2015 r. łącznie 1,76 (MW w godzinie); 12 sierpnia 2015 r. łącznie 0,16 (MW w godzinie). Łącznie dla wyżej wymienionego okresu powód przekroczył 4,20 (MW w godzinie). Zakres tego przekroczenia jest więc niebagatelny. Powód nie stosując się do ograniczeń wprowadzonych ze względu na wystąpienie zagrożenia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej w rozumieniu postanowień art. 3 pkt 16d p.e., dokonując przekroczenia w powyższym zakresie, w sposób bezpośredni oddziaływał negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Skutkiem takiego działania mogło być wystąpienie rzeczywistego zagrożenia w pracy całego krajowego systemu elektroenergetycznego. Zagrożenie dla pracy (...) jest potęgowane jeśli również inni odbiorcy nie stosują się do ustalonych ograniczeń w poborze energii, dlatego tak ważne jest podporządkowanie poszczególnych odbiorców wprowadzonym restrykcjom. Nie można zatem nie rozpatrywać naruszenia powoda w kontekście niebezpieczeństwa jakie niesie choćby jednostkowe nieznaczne przekroczenie poboru energii przyczyniające się do ogólnego wzrostu przekroczeń wpływających na pracę (...). Wobec więc tego, że nawet nominalnie niewysokie przekroczenie przekłada się na ryzyko doprowadzenia do zakłócenia tak istotnego dla całego kraju systemu, należało uznać, że przekroczenia jakich dopuścił się powód nie były znikomo szkodliwe, ich stopień szkodliwości jest znaczny. Z tego względu odstąpienie od nałożenia na powoda kary na podstawie ww. przepisu art. 56 ust. 6a p.e., zgodnie z którym Prezes URE może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli stopień szkodliwości czynu jest znikomy, a podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek, nie było możliwe. W kwestii zawinienia trzeba natomiast podnieść, iż powód nie wykazał aby podejmował czynności o charakterze ostrożnościowo- prewencyjnym żeby nie dopuścić do naruszenia. Powód twierdzi zaś, że nie jest winny naruszenia, ponieważ nie został należycie poinformowany o obostrzeniach w poborze, podczas gdy te twierdzenia zostały obalone. Jeśli chodzi o dotychczasowe zachowanie podmiotu Sąd przyjął, iż brak jest danych na temat wcześniejszych naruszeń prawa energetycznego przez powoda. Mając na uwadze limit kary określony treścią art. 56 ust. 3 p.e. Sąd uznał więc, że kara w wysokości 12 600,00 zł będzie adekwatna do wysokości przekroczenia. Wysokość kary pieniężnej stanowi bowiem iloczyn 3 000 zł i łącznego przekroczenia mocy odpowiadającej MW w poszczególnych godzinach doby (4,20 MW x 3 000 zł). Wartość mnożnika wynika z tego, iż pozwany wziął pod uwagę poziom najwyższej możliwej ceny rozliczeniowej za 1 MWh energii elektrycznej na rynku bilansującym, tj. 1 500 zł (odnotowanej 7 stycznia 2016 roku), której należałoby się spodziewać przy ograniczonej podaży energii elektrycznej w okresie 10- 31 sierpnia 2015 roku. Sąd zawęził natomiast podstawę wymierzenia kary wyłącznie do godzin, kiedy nastąpiło niedostosowanie powódki do ograniczeń i do stopnia w jakim to niedostosowanie miało miejsce. Zdaniem Sądu wymierzona kara nie jest nadmiernie uciążliwa dla powoda, jest odpowiednia do charakteru popełnionego czynu oraz skutków naruszenia obowiązujących norm. Kara ta nie wpłynie ponadto na pogorszenie kondycji finansowej powoda oraz jego płynności finansowej i pozostaje we właściwej proporcji do uzyskanego przez powoda w poprzednim roku podatkowym przychodu wynoszącego (...) zł. W ocenie Sądu kara ustalona w tych granicach spełni swoje podstawowe cele w zakresie odziaływania szczególnego na powoda, jak również funkcję prewencji ogólnej. Tak ustalona kara nie przekracza również możliwości płatniczych powoda. Warto w tym miejscu podkreślić, że kara administracyjna nie stanowi odpłaty za popełniony czyn, lecz ma charakter środka przymusu służącego zapewnieniu realizacji wykonawczo – zarządzających zadań administracji agregowanych przez pojęcie interesu publicznego (tak Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 31 marca 2008r., sygn. akt SK 75/06, OTK-A 2008, Nr 2, poz. 30). Wskazać przy tym należy, iż kara w nałożonej wysokości, relatywnie niska i zarazem adekwatna do zakresu stwierdzonego naruszenia będzie również odpowiednio odczuwalna, na tyle dolegliwa, aby spełniła swoje funkcje. Należało zatem przyjąć, iż kara w wysokości 12 600,00 zł będzie na tyle odczuwalna dla powoda, aby spełniła swoją funkcję represyjną i zapobiegawczą sprawiając, że powód, jako podmiot ukarany będzie stosował się do obowiązującego porządku prawnego, a także wychowawczą oddziałując zniechęcająco na innych przedsiębiorców do podejmowania działań niezgodnych z prawem. Biorąc powyższe względy pod uwagę Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zmienił Decyzję w ten tylko sposób, że obniżył wymierzoną powodowi karę w wysokości 16 410,00 zł do kwoty 12 600,00 zł na mocy art. 479 53 § 2 kpc, w pozostałej zaś części nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia, oddalił wniesione przez powoda odwołanie na podstawie art. 479 53 § 1 k.p.c. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na mocy art. 100 k.p.c. zgodnie z którym Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszelkich kosztów, jeżeli przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. W rozpoznawanej sprawie powód zaskarżył Decyzję w całości domagając się jej uchylenia, tymczasem Sąd utrzymał Decyzję w mocy zmieniając tylko w niewielkim zakresie wysokość kary, dlatego należało uznać, że pozwany uległ tylko w nieznacznej części. Wobec tego Sąd przyznał stronie pozwanej od powoda zwrot kosztów wynagrodzenia pełnomocnika procesowego w wysokości 720,00 zł ustalonego w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.). SSO Anna Maria Kowalik