← Polska

I Ns 183/18

Sygn. akt I Ns 183/18 POSTANOWIENIE Dnia 01 października 2019 roku Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Anna Kurzynowska – Drzażdżewska Protokolant: po. sekretarza

§ 1

stanowiący, iż małżonkowie bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe są najemcami lokalu, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa, do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. W dacie ustania wspólności ustawowej stron w lipcu 2016 r. obowiązywał zatem zacytowany wyżej przepis art.

§ 1kc, uzależniający wspólność prawa najmu od celu nawiązania stosunku najmu, tj.

zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych założonej przez małżonków rodziny. Mając na uwadze stan prawny obowiązujący w dacie ustania wspólności majątkowej małżeńskiej w niniejszej sprawie trzeba było zatem poddać analizie zagadnienie, czy prawo najmu lokalu zakładowego w (...)/2 wchodziło w skład majątku wspólnego stron. W doktrynie podkreśla się, że art.

§ 1zdanie pierwsze k.c.

nie działa wstecz, a przynależność prawa najmu powstałego przed dniem wejścia w życie ustawy o ochronie praw lokatorów do majątku wspólnego małżonków jest oceniana na podstawie przepisów dotychczasowych, tj. sprzed okresu obowiązywania art.

k.c. (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 680 kc, LEX). Podzielając przytoczone stanowisko Sąd zważył, że zgodnie z treścią art. 3 kc ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że to wynika z jej brzmienia lub celu. W ocenie Sądu o przynależności do majątku wspólnego małżonków prawa najmu mieszkania zakładowego rozstrzygają przepisy obowiązujące w dacie uzyskania tego prawa. Skutek taki następuje z mocy prawa i stanowi rezultat wynikający z samej istoty ustawowej wspólności majątkowej. Z omówionych powyżej przepisów Prawa lokalowego wynikało, iż art. 10 ust. 3 wyrażający zasadę, że małżonkowie wspólnie zajmujący lokal mieszkalny są z mocy prawa najemcami tego lokalu, chociażby umowa najmu została zawarta tylko przez jednego z nich, nie miał zastosowania wobec mieszkań zakładowych, na mocy art. 56 ust.3 ustawy. Wejście prawa najmu lokalu zakładowego w roku 1988 do majątku odrębnego uczestnika nastąpiło zatem z mocy prawa i w konsekwencji nie mogło stanowić składnika majątku wspólnego małżeńskiego stron. W konsekwencji Sąd w niniejszej sprawie nie badał również wysokości czynszu rynkowego możliwego do osiągnięcia za najem lokali. Odnieść należało się również do tego, czy w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika mogła wchodzić ekspektatywa nabycia na własność w/w nieruchomości z uwagi na fakt przyznania uczestnikowi S. R. w trakcie trwania związku małżeńskiego lokalu mieszkalnego od Nadleśnictwa. W orzecznictwie i doktrynie definiuje się ekspektatywę (oczekiwanie prawne) jako swego rodzaju uprawnienie polegające na tym, że związane z nią uprawnienia mogą w określonym momencie ulegać przekształceniu w konkretne prawo wspólne. Jeśli oczekiwanie prawne powstało w ramach ustawowej wspólności małżeńskiej, wyrastające ze wspólnego oczekiwania, to konkretne prawo, nawet nabyte po ustaniu wspólności majątkowej, zostaje nabyte „na prawie wspólności ustawowej”. Jak już wyżej wspomniano, wywiedzione ze wspólności prawa najmu lokalu oczekiwanie prawne nie mogło stanowić majątku wspólnego stron, bowiem najem dotyczył mieszkania zakładowego i stanowił majątek odrębny uczestnika. Niezależnie od powyższego trzeba było zważyć, iż art. 40 a ust. 4 i 5 ustawy z dnia 28.09.1991r. o lasach (Dz. U. nr 101, poz. 444) wprowadzał możliwość preferencyjnego nabycia lokali oraz pierwszeństwo w ich nabyciu dla pracowników i byłych pracowników Lasów Państwowych, co do lokali, których są najemcami i w których mieszkają. Przepis ten miał zastosowanie również do osób bliskich pozostałych po pracownikach (w tym małżonków), które w dniu ich śmierci zamieszkiwały razem z nimi i nadal w tych lokalach zamieszkują. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie możliwości nabycia lokalu po cenie obniżonej nie można było kwalifikować jako ekspektatywy. Aby możliwość preferencyjnego nabycia lokalu przekształciła się w podlegające ochronie uprawnienie, musiało zostać spełnionych kilka przesłanek, jak: ogłoszenie wykazu lokali w Biuletynie Lasów Państwowych, zawiadomienie na piśmie osobę uprawnioną do pierwszeństwa nabycia takiego lokalu, złożenie odpowiedniego wniosku (vide: Rozporządzenie Ministra Ochrony (...) z 09.04/1998r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu sprzedaży lokali i gruntów z budynkami mieszkalnymi w budowie oraz kryteriów kwalifikowania ich jako nieprzydatne Lasom Państwowym, a także trybu przeprowadzania przetargu ograniczonego (Dz. U. 1998.52.327). Zawiadomienie uczestnika nastąpiło w piśmie z dnia 18.10.2016 r. (po rozwodzie), a zatem dopiero po tej dacie ziściły się przesłanki powstania uprawnienia, które podlega ochronie i którego wartość da się ustalić. Zatem i z tych powodów ustalenie, że w skład majątku wspólnego wchodzi ekspektatywa, nie mogło podlegać uwzględnieniu. Brak było podstaw do przyjęcia, iż zawierając umowę sprzedaży nieruchomości pominięto uprawnienie wnioskodawczyni do ich preferencyjnego nabycia. Mając powyższe na uwadze, Sąd doszedł do wniosku, iż ewentualne ustalenia, że w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość położona w miejscowości (...)/2, bądź ekspektatywa, czy też prawo najmu nieruchomości nie mogły zostać uwzględnione. Dalej zważyć należało na twierdzenia uczestnika postępowania co do tego, że podziałowi w niniejszej sprawie winien podlegać majątek wnioskodawczyni zgromadzony przy ul. (...) w G. (w obecnym miejscu zamieszkania wnioskodawczyni). W dniu 27.04.2015 r. (w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej) doszło do zawarcia umowy o dożywocie pomiędzy wnioskodawczynią a T. H., Rep. A (...). Zgodnie z umową T. H. przeniósł na rzecz wnioskodawczyni w zamian za dożywotnie utrzymanie własność zabudowanej nieruchomości położonej przy ul. (...) w G., zapisanej w księdze wieczystej nr (...), wnioskodawczyni zaś zobowiązała się do dostarczania mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału oraz zapewnienia odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz sprawienia własnym kosztem pogrzebu. W powyższym kontekście wskazać należy, że art. 33 k.r.o. wylicza szereg podstaw nabycia do majątku osobistego, których jednak wspólną cechą jest nieodpłatność i to samo źródło przysporzenia, jakim jest majątek przysparzającego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.11.2010 r., II CSK 274/10, LEX nr 707865). W tym zakresie na tle ugruntowanego już orzecznictwa i poglądów nauki nie może być żadnych wątpliwości, że nabycie nieruchomości w drodze dożywocia nie jest czynnością nieodpłatną. Wynika to z oczywistego faktu obciążenia przysporzonego określonymi obowiązkami o charakterze majątkowym, których treścią jest nie tylko znoszenie ale także czynienie kosztem własnego majątku. Wskazać należy na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1989 r., III CZP 80/89, zgodnie z którą własność nieruchomości nabytej przez jedno z małżonków w zmian za dożywocie ze wspólnie osiąganych dochodów w czasie trwania wspólności ustawowej wchodzi do dorobku małżonków. Takie rozumowanie jest jednak uprawnione pod warunkiem, że w konkretnym stanie faktycznym rzeczywiście zawarta umowa dożywocia obciąża majątek wspólny. W przedmiotowej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Zauważyć należy, że umowa o dożywocie została zawarta w 2015 r., a zatem wprawdzie w trakcie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, lecz po tym jak wnioskodawczyni wyprowadziła się ze wspólnie zajmowanej nieruchomości położonej w (...)/2 i już od wielu lat w niej nie zamieszkiwała. Zauważyć należy, że wnioskodawczyni przyjęła na siebie ciężar całkowitego utrzymania uprawnionego z tytułu umowy dożywocia. Wnioskodawczyni sama wskazywała, że nie tylko znosiła zamieszkiwanie T. H. w przekazanej jej nieruchomości, ale jeszcze dokonywała zakupów, zapewniła mu pomoc medyczną, poświęcała swój czas i pieniądze. Ze stanowiska uczestnika postępowania S. R. wynika wprost, że nie miał on żadnego wkładu w zawartą przez wnioskodawczynię umowę dożywocia. Realizowanie umowy dożywocia ograniczało się zatem wyłącznie do osobistych starań wnioskodawczyni. Wszelkie zatem wydatki z tytułu umowy dożywocia nie mogły pochodzić z majątku wspólnego małżonków, zważywszy przy tym na fakt, że od samego początku trwania umowy wnioskodawczyni faktycznie nie prowadziła już wspólnego gospodarstwa domowego z uczestnikiem postępowania i już przed zawarciem umowy dożywocia kilka lat nie mieszkała z uczestnikiem postępowania. Taka forma realizacji umowy dożywocia jak w przedmiotowej sprawie nie uprawniała tut. Sądu do uwzględnienia nieruchomości położonej przy ul. (...) w G. przy ustalaniu składu majątku wspólnego byłych małżonków. Podobnie nie podlegał uwzględnieniu majątek zgromadzony przez wnioskodawczynię w w/w nieruchomości. Pochodził on bowiem w części z darowizn udzielonych wnioskodawczyni przez rodzinę wnioskodawczyni, a zatem zgodnie z art. 49 § 1 k.r.o. nie wchodzą one w skład majątku wspólnego. W pozostałej części zaś wnioskodawczyni samodzielnie gromadziła podstawowe przedmioty niezbędne do normalnego funkcjonowania, pożyczając potrzebne jej elementy wyposażenia. Zauważyć należy, że wnioskodawczyni opuściła nieruchomość położoną w K. wskutek stosowanej przez uczestnika postępowania przemocy i nie zabrała z nieruchomości niczego, trudno zatem byłoby uznać za darowane i pożyczone jej składniki za majątek wspólny małżonków. W świetle powyższego Sąd stanął na stanowisku, iż wyłącznie przedmioty szczegółowo określone w pkt I postanowienia stanowią majątek wspólny zainteresowanych, podlegający podziałowi w ramach niniejszej sprawy. Kolejną kwestią sporną pomiędzy zainteresowanymi były wzajemnie wykluczające się wnioski o przyznanie poszczególnych przedmiotów konkretnym stronom. Najkrócej ujmując wnioskodawczyni domagała się przyznania wszystkich składników na rzecz uczestnika postępowania z odpowiednią spłatą, uczestnik zaś wniósł o przyznanie składników majątkowych na rzecz wnioskodawczyni ze stosowną spłatą na swoją rzecz. Mając na uwadze skłócenie stron, widoczne już w pismach procesowych, ale ujawniające się w dwójnasób dopiero podczas bezpośrednich kontaktów na rozprawach (niechęć zawarcia proponowanej przez tut. Sąd ugody), Sąd stanął na stanowisku, iż jedynym rozsądnym sposobem dokonania podziału majątku będzie przydzielenie poszczególnych przedmiotów z uwzględnieniem obiektywnych kryteriów słuszności i zasad współżycia społecznego, odsuwając nieco na bok same wnioski zainteresowanych. Stąd też Sąd uwzględnił przede wszystkim fakt, że większość ze składników majątku wspólnego małżonków stanowi wyposażenie nieruchomości położonej w (...)/2, nieruchomość ta zaś została wykupiona po ustaniu wspólności ustawowej małżeńskiej przez uczestnika postępowania i stanowi obecnie centrum spraw życiowych uczestnika postępowania. W efekcie powyższego Sąd stanął na stanowisku, iż racjonalnym i słusznym będzie przyznanie uczestnikowi postępowania składników opisanych w ppkt 1,3,4,6,7,8,9,11,12,13,14, 15,16,18,19,20,21,22,23,24,25,26,27, 28,29, co umożliwi uczestnikowi spokojne funkcjonowanie w zajmowanej przez niego nieruchomości. Jednocześnie uwzględniając powyższą argumentację Sąd uznał, iż wnioskodawczyni winna otrzymać ruchomości opisane w ppkt 2,5,10,17. Przy tym nie uszły uwadze tut. Sądu deklarowane w toku postępowania przez uczestnika postępowania zamiary przekazania na rzecz wnioskodawczyni składników opisanych w ppkt 10 i 17 (vide: k. 57-58). Podobnie na rzecz wnioskodawczyni przyznano składnik opisany w ppkt 5 (pralka), albowiem konsekwentnie kwestionowała cenę tegoż składnika. Jednocześnie nabycie tejże pralki umożliwi wnioskodawczyni normalne funkcjonowanie. Wreszcie również równowartość samochodu osobowego marki V. (...) należało przyznać na rzecz wnioskodawczyni, a to z uwagi na to, że pojazdem tym posługiwała się wyłącznie wnioskodawczyni. Konsekwencją stanowiska Sądu są rozstrzygnięcia zawarte w pkt II sentencji postanowienia. Zgodnie z art. 567 § 1 k.p.c. w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi. Jednocześnie zgodnie z § 3 w/w artykułu do postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, a zwłaszcza do odrębnego postępowania w sprawach wymienionych w paragrafie pierwszym stosuje się odpowiednio przepisy o dziale spadku. Stosownie do art. 212 § 1 i § 2 k.c., jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia Sądu przez podział rzeczy lub też przyznanie jej jednemu ze współwłaścicieli, to jednocześnie nakładany jest obowiązek dopłaty celem wyrównania wartości przysługującego udziału, bądź też spłaty pozostałych. Dokonując rozliczenia wartościowego majątku wspólnego zainteresowanych Sąd uwzględnił wartości składników ruchomych ustalone przez biegłego sądowego R. S., przy czym co do wartości pralki Sąd przyjął wartość 1.000 zł (albowiem była ona konsekwentnie kwestionowana przez wnioskodawczynię). Uczestnik postępowania zgodził się z wartościami określonymi przez biegłego sądowego. Wnioskodawczyni nie zgodziła się częściowo z ową opinią, kwestionując prawidłowość wyceny sporządzonej przez biegłego sądowego i wskazując, że składniki podlegające wycenie przedstawiają wyższą wartość. Twierdzenia wnioskodawczyni w tym zakresie nie mogły podlegać uwzględnieniu, a to w świetle logicznych i spójnych twierdzeń biegłego sądowego prezentowanych ustnie na rozprawie, zeznań świadków – synów zainteresowanych oraz przez wzgląd na doświadczenie życiowe Sądu. W szczególności wskazać należy, że samochód A., wbrew twierdzeniom wnioskodawczyni nie mógł przedstawiać takiej wartości, jaką sugerowała wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni stanowczo podnosiła, że do czasu ustania wspólności majątkowej między małżonkami samochód był na tyle sprawny, że jego wartość mogła wynosić 10.000 zł. Wskazywała, że uczestnik postępowania przyjechał nim na wesele syna do R. w dniu 13.08.2016 r. Tymczasem z zeznań świadków Ł. R. i R. R. jednoznacznie wynika, że samochód już wówczas nadawał się do zezłomowania (był uszkodzony już przed weselem przyczepą leśną i później także był powypadkowy), w samym zaś dniu wesele był skręcany na wkręty (vide: k. 264v). Stanowczo również wnioskodawczyni kwestionowała cenę roweru, wskazując, że jego wartość opiewa na kwotę 1.000 zł, podczas gdy już z opinii biegłego sądowego R. S. wynika, że rower jest zniszczony i została tylko rama, co zostało współbrzmiąco potwierdzone również przez świadków Ł. R. i R. R.. To samo dotyczy także parasola ogrodowego, według wnioskodawczyni wartego 300 zł, który w jej ocenie do 2017 r. był nowy, zapakowany w opakowaniu oryginalnym. Biegły sądowy w odniesieniu do tego składnika wskazał, że parasol ogrodowy jest zepsuty, co widać wszak wprost na zdjęciu nr 22 z k. 172 akt. To z kolei koreluje z zeznaniami świadków Ł. R. i R. R., z których wynika, że parasol jest połamany i nie zwija się prawidłowo. Podkreślić należy, że zeznania świadków korespondują we wskazanym zakresie z ustaleniami poczynionymi przez biegłego sądowego R. S., a zatem Sąd nie znalazł podstaw do ich zakwestionowania. Zaakcentować należy, że sprzęt używany na co dzień ulega sukcesywnemu zniszczeniu i amortyzacji. Przy dużej dostępności towarów na rynku trudno byłoby osiągnąć za dziesięcioletni sprzęt (a często i starszy) ceny, które proponowała wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni oceniła sporządzoną w sprawie opinię dość wybiórczo, tymczasem Sąd ową opinię biegłego w pełni podziela, albowiem jest logiczna i spójna, wnioski zaś w niej zawarte należycie uzasadnione (zwłaszcza w opinii uzupełniającej biegłego). Podkreślić należy, że wycena sporządzona przez biegłego została dokonana według stanu na dzień ustania wspólności ustawowej małżeńskiej (tj. 21.07.2016 r.), a według cen aktualnych, a zatem zgodnie z metodologią szacowania stosowaną w takich sprawach jak przedmiotowa. W realiach niniejszej sprawy Sąd wziął pod uwagę wartości składników ruchomych ustalone przez biegłego sądowego (z wyjątkiem pralki o przyjętej przez tut. Sąd wartości 1000 zł), a także wartość nasadzeń i kwot uzyskanych ze sprzedaży ciągnika U. i zezłomowania pojazdów A. i V. (...), w efekcie czego uzyskując 22.100 zł, jako kwotę podlegającą rozliczeniu miedzy zainteresowanymi. Spłata na rzecz wnioskodawczyni wyniosła zatem 11.050 zł, i stanowiła efekt wyliczeń: 22.100 zł : 2 (uwzględniając wszak równe udziały stron w majątku wspólnym). Odejmując od tego wartość przedmiotów, które przypadły wnioskodawczyni (2.400 zł), Sąd zasądził od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawczyni kwotę 8650 zł tytułem spłaty, o czym jak w pkt III sentencji postanowienia. Jednocześnie na podstawie art. 212 § 3 k.c. Sąd oznaczył termin i sposób uiszczenia spłaty przez uczestnika postępowania, nakazując jemu zapłatę w terminie 30 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie do dnia zapłaty w przypadku uchybienia terminowi płatności. Przy takim ustaleniu spłaty Sąd miał na uwadze w szczególności czas trwania postępowania, wysokość spłaty obciążającej uczestnika postępowania oraz jego sytuację majątkową. Tak ustalony termin spłaty, z jednej strony umożliwi uczestnikowi postępowania zgromadzenie środków na realizację tego obowiązku, a z drugiej – nie spowoduje nadmiernego zmniejszenia wartości spłaty wskutek ciągłej inflacji. Z ustalonym sposobem podziału majątku został skorelowany obowiązek wydania przyznanych wnioskodawczyni składników majątkowych, o czym orzeczono w punkcie IV sentencji orzeczenia. O kosztach postępowania Sąd orzekł po myśli art. 520 § 1 k.p.c. Jednocześnie Sąd uznał, iż sytuacja majątkowa obojga zainteresowanych nie pozwala na obciążenie ich kosztami sądowymi. W efekcie Sąd orzekł jak w pkt V postanowienia.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.