umowy bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczki w wysokości 50.444,00 CHF na okres od dnia 14 lipca 2005 r. do dnia 15 lipca 2020 r., a pożyczkobiorca zobowiązał się do zwrotu pożyczki wraz z odsetkami
warunkami umowy. W dniu sporządzenia umowy oprocentowanie pożyczki wynosiło 4,16667% w stosunku rocznym. Oprocentowanie w całym okresie kredytowania miało stanowić sumę stawki (...) dla terminów 6-miesięcznych i marży w wysokości 3,40%, która miała być stała w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie pożyczki stanowiące podstawę naliczenia odsetek ustalane było jako suma stawki (...) dla terminów 6-miesięcznych z przedostatniego dnia roboczego przed uruchomieniem pożyczki i marży. Oprocentowanie pożyczki miało ulegać zmianie w zależności od zmiany stopy (...). W § 7 ust. 1 umowy strony zgodnie ustaliły, że prawne zabezpieczenie spłaty udzielonej pożyczki stanowi wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 50.444,00 CHF z tytułu udzielonej pożyczki i hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 29.600,00 CHF z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonej pożyczki, ustanowiona na rzecz banku na nieruchomości położonej w miejscowości W., ul. (...), cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych oraz cesja praw z polisy (...). Strony umowy ustaliły, że w okresie spłaty pożyczka będzie spłacana w równych ratach miesięcznych obejmujących kapitał i odsetki. Spłata pożyczki miała następować w złotych. Wysokość oprocentowania dla zadłużenia przeterminowanego miała być zmienna i w dniu sporządzenia umowy wynosiła 1,8 stopy odsetek ustawowych dla środków w walutach wymienialnych w stosunku rocznym. Zmiana oprocentowania zadłużenia przeterminowanego miała być zależna od okoliczności wymienionych w regulaminie kredytowania osób fizycznych w banku (...) S.A. nie objętych ustawą o kredycie konsumenckim. W dniu 12 maja 2006 r. umowa pożyczki została rozwiązana przez bank za wypowiedzeniem. Bank wezwał pożyczkobiorcę o zwrot całej należności wynoszącej na ten dzień 49.333,38 CHF. W dniu 23 października 2006r. R. M.
posiadanym tytułem wykonawczym w postaci nakazu zapłaty wydanego w dniu 19 czerwca 2013 r., tj. być równa 1,8- krotności stopy odsetek ustawowych, tj. 12,60% w stosunku rocznym na dzień zawarcia porozumienia, nie wyższa niż odsetki maksymalne za opóźnienie, które na dzień zawarcia porozumienia wynosiły 14% w stosunku rocznym, określone na podstawie art. 481 § 2 1 k.c. W przypadku zmiany wysokości kredytu lombardowego NBP lub odsetek maksymalnych za opóźnienie, wysokość stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego miała się zmienić o tyle punktów procentowych o ile zmieni się wysokość kredytu lombardowego NBP lub odsetek maksymalnych za opóźnienie. Zmiana wysokości stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego nastąpi z dniem zmiany wysokości kredytu lombardowego NBP lub odsetek maksymalnych za opóźnienie. Odsetki od zadłużenia przeterminowanego miały być naliczane od dnia powstania zadłużenia przeterminowanego do dnia poprzedzającego jego spłatę.
porozumienia prawne zabezpieczenie spłaty zadłużenia stanowiły zabezpieczenia wynikające z umowy pierwotnej – hipoteka umowna w wysokości 50.44,00 CHF oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 29.600,00 CHF ustanowione na nieruchomości należącej do K. F. oraz M. F., położonej w miejscowości W., gm. J., cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych w terminie 30 dni od daty zawarcia porozumienia oraz przystąpienie do długu R. M.
umowy przystępujący do długu zobowiązał się do spłaty długu na rzecz banku solidarnie z dłużnikiem
zawartym w dniu 14 lipca 2016 r. porozumieniem w sprawie spłaty zadłużenia nr (...) oraz na warunkach i w terminach w nim określonych. Bank wyraził zgodę na przystąpienie do długu pozwanej. Przystępujący do długu miał odpowiadać wobec banku jak dłużnik. W dniu 28 lipca 2016 r. zawarto aneks nr (...) do porozumienia w sprawie spłaty zadłużenia (...) z dnia 14 lipca 2016 r. pomiędzy Bankiem (...) S.A. w W. a R. M.
przepisem art. 493 § 1 k.p.c. pozwana już w zarzutach do nakazu zapłaty powinna złożyć wszystkie wnioski dowodowe. Uczyniła to natomiast dopiero w piśmie z dnia 8 maja 2017 r. i jednocześnie nie uprawdopodobniła, że nie zgłosiła go w zarzutach bez swojej winy lub też, że uwzględnienie spóźnionego dowodu nie spowodowuje zwłoki w rozpoznaniu sprawy, albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że przeprowadzenie powyższego dowodu doprowadziłoby do znacznego przedłużenia czasu trwania niniejszego sporu. Ponadto, w ocenie Sądu, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego powinno służyć pozyskaniu wiadomości specjalnych niezbędnych do dokonania oceny przedstawionych faktów i twierdzeń, nie zaś zastępowaniu strony w uzasadnianiu swego roszczenia, innymi słowy, biegły nie może wyręczać strony w poszukiwaniu argumentów na poparcie jej twierdzenia, może natomiast, i powinien być przywołany wówczas, gdy sąd nie dysponując wiadomościami specjalnymi nie jest w stanie ocenić zasadności przedstawionej argumentacji. Zdaniem zaś Sądu Okręgowego wyliczenie kwoty zadłużenia nie wymagało wiedzy specjalnej, gdyż powód w sposób jasny i precyzyjny wykazał wysokość dochodzonego przez siebie roszczenia. Jednocześnie pozwana nie wykazała, aby wysokość zadłużenia przedstawiała się w odmienny sposób. Zdaniem Sądu wykazanie takiej potencjalnej okoliczności nie wymagało wiedzy specjalnej. W tych okolicznościach, Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie w całości. Zdaniem Sądu pozwana, która przystąpiła do długu, nie wykazała istnienia okoliczności faktycznych, które według niej miały uzasadniać przedstawione przez nią twierdzenia i zarzuty. Pozwana nie wykazała, że wysokość zadłużenia pozwanej przedstawia się odmiennie niż wysokość wskazana przez stronę powodową, nie wykazała także, aby czynność prawna, z której powódka wywodzi roszczenie była czynnością nieważną lub bezskuteczną, w szczególności pozwana nie wykazała zasadności twierdzenia, że złożyła oświadczenie woli pod przymusem oraz nie wykazała, aby przedmiotowa umowa zawierała klauzule abuzywne lub sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (uczciwego obrotu). Sąd podkreślił, że Istnienie konstrukcji prawnej przystąpienia do długu jest dozwolone na podstawie art 353 1 k.c., który to statuuje zasadę swobody zawierania umów w granicach prawa, zasad współżycia społecznego i właściwości określonego stosunku prawnego. Sąd wskazał, że istotą przystąpienia do długu jest to, że dotychczasowy dłużnik nie zostaje zwolniony z odpowiedzialności za zaciągnięte przez niego zobowiązanie. Umowne przystąpienie do długu może mieć postać zarówno umowy między osobą trzecią a wierzycielem, jak i między osobą trzecią a dłużnikiem. Nie jest wymagane zachowanie formy szczególnej ani też zgody dłużnika czy wierzyciela. Skutkiem tzw. kumulatywnego przystąpienia do długu jest pojawienie się dodatkowego dłużnika ponoszącego solidarną odpowiedzialność wraz z dłużnikiem głównym wobec wierzyciela. Dług z zobowiązania pierwotnego staje się długiem własnym dłużnika przystępującego, co umożliwia dłużnikowi przystępującemu do długu potrącenie tej wierzytelności z własną wierzytelnością przysługującą mu wobec wierzyciela. Wobec tego, że dłużnik przystępujący ponosi również odpowiedzialność odszkodowawczą za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, tak jakby był od początku stroną zobowiązania, umowa ta może mieć daleko idące skutki w sferze majątkowej przystępującego do niej nowego dłużnika. Kumulatywne, umowne przystąpienie do długu spełnia cechy konstrukcyjne umowy na rzecz osoby trzeciej – przystępujący do długu zobowiązuje się względem pierwotnego dłużnika do spełnienia świadczenia na rzecz jego wierzyciela (tj. osoby trzeciej) i - w braku odmiennego postanowienia umowy - wierzyciel ten może żądać bezpośrednio od przystępującego do długu spełnienia zastrzeżonego świadczenia. Sąd Okręgowy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie do takiego przystąpienia do długu doszło. Wskazuje na to jasno treść umowy przystąpienia do długu z dnia 14 lipca 2016 r. R. M.
umowy przystępujący do długu zobowiązał się do spłaty tego długu na rzecz banku solidarnie z dłużnikiem
zawartym w dniu 14 lipca 2016 r. porozumieniem w sprawie spłaty zadłużenia nr (...) oraz na warunkach i w terminach w nim określonych. Bank wyraził zgodę na przystąpienie do długu pozwanej. Przystępujący do długu miał odpowiadać wobec banku jak dłużnik (§ 3 i 4 umowy przystąpienia). Skutkuje to, zdaniem sądu pierwszej instancji, przyjęciem, że na mocy zawartego porozumienia powód może domagać się zapłaty od pozwanej. Sąd podkreślił, że treść odpowiedzialności pozwanej wyznacza umowa pożyczki z dnia 14 lipca 2005 r., dlatego też pozwanej przysługuje prawo do podnoszenia wszystkich zarzutów co do tej umowy. Sąd wskazał, że zawarte porozumienie i przystąpienie do długu z dnia 14 lipca 2016 r., w którym strony uregulowały spłatę zadłużenia w zakresie modyfikacji treści zobowiązania nie obowiązuje, gdyż zostało wypowiedziane na skutek nie spłacania zadłużenia przez pozwaną i pożyczkobiorcę. Tak więc to umowa pożyczki z 14 lipca 2005 r. stanowi podstawę odpowiedzialności pozwanej bowiem pozwana przystępując do długu pożyczkobiorcy wynikającego z powyższej umowy uczyniła to bez żadnych ograniczeń. Odnosząc się do zarzutu pozwanej nieudowodnienia przez powoda roszczenia., bowiem jej zdaniem nie jest bowiem wiadome, od jakiej kwoty zadłużenia przeterminowanego zostały naliczone odsetki w kwocie 60.233,63 CHF za okres od dnia 3 lutego 2012 r. do dnia 18 stycznia 2017 r. Nie wiadomo też w ocenie pozwanej, od jakiej kwoty zostały wyliczone odsetki umowne w kwocie 48.295,48 CHF za okres do dnia 2 lutego 2012 r., w szczególności nie wiadomo, czy odsetki te naliczano jedynie od całości kapitału w wysokości 50.444 CHF, czy też tylko od jego części oraz czy także od odsetek umownych, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że powódka co do zasady nie kwestionuje, że zadłużenie istnieje i że kapitał nie został spłacony.
art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. To pozwana więc powinna wykazać, że spłaciła zadłużenie w wyższym zakresie niż wskazuje powódka, pozwana jednak nie kwestionuje kwot wyjściowych oraz okresów, za które naliczane są przez powódkę odsetki, a jedynie formę, rodzaj wyliczeń. W ocenie Sądu powódka szczegółowo i jasno przedstawiła zarówno wierzytelność, której dochodziła od pozwanej, jak i sposób jej wyliczenia, wynika to jasno z przedstawionego szczegółowego wyliczenia wierzytelności (k. 140-143). Kapitał, od którego liczono odsetki umowne w okresie od 31 sierpnia 2006 r. do 29 czerwca 2010 r. wynosił 48.176,23 CHF (k. 140). Na dzień 29 czerwca 2010 r. odsetki te wynosiły 38.263, 52 zł (od kwoty wskazanej na dzień 30 czerwca 2010 r. tj. 38.267,41 CHF należało odjąć jedną stawkę dzienną odsetek w wysokości 3,89 CHF) - powódka dochodzi zaś za ten okres kwoty 38.263, 51 CHF. Sąd podkreślił, że w dniu 30 czerwca 2010 r. kwota kapitału zmniejszyła się z kwoty 48.176,23 CHF do kwoty 38.838,00 CHF na skutek dokonanej w tym dniu wpłaty w wysokości 9.338,23 CHF na poczet zadłużenia. Od tego dnia odsetki były więc naliczane od zmniejszonej kwoty kapitału (k. 139, 141). Na dzień 30 stycznia 2012 r. odsetki wynosiły 48.245,19 CHF, zaś na dzień 30 czerwca 2010 r.- 38.267,41 CHF, co oznacza, że za ten okres wynosiły one różnicę tych kwot tj. 9.977,78 CHF. Wobec tego, że powódka dochodzi odsetek do 2 lutego 2012 r. do kwoty 9.977,78 CHF należało dodać jeszcze stawkę odsetek dziennych za trzy dni (25,24 CHF x 3= 54,19 CHF) co dało w sumie wskazaną kwotę 10.031, 97 CHF. Sąd stwierdził, że odsetki za okres od 31 sierpnia 2006 r. do 29 czerwca 2010 r. zostały naliczone od kapitału początkowo w wysokości 48.176,23 CHF, a od 30 czerwca 2010 r. do 2 lutego 2012 r. w wysokości 38.838,00 CHF i zostały wskazane przez powódkę w prawidłowej wysokości 48.295,48 CHF. W dalszej części swoich rozważań Sąd Okręgowy stwierdził, że od dnia 3 lutego 2012 r. powódka zaczęła naliczać odsetki od zadłużenia przeterminowanego, które ustalała w okresie od 3 lutego 2012 r. do dnia 13 lipca 2016 r. w oparciu o kapitał w wysokości 87.142,98 CHF, na który składała się kwota kapitału w wysokości 38.838,00 CHF, odsetki umowne w wysokości 48.295,48 CHF i opłaty w wysokości 9,50 CHF. Od 14 lipca 2016 r. powódka zaczęła naliczać odsetki od kapitału w wysokości 48.295,48 CHF na skutek dokonania spłaty zadłużenia w wysokości 38.847,50 CHF. Same odsetki zostały również pomniejszone ze względu na uiszczoną należność w wysokości 3.516,14 CHF. Na dzień 30 stycznia 2017 r. kwota należnych odsetek wynosiła w sumie 108.731,95 CHF, co na dzień 18 stycznia 2017 r. po odliczeniu dwunastu stawek dziennych w łącznej wysokości 202,80 CHF daje kwotę 108.529,15 CHF. Od tej kwoty należało odjąć odsetki w wysokości 48.295,48 CHF ustalone za okres od 31 sierpnia 2006 r. do 2 lutego 2012 r. W związku z tym stanowiąca różnicę kwota 60.233,67 CHF (powódka domaga się kwoty 60.233,63 CHF) jest prawidłowa. Sąd Okręgowy przypomniał, że pozwana podniosła również, że postanowienia umowy dotyczące naliczania odsetek kształtują jej prawa i obowiązki jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Jej zdaniem wysokość żądanych przez powoda odsetek wskazuje na to, że odsetki naliczane były według stopy procentowej (...), a powinny być według (...). Zdaniem pozwanej roszczenie powódki narusza także art. 5 k.c., jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdyż wysokość odsetek zastrzeżona w umowie - niezależnie od błędnego i niezgodnego z umową ich naliczania - jest niewspółmiernie wysoka do wyłożonego przez bank kapitału. Pozwana zarzuciła, że żądane w pozwie odsetki są wyższe niż odsetki maksymalne i odsetki maksymalne za opóźnienie, których górne granice wyznaczają przepisy kodeksu cywilnego. W tym kontekście Sąd Okręgowy zauważył, że zawarta w dniu 14 lipca 2005 r. umowa pożyczki hipotecznej nr (...)- (...) przez R. M.
aś z art. 78 prawa bankowego do umów pożyczek pieniężnych zawieranych przez bank stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zabezpieczenia spłaty i oprocentowania kredytu. Przesądził powyższe Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, w którym stwierdził, że umowa kredytu indeksowanego polega na tym, że bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana
umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). Nie ma zatem, zdaniem Sądu, podstaw do twierdzenia, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się jakiegoś odrębnego, oryginalnego typu umowy bankowej, powiązanej w sposób szczególny z kursem złotego do walut obcych w chwili wydania i zwrotu sumy kredytowej i tym samym zakładającej szczególny sposób określania wysokości zadłużenia kredytobiorcy w stosunku kredytowym. W zakresie umowy kredytu indeksowanego także dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższym odcinku czasowym. Dla kredytobiorcy istotne znaczenie ma z reguły wysokość rat spłacanych w poszczególnych okresach ich spłat. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu, ale taka wykorzystana suma - w całości lub części - może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. Sąd Okręgowy przywołując treść art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy- Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw tzw. antyspreadowej (Dz. U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie dnia 26 sierpnia 2011r. stwierdził, że reguluje on kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i wprost potwierdza, że zawieranie umów kredytu indeksowanego było przed wprowadzeniem tej ustawy dopuszczalne. Sąd wskazał, że potwierdzeniem tego jest pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 19 marca 2015 r. (IV CSK 362/14), że ,,ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad (…). Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia”. Zdaniem Sądu z powyżej zacytowanych przepisów wyraźnie wynika dopuszczenie przez prawo kredytów i pożyczek denominowanych i indeksowanych do waluty innej niż waluta polska i takie rozwiązanie stanowi element umowy pożyczki i tym samym nie pozbawia takiej umowy charakteru umowy pożyczki. Konkludując, Sąd wskazał, że tak ujęta umowa pożyczki indeksowanej mieści się w konstrukcji ogólnej umowy pożyczki bankowej i stanowi jej możliwy wariant. Umowa pożyczki zawarta w przedmiotowej sprawie miała zatem bez wątpienia charakter odpłatny, zaś określenie wysokości oprocentowania kredytu i warunków zmiany tego oprocentowania stanowiło element konieczny w treści takiej umowy. Sąd wskazał, że w przedmiotowej umowie pożyczki hipotecznej strony zawierające umowę tj. pożyczkobiorca - R. M.
tymi zasadami w przypadku zawarcia umowy pożyczki pieniężnej bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji pożyczkobiorcy na czas oznaczony w umowie, kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a pożyczkobiorca zobowiązuje się do zwrotu kwoty wykorzystanej pożyczki wraz z odsetkami w oznaczonych terminach jej spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonej pożyczki.
art. 76 pkt 1 ustawy prawo bankowe, zasady oprocentowania pożyczki określa umowa pożyczki, z tym, że w razie zastosowania stopy zmiennej procentowej należy w samej umowie określić warunki zmiany stopy procentowej pożyczki. Stopa procentowa to czynnik, który wraz z sumą kredytu kształtuje iloczyn należnej bankowi kwoty odsetek, w określonym w umowie okresie. Zmiana stopy procentowej oprocentowania pożyczki w czasie jej obowiązywania, która polega na jej podwyższeniu lub obniżeniu jest zabiegiem, na podstawie którego bank określa wysokość tego świadczenia, dostosowując to do aktualnych warunków ekonomicznych, kształtowanych przede wszystkim warunkami deflacji i inflacji oraz siły nabywczej pieniądza. Oznacza to, że ewentualna zastrzeżona w tej formie zmiana wysokości odsetek uzależniona jest od wskazanych warunków i współgrających z nimi kryteriów we wzorcu umowy. W tym kontekście, Sąd Okręgowy podkreślił, że w przedmiotowej umowie pożyczki oprocentowanie w całym okresie ustalono w wysokości stałej i na poziomie 3,40 % (w przypadku terminowego wykonywania umowy pożyczki przez pożyczkobiorcę). Z kolei poziom wysokości oprocentowania dla zadłużenia przeterminowanego (tj. w przypadku nieterminowego wykonywania umowy pożyczki przez pożyczkobiorcę) określono jako zmienną i w chwili zawarcia umowy wynosiła 1,8 % stopy odsetek ustawowych (§ 11 pkt 2 umowy). Sąd zauważył, że wskazana w tej umowie klauzula wysokości oprocentowania zadłużenia przeterminowanego została uzależniona od okoliczności, jakie zostały wymienione w Regulaminie kredytowania osób fizycznych, który także stanowił integralna część umowy, w związku, z czym obu stronom umowy było to wiadome. Sama jednak wysokość tych odsetek na poziomie 1,8 stopy odsetek ustawowych została raczej w umowie określona na poziomie umiarkowanym i ich wysokość w żadnym okresie umownym nie została podwyższona. Odsetki w zastrzeżonej wysokości stanowią dla pożyczającego banku z natury pewnego rodzaju gwarancję na wypadek niewywiązania się przez pożyczkobiorcę z zobowiązania. Są więc także konsekwentnym zabiegiem obliczonym na zachowanie równowagi w sytuacji braku zwrotu kapitału pożyczki. Odsetki stanowią z jednej strony cenę płaconą przez pożyczkobiorcę za korzystanie z oddanych mu do dyspozycji środków pieniężnych, a z drugiej strony są wynagrodzeniem pobieranym przez bank za udostępnienie pożyczkobiorcy tych środków. Z przedmiotowej umowy wynika, że wszystkie te kwestie zostały podniesione do rangi jej istotnych postanowień i zostały w pełni zaakceptowane przez pożyczkobiorcę. Nie zachodzi wobec tego, zdaniem Sądu Okręgowego, żaden przykład kwalifikowanej dysproporcji określonych w umowie świadczeń, bank w umowie pożyczki bank nie zastrzegł jednostronnie dla siebie świadczenia, którego wartość majątkowa oceniana obiektywnie jest rażąco wysoka w stosunku do świadczenia wzajemnego. Zastrzeżona w umowie wysokość odsetek nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ocena Sądu Okręgowego wynika już choćby z faktu zaprzestania wykonywania przez pożyczkobiorcę warunków umowy, co w efekcie doprowadziło do powstania długu o znacznym rozmiarze. Zdaniem Sądu brak jest więc podstaw, aby postanowienia umowy, w których strony określiły odsetki, uznać za abuzywne. Ich wysokość została określona
przepisami prawa, gdyż wbrew twierdzeniom pozwanej nie przekraczają one wysokości odsetek maksymalnych. Sam mechanizm wyliczania odsetek również w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, jest on prosty i czytelny. Sąd wskazał, że wysokość dochodzonego pozwem roszczenia wynika w rezultacie z zaprzestania wykonywania warunków zawartej umowy pożyczki hipotecznej przez samego głównego pożyczkobiorcę. Odsetki określone w umowie nie są również sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jak już podkreślono powyżej, wysokość odsetek jest konsekwencją wieloletniego niespłacania przez pożyczkobiorcę zobowiązania. Pozwana podniosła, że kwota odsetek naliczona w okresie lipiec 2005 r. - lipiec 2016 r. stanowi około 287% kwoty kapitału w CHF. Kwota ta nie została obliczona w stosunku rocznym lecz dotyczy całego okresu niewywiązywania się z umowy, podczas którego powódka naliczała odsetki od zadłużenia przeterminowanego. Sąd odrzucił twierdzenie pozwanej, aby określenie w tej wysokości odsetek miało charakter lichwiarski i sprzeciwiało się zasadom współżycia społecznego, skoro odsetki nie przekraczały granic umownych, jak i tym bardziej wysokości odsetek maksymalnych. Odnosząc się do twierdzenia pozwanej jakoby główny pożyczkobiorca nie został poinformowany o skutkach, jakie niesie za sobą ryzyko kursowe wynikające z umowy pożyczki denominowanej w CHF Sąd Okręgowy podkreślił, że w umowę pożyczki bankowej jest co do zasady wpisana niepewność co do wielkości ostatecznych kosztów udzielonej pożyczki, które wiążą się z jego udzieleniem i które ostatecznie obciążą pożyczkobiorcę. Nawet w przypadku pożyczek złotowych, nieindeksowanych do waluty obcej, istnieje taka niepewność, zwłaszcza w przypadku zastosowania zmiennego oprocentowania pożyczki, zależnego od szeregu czynników, na które pożyczkobiorca także nie ma wpływu. Brak ekwiwalentności świadczeń pomiędzy kwotą faktycznie udzielonej i wypłaconej pożyczki a ostateczną wartością zwracanego przez pożyczkobiorcę świadczenia, uwzględniając zarówno kwotę nominalną pożyczki, jak również odsetki i koszty jego udzielenia, jest wpisana w istotę pożyczki. Sąd podkreślił, że już z ustawowego założenia od samego początku - od podpisania umowy pożyczki- jej strony nie stoją na równej pozycji, gdyż pożyczkobiorca, niedysponujący własnymi środkami pieniężnymi, musi skorzystać z finansowego wsparcia ze strony banku, który z udzielania kredytów i pożyczek czerpie zyski. Sąd powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2012 r. (II CSK 429/11) podkreślił, że zmiana kursu waluty, co do zasady mieści się w ryzku kontraktowym, bowiem jest faktem powszechnie znanym, że kurs waluty nie jest wartością stałą, lecz zmienną, zależną od bardzo wielu czynników w gospodarce i polityce. W przedmiotowej sprawie umowa pożyczki zawarta została na okres piętnastu lat. Sąd podkreślił, że jest to tak długi przedział czasowy, że każdy oceniający sprawę z dołożeniem należytej staranności winien mieć świadomość, że prawdopodobieństwo, aby sytuacja gospodarcza w Polsce, Europie i na świecie (determinująca relacje walutowe) była przez cały czas jednakowa jest niemożliwe. Nie sposób więc zgodzić się z twierdzeniem pozwanej, że R. M.
którym przystępujący do długu zobowiązał się do spłaty powyższego długu na rzecz banku solidarnie z dłużnikiem
zawartym w dniu 14 lipca 2016 r. porozumieniem w sprawie spłaty zadłużenia nr (...) oraz na warunkach i w terminach w nim określonych. Bank wyraził zgodę na przystąpienie do długu pozwanej. Przystępujący do długu miał odpowiadać wobec banku jak dłużnik (§ 3 i 4 umowy przystąpienia do długu z dnia 14 lipca 2016 r.). Zdaniem Sądu dla oceny, czy bieg terminu przedawnienia uległ przerwaniu nie mają znaczenia zdarzenia, które zaistniały po upływie terminu przedawnienia. Wówczas bowiem termin przedawnienia już upłynął i nie biegł, co oczywiście uniemożliwiało jego przerwanie. Tak więc oczywistym jest, że uznanie roszczenia, które nastąpiło już po przedawnieniu roszczenia nie mogło przerwać biegu terminu przedawnienia. Przerwanie biegu przedawnienia przez uznanie roszczenia z istoty swojej może bowiem dotyczyć wyłącznie roszczenia jeszcze nieprzedawnionego. Z tego względu przystąpienie do długu przez pozwaną w dniu 14 lipca 2016 r. nie skutkowało przerwaniem biegu przedawnienia roszczeń banku, gdyż w tej dacie była już ona wierzytelnością przedawnioną. Zdaniem Sądu, w zaistniałej sytuacji przystąpienie przez pozwaną do długu należało potraktować jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Pozwana przystąpiła do długu bez żadnych ograniczeń, przy dokładnym wskazaniu jego wysokości. Na skutek zrzeczenia się zarzutu przedawnienia przez pozwaną, zobowiązanie stało się ponownie zobowiązaniem zaskarżalnym, a termin przedawnienia zaczął biec od nowa od chwili zrzeczenia się zarzutu przedawnienia, a więc od dnia 14 lipca 2016 r. Powódka występując z pozwem w niniejszej sprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. przerwała bieg terminu przedawnienia i skierowała wobec pozwanej roszczenie nieprzedawnione. Ponadto Sąd wskazał, że w dniu 10 lutego 2017 r. R. M.
art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia wywiodła pozwana. Wyrok zaskarżyła w całości zarzucając Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 375 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że sąd w niniejszym postępowaniu związany jest ustaleniami sądu dokonanymi w sprawie IV C 692/12, art. 6 k.c. oraz art. 230 k.p.c., art. 232 k.p.c., 233 § 1 k.p.c., art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez uznanie, że powódka udowodniła roszczenie co do zasady i wysokości, art. 117 k.c. oraz art. 60 k.c. i 61 § 1 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c., art. 385 § 2 zd. 1 i 2 w zw. z art. 384 § 1 k.c. oraz art. 385 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 3 §1 pkt 4 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie, że § 11 ust. 2 i 3 umowy pożyczki hipotecznej nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego, art. 5 k.c., art. 385 § 2 zd. 1 i 2 k.c. w zw. z art. 384 § 1 k.c. oraz art. 385 § 1 i 2 k.c. oraz art. 385 3 § 1 pkt 4 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie, że powódka żąda odsetek naliczonych w wysokości, 1,8 stopy odsetek ustawowych, a więc prawie w wysokości odsetek maksymalnych de facto trzykrotnie, art. 385 § 2 zd. 1 i 2 k.c. w zw. z art. 384 § 1 k.c. i art. 117 § 2 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie, że umowa przystąpienia do długu z dnia 14 lipca 2016 r. stanowi wzorzec umowy, który nie zawiera w swej treści żadnej informacji, że dług, do którego przystępuje pozwana jest przedawniony, a tym samym zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Pozwana zarzuciła też Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 123§ 1 pkt 2 k.c. w zw. z art. 60 i 61 § 1 k.c. oraz art. 230 i 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, że złożenie przez pozwaną wniosku o zawarcie umowy resktrukturyzacyjnej z dnia 10 lutego 2017 r. stanowi uznanie w sposób dorozumiany długu, art. 385 § 2 zd. 1 i 2 k.c. w zw. z art. 384 § 1 i 2 k.c. i art. 123 § 1 pkt 2 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie faktu, że wniosek o zawarcie umowy restrukturyzacyjnej stanowi wzorzec umowy stosowany przez bank, w którym nie ma żadnej informacji, że jego złożenie stanowi uznanie w sposób dorozumiany długu. Pozwana zarzuciła Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 359 § 2 ind. 1 k.c. i art. 481 § 2 ind. 1 k.c. w zw. z art. 482 § 2 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie, że odsetki karne od zadłużenia przeterminowanego w kwocie 60.233,63 CHF naliczone za okres od dnia 3 lutego 2012 r. do dnia 18 stycznia 2017 r. w wysokości 1,8 stopy odsetek ustawowych w stosunku rocznym zostały naliczone także od skapitalizowanych odsetek umownych w wysokości 1,8 stopy odsetek ustawowych w stosunku rocznym, wskutek czego odsetki te zostały naliczone w łącznej wysokości 3,6 stopy odsetek ustawowych w stosunku rocznym, naruszenie art. 5 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że nie jest zasadne twierdzenie pozwanej, że naliczane przez powoda odsetki od zadłużenia przeterminowanego miały charakter lichwiarski, naruszenie art. 385 ind. 1 § 1 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że klauzule dotyczące odsetek nie kształtują praw i obowiązków pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jej interesów, ponieważ ich wysokość została określona
przepisami prawa, bowiem nie przekraczają one wysokości odsetek maksymalnych, a sam mechanizm wyliczania odsetek nie budzi wątpliwości, jest prosty i czytelny. Pozwana ponadto zarzuciła Sądowi Okręgowemu sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego będącą konsekwencją naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i przyjęcie, że powód wyraził zgodę na zamianę hipoteki na inny sposób zabezpieczenia, którym okazało się przystąpienie pozwanej do długu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej pozbawiona jest uzasadnionych podstaw prawnych i jako taka podlega oddaleniu. Sąd Apelacyjny aprobuje poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne. Na akceptację zasługuje również ocena prawna dokonana przez sąd pierwszej instancji zebranego w sprawie materiału dowodowego w kontekście wywiedzionego przez bank roszczenia. Niezasadne okazały się podniesione w apelacji zarzuty. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu o charakterze procesowym, mianowicie sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, którego pozwana upatruje w naruszeniu przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c., bowiem jedynie przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym można rozpatrywać właściwe zastosowanie prawa materialnego. Zarzut ten okazał się niezasadny. Przede wszystkim zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może okazać się zasadny jedynie wówczas, gdy skarżący wykaże, że sąd z zebranego w sprawie materiału dowodowego wyciągnął wnioski nielogiczne, sprzeczne z dowodami i doświadczeniem życiowym. Ponadto, mając na uwadze, że przepis powyższy ma charakter ocenny i odnosi się do konkretnych, przedstawionych w sprawie dowodów, wadliwa ocena winna odnosić się do dowodów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozwana wskazuje w apelacji, że wyrażenie zgody przez powódkę na zmianę sposobu zabezpieczenia wykorzystując swoją nieporównanie silniejszą pozycję. Wydaje się, że podniesienie tego zarzutu jest efektem niezrozumienia istoty udzielanych przez banki kredytów. Bank stawiając do dyspozycji pożyczkobiorcy konkretną kwotę dokonuje zabezpieczenia spłaty swojej wierzytelności. Powódka uzyskała zabezpieczenie w postaci ustanowienia hipoteki na nieruchomości nie stanowiącej własności pozwanej i jej ojca. Zatem oczywistym jest, że w przypadku wniosku o zwolnienie nieruchomości z obciążenia hipotecznego, bank dbając o własny interes, co nie ma nic wspólnego w tym przypadku z wykorzystaniem pozycji silniejszej strony umowy, musiał uzyskać inne zabezpieczenie. Nie jest zrozumiałe twierdzenie pozwanej, że początkowo bank uzależniał zgodę na wykreślenie hipoteki od wpłacenia przez dłużników 1.800.000 zł czym w całości zrealizowałby zastrzeżone dla siebie zabezpieczenie w umowie pożyczki, a następnie oprócz wpłacenia tej kwoty zażądał dodatkowego zabezpieczenia, którym ostatecznie okazało się przystąpienie pozwanej do długu. Wszak, gdyby dłużnicy wpłacili kwotę pełnego zabezpieczenia, powódka zostałaby w pełni zaspokojona, wobec tego, czemu miałoby służyć dodatkowe zabezpieczenie w postaci przystąpienia pozwanej do długu. Odnośnie do zarzutu pozwanej naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 217 §2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny aprobuje argumenty wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia w zakresie oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów. Zasadnicze znaczenie ma to, że pozwana już w zarzutach do nakazu zapłaty winna przedstawić twierdzenia i dowody na ich poparcie jak również zgłosić konieczne jej zdaniem wnioski dowodowe. Nie można zaakceptować stanowiska pozwanej, jakoby dopiero pismo powódki z dnia 29 marca 2017 r. spowodowało konieczność zgłoszenia takiego wniosku, bowiem już w zarzutach pozwana kwestionowała wysokość dochodzonego przez powódkę roszczenia. Dlatego też słusznie sąd pierwszej instancji uznał wniosek ten za spóźniony (art. 493 k.p.c.). Mając powyższe na uwadze nie jest zasadny wniosek apelacji o rozpoznanie przez sąd drugiej instancji w trybie art. 380 k.p.c. i 382 k.p.c. wniosku pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i finansów. Wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie również z tego powodu, że pełnomocnik pozwanej nie dokonał prawidłowego zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. odnośnie do decyzji sądu o pominięciu wniosku. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że skuteczne sformułowanie zarzutu w trybie art. 162 k.p.c. ma umożliwić sądowi zorientowanie się na czym uchybienie polega oraz wszczęcie postępowania naprawczego, o ile w istocie uchybienie występuje. Skoro tylko poprzez prawidłowo umotywowane zastrzeżenie w trybie art. 162 k.p.c. apelujący może kwestionować niezasadne w jego odczuciu oddalenie wniosku dowodowego, przeciwko któremu oponował i to w sposób pozwalający sądowi na zmianę, w toczącym się już postępowaniu, a nie w przyszłym postępowaniu odwoławczym, swojego stanowiska co do dopuszczenia określonego dowodu na jednoznacznie określoną, istotną dla sprawy okoliczność, winien dokładnie sprecyzować zarzuty odnośnie postanowienia dowodowego. Celem regulacji z art. 162 k.p.c. jest pobudzenie inicjatywy stron w doprowadzeniu do szybkiego usunięcia dostrzeżonych przez nie naruszeń przepisów postępowania i umożliwienie sądowi niezwłocznego naprawienia błędu. Skoro zastrzeżenie złożone w trybie art. 162 k.p.c. przewiduje prekluzję niektórych zarzutów procesowych, to od pełnomocnika profesjonalnego wymaga się, by zastrzeżenie wskazywało, naruszenia których przepisów prawa procesowego sąd się dopuścił. W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie sposób przyjąć, że zastrzeżenie zostało dokonane w sposób prawidłowy, z czym wiąże się utrata możliwości domagania się przeprowadzenie danego dowodu przez sąd drugiej instancji. W zakresie zarzutu braku udowodnienia wysokości dochodzonego przez powódkę roszczenia należy zaakceptować stanowisko Sądu Okręgowego, że kapitał, od którego liczono odsetki umowne w okresie od 31 sierpnia 2006 r. do 29 czerwca 2010 r. wynosił 48.176,23 CHF. Na dzień 29 czerwca 2010 r. odsetki te wynosiły 38.263, 52 zł (od kwoty wskazanej na dzień 30 czerwca 2010 r. tj. 38.267,41 CHF należało odjąć jedną stawkę dzienną odsetek w wysokości 3,89 CHF) - powódka dochodzi zaś za ten okres kwoty 38.263, 51 CHF. W dniu 30 czerwca 2010 r. kwota kapitału zmniejszyła się z kwoty 48.176,23 CHF do kwoty 38.838,00 CHF na skutek dokonanej w tym dniu wpłaty w wysokości 9.338,23 CHF na poczet zadłużenia. Od tego dnia odsetki były więc naliczane od zmniejszonej kwoty kapitału. Na dzień 30 stycznia 2012 r. odsetki wynosiły 48.245,19 CHF, zaś na dzień 30 czerwca 2010 r.- 38.267,41 CHF, co oznacza, że za ten okres wynosiły one różnicę tych kwot tj. 9.977,78 CHF. Wobec tego, że powódka dochodzi odsetek do 2 lutego 2012 r. do kwoty 9.977,78 CHF należało dodać jeszcze stawkę odsetek dziennych za trzy dni (25,24 CHF x 3= 54,19 CHF) co dało w sumie wskazaną kwotę 10.031, 97 CHF. Odsetki za okres od 31 sierpnia 2006 r. do 29 czerwca 2010 r. zostały naliczone od kapitału początkowo w wysokości 48.176,23 CHF, a od 30 czerwca 2010 r. do 2 lutego 2012 r. w wysokości 38.838,00 CHF i zostały wskazane przez powódkę w prawidłowej wysokości 48.295,48 CHF. Od dnia 3 lutego 2012 r. powódka zaczęła naliczać odsetki od zadłużenia przeterminowanego, które ustalała w okresie od 3 lutego 2012 r. do dnia 13 lipca 2016 r. w oparciu o kapitał w wysokości 87.142,98 CHF, na który składała się kwota kapitału w wysokości 38.838,00 CHF, odsetki umowne w wysokości 48.295,48 CHF i opłaty w wysokości 9,50 CHF. Od 14 lipca 2016 r. powódka zaczęła naliczać odsetki od kapitału w wysokości 48.295,48 CHF na skutek dokonania spłaty zadłużenia w wysokości 38.847,50 CHF. Same odsetki zostały również pomniejszone ze względu na uiszczoną należność w wysokości 3.516,14 CHF. Na dzień 30 stycznia 2017 r. kwota należnych odsetek wynosiła w sumie 108.731,95 CHF, co na dzień 18 stycznia 2017 r. po odliczeniu dwunastu stawek dziennych w łącznej wysokości 202,80 CHF daje kwotę 108.529,15 CHF. Od tej kwoty należało odjąć odsetki w wysokości 48.295,48 CHF ustalone za okres od 31 sierpnia 2006 r. do 2 lutego 2012 r. W związku z tym stanowiąca różnicę kwota 60.233,67 CHF (powódka domaga się kwoty 60.233,63 CHF) jest prawidłowa. W tych okolicznościach nie sposób jest podzielić argumentacji pozwanej co do podnoszonego wyżej zarzutu, nawet jeśli twierdzi ona, że wyliczenie przedstawione przez powódkę jest dla niej niezrozumiałe. Chybiony jest też zarzut co do braku wykazania, że powódka jest następcą prawnym podmiotu zawierającego z R. M.
art. 98 k.p.c. stosownie do jego wyniku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.