← Polska

I ACa 252/18

Sygn. akt I ACa 252/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący:SSA Joanna Wiśniewska-Sado

§ 1

k.c.) Sąd zwrócił uwagę, że uznanie za klauzulę niedozwoloną postanowienia wzorca na gruncie kontroli abstrakcyjnej przesądza wyłącznie o konieczności wyeliminowania takich klauzul z wzorców umów, natomiast legalność ich stosowania w konkretnej umowie może być badana wyłącznie w trybie kontroli incydentalnej, z uwzględnieniem postanowień całej umowy, rozkładu praw i obowiązków stron, ryzyka jakie ponoszą, itp. Dopiero wówczas, gdy w wyniku takiej kontroli Sąd dojdzie do przekonania, iż postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, może przyjąć, iż postanowienia te nie wiążą konsumenta, stosownie do treści art.

§ 1k.c.

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 października 2013 roku, sygn. akt IV CSK 142/13). Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco” narusza interesy konsumenta (art.

§ 1

k.c.), uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa. Znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi. Dalej Sąd wskazał, że dla uznania klauzuli za niedozwoloną, poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Należy uwzględnić nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym, ale inne, zasługujące na ochronę dobra konsumenta, jak jego zdrowie, czas, dezorganizacja zajęć, prywatność, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści (por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 768–769; E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, s. 341). W ocenie Sądu Okręgowego powołane przez powoda klauzule umowne nie spełniają wskazanych powyżej przesłanek do uznania ich za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zgodnie z umową powód miał możliwość dokonywania spłaty rat odsetkowo-kapitałowych zarówno w walucie kredytu, jak i w innych walutach. Oznacza to, że powoływana przez powoda arbitralność ustalania kursu przez pozwany bank nie miała wpływu na wysokość zobowiązania realizowanego przez powoda. Miał on bowiem możliwość nabycia na wolnym rynku franków szwajcarskich w ilości niezbędnej do pokrycia zobowiązania wynikającego z raty i dokonania wpłaty na rachunek bankowy prowadzony w CHF dla uregulowania raty. Zgodnie z § 7 powód mógł dokonać zmiany waluty kredytu, z tym jednak zastrzeżeniem, iż pociągnęłoby to także zmianę wysokości oprocentowania. Możliwość przewalutowania jest normalnym mechanizmem ograniczania ryzyka walutowego w kredytach walutowych, spójnym z jego naturą: gdy kurs CHF/PLN wzrasta i zbliża się do granicy najwyższego akceptowalnego dla kredytobiorcy kursu, kredytobiorca może dokonać przewalutowania na walutę, w której osiąga dochód (PLN). W razie zaś ponownego spadku kursu CHF do poziomu - z punktu widzenia dla kredytobiorcy korzystnego - kredytobiorca może ponownie przewalutować kredyt i powrócić do CHF. Inicjatywa w tym zakresie przysługiwała powodowi. Mógł on dokonać przewalutowania w każdym czasie i dowolną liczbę razy, co więcej, zgodnie z treścią warunków umowy, pierwsze dwa przewalutowania nie wiązały się z koniecznością ponoszenia żadnych opłat po stronie powoda. Powód pomimo posiadanej wiedzy na temat wahań różnic kursowych nie zdecydował się na dokonanie przewalutowania, a tym samym godził się z dotychczasowymi warunkami umowy, w tym związanymi z możliwością zapłaty bezpośrednio w CHF lub w PLN po dokonaniu przeliczenia wysokości raty według kursu wynikającego z tabel kursowych banku. Ponadto Sąd nie mógł przy ocenie abuzywności, abstrahować od całokształtu konstrukcji umowy i zawartych w niej postanowień. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, powód na etapie rozważania ofert i następnie wnioskowania do pozwanego o kredyt dokonał wyboru najkorzystniejszej dla siebie oferty, biorąc pod uwagę wysokość raty, kwoty kapitału oraz oprocentowania i możliwego ryzyka związanego z wahaniami kursu franka szwajcarskiego i na tejże podstawie uznał kredyt denominowany we frankach szwajcarskich za całościowo korzystniejszy. Kwestionowana przez powoda klauzula zawarta w § 4 umowy, określająca sposób przeliczenia franka szwajcarskiego jako waluty waloryzacji na złotówki – walutę spłaty kredytu, nie stanowiła sformułowania oderwanego od treści i postanowień umowy. Wprowadzenie mechanizmu waloryzacyjnego znalazło swoje przełożenie nie tylko na obliczenie kwoty kredytu uruchomionego przez pozwany bank, ale wiązało się także z rozliczeniem poszczególnych rat kredytu, a to z tego względu, iż harmonogram spłat rat kredytu został sporządzony we frankach szwajcarskich. Poniesienie ryzyka kursowego, związanego z możliwością zmiennej wartości franka szwajcarskiego, było rekompensowane przez zastosowanie niższej stopy procentowej w oparciu o stawkę bazową LIBOR 3M, co w porównaniu do oferowanych w dacie zawierania umowy kredytów złotowych było dla powoda znacznie korzystniejsze. Wobec powyższego Sąd Okręgowy uznał, iż brak jest postaw do uznania, iż klauzule kwestionowane przez powoda związane z dokonaniem waloryzacji kredytu w oparciu o kurs waluty obcej (CHF) w odniesieniu do całokształtu umowy miały charakter abuzywny. W związku z tym efektywne wypełnienie przez powodów zobowiązań płynących z tych postanowień wyklucza możliwość uznania dokonanych przez niego świadczeń za nienależne. Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił powództwo jako bezpodstawne na podstawie przytoczonych przepisów. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od tego rozstrzygnięcia złożył powód, który zaskarżył je w całości i któremu zarzucił naruszenie: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego w sprawie, tj. (i) dokonanie ustaleń stanu faktycznego sprzecznych z zeznaniami świadków A. P.

(2)i K. P., oraz (ii) wyprowadzenie z wniosku kredytowego ustaleń sprzecznych z treścią pozostałych dokumentów tj. decyzją kredytową i umową kredytu; Powyższe naruszenia procesowe wywołały błąd w ustaleniach faktycznych mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w tym nie odpowiadające faktom stwierdzenie, iż powód zaciągnął kredyt w walucie obcej (CHF).
  1. art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 358 1 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż kredyt udzielony w kwocie stanowiącej równowartość w PLN kwoty wyrażonej w walucie obcej jest kredytem walutowym, nie zaś kredytem w walucie polskiej waloryzowanym według kursu waluty obcej;
  2. art.

§ 1k.c.

poprzez przyjęcie, iż zawarte w umowie kredytu walutowe klauzule waloryzacyjne, pozwalające bankowi na dowolne wyznaczanie kursu waluty według którego dokonywana jest waloryzacja kredytu, nie kształtują jego praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy; 4. art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż umowa kredytu, w której kwota kredytu nie została jednoznacznie i precyzyjnie określona, jest ważna. Wobec powyższego skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 117.628,40 PLN wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie ustalonymi na podstawie art. 481 § 2 k.c. od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty; kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; kwoty 800,00 PLN tytułem opłaty za wydanie zaświadczeń z dnia 07 kwietnia 2017 r. jako niezbędne i celowe koszty procesowe konieczne do sporządzenia wyliczeń w celu ustalenia wartości przedmiotu sporu. Ewentualnie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I-szej instancji; oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu wraz z kosztami postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest bezzasadna i polega oddaleniu. Aczkolwiek niektóre z jej zarzutów zasługiwały na uwzględnienie, co jednakże nie mogło skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej Instancji i przyjmuje je za własne. Za prawidłową uznał również ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie, w tym dowodów osobowych. Przepis artykułu 233 § 1 k.p.c. reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, w/w przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów ( por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, lex nr 172176, z dnia 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Apelacja powoda wymogów powyższych nie spełnia. Nie wskazano bowiem na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (tak Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 13 września 2012 r., I ACa 445/12, LEX nr 1223454 oraz Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił zarówno kwotę, jak i walutę kredytu udzielonego powodowi przez pozwany bank. Powyższe ustalenie znalazło oparcie nie tylko w treści wniosku kredytowego, ale również w treści umowy w tym zwłaszcza § 2 pkt 1 i pkt 2 umowy gdzie wskazano kwotę kredytu w CHF. Z zapisów tych jednoznacznie wynika że pozwany bank udzielił powodowi kredytu w kwocie CHF 57.920,00 CHF. Paragraf 2 ust 2 in fine umowy wskazuje, że wypłata kredytu mogła nastąpić zarówno w CHF, jak i w złotych polskich lub innej walucie niż CHF. Również spłata kredytu zgodnie z § 6 pkt 1 umowy, miała następować przez obciążenie na rzecz banku rachunku bankowego kredytobiorcy kwotą w złotych stanowiącą równowartość bieżącej raty w CHF, ale za zgodą banku kredytobiorca mógł dokonywać spłaty także w inny sposób, w tym również w CHF lub innej walucie. Ponadto okoliczności związane z zawartą umową świadczą o tym, iż powód chciał zaciągnąć kredyt w walucie obcej denominowany w CHF, ale jednocześnie był zainteresowany wypłaceniem go w złotych polskich. Strony w ten sposób ukształtowały stosunek prawny określając, że walutą zobowiązania będzie frank szwajcarski, zaś walutą świadczenia złoty polski. Taki sposób ukształtowania stosunku prawnego mieści się w granicach wyznaczonych przez zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353

(1)k.c. Z zeznań powoda wynika, iż przedstawiono mu ofertę zarówno kredytu złotówkowego jak i we frankach i powód wybrał ten ostatni jako najkorzystniejszy. W umowie kredytu znalazło się oświadczenie powoda, że był świadomy dodatkowego ryzyka jakie ponosi w związku z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej -§14 ust. 6 umowy. Dodatkowo obsługa kredytu miała miejsce na rachunku bankowym prowadzonym w CHF (punkt 15 umowy), podobnie wcześniejsza spłata kredytu również mogła nastąpić na rachunek prowadzony w CHF – punkt 17 umowy. Z wyciągu rachunku kredytowego powoda dołączonego do odpowiedzi na pozew wynika, że bank podstawiał na rachunek kredytowy kolejne transze w CHF. Również saldo rachunku kredytowego było podawane w CHF, podobnie jak kwoty transz w harmonogramie wypłat i kwoty rat w harmonogramie spłat. Nadto hipoteka na nieruchomości zabezpieczającej spłatę kredytu została ustanowiona w walucie kredytu - w CHF, zaś maksymalna kwota do której mógł być wystawiony tytuł egzekucyjny także została określona w CHF. Również zlecenia wypłaty kredytu podpisywane przez powoda określane były w CHF. Wszystkie te okoliczności przeczą twierdzeniom skarżącego wskazanym w punkcie 1 (ii) apelacji. Odnosząc się do zarzutu 1 (i) apelacji, Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, iż w istocie sposób postawienia tego zarzutu wskazuje, iż skarżący neguje wnioski wyciągnięte przez Sąd I Instancji na podstawie materiału dowodowego, a nie ustalenia tegoż Sądu. bowiem nie wskazuje w którym miejscu Sąd Okręgowy dokonał błędnych ustaleń w oparciu o zeznania wskazanych w apelacji świadków. Skarżący odnosząc się do zeznań świadka A. P.
(2)wskazuje, że z faktu zaksięgowania na rachunku kredytu oznaczonej kwoty CHF nie można wyprowadzić wniosku, że udostępniony kredyt jest kredytem walutowym. Z kolei z zeznań świadka K. P., który wypowiadał się na temat stosowania (...), zdaniem skarżącego Sąd winien wyciągnąć wnioski, iż pozwany bank stosował niedozwolone klauzule umowne. Taki sposób postawienia zarzutu wskazuje, iż w rezultacie apelujący nie podważa stanu faktycznego ustalonego w oparciu o zeznania tych świadków lecz ocenę prawną dokonaną przez sąd meriti. Podkreślić należy, że samo przedstawienie przez stronę odmiennych wniosków niż wynikają z oceny dokonanej przez Sąd I instancji nie świadczy jeszcze o przekroczeniu swobodnej oceny dowodów. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, że Sąd Okręgowy uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, dokonując swobodnej oceny dowodów i dokonując na ich podstawie ustaleń. Apelacja jest zatem jedynie polemiką z prawidłowym orzeczeniem. Powód nie ma także racji twierdząc, że umowa kredytu narusza art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Przepis ten jako umowę kredytu określa zobowiązanie banku do oddania do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zawarta pomiędzy stronami umowa była umową o kredyt denominowany w walucie obcej, o czym świadczą zarówno zapisy tej umowy, jak i sposób oprocentowania kredytu według stopy LIBOR 3M dla CHF, czy też suma hipoteki na nieruchomości wyrażona w CHF , jak również określenie w harmonogramie spłaty w CHF. W oparciu o zawartą umowę pozwany oddał zatem powodowi do dyspozycji kwotę kredytu w wysokości 57 920 CHF w rachunku kredytowym prowadzonym w tej walucie, a następnie dokonywał wypłaty kolejnych transz kredytu na rachunek wskazany przez powoda zgodnie z jego dyspozycją co do wypłaty w złotych polskich. Z wywodów apelacji można wywnioskować, iż zdaniem powoda został mu udzielony kredyt waloryzowany według miernika waluty obcej czyli CHF. Tymczasem jak wskazano wyżej nie budzi wątpliwości, iż mamy do czynienia z kredytem denominowanym w walucie obcej, a więc takim w którym kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich. Przy takiej konstrukcji kredytu waluta obca nie jest jedynie miernikiem waloryzacji, którym posłużono się w klauzulach przeliczeniowych (indeksacyjnych, waloryzacyjnych), lecz wyraża wartość zobowiązania pieniężnego. Z postanowień umownych (§ 2 ust. 2 i 4 ) nie wynika również, że wypłata kredytu w walucie zobowiązania czyli franku szwajcarskim była wykluczona, ani tym bardziej, że bank nie miał obowiązku wypłaty kredytu we frankach szwajcarskich, a kredytobiorcy nie przysługiwało roszczenie o wypłatę w tej walucie. W § 2 ust. 2 umowy kredytu strony uzgodniły, że „Kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy jednorazowo lub w transzach zgodnie z zapisami pkt 2 Tabeli po spełnieniu warunków do wypłaty Kredytu/transzy Kredytu, na podstawie dyspozycji kredytobiorcy wypłaty Kredytu /transzy (…)”. Zgodnie z paragrafem 2 punkt 1 umowy kwota kredytu została określona w punkcie 2 Tabeli w wysokości 57 920, 00 CHF. Dalej postanowienie § 2 ust. 2 zd. 4 umowy przewiduje możliwość wypłaty kredytu we frankach szwajcarskich, złotówkach lub innej walucie, bowiem wskazuje, że klauzula przeliczeniowa odwołująca się do kursu CHF z tabel banku ma zastosowanie w sytuacji, w której „doszło do wypłaty w złotych, lub innej walucie niż określona w pkt 2 Tabeli”. Postanowienia umowy nie eliminowały zatem możliwości wykonania umowy w walucie zobowiązania. Powyższe nie stoi w sprzeczności z zapisem zawartym w paragrafie 2 punkt 4 umowy, bowiem kwotą kredytu oddaną do dyspozycji kredytobiorcy była suma 57 920, 00 CHF. Określony przez strony w umowie sposób oddania kwoty kredytu do dyspozycji kredytobiorcy poprzez dokonanie jej przelewu w złotówkach na rachunek beneficjenta odnosi się natomiast do sposobu wykonywania zobowiązania banku. Uzgodnienie przez strony, że kredyt zostanie wypłacony wskazanemu przez kredytobiorcę beneficjentowi w innej walucie niż waluta kredytu nie pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania, którego źródłem jest umowa kredytu. Sąd Okręgowy słusznie zatem zwrócił uwagę, iż wypłata kwoty kredytu w złotych polskich po ich przewalutowaniu z CHF stanowiła jedynie rozbieżność pomiędzy walutą zobowiązania a walutą wykonania zobowiązania i że takie ukształtowanie stosunku prawnego nie narusza ani przepisów prawa ani zasad współżycia społecznego. Należy zgodzić się z Sądem I Instancji, iż określenie sposobu uruchomienia środków i waluty wypłaty odnosi się do sposobu wykonania zobowiązania, bowiem zobowiązanie do oddania do dyspozycji kredytobiorcy określonej kwoty stosownie do art 69 prawa bankowego, należy odróżnić od sposobu wykonania tej umowy, co może nastąpić przez wypłatę kwoty w złotych. Sąd Najwyższy opowiedział się za dopuszczalnością zaciągnięcia zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej, co dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, a zatem nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2011r. IV CSK 377/10 oraz z dnia 29 kwietnia 2015r. V CSK 445/14). Także w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 lipca 2017 r. Sąd Najwyższy podzielił pogląd, iż dopuszczalne jest zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu (pożyczki) będzie dokonywana w pieniądzu krajowym; zastrzeżenie takie dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, przez co nie powoduje zmiany waluty wierzytelności (II CSK 803/16). Stosownie do linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, która ukształtowała się jeszcze pod rządem dawnego art. 358 k.c., zobowiązanie wyrażone w walucie obcej mogło być spłacane - nawet w braku wyraźnego postanowienia umowy - w walucie polskiej (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18 stycznia 2001 r., V CKN 1840/00, OSNC 2000, nr 7 - 8, poz. 114; z dnia 8 lutego 2002 r., II CKN 671/00, OSNC 2002, Nr 12, poz. 158; z dnia 15 kwietnia 2003 r., V CKN 101/01; z dnia 10 grudnia 2003 r., V CK 247/02; z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 428/03; z dnia 6 grudnia 2005 r., I CK 324/05; por. też wyrok z dnia 11 sierpnia 2004 r., II CK 489/03). Ten kierunek wykładni podziela również Sąd Apelacyjny w poniższym składzie. Reasumując zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że pozwany bank oddał do dyspozycji powoda kwotę kredytu poprzez umieszczenie jej na rachunku kredytu prowadzonym w CHF, z którego na wniosek powoda dokonano przelewu odpowiedniej kwoty w PLN na wskazany w umowie rachunek beneficjenta. A zatem kredyt mógł być wypłacony i rozliczony w innej walucie niż waluta kredytu, co nie oznacza, iż w umowie nie została określona kwota kredytu, którą pozwany zobowiązał się oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Nie ma zatem mowy o braku czy niedookreśleniu przedmiotowo istotnych postanowień umowy kredytu, co skutkowałoby sprzecznością umowy z art. 69 ust. 1 prawa bankowego, a w konsekwencji bezwzględną nieważnością czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.). Na aprobatę zasługuje natomiast zarzut naruszenia art. 385
(1)§ 1 k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego, postanowienie umowy, w którym bankowi przyznano uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. (...) (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (art. 385
(1)§ 1 k.c.). Za abuzywne zatem uznać należało postanowienie zawarte w § 2 ust. 2 umowy, w tej części której stanowi, że jeżeli wypłata kredytu lub jego transzy następuje w złotych lub walucie innej niż waluta kredytu, bank stosuje kurs kupna CHF opublikowany w tabeli kursów banku. oraz postanowienie § 6 ust. 1 tej umowy, zgodnie z którym spłata kredytu następuje poprzez obciążenie rachunku kredytobiorców prowadzonego w PLN przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF opublikowanego w tabeli banku oraz to, według którego spłata kredytu w walucie kredytu uzależniona jest od zgody banku (§ 6 ust. 1 zd. 4 umowy). Brak równowagi kontraktowej stron wyraża się w tym, że konsument-kredytobiorca nie ma wpływu na sposób ustalania kursu waluty obcej. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF tylko częściowo wpływają na sytuację konsumenta, ponieważ cena sprzedaży i kupna waluty zawiera także marżę, której wartość jest zależna wyłącznie od woli banku. Taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy. Takie stanowisko prezentowane jest też w orzecznictwie sądów powszechnych (por. wyrok Sąd Apelacyjnego w Warszawie z 6 maja 2013 roku, VI ACa 441/13, Legalis). Ukształtowanie stosunku prawnego z naruszeniem zasady równości stron pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 nie. publ.) mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełna swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385
(1)§1 k.c. Powyższe jednak nie może skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Abuzywność niektórych postanowień umownych zawieranych z udziałem konsumenta nie oznacza bowiem że cała umowa jest nieważna. Zgodnie z art. 385
(1)§ 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Skoro kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich, a pozwany wykonał swoje zobowiązanie oddania do dyspozycji kredytobiorców kwoty 57920,00 CHF, to mimo usunięcia klauzul przeliczeniowych z umowy, powód nadal jest zobowiązany do zwrotu pozwanemu kwoty 57920,00 CHF wraz z uzgodnionym oprocentowaniem. Abuzywnym elementem tej umowy są bowiem klauzule przeliczeniowe, regulujące sposób oddania kredytu do dyspozycji kredytobiorcy i jego spłatę w sytuacji, w której strony uzgodniły, że będą rozliczały się w innej walucie niż waluta kredytu. Po ich usunięciu, w wyniku zastosowania sankcji z art. 385
(1)§ 2 k.c., zobowiązanie pieniężne pozostaje nadal wyrażone we frankach szwajcarskich. Umowa zatem może być nadal w ten sposób wykonywana i nie zachodzi potrzeba stosowania tzw. redukcji utrzymującej skuteczność (modyfikacji sanującej) niedozwolonego warunku umownego poprzez zastąpienie jego abuzywnej części dyspozytywnym przepisem prawa czy też ustalonym zwyczajem. Takie rozwiązanie dopuszcza się w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyłącznie wówczas, gdy w braku postanowień uznanych za niedozwolone ważność umowy nie mogłaby być obiektywnie utrzymana, co byłoby z kolei niekorzystne dla konsumenta. Niekorzystna dla konsumenta może być w szczególności konieczność niezwłocznego zwrotu kredytu na skutek upadku umowy kredytowej zawierającej postanowienia abuzywne (tak wyrok TSWE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, K. i K. R., pkt 82–84.36, Legalis). Takie skutki występują z reguły w przypadku kredytów indeksowanych do walut obcych, a więc takich, w których kwota kredytu została wyrażona w złotówkach, a waluta obca pełni jedynie funkcję miernika waloryzacji. Konsekwencją niezwiązania konsumenta klauzulami waloryzacyjnym ze skutkiem ex tunc byłaby bowiem konieczność przyjęcia, że zobowiązanie kredytobiorcy do zwrotu kredytu odnosi się do kwoty w złotówkach z pominięciem waloryzacji umownej. Ze względu na zasadniczą zmianę charakteru umowy w wyniku eliminacji klauzul waloryzacyjnych w orzecznictwie i piśmiennictwie rozważa się zastosowanie redukcji utrzymującej skuteczność abuzywnego postanowienia (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, Legalis oraz R. Trzaskowski, Skutki sprzeczności umów obligacyjnych z prawem, Warszawa 2013, s. 632 i powołana tam literatura). Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpoznawanej sprawie bowiem kwota kredytu została określona w umowie w CHF i zobowiązanie kredytobiorcy opiewa na sumę wyrażoną w tej walucie, a zatem usunięcie niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, nie powoduje, że umowa nie może być wykonywana. Skutkiem abuzywności niektórych postanowień umownych jest więc związanie stron umową w pozostałym zakresie zgodnie z zasadą poszanowania autonomii woli stron. Z tych przyczyn spłacone przez powoda raty kredytu nie są świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 410 k.c., gdyż umowa kredytu jest ważna i wiąże strony poza klauzulami uznanymi za niedozwolone, co jednak nie wyklucza dalszego wykonywania umowy. Ponadto przeciwko stwierdzeniu nieważności umowy kredytu przemawia wyjątkowy charakter sankcji nieważności czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.). Fundamentalną zasadą prawa cywilnego jest bowiem poszanowanie autonomii woli podmiotów dokonujących czynności prawnej, a zatem ochrona konsumenta poprzez indywidualną kontrolę postanowień umowy w świetle kryteriów wymienionych w art.

§ 1k.c., nie może prowadzić do unicestwienia tej zasady.

Takie założenie uzasadnia ograniczenie sankcji wskazanej w art.

§ 2k.c.

tylko do niezwiązania konsumenta nieuczciwym postanowieniem i tym samym do utrzymania zobowiązania w pozostałym zakresie. Nie może również abstrahować od okoliczności, że sytuacja, w której obecnie znalazł się powód spłacający kredyt denominowany frankiem szwajcarskim, nie jest następstwem stosowania przez banki niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, ale skutkiem zmiennych czynników zewnętrznych, niezależnych od stron, a w szczególności wynika ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego do waluty krajowej. ( tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie I A Ca 681/18). Biorąc powyższe pod uwagę apelacja powoda podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 2 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra (...)z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. z dnia 3 stycznia 2018 r. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Dagmara Olczak-Dąbrowska Joanna Wiśniewsa- Sadomska Edyta Mroczek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.