kpc przez jego niezastosowanie i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, pomimo ujawnienia nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy, które powstały po dniu złożenia odwołania od decyzji organu rentowego; 2. naruszenie prawa materialnego: - art. 107 w zw. z art. 57 ust. 1 pkt 1, art. 12 ust. 2 oraz 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1383) przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w sprawie zaistniała podstawa do zmiany stopnia niezdolności do pracy na całkowitą niezdolność do pracy od daty wskazanej w zaskarżonej decyzji pomimo, iż ustalony w sprawie stan faktyczny wskazuje na wystąpienie w niej nowej okoliczności pogarszającej stan zdrowia ubezpieczonego po dniu wydania skarżonej decyzji oraz pomimo sprzeczności dwóch ekspertyz sądowych w zakresie ustalenia daty początkowej w zakresie daty powstania całkowitej niezdolności do pracy. Organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie pierwszym - w zakresie przyznania ubezpieczonemu prawa do świadczenia - i oddalenie odwołania, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu. Na uzasadnienie podniósł, że biegły neurolog w opinii z 27 kwietnia 2017 r. uznał odwołującego się za całkowicie trwale niezdolnego do pracy od 5 grudnia 2016 r., tj. od daty drugiego udaru niedokrwiennego mózgu powodującego u ubezpieczonego zaburzenia ruchowe z towarzyszącymi zaburzeniami pamięci, równowagi i chodu nie rokującymi poprawy stanu zdrowia. Ubezpieczony zgłosił zastrzeżenia do opinii biegłego sądowego twierdząc, iż to już skutki pierwszego udaru niedokrwiennego mózgu skutkowały u niego całkowitą niezdolnością do pracy co wynika jednoznacznie z opisu badania TK głowy pacjenta. Swoje stanowisko do przedmiotowej opinii biegłego złożył także organ rentowy wskazując, iż pogorszenie stanu zdrowia pacjenta zaistniało po dniu badania przez lekarzy orzeczników ZUS tj. od daty drugiego udaru mózgu mającego miejsce w dniu 5 grudnia 2016 r., a co w konsekwencji powoduje, iż stanowi nową okoliczność w sprawie mogącą stanowić podstawę kolejnego wniosku do organu rentowego na podstawie art.
W opinii uzupełniającej z 26 czerwca 2017 r. biegły podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie doprecyzowując, iż następstwa pierwszego przebytego przez ubezpieczonego udaru mózgu z czerwca 2015 r. skutkowały częściową niezdolnością ubezpieczonego do pracy a dopiero skutki kolejnego udaru pnia mózgu spowodowały u niego całkowitą niezdolność do pracy. W związku z opinią uzupełniającą Oddział podtrzymał wniosek o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu na zasadzie art.
kpc, ponieważ stwierdzone przez biegłą pogorszenie stanu zdrowia ubezpieczonego, a zatem występująca w sprawie nowa okoliczność mająca miejsce po wydaniu zaskarżonej decyzji, nie powinna skutkować jej zmianą. Pełnomocnik ubezpieczonego podtrzymał swoje wcześniejsze zastrzeżenia do opinii powołanego do sprawy biegłego sądowego wnosząc o wezwanie biegłej na rozprawę celem jej przesłuchania na okoliczności sporne. Sąd dopuścił dowód z opinii kolejnego biegłego sądowego z zakresu neurologii, który w opinii z 2 września 2017 r. uznał odwołującego się za całkowicie niezdolnego do pracy od dnia 16 czerwca 2015 r., tj. od daty pierwszego udaru lewej półkuli móżdżku, ponieważ zdaniem biegłego biorąc po uwagę wykształcenie i wykonywany zawód ubezpieczonego już po pierwszym incydencie który skutkował zaburzeniami chodu, mowy, zborności i osłabieniem kończyn lewych nie mógł on wykonywać żadnej pracy, jak również nie mógł być przekwalifikowany do innego zawodu z uwagi na niski poziom wykształcenia jak i małe zdolności adaptacyjne spowodowane m. in. nadużywaniem alkoholu co stanowiło nowe rozpoznanie tegoż biegłego w stosunku do opinii poprzedniego biegłego. Organ rentowy zakwestionował opinię biegłego wskazując na zbieżność stanowiska ZUS z opinią pierwszego biegłego sądowego w zakresie daty powstania częściowej niezdolności do pracy po pierwszym udarze mózgu powodującym u ubezpieczonego zdolność do wykonywania lekkiej pracy zgodnej z jego kwalifikacjami oraz podtrzymał wniosek o zastosowanie w sprawie art. 477 13 § 4 kpc. W ocenie Sądu obaj biegli neurolodzy dokonali zbieżnego rozpoznania zarówno schorzeń skarżącego, jak i ich skutków w postaci deficytów neurologicznych, przy czym to drugi powołany w sprawie biegły sądowy właściwie odniósł je do kwalifikacji zawodowych Ubezpieczonego, tj. jedynie kwalifikacji do pracy fizycznej, co łącznie z występującymi u niego zaburzeniami mowy, chodu i niedowładem lewych kończyn oraz brakiem predyspozycji do przekwalifikowania się daje podstawę do stwierdzenia całkowitej niezdolności do pracy, a równocześnie trudno zdaniem Sądu wyobrazić sobie rodzaj lekkiej pracy jaką ubezpieczony mógłby wykonywać samodzielnie, co potwierdza również przeprowadzony przez Sąd dowód z zeznań w charakterze świadka żony ubezpieczonego, która już po pierwszym udarze zajmowała się opieką nad mężem, pomagając mu w codziennych czynnościach takich jak ubieranie się, mycie, przygotowywanie posiłków. Nadto z zeznań świadka wynika, iż ubezpieczony sam nie opuszczał mieszkania, a kiedy raz sam wyszedł przewrócił się i złamał rękę co w ocenie Sądu dowodzi prawidłowości ekspertyzy drugiego biegłego sądowego, która jest znaczenie obszerniejsza i zawiera pogłębioną analizę dokumentacji pacjenta a wnioski odpowiadają stwierdzonemu przez Sąd stanowi faktycznemu. Odnośnie zaś skutków kolejnego udaru, zdaniem Sądu z pewnością skutki kolejnego udaru pogłębiły istniejące deficyty neurologiczne i doszło do pogorszenia stanu zdrowia odwołującego ale w ramach całkowitej niezdolności do pracy. Z przyczyn wyżej wskazanych Sąd nie uwzględnił zastrzeżeń organu rentowego do opinii biegłego sądowego, którą Sąd przyjął za podstawę swego rozstrzygnięcia. Oddział nie zgadza się z wyrokiem Sądu Okręgowego i poniżej wskazuje na jakiej podstawie. Ubezpieczony w czerwcu 2015 r. przebył incydent niedokrwienny mózgu którego skutkiem był niewielki niedowład połowiczy lewostronny (Lovett IV/V, Rankin Yi) z dysartrią (vide N- 9 z dnia 29 października 2015 r.). Badający w ZUS neurolodzy (lekarz orzecznik oraz jeden z członków komisji lekarskiej) stwierdzili w datach swoich badań w styczniu i w listopadzie 2016 r. istnienie niewielkich objawów, pokrywających się z ustaleniami neurologa leczącego (zaświadczenie o stanie zdrowia N-9) i orzekli częściową niezdolność do pracy . Dwoje biegłych sądowych powołanych w sprawie w 2017 r. stwierdziło istnienie bardziej nasilonych zmian i uznało ubezpieczonego za całkowicie niezdolnego do pracy . Opinie te były jednak w ocenie organu rentowego rozbieżne w zakresie daty powstania całkowitej niezdolności do pracy, ponieważ pierwsza biegła uwzględniła stan istniejący po pierwszym incydencie niedokrwiennym (wynikający z dokumentacji leczenia oraz opisów badań przeprowadzanych przed grudniem 2016, a także fakt przebycia w grudniu 2016 r. kolejnego incydentu niedokrwiennego będącego nową okolicznością w sprawie) i stwierdziła istnienie całkowitej niezdolności do pracy od daty pogorszenia stanu zdrowia, tj. od grudnia 2016 r. Stanowisko zostało podtrzymane w opinii uzupełniającej, uzasadniającej przyjęte ustalenia. Drugi z biegłych neurologów uznał jednak, że całkowitą niezdolność do pracy należy liczyć od dnia pierwszego incydentu niedokrwiennego. Sąd tej opinii dał całkowitą wiarę i na niej oparł wyrok, mimo uwag przedstawionych do drugiej z opinii przez ZUS oraz wskazania na zaistnienie w sprawie istotnej nowej okoliczności, tj. drugi incydent niedokrwienny, pogarszający stan neurologiczny w grudniu 2016 r.). Uwadze sądu uszło kilka istotnych faktów. A mianowicie, drugi z biegłych nie poddał analizie dokumentacji medycznej z pierwszego incydentu niedokrwiennego z czerwca 2015 r., gdyż nie miał do niej dostępu (vide uzasadnienie opinii). W efekcie biegły ustalał stan z 2015 r. w oparciu o wypis z grudnia 2016 r. Problem w tym, że autorzy wypisu z 2016 r. mieli okazję oceny stanu zdrowia ubezpieczonego dopiero po drugim incydencie udarowym. Nadto, Sąd został poinformowany o istnieniu poważnej ataksji (niezborności kończyn) już od pierwszego incydentu niedokrwiennego tj. od czerwca 2015 r. Ustalenie to pozostaje jednak w sprzeczności z opisami stanu neurologicznego zawartymi w dokumentacji medycznej sprzed grudnia 2016 r., w której opisywano niewielki niedowład lewostronny, dysartrię oraz chwiejną próbę Romberga, lecz bez nasilonej ataksji kończyn lewych (vide dokumentacja Por. Neurologicznej przy CSK L. oraz opis badania neurologicznego LO ze stycznia 2016 r.). Ponadto organ rentowy dodał, iż zaświadczenie o stanie zdrowia z 29 października 2016 r. (N-9) informuje, iż w skali Rankin stan chorego oceniano na 1/2 ( gdzie 1 oznacza brak znaczącej niepełnosprawności mimo istnienia pewnych objawów, a 2 oznacza niewielką niepełnosprawność, przy zachowaniu pełnej samodzielności). Powyższe nie potwierdza zatem istnienia przed grudniem 2016 r. takiego nasilenia objawów jakie zasugerowano w drugiej z opinii. Organ rentowy podniósł również, iż w opinii, na której oparto wyrok odniesiono się wyłącznie do możliwości wykonywania pracy murarza oraz do możliwości przekwalifikowania zawodowego. Nie odniesiono się jednak do możliwości wykonywania prac lekkich, nie wymagających żadnych kwalifikacji. Oceny zdolności do takich prac ( np. portiera itd.) Sąd dokonał samodzielnie. Reasumując, zdaniem organu rentowego Sąd bezpodstawnie nie dał wiary zastrzeżeniom ZUS mimo przedstawienia przez organ rentowy istotnych uwag merytorycznych (o charakterze medycznym) i nie wyjaśnił sprzeczności w zakresie daty powstania całkowitej niezdolności do pracy między opiniami dwóch biegłych powołanych w sprawie w efekcie czego wyrok został wydany bez wyjaśnienia istotnej dla sprawy okoliczności. W ocenie Oddziału Sąd podjął rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie dwóch sprzecznych ze sobą opinii biegłych z zakresu neurologii, nie uzyskując jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2012 r. sygn. akt II UK 79/11, Sąd nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia niezdolności do pracy, która miała powstać po wydaniu zaskarżonej odwołaniem decyzji odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Biegli sądowi, przeprowadzający na zlecenie sądu badanie stanu zdrowia ubezpieczonego, nie zastępują lekarza orzecznika ani komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jedynie zgodnie z posiadaną przez nich wiedzą specjalistyczną poddają merytorycznej ocenie trafność wydanego orzeczenia o zdolności do pracy lub jej braku. W art.
kpc mowa o „nowych okolicznościach”, które, choć powstałe po wniesieniu odwołania, mają znaczenie dla oceny stanu zdrowia do dnia decyzji. Dla przykładu, „nowe okoliczności” to schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego. Z art. 477 9 § 2 1 kpc i art.
kpc wynikają obowiązki odpowiednio organu rentowego i sądu w razie pojawienia się „nowych okoliczności” dotyczących stanu zdrowia ubezpieczonego istniejącego przed wydaniem decyzji. W sytuacji, gdy tak rozumiane „nowości” ujawnione w odwołaniu dotyczą stanu zdrowia ubezpieczonego istniejącego przed wydaniem decyzji, to organ rentowy musi ją uchylić, przeprowadzić ponowną procedurę orzeczniczą i wydać nową decyzję. Jeśli ich ujawnienie nastąpi na etapie sądowego postępowania odwoławczego, obowiązek ten przechodzi na sąd pierwszej instancji. Nadto organ rentowy powołał się na wyrok Sądu Okręgowego we Włocławku z dnia 10 lipca 2013 r. sygn. akt IV Ua 17/13, zgodnie z którym co prawda przepis art. 316 § 1 kpc stanowi, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, jednak stosowanie tej ogólnej reguły procesowej ulega dezaktualizacji odnośnie spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, rozpoznawanych w postępowaniu odrębnym, objętym art. 477 8 kpc - 477 16 kpc. Przedmiotowe stanowisko opiera się na odrębności tego postępowania, która wyraża się tym, że postępowanie sądowe jest kontynuacją postępowania administracyjnego i rola sądu sprowadza się do kontroli prawidłowości decyzji kończącej to postępowanie. W istocie bowiem pozytywne rozstrzygnięcie w decyzji o prawie do określonego świadczenia stanowi potwierdzenie spełnienia wszystkich przesłanek tego prawa, a więc wystąpić one muszą w dacie wydania decyzji. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2011 r. sygn. akt II UK 205/10 jeżeli wymaga się od ubezpieczonego wykazania niezdolności do pracy jako przesłanki faktycznej i prawnej renty, to bez rozważenia jego zarzutów do opinii medycznej a contrario zarzutów drugiej strony procesowej nie można uznać, że doszło do dostatecznego wyjaśnienia sprawy. Nie chodzi bowiem tylko o sytuację, w której opinia nie jest korzystna dla strony, ale o sytuację procesową, w której postawiła zarzuty do opinii biegłego, które nie zostały rozważone. Pełnomocnik ubezpieczonego z urzędu, zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w zakresie pkt 1 w części oddalającej odwołanie, zarzucając:
kpc, zgodnie z którym: w sprawie o świadczenie z ubezpieczeń społecznych, do którego prawo jest uzależnione od stwierdzenia niezdolności do pracy (…), jeżeli podstawę do wydania decyzji stanowi orzeczenie lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub orzeczenie komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i odwołanie od decyzji opiera się wyłącznie na zarzutach dotyczących tego orzeczenia, sąd nie orzeka co do istoty sprawy na podstawie nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy (…), które powstały po dniu złożenia odwołania od tej decyzji. W tym przypadku sąd uchyla decyzję, przekazuje sprawę do rozpoznania organowi rentowemu i umarza postępowanie. W tej kwestii należało mieć na uwadze, że ubezpieczony złożył w dniu 31 grudnia 2015 r. wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy, w związku z przebytym w dniu 16 czerwca 2015 r. udarem niedokrwiennym mózgu. Decyzją z 12 lutego 2016 r. organ rentowy przyznał A. G. prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, od zaprzestania pobierania zasiłku chorobowego tj. od 15 grudnia 2015 r., na okres do 31 stycznia 2017 r. W toku postępowania odwoławczego przed Sądem Okręgowym, ubezpieczony w dniu 5 grudnia 2016 r. doznał kolejnego udaru niedokrwiennego. Sąd Okręgowy przyznał ubezpieczonemu prawo do stałej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, za podstawę ustaleń przyjmując opinię biegłego P. W.
Natomiast apelacja ubezpieczonego nie zasługiwała na uwzględnienie. Jej żądanie sprowadzało się do uwzględnienia w decyzji z 14 listopada 2016 r. przy obliczaniu świadczenia 33 lat i 3 dni okresów składkowych, poczynając od daty przyznania renty. W tym zakresie należy stwierdzić, że w decyzji z 12 lutego 2016 r. (przyznającej ubezpieczonemu prawo do okresowej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy), organ rentowy uwzględnił 32 lata, 8 miesięcy i 3 dni okresów składkowych. Faktem jest przy tym, że decyzją z 19 września 2016 r., na wniosek ubezpieczonego o przeliczenie świadczenia, do którego dołączył świadectwo pracy z (...) z 1 sierpnia 2016 r., przy obliczeniu renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, od miesiąca złożenia wniosku uwzględniono 33 lata i 3 dni okresów składkowych. Wobec powyższego, decyzja z 14 listopada 2016 r., choć została wydana później, niż uwzględniająca sporny wymiar okresów składkowych decyzja z 19 września 2016 r., nie mogła uwzględnić takiego ich rozmiaru, bowiem jej przedmiotem było przeliczenie świadczenia, lecz od daty jego przyznania, czyli 15 grudnia 2015 r. Inaczej mówiąc, organ rentowy ostatecznie prawidłowo, po myśli art.62 ust.1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach, uwzględnił sporny wymiar okresów składkowych, choć nie mógł tego uczynić w decyzji z 14 listopada 2016 r., sięgając wstecz aż od 15 grudnia 2015 r. Z tych przyczyn apelacja ubezpieczonego została oddalona w punkcie 2 sentencji po myśli art. 385 kpc, jako bezzasadna. O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję udzielonego z urzędu, orzeczono (w punkcie 3) z mocy § 15 ust. 2 oraz § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. z 2016 r. poz. 1715), przyjmując, wobec rozpoznania spraw z odwołań od dwóch decyzji organu rentowego, dwukrotność kwoty 120 zł. /-/ SSA W.Bzibziak /-/ SSA W.Nowakowski /-/ SSA A.Kolonko Sędzia Przewodniczący Sędzia ek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.