przerywa bieg terminu przedawnienia, jednakże Sąd Okręgowy rozpoznający apelację poglądu tego nie podziela. Stanowisko zaprezentowane w ww. uchwale budzi wątpliwości nie tylko tut. Sądu, ale też nie spotkało się z aprobatą innych sądów (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 16 września 2016 r., II Ca 635/16; wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 5 października 2017 r., III Ca 1086/17), a także przedstawicielami doktryny (zob. Partyk T. „Umorzenie postępowania w EPU. Glosa do uchwały SN z dnia 21 listopada 2013 r., III CZP 66/13”). W ocenie Sądu Okręgowego wytoczenie powództwa w elektronicznym postępowaniu upominawczym, które zakończyło się umorzeniem postępowania wskutek nieusunięcia braków formalnych pozwu nie może skutkować przerwaniem biegu przedawnienia. Rozwiązanie proceduralne w postaci umorzenia postępowania na skutek nieusunięcia braków formalnych pozwu wniesionego w postępowaniu elektronicznym (art.
k.p.c.) było w zamyśle legislacyjnym równoznaczne ze zwrotem tego pozwu, który z uwagi na zasadę kontynuacji i etap postępowania nie był już możliwy. Tym samym nie jest zrozumiałe, dlaczego skutki nieusunięcia braków formalnych pozwu uniemożliwiające nadanie sprawie dalszego biegu akurat w elektronicznym postępowaniu upominawczym miałyby być oceniane inaczej niż w postępowaniu zwykłym. Wykładnia systemowa pozwala na sformułowanie ogólnej zasady, że tylko prawidłowe z formalnego punktu widzenia wytoczenie powództwa może wywoływać skutki materialnoprawne, zaś każdy przypadek formalnego zakończenia postępowania (a więc zwrot pozwu, odrzucenie pozwu oraz umorzenie postępowania) prowadzi do nieistnienia skutku materialnoprawnego w postaci przerwania biegu przedawnienia tego roszczenia w trybie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Natomiast brak szczególnej regulacji skutków umorzenia postępowania na podstawie art.
przemawia za odwołaniem się do zasad ogólnych. Takie ujęcie nie przeczy zasadzie kontynuacji postępowania elektronicznego, która znajduje pełne zastosowanie w razie uzupełnienia braków formalnych pozwu. Nie ma jednak żadnego racjonalnego uzasadnienia, by bierność powoda (i to w dodatku reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika) w postępowaniu elektronicznym wywoływała tak korzystne dla niego skutki. Uznając zatem, że w niniejszej sprawie doszło do przedawnienia roszczenia, a wytoczenie powództwa w elektronicznym postępowaniu upominawczym (umorzonym z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych) nie przerwało biegu terminu przedawnienia, Sąd II instancji doszedł do wniosku, że rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego oddalające powództwo jest prawidłowe. Z tego powodu, stosując art. 505 12 § 3 k.p.c., Sąd apelację oddalił. O kosztach procesu za II instancję rozstrzygnął natomiast na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zasądzając od powoda jako strony przegrywającej sprawę na rzecz pozwanego K. S. kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.