i uznał, że kształtuje ona prawa i obowiązki pozwanego w sposób zgodny z dobrymi obyczajami i nienaruszający jego interesów, nie jest sprzeczna z ustawą, zasadami współżycia społecznego, ani nie miała na celu obejścia ustawy. Została ona ważnie zawarta przez pełnomocników stron, których umocowanie do tej czynności zostało wykazane w toku postępowania, a przy zawieraniu umowy w oparciu o wzorzec przedłożony przez kredytobiorcę, druga strona umowy (konsument) otrzymała dokumenty będące częścią umowy i wpływające na jej postanowienia i wykonywanie – Regulamin kredytu hipotecznego, Tabelę Prowizji i Opłat, i zapoznała się z nimi, akceptując ich treść. W dniu 17.10.2007 r. bank zrealizował swoje świadczenie główne, uruchamiając w jednej transzy wskazaną kwotę kredytu, zaś pozwany zaczął spłacać miesięczne raty kapitałowo-odsetkowe, realizując swoje świadczenie główne. Wypowiedzenie umowy skutkowało rozwiązaniem umowy z upływem okresu wypowiedzenia. Zarzuty pozwanego kwestionującego skuteczność tej czynności banku nie zostały przez sąd podzielone, a dokumenty przedłożone przez stronę powodową w postaci wydruków z systemu informatycznego, w zakresie obrazującym historię wpłat i wypłat z rachunku kredytowego wykazały, w ocenie Sądu Okręgowego, wysokość roszczenia podanego w pozwie, jak też uprzedni stan powstawania zadłużenia pozwanego. W konsekwencji Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości, w oparciu o normę art. 69 ust. 1 pr.bank. i art. 481 k.c. O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, na podstawie art. 98 k.p.c. Na zasądzone od pozwanego koszty procesu składały się: 22464 zł – opłaty od pozwu, 10800 zł - minimalnego wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym, obliczonego według stawek obowiązujących w dacie wniesienia pozwu. Wyrok sądu pierwszej instancji zaskarżył pozwany w całości. W apelacji z dnia 5.07.2018 r. (data stempla pocztowego) zarzucił: 1) naruszenia prawa materialnego w postaci art. 120 k.c. w zw. z art. 75 ust. 1 ustawy Prawo Bankowe w zw. z art. 89 k.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie przez Sąd I instancji, że roszczenie powoda objęte żądaniem pozwu jest wymagalne, w rzeczywistości natomiast powód nie wypowiedział skutecznie umowy kredytu i nie zachował wymogów określonych w art. 75 c pr.bank., w związku z powyższym roszczenie nie jest wymagalne a powództwo należało uznać za przedwczesne, a roszczenie niewykazane co do wysokości, 2) naruszenie prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego skutkujące błędnym ustaleniem stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania, który miał wpływ na treść wyroku poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że dokumenty złożone do akt sprawy przez powoda, w tym w szczególności wyciąg z ksiąg bankowych i wydruki, na które powoływał się powód, dowodzą istnienia i wysokości roszczenia objętego żądaniem pozwu, ponadto Sąd I instancji błędnie przyjął, że powód dowiódł skutecznego doręczenia wypowiedzenia umowy pozwanemu, 3) naruszenie prawa materialnego oraz procesowego w postaci art. 6 k.c. i art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez ich błędne zastosowanie co miało wpływ na błąd w ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, który niewłaściwe uznał, że wyciąg z ksiąg bankowych stanowi dowód na potwierdzenie wysokości i zasadności roszczenia objętego żądaniem pozwu, jak również, że powód dowiódł swego roszczenia co do wysokości, 4) naruszenie prawa materialnego w postaci art. 384 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie przez Sąd I instancji, że skoro w umowie zostało zawarte postanowienie, iż wzorzec umowy został dostarczony pozwanemu przed podpisaniem umowy, to skoro kredytobiorca nie udowodnił odmiennego stanu rzeczy należy przyjąć, iż wzorzec ten został prawidłowo doręczony drugiej stronie, w rzeczywistości natomiast tak się nie stało, a pozwany nie miał obowiązku na przedłożenie przeciwdowodu, potwierdzającego odmienny stan faktyczny, 5) naruszenie prawa materialnego w postaci art.
poprzez jego niezastosowanie i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że umowa kredytu, na którą powołuje się powód nie zawierała niedozwolonych klauzul umownych (dotyczących stosowania przez bank tabel kursowych, które zawierały kursu waluty CHF zupełnie dowolnie ustalane przez powodowy bank w oparciu o niejasne kryteria, które nie zostały pozwanemu wyjaśnione, tzw. spreadu walutowego, przymusowych ubezpieczeń oraz zmiennego oprocentowania, które nie było indywidualnie ustalane z pozwanym, a które rażąco naruszają jego interes ekonomiczny), ergo powód udowodnił wysokość roszczenia zawartego w pozwie, 6) naruszenie prawa procesowego w postaci art. 328 § 2 k.p.c., polegające na tym, iż Sąd instancji w sposób niepełny odniósł się do wszelkich aspektów sprawy w uzasadnieniu skarżonego wyroku, w tym nie odniósł się do znacznej części stawianych przez stronę pozwaną zarzutów podniesionych w niniejszej sprawie, 7) naruszenie prawa procesowego w postaci art. 98 § 3 k.p.c., poprzez nieuzasadnione zasądzenie na rzecz powoda kwoty 10.800,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sytuacji, gdy powód nie był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. W ramach wniosków apelacyjnych domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości, zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Powód w odpowiedzi na apelację z dnia 7.08.2018 r. domagał się jej oddalenia i obciążenia pozwanego kosztami postępowania apelacyjnego. W piśmie z dnia 21.10.2019 r. pozwany podtrzymał dotychczasowe zarzuty i wniósł „o unieważnienie umowy kredytu”, a także podtrzymał twierdzenie, że w dacie wypowiadania mu umowy posiadał nadpłatę z tytułu uiszczania zawyżonych rat miesięcznych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja pozwanego zasługuje na uwzględnienie. Jako główny wniosek środka odwoławczego sformułowano żądanie zmiany w całości zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, w charakterze żądania ewentualnego wniesiono zaś o uchylenie wyroku Sądu I instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania, przy czym z treści apelacji nie wynika podstawa tego żądania ewentualnego. Domniemywać jedynie należy, że strona wywodziła zarzut nierozpoznania przez Sąd Okręgowy istoty sprawy ( vide treść zarzutu nr 6). Wniosek ewentualny, jako dalej idący wymagał pierwszoplanowego rozważenia. W myśl art. 386 § 2-4 k.p.c., poza wypadkami stwierdzenia nieważności postępowania, przyczyn odrzucenia pozwu lub podstaw do umorzenia postępowania, Sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W ocenie Sądu Apelacyjnego na gruncie niniejszej sprawy nie zachodzi żadna ze wskazanych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku. Tym samym, wniosek pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. Jedyny, możliwy do wywiedzenia z treści apelacji zarzut (nierozpoznania przez Sąd Okręgowy istoty sprawy) nie jest uzasadniony, gdyż o tego rodzaju sytuacji można mówić, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy powództwa albo merytorycznych zarzutów pozwanego, ewentualnie gdy uzasadnienie Sądu ma tego rodzaju braki, że nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu - gdy braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona (por. na tym tle m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 9.11.2012r., IV CZ 156/12, z 27.06.2014r., V CZ 41/14 i z 3.06.2015 r., V CZ 115/14). Tego rodzaju sytuacja nie występuje w niniejszym przypadku. Mimo rażąco lakonicznych, często jednozdaniowych i nieumotywowanych wypowiedzi Sąd Okręgowy odniósł się jednak do przedmiotu sprawy, a z uzasadnienia wynika tok rozumowania, który doprowadził Sąd pierwszej instancji do wydania zaskarżonego orzeczenia. Nie może też in casu prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Przepis ten określa treść uzasadnienia wyroku, która powinna zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia oraz wskazanie jego podstawy prawnej. Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego, bezspornie nierozbudowane w warstwie motywacyjnej, zawiera niezbędne elementy określone w tym przepisie, odzwierciedlające w dostatecznym stopniu tok procesu myślowego i decyzyjnego, których ostatecznym wynikiem jest zaskarżony wyrok, co pozwala na dokonanie kontroli instancyjnej i stwierdzenie w jej wyniku bezzasadności tego zarzutu. W orzecznictwie na tle art. 328 § 2 k.p.c. ugruntowany jest, bowiem pogląd, że o uchybieniu temu przepisowi można mówić tylko wtedy, gdy motywy wyroku nie zawierają wskazanych elementów pozwalających na kontrolę orzeczenia, weryfikację stanowiska sądu, zaś skarżący winien wykazać dla skuteczności stawianego w tym zakresie zarzutu, że nie ma z tej przyczyny możliwości jednoznacznej rekonstrukcji podstaw rozstrzygnięcia sprawy, czego także skutecznie nie uczyniono w apelacji. Podnoszone natomiast przez skarżącego zarzuty co do tego, że Sąd nie odniósł się do niektórych dowodów, czy że błędne ocenił ich moc, czy też poczynił ustalenia wbrew dowodom, nie są zarzutami, które mogłyby świadczyć o nierozpoznaniu istoty sprawy. Dlatego też nie zachodziły podstawy z art. 386 § 4 k.p.c. do uchylenia zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny rozważył, zatem zarzuty apelacji pozwanego w kontekście wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku. W pierwszej kolejności należy się ustosunkować do zarzutów niewłaściwej oceny dowodów oraz błędu w ustaleniach faktycznych, ponieważ ustalenia faktyczne są miarodajne do oceny, czy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Przepis art. 233 k.p.c. określa zasady oceny dowodów przez sąd. Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. może polegać na błędnym uznaniu, że przeprowadzony w sprawie dowód ma moc dowodową i jest wiarygodny albo że nie ma mocy dowodowej lub nie jest wiarygodny. Uchybienie tego rodzaju może być skutkiem nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub całokształtu zebranego materiału dowodowego, bądź też przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej. Dla skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wskazanie, jakie konkretnie zasady lub przepisy naruszył sąd przy ocenie poszczególnych dowodów oraz jaki wpływ dane uchybienie miało na wynik sprawy. Kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może natomiast polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego (tak też Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; w postanowieniu z dnia 10.01.2002 r., II CKN 572/99). Obraza art. 328 § 2 k.p.c. może być z kolei skutecznym zarzutem apelacji zmierzającym do zmiany zaskarżonego wyroku tylko wtedy, gdy jego uzasadnienie nie posiada wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, że praktycznie niemożliwa jest jego kontrola instancyjna. Tylko bowiem w wyjątkowych sytuacjach, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej, naruszenie przepisu określającego wymagania, jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu (art. 328 § 2 k.p.c.), może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7.02.2001 r., V CKN 606/00). Podkreślić, zatem należy, że art. 328 § 2 k.p.c. nie stanowi de facto właściwej płaszczyzny do krytyki oceny prawnej stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego wyroku, podobnie jak i trafności samych ustaleń faktycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.02.2008 r., II CSK 449/07). Zgodnie z art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (por. art. 227 k.p.c.). Sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. Przepis art. 232 k.p.c. zawiera dwa zdania. Apelujący wymieniając przepis art. 232 k.p.c. nie zaznaczył, które zdanie tego przepisu objęte jest omawianym w tym miejscu zarzutem. Zakładając, że apelującemu chodziło o naruszenie art. 232 zd. 1 k.p.c. wskazać należy, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sąd nie może dopuścić się obrazy art. 232 zd. 1 k.p.c., ponieważ przepis ten odnosi się do obowiązków stron, a nie do czynności sądu. Wskazuje on jedynie na ciężar dowodu w znaczeniu procesowym, czyli obowiązek przedstawienia faktów i dowodów przez strony. Przepis ten nie stanowi natomiast podstawy wyrokowania sądu i nie może mieć wpływu na poprawność wydanego przez sąd rozstrzygnięcia (por. wyrok SN z dnia 15.02.2008 r., I CSK 426/07, wyrok SN z dnia 7.11.2007 r., II CSK 293/07, wyrok SN z dnia 22.05.2003 r., II CK 367/02). Zakładając zaś, że apelującemu chodziło o naruszenie art. 232 zd. 2 k.p.c. podnieść należy, że w oparciu o ten przepis można zarzucać sądowi, że nie dopuścił jakiegoś dowodu z urzędu, mimo że zachodziły ku temu powody (por. wyrok SN z dnia 14.03.2007 roku, I CSK 465/06). Apelujący nie postawił jednak tak sformułowanego zarzutu. Ogólnie należy wskazać, że poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia zostały poczynione w oparciu o powołane dowody, ocenione przez ten Sąd zgodnie z kryteriami przewidzianymi w art. 233 § 1 k.p.c. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy prawidłowo obdarzył wiarą wszystkie dowody z dokumentów złożonych przez strony, jak też prawidłowo uznał, że ich forma (kopie poświadczone za zgodność z oryginałem) nie budzi wątpliwości, co do prawdziwości i autentyczności z przyczyn omówionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i niecelowym jest powtarzanie tej argumentacji, którą Sąd Apelacyjny przyjmuje za własną. Przypomnieć tylko należy, że wszystkie dokumenty (poza aktami notarialnymi i odpisami z rejestru) przyjęte za dowód w sprawie Sąd Okręgowy zakwalifikował prawidłowo, jako dokumenty prywatne i wyciągał z nich wnioski przewidziane w art. 245 k.p.c. Wymieniony w zarzutach przepis art. 233 § 1 k.p.c. przyznaje Sądowi swobodę w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli Sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki bądź z doświadczeniem życiowym, co w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Ugruntowane jest w orzecznictwie stanowisko, że jeżeli z zebranego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Ponadto, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących w tym zakresie postępowanie Sądu orzekającego. Zwalczanie zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, opartych na własnej ocenie, lecz konieczne jest - przy posłużeniu się argumentami jurydycznymi - wykazanie, że przewidziane art. 233 § 1 k.p.c. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone, co miało wpływ na wynik sprawy. Apelacja zaś w przekonywujący sposób, skutecznie tego nie czyni. Powyższe nie zmienia jednak faktu, że w przypadku wykazania, iż brak jest powiązania wysuniętych przez Sąd wniosków z zebranym materiałem dowodowym, możliwe jest skuteczne podważanie oceny dowodów dokonanej przez Sąd i w takim właśnie szczególnym rozumieniu zarzuty apelacji o naruszeniu normy z art. 233 § 1 k.p.c. zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela i uznaje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji w zakresie ważności umowy zawartej przez strony, jej wykonywania od dnia 17.10.2007 r. przez kontrahentów, ponieważ ustalenia te znajdują oparcie w zebranym materiale dowodowym, poprawnie ocenionym przez ten Sąd w granicach zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Sprzecznie z materiałem dowodowym Sąd Okręgowy natomiast wnioskował (co słusznie zarzucił apelujący), że umowa nr (...) została skutecznie wypowiedziana przez powodowy bank, jak też powód sprostał obowiązkowi z art. 232 k.p.c. udowodnienia wysokości dochodzonego roszczenia. Wobec sygnalizowanej lakoniczności ustaleń Sądu I instancji oraz ich częściowej wadliwości, Sąd Apelacyjny, opierając się na tych samych dowodach (dokumentach), jakie były przeprowadzone w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i obdarzając je wiarą z analogicznych przyczyn, uzupełnia ustalenia faktyczne w sprawie niniejszej w następujący sposób. W dniu 30.08.2007 r. I. P.
w odniesieniu do tych postanowień, które pozwalały bankowi na stosowanie tabel kursowych z arbitralnie ustalanymi kursami waluty CHF, w tym przy wykorzystaniu spreadu walutowego, wymuszały ubezpieczenia oraz zmienność oprocentowania czy innych obciążeń kredytobiorcy. Tytułem przypomnienia wskazać należy, że Sąd Okręgowy powyższe zarzuty uznał za niezasadne, ale stanowisko nie zostało poparte głębszą analizą poszczególnych, konkretnych postanowień kontraktu mimo, że pozwany w toku procesu, w obszernej odpowiedzi na pozew wskazywał również, które konkretnie postanowienia umowy z dnia 11.10.2007 r. uznaje za naruszające rażąco jego interesy, czy kształtujące prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. W stanie faktycznym uzupełnionym opisanymi ustaleniami Sądu Apelacyjnego zarzut apelacji pozwanego o naruszeniu art.
poprzez jego niezastosowanie przez sąd I instancji należy uznać za zdecydowanie zasadny. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko apelującego, że postanowienia umowne zawarte w § 1 ust. 1, § 9 ust. 2, § 10 ust. 3 (w pierwotnym brzmieniu, a po zawarciu Aneksu nr 1 w § 10 ust. 3 w zw. z ust. 7), § 14 ust. 3 i § 15 ust. 1 umowy są niedozwolone. Ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną za produkt niebezpieczny (Dz.U. Nr 22, poz.271) radykalnie zmieniono regulacje kodeksowe w zakresie ochrony konsumentów, wprowadzając w art. 385
2 k.c. W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia umowy nie wypełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywał na powodzie – art.
Dowód taki w niniejszej sprawie nie został skutecznie przeprowadzony przez powoda. Na gruncie art.
przez dobre obyczaje rozumie się reguły postępowania zgodne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego dobre obyczaje są równoważnikiem zasad współżycia społecznego, które obejmują reguły wiążące nie tylko w obrocie powszechnym, ale i w stosunkach z udziałem profesjonalistów. Na aprobatę zasługuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 13.07.2005 r. (I CK 832/04), zgodnie z którym „działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku. Obie wskazane w art.
formuły prawne służą ocenie tego, czy standardowe klauzule umowne zwarte we wzorcu umownym przekraczają, mówiąc najogólniej, zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego”. Należy przy tym zaznaczyć, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami uważa się m.in. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, działania zmierzające do dezinformacji i wywołania błędnego przekonania konsumenta lub niezapewniające rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji. W potocznym rozumieniu są to zachowania nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od standardów postępowania. Przede wszystkim za sprzeczne z dobrymi obyczajami rozumie się takie działania, które są niezgodne z zasadą równorzędności stron kontraktujących. Druga definicja „rażącego naruszenia interesów konsumenta” została sformułowana w powołanym powyżej wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13.07.2005 r. Zgodnie z zasługującym na uznanie poglądem rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obyczajów na jego niekorzyść, w określonym stosunku obligacyjnym. Klauzula generalna wyrażona w art.
uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków czy ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) stawiają z góry w gorszym położeniu, w oderwaniu od konkretnych okoliczności. Wspomniane wyliczenie ma jednak charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Jego funkcja polega na tym, że zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, iż spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.
Jak już zaznaczono, ciężar dowodu, w razie wątpliwości, że dane postanowienia umowy nie spełniają przesłanek klauzuli niedozwolonej, spoczywa na przedsiębiorcy - art.
Aby wzruszyć domniemanie, że wzorcowa klauzula umowna (w tym nawet zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c.) jest niedozwolonym postanowieniem umownym, należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie narusza rażąco ich interesów, mimo swego „niedozwolonego” brzmienia, tzn. nie spełnia przesłanek z art.
Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do uchylenia domniemania abuzywności. Zakwestionowane w sprawie postanowienia umowy nie dotyczyły głównych świadczeń stron umowy, gdyż należały do nich tylko takie elementy konstrukcyjne umowy, bez uzgodnienia których nie doszłoby do jej zawarcia ( essentialia negotii). Celem umowy kredytu bankowego bowiem jest postawienie środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy, w zamian za co bank uzyskuje określony w umowie zysk z tytułu oprocentowania i prowizji. W odniesieniu do umowy kredytu świadczeniem głównym kredytobiorcy jest zwrot otrzymanych środków pieniężnych, uiszczenie opłat z tytułu oprocentowania i z tytułu prowizji. Czym innym jest, zatem postanowienie określające główne świadczenie stron umowy kredytu, a czym innym sposób przeliczenia kwoty kredytu, czy raty kredytu. W dotychczasowym, przeważającym orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono stanowisko, że klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej nie może być uznana za określającą główne świadczenie stron, ponieważ kształtuje jedynie dodatkowy, umowny mechanizm indeksacyjny głównych świadczeń (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2.02.2015 r., I CSK 257/14, z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 1.03.2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14.07.2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79). Odnotować także należy w tym miejscu odmienne stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 4.04.2019 r. (III CSK 159/17) wyraził pogląd, że obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu stanowi główne świadczenie kredytobiorców; skoro tak, to klauzula indeksacyjna odnosi się bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela pierwszy z zaprezentowanych wyżej poglądów (tożsame stanowisko zajął też SA w Lublinie w wyroku z dnia 10.10.2019 r., I ACa 576/18). W niniejszej sprawie kredyt został udzielony w walucie polskiej (nie był, więc kredytem denominowanym, ani dewizowym sensu stricte). Zakwestionowane przez pozwanego postanowienia dotyczące indeksowania waluty (przeliczania kwoty kredytu i poszczególnych rat do franka szwajcarskiego) miały na celu wyłącznie określenie wysokości rat kredytowych. Nie dotyczyły elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu. Taką samą uwagę należy odnieść do zakwestionowanych przez pozwanego zapisów dotyczących zmiany oprocentowania czy sposobu wyliczenia zadłużenia (§ 10 ust. 3 i 7 oraz § 14 ust. 3 umowy) oraz opłat za czynności bankowe (§ 15 ust. 1 umowy). Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego [7] z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Nie są objęte tą oceną kwestie związane z wykonywaniem umowy (uzasadnienie wyroku SN z dnia 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). Dlatego też nie mają żadnego znaczenia dla oceny zakwestionowanych postanowień umowy kredytowej poszczególne unormowania dotyczące sposobu i podstaw ustalenia przez bank kursów waluty w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut obcych”, czy też wysokości opłat i prowizji w Tabeli prowizji i opłat, czy sposobów i terminów zarachowywania spłat określonych w Regulaminie do umowy kredytu hipotetycznego, ponieważ kwestie te dotyczą wykonywania umowy. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 1.03.2017 r. (IV CSK 285/16) wyjaśnił, że przesłanka niedozwolonego charakteru postanowienia umowy zawarta w art.
obejmuje wymaganie kumulatywnego zaistnienia „sprzeczności z dobrymi obyczajami” i „rażącego naruszenia interesów konsumenta”. Istotą dobrego obyczaju jest poszanowanie praw kontrahenta, polegające na formułowaniu zapisów umowy w sposób jednoznaczny, zrozumiały dla niego, niewykorzystywanie jego słabszej pozycji kontraktowej i niewprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron. To jednocześnie postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Chodzi więc o postępowanie, które potocznie jest rozumiane jako nieuczciwe, nierzetelne. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13.07.2005 r., I CK 832/04; z dnia 3.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 27.10.2006 r., I CSK 173/06; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14). Tego rodzaju naruszenie interesów konsumenta oznacza niekorzystne ukształtowanie jego sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelne traktowanie. Ocena postanowienia umowy, które nie było uzgodnione przez strony polega na ustaleniu czy jest ono sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorcy (banku) wobec konsumentów oraz jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.03.2007 r., III SK 21/06, OSNC 2008/11-12/181). Oceniając w tym kontekście postanowienia zawarte w § 1 ust. 1 w zw. z § 9 ust. 12 i § 10 ust. 3 i 7 oraz § 14 umowy zwrócić należy uwagę, że nie określały one precyzyjnie rzeczywistej wysokości świadczeń kredytobiorcy w sposób możliwy do ustalenia bez decyzji banku. Brak było bowiem wskazania, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu (dodatkowo - w momencie przez siebie wybranym, najbardziej korzystnym dla banku), jak i spłaty poszczególnych rat (z dodatkowym elementem spreadu walutowego). Prowadzi to do wniosku, że zakwestionowane postanowienia umowne, określające główne świadczenie pozwanego w postaci obowiązku zwrotu kredytu i należnego oprocentowania nie było jednoznacznie określone (bez wielokrotnych decyzji banku) w rozumieniu art. 385
1 k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8.09.2016 r., II CSK 50/15, z dnia 14.07.2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79). Zdaniem Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym sprawę, stwierdzenie abuzywności wymienionych wyżej postanowień umowy kredytu nr (...) rodzi taki właśnie skutek, że postanowienia te nie wiążą pozwanego, natomiast strony są związane ważną umową w pozostałym zakresie (art.
Jednocześnie brak jest podstaw, by w ich miejsce wprowadzać inny miernik wartości rat kredytu, czy też inne oprocentowanie kredytu. Brak jest przepisu pozwalającego zastąpić wadliwe klauzule innymi. Sąd nie może uzupełniać umowy poprzez zmianę treści niezgodnego z prawem warunku. W szczególności nie ma podstaw do zastąpienia zastosowanych w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych mechanizmami opierającymi się o obiektywne wskaźniki waloryzacyjne, np. w postaci kursów kupna-sprzedaży franka szwajcarskiego ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski oraz zastosowanie „godziwej marży banku”, jak również oprocentowania według stawki właściwej dla kredytu udzielonego w walucie polskiej WIBOR. Z tych względów, brak było podstaw do rozważania (w trybie art. 232 zd. 2 k.p.c.) w postępowaniu apelacyjnym wniosku powoda z postępowania pierwszoinstancyjnego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu finansów i bankowości, ponieważ przy przyjęciu zaprezentowanego wyżej stanowiska okoliczności wskazane w tezie dowodowej strony nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczności podniesione w tej tezie dowodowej dotyczyły bowiem ustalenia wysokości zadłużenia pozwanego przy zastosowaniu innych mierników wartości, niż określone w umowie (średniego kursu franka szwajcarskiego ogłaszanego przez NBP, „godziwej marży banku” i oprocentowania LIBOR). Sąd Apelacyjny rozpoznający sprawę, wyrażając wyżej wskazane stanowisko, co do oceny umowy łączącej strony w kontekście jej ważności i stopnia związania poszczególnymi postanowieniami (analogicznie, jak uczynił to SA w Lublinie w uzasadnieniu wyroku z dnia 10.10.2019 r. I ACa 576/18), miał na uwadze wykładnię przepisów art. 1 ust. 2, art. 4, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29) dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 3.10.2019 r., C-260/18 w sprawie K. D. i J. D. przeciwko (...) W wyroku tym TSUE dokonując wykładni wskazanych wyżej przepisów wskazał, że: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy; 2) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30.04.2014 r. , Kásler i Káslerné Rábai (C-26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie; 3) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę; 4) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy. Powołany wyrok TSUE dotyczył również kredytu udzielonego w walucie polskiej indeksowanego do CHF. Z jego uzasadnienia wynika, że TSUE przyjął, jako zasadę, iż nie ma możliwości rekonstruowania umowy stron (zastępowania niedozwolonych warunków umowy innymi miernikami) wbrew woli kredytobiorcy (pkt 62 uzasadnienia wyroku). TSUE stwierdził też, że w świetle kryteriów dotyczących możliwości dalszego obwiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, należy zbadać możliwość dalszego utrzymania umowy. Jeśli zaś po usunięciu nieuczciwych warunków umowy charakter i główny przedmiot tych umów może ulec zmianie w zakresie, w jakim nie podlegałyby one już indeksacji do waluty obcej równocześnie podlegając stopie oprocentowania opartej na stopie obowiązującej w odniesieniu do tej waluty, prawo Unii nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu tych umów. W ocenie Sądu Apelacyjnego rozpoznającego sprawę, za słuszne i prawidłowe należy przyjąć, zatem stanowisko kształtowane w judykaturze sądów krajowych po dacie wydania wyroku TSUE (por. przykładowo cytowany już wyrok SA w Lublinie z dnia 10.10.2019 r.), że po wykluczeniu z umowy łączącej strony wymienionych wyżej niedozwolonych postanowień możliwie jest dalsze utrzymanie umowy kredytu. W konsekwencji, za niezasadne należy uznać stanowisko pozwanego o nieważności takiej umowy ex tunc. Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących klauzul indeksacyjnych z § 1 ust. 1 w zw. z § 9 ust. 2 i możliwości zmiany oprocentowania zawartych w § 10 i § 14 oraz opłat z § 15 możliwie i zasadne jest przyjęcie, w świetle pozostałych zapisów umowy, że bank udzielił pozwanemu kredytu w walucie polskiej, w kwocie 208.721,73 zł, z oprocentowaniem opisanym w § 1 ust. 3 w zw. z § 13 umowy, które w dniu podpisania umowy wynosiło 5,89% w stosunku rocznym. Kredyt ten powinien być spłacony w złotych polskich, w 360 miesięcznych ratach kapitałowo – odsetkowych, zgodnie z harmonogramem spłat stanowiącym załącznik do umowy (przy ustaleniu wysokości raty w walucie polskiej). Powód wypowiedział pozwanemu umowę kredytową w piśmie z dnia 6.04.2015 r. wobec nieregulowania 2 rat kredytu. Powód nie udowodnił, że po usunięciu wszystkich niedozwolonych postanowień umowy w opisany wyżej sposób, na dzień wypowiedzenia umowy kredytowej faktycznie istniało w ogóle zadłużenie pozwanego, które uzasadniało – w świetle postanowień samej umowy (§ 22) - złożenie takiego oświadczenia. Podobnie nie wykazał, że w dacie wcześniejszego wezwania z dnia 19.01.2016 r., w odniesieniu do konkretnej kwoty wskazanej w piśmie wszczęcie działań upominawczych z art. 75c pr. bank. było uzasadnione. Tym samym przyjąć należy, że wypowiedzenie umowy kredytu nie zostało - w świetle dowodów zaoferowanych w sprawie - skutecznie dokonane. Z tej przyczyny powództwo dodatkowo podlegało oddaleniu, jako nieuzasadnione, ponieważ w jego podstawie faktycznej bank powoływał się właśnie (i wyłącznie) na skuteczne wypowiedzenie umowy kredytowej. Wobec zmiany zaskarżonego wyroku w całości i oddalenia powództwa na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., powodowy bank jako przegrywający proces, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., winien zwrócić pozwanemu koszty procesu z postępowania pierwszoinstancyjnego obejmujące opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa i wynagrodzenie pełnomocnika ustalone w oparciu o treść § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), apelacja w tym zakresie była w pełni zasadna z uwagi na treść zaskarżonego wyroku i nieprawomocność postanowienia prostującego jego treść w dacie rozstrzygania przez Sąd Apelacyjny. Z uwagi na wynik sprawy w postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. zasądził od powoda na rzecz pozwanego koszty procesu za drugą instancję, które obejmowały wynagrodzenie pełnomocnika ustalone w oparciu o treść § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) oraz opłatę od apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.