postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Jak słusznie zauważa się w orzecznictwie sprzeczne z dobrymi obyczajami są m.in. działania wykorzystujące np. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (vide: wyrok SA w Warszawie z 27.01.2011r., sygn. VI ACa 771/10, Legalis nr 365266). Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi natomiast w sytuacjach, w których w rażący sposób została naruszona równowaga interesów stron umowy przez to, że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę, formułując konkretne postanowienie umowy. Określenie "rażąco" należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowania od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków (vide: wyrok SA w Warszawie z 14.09.2011r., sygn. VI ACa 291/11, Legalis nr 440213; wyrok SA w Warszawie z 14.12.2010r., sygn. VI ACa 487/10, Legalis nr 365262) . (...) S.A. w B. jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych. Pozwaną natomiast należy uznać za konsumenta, ponieważ jako osoba fizyczna dokonała czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 § 1 k.c.). Nie może także budzić wątpliwości, że umowa stron została zawarta przy użyciu wzorca (formularza), o czym świadczy z jednej strony masowość zawieranych umów przez powódkę oraz identyczność ich treści w stosunku do różnych klientów, który to fakt jest znany Sądowi z urzędu z racji innych prowadzonych spraw podobnego rodzaju. Pozwana nie miała zatem rzeczywistego wpływu na jej treść, poszczególne postanowienia umowy nie były z nią uzgadniane indywidualnie, a jedynie została poinformowana o kosztach pożyczki. Także strona powodowa, pomimo brzmienia art.
k.c., nie wykazała żadnym dowodem, aby postanowienia umowy w części dotyczącej wynagrodzenia za wspomniany pakiet, zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Umowę pożyczki unormowano w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może mieć ona charakter odpłatny, jak i nieodpłatny. W pierwszym przypadku wynagrodzenie pożyczkodawcy winno zostać wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę zapłaty za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie wynagrodzenie umowne. Trzeba też podkreślić, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Za niedozwolone klauzule umowne, w świetle art.
k.c., należy więc uznać te postanowienia umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, zwłaszcza gdy przybierają postać opcjonalnych usług dodatkowych fakultatywnie związanych z zawarciem umowy pożyczki – jak w niniejszym przypadku wynagrodzenie za (...). Powódka określiła wartość wskazanej usługi na kwotę 2.600 zł, choć nie jest znana reguła, którą się kierowała dokonując akurat takiej wyceny. Warto przy tym zauważyć, iż wątpliwość Sądu wzbudza fakt, iż suma ta ma się nijak do korzyści jakie konsument miałby odnieść w związku z jednorazowym odroczeniem płatności dwóch kolejnych rat lub obniżeniem o 50 % maksymalnie czterech rat, bez konieczności płacenia odsetek w okresie odroczenia lub od obniżonych rat, przy konieczności spłaty brakującej różnicy w terminie późniejszym, względnie uszczerbku jaki miałaby ponieść powódka z tego tytułu. Opłata za pakiet wynosi ok. 6,34 % całkowitej kwoty pożyczki, podczas gdy powyższe usługi wiążą się z utratą znikomej korzyści. A zatem proporcje między ewentualnymi korzyściami konsumenta, a kosztami z tego wynikającymi dla niego, są rażąco niewspółmierne i de facto przynoszą nieuzasadnione zyski wyłącznie dla strony powodowej. W przypadku przedmiotowego „pakietu” pożyczkobiorca uiszcza z góry nieadekwatnie wysoką opłatę za przyszłe świadczenia, z których być może wcale nie skorzysta. Świadczy to o tym, że wbrew twierdzeniom powódki, opcja ta wcale nie była dobrowolna, ale uzależniono od niej zawarcie umowy, co jest częstą praktyką firm pożyczkowych. Inaczej zawarcie takiej umowy przez konsumenta byłoby nieracjonalne i ekonomicznie nieuzasadnione. Z opisanych wyżej względów w ocenie Sądu postanowienia umowy dotyczące wskazanego pakietu, jako nieuzgodnione indywidualnie z pozwaną, kształtujące jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, stanowią niedozwoloną klauzulę umowną i tym samym nie wiążą jej. Odnosząc się z kolei do wynagrodzenia prowizyjnego podnieść należy, iż ani ustawa o kredycie konsumenckim, ani ustawa prawo bankowe nie definiują pojęcia „prowizji”. Także w literaturze prawniczej nie ma zgodności co do treści tego zwrotu. Uważa się, że ma ona charakter wynagrodzenia za dokonanie konkretnej czynności, np. bankowej, jednakże nie w znaczeniu wynagrodzenia za oddanie kapitału do dyspozycji pożyczkodawcy (gdyż tę rolę spełniają odsetki kapitałowe, stąd potrzeba ograniczenia ich wysokości na stosunkowo niskim poziomie), ale wynagrodzenia za konkretną czynność, czyli zawarcie samej umowy. Strona powodowa w piśmie datowanym na 26 marca 2019 roku co prawda określiła, że „prowizja stanowiła wynagrodzenie za fakt udzielenia pożyczki pożyczkobiorcy (k.51). Jednak, ani w umowie, ani też w żadnym z pism złożonych w toku postępowania nie określiła według jakich kryteriów kwota ta została ustalona. Stąd dokonując porównania wysokości wynagrodzenia prowizyjnego obciążającego pozwaną – 15.751 zł (przy wartości faktycznie uzyskanej pożyczki 18.500 zł) z wartością odsetek umownych będących wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału – 4.012 zł, Sąd doszedł do przekonania, iż w istocie prowizja ta nie stanowiła wyłącznie ekwiwalentu za zawarcie/obsługę pożyczki, ale była dla powódki dodatkowym wynagrodzeniem za oddanie kapitału do dyspozycji pozwanej – do tego w wysokości rażąco wygórowanej. Trzeba mieć bowiem na względzie, że kwota ta nie miała żadnego uzasadnienia w rzeczywistej wysokości opłat ponoszonych przy zawieraniu tego rodzaju umów. Tym samym pełniła funkcję dodatkowych odsetek, stąd zastrzeżenie jej w umowie stanowiło naruszenie przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1 k.c.), a zatem jako mające na celu obejście ustawy – nieważne (art. 58 § 3 k.c.). Zgodnie z art. 58 § 1 – 3 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest także czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Wobec braku przepisu przewidującego inny skutek zastrzeżenia zawyżonej opłaty dodatkowej (prowizji) – postanowienie to jest nieważne, a zatem Sąd nie mógł uwzględnić żądania w tym zakresie. Pogląd o możliwości potraktowania prowizji jako sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych został zresztą wielokrotnie wyrażony w orzecznictwie. Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko, że postanowienia umowne, wprowadzające wygórowaną prowizję (ewentualnie inne dodatkowe opłaty), nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych (vide: wyrok SA w Katowicach z 25.02.2015r., sygn. V ACa 622/14, Legalis nr 1203351). Podkreślenia także wymaga, iż tak wygórowana prowizja (w stosunku do wysokości pożyczki i czasu na jaki została udzielona) pozostaje w sprzeczności z zasadą swobody umów, o której mowa w art. 353 1 k.c. Zawiera w sobie bowiem nadmierny element obciążenia pożyczkobiorcy, prowadzący do zachwiania równowagi stron stosunku zobowiązaniowego, tym samym narusza zasady współżycia społecznego. Wobec tego, że zasady współżycia społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 i 3 k.c.) w/wymieniona umowa również z tego powodu była częściowo, bezwzględnie nieważna w omawianym zakresie na podstawie art. 58 § 2 k.c. w zw. art. 58 § 3 k.c. Zarówno art. 353 1 k.c., jak i art. 58 § 1 i 2 k.c. w sposób jednoznaczny zakreślają bowiem granicę, w jakich strony mogą dokonywać czynności prawnych. Prawo chroni uczciwość obrotu i zabrania rażącego naruszania reguł słuszności kontraktowej. Nie sposób zgodzić się z argumentacją powódki, iż już samo nie przekroczenie w niniejszym przypadku limitu pozaodsetkowych kosztów pożyczki określonego przepisami ustawy o kredycie konsumenckim legalizuje tego rodzaju postanowienie umowne. Art. 36a u.k.k. ustanawia bowiem jedynie górną granicę tych kosztów, powyżej której konsument nigdy nie będzie nimi obciążony (art. 36a ust. 3 u.k.k.), stanowiące świadczenie nienależne. Sam fakt, iż naliczone przez powódkę dodatkowe opłaty i wynagrodzenia ich nie przekraczają, nie oznacza jednak, że w konkretnym wypadku nie mają one na celu obejścia prawa bądź nie mogą zostać uznane za naliczone na podstawie niedozwolonych klauzul umownych. Zatem sama wysokość tych kosztów (poniżej ustawowego limitu) musi być poddana ocenie czy to z punktu widzenia przepisów art. 58 § 1 i 2 k.c. lub przepisu art.
k.c. Taka też jest utrwalająca się linia orzecznicza w sądach powszechnych. Jednocześnie Sąd nie znalazł żadnych podstaw, aby zakwestionować pobranie przez powódkę niewysokiej opłaty przygotowawczej - 129 zł wraz z odsetkami kapitałowymi – 4.012 zł, które nie przekraczały odsetek maksymalnych. Reasumując, pozwana jest zobowiązana wekslowo tylko w takich granicach, w jakich istnieje wierzytelność ze stosunku podstawowego (vide: wyrok SN z 26.01.2001, sygn. II CKN 25/00, Legalis nr 49633). Biorąc zatem pod uwagę wyłącznie wiążące postanowienia umowy pożyczki łączącej strony, pozwana powinna zwrócić powódce jedynie różnicę pomiędzy 40.992 zł (całkowita kwota do zapłaty), a 18.351 zł (wynagrodzenie prowizyjne + wynagrodzenie za „Twój pakiet”), co stanowi kwotę 22.641 zł. Skoro A. W. jeszcze przed wniesieniem pozwu wpłaciła 9.506 zł, to znaczy, że jej zobowiązanie wobec powódki wynosi 13.135 zł, dlatego w pkt I wyroku Sąd zasądził kwotę w takiej wysokości na rzecz (...) S.A. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 października 2018 roku do dnia zapłaty. W pozostałej części powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie i podlegało oddaleniu w pkt II sentencji. O odsetkach orzeczono w oparciu o art. 48 pkt 2 prawa wekslowego w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z pierwszym przepisem, posiadacz wekslu może żądać od zobowiązanego zwrotnie odsetek od wysokości sześć od sta, a przy wekslach, wystawionych i płatnych w Polsce, odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia płatności. Z kolei zgodnie z art. 5 prawa wekslowego w wekslu, płatnym za okazaniem lub w pewnym czasie po okazaniu, może wystawca zastrzec oprocentowanie sumy wekslowej. W każdym innym wekslu zastrzeżenie takie uważa się za nienapisane. Stopa odsetek powinna być określona w wekslu, w braku jej określenia zastrzeżenie oprocentowania uważa się za nienapisane. Odsetki biegną od daty wystawienia wekslu, jeśli nie napisano innej daty. Na gruncie powyższych przepisów wskazuje się, że w przypadku weksli płatnych w oznaczonym dniu oraz w pewien czas po dacie oprocentowanie kapitału, jeżeli zostało przez strony ustalone, musi zostać uwzględnione z góry, przy oznaczeniu sumy wekslowej (wyrok SN z 30.06.2010r., sygn. V CSK 461/09, Legalis nr 392598). Wskazuje się przy tym, że w wekslach z oznaczonym terminem płatności wierzyciel może odsetki sam obliczyć i doliczyć do sumy wekslowej z góry, ponieważ wie, za jaki czas się należą i uwzględnić należne odsetki już przy wystawieniu weksla. W ten sposób suma wekslowa będzie odpowiednio wyższa. Jeżeli zaś weksel zawiera klauzule oprocentowania, to musi być ona wpisana na wekslu, przy czym jest to dopuszczalne jedynie w przypadku weksli płatnych za okazaniem lub w pewnym czasie po okazaniu. W niniejszej sprawie weksel in blanco został wypełniony jako weksel z oznaczonym terminem płatności. Nie jest więc dopuszczalne zamieszczenie na nim klauzuli oprocentowania. Natomiast po terminie płatności oznaczonym na wekslu, jego posiadaczowi przysługują odsetki od sumy wekslowej w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (art. 48 pkt 2 prawa wekslowego), zgodnie z ogólnymi przepisami prawa wekslowego. Wobec powyższego od zasądzonej należności głównej od pozwanej na rzecz powódki zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie. Ponieważ powódka wywodziła swoje roszczenia z weksla, nie jest możliwe zasądzenie na jej rzecz odsetek według wyżej stopy procentowej, nawet jeśli wyższe oprocentowanie przewidywała umowa leżąca u podstaw stosunku podstawowego. O kosztach procesu w pkt III wyroku Sąd orzekł zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia, wyrażoną w treści art. 100 k.p.c., przyjmując, że powódka wygrała proces na poziomie 41,66 %, a jej koszty wynosiły 5.194 zł (3.600 zł kosztów zastępstwa procesowego + 1.577 zł opłaty od pozwu + 17 zł opłaty skarbowej od czynności złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa). Tym samym pozwana winna pokryć koszty procesu powódki w zakresie 2.163,82 zł. Sędzia Sądu Rejonowego Ludmiła Dulka-Twarogowska ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) - (...) -(...) 3. (...). W., dnia 04.06.2019 r. SSR Ludmiła Dulka-Twarogowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.