1 Statutu pozwanej członkowie Spółdzielni są uprawnieni do brania czynnego udziału w życiu Spółdzielni, jak również w pracach jej organów, w szczególności poprzez:
1 Statutu pozwanej Walne Zgromadzenie jest najwyższym organem Spółdzielni i może zostać podzielone na części, jeżeli liczba zrzeszonych członków Spółdzielni przekroczy liczbę 500 osób. Stosownie do § 84 Statutu pozwanej do wyłącznej właściwości Walnego Zgromadzenia należy m.in. wybór i odwoływanie członków Rady Nadzorczej (pkt 12) uchwalanie regulaminu obrad Walnego Zgromadzenia i regulaminu Rady Nadzorczej (pkt 14). W myśl § 85 ust. 9 Statutu pozwanej jeśli Walne Zgromadzenie jest podzielone na części to członkowie mają prawo zgłaszania kandydatów do Rady Nadzorczej nie później niż na 3 dni przed posiedzeniem jego pierwszej części. Do zgłoszenia należy dołączyć pisemną zgodę kandydata na kandydowanie, pisemne oświadczenie o nienaruszaniu zakazu konkurencji oraz pisemne oświadczenie czy kandydat zalega w stosunku do Spółdzielni z opłatami, o których mowa w art. 4 ustawy z dnia 15.12.2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych. Zgłoszenia bez powyższych załączników nie są uwzględniane.
3 Statutu pozwanej szczegółowy tryb obradowania i podejmowania uchwał określa regulamin obrad Walnego Zgromadzenia. Nadto u pozwanej obowiązuje Regulamin Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. uchwalony przez Zebranie Przedstawicieli Członków w dniu 30 listopada 2007 r. W Rozdziale III zatytułowanym „Wybory do Rady Nadzorczej” w §§14-16 zawarte są szczegółowe zasady zgłaszania, procedowani i wyboru kandydata do Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni.
1 ww. Regulaminu Walnego Zgromadzenia pozwanej członkowie Spółdzielni mogą zgłaszać kandydatów na członków Rady Nadzorczej. Liczba kandydatów jest nieograniczona. Stosownie do § 14 ust. 2 ww. Regulaminu Walnego Zgromadzenia pozwanej zgłoszenia należy składać na piśmie do Spółdzielni co najmniej na 3 dni przed rozpoczęciem Walnego Zgromadzenia. Zgłoszenie winno zawierać:
obowiązującymi przepisami. Konkludując powyższe stanowisko Sąd Okręgowy wskazał, że skutkiem przepisu art. 8 1 ust. 3 u.s.m. jest nałożenie na każdą spółdzielnię mieszkaniową obowiązku udostępniania określonych w nim informacji przez umieszczenie enumeratywnie wymienionych dokumentów na stronie internetowej spółdzielni mieszkaniowej. Adresatami tej normy są poza spółdzielniami mieszkaniowymi, członkowie tych spółdzielni jako osoby uprawnione. Tym samym członkowie spółdzielni mieszkaniowych są na zasadach ogólnych uprawnieni i czynnie legitymowani do sądowego dochodzenia wykonania tego obowiązku na drodze postępowania cywilnego. Uprawnienie to jest niezależne od możliwości inicjowania w trybie wewnątrzspółdzielczym postępowania o pociągniecie do odpowiedzialności politycznej członków władz spółdzielni mieszkaniowej odpowiedzialnych za zaniechanie realizowania tego obowiązku ustawowego. Obowiązek prowadzenia strony internetowej i zamieszczania na niej Statutu, regulaminów, uchwał i protokołów obrad organów Spółdzielni, a także protokołów lustracji i rocznych sprawozdań finansowych determinuje przyjęcie określonych rozwiązań technicznych, które zapewniłyby dostęp do tych dokumentów udostępnionych w formie elektronicznej tylko osobom uprawnionym, tj. członkom Spółdzielni. Nie jest to jednak – w dobie rozwiniętego postępu technologicznego i sprawnie funkcjonujących systemów zabezpieczeń (vide chociażby bankowość elektroniczna, rejestracje on-line do urzędów czy przychodni, e-PIT-y) barierą nie do przejścia, także biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy z zakresu ochrony danych osobowych (możliwa wszak jest anonimizacja danych, stosowana chociażby przy publikacji orzeczeń sądowych na portalu internetowym). Słusznie akcentowała powódka, że możliwe jest umieszczenie ww. dokumentów w sekcji strony internetowej dostępnej wyłącznie dla członków Spółdzielni, po uprzednim zalogowaniu się indywidualnie określonym loginem i hasłem. Faktem jest, że wykonanie tego obowiązku niewątpliwie pociąga za sobą koszty związane z uruchomieniem, prowadzeniem i utrzymywaniem strony internetowej oraz publikowaniem na niej informacji, które obciążałyby wszystkich członków spółdzielni mieszkaniowej jako koszty zarządu. Biorąc jednak pod uwagę aktualną dostępność tego rodzaju usług informatycznych na rynku, a przez to ich konkurencyjność pod względem finansowym, nie sposób przyjmować, aby były to koszty wielkiego rzędu. Poza tym bezspornym jest, że racjonalny ustawodawca, decydując się na wprowadzenie ww. rozwiązań, dokonał oceny ich skutków finansowych, stąd partykularne interesy fiskalne pozwanej Spółdzielni nie mogą stanowić przesłanki wystarczającej dla uchylania się od realizacji obowiązku wynikającego z ustawy – tym bardziej, że od wprowadzenia art. 8 1 ust. 3 u.s.m. upłynęło już 11 lat. W ocenie Sądu Okręgowego uwzględnieniu winno podlegać również roszczenie ewentualne o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą w S. z dnia 29 czerwca 2018 r. w przedmiocie wyboru członków do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą w S., oparte na treści art. 42 § 3 i 4 ustawy z dnia 16 września 1982 roku - Prawo spółdzielcze. Za uzasadniony uznał bowiem zarzut U. W., że Przewodniczący Walnego Zgromadzenia w dniu 29 czerwca 2018 r. zarządził przeprowadzenie głosowania w sprawie wyboru członków do Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni z pominięciem kandydatury powódki i T. D.. Pozwana nie może w tym zakresie skutecznie powoływać się na treść § 85 ust. 9 statutu, bowiem Walne Zgromadzenie jej członków, jakie odbywało się w dniu 29 czerwca 2018 r., nie było podzielone na części, w rozumieniu art. 8 3 ust. 1 u.s.m. W statucie tym brak jest jakichkolwiek postanowień, które wprowadzałyby rygory formalne w zakresie zgłaszania kandydatur do Rady Nadzorczej, gdy Walne Zgromadzenie nie jest podzielone na części. Wbrew przy tym pozwanej, § 89 ust. 3 statutu, przewiduje delegację do określenia w formie regulaminu szczegółowego trybu obradowania i podejmowania uchwał Walnego Zgromadzenia, a zatem nie obejmuje ona uprawnienia do wprowadzenia jakichkolwiek wymagań formalnych dla kandydatów do organów kolegialnych Spółdzielni, zaś §§ 14-16 kwestionowanego przez powódkę Regulaminu Walnego Zgromadzenia takowe wymogi przewidują. Stosownie zaś do treści art. 5 § 1 pkt 7 Prawa spółdzielczego, to statut spółdzielni powinien określać zasady i tryb wyboru oraz odwoływania członków organów spółdzielni. Aktualnie ustawa przewiduje klasyczny system enumeracyjny jako metodę kształtowania treści statutu spółdzielni. Polega on na tym, że ustawa określa treść podstawowych postanowień statutu i stosunku prawnego, w sposób wiążący wskazuje, jakie sprawy należy w statucie uregulować (albo daje wybór pomiędzy dwoma alternatywnymi rozwiązaniami, albo zawiera ogólny nakaz uregulowania danej kwestii), pozostawiając członkom spółdzielni swobodę umieszczenia w statucie innych jeszcze postanowień. Innymi słowy statut musi określać zasady i tryb wyboru organów spółdzielni. Stanowisko prezentowane przez stronę pozwaną, a zasadzające się na koncepcji, że w przypadku § 85 ust. 9 Statutu wykładnia funkcjonalna i systemowa prowadzi do wniosku, że wskazany w nim tryb zgłaszania kandydatów do Rady Nadzorczej dotyczy Walnego Zgromadzenia odbywającego się w częściach, jak i niepodzielonego na części, jest nieprzekonujące. Członek spółdzielni, jako adresat norm określonych w statucie winien poruszać się w ramach precyzyjnie określonych reguł. Nie można od niego wymagać przeprowadzenia skomplikowany proces wykładni postanowień § 85 ust. 9 Statutu, którego treść jest konkretna i jednoznaczna, aby dojść do wniosków prezentowanych aktualnie na potrzeby niniejszego procesu przez pozwaną Spółdzielnię. Redakcja tego postanowienia Statutu jest klarowna i jasna, a to co jest jasne nie podlega wykładni, w szczególności wykładni rozszerzającej w myśl zasady clara non sunt interpretanda. Tym samym nieuprawnione było pominięcie i niedopuszczenie kandydatur powódki i T. D. na członków Rady Nadzorczej, a podjęta z pominięciem ww. kandydatur procedura głosowania okazała się wadliwa. Za uzasadnione Sąd I instancji uznał również żądanie o stwierdzenie nieważności uchwały Zebrania Przedstawicieli Członków Spółdzielni Mieszkaniowej (...) z siedzibą w S. z dnia 30 listopada 2007 r. - Regulamin Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. w części, tj. w zakresie § 14-16, znajdujące podstawę prawną w treści przepisu art. 189 k.p.c. w związku z art. 42 § 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze. Przyjął, że powódka wykazała istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu tego rodzaju roszczenia, bowiem zaskarżona uchwała niewątpliwie kształtuje jej sytuację prawną powódki w sytuacji niepewności co do skuteczności złożenia kandydatury na członka Rady Nadzorczej pozwanej. Zdaniem Sądu Okręgowego wykładnia art. 5 § 1 pkt 7 ustawy Prawo spółdzielcze nie może ograniczać się wyłącznie do literalnego brzmienia tego przepisu. Zastrzeżenie do statutowej regulacji określonej sfery działania spółdzielni nie oznacza jeszcze obowiązku wyczerpania w statucie tej materii. Trafna jest w tym zakresie, w ocenie tego Sądu, uwaga strony pozwanej, że z punktu widzenia prawidłowej legislacji celowym jest niekiedy przeniesienie części przepisów proceduralnych o dużej szczegółowości do regulaminów, które nie są aktami obowiązkowymi w funkcjonowaniu spółdzielni. Przepisy regulaminów jako aktów wewnątrzspółdzielczych mogą być uchwalane, z tym wszakże zastrzeżeniem, że nie mogą być one sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi normami rangi ustawowej, ani ze statutem. Jakkolwiek ustawodawca przewidział uregulowanie pewnych kwestii w statucie, to jednocześnie nie wykluczył ich doprecyzowania w regulaminie, w tym także w zakresie trybu zgłaszania kandydatów do Rady Nadzorczej. Artykuł 35 § 5 ustawy Prawo spółdzielcze przewiduje możliwość określenia warunków podejmowania uchwał przez organy spółdzielni nie tylko w statucie, ale również w regulaminie, co jednak nie oznacza równorzędności uregulowań zawartych w tych aktach. Statut spółdzielni mieszkaniowej ma podstawę ustawową, a jego postanowienia stanowią źródło prawa, natomiast regulamin normuje wyłącznie kwestie techniczne i nie może zawierać uregulowań odmiennych niż statut, jako, że nie stanowi źródła prawa. W konsekwencji zagadnienia zastrzeżone przez ustawę Prawo spółdzielcze dla statutu nie mogą być uregulowane w inny sposób, w szczególności przez uchwały organów spółdzielni. Oznacza to, że Walne Zgromadzenie nie jest uprawnione do regulowania tej problematyki w formie zwykłej uchwały, choćby upoważnienie takie wynikało z postanowień statutowych. Jeżeli ustawa zastrzega, że problematyka zasad i trybu wyboru oraz odwołania członków organów spółdzielni powinna być określona w statucie, to jednocześnie statut ten nie może zawierać upoważnienia do uregulowania tego zagadnienia w regulaminie Walnego Zgromadzenia. W tym zakresie obowiązuje formuła wykładni delegata potestas non potest delegari (uprawnień przekazanych nie można dalej przekazywać).
art. 45 § 1 ustawy Prawo spółdzielcze Rada Nadzorcza składa się co najmniej z trzech członków wybranych stosownie do postanowień statutu przez walne zgromadzenie, zebranie przedstawicieli lub zebrania grup członkowskich. Przepis ten pozostawia zatem zagadnienie wyboru członków Rady Nadzorczej szczegółowemu uregulowaniu w statucie spółdzielni, co z resztą koresponduje z treścią art. 5 § 1 pkt 7 tej ustawy. Statut pozwanej Spółdzielni w § 85 ust. 9 reguluje kwestię wyboru członków Rady Nadzorczej, ale tylko w sytuacji gdy Walne Zgromadzenie podzielone jest na części. Innych sytuacji nie przewiduje, przenosząc de facto w całości problematykę zasad i trybu dokonywania wyboru/odwoływania członków Rady Nadzorczej do Regulaminu Walnego Zgromadzenia, co w świetle wyżej przytoczonej argumentacji jest niedopuszczalne. Na kanwie rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu I instancji, nie do obrony jest koncepcja, że kwestionowane przez powódkę przepisy §§ 14-16 stanowią jedynie doprecyzowanie treści Statutu, stanowiąc jedynie regulację techniczną. Skoro materia statutowa pozwanej Spółdzielni w ogóle nie reguluje kwestii zasad i trybu wyboru/odwołania członków Rady Nadzorczej, w sytuacji gdy Walne Zgromadzenie nie jest podzielone na części, to trudno mówić o tym, że rozdział III Regulaminu Walnego Zgromadzenia Spółdzielni cokolwiek doprecyzowuje (logicznym jest, że nie można doprecyzować czegoś, czego w Statucie nie ma). Zdaniem Sądu Okręgowego przez kwestie techniczne rozumieć należy np. sprecyzowanie wzoru zgłoszenia, sposobu zredagowania karty do glosowania, sposobu oddawania głosu, sposobu głosowania (z wykorzystaniem systemu elektroniczne, czy w trybie tradycyjnego wrzucania głosu do urny) itp. Na marginesie jedynie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że
9 Statutu pozwanej, warunki podejmowania uchwał przez organy spółdzielni określa Statut i przewidziane w nim regulaminy tych organów.
aś z § 89 ust. 3 Statutu, tryb obradowania i podejmowania uchwał określał regulamin Walnego Zgromadzenia. Tymczasem w §§14-16 kwestionowanego przez powódkę Regulaminu Walnego Zgromadzenia wprowadzono wymogi formalne dla kandydatów ubiegających się o wybór do Rady Nadzorczej. W tym wymiarze uznać należy, że analizowane przepisy Regulaminu Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. zostały w istocie wydane z naruszeniem delegacji wynikającej ze Statutu pozwanej. Powyższy wyrok w całości zaskarżyła apelacją pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w S., zarzucając:
jego treścią. Po drugie, w ocenie skarżącej, art. 8
jego treścią. Odnosząc się w tym miejscu do argumentu pozwanej podniesionego na rozprawie apelacyjnej, a dotyczącego zbyt długiego jej zdaniem - w aspekcie czasowym – obowiązku publikacji dokumentów na stronie internetowej spółdzielni, określonego w zaskarżonym wyroku, wskazać należy, że data 31 lipca 2017 r. oznacza dzień, w którym obowiązek ten powstał. Z tym bowiem dniem weszła w życie nowela do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 14 czerwca 2007 r. (Dz. U. Nr 125, poz. 873), którą do ustawy tej został dodany przepis art. 8 1 ust. 3 u.s.m. Już wówczas zatem pozwana winna była podjąć czynności zmierzającego do jego zrealizowania. Obowiązek wynikający z tego przepisu jest jasny, precyzyjny i polega na umożliwieniu członkom spółdzielni zapoznania się z opisanymi w nim dokumentami na stronie internetowej spółdzielni, które funkcjonowały w obrocie w dacie jego wejścia w życie. To zaś, że niektóre z nich – być może – zdezaktualizowały się, nie ma żadnego znaczenia dla ustalenia zakresu dokumentów, które winny być opublikowane. Odmienny pogląd w tej materii prowadziłby do niedopuszczalnego – z punktu widzenia treści art. 8 1 ust. 3 u.s.m. – różnicowania sytuacji prawnej poszczególnych spółdzielni mieszkaniowych w zależności od tego, w jakiej dacie zrealizowały one ten obowiązek. Przechodząc do zagadnienia korelacji między art. 8 1 ust. 3 u.s.m., a przepisami RODO, tytułem uwagi ogólnej wskazać należy, że w ocenie Sądu Apelacyjnego argumentacja pozwanej nie została w tej materii w sposób właściwy ukierunkowana, co w szczególności dotyczy stanowiska prezentowanego przez jej pełnomocnika na rozprawie apelacyjnej. Rolą Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę jest bowiem wyłącznie ocena, czy wykonanie obowiązku publikacyjnego z art. 8 1 ust. 3 u.s.m. jest możliwe z punktu widzenia regulacji RODO. Nie jest natomiast jego zadaniem określenie, w jaki sposób pozwana – jako administrator danych osobowych – ma ten obowiązek wykonać, bowiem są to już wyłącznie jej – a nie sądu cywilnego – kompetencje. Ochrona danych wrażliwych o których mowa w art. 9 ust. 1 RODO, o ile takowe w publikowanych dokumentach będą się znajdować, jest oczywiście możliwa, już tylko choćby poprzez wykorzystanie powszechnie używanych w takich przypadkach technik, jak np. anonimizacja danych. Wykracza również poza potrzeby niniejszego postępowania problematyka ewentualnego nieuprawnionego posłużenia się tymi danymi przez osoby trzecie, bowiem nie pozostaje ona w jakimkolwiek prawnie relewantnym związku z oceną obowiązku publikowania dokumentów, w których dane te mogą być zawarte. Niewątpliwie to procesowym obowiązkiem pozwanej było przedstawienie argumentacji, która racjonalizowałaby wniosek o sprzeczności art. 8 1 ust. 3 u.s.m. z przepisami RODO, czego zdaniem Sądu Apelacyjnego, skutecznie nie uczyniła. W apelacji skarżąca skupiła się na przedstawieniu poglądów dotyczących ratio legis wprowadzenia w życie RODO, zasad określonych w jej art. 5, nadrzędności przepisów prawa unijnego wobec prawa krajowego, czy też wykazaniu, że część dokumentów, których obowiązek publikacji nałożył na nią Sąd I instancji zawiera dane osobowe, które to stanowisko Sąd Apelacyjny w całości podziela, lecz które nie dotyczy wprost istoty analizowanego zagadnienia. Wynika z nich bowiem jedynie to, że RODO nakłada na administratora danych osobowych (w tym przypadku pozwaną), określone powinności w zakresie ich przetwarzania. Żaden z powołanych przepisów, w szczególności art. 5 RODO nie stanowi natomiast podstawy do wnioskowania, że przepisy tego aktu prawnego wprowadzają zakaz publikowania treści, w których znajdować się mogą dane osobowe. Jak już bowiem wskazano, odróżnić należy normatywny obowiązek publikacji określonych treści (w tym przypadku dokumentów, o których mowa w art. 8 1 ust. 3 u.s.m.), od sposobu ich publikacji, uwzględniającego wymogi wynikające z przepisów RODO. Tymczasem, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwana dokonuje niedopuszczalnego zabiegu interpretacyjnego, polegającego na wyprowadzeniu z ogólnych zasad RODO tezy, że przepisy tego rozporządzenia wprowadzają generalny zakaz publikacji treści zawierających dane osobowe. Tymczasem jest tak, że pozwana – jako administrator danych osobowych – obowiązana jest stosować prawo krajowe, tj. 8 1 ust. 3 u.s.m. w sposób zgodny z RODO. Tylko tego rodzaju korelacja normatywna miedzy tymi źródłami prawa występuje. Odmiennie niż skarżąca, istotę tego zagadnienia trafnie zdekodowała powódka w złożonej do akt sprawy odpowiedzi na apelację. Słusznie wskazała ona, że dane osobowe zawarte w dokumentach spółdzielni podlegających obowiązkowi publikacji na stronie internetowej, łącznie z ewentualnymi danymi wrażliwymi (po ich anonimizacji), podlegać mogą ich przetworzeniu, polegającym na ich opublikowaniu ww. sposób, do wglądu wyłącznie członków spółdzielni (tj. innych osób prywatnych), bowiem jest to zgodne z art. 6 ust. 1 lit. c oraz ust. 3 lit. b RODO. Wedle tych regulacji przetwarzania danych jest zgodne z prawem, gdy przetwarzanie takie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, zaś podstawa przetwarzania określona jest w prawie państwa członkowskiego, któremu podlega administrator. Zaakceptować należy w pełni, w takich uwarunkowaniach prawnych, stanowisko powódki, że tego rodzaju prawny obowiązek przetwarzania danych określony został w art. 8 1 ust. 3 u.s.m. To zaś, w jaki sposób oraz jakim nakładem sił i środków pozwana obowiązek ten zrealizuje, wykracza – jak wyżej wskazano – poza ramy niniejszego procesu. Rolą sądu była bowiem wyłącznie ocena, czy obowiązek taki – w aktualnym stanie prawnym rzeczywiście istnieje. Za nieuzasadniony w konsekwencji uznać należało zarzut z punktu 2 apelacji. Roszczenia powódki objęte pkt II i III zaskarżonego wyroku pozostawały niewątpliwie w tego rodzaju korelacji, że ustalenie nieważności uchwały Zebrania Przedstawicieli Członków pozwanej spółdzielni z dnia 30 listopada 2007 r., dotyczącej uchwalenia Regulaminu Walnego Zgromadzenia tej spółdzielni w zakresie jego §§ 14 – 16, stanowiło przesłankę prawotwórczą dla zaistnienia uchybienia w sposobie procedowania nad uchwałą z Zgromadzenia pozwanej spółdzielni dnia 29 czerwca 2018 r. w przedmiocie wyboru członków jej rady nadzorczej, z uwagi na które Sąd Okręgowy uchwałę tą uchylił. Racjonalizowało to ocenę w pierwszej kolejności zarzutów apelującego, odnoszących się do orzeczenia dotyczącego uchwały z dnia 30 listopada 2007 r. Za oczywiście nieuzasadniony uznać należało w tym zakresie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 189 k.p.c., co przejawiać się miało w nieuzasadnionym przyjęciu przez ten Sąd, że powódka wykazała interes prawny w wytoczeniu powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały z dnia 30 kwietnia 2007 r.
tym przepisem powódka może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przesłanką materialnoprawną powództwa o ustalenie jest zatem interes prawny, rozumiany, jako potrzeba ochrony sfery prawnej powódki, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa. Za ugruntowany w judykaturze uznać trzeba pogląd, że o interesie prawnym w rozumieniu przywołanego powyżej przepisu można mówić wówczas, gdy występuje stan niepewności, co do istnienia prawa lub stosunku prawnego, a wynik postępowania doprowadzi do usunięcia tej niejasności i zapewni stronie powodowej ochronę jej prawnie chronionych interesów, definitywnie kończąc trwający spór albo prewencyjnie zapobiegając powstaniu takiego sporu w przyszłości (tak min. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, OSNC-ZD 2010, nr B, poz. 47, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2011 r., III CSK 127/10, OSNC-ZD 2012, nr A, poz. 17, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2012 r., I CSK 325/11, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2013 r., III CSK 254/12). W grę wchodzi przy tym sytuacja, gdy strona powodowa może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Jednocześnie wskazuje się w judykaturze, że pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądów w celu zapewnienia należytej ochrony prawnej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II CK 125/03, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 387/07 wyrok Sądu ajwyższego z dnia 22 października 2014 r., sygn. akt II CSK 687/13). Dlatego przyjmuje się, że uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem celowościowej jego wykładni, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności danej sprawy. Niewątpliwie natomiast musi on istnieć obiektywnie, aby uzasadniać żądanie ustalenia prawa lub stosunku prawnego. W takich uwarunkowaniach prawnych oczywiście wadliwie wskazuje skarżąca, jakoby pojęcie interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. obejmować mogło wyłącznie sferę praw majątkowych powódki. Interes taki dotyczyć bowiem oczywiście może wszelkich dóbr prawem chronionych, w tym praw niemajątkowych o charakterze korporacyjnym, zrzeszeniowym, wynikających z członkostwa w pozwanej spółdzielni. Skoro zaś kwestionowane zapisy regulaminu określały zasady oraz tryb wyboru członków rady nadzorczej pozwanej, to oczywistym jest wniosek, że ich treść oddziaływała bezpośrednio na prawa powódki wynikające ze stosunku członkostwa. Wpływ ten dotyczył nie tylko możliwości korzystania przez powódkę z biernego prawa wyborczego, ale także związany był z tą sferą jej praw członkowskich, na które wpływ miały lub mogły mieć uchwały podejmowane radę nadzorczą wybraną wedle kwestionowanej przez nią procedury. Definitywne usunięcie stanu niepewności w zakresie tak określonego interesu prawnego powódki możliwe zaś było wyłącznie w drodze powództwa o stwierdzenie nieważności tej uchwały. Nie jest również tak, jak wskazuje skarżąca, jakoby zagadnienie istnienia interesu prawnego, o którym mowa w art. 189 k.p.c., można było definiować przez pryzmat oceny, czy objęte żądaniem pozwu postanowienia regulaminu są dla powódki, jak również innych członków spółdzielni, krzywdzące. Ocena taka możliwa jest bowiem wyłącznie w fazie merytorycznego badania prawidłowości skarżonej uchwały, a zatem w ramach czynności następczych w stosunku do badania istnienia czynnej legitymacji procesowej. Godzi się jedynie na marginesie zauważyć, że zapisy regulaminu samoistnie uniemożliwiły kandydowanie przez powódkę do rady nadzorczej pozwanej spółdzielni, co już tylko czyni bezzasadnym twierdzenie skarżącej, jakoby dla sfery jej praw podmiotowych ich treść była obojętna. W zakresie zarzutu naruszenia art. 42 § 2 prawa spółdzielczego, stwierdzić należy, że został on oparty na twierdzeniu o wadliwości stanowiska Sądu I instancji co do sprzeczności § § 14-16 Regulaminu Walnego Zgromadzenia SM (...) z art. 5 § 1 pkt 7 i art. 45 § 1 prawa spółdzielczego. Skarżąca wskazuje mianowicie, że ustawodawca decydując się na zastosowanie systemu enumeracyjnego kształtowania treści statutów spółdzielni nie wykluczył możliwości uchwalania przez organy spółdzielni regulaminów jako aktów wewnętrznych obowiązujących w spółdzielni. Powódka nie dostrzega wszakże, że istotą stanowiska Sądu Okręgowego nie było to, czy uchwalanie regulaminów jest w spółdzielniach dopuszczalne, lecz to, że treść §§ 14-16 regulaminu Walnego Zgromadzenia pozwanej wkraczała w materię, której uregulowanie zastrzeżone zostało dla aktu wyższego rzędu, jakim jest statut spółdzielni. Art. 5 § 1 prawa spółdzielczego - jak jednolicie wskazuje się w nauce prawa i judykaturze - przewiduje obligatoryjne elementy statutu spółdzielni ( nota bene posługując się analogicznie jak w przypadku art. 8 1 ust. 3 u.s.m., terminem „powinien”). W jego punkcie 7 jednoznacznie zaś wskazano, że to w statucie winny zostać określone zasady oraz tryb wyboru członków organów spółdzielni. Już z tego zatem wprost wynika, że nie jest możliwie określenie tych zasad oraz trybu w jakikolwiek inny sposób, w tym w regulaminie obowiązującym, na mocy uchwały zgromadzenia członków, w pozwanej spółdzielni. Taki zaś charakter, czego pozwana nie kwestionuje, posiadały §§ 14-16 regulaminu Walnego Zgromadzenia SM (...), w brzmieniu ustalonym uchwałą z dnia 30 kwietnia 2007 r. W tym kontekście oczywiście nie ma racji skarżąca twierdząc, że art. 5 prawa spółdzielczego nie ma wpływu na treści, które mogą być zawarte w regulaminie. Jeśli bowiem przepis ten przewiduje obligatoryjne elementy, które unormowane mogą być wyłącznie w statucie, to oczywistym jest, że nie może być to dokonane w regulaminie. Za całkowicie indyferentne dla rozstrzygnięcia sprawy uznać należało w tym kontekście wywody skarżącej uzasadniające funkcjonowanie w spółdzielniach regulaminów, dotyczące ich charakteru prawnego, czy też faktycznych możliwości wdrożenia procedury sprawdzenia kandydatur do rady nadzorczej zgłoszonych w czasie obrad zgromadzenia członków pozwanej spółdzielni. W żaden sposób nie niweczą one bowiem poprawności stanowiska Sądu I instancji, co do tego, że kwestionowane przez powódkę zapisy regulaminu uchwalonego w dniu 30 kwietnia 2007 r., dotyczą przedmiotu zastrzeżonego w art. 5 prawa spółdzielczego do wyłącznej regulacji statutowej. Za nieskuteczny uznać również należało zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 42 § 2 i 3 prawa spółdzielczego, co przejawiać się miało w błędnym przyjęciu, że zaistniały przesłanki do uchylenia uchwały Walnego Zgromadzenia pozwanej z dnia 29 czerwca 208 r. w przedmiocie wyboru członków rady nadzorczej. Uwzględnienie powództwa w zakresie żądania stwierdzenia częściowej nieważności uchwały z dnia 30 kwietnia 2007 r., niewątpliwie wywołuje – dla tego roszczenia powódki - taki skutek, że w trakcie procedowania nad tą uchwałą doszło do uchybienia polegającego na bezzasadnym, bowiem nie znajdującym uzasadnienia w obowiązującym u pozwanej statucie, wykluczeniu z wyborów kandydatur powódki oraz T. D.. Słusznie wskazuje skarżąca, że skuteczność powództwa o uchylenie wzmiankowanej uchwały wymagała zbadania wpływu tego uchybienia formalnego na jej treść. Oczywiście wadliwie twierdzi ona wszakże, że uchybienia formalne uzasadniają wzruszenie uchwały tylko w sytuacji, gdy strona powodowa wykaże, że miały one rzeczywisty wpływ na jej treść. W judykaturze niekwestionowany jest bowiem pogląd (nie sprzeciwia się mu również treść uzasadnień wyroków powołanych w apelacji), że dla uwzględnienia tego rodzaju powództwa wystarczające jest ustalenie, że uchybienia takie mogły mieć wpływ na treść uchwały (tak. min. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 11 października 2017 r., I ACa 372/17). Tego rodzaju stanowisko jest w pełni racjonalne, bowiem uwzględnia ono występującą w określonych stanach faktycznych obiektywną niemożliwość wykazania w sposób pewny wpływu uchybienia na treść zaskarżonej uchwały. Dotyczy to w szczególności uchwał w sprawach osobowych, podejmowanych w głosowaniu tajnym, gdzie z istoty rzeczy nie jest możliwe ustalenie rzeczywistych preferencji wyborczych głosujących. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w przypadku uchybienia jakie zaistniało w analizowanym przypadku, a którego istotą było ograniczenie liczby kandydatur do rady nadzorczej poddanych pod głosowanie członków spółdzielni, uczestniczących w obradach zgromadzenia w dniu 29 czerwca 2018 r., możliwość jego wpływu na wynik głosowania jest oczywista i nie wymaga szerszego uzasadnienia. Jest to bowiem modelowy, podręcznikowy wręcz przykład uchybienia o tego rodzaju znaczeniu. Za niezrozumiałe uznać należy w tym kontekście argumenty skarżącej odnoszące się do obowiązku znajomości przez powódkę postanowień statutu i regulaminu obowiązujących w SM (...), czy tez równości jej biernego prawa wyborczego w porównaniu z pozostałymi członkami tej spółdzielni. W ogóle nie dotyczą one bowiem fundamentalnej dla kierunku rozstrzygnięcia tego zagadnienia okoliczności bezzasadnego wykluczenia osoby powódki, jako kandydatki do rady nadzorczej pozwanej. Wyjaśnienia związku pomiędzy tą argumentacja, a zdefiniowaną wyżej istotą sporu, w uzasadnieniu apelacji zabrakło. Konkludując przedstawione wyżej rozważania Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że zaskarżony wyrok w całości odpowiada prawu i dlatego orzekł jak w punkcie I sentencji, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego, tożsamych z kosztami zastępstwa procesowego powódki w tym postępowaniu, rozstrzygnięto w punkcie II wyroku, w oparciu o treść art. 108 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c.,
zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki ustalono w stawce minimalnej, na podstawie § 8 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2, rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym w dacie zainicjowania postępowania odwoławczego. SSA A. Sołtyka SSA A. Kowalewski SSA Z. Ciechanowicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.