Zgodnie z art.
kpk w razie umorzenia wobec oskarżonego (podejrzanego) postępowania w wypadkach innych niż określone w art. 552 § 1-3 kpk, przysługuje mu od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, wynikłe z wykonywania wobec niego w tym postępowaniu środków przymusu, o których mowa w dziale VI Kodeksu postępowania karnego. Analiza materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie pozwoliła wobec tego na uznanie, że J. T. przysługuje co do zasady zadośćuczynienie za doznaną krzywdą albowiem spełnione zostały przesłanki art.
17 § 1 pkt. 2 k.p.k. wobec braku znamion czynu zabronionego; - stosowany był wobec niego środek przymusu tj. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania; - poniósł szkodę niematerialną - krzywdę, której powstanie pozostaje w związku przyczynowo – skutkowym z pozbawieniem go wolności, poprzez zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Odnośnie wskazanych powyżej dwóch pierwszych przesłanek wskazać należy, że jak wynika z akt Prokuratury Rejonowej W. M. sygn. akt 2 Ds. (...) oraz akt Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa sygn. akt XIVKp 1413/11, J. T. w okresie od dnia 16 marca 2014 roku (dzień zatrzymania) do dnia 4 kwietnia 2014 roku (dzień uchylenia tymczasowego aresztowania i zwolnienia go z aresztu) był tymczasowo aresztowany w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem przygotowawczym o czyn z art. 56 ust 1 i 59 ust 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i od dnia 19 marca do 4 kwietnia 2014 roku przebywał w Areszcie Śledczym W.-S.. Nadto jak wynika z akt Prokuratury Rejonowej W. M. sygn. akt 2 Ds. (...) postanowieniem z dnia 30 września 2014 roku śledztwo przeciwko J. T. zostało prawomocnie umorzone na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 k.p.k., wobec braku znamion czynu zabronionego. Rozważając słuszność i zasadność roszczenia o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę podnieść należy, iż niewątpliwie w rezultacie tymczasowego aresztowania J. T. doznał szkody niemajątkowej (krzywdy), co czyni zgłoszone przez niego roszczenie o zadośćuczynienie usprawiedliwionym co do zasady. Okoliczności ujawnione w toku postępowania w ocenie Sądu uzasadniają przyznanie wnioskodawcy zadośćuczynienia z tytułu tymczasowego aresztowania, natomiast wnioskowana przez niego kwota 30 000 złotych jest nieadekwatna do rzeczywiście doznanej przez niego krzywdy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dotyczącym postępowań o zadośćuczynienie nie ulega wątpliwości, że przesłanki dotyczące wysokości zasądzonego zadośćuczynienia muszą wynikać bezpośrednio z okoliczności związanych nierozerwalnie ze stosowaniem tymczasowego aresztowania. Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę to odszkodowanie za szkodę niematerialną, a stanowią ją negatywne przeżycia psychiczne wiążące się nie tylko z faktem pozbawienia wolności (izolacja więzienna, przebywanie z innymi osobami pozbawionymi wolności, dolegliwe warunki odbywania kary), ale również to, że dana osoba w trakcie odbywania kary utraciła dobre imię. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za krzywdę należy brać pod uwagę wszystkie ustalone w sprawie okoliczności rzutujące na określenie rozmiaru krzywdy osoby pozbawionej wolności, w tym zwłaszcza okres izolowania od społeczeństwa, który w miarę rozciągania się w czasie, wzmaga doznanie krzywdy. Należy brać również pod uwagę status społeczny i zawodowy wnioskodawcy. Zadośćuczynienie powinno być odpowiednie - suma odpowiednia to taka, która co najmniej równoważy przeżycia związane z tymczasowym aresztowaniem (vide m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2014 roku sygn. akt II AKa 88/14). Określając charakter doznanej przez wnioskodawcę krzywdy oraz wysokość związanego z nią zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość ujemnych przeżyć, a także ich intensywność. W ocenie Sądu Okręgowego w świetle powyżej wskazanych kryteriów nie ulega wątpliwości, że J. T. doznał krzywdy na skutek stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania przez okres 19 dni. J. T. był odizolowany w tym okresie od swojej rodziny i znajomych, a taka sytuacja z pewnością wywoływała u niego dyskomfort psychiczny i emocjonalny. Podczas tymczasowego aresztowania matka wnioskodawcy raz go odwiedziła, a nie ulega wątpliwości, że w warunkach wolnościowych kontakt między członkami rodziny nie jest dotknięty ograniczeniami wynikającymi z rygorów stosowania tymczasowego aresztowania i jedynie od woli członków rodziny i znajomych zależy częstotliwość spotkań. Nawet zatem tak krótkotrwała jak w niniejszej sprawie izolacja od członków rodziny i znajomych, niewątpliwie stanowi emocjonalny uszczerbek. Określając stopień doznanej krzywdy Sąd miał także na uwadze, że na skutek tymczasowego aresztowania J. T. doznał typowych dla tymczasowego aresztowania ograniczeń w sferze swobód obywatelskich, związanych z brakiem możliwości decydowania o swoim losie, wyboru rytmu funkcjonowania, pożywienia, towarzystwa, rozrywki, swobody porozumiewania się. W przypadku młodego wnioskodawcy, który wcześniej nigdy nie przebywał w warunkach izolacji więziennej, uznać należy, że stopień tych dolegliwości, a co za tym idzie doznanej krzywdy był znaczny. Wnioskodawca został pozbawiony możliwości systematycznego korzystania z kąpieli lub prysznica, doznając w tym zakresie ograniczeń związanych z ustaleniem, że korzystanie z prysznica było możliwe raz w tygodniu. Dodatkowo wskazać należy na obiektywnie zrozumiały dyskomfort wynikający z obcięcia włosów wnioskodawcy – wnioskodawca nie miał zamiaru pozostając na wolności skracać włosów, a ich obcięcie niewątpliwie stanowiło dla niego dodatkowe obciążenie emocjonalne i ingerencję w sferę swobodnego decydowania o sobie, w tym także o swoim wyglądzie. Wskazane powyżej okoliczności w postaci okresu stosowania tymczasowego aresztowania, negatywnych, ale ograniczonych następstw w zakresie kontaktu z matką, braku swobody, stanowiących naturalny, ale w odniesieniu do młodego człowieka, po raz pierwszy przebywającego w areszcie śledczym, bardzo dotkliwy skutek pozbawienia wolności w warunkach stosowania tymczasowego aresztowania, w ocenie Sądu uzasadniają uznanie, że J. T. na skutek tymczasowego aresztowania odniósł cierpienia i dolegliwości wyższe niż przeciętne. Ustalenia te skutkują uznaniem, że kwotą zadośćuczynienia adekwatną do poniesionej szkody jest kwota 7000 złotych. W pozostałym zakresie Sąd uznał, że nie miały miejsce wskazane we wniosku o zadośćuczynienie negatywne doznania i konsekwencje bezpośrednio dla wnioskodawcy stosowania tymczasowego aresztowania opisane przez pełnomocnika wnioskodawcy we wniosku jako: - okoliczności związane z zatrzymaniem wnioskodawcy albowiem o przeszukaniu wiedzieli sąsiedzi, z uwagi na „głośne i widowiskowe przeszukanie”, - zachowanie wobec wnioskodawcy funkcjonariuszy Służby Więziennej, - towarzystwo osób niebezpiecznych i agresywnych, - zmuszenie wnioskodawcy do ścięcia włosów, - znęcanie się podczas zatrzymania przez funkcjonariuszy Policji, poddawanie wnioskodawcy presji i naruszanie jego nietykalności cielesną, - brak możliwości „widzenia się z dziadkiem w czasie jego ostatnich dni ani stopniowego pożegnania się z nim”. Żadna ze wskazanych powyżej okoliczności nie została przez wnioskodawcę ani jego pełnomocnika nawet uprawdopodobniona, a zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na to, że okoliczności te nie odnoszą się do rzeczywiście mających miejsce zdarzeń, a jedynie zostały wykreowane we wniosku o zadośćuczynienie w celu uzasadnienia wnioskowanej kwoty zadośćuczynienia. Odnośnie okoliczności związanych z zatrzymaniem wnioskodawcy i przebiegu przeszukania wskazać należy, że wnioskodawca oraz pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu, w którym doszło do zatrzymania nie wskazywały na jakiekolwiek nieprawidłowości związane z zatrzymaniem i przeszukaniem. Oczywistym także jest, że w sprawach związanych z przestępstwami narkotykowymi bardzo często używane są podczas przeszukania tresowane psy tropiące, uczestniczące w przeszukaniach w miejscach publicznych np. na lotniskach – ale udział psa nie wiązał się z żadnym uszczerbkiem dla wnioskodawcy, gdyby bowiem było inaczej z pewnością ta okoliczność byłaby wcześniej przez niego lub jego obrońcę w postępowaniu karnym podniesiona. Co do stresu związanego z tym, że przeszukanie było zauważone przez sąsiadów, wskazać należy, że nawet jeśli tak było, to wnioskodawca zamieszkiwał w tym mieszkaniu przez bardzo krótki okres czasu, a zatem nie można mówić o tym, aby był dobrze znany, a jego zatrzymanie pogorszyło ich opinię na jego temat – wnioskodawca nie udowodnił nawet, aby sąsiedzi w wynajmowanym mieszkaniu go znali. Na marginesie jak wynika z notatki urzędowej z akt sprawy 2 Ds. (...) (k.111) wnioskodawcy oraz dwie pozostałe osoby znajdujące się w mieszkaniu zwlekały z wpuszczeniem do mieszkania funkcjonariuszy Policji, co skutkowała wydłużeniem okresu czasu w jakim funkcjonariusze Policji pozostawali na klatce schodowej. Odnośnie zachowania wobec wnioskodawcy funkcjonariuszy Służby Więziennej, wskazać należy, że wnioskodawca w swych zeznaniach nie podawał żadnych okoliczności wskazujących na jego niewłaściwe traktowanie, za wyjątkiem niezrealizowania jego prośby o zakup znaczka – przy czym brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że funkcjonariusze i pracownicy Służby Więziennej mają obowiązek finansowania jakichkolwiek potrzeb osadzonych – a zatem brak jest podstaw do uznania, że do jakichkolwiek nieprawidłowości i złego traktowania J. T. ze strony Służby Więziennej doszło. Odnośnie wskazania, że wnioskodawca był narażony na towarzystwo osób niebezpiecznych i agresywnych, to nie sposób tego stwierdzenia zanegować albowiem w areszcie śledczym rzeczywiście przebywają m.in. osoby niebezpieczne i agresywny. Jednakże jak wynika z zeznań wnioskodawcy nie miały miejsca żadne zdarzenia, podczas których w stosunku do jego osoby były podejmowane zachowania agresywne lub stwarzające jakiekolwiek niebezpieczeństwo, a zatem okoliczność ta nie ma wpływu na ustalenia dotyczące doznanej przez wnioskodawcę krzywdy albowiem żadnej krzywdy u wnioskodawcy nie spowodowała. Odnośnie zmuszenia wnioskodawcy do ścięcia włosów wskazać należy, że wnioskodawca nie został zmuszony do ścięcia włosów, a jedynie z uwagi na uznanie przez niego, że ma ograniczoną możliwość sprzeciwienia się temu, zaniechał jakichkolwiek protestów. Okoliczność ta wynika wprost z zeznań wnioskodawcy i aczkolwiek fakt ścięcia włosów został uznany przez Sąd za jedną z dolegliwości związanych ze stosowaniem tymczasowego aresztowania, to jednak nie w stopniu tak znacznym jak przedstawia to pełnomocnik wnioskodawcy. Także za niepoparte żadnymi dowodami Sąd uznał zawarte w uzasadnieniu wniosku o zadośćuczynienie wskazanie, że funkcjonariusze Policji znęcali nad J. T. podczas zatrzymania, poddawali wnioskodawcę presji i naruszali jego nietykalność cielesną. Istnieją natomiast dowody wskazujące na to, że twierdzenie to jest nieprawdziwie i nie ma związku z rzeczywistością. Jak bowiem wynika z protokołu zatrzymania wnioskodawca nie miał zastrzeżeń, co do sposobu, legalności, zasadności i prawidłowości przeprowadzenia czynności zatrzymani, nie wniósł zażalenia na zatrzymanie, nie żądał poinformowania o zatrzymaniu osoby najbliższej. Wnioskodawca nie sygnalizował także jakichkolwiek nieprawidłowością w postepowaniu funkcjonariuszy Policji w trakcie przesłuchania przez prokuratora i sędziego podczas posiedzenia w przedmiocie rozpoznania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Odnosząc się w końcu do zaakcentowanej we wniosku krzywdy, jakiej doznał J. T. w związku z niemożnością pobytu z dziadkiem w okresie tymczasowego aresztowania i wsparcia dla rodziny w tym okresie (brak możliwości „widzenia się z dziadkiem w czasie jego ostatnich dni ani stopniowego pożegnania się z nim”) wskazać należy, że w ocenie Sądu nie sitnieje związek pomiędzy tymczasowym aresztowaniem a ograniczeniem kontaktem z dziadkiem wnioskodawcy. Była to według mocodawcy J. T. jedna z przesłanek krzywdy, jakiej doznał w związku z izolacyjnym środkiem zapobiegawczym. Nie ulega wątpliwości fakt zgonu dziadka wnioskodawcy. Jednak przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż J. T. przed umieszczeniem w areszcie nie utrzymywał szczególnej relacji ze swoim dziadkiem, o czym świadczy ujawniony w zeznaniach wnioskodawcy i jego matki, bardzo rzadki kontakt bezpośredni z dziadkiem. W ocenie Sądu wnioskodawca na potrzeby niniejszego postępowania instrumentalnie i niezgodnie z rzeczywistością przedstawia bliskość relacji łączących go z dziadkiem, co miałoby uzasadnić dotkliwość bólu, jaki odczuwał nie mogąc spotkać się z nim podczas pobytu w areszcie. Ocena taka wynika wprost z okoliczności ujawnionych w zeznaniach wnioskodawcy i jego matki, a także treści wniosku. Dowody te wskazują na to, że o złych rokowaniach związanych z chorobą nowotworową dziadka, wnioskodawca dowiedział się w lutym 2014 roku. Mimo to, do momentu zatrzymania tj. 16 marca 2014 roku nie odwiedził dziadka, nie odwiedził także dziadka po opuszczeniu w dniu 4 kwietnia 2014 roku aresztu, a dopiero tradycyjnie w okresie Wielkanocy (20-21 kwietnia 2014 roku). Okoliczności te w ocenie Sądu uzasadniają uznanie, że to nie pobyt w areszcie śledczym, uniemożliwił wnioskodawcy odwiedziny u dziadka po dowiedzeniu się o jego stanie zdrowia, ale dobrowolne utrzymywanie przez niego pomimo wiedzy o sytuacji zdrowotnej dziadka stałej, mającej miejsce także w przeszłości częstotliwości spotkań z dziadkiem – raz, dwa razy do roku, w Boże Narodzenie i Wielkanoc, której to częstotliwości nie zmieniła ani choroba dziadka, ani fakt, że po opuszczeniu aresztu w dniu 4 kwietnia 2014 roku J. T. nie miał żadnych zobowiązań zawodowych, co umożliwiłoby mu w nieograniczony sposób odwiedziny u dziadka. Nadużyciem sytuacji związanej z chorobą i śmiercią dziadka jest zatem wskazywanie przez wnioskodawcę, że pobyt w areszcie uniemożliwił mu kontakt z dziadkiem albowiem nie kontaktował się z dziadkiem nawet gdy miał ku temu sposobność (przed zatrzymaniem gdy pracował czyli np. w weekendy, a bez ograniczeń czasowych po 4 kwietnia 2014 roku, gdy po opuszczeniu aresztu nie podjął pracy). Nie sposób także uznać, że przeszkodą w odwiedzeniu ciężko chorego dziadka dla młodego mężczyzny była odległość z W. do B. albowiem jest to okoliczność jedynie utrudniająca odwiedziny u dziadka, ale nie umożliwiająca odwiedzin, zwłaszcza w tak jednoznacznej sytuacji. Skoro zatem przez okres do 16 marca 2014 roku oraz po 4 kwietnia 2014 roku, przed Wielkanocą wnioskodawca nie odwiedził dziadka mimo pełnej swobody podjęcia takiej decyzji, uznać należy, że okres aresztowania między 16 marca a 4 kwietnia 2014 roku nie zrodził nowej sytuacji i nie miał wpływu na kontakty wnioskodawcy w dziadkiem. Ponadto wnioskodawca nie zapewniał swej matce wsparcia w związku z chorobą jej ojca – nie tylko bowiem nie odwiedził go, ale także w tak trudnym dla matki okresie podjął decyzję o wyprowadzce. Mając na uwadze wskazane powyżej okoliczności w postaci czasu trwania izolacyjnego środka zapobiegawczego, rygory, jakimi poddawany był J. T. w areszcie w związku ze stawianym mu zarzutem, sytuację osobistą wnioskodawcy, sytuację rodzinną (kontakt z rodziną), ale także (czego Sąd nie kwestionuje) poczucie pokrzywdzenia wobec niesłusznego oskarżenia – Sąd uznał, iż kwota zadośćuczynienia w wysokości 7000 zł będzie adekwatna do stopnia krzywdy wnioskodawcy. Sąd tym samym nie podzielił stanowiska pełnomocnika o zasądzeniu tytułem zadośćuczynienia kwoty w wysokości 30.000 zł. Odnośnie wniosku o odszkodowanie, pełnomocnik wnioskodawcy uzasadniał jego trafność utratą pracy zarobkowej przez J. T. oraz faktem wypowiedzenia umowy najmu. W głosach stron pełnomocnik wnioskodawcy zmodyfikował wniosek ograniczając roszczenie do kwoty 2000 złotych tj. wysokości utraconych zarobków. W świetle obowiązującego orzecznictwa: ”Szkodę wynikającą z niesłusznego tymczasowego aresztowania powinna stanowić różnica między stanem majątkowym, jaki by istniał, gdyby wnioskodawcy nie aresztowano, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności” (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19.10.2012 roku II AKa 281/12). Podobnie Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 07.03.2013 roku sygn. I AKa 15/13 wskazał, że: ”Odszkodowanie ma charakter kompensacyjny, a co za tym idzie prowadzi ono do wyrównania stanu majątkowego, jaki zaistniałby, gdyby niekorzystne dla wnioskodawcy okoliczności, w postaci tymczasowego aresztowania, nie nastąpiły. Oznacza to, że zasądzając odszkodowanie z tytułu utraconych zarobków sąd musi brać pod uwagę to ile wnioskodawca przeznaczyłby na swoje podstawowe potrzeby życiowe, gdyby przebywał na wolności i różnicę między tą kwotą, a kwotą uzyskanych dochodów może zasądzić tytułem odszkodowania z powodu utraconych zarobków.”. W kontekście powołanych orzeczeń, Sąd mając na uwadze zeznania J. T. oraz jego matki M. T. uznał, iż nie jest zasadne zasądzenie odszkodowania na rzecz wnioskodawcy. Sąd nie kwestionuje faktu zatrudnienia bez jakiejkolwiek umowy oraz utraty pracy przez wnioskodawcę w związku z zastosowaniem tymczasowego aresztowania. Jednakże wnioskodawca osiągał z tytułu tego zatrudnienia dochody nie tylko nie pozwalające na poczynienie jakichkolwiek oszczędności, ale dodatkowo wymagał pomocy finansowej ze strony matki, co wskazuje to, iż wysokość uzyskiwanych dochodów nie była wystarczająca nawet do zaspokojenia podstawowych potrzeb wnioskodawcy. Sąd nie znalazł również związku pomiędzy odstąpieniem od umowy najmu mieszkania a zastosowaniem izolacyjnego środka zapobiegawczego. Sąd nie dał wiary zeznaniom wnioskodawcy odnośnie wpływu tymczasowego aresztowania na odstąpienie od umowy przez wynajmującego. J. T. stwierdził, że wypowiedzenie umowy najmu nastąpiło dzień po jego zatrzymaniu, co miało być bezpośrednim skutkiem zatrzymania. Natomiast w piśmie o odstąpieniu od umowy najmu przez wynajmującego widnieje data 6 marca 2014 roku, a okoliczności dotyczące daty złożenia oświadczenia, jego przyczyny w świetle zeznań B. K. nie budzą wątpliwości. Nie budzi, zatem wątpliwości, iż odstąpiono od umowy na 10 dni przed zatrzymaniem wnioskodawcy i nie istnieje korelacja pomiędzy tymi zdarzeniami. Z relacji wnioskodawcy wynika również, iż posiadał dwa zobowiązania kredytowe, których to nie mógł spłacać w związku z zastosowaniem środka zapobiegawczego. Jednak w żaden sposób nie wykazano istnienia owych zobowiązań, chociażby w postaci umów kredytowych. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd uznał, iż szkoda nie została dostatecznie udowodniona i należycie wykazana przez wnioskodawcę. Wskazane powyżej okoliczności uzasadniają w ocenie Sądu zasądzenie na rzecz wnioskodawcy zadośćuczynienia w kwocie 7000 złotych i oddalenie wniosku o zadośćuczynienie i odszkodowania w pozostałym zakresie. Rozstrzygając w zakresie zwrotu na rzecz wnioskodawcy wydatków poniesionych w związku z ustanowieniem pełnomocnika oraz w zakresie kosztów postępowania Sąd orzekał na podstawie art. 554 § 4 kpk, wysokość wynagrodzenia ustalając na podstawie § 14 pkt 6 i § 16 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez skarb państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.