Sąd powinien bowiem czuwać nad zachowaniem równości stron postępowania, zwłaszcza w sporach, w których po stronie pozwanej występuje konsument, postrzegany przez ustawodawcę jako słabsza strona stosunku prawnego, z którego wynika dochodzone roszczenie. Podkreślić należy również, że ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271) zmienione zostało brzmienie przepisów art.
i 385 2 k.c. oraz dodano art. 385 3 k.c. Przepisy te wprowadziły reżim ochronny w przypadku zawierania umów z konsumentami, implementując do prawa wewnętrznego przepisy Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Zgodnie z treścią art
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Według § 3 cyt. przepisu, nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Klauzula generalna z art.
zawiera dwa kryteria oceny postanowienia umowy jako niedozwolonego, tj. dobre obyczaje i interesy konsumenta. Dobre obyczaje są w zasadzie równoważnikiem “zasad współżycia społecznego”, natomiast “interesy” konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu bowiem znaleźć uzasadnienie takie okoliczności, jak zdrowie konsumenta, czy też jego czas zbędnie tracony, dezorganizacja toku życia, zawodu (por. Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga Trzecia. Zobowiązania. Tom I, pod redakcją Gerarda Bieńka, W – wa 2002, s.137). Zgodnie z zawartym w tym przepisie szczególnym kwalifikatorem naruszeń, muszą to być naruszenia “rażące”. Nadto ustawodawca w art. 385 3 k.c. wprowadził przepis, który ma charakter reguły interpretacyjnej, ukierunkowując ocenę konkretnego postanowienia w umowie konsumenckiej, kiedy zachodzą w tym przedmiocie wątpliwości. Zawarte w tym przepisie wyliczenie postanowień, choć obszerne, ma charakter jedynie przykładowy, a cechą wspólną wymienionych tam klauzul jest, że jako takie nie są one zabronione w obrocie powszechnym ani konsumenckim, a jedynie mogą zostać uznane za niedozwolone wobec konsumentów. Klauzula generalna zawarta w art.
znajduje zastosowanie do wszystkich umów konsumenckich bez względu na to, czy przy ich zawieraniu posłużono się wzorcem umowy, czy też nie. Zauważyć przy tym należy, że w treści umowy konsumenckiej zawartej z użyciem wzorca mogą poza postanowieniami z tego wzorca znaleźć się również postanowienia uzgodnione indywidualnie z konsumentem, a także, wobec wąsko ujętego pojęcia “postanowień uzgodnionych indywidualnie”, postanowienia na których treść konsument nie miał żadnego wpływu. Nie ulega wątpliwości, że obowiązująca i powszechnie aprobowana w prawie obligacyjnym zasada swobody umów, realizowana może być jedynie pod kontrolą prawa. Sąd może bowiem dokonywać oceny, czy dane postanowienia zawartej umowy są zgodne z obowiązującym prawem. Istnieją przeto przewidziane prawem instrumenty umożliwiające kontrolę umowy, które mogą być również wykorzystywane do kontroli sprawowanej z uwagi na specyficzny interes konsumenta. Ocena dokonywana w toczącym się między przedsiębiorcą a konsumentem sporze (in concreto), może dotyczyć sposobu korzystania z prawa podmiotowego (art. 5 k.c.), a więc w jaki sposób umowa jest realizowana wobec konsumenta, a także kontroli treści umowy w oparciu o przepisy art. 58 k.c. i 353 1 k.c. O ile postanowienia uzgodnione indywidualnie podlegają ocenie w świetle art. 58 k.c., 353 1 k.c. i 5 k.c., a ponadto na podstawie art.
k.c., o tyle postanowienia z wzorca oraz postanowienia, na których treść konsument nie miał wpływu, a także umowy konsumenckie zawarte bez posłużenia się wzorcem, podlegają ocenie w świetle cytowanej wyżej klauzuli generalnej z art.
Zgodnie bowiem z cytowanym wyżej przepisem art.
postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta. W myśl tego przepisu sankcja przy kontroli dokonywanej w konkretnej sprawie polega na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone staje się bezskuteczne, natomiast umowa jest wiążąca w pozostałym zakresie. W przeciwieństwie do unormowania z art. 58 k.c., ani doniosłość zakwestionowanego postanowienia dla któregokolwiek z kontrahentów nie ma znaczenia dla ubezskutecznienia tego postanowienia, ani na miejsce takiego postanowienia nie wchodzi dyspozycja normy prawnej. Na marginesie wskazać należy, że to właśnie opisane wyżej konsekwencje zastosowania art. 58 k.c., mogące niejednokrotnie prowadzić – wbrew woli konsumenta - do uznania nieważności całej umowy, stały się podstawą do odstąpienia zastosowania w cytowanej klauzuli generalnej sankcji nieważności. Sankcja z art.
jest bardziej dotkliwa dla przedsiębiorcy zważywszy, że niejako automatycznie “ex lege” usuwa z umowy to właśnie postanowienie, które “obliczone” było na przysporzenie mu jakichś korzyści. Konsekwencją abuzywności (szkodliwości) klauzuli jest jej bezskuteczność, która wynika z samego prawa, bez potrzeby kierowania przez uprawnionego stosownego żądania wobec organu stosującego prawo, a ewentualne orzeczenie sądu w tej kwestii ma charakter deklaratywny. Wątpliwości interpretacyjne w tym zakresie należy rozstrzygać za pomocą cytowanej wyżej Dyrektywy, według której obowiązkiem Państw Członkowskich jest zapewnienie, aby umowy zawierane z konsumentami nie zawierały nieuczciwych warunków. Państwa Członkowskie powinny zapewnić, aby nieuczciwe warunki nie były zamieszczane w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami oraz, jeżeli takie warunki zostają w nich zawarte, aby nie były one wiążące dla konsumenta oraz zagwarantować, żeby umowa obowiązywała strony zgodnie z zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem, że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków może ona nadal obowiązywać. Z powołanych założeń celowościowych cyt. dyrektywy wynika jednoznacznie, iż rzeczą organów stosujących prawo - sądu jest zapewnienie konsumentowi - jako stronie słabszej, skutecznej ochrony przed wszelkimi działaniami przedsiębiorców zmierzającymi do wykorzystania swojej dominującej pozycji z pokrzywdzeniem konsumenta. Nie ulega wątpliwości, że zarówno cyt. dyrektywa, jak i przepisy art.
k.c. - 385 3 k.c., będące implementacją do prawa wewnętrznego tej dyrektywy, są “obliczone” na konsumenta nie znającego prawa, a także na jego nieuwagę, lekkomyślność, brak dociekliwości, który z reguły nie zdaje sobie sprawy z przyszłych rzeczywistych skutków postanowień, jakie są mu proponowane przez profesjonalistę i działa w zaufaniu, że ich przyjęcie nie będzie dla niego niekorzystne. Skoro więc konsument z założenia nie zna obowiązującego prawa, nie sposób wymagać, by miał on świadomość, że zawarte w umowie postanowienia są niedozwolone i w związku z tym, by podnosił skutecznie zarzuty. Analizując zatem treść postanowień umowy pożyczki z dnia 23 grudnia 2016 roku, zawartych w formularzu, które kształtują obowiązki strony pozwanej w zakresie poniesienia dodatkowych opłat i kosztów, a nadto kształtujące prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta, w ocenie Sądu, naruszają one w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Biorąc natomiast pod uwagę klauzulę dobrych obyczajów Sąd ocenił wskazane powyżej postanowienia umowne w świetle norm pozaprawnych, tj. norm moralnych i obyczajowych, powszechnie akceptowanych i znajdujących szczególne uznanie w stosunkach między przedsiębiorcą a konsumentem. Sąd uznał, że wartościami, jakie powinny charakteryzować stosunek z konsumentem są w szczególności uczciwość, rzetelność, fachowość. Ponadto Sąd uznał, że postanowienia te zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie bowiem rozkładały uprawnienia i obowiązki między pożyczkodawcą i pozwanym. Brak równowagi kontraktowej w niniejszym stanie faktycznym niewątpliwie jest przejawem naruszenia dobrych obyczajów. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 roku (I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8) Sąd Najwyższy stwierdził, że „działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Wątpliwości Sądu, w szczególności, wzbudził sposób wyliczenia i wysokość dodatkowych opłat w postaci prowizji za udzielenie pożyczki – 2.796,58 złotych oraz opłaty za elastyczny plan spłaty – 1.198,54 złotych w stosunku do faktycznie otrzymanej przez pozwaną od pożyczkodawcy do dyspozycji kwoty z tytułu umowy pożyczki z dnia 23 grudnia 2016 roku, w wysokości 5.700,00 złotych. Odnosząc się do prowizji, to zarówno z treści postanowień umowy, jak i uzasadnienia pozwu nie wynika sposób wyliczenia tej kwoty, jak również powód nie wykazał w toku niniejszego procesu co spowodowało wygenerowanie takich kosztów. W konsekwencji tego Sąd nie miał możliwości zweryfikowania wysokości tej kwoty, w szczególności, że stanowiła ona prawie połowę kwoty faktycznie udzielonej pozwanej do dyspozycji (49,06%). Ponadto należy również podkreślić, że pożyczkodawca za cały okres korzystania z umowy ustalił odsetki w łącznej wysokości 740,17 złotych. A zatem, zdaniem Sądu, zapisy dotyczące prowizji w sytuacji, gdy pożyczkodawca ustalił już odsetki za łączny okres trwania umowy pożyczki, należało uznać za postanowienie umowne niedozwolone, albowiem miały one na celu obejście przepisów regulujących maksymalną wysokość odsetek i stanowiły dodatkowe wynagrodzenie powoda z tytułu udzielonej pożyczki. W ocenie Sądu, strona powodowa w toku niniejszego procesu, nie wykazała również zasadności i wysokości opłaty dotyczącej Elastycznego Planu Spłat, który zgodnie z postanowieniami umowy jest pakietem świadczeń w ramach umowy pozwalającej na zarządzanie pożyczką i składa się z okresowej przerwy w spłacie i gwarancji zniesienia obowiązku spłaty. „Okresowa przerwa w spłacie” jest natomiast - w przypadku pożyczki miesięcznej w gotówce lub pożyczki miesięcznej na konto – świadczeniem polegającym na uprawnieniu klienta do odroczenia terminu spłaty raty wynikającej z pierwotnego harmonogramu określonego w umowie w wymiarze 1 raty w całym okresie obowiązywania umowy bez podania przyczyny. Wobec powyższego zapisy w tym zakresie również należało uznać za sprzeczne z dobrym obyczajami i naruszający interes konsumenta. Niewątpliwym bowiem jest, że strona pozwana już w chwili zawierania umowy była zobligowana do wyrażenia zgody na postanowienie, z którego mogła wogóle nie skorzystać w trakcie trwania umowy, albowiem regulowała zobowiązanie zgodnie z harmonogramem. Ponadto powód nie wykazał w toku niniejszego procesu aby strona pozwana, w chwili podpisania umowy, złożyła jakiekolwiek oświadczenie, z którego w sposób jednoznaczny wynikałoby, iż zamierza skorzystać z prawa do odroczenia terminu spłaty raty. Wątpliwości Sądu dotyczyły również wysokości tej opłaty w stosunku do wysokości raty, którą pozwana miała regulować comiesięcznie na poczet niniejszego zobowiązania – 594,97 złotych, a o którą miała być odroczona spłata, jak również w stosunku do całości udzielonego zobowiązania (21%). Powód nie wykazał natomiast w toku niniejszego procesu sposobu wyliczenia tej kwoty, uniemożliwiając tym samym możliwość weryfikacji przez Sąd prawidłowości ustalenia wysokości tej opłaty. Wobec powyższego Sąd uznał, że postanowienia umowy pożyczki z dnia 23 grudnia 2016 roku w zakresie prowizji za udzielenie pożyczki i opłaty za elastyczny plan spłaty stanowią niedozwolone klauzule umowne. Dlatego też, skoro powód wskazał, że pozwana na poczet niniejszego zobowiązania uiściła kwotę 3.589,36 złotych, z czego kwota 439,80 złotych została zaliczona na poczet odsetek umownych, to w ocenie Sądu, kwotę 3.149,56 złotych należało zaliczyć wyłącznie na poczet kwoty 5.974,00 złotych, która obejmowała całkowitą kwotę pożyczki - 5.934,00 złotych oraz opłatę przygotowawczą – 40,00 złotych. W konsekwencji pozostała do spłaty kwota opiewała na sumę 2.824,44 złotych (5.974,00 zł – 3.149,56 złotych). Należy również pamiętać, że powód ustalił, iż łączna kwota odsetek wynosi 740,17 złotych, jak również, że w trakcie trwania umowy zaliczył on na ich poczet kwotę 439,80 złotych. Zatem pozostałą do spłaty z tego tytułu kwotę w wysokości 300,37 złotych (740,17 złotych – 439,80 złotych), należało doliczyć do nieuregulowanego przez pozwaną zobowiązania. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na mocy art. 481 § 2 kc. Wobec powyższego, skoro Sąd uwzględnił roszczenie strony powodowej jedynie w części, a mianowicie w zakresie kwoty 3.124,81 złotych, to zasadnym było oddalić roszczenie w pozostałym zakresie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.