← Polska

X P 437/13

Sygn. akt XP (Pm) 437/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ dnia 26 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia Wydział X Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym:

k.p. Zgodnie z art. 55 § 1 1 k.p. pracownik może rozwiązać umowę o pracę w trybie określonym w § 1 (bez wypowiedzenia) także wtedy, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. W myśl art. 30 k.p. umowę o pracę można rozwiązać między innymi przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem), bądź też przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia). W przypadku zaistnienia zdarzeń wskazanych w art.

k.p. ustawodawca przewidział możliwość wyboru trybu rozwiązania umowy o pracę przez pracownika przez rozwiązanie umowę o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia lub też bez wypowiedzenia. W przypadku złożenia przez pozwanego oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem, stronie pozwanej nie przysługiwałoby roszczenie o zasadzenie odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Pozwana rozwiązała jednak umowę o pracę poprzez złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy, tym samym strona powodowa była uprawniona do dochodzenia stosownego roszczenia odszkodowawczego na podstawie art. 61 1 k.p., zgodnie z którym w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 1 1 k.p., pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. Stosownie do treści art. 55 § 2 k.p. oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie, z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. Przepis art. 52 § 2 k.p. stosuje się odpowiednio. Należy wskazać, że podana przez pracownika w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia przyczyna powinna być konkretna i rzeczywista. Niniejsza kwestia ma ugruntowany pogląd zarówno w orzecznictwie jak i w doktrynie i do jej naruszenia może dojść wówczas, kiedy pracownik nie wskaże w ogóle przyczyny wypowiedzenia, bądź gdy wskazana przez niego przyczyna jest niedostatecznie konkretna, a przez to niezrozumiała dla pracodawcy (por. wyrok SN z dnia 10 maja 2000r., I PKN 641/99 OSNP 2001/20/618, Pr.Pracy 2001/1/33, który ma również odpowiednie zastosowanie do oceny złożonego przez pracownika oświadczenia woli, który rozwiązał umowę o pracę w trybie art. 55 § 1 1 k.p.). W przedmiotowej sprawie podkreślić, iż w przypadku rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia przez M. N.

(2), zgodnie z zasadą z art. 6 k.c. na pozwanym ciążył obowiązek udowodnienia przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Należy zauważyć, że pozwany nie wykazał zgodnie z ciążącym na nim obowiązkiem (art. 6 k.c.), ani prawdziwości wskazanych przyczyn rozwiązania umowy o pracę, a także – w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego – nie można uznać, aby jakiekolwiek zachowania pracodawcy można było zakwalifikować jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W oświadczeniu o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia pozwany jako przyczyny wskazał doznanie mobbingu ze strony pracodawcy polegającego na celowym i uporczywym działaniu z dużym nasileniem złej woli po stronie pracowników Technikum Leśnego i niezorganizowaniu przez pracodawcę mechanizmów ochronnych przed mobbingiem. Pozwany wskazał, że działania mobbingowe polegały na jego ośmieszaniu i poniżaniu, kwestionowaniu doświadczenia i wiedzy w oczach uczniów i współpracowników, unikaniu przez przełożonych rozmów z jego osobą, mimo nienagannego wykonywania obowiązków nie przyznawaniu mi żadnych nagród, izolowaniu w celu wyeliminowania go z grona współpracowników, stawianiu bezpodstawnych zarzutów, bezpodstawnego odwołania z funkcji kierowniczej, bez zachowania elementarnych wymagań proceduralnych, a po wygranej przeze niego sprawie przed Sądem Pracy, nasileniu wskazanych powyżej działań. Pozwany wskazał, że działania te wywołały u pozwanego rozstrój zdrowia, skutkujący długotrwałym leczeniem farmakologicznym oraz zaniżoną ocena przydatności zawodowej. Zgodnie z kodeksową regulacją do obowiązków pracodawcy należy min. przeciwdziałanie mobbingowi (art.

§ l i 2 k.p.). Przez mobbing rozumie się działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, wywołujące u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu jego poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Należy wskazać, iż zgodnie z ugruntowanymi w orzecznictwie i doktrynie poglądami, mobbing nie ma nic wspólnego z dyskryminacją w oparciu o prawnie zabronione kryteria przykładowo wyliczone w art. 18 3a k.p., co oczywiście nie wyklucza tego, iż jego ofiarami mogą być osoby zaliczane do grup społecznych wyodrębnionych ze względu na prawnie zabronione kryteria, o których mowa w w/w art. 18 3a k.p. Oznacza to, iż określone zachowania pracodawcy o charakterze dyskryminacyjnym, takie jak np. pomijanie w awansowaniu czy też wypłacanie wynagrodzenia niższego niż innym pracownikom zajmującym takie same stanowisko podlegają ocenie z punktu widzenia tych przepisów, a nie przepisów antymobbingowych. Charakterystyczną cechą mobbingu jest uporczywość i długotrwałość działania sprawcy, celem zaś wyrządzenie szkód w psychice osoby nękanej. U jego podstaw leży chęć sprawcy doprowadzenia u ofiary tego działania do zaniżonej oceny jej przydatności zawodowej (vide A.M. Świątkowski [w:]Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2006, s. 414). Przy czym o mobbingu mówić można dopiero wówczas, gdy podobne sytuacje powtarzają się wielokrotnie, systematycznie przez dłuższy czas. Incydentalne zdarzenia mające miejsce w długim okresie czasu nie wyczerpują znamion tego deliktu. Ocena uporczywości i długotrwałości oddziaływania na pracownika ma charakter zindywidualizowany i powinna odnosić się do każdego, konkretnego przypadku. Wymaga również rozważenia, czy okres ten był na tyle długi, że mógł spowodować u pracownika opisane wyżej skutki. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 stycznia 2007 r. (I PK 176/06, OSNP 2008/5-6/58) przyjmując, iż nie jest możliwe sztywne wskazanie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu. Również nawet niezasadna krytyka dotycząca wykonanej pracy, będąca jednorazowym zdarzeniem, nie może być zakwalifikowana jako mobbing (vide M. Nałęcz [w:] Kodeks pracy. Komentarz. Warszawa 2007, s. 355), jak też, co do zasady wydawanie przez pracodawcę zgodnych z prawem poleceń dotyczących świadczonej pracy (por. wyrok SN z dnia 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05, OSNP 2006/21-22/321). Wskazać także należy, iż mobbing jest sytuacją o wiele dalej idącą, niż tylko zła atmosfera w miejscu pracy, czy okazjonalne, nawet w subiektywnej ocenie pracownika niesprawiedliwe, jego traktowanie przez pracodawcę. Zjawisko mobbingu przejawia się, w postaci terroru psychicznego i jest procesem długotrwałym, w pewnym sensie systematycznym, w sytuacji pozbawienia ofiary możliwości obrony. Do charakterystycznych elementów, które składają się na ten rodzaj zachowań należy m.in. brak uchwytnych i racjonalnych przyczyn, które zapoczątkowały mobbing. Z kolei pobudki i motywy, jakimi kieruje się prześladowca są dla ofiary często mało czytelne, a nawet niezrozumiałe. Jego celem jest eliminacja danej osoby z grupy pracowniczej, zespołu, w którym pracuje. Cechuje je różnorodność zachowań od lekceważenia, przez ośmieszanie aż po groźby. W postępowaniu sądowym, to na pracowniku spoczywa ciężar dowodu w zakresie faktów świadczących o mobbingu, który obowiązany jest wykazać celowość, uporczywość, nasilenie złej woli sprawcy, brak reakcji pracodawcy oraz zmiany w sferze psychicznej ofiary. Pracodawca dla uwolnienia się od odpowiedzialności powinien udowodnić, że fakty te nie istnieją lub że nie stanowią one mobbingu, względnie, że wynikają z siły wyższej lub są spowodowane wyłącznie przez pracownika. Według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2006 r. (II PK 112/06 niepubl.) ustawowe przesłanki mobbingu określone w art.

§ 2k.p.

muszą być spełnione łącznie, a powyższe okoliczności - według ogólnych reguł dowodowych (art. 6 k.c.) - winny być wykazane przez pracownika, który z tego faktu wywodzi skutki prawne. Na pracowniku też spoczywa ciężar udowodnienia, że wynikiem nękania (mobbingu) był rozstrój zdrowia. Pracownik musi zatem wykazać jedynie rozstrój zdrowia pozostający w przyczynowym związku z zaistniałym mobbingiem. Pracownik jest obowiązany również do przytoczenia faktów wskazujących na mobbing i obciąża go przy tym ciężar ich udowodnienia (vide wyrok SN z dnia 6 grudnia 2005 r., III PK 94/05, (...)). W ocenie Sądu, pozwany nie udowodniał działań pracodawcy, które miałyby faktycznie wywołać u niego skutki w postaci rozstroju zdrowia. Co więcej, dowód w postaci dokumentu zaświadczeń lekarskich z poradni zdrowia wskazuje jedynie na fakt, iż powód odbywał konsultacje, nie wynika z nich natomiast stan zdrowia powoda w poszczególnych okresach zatrudnienia i ewentualne zmiany jakie mogły nastąpić. W swoim oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę pozwany powołuje się na wiele działań pozwanego w tym ośmieszanie i poniżanie, kwestionowanie doświadczenia i wiedzy w oczach uczniów i współpracowników, unikaniu przez przełożonych rozmów z pozwanym, nie przyznawaniu mi żadnych nagród, izolowanie w celu wyeliminowania z grona współpracowników, stawianie bezpodstawnych zarzutów, bezpodstawnego odwołania z funkcji kierowniczej, bez zachowania elementarnych wymagań proceduralnych. Pozwany podniósł, że powyższe działania wywołały u niego rozstrój zdrowia, skutkujący długotrwałym leczeniem farmakologicznym oraz zaniżoną oceną przydatności zawodowej. Zdaniem Sądu, zebrany w toku postępowania materiał dowodowy nie pozwala na przyjęcie, aby jakiekolwiek działania przełożonych miały na celu wywołanie u pozwanej skutków, o których stanowi art.

§ 2k.p.

W ocenie Sądu wskazane przez pozwanego „zachowania” pracodawcy, które pozwany uznał, za działania „mobbingowe” są zbyt ogólne, a ponadto nie zostały przez niego udowodnione. Niewątpliwym jest fakt, że współpraca pozwanego ze sprawującymi funkcję dyrektora J. Ż.

(2), a następnie D. T. nie układała się w niektórych sytuacjach dobrze, gdyż m. in. dochodziło do nieporozumień w postaci różnych zdań w kwestiach formalnych dotyczących archiwizacji dzienników praktyk uczniów, przyznawania paczek świątecznych dla dzieci nauczycieli, czy też obniżenia dodatku funkcyjnego kierownika szkolenia. Wynika to z zeznań nie tylko świadków powołanych przez pozwanego, ale również przez stronę powodową tj. J. Ż.
(2), K. S.
(1), J. S. i J. Z. oraz dowodu z dokumentów korespondencji między stroną powodową a pozwanym. Należy jednak podkreślić, że różnice zdań nie wywołująca żadnych konsekwencji w postaci poniżania, ośmieszania, czy też deprecjonowania, nie można postrzegać jako działania mające znamiona mobbingu. Podkreślić należy, że odnośnie zarzutu obniżenia dodatku funkcyjnego, fakt ten miał miejsce w stosunku do wszystkich pracowników, z uwagi na sytuację finansową szkoły. Także zarzut nie przyznania nagród nie jest trafny, gdyż nagroda ma charakter uznaniowy, pozwany podnosząc powyższy zarzut winien wykazać, że inni pracownicy w podobnej do niego sytuacji, na podobnym stanowisku, wykonujący pracę ze zbliżonym do niego rezultatem otrzymali nagrody, czego nie uczynił. Odnosząc się natomiast do podniesionego przez pozwanego zarzutu działań strony powodowej polegających na ośmieszaniu i poniżaniu, kwestionowaniu doświadczenia i wiedzy w oczach uczniów i współpracowników, unikaniu przez przełożonych rozmów z pozwanym należy zauważyć, że pozwany ani w drodze dowodu z dokumentów ani w drodze zeznań świadków, nie wykazał, iż powyższe działania miały miejsce. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania świadków J. S. i J. Z. w części wskazujących na lekceważenie pozwanego i kwestionowanie jego metod pracy gdyż wyżej wskazane osoby nie były bezpośrednimi świadkami takich zdarzeń, znały je wyłącznie z relacji osób trzecich, tj. uczniów szkoły, ponadto są sprzeczne z zeznaniami świadka J. Ż.
(2)i K. S.
(2), które w sposób spójny i jednolity wzajemnie uzupełniają się wskazując, że pozwany nie zgłaszał nikomu z kadry kierowniczej żadnych uwag co do traktowania jego osoby. Także zarzut nie przydzielenia paczek świątecznych dziecku pozwanego, jako jeden z przykładów negatywnych działań strony powodowej, nie mógł się ostać. Z zeznań świadka J. Ż.
(1)wynika, że na tym tle doszło do problemu prawnego wynikające z niejasnych zapisów, którego rozwiązanie zlecono profesjonalnemu pełnomocnikowi, w efekcie czego dziecko pozwanego otrzymało paczkę świąteczną. Mając na uwadze powyższe należy uznać, że strona powodowa nie stosowała wobec pozwanego w toku trwania stosunku pracy mobbing, a tym samym że wskazana w rozwiązaniu umowy o pracę przyczyny ciężkiego naruszenia obowiązków pracodawcy w postaci naruszenia zasady przeciwdziałania mobbingowi nie były prawdziwe. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że Sąd dał wiarę stronie powodowej, że faktyczną przyczyną rozwiązania przez powoda umowy o pracę była wola zmiany pracodawcy. Powód wygrał konkurs na stanowisko nadleśniczego, w związku z tym był zobowiązany do podjęcia zatrudnienia w określonym terminie wskazanym przez potencjalnego pracodawcę. Skoro strona powodowa nie wyraziła zgody na tak szybkie rozwiązanie umowy o pracę (do czego miała prawo z uwagi choćby na brak możliwości zastąpienia powoda w trakcie roku szkolnego innym pracownikiem), powód nie miał prawa rozwiązywać umowy o prace bez wypowiedzenia wskazując na nieprawdziwe okoliczności w swoim oświadczeniu. Zgodnie z art. 61 1 k.p. w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 1 1 k.p., pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. Okres zatrudnienia pozwanego wskazuje na trzy miesięczny okres wypowiedzenia (art. 36§ 1 pkt 3 kp) a średniomiesięczne wynagrodzenie pozwanego wynosi 3.500 zł. Mając powyższe na uwadze, na podstawie przepisu art. 56 kp w zw. z art. 58 kp w zw. z art. 61 2 k.p., Sąd zasądził w pkt II wyroku żądaną przez stronę powodową kwotę 10,500 zł odpowiadającą 3-miesiecznemu wynagrodzeniu pozwanego. O odsetkach od zasądzonej kwoty odszkodowania Sąd orzekła na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 300 k.p. ustalając ich początkowy termin płatności na dzień następny po dniu doręczenia odpisu pozwu pozwanemu tj. 4 czerwca 2013 roku (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2003 r., III PZP 3/03, opubl. OSNP 2004/5/74). Mając powyższe na uwadze, Sąd w pkt I wyroku uchylił wyrok zaoczny z dnia 6 czerwca 2013 r. i orzekł o roszczeniu jak w pkt II i III wyroku, gdzie w pkt III wyroku oddalił powództwo jako bezzasadne w części żądania strony powodowej odsetek za okres od dnia wniesienia pozwu do dnia kolejnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 kpc. Mając na względzie zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu zgodnie z art. 98 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty celowej obrony strony powodowej złożyły się opłata sądowa od pozwu w wysokości 525,00 zł, koszty zastępstwa prawnego w wysokości 1 800,00 zł dla radcy prawnego w tej samej wysokości na podstawie § 11 ust.1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Sąd jednak mając na uwadze zasadę wyprowadzoną z art. 102 kpc, zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej jedynie czwartą część kosztów zastępstwa procesowego tj. kwotę 450 zł, co wraz z opłatą od pozwu wynosi łącznie kwotę 975 zł. O brakujących wydatkach w postaci zwrotu kosztów stawiennictwa świadka orzeczono jak w punkcie IV wyroku stosując zasadę z art. 102 kpc.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.