oraz 270 § 1 k.k. Indywidualnym przedmiotem ochrony w art. 286 k.k. jest majątek osoby pokrzywdzonej. Nie każde doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem stanowi oszustwo. To ostatnie zachodzi tylko wtedy, kiedy sprawca działał w określony sposób, mianowicie wprowadzając w błąd, wyzyskując błąd lub wyzyskując niezdolność pokrzywdzonego do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Wprowadzenie w błąd oznacza wywołanie mylnego wyobrażenia o rzeczywistości. Takie ujęcie wskazuje, że omawiany czyn można popełnić wyłącznie przez działanie. Rozporządzenie mieniem będzie niekorzystne wówczas, gdy taka dyspozycja będzie oceniana negatywnie z punktu widzenia interesów majątkowych osoby pokrzywdzonej, nawet jeśli nie doszło do rzeczywistej straty. Będzie nim też wyzbycie się składników majątkowych, ich obciążenie, zwolnienie z długu, zaciągnięcie zobowiązań, niezasadne przesunięcie terminów zapłaty. To rozporządzenie mieniem może mieć charakter jednorazowy, może też być wielokrotne mimo jednorazowego zachowania sprawcy. Stronę podmiotową oszustwa z § 1 stanowi zamiar bezpośredni. Jest to przestępstwo kierunkowe („w celu osiągnięcia korzyści majątkowej"). Dla dokonania oszustwa nie ma znaczenia, czy sprawca w rzeczywistości osiągnął wspomnianą korzyść. Natomiast w art.
chroniona jest tożsamość danej osoby i wolność od zagrożeń wynikających szczególnie z dzisiejszych sposobów komunikacji, w których inna osoba może działać na „rachunek" pokrzywdzonego. Znamiona typu określonego w art.
realizuje zachowanie polegające na podjęciu przez sprawcę działań jako inna osoba. Tak należy rozumieć znamię „podszywając się pod inną osobę". Zachowaniem takim będzie np. przedstawienie się w rozmowie telefonicznej nazwiskiem innej osoby lub wysłanie do gazety albo umieszczenie na stronie internetowej oferty z podpisem drugiej osoby. Zachowanie takie musi być podjęte bez wiedzy i zgody osoby, za którą sprawca się podaje. Ten typ wymaga, aby osoba podszywająca się pod drugą osobę wykorzystała jej wizerunek lub inne jej dane osobowe. Także przedmiotem czynności wykonawczej w typie określonym w art.
może być każda osoba fizyczna znana albo nieznana sprawcy tego czynu zabronionego. Może to być także osoba, która w zaufaniu powierzyła określone dokumenty innej osobie, a ta tego zaufania nadużyła, podszywając się pod właściciela dokumentów. Ostatnie zaś przestępstwo zarzucone oskarżonemu w przedmiotowej sprawie zostało stypizowane w art. 270 § 1 k.k. Przedmiotem ochrony, do którego odnosi się przestępstwo z art. 270 k.k. jest bezpośrednio wiarygodność dokumentów, a w następstwie – pewność obrotu prawnego. Przestępstwo podrobienia podpisu ma charakter powszechny, a więc dokonać go możne każdy. Sprawcą czynu zabronionego polegającego na używaniu dokumentu sfałszowanego lub podrobionego może być zarówno ten, kto sam dopuścił się fałszerstwa, jak i inna osoba. „Podrobienie dokumentu ma miejsce jedynie wówczas, gdy dokument ten nie pochodzi od osoby, w imieniu której został on sporządzony, a więc gdy zostaje wytworzony przez osobę nieupoważnioną do jego wystawienia. Chodzi zatem o sporządzenie dokumentu polegające na zachowaniu pozorów, że pochodzi on od uprawnionego podmiotu, a więc tzw. falsyfikatu, czy imitacji dokumentu autentycznego" (wyrok SN z 24.10.2013 r., III KK 373/13, LEX nr 1386041). Odnosząc powyższe rozważania do stawianych oskarżonej zarzutów, stwierdzić należy jednoznacznie, iż w sprawie zaszły uzasadnione podstawy do przypisania oskarżonej J. M.
w zw. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., z art.
w zw. z art. 91 § 1 k.k. karę 6 miesięcy ograniczenia wolności wymierzając karę łączną w wysokości 2 lat ograniczenia wolności. Jako że oskarżona w podobny sposób, w krótkim odstępie czasowym, dopuściła się zarzucanych jej czynów, zasadnym było przyjęcie tzw. ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. Sąd uznał, że wymierzona oskarżonej kara (kary jednostkowe i kara łączna), mając na uwadze wszystkie okoliczności wpływające na jej wymiar, nie może być zbyt łagodna, ale jednocześnie nie powinna być także rażąco surowa i w ocenie sądu wystarczająca karą, która spełni swoją role może być kara ograniczenia wolności i dlatego wymierzył ją w wysokości przyjętej w wyroku. Kara ta w ocenie Sądu jest w pełni adekwatna do popełnionych przez oskarżoną przestępstw. W ocenie Sądu bacząc na elementy wymiaru kary w ramach jej aspektów prewencji ogólnej i szczególnej, taka rodzajowo w kara w pełni spełnia swoje zadanie. W szczególności w ocenie Sądu, to właśnie kara ograniczenia wolności bardziej spełni zadania kary niż pozbawienia wolności, będzie ona mocniej oddziaływać na oskarżonego, w zakresie prewencji szczególnej, w tym w jej aspektach wychowawczych, jak również będzie miała silniejsze oddziaływania w ramach prewencji ogólnej. Ponadto należy mieć na uwadze, ze obecny kodeks karny, to właśnie takim rodzajowo karą daje prymat, przed karami pozbawienia wolności. Kara grzywny w przypadku oskarżonej, byłaby karą całkowicie nie spełniającą stawianych przed nią celów, szczególnie, że oskarżona została zobligowana przez Sąd do naprawienia szkody przez zapłatę pokrzywdzonym kwot określonych w wyroku, natomiast kara pozbawienia wolności byłaby karą rażąco zbyt surową, która również odbiegałyby od celów kary, w tym zdecydowanie w ramach prewencji szczególnej. W ocenie Sądu, zatem także, kara surowsza, nie spełni stawianych przed nią celów, będąc w takiej sytuacji karą nieadekwatną do stawianych w/w celów. W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie zachodziły podstawy do orzeczenia kary innej niż kara pozbawienia wolności. Karę taka, to jest pozbawienia wolności, w ocenie Sądu, nie osiągnie swoich celów w zakresie prewencji indywidualnej. W tych okolicznościach – zdaniem Sądu - to właśnie kara ograniczenia wolności, osiągnie wobec oskarżonej lepsze skutki aniżeli kara inna w tym w szczególności kara pozbawienia wolności. Sąd uznał, iż u oskarżonej występują takie prognozy, w zakresie popełnienia nowych przestępstw i zachowywania się w sposób podobny, iż wystarczającą do przeciwdziałaniu powyższemu, a zarazem niezbędną w tym zakresie, jest wymierzenie kary jak wyżej. Istnieje wizja, w ocenie Sądu, na poprawę postępowania oskarżonej, w sytuacji gdy przekonała się ona, iż działania, które podejmowała nie pozostają bezkarne. Surowsze potraktowanie oskarżonej nie wydaje się być w niniejszej sprawie możliwe i potrzebne, także w ocenie Sądu, w zakresie ewentualnego wymierzenia kary pozbawienia wolności, albowiem odbiegałoby to od zasad prewencji ogólnej i szczególnej wymiaru kary. Całokształt przedstawionych okoliczności sprawił, że Sąd orzekł jak w dyspozytywnej części wyroku uznając, iż orzeczona kara jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz zawinienia sprawcy, zaś wydane rozstrzygnięcie będzie skutecznym środkiem do zwalczania tego typu przestępczości, natomiast w stosunku do oskarżonej pozwoli na zrozumienie jej błędnego postępowania i uniknięcie w przyszłości podobnych czynów. W oparciu o przepis art. 46 § 1 k.k., z uwagi na popełnionych czyn, jego charakter i ujemne następstwa dla pokrzywdzonych Sąd nałożył na oskarżoną obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych w wysokościach wskazanych w wyroku. Orzeczenie w przedmiocie opłat i kosztów postępowania jest następstwem sytuacji finansowej oskarżonej oraz orzeczonej kary. Mając na uwadze powyższe należało orzec jak w wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.