Z treści zważań poczynionych wyżej w oparciu o obowiązujące przepisy prawa oraz ukształtowane na ich podstawie orzecznictwo, należy wywieść najistotniejszy w niniejszej sprawie wniosek, że przepis uznany za sprzeczny z Konstytucją właśnie ze względu na swoją niekonstytucyjność i to istniejącą od początku uchwalenia - nie może być w konkretnych sprawach stosowany i w konsekwencji koniecznym jest usunięcie skutków niekonstytucyjnego przepisu. Decyzja organu rentowego wydana na podstawie niekonstytucyjnego przepisu jest obiektywnie błędna. W orzecznictwie błąd ten rozumiany jest bardzo szeroko i nie ulega wątpliwości, że termin „błąd” w rozumieniu ustawy emerytalnej jest błędem co do okoliczności, oznacza wadliwość decyzji organu rentowego, jej obiektywną błędność. Taka obiektywna błędność decyzji występuje w niniejszej sprawie. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do uchwały 7 sędziów z dnia 12 stycznia1995 r. ( II UZP 28/94 , OSNP 1995/19/242 ) koncepcja obiektywnej błędności decyzji znajduje oparcie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie dotyczącym błędu organu rentowego i odwołał się do jednolitego wskazując na treść wyroku Trybunał (...) z dnia 15 listopada 1972 r. ( III TR 1312/73 Orzecznictwo TUS 1974 r. poz. 8) , wyroku z dnia 8 grudnia 1988 r. ( II URN 224/88, OSNCP 1991 z. 2-3 poz. 31). Zasadnym jest powtórzenie za Sądem Najwyższym, że błąd organu rentowego oznacza „każdą obiektywną wadliwość decyzji, niezależnie od tego, czy jest ona skutkiem zaniedbania, pomyłki, celowego działania samego organu rentowego czy też rezultatem niewłaściwych działań pracodawców albo wadliwej techniki legislacyjnej i w konsekwencji niejednoznaczności stanowionych przepisów”, w tym także naruszenia prawa wskutek niewłaściwej wykładni obowiązujących przepisów (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1997 r., III ZP 40/97, OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 429). Skoro błędem jest niewłaściwa wykładnia prawa to nie ma podstaw aby odmówić uznania za błąd stanowienie prawa sprzecznego z aktem nadrzędnym jakim jest Konstytucja RP. W konkurencji dwu dóbr - ochrony Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i ochrony ubezpieczonych - pierwszeństwo trzeba przyznać tym drugim. Nie może być na nich przenoszone ryzyko niekompetentnego funkcjonowania organów władzy państwowej – tu w pierwszej kolejności władzy ustawodawczej. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, którego dysponentem jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, to państwowy fundusz celowy, powołany dla realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 51 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ). Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest wprawdzie organem władzy państwowej, ale jest państwową jednostką organizacyjną, nad zgodnością z przepisami działań władz której sprawuje nadzór minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego, i której w zakresie - między innymi - ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz wypłacania tych świadczeń, przysługują środki prawne właściwe organom administracji państwowej (art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b z związku z art. 66 ust. 4 ustawy systemowej). W imieniu państwa wykonuje, na podstawie ustaw, zadania mające zagwarantować obywatelom prawo do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji). Tym samym błędy wywołane wadliwym prawem nie mogą stanowić dla organów rentowych skutecznego usprawiedliwienia dla pozbawienia ubezpieczonych należnych im świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Jak stanowi art. 133 ust. 1 ustawy emerytalnej - w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości, przyznane lub podwyższone świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do tych świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż: 1) od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu, z zastrzeżeniem art. 107a ust. 3; 2) za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie niższych świadczeń były następstwem błędu organu rentowego lub odwoławczego. Natomiast zgodnie z art. 135 ust. 3 ustawy emerytalnej - jeżeli wstrzymanie wypłaty świadczeń nastąpiło na skutek błędu organu rentowego, wypłatę wznawia się poczynając od miesiąca, w którym je wstrzymano, jednak za okres nie dłuższy niż 3 lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty lub wydano decyzję z urzędu o jej wznowieniu. Powyższe wnioski, skutkowały stwierdzeniem, że w sprawie zachodzą warunki do częściowego uwzględnienia żądania J. C. o wyrównanie emerytury tj. wyrównania za okres trzech lat poprzedzających miesiąc złożenia wniosku o ponowne wyliczenie emerytury tj. marzec 2019 r. Ustalenie takie stanowiło podstawę do zmiany zaskarżonej decyzji, o czym Sąd orzekł w wyroku na podstawie art.
Żądanie wykraczające poza wskazany okres nie zostało uwzględnione. Niespornym pozostaje także, że wnioskodawczyni prawo do emerytury w wieku powszechnym uzyskała dopiero od kwietnia 2015 r., co dodatkowo czyni bezzasadnym domaganie się wyrównania od marca 2013 r. Podobnie oddaleniu podlegało żądanie wnioskodawczyni przeliczenia emerytury z uwzględnieniem składek zewidencjonowanych na jej koncie po dniu ponownego ustalenia wysokości emerytury. Jak wyjaśnił organ rentowy przeliczenia takiego dokonano decyzją z 4 lutego 2019 r. na wniosek J. C. z 14 stycznia 2019 r. Podstawę oddalenia części ze wskazanych wyżej roszczeń wnioskodawczyni stanowił art.
kpc.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.